klaudziol111
18.05.06, 15:16
Mam 12 lat. Przed szkołą zawsze się czesze. Przeznaczm na to ok. 5 min bo
więcej nie mam. Lecz gdy dojadę do szkoły włosy mam już na wszystkie strony i
nie ma czasu się uczesać, zresztą nie noszę do szkoły szczotki do włosów,
gdyż po porstu mi to "nie pasi" ! Nie chce używać lakieru, ani pianki, gdyż
mdli mnie dosłownie od ich zapachu, nie wiem dlaczego, ale nie mogę go
używać. Ale to nie największy problem ! Najgorsze jest to, że nad czołem
rośnie mi taka malutka grzywka. Ona się rozrasta. Mam proste włosy, ale ona
jest niemiłosienie pokręcona i kedzieżawa. Rano zaczesuje ją sobie, ale w
szkole np. na w-fie znów wychodzi na wierzch i wyglądam jak ..... Strasznie
się rozpuisałam. Jak już doczytacie do końca to pomóżcie. Pa ....