Dodaj do ulubionych

Męczące objawy

02.05.14, 18:29
Proszę o pomoc bo jestem juz na skraju wyczerpania fizycznego. Jestem w drugiej ciazy w 39 tc. 3 tygodnie temu dziecko zeszło do kanałów rodnego co sprawiło ze ledwo sie poruszam ( mam tez rozejscie spojenia na 1,5 cm wiec bardzo boli mnie miednicą). Od tamtego czasu mam tez intensywne skurcze przepowiadajace.doszło do tego ze skurcze sa cała noc co 5-3 minuty po czym nad ranem zaczynaja sie wyciszać. Od poniedziałku skurcze sa non stop- tylko z różna częstotliwością np o Co 10 min, potem w miarę upływu czasu coraz częściej a około 7-8 rano znowu coraz rzadziej aż do takich co pol godziny i znowu coraz częściej. Prawie nie śpię męczy mnie rozwolnienie. Mój lekarz mowi ze na porod sie nie zapowiada bo mimo ze dziecko jest juz wstawione to szyjka nadal trzyma i kest twarda i długa na 2 cm . Na ktg skurcze maja 50-90 %. Jestem tym naprawde wyczerpana a nospa ani kapiel nie pomagają tzn nie wyciszają tych skurczy. Czy moge zrobic cos jeszcze? Czy faktycznie to moze potrwać aż do terminu albo i dłużej?
Obserwuj wątek
    • mama.rozy Re: Męczące objawy 03.05.14, 08:40
      może,ja tak miałam przy kolejnych porodach
      poszukaj info na forum o naturalnych metodach "przyspieszania" porodu,czasem są fajne rzeczy
      a na noc może meliska?
      pozdrawiam
    • marsylvik Re: Męczące objawy 03.05.14, 09:29
      U mnie przed porodem wyglądało to identycznie!
      Rodziłam ze "wspomagaczami" w postaci różnych środków rozkurczowych, w tym dolargen na wczesnym etapie właśnie jako rozkurczowy a nie przeciwbólowy środek. Skurcze, które w czasie porodu były już wyraźnie odczuwalne jako porodowe "pisały się" na ktg bardzo różnie. Nawet kiedy już były silne i regularne rozwarcie nie chciało postępować.

      Po wszystkim usłyszałam od kilku różnych osób, że przyczyną mogło być (ale nie musiało, nie wiadomo) to, że dziecko było owinięte pępowiną, podobno wtedy często tak bywa.

      Córka była po porodzie omdlała, dostała ustnie 7pkt, ale w karcie wpisali 8/9/10. Szybko doszła do siebie. Nie zauważyłam żadnych dalszych negatywnych dla niej konsekwencji tego porodu, ale w pierwszych sekundach po jej urodzeniu była panika, wyglądało na to, że było groźnie.

      Tylko nie mam pojęcia jak to, co napisałam, mogłoby Ci pomóc... Może wspomnij o tym lekarzowi?
      • 5kataryna Re: Męczące objawy 03.05.14, 15:52
        Na usg dziecko podobno nie miało owinietej pępowiny. Próbowałam domowych metod na wywolanie - wszystkich z wyjątkiem olejku rycynowego. Boje sie ze olejek mógłby spowodować oddanie smolki przez dziecko. Masaż sutków spowodował duze i silne skurcze ale one wogole nie pomogły na szyjke
        • mama.rozy Re: Męczące objawy 03.05.14, 16:03
          spróbuj ,jak masz siły ,albo się zmusic, współżycia
          na szyjkę akurat powinno zadziałac ;)
          • melancho_lia Re: Męczące objawy 03.05.14, 16:44
            W drugiej ciązy miałam podobnie- od 36 tyg. 4cm rozwarcia, szyjka 2cm, dwa tygodnie przed terminem co noc skurcze po parę godzin (tak co 3 do 10 minut były). Jak którejś nocy znowu się zaczęły to zaczęłam masować brodawki- skurcze zrobiły się silniejsze i regularniejsze. O 4 byłam w szpitalu o 8.40 witałam córkę.
    • katarzynaoles Re: Męczące objawy 04.05.14, 17:47
      Dziewczyny mają rację - można spróbować przyspieszyć poród zwiększając poziom oksytocyny. Masaż brodawek to dobry pomysł, współżycie także, choć rozumiem, że może się Pani po prostu nie chcieć. Radziłabym też herbatkę liści malin w celu wzmocnienia macicy. Na pocieszenie powiem, że najprawdopodobniej efektem tych skurczów będzie sprawny poród, którego życzę jak najszybciej. Pozdrawiam serdecznie :)



      • 5kataryna Re: Męczące objawy 05.05.14, 07:33
        Dziękuje za odpowiedz, Masuje brodawki ale zawsze kończy sie to tak samo - silnymi i regularnymi skurcząmi ktore sie wyciszają, co do picia herbaty z liści malin to słyszałam ze moze powodować krwotok. Czy to prawda? Podczas poprzedniego porodu miałam krwotok, podobno spowodowany zbyt szybkim porodem - ale porod od odejścia wod trwał 3 h wiec chyba niezbyt szybko? Dodam ze wtedy nie miałam takich objawów- w 38 tc odeszły mi wody a godzinę pózniej mocne regularne skurcze,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka