Dodaj do ulubionych

podnoszenie rąk

30.08.05, 20:54
Jestem w 15 tygodniu i wszystkie baby dookoła ciągle krzyczą, że nie mam
podnosić rąk, tylko żadna nie potrafi powiedzieć, dlaczego. O co chodzi? To
jakis przesąd? Jak miałabym się niby uczesać, nie podnosząc rąk? Czy moje
koleżanki powariowały???
Obserwuj wątek
    • anusia29 Re: podnoszenie rąk 31.08.05, 09:28
      jestem w 27 tyg. podnoszę ręce, nawet wieszałam firanki w 18, ciąza przebiega
      normanie i nic się po podnoszeniu rąk nie dzieje. Tylko się nie przemęczaj, nie
      podnoś ciężarów!!!
    • pajesia Re: podnoszenie rąk 01.09.05, 17:42
      tu chodzi przede wszystkim o to, że przy gwałtownej zmianie pozycji ciała
      (szybkie podniesienie rąk) można zasłabnąć/zemdleć.
      A na pewno nie należy się przemęczać. Owszem, jeśli masz firanki trudne do
      zawieszania - lepiej jest wziąć kogoś do pomocy - żeby też przy okazji nie spaść
      z drabinki/krzesła/stołu ...
      to tyle...
      wiele przesądów budzi agresję u ciężarnych, zwłaszcza gdy "przychylne" osoby
      straszą różnymi zakazami. A trudno czasem zdystansować się do nich, to fakt... :)
      • sineira Re: podnoszenie rąk 01.09.05, 18:18
        Dziekuję bardzo za odpowiedzi. Nie mam zamiaru dźwigać cięzarów czy wieszać
        firenwk, od tego mam męża. Chodziło mi raczej o takie drobiazgi jak kilka par
        gatek, książka z górnej półki itp. Koleżanki są nieco nadopiekuńcze, co raczej
        mnie bawi, niż budzi agresję. A jeśli idzie o przesądy - niektóre mają
        racjonalne podłoże, wolałam się upewnić.
        • alicia83 Re: podnoszenie rąk 08.09.05, 12:37
          gratuluje ciązy!ja sama jestem mamą 3miesięcznej Wiktorii i tez sie spotkałam z
          tym dziwacznym przesądem.wierza w to te ciężarne,które przez cała ciąże chca
          tylko siedziec i kompletnie nic nie robic.Przesąd wziała się podobno stad że
          niby podczas podniesienia rak i rozciagnięcia sie dziecku może się zacisnąc
          pepowina na szyi.to kompletny idiotyzm.Dodam,ze w ciazy starałam się byc
          aktywna,nie mówie o nie wiadomo czym,wystarcza spacery itp,bo wydaje mi sie ze
          to takie błedne koło,nic nie robisz,to zbytnio tyjesz i wtedy juz w ogóle nic
          sie nie chce...pamietajmy ze w ciązy niepowinno sie za bardzo przytyc,bo to
          niezdrowe..Przepraszam,trochę mi się zboczyło z tematu,ale mam takie rózne
          refleksje:-)
    • pchelkaaa Re: podnoszenie rąk 08.09.05, 16:10
      Niedawno na usg dowiedziałam się że mam starzejące się łożysko (II stopień w 32
      tygodniu) i z tego powodu lekarka zakazała mi podnoszenia rąk do góry. Więc to
      chyba nie jest żaden przesąd.
      • anusia29 Re: podnoszenie rąk 08.09.05, 16:49
        ???
        uważałabym na lekarkę...
        pewnie nie wolno Ci się naprężać i rozciągać, ale nie podnosić rąk do góry
        (samych, bez cięzarów)
        • beettinna Re: podnoszenie rąk 08.09.05, 17:14
          jeśli z ciążą ok to nic się nie zamartwiaj-ja miałam zakaz podnoszenia rąk przy
          ciąży zagrożonej-nawet mąż mnie czesał!a mimo to poroniłam-nie ma reguły
          Pozdrawiam
      • miimiimii Re: podnoszenie rąk 09.09.05, 10:57
        bzdura jakaś! ja w 31tc miałam IIst. dojrzałości i nie było mowy o żadnym
        starzeniu łóżyska..! od dziś zostało 19dni, wczoraj badanie wskazywało różwnież
        IIstopień i wszystko jest w jak najlepszym porządku, a synuś ma już 2900..:)
    • sineira Re: podnoszenie rąk 08.09.05, 19:05
      Mój lekarz stwierdził, że koleżanki są przewrażliwione i mam się nimi nie
      przejmować. Więc się nie przejmuję. Zresztą już zmieniły temat - teraz
      uporczywie pytają, czy już czuję RUCHY. Odpowiadam, że tak - robaczkowe:)))
      • maggie2229 Re: podnoszenie rąk 08.09.05, 19:54
        a ja tez slyszalam, ze nie powinno sie podnosic obu rąk do góry, ale tak wysoko
        (jak przy zaslonkach wlasnie, czy przy sieganiu z najwyzszej półki jakiegos
        talerza), podobno jakoś niekorzystnie układa się łożysko...
        wolałam chuchać na zimne i starałam się tak nie robic, ani nie wspinac na palce-
        prosiłam o pomoc męza;
        i nie mówie tu o czesaniu, sieganiu po recznik itp-to juz byłaby przesada...

        mojej kolezance o tym powiedziała lekarka i połozna, wiec moze to nie tylko
        przesąd?
        podobno w poziomie mozemy robić wszystko - np.plywac crawlem, zmywac podłogi
        itd, tylko chodzi o ten PION
        pozdr
        • anusia29 Re: podnoszenie rąk 09.09.05, 09:37
          z tym pionem to jest tak, że nie wolno GWAŁTOWNIE podnosić niczego, ani w
          zaawansowanej ciązy gwałtownie wstawać, ale tu chodzi o ryzyko odpłynięcia krwi
          i chwilowych zawrotów w głowie, podnosząc normalnie ręce do góry nic nie
          zrobimy dzieciom!!!!
    • elza78 Re: podnoszenie rąk 09.09.05, 20:34
      a zadna z was nie napisze o tym ze podnoszenie do gory rak obciaza serce (ma
      ono do pokonania jeszcze dodatkowo cisnienie hydrostatyczne zalezne od
      wysokosci) ktore i tak w ciazy przepompowuje wiecej niz w stanie normalnym,
      wiec nie jest to tylko glupi przesad ktory mozna wlozyc miedzy bajki...
      • anusia29 Re: podnoszenie rąk 10.09.05, 16:19
        Elza, ale to chodzi o jakieś prace z rękami do góry, a nie zwykłe zycie...
        pozdrowienia
        A.
        • elza78 Re: podnoszenie rąk 10.09.05, 22:08
          podnosisz rece do gory wtedy serce jest bardziej obciazone mozesz zemdlec to
          proste... malo wystarczy, nie chodzi zeby te rece miec caly czas podniesione,
          to nie jest przesad... wyobraz sobie omdlenie na drabinie podczas wieszania
          firanek np, trzeba na siebie uwazac zwyczajnie... bo zemdlejesz to cie docuca,
          ale to co zrobisz dziecku np upadajac moze byc grozne..
          • anusia29 Re: podnoszenie rąk 11.09.05, 11:49
            być może, ale w ten sposob nalezałoby całą ciąże przeleżeć, bo zawsze może się
            coś stać, zawsze można zemdleć (mnie przydarzyło się to na schodach - i co mam
            nie chodzić?)
            • natalia100 Re: podnoszenie rąk 11.09.05, 21:16
              nie podnosi sie rak zbyt wysoko pod koniec ciazy zeby dziecko nie owinelo sie
              pepowina sa takie przypadki.moj lekarz tez dawal mi taka rade..ale ile w tym
              prawdy ..mimo to wole nie ryzykowac
              • anusia29 Re: podnoszenie rąk 12.09.05, 10:10
                ??? przepraszam, ale wiekszej bzdury dawno nie czytałam :)))
            • elza78 Re: podnoszenie rąk 12.09.05, 23:39
              anusiu zbyt serio podchodzisz do sprawy... troche dystansu lepiej ci zrobi :)
              podaje fakty a ty na mnie naskakujesz...
              cisnienie hydrostatyczne to pojecie fizyczne, nie podwazysz jego istnienia bo
              ono poprostu jest czy ci sie podoba czy nie i kiedy podnosisz rece do gory
              twoje serce musi pokonac dodatkowo takze ta sile podczas tloczenia krwi...
              pytanie bylo dlaczego podnoszenie rak do gory moze byc niebezpieczne, to
              odpowiedzialam...

              wiesz jednej kobiecie wieszanie firanek nie zaszkodzi druga moze zemdlec, nie
              znaczy to ze trzeba lezec cala ciaze, powinno sie jednak miec to na uwadze...
              • elza78 ja w 36 tc okna mylam 12.09.05, 23:41
                i nic sie nie stalo :)
                co nie oznacza ze i tobie sie nic nie stanie...

                elza78 napisała:

                > anusiu zbyt serio podchodzisz do sprawy... troche dystansu lepiej ci zrobi :)
                > podaje fakty a ty na mnie naskakujesz...
                > cisnienie hydrostatyczne to pojecie fizyczne, nie podwazysz jego istnienia bo
                > ono poprostu jest czy ci sie podoba czy nie i kiedy podnosisz rece do gory
                > twoje serce musi pokonac dodatkowo takze ta sile podczas tloczenia krwi...
                > pytanie bylo dlaczego podnoszenie rak do gory moze byc niebezpieczne, to
                > odpowiedzialam...
                >
                > wiesz jednej kobiecie wieszanie firanek nie zaszkodzi druga moze zemdlec, nie
                > znaczy to ze trzeba lezec cala ciaze, powinno sie jednak miec to na uwadze...
                >
              • anusia29 Re: podnoszenie rąk 13.09.05, 08:39
                elzo, przepraszam, nie było moją intencją naskakiwanie na Ciebie. Jestem nieco
                zdenerwowana - koniec ciąży za kilka tygodni a już cięzko i trochę dość...
                nie neguję istnienia ciśnienia hydrostatycznego i - rzeczywiście - wieszanie
                firanek może się skończyć w skrajnym przypadku omdleniem, ale autorka wątku
                pyta o czesanie, a tu już chyba można sobie regulować tempo i czas trwania
                zabiegu, aby nie zemdleć. Moim zdaniem czesanie i związane z tym podnoszenie
                rąk do góry nie jest niebezpieczne. I trzeba znaleźć złoty środek między
                pracami domowymi i bezpieczeństwem.
                • elza78 Re: podnoszenie rąk 13.09.05, 21:22
                  no tiaaa inaczej koltun moze ja wciagnac do wody jak sie czesac nie bedzie :)
                  pomyslnego rozwiazania, pamietam moje ostatnie tygodnie - zgroza :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka