kartastop
22.10.09, 08:30
Jeżeli już pan prezydent złożył pozew do Sądu, twierdząc,że
zadłużenie miasta to pieniądze rzędu ok. 270 mln, to gdzie się
podziała wartość poręczeń - ok.50 mln i dług szpitala 54 mln a
ktakże przewidywany deficyt na II półrocze? Ta ostatnia wartość może
oscylować na granicy min.50 mln, ponieważ za I pólrocze wynosiła 54
mln. Dlaczego robi się wodę z mózgu mieszkańcom ,wykazując tylko te
wartości, które są ujęte w budżecie? A odsetki od kredytów? One są w
danym roku wykazane tylko w takiej części,jak przypada na dany rok.
Przecież jeden z kredytów zawarty jest z terminem spłaty do 2037
roku!! Czy ktoś nam te odsetki umorzy?