klon121
07.11.09, 16:03
Czy ktoś może mi odpowiedzieć na pytanie czemu MPK nie che mi przyjąć w kasie
na pętli tramwajowej biletu który w/g Pani z okienka nie jest ważnym biletem?
Owa nieważność polega na tym, że bilet ów nie był od 8 miesięcy doładowywany i
nie widzi go w systemie. Nie miałem okazji korzystać z niego bo nie było mnie
w mieście. Leżał sobie spokojnie w domu i czekał. Teraz wróciłem i chciałem
normalnie go doładować. Nie mam biletu imiennego wiec za kartę zapłaciłem 15
zł. Dziś byłem zmuszony ponownie opłatę uiścić i kupić nową kartę. W kasie
usłyszałem że to mój problem że karta się popsuła i muszę jechać swoich praw
dochodzić w siedzibie MPK. Uważam że karta powinna być zamieniona w okienku na
sprawną i niech MPK się martwi co z tym zrobić a nie ja mam jeździć do ich
siedziby i na kolejne koszty się narażać. Czy ktoś z was miał podobną
sytuację? I czy jak pojadę to będę miał zwrócone koszty dojazdu? W dwie strony
dla mnie to koszt 10 zł.