Bilety MPK

07.11.09, 16:03
Czy ktoś może mi odpowiedzieć na pytanie czemu MPK nie che mi przyjąć w kasie
na pętli tramwajowej biletu który w/g Pani z okienka nie jest ważnym biletem?
Owa nieważność polega na tym, że bilet ów nie był od 8 miesięcy doładowywany i
nie widzi go w systemie. Nie miałem okazji korzystać z niego bo nie było mnie
w mieście. Leżał sobie spokojnie w domu i czekał. Teraz wróciłem i chciałem
normalnie go doładować. Nie mam biletu imiennego wiec za kartę zapłaciłem 15
zł. Dziś byłem zmuszony ponownie opłatę uiścić i kupić nową kartę. W kasie
usłyszałem że to mój problem że karta się popsuła i muszę jechać swoich praw
dochodzić w siedzibie MPK. Uważam że karta powinna być zamieniona w okienku na
sprawną i niech MPK się martwi co z tym zrobić a nie ja mam jeździć do ich
siedziby i na kolejne koszty się narażać. Czy ktoś z was miał podobną
sytuację? I czy jak pojadę to będę miał zwrócone koszty dojazdu? W dwie strony
dla mnie to koszt 10 zł.
    • Gość: Paola Re: Bilety MPK IP: *.ludowa.netcominternet.pl 07.11.09, 16:17
      Szkoda slow na nasze MPK. Moja mama miala identyczna sytuacje. Na wiosene kupila
      auto. Ale teraz zbliza sie zima boi sie jezdzic i chciala przesiasc sie ponownie
      na autobus. I co? Poszla z karta i identyczna sytuacja. Tyle sie mowi o promowji
      komunikacji miejskiej. Mamy z wielka pompa orgaznizowany dzien bez samochodu, a
      tu jak czlowiek chce jechac autobusem to mu sie klody pod nogi rzuca. Ciekawe co
      na to zarzad MPK. doskonale wiem ze codziennie czyta forum. Panowie z MPK.
      Zabierzcie glos w sprawie. W tygodniu wybiore sie do mediuow i naglosnie sprawe.
      A tyle sie mowi, ze Czestochowa dobre miasto
      • Gość: Prezes Re: Bilety MPK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.09, 16:35
        Trzeba pójść na referendum. Skreślić TAK i wtedy będzie szansa, że MPK i inne
        zależne od miasta spółki i instytucje zaczną funkcjonować, jak w normalnych
        miastach, nie w "dobrym mieście"
    • segel Re: Bilety MPK 07.11.09, 16:59
      Wymieniałam kiedyś, na początku działania systemu niedziałającą kartę. Karta była imienna, więc bezpłatna. Nie dostałam od razu w zamian nowej karty, tylko moją kartę miano wysłać gdzieś w Polskę do reklamacji. Kartę odesłano, żeby sprawdzić, czy nie jest uszkodzona mechanicznie, co można stwierdzić gołym okiem. Czekałam coś ze trzy tygodnie na nową, dzwoniąc co jakiś czas do MPK.
      Szanująca się firma, dałaby mi kartę zastępczą. Szanująca, podkreślam. Mnie zaproponowano zaplacenie 15 zł za nowa kartę, które miały być mi zwrócone po powrocie karty z reklamacji.
      Po skomplikowanych ekspertyzach widocznie wyszło, że to nie moja wina, że karta nie działa i dostałam nową.
      Ponieważ teraz w większości jeżdżę do pracy samochodem, z karty dawno nie korzystałam, widzę, że jest możliwość, że ponownie przestanie działać.
      Całkowicie się zgadzam ze zdaniem >Uważam że karta powinna być zamieniona w okienku na sprawną i niech MPK się martwi co z tym zrobić a nie ja mam jeździć do ich siedziby i na kolejne koszty się narażać< Takie rzeczy to tylko w Erze, niestety.
Pełna wersja