Dodaj do ulubionych

Pani do sklepu? Dla nas jest pani za stara

    • iwa1947 Pani do sklepu? Dla nas jest pani za stara 19.02.10, 08:50
      Cała ta akcja +50 to fikcja, która ma pokazać, że u nas jest OK. Forsują te poglądy osoby, które stać na założenie własnej firmy i "samozatrudnienie". Przez wiele lat pracowałam jako kierownik biura (sekretarka), mając wiele dodatkowych obowiązków, więc wiedza też spora. Kilka razy startowałam w anonimowych (na początku) konkursach na stanowisko sekretarki, spełniając wszystkie założone wymagania i te konkursy (anonimowe) wygrywałam. Następnym etapem była osobista rozmowa z przyszłym szefem. Wejście do biura, zaskoczenie szefa na mój widok (+50) i nieudolne próby pozbycia się mnie z biura tłumaczeniem, że konkurs super itd. itp., ale mają inne oczekiwania. W trakcie ostatniej takiej rozmowy spytałam o co chodzi, przecież znam języki, mam doświadczenie, jestem zdrowa no i jeszcze w miarę atrakcyjna więc o co???Przecież polscy pracodawcy są tak bardzo zapatrzeni na zachód, a tam pracownik z dużym doświadczeniem zawodowym jest bardzo ceniony bez względu na wiek, a ponadto starszy pracownik (pracownica) ma już ustabilizowane życie osobiste i "odchowane" dzieci więc nie odciągają go od pracy sprawy domowe!! Speszony Pan wyjaśnił, że przecież wieczorne i nocne spotkania "biznesowe", że wyjazdy służbowe i półsłuzbowe i takie inne blebleble. Wstyd. Przestałam startować i szukać pracy bo szkoda nerwów - każdą próbę okupowałam olbrzymim stresem. Tylko komu o tym powiedzieć. Tym, którzy na siłę forsują akcję +50? Tym, którzy na komisji sejmowej dziwią się, że żeby dostać pracę trzeba wykorzystać wszystkie znajomości czy tym, którzy żądają parytetów dla kobiet? BEZSENS!!! Oni wszyscy żyją we własnym świecie, wiedzą lepiej i tylko żal tych, którzy "marnieją" w domu za lichutkie emerytury i kombinują co zrobić, żeby przeżyć następny miesiąc. Pozdrawiam wszystkie kobiety szukające pracy, sama również zaczęłam ponownie szukać jakiejkolwiek pracy, ale teraz (+60) jestem "za stara" do kiosku.
      • everettdasherbreed Re: Pani do sklepu? Dla nas jest pani za stara 19.02.10, 16:01
        W wielu przypadkach pracownik starszy wiekiem jest supercenny i lepszy od młodego:
        - misja mediacyjna, kiedy trzeba dostawcę lub odbiorcę przeprosić - tutaj ludzie starsi uzyskują znacznie lepsze wyniki od młodych,
        - obsługa starszych wiekiem klientów - klientka w wieku np. 55 lat bardziej zaufa swojej rowieśnicy jako ekspedientce sklepu odzieżowego niż młodej,
        itd.
    • habibi888-pl Pani do sklepu? Dla nas jest pani za stara 19.02.10, 08:51
      Gdyby w Wielkiej Brytanii, gdzie mieszkam, pracodawca dyskryminował kogoś ze
      względu na wiek, to sąd pracy dowaliłby mu taką karę, że najwyżej klapę od
      sedesu mógłby otworzyć, a nie sklep.
      Podawanie przedziału wiekowego też jest dyskryminacją.
      • everettdasherbreed Re: Pani do sklepu? Dla nas jest pani za stara 19.02.10, 15:58
        Ciekawe, czy mężczyznę w wieku powiedzmy 63 lata, wzrost 170 cm i waga 100 kg, przyjęto by jako zawodowego żołnierza do oddziałów specjalnych, niechby nawet w stopniu szeregowca?
      • Gość: Guest Re: Pani do sklepu? Dla nas jest pani za stara IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 19.02.10, 21:37
        Habibi, czyścisz mi opluty monitor:-))))))
    • Gość: falszywiec Re: Pani do sklepu? Dla nas jest pani za stara IP: 82.160.206.* 19.02.10, 08:51
      Sorry, ale kogo to obchodzi kogo ja jako pracodawca zatrudnię? To moja firma i
      moja sprawa. Jeżeli zechcę to zatrudnię 2 kobiety, albo 2 mężczyzn. Z jakiej
      racji ktoś ma mi kazać, albo mówić, że mam zatrudnić na stanowisku
      sekretarki/asystenta mężczyznę, skoro ja wolę kobietę? Takie praktyki mogą być w
      budżetówce, ale wara od mojej PRYWATNEJ firmy!!!
    • mus-zek0 Pani do sklepu? Dla nas jest pani za stara 19.02.10, 09:02
      Cóż z tego, że osoba w taki sposób potraktowana może się poskarżyć,jeżeli
      właściciel firmy nie ponosi z tego tytułu żadnej sankcji,z kolei nikt nie
      powinien nikomu dyktować,kogo ma zatrudniać w jakim wieku,płci,wyznania
      itp.Mądry pracodawca przy naborze do pracy będzie się kierował przede
      wszystkim kwalifikacjami i doświadczeniem pracownika.Czym kierowali się
      właściciele firmy Liwa,trudno zrozumieć,bo ich argumenty są bez sensu.
    • dziki_dziki Pani do sklepu? Dla nas jest pani za stara 19.02.10, 09:04
      a moze po prostu wyslemy swoje opinie na ich adres liwa@liwa.com.pl
      (ogólnier dostępny w necie) lub deklaracje nie kupowania ich produktów
      • ich_kce Re: Pani do sklepu? Dla nas jest pani za stara 19.02.10, 09:14
        czemu nie kupowania ich produktów? bo gw napisala ze nie zatrudnili jednego
        mocherowego bereta?????? żal.. jak beda mieli dobre mieso to bede je jadł
      • mus-zek0 Re: Pani do sklepu? Dla nas jest pani za stara 19.02.10, 09:22
        Już to zrobiłem,życząc im szybkiego bankructwa.
    • atp-pl Pani do sklepu? Dla nas jest pani za stara 19.02.10, 09:06
      Tylko w Polsce jest to mozliwe! Panienka, rozumiem mlodsza niz 52
      udziela, nie chce powiedziec nieprofesjonalnej, ale niezgodnej z
      obowiazujacym prawem i dobrym wychowaniem chamskiej odpowiedzi i to
      jest tolerowane przez pracodawce tylko dlatego ze panienka ma nascie
      lat i brak elementarnych kwalifikacji by pracwac z ludzmi na
      jakimkolwiek stanowisku. To jest sprawa jesli nie do prokuratora to
      na pewno do przekwalifikowania tej pani i odsuniecia jej z pracy z
      ludzmi.
      • Gość: Karolina liwa wyzyskiwacze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.10, 16:26
        Uciekajcie kobiety od tej firmy ja najdalej vto co oni wgaduja to
        jest totalna bzdura .oszukuja nie osoby starsze tylko oszustami sa
        oni tz wlasciciele .Jak sie upomnisz o pieniadze to do
        widzenia ,dlatego chca teraz mlodsze bo mysla ze mlodzi dadza sie
        robic w balona .a wogole to sa wyzyskiwacze ,niech oni lepiej siedza
        sobie w Pajecznie a w czestochowie niech sie nie pokazuja bo nie
        maja szans wejsc na rynek z takimi paskudnymi wyrobami.uwazajcie
        jesli macie zamiar pracowac w tej firmie bo teraz beda przyjmowac i
        latac sobie dziury ,tz stara kadra bedzie chodzila na zalegle urlopy
        a was beda wywozic do Pajeczna ,a po tygodniu dziekuje i kaza czekac
        na telefon ,ktory nie zadzwoni i tak w kolko .Tosamo zrobili ze mna
        i moimi kolezankami.ostrzegam uwazajcie bo dla nich wszyscy to sa
        zlodziejami.
    • dzakarta Pani do sklepu? Dla nas jest pani za stara 19.02.10, 09:07
      Najbardziej oszukują właściciele zakładów mięsnych w calej Polsce
      dolewając wody do kiełbas, fałszując receptury, itp.
      Nie będę kupować wyrobów tej firmy nawet gdyby 1kg szynki kosztował 1
      zł.
    • ich_kce Pani do sklepu? Dla nas jest pani za stara... TAK 19.02.10, 09:10
      Dobrze ja też bym tak zrobił na miejscu tego kierownika! To jego wybór kogo
      zatrudnia, nie musi się nawet tłumaczyć ws. zatrudnienia, na kogo stawia! Dać
      prace młodym, a nie starym na rentach i emeryturach!
      • dziki_dziki Re: Pani do sklepu? Dla nas jest pani za stara... 19.02.10, 09:12
        masz skrzywiony dekiel, twoja wypowiedz o ludziach świadczy tylko o
        tobie kiedyś o Tobie tak samo będą mówili zapamiętaj to dobrze
        • ich_kce Re: Pani do sklepu? Dla nas jest pani za stara... 19.02.10, 09:56
          to ty jestes skrzywiony i krotkowzroczny... albo po prostu tez jestes po 50-tce
          i bronisz swoich.
          Gdzie mają pracowac młodzi, skoro wszystkie miejsca maja być obsadzone starymi
          wyjadaczami i wapniakami, ktorym w wiekszosci przypadków brakuje checi do pracy
          i motywacji! ...Pewnie dla Was starych to najlepiej wszystkich przed 30tką to do
          Angli na myjnie wysłac! nie moge czytac niektórych z Was, a mięso z Liwy bede
          jadł, nawet jak ma byc ch...owe!
          • dott84 Re: Pani do sklepu? Dla nas jest pani za stara... 19.02.10, 10:36
            Myślisz, że taka 23latka pójdzie na 8-10h od piątku do soboty do mięsnego za
            1000-1500zł??? <Hahahahaha>

            Koło mnie są aż 3 sklepy mięsne i w każdym pracują kobiety "starsze" nigdy w
            żadnym z nich nie widziałam takiej co by miała z dwadzieścia-trzydzieści lat.

            Młodzi ludzie obecnie celują w taką pracę by ich wypłata zaczynała się od 2000.
            Mam koleżankę, która od 2,5 roku szuka pracy. Chodzi na rozmowy, szuka ale gdy
            dowiaduje się, że dostanie 1200zł rezygnuje. Bo ona przecież chce pracę za min.
            2500!!

            Dziwie się temu pracodawcy bo moim zdaniem to właśnie młodzi ludzie są bardziej
            skorzy do oszukiwania.
            Taka kobieta po 50, ma już odchowane dzieci, nawet jak zachoruje to weźmie
            zwolnienie na tydzień czy dwa.
            A taka młoda?? Popracuje trochę, potem zajdzie w ciąże i zniknie na 3lata potem
            wróci i zacznie się wcześniejsze wychodzenie do domu no bo małe dziecko, nagłe
            urlopy bo małe dziecko...
          • Gość: wielbiciel-kiełbas Re: Pani do sklepu? Dla nas jest pani za stara... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.10, 18:32
            ich_kce napisał:

            > mięso z Liwy bede
            > jadł, nawet jak ma byc ch...owe!

            To zależy od tego, z ch...a jakiego zwierzęcia będzie robione :)
        • Gość: Lee Re: Pani do sklepu? Dla nas jest pani za stara... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.10, 15:56
          Omijac z daleka ten slkep ,nic tam nie kupowac .Ja na pewno nic tam
          nie kupie i rozpowiem zanajomym
      • Gość: jan2 Re: Pani do sklepu? Dla nas jest pani za stara... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.10, 09:18
        Też prawda, a odradzałbym bojkot danej firmy. Gdyby okazał się
        skuteczny, to następni na bruk :-(
      • Gość: Anita Re: Pani do sklepu? Dla nas jest pani za stara... IP: *.net.autocom.pl 19.02.10, 11:15
        Tylko obywatel tak zacofanego kraju jak Polska może wygłaszać takie poglądy.
    • pawulon26 Pani do sklepu? Dla nas jest pani za stara 19.02.10, 09:15
      Pracuje w firmie gdzie sa osoby w roznym wieku,od 21 lat do 58 i
      moge powiedziec z cala odpowiedzialnoscia ze zarowno osoby mlode jak
      i starsze maja swoje wady.

      Nie ma znaczenia ile ma sie lat,mozna miec 20-30-40 czy tez 60 i byc
      nie kumatym,niezbyt lotnym,niezaradnym zyciowo itp.

      Trzeba dobrze rekrutacje przeprowadzic i wtedy zdecydowac.Czasem
      wystarcza 3-4 zdania z kims zamienic lub posluchac kogos z boku i
      juz wiemy czy sie nadaje czy tez nie.


      Do pracy ma prawo kazdy,kazdy kto chce moze pracowac,to
      konstytucyjny obowiazek zapewnic obywatelowi prace.
    • Gość: ??? Re: Pani do sklepu? Dla nas jest pani za stara IP: *.chello.pl 19.02.10, 09:17
      Dyskryminacja pracodawcy jest w tym wypadku oczywista.
      Niestety zupelnie nie oczywiste jest to co mowi Piotr Sarnecki z
      Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan: "Przecież
      pracownicy z grupy 50+ są bardzo poszukiwani na rynku pracy...". Na
      jakim swiecie pan zyje?? Moze czas zaprzestac zerkania w statystyki
      i badania i pora wrocic do prawdziwych ludzi i prawdziwego zycia? Bo
      z perspektywy przecietnego 50-latka wyglada to wlasnie tak, jak
      zostalo opisane w artykule. Moge podac okolo 10 przykladow z zycia
      wzietych na potwierdzenie moich slow, a pan ile przypadkow jest w
      stanie podac na potwierdzenie swoich?
    • anty5 pani za stara i dlatego trzeba wydłużyć wiek do 67 19.02.10, 09:21
      - Wydłużenie wieku emerytalnego jest nieuchronne, ale trzeba to zrobić stopniowo - uważa minister pracy Jolanta Fedak. Czterdziestolatkowie nie mogą się nagle dowiedzieć, że będą musieli pracować np. 10 lat dłużej - powiedziała PAP szefowa resortu pracy. Pomysł popierają eksperci ubezpieczeniowi i pracodawcy; krytykują związkowcy.
      "Reformę związaną z wydłużaniem wieku emerytalnego trzeba przeprowadzać systematycznie. Na początek należy zapowiedzieć ją pracującym, którzy są jeszcze stosunkowo młodzi i mają nie więcej niż 40 lat. Wiedząc, że wiek emerytalny zostanie wydłużony lepiej zaplanują swoją karierę zawodową. Osoby starsze pracowałyby tak jak obecnie - kobiety do ukończenia 60 lat, a mężczyźni 65 lat" - powiedziała Fedak.

      Podkreśliła, że w ten sposób reformuje się systemy emerytalne w większości państw europejskich.
      bezswiatel.4.pl/
      • marcin.brzezinski Re: pani za stara i dlatego trzeba wydłużyć wiek 19.02.10, 09:35
        Jedyny uczciwy układ - każdy odkłada na swoją emeryturę a nie na czyjąś. Każda inna reforma to tylko odsuwanie zapaści systemu emerytalnego w czasie.
        • Gość: olo Re: pani za stara i dlatego trzeba wydłużyć wiek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.10, 11:47
          pod warunkiem, że ma gdzie odłożyć na swoją emeryturę, przykład tej pani dobitnie świadczy, że wydłużenie osiągnięcia do 67 lat wieku emerytalnego ma na celu pozbawienie ludzi okresów składkowych, przez to, że połowa nie doczeka 67 lat, a druga połowa nie będzie pracować bo za stara i składek nie odprowadzi, zaiste szatański plan godny PO
    • kociewiak2 Pani do sklepu? Dla nas jest pani za stara 19.02.10, 09:27
      ..mam 59 lat szukam pracy,i mysle ze bede szukal dlugo,nik nie chce
      w tym wieku zatrudniac staruszka.Nadal jestem sprawny i mam duze
      doswiadczenie ale dzis stawia sie na mlodych leni.Czesto wymagaja
      matury do sprztania,bycia kierowca ,itd liczy sie papierek,fachowosc
      jest mniej wazna,glupota do kwadratu.Rzad powinien wprowadzic prawo
      ochrony ludzi w tym wieku,albo wspomagac finansowo.
    • camel_3d osoby starsza sa za drogie..ale to dyskryminacja 19.02.10, 09:27
      wiadomo ze mloda dzeiwczyna powie, ze chce np..1000 PLN.. moze mniej, osoba z
      doswiadzczeniem powie 2000... i dlatego.
      A poza tym, w tym przypadku nalezy podac sklep do sadu o dyskryminacje. I
      zarzadac odszkodowania.
      • everettdasherbreed Re: osoby starsza sa za drogie..ale to dyskrymina 19.02.10, 16:23
        Bo młoda dziewczyna liczy, że w pracy pozna sponsora?
    • affera123 Młode ekspedientki to przeważnie wredne siksy 19.02.10, 09:30
      Jak wchodzę do sklepu i widzę młodą laskę, to wiem, że na 80% będzie
      nieprzyjemna, arogancka i olewcza. Takie panny mają w dupie pracę,
      bo wiedzą, że jak ich wyrzucą z jednego miejsca, to gdzie indziej
      nie będzie problemu ze znalezieniem zatrudnienia. Kierownictwo
      popełnia ten błąd, zatrudnia młodą larwę, a potem manko i obrażeni
      klienci. W sklepie, do którego wstępuję regularnie, była właśnie
      taka sytuacja, a teraz jest pani po 50-tce i ludzie są zadowoleni.
      Pani jest miła, wygadana, serdeczna i pomocna. Bo szanuje to, co
      robi i ludzi, z którymi ma do czynienia. Z taką osobą zawsze można
      uciąć pogawędkę nie tylko na temat kiełbasy obsuszanej, a jak
      zabraknie przysłowiowe 10 groszy, to nie ma problemu, żeby oddać na
      następny dzień. Podobną sytuację obserwuję też w hipermarketach -
      kontakt z osobą w średnim wieku to zawsze przyjemność, a
      konfrontacja z młodą dupencją, obrażoną na cały świat, to strata
      czasu i nerwów. Mój ojciec miał sekretarkę, młodą lalę, której
      opłacał studia z firmowej kasy i dał służbowy telefon, ta zaś nie
      uczęszczała na zajęcia i wydzwaniała ze służbowej komórki zagranicę,
      do koleżanki i nacięła firmę na kilkanaście tysięcy rachunku, do
      tego bezczelnie kłamiąc, że operator pomylił się w naliczaniu
      impulsów. Dziewucha była tupeciarą, skrajnie niesympatyczną, nawet
      dla mnie, choć wiedziała, że ma do czynienia z córką szefa, w końcu
      wyleciała na zbity pysk, bo cierpliwość kierownictwa się wyczerpała.
      I co? Teraz sekretarką jest pięćdziesięcioletnia pani, która podbiła
      serca wszystkich pracowników, prawdziwy anioł i świetny pracownik,
      wspaniała kobieta, bez której mój ojciec czuje się jak bez jednej
      ręki. Do tego uczciwa i pełna poświęceń. Inny przykład: mąż mojej
      koleżanki awansował na stanowisko v-ce prezesa działu leasingu w
      jednym z banków. Pracowała tam jako sekretarka pani w wieku 50+. Od
      lat. Nowy szef zachował klasę i pozostawił ją na stanowisku, choć
      nie była długonogą blondynką. Wielu kompetentnych kierowników,
      dyrektorów i prezesów ma sekretarki i asystentki w średnim wieku, bo
      firma jest, żeby pracować, a nie urządzać w niej burdel. Pozdrawiam
      wszystkie "starsze" panie. Baba w niebezpiecznym wieku 30+ (bliżej
      35).
      • marcin.brzezinski Re: Młode ekspedientki to przeważnie wredne siksy 19.02.10, 09:40
        Znam odwrotne przypadki gdzie starsze "panie Halinki" w okienku w urzędzie czy w sklepie pracowały tak że aż się wymiotować chciało (i chce mi się do dzisiaj gdy tylko sobie to przypomnę).

        Myślę że wyciąganie ogólnych wniosków na podstawie pojedyńczego przypadku prowadzi w maliny.
        • affera123 Nie myl pracy na państwowym z inicjatywą prywatną 19.02.10, 09:58
          Jeśli chodzi o państwowe urzędy, to tam nie ma znaczenia, kto
          siedzi, przeważnie i tak większość ma petentów w dupie, bo
          zatrudnienie odbywa się poprzez znajomości, układy i kto z kim pije
          wódkę towarzysko. Przykład? Mój ex zatrudniony w Urzędzie Gminy
          Bielany. I jego kolega - synek kolegi naczelnika wydziału geodezji
          (jakieś 10 lat temu) i jeszcze kilka innych pań. Osoby zatrudnionej
          na podstawie ogłoszenia o pracę i uczciwej rozmowy kwalifikacyjnej w
          takich miejscach ze świecą można szukać. Stąd ta bezkarność
          urzędasów i chamstwo wobec klientów urzędu, kawusie, imieninki i
          opieprzanie się na koszt podatnika.
    • Gość: stary ageizm (ageism) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.10, 09:35
      Język polski zna taką definicję.
      www.gospodarka.edu.pl/rynek-pracy/76-za-starzy-do-pracy-ageizm-w-polsce

      Rynek pracy przerobił już rasizm, seksizm i mobbing. Pora na ageizm.
      Ponad dwa lata temu 37-letnia Magda Nowakowska uczestniczyła w
      procesie rekrutacyjnym firmy farmaceutycznej. W swoim CV rozmyślnie
      nie podała wieku. Podczas spotkania została o to zapytana przez
      dyrektora działu, który szukał pracownika. Powiedziała, ile ma lat,
      a w odpowiedzi usłyszała: Teoretycznie ma pani wszelkie
      kwalifikacje, jakich wymagamy, ale w praktyce potrzebujemy kogoś
      młodszego.

      Nielegalny wiek
      Dzisiaj mogłaby tej firmie wytoczyć proces za ageizm, czyli
      dyskryminację ze względu na wiek. Ale wtedy jeszcze nie było
      przepisów prawnych, które w jasny sposób określałyby zakaz
      stosowania takich praktyk przez pracodawców. Od 1 stycznia 2004 roku
      weszły w życie uchwalone 14 listopada 2003 roku przepisy
      dostosowujące polski kodeks pracy do wymogów prawa wspólnotowego w
      zakresie równego traktowania w zatrudnieniu. Od tego dnia
      dyskryminacja ze względu na wiek jest zabroniona. Jednak wiele firm
      w ogłoszeniach o pracę nadal podaje wymagany wiek kandydata, jeśli
      nie wprost, to w sposób zawoalowany. Waldemar Chodziński z Forum
      Management Recruitment Solutions, firmy wyszukującej pracowników na
      wyższe stanowiska, komentuje: Nasi klienci poszukują pracowników z
      ugruntowanym doświadczeniem, na ogół minimum pięcioletnim. To
      oznacza, że będzie to ktoś od 30. roku życia wzwyż. A ostatnio
      poszukiwaliśmy osoby, która miała prowadzić firmę na obcym rynku, i
      nasz klient życzył sobie, by była to osoba powyżej 40. roku życia,
      taka, która ma już bogate doświadczenie w prowadzeniu firmy w Polsce.

      Co za dużo, to niedobrze
      Inaczej jest w firmach rekrutujących na niskie stanowiska.
      Poszukiwane są zwykle osoby młode, w wieku 18-30 lat, elastyczne,
      bez potrzeby stabilizacji. W agencji pracy tymczasowej Randstad, jak
      twierdzi Dagmara Matysiak, konsultant do spraw rekrutacji, klienci
      często podają preferowany wiek kandydata lub przynajmniej jego górną
      granicę. - Jednak gdy ważne są kwalifikacje kandydata, wiek staje
      się mniej istotny - dodaje.
      Często osoby aplikujące na niższe stanowiska mają zbyt duże
      doświadczenie. Piotr Luberadzki, Account Manager w firmie medialnej
      Clear Channel, poszukiwał do swojego zespołu osoby na stanowisko
      Account Executive (najniższe merytoryczne stanowisko w branży
      reklamowej). Zgłosiło się około 200 osób. - Prowadząc rekrutację,
      ocenialiśmy jedynie merytoryczną wiedzę, predyspozycje i
      umiejętności kandydatów. Pośród aplikacji znalazło się kilka, które
      świadczyły o zbyt wysokich kwalifikacjach. Ci ludzie pełnili
      wcześniej znacznie wyższe funkcje i to stanowisko nie odpowiadałoby
      ich ambicjom, a podejrzewam, że i wymaganiom finansowym. Najczęściej
      ten problem dotyczył właśnie osób w wieku powyżej 35 lat. Tacy
      pracownicy zwykle nie są dobrze zmotywowani do pracy, a kiedy
      znajdują ofertę adekwatną do swoich umiejętności, odchodzą z firmy -
      mówi Luberadzki.
      Dla wysoko wykwalifikowanych bezrobotnych w wieku 35-40 lat taka
      sytuacja jest wyjątkowo niekorzystna. Przy dużym bezrobociu trudno
      im znaleźć pracę odpowiednią do swojego doświadczenia, bo wyższe
      stanowiska są zajęte lub obsadzane w drodze awansu przez
      dotychczasowych pracowników firmy, a na zatrudnienie na niższych nie
      mogą liczyć.

      Hierarchia z czasów plemiennych
      Jeśli pracodawcom chodzi o kwalifikacje, to dlaczego nie przyjęto
      Magdy? - W społeczeństwie pokutuje mit o trudności przystosowania
      się osób starszych do młodszych oraz do nowych realiów pracy. Często
      szefowie nie chcą mieć jako podwładnego kogoś starszego od siebie,
      bo czuliby się niezręcznie, wydając polecenia, zaś osoby w młodym
      zespole mogłyby nie zaakceptować “seniora”. Łatwiej
      podporządkowujemy się osobom starszym od siebie niż młodszym -
      tłumaczy Waldemar Chodziński.
      Tezę tę zdaje się potwierdzać rekrutacja prowadzona w jednym z
      instytutów Politechniki Warszawskiej, gdzie oprócz doświadczenia
      kandydata wymagany jest wiek powyżej 40. roku życia. Jak tłumaczą
      specjaliści, może to być spowodowane tym, że młody zespół trzeba
      czasem poskromić. Starsza osoba w sposób naturalny ma autorytet
      i “uspokaja” emocje.
      Z tą opinią nie zgadza się Dagmara Matysiak: Nie zaobserwowałam
      takiego zjawiska, być może dlatego, że często naszymi klientami są
      firmy międzynarodowe, gdzie panują przyjacielskie relacje, więc wiek
      jest kwestią drugorzędną.
      Symptomatyczny dla polskiego podwórka jest przypadek Anny Kęsickiej,
      która w wieku 24 lat została kierownikiem marketingu w warszawskiej
      firmie szkoleniowej. - Przed spotkaniem z klientami firmy, którzy
      byli średnio dwa razy starsi ode mnie, szef zabronił mi przyznawać
      się, ile mam lat - powiedział, że to wstyd, że kierownik jest taki
      młody - mówi. Dzisiaj Anna ma 31 lat i jest szefową działu promocji
      portalu internetowego. W swoim kilkuosobowym zespole zatrudnia
      starszą od siebie osobę i nie widzi żadnych problemów
      interpersonalnych związanych z wiekiem swojej podwładnej.
      W przypadku starszych kobiet w grę wchodzi jeszcze jeden aspekt:
      macierzyństwo. Młode kobiety często są postrzegane przez pracodawców
      jako potencjalne matki, które lada chwila mogą odejść z pracy. Ich
      starsze koleżanki nie stwarzają już takiego “ryzyka”.

      Pracownik towarem
      Na rynku pracy, gdzie pracownik jest towarem, pracodawca będzie tak
      długo szukał i grymasił, aż znajdzie odpowiednią osobę. Czy można to
      nazwać dyskryminacją? Natalia Koszewska, socjolog, komentuje:
      Dyskryminacja to nierówne traktowanie w obszarach uregulowanych
      prawnie, dlatego łatwiej ją zaobserwować w trakcie istniejących już
      relacji służbowych niż podczas wstępnej rekrutacji, ponieważ tutaj
      zawsze osłoną mogą być wymagania dotyczące kwalifikacji i
      doświadczenia, nie zawsze jasno sprecyzowane wobec osoby ubiegającej
      się o pracę.
      Raport Państwowej Inspekcji Pracy “Skargi dotyczące równego
      traktowania oraz mobbingu w 2004 roku” podaje, że w tamtym roku
      wpłynęły 94 skargi dotyczące dyskryminacji w stosunkach pracy. Tylko
      część z nich dotyczyła dyskryminacji ze względu na wiek. W Polsce
      pracę może podjąć każda osoba dorosła powyżej 18. roku życia i
      każda, która nie weszła w wiek emerytalny. Tak naprawdę chodzi
      jednak o to, aby idealnie pasowała do wymagań pracodawcy. A dla
      każdego pracodawcy co innego jest ideałem.

      Tytuł: Za starzy do pracy, Autor: Ewelina Kitlińska,
      www.kitlinska.pl, Źródło: Gazeta Studencka, marzec 2006 (nr 7/96)

      "Prosta zasada ty nie chcesz nas, to my nie chcemy twojego towaru i
      zaraz będzie po sprawie".

      Częstochowa: ul. Witosa 1a, ul. Rocha 28, ul. Berka 4, ul.
      Jagiellońska 1/29
      Idę na uroczystą inaugurację pod najbliższy adres.
      • Gość: tomeczek A jak to się nazywa po polsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.10, 10:52
        "Wiekizm"?
        • Gość: stary Re: A jak to się nazywa po polsku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.10, 14:54
          Gość portalu: tomeczek napisał(a):
          > "Wiekizm"?
          pl.wikipedia.org/wiki/Ageizm
          Ageizm (ang. agism i ageism, od age – wiek, wym. ejdżyzm) –
          dyskryminacja ze względu na wiek. Najczęściej, choć nie zawsze,
          dotyczy problemów na rynku pracy (tak z jej znalezieniem jak i
          utrzymaniem). Widoczny jest także w lekceważącym traktowaniu osób
          starszych oraz braku oferty rozrywkowej i rekreacyjnej.

          Dotyka ludzi starych, postrzeganych jako niepotrzebnych. Gdy
          dyskryminacja odnosi się do ludzi młodych nazywana jest adultyzmem.

          W Polsce ofiarami ageizmu najczęściej padają kobiety po 35 roku
          życia oraz mężczyźni po 45[1].

          Etymologia angielska: Ageism, also called age discrimination, is
          stereotyping of and discrimination against individuals or groups
          because of their age.
          en.wikipedia.org/wiki/Ageism
          Choć i w innych językach, nie tylko europejskich termin i zjawisko
          są dobrze znane, nie rzadko dużo wcześniej:
          de.wikipedia.org/wiki/Altersdiskriminierung
          Altersdiskriminierung
          Der Ausdruck Altersdiskriminierung bezeichnet eine soziale und
          ökonomische Benachteiligung von Einzelpersonen oder von
          Personengruppen aufgrund ihres Lebensalters. Den Betroffenen würde
          es erschwert, in angemessener Weise am Arbeitsleben und am
          gesellschaftlichen Leben teilnehmen zu können.

          Odmiana mobbingu, znanego już nawet u nas.

          Kolego Tomeczek, troche więcej samodzielności (nie zaszkodzi).
          Jak zadajesz jakieś pytanie na forum publicznym, to musisz znać
          prawdziwą odpowiedź. Inaczej wyjdziesz na wała.
          • Gość: tomeczek Re: A jak to się nazywa po polsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.10, 18:30
            Gość portalu: stary napisał(a):

            > Ageizm (ang. agism i ageism, od age – wiek, wym. ejdżyzm) –
            > dyskryminacja ze względu na wiek.

            To opisowe wyjaśnienie zjawiska ale nie jego polska nazwa, a ja o nią pytałem, zresztą z ikonką ":)".

            > Odmiana mobbingu, znanego już nawet u nas.

            Czyli po polsku: ageizm to odmiana mobbingu, tak samo jak seksizm? Brzmi jak polsko-chicagowskie "kop mnie zaczerdżował za spidowanie na hajłeju" :)

            > Jak zadajesz jakieś pytanie na forum publicznym, to musisz znać
            > prawdziwą odpowiedź. Inaczej wyjdziesz na wała.

            Zadaję pytanie na forum publicznym po to, żeby poznać prawdziwą odpowiedź. Tylko prawnicy w 'hamerykanskich' filmach o sądach zadają wyłącznie pytania, na które znają odpowiedź :)
    • truten.zenobi ble ble ble... nie ma co naginać faktów do ideolog 19.02.10, 09:46
      do ideologii!

      jest spore bezrobocie, a więc pracodawcy moga się kierowac
      swoim "widzimisię"
      poza wymienionymi zaletami pracownicy starsi mają tez i wady:
      wolniej się uczą, mają większe oczekiwania, częsciej chorują, itp.

      obecni 50-latkowie 20 lat temu decydowali o kształcie polskiej
      gospodarki i ustroju politycznego.

      "niewazne biedna czy bogata ważne żeby katolicka"
      czyli mamy biedną zbiurokratyzowaną i katolickją - o co chodzi?

      wybrali bajkę o państwie opiekuńczym, tak więc nie rozumiem dlaczego
      teraz oczekują od pracodawców by zapewniali im pracę
    • m2h Pani do sklepu? Dla nas jest pani za stara 19.02.10, 09:54
      No i właśnie stracili potencjalnego klienta. Nigdy nic u nich nie kupię.
    • rabbinhood Polska stosuje ageing 19.02.10, 09:59
      nawet w urzędzie pracy Pani mi mówiła że oferty które ma są dla ludzi do 30, a
      maksymalnie do 35 roku. Na Wyspach to byłoby uznane za szykany i jest
      zabronione tak jak preferencje rasowe, religijne, płciowe itd. Dobre jest może
      to że nie muszę odbijać się od szklanej ściany, ale słyszę prawdę powiedzianą
      prosto w twarz.
      • Gość: Karol Re: Polska stosuje ageing IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.10, 16:44
        LIWA WONT Z cZESTOCHOWY. JAK CHCECIE TO WY STANCIE SOBIE ZA LADA
        SAMI WLASCICIELE MACIE PRZECIEZ PO PRAWIE 60 LAT ALE MACIE JESZCZE
        SWOJE MADRE DZIECI ZAGONIC JE DO ROBOTY A NIE DO ODBIERANIA KASY .A
        WOGOLE Z WASZYMI WYROBAMI GDZIE WY CHCECIE WEJSC DO cZESTOCHOWY
        WYROBY SA PASKUDNE A CENY Z KSIEZYCA
    • Gość: nogalski Re: Pani do sklepu? Dla nas jest pani za stara IP: *.lublin.mm.pl 19.02.10, 10:11
      zawsze tak będzie, jak na jedną ofertę pracy przyjdzie 20 chętnych
    • logikaa Pani do sklepu? Dla nas jest pani za stara 19.02.10, 10:32
      Witam serdecznie wszystkich dyskutantów, pragnę podzielić się
      własnym doświadczeniem w ww. sprawie;od kilku tygodni szukam
      pracownika do sklepu z męską odzieżą i to co się dzieje przerasta
      moje wyobrażenie na temat podejścia do pracy w tym mieście, wyrażnie
      podając w ogłoszeniu,iż zależy mi na doświadczeniu zawodowym, oraz
      silnej motywacji do pracy, poniewaz handel jak ogólnie wiadomo
      opiera się na obrotach, zgłaszają się kandydaci nigdy nie mający
      kontaktu z pracą w sklepie, kwitując moje zdziwienie stwierdzeniem,
      iż praca sprzedawcy to nic wielkiego i żadna sztuka,z czym sie
      kompletnie nie zgadzam, bo do każdej pracy trzeba mieć predyspozycje
      i oczywiście spełniać wymogi pracodawcy/ narażam się pewnie w tej
      chwili wielu moim przedmówcom, niestety moi kochani łatwo sie
      wymądrzać, chcecie spróbować tego chleba, to proszę sobie założyć
      działalność i spróbować zatrudniać ludzi z najwyższą
      odpowiedzialnością za interes własny jak i pracownika, co jest
      niezmiernie trudne, aczkolwiek możliwe kiedy sie odpowiedniego
      znajdzie, a taki wiem co mówie, jest na wagę złota/z całym
      szacunkiem dla wszystkich przychodzących chętnych, to większość chce
      sobie w takim sklepie posiedzieć, kiedy mówię o motywacyjnym
      systemie wynagrodzeń, to taki kalejdoskop zdziwień mnie otacza, że
      boki zrywać, to czego ci ludzie szukają? pytam...pracy? czy kasy za
      to ,że się do miejsca pracy przychodzi, wystarczy zresztą zrobić
      sobie maraton po sklepach częstochowskich, żeby wyrobić sobie
      zdanie, bo jak niewielki odsetek osob sprzedających jest naprawdę
      zainteresowanych klentem i soją pracą, pozdrawiam brać handlową i
      wszystkich dobrych sprzedawców, pozdrawiam również wszystkich
      prawdziwych bezrobotnych, ktorych sytuacja wcale nie wynika z wady
      charakteru, a zupełnie okoliczności od nich niezależnych, a bez
      pracy i tak nie pozostaną długo bo tych wychwytuje się od zaraz.
      • logikaa Chętnie zatrudnię!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 19.02.10, 12:07
        chętnię zatrudnię Prawdziwego Sprzedawcę, zanim do mnie napiszesz,
        przeczytaj proszę moją wypowiedz wyżej, żeby było wiadomo, o co
        chodzi....
    • dd0454 Pani do sklepu? Dla nas jest pani za stara 19.02.10, 10:43
      Niestety taka jest brutalna prawda. W większości ludzie z 50+ na
      dzień dobry są wycinani z procesu rekrutacji. Teoria może mówi co
      innego, nie mniej praktyka to potwierdza. Ja jestem w wieku 56lat i
      w swojej karierze zawodowej raz byłem na ZL, zresztą szpitalnym.
      Pozdrawiam
    • alejagwiazd Oszujkują 19.02.10, 10:43
      Najbardziej oszukuja w swoich sklepach tacy "pseudobiznesmeni" i
      nowobogaccy. Juz pan senator Stokolosa pokazal jak to sie kombinuje
      w jego firmie miesnej. Zaloze sie ze, w sklepach sieci Liva czy
      Livia , (jakos malo znana siec) tez beda oszukiwac. Szynka z wodą,
      kielbasa, ktorej nawet psy by nie zjadly.

      Fakt - my Polacy traktujemy zlodzejstwo jako proceder o niskiej
      szkodliwosci spolecznej to inna rzecz. Wiekszosc z nas woli miec
      sasiadow zlodzieji niz homosksualistow. Nie mozna jednak mowic , ze
      wszyscy po 50 kradna.
      • Gość: tomeczek Re: Oszujkują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.10, 10:53
        alejagwiazd napisał:

        > Zaloze sie ze, w sklepach sieci Liva czy
        > Livia , (jakos malo znana siec)

        Teraz już bardziej znana :)
        Może po to była ta chamska odpowiedź?
      • Gość: elikiluś Re: Oszujkują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.10, 13:02
        Pastwicie się nad jednym pracodawcą a takich jest tyś.Nikt nie zwraca uwagi na hipokryzję rządu RP.Szumnie wprowadza się program tzw.50+,
        wszyscy klakierzy biją brawo,Tusk wychwalany,Fedlak zbiera premie,
        Mordasiewicz z "Lewitana"cały w skowronkach.Następny krok Rządu-obcięcie uprawnionych do emerytur pomostowych,znów zachwyt reformatorów
        ekspertów,forumowiczów,mediów.Czyli przyzwolenie społeczne jest-słupki
        poparcia w górę.Teraz dalej za ciosem,wydłużyć i zrównać wiek emerytalny do 67,za 5 lat do 70.
    • old.european Starzy ludzie nieladnie wygladaja na tle miesa 19.02.10, 10:44

    • jasiek45 inspekcje pracy, zwiazki ...to trzeba zaorac. 19.02.10, 10:48
      biora pieniadze za nic
    • acucell Polska to kraj bezprawia i braku demokracji 19.02.10, 10:50
      to kolejny dowod,ze Polska to kraj bezprawia i braku prawdziwej
      demokracji.Konstytucja gwarantuje kazdemu rownosc bez wzgledu na
      wiek,przekonania i rase ale jak widac lobby kapitalistyczne rekami swoich
      marionetek czyli tzw politykow tak ustawilo prawo zeby kapitalista byl
      bezkarny i mogl robic co mu sie podoba.W prawdziwej demokracji jest to
      niedopuszczalne.Niestety nawet naukowo potwierdzono,ze kapitalizm wyklucza
      demokracje bo niszczy ja przy pomocy pieniadza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka