dyziek_o
07.08.10, 11:09
.....wypowiedż abp. Nycza dotyczącą stosunku kościoła/ arcybiskupa
do wydarzeń do jakich doszło w Warszawie w związku z próbą przeniesienia
krzyża do kościoła:
Bo ja, gdy usłyszałem, że sprawa ta NIE dotyczy kościoła
/ wypowiedż Nycza dla telewizji / - oplułem monitor.
Ze śmiechu rzecz jasna. Takiej obłudy i fałszu to nawet znając realia
postępowania kościelnych hierarchów - nie spodziewałem się.
Znaczy ja rozumiem, że sprawy dot. mojego współżycia z żoną, -
dotyczą kościoła, metody leczenia, w tym in vitro, - dotyczą.
Aborcja - dotyczy, metodyka kształcenia oraz wychowywanie młodzieży /krzyże w
klasach/ jak najbardziej.
Ale zadyma związana z krzyżem pod pałacem, - w żadnym wypadku!
Najlepiej bowiem rączki za siebie i niech się władza martwi, jak problem
rozwiązać. My zaś pilnie baczymy, czy broń boże jakiegoś
mohera ktoś w dupę nie kopnie.
Bo natychmiast podniesiemy wrzask o walkę z kościołem.
Dał ja bym tym "obrońcom" wszczynanie burd. Natychmiast powinny wyjechać
dwa wozy bojowe strazy z motopompami i rozpędzić to stado
baranów w diabły. A Nycz niech sobie ględzi co chce z ambony.
Dyzio/ zdegustowany.