Dodaj do ulubionych

List: Jak to możliwe, że nauczyciel wykorzystyw...

06.10.11, 21:12
Skoro list nie był nakazem, to w czym problem? Zanim się cos napisze, warto sprawdzić, przeczytac 2 razy ze zrozumeiniem, a potem krytykowac.
Obserwuj wątek
    • Gość: Aaaaaaaa Re: List: Jak to możliwe, że nauczyciel wykorzyst IP: 31.42.1.* 06.10.11, 21:22
      Matyjaszczyk i jego świta budzą energię Częstochowy. Co w tym złego, przeciez sami tego chcieliście!?
      • Gość: nietykalski "Tragedia" się stała, że ktoś potłumaczył IP: *.ice-net.pl 06.10.11, 21:33
        Rzeczywiście, "tragedia" się stała, że ktoś potłumaczył....... jeszcze nauczyciel języka. trening i okazja do kontaktu z "żywym" językiem....
        zwołajmy "komisję", albo oddajmy sprawę do Trybunału Praw Człowieka......
        takie to wszystko pretensjonalne.....
        • Gość: nietykalski No i zobaczymy, jaki jest poziom tego niemieckiego IP: *.ice-net.pl 06.10.11, 21:35
          No i zobaczymy, jaki jest poziom tego niemieckiego.
        • Gość: aga77 Re: "Tragedia" się stała, że ktoś potłumaczył IP: *.adsl.inetia.pl 07.10.11, 12:26
          Obawiam się, że właśnie mamy takich nauczycieli, którzy na samą myśl o tłumaczeniu i rozmowie z prawdziwymi Niemcami już są roztrzęsieni bo nikt sobie z tym nie poradzi . W książce są słówka, które wykuli i tak samo nauczają. Czysta rzeczywistość i perełka naszej oświaty...
          • Gość: Agata Re: "Tragedia" się stała, że ktoś potłumaczył IP: *.adsl.inetia.pl 07.10.11, 13:49
            A TY nie byłabyś roztrzęsiona gdyby przyjechała do Ciebie delegacja, nawet mówiąca w języku obcym którym się biegle posługujesz, żebyś tłumaczyła kwestie, o których często nie masz pojęcia?
            Jestem tłumaczem przysięgłym i jestem wzywana zarówno do prokuratury, jak i sądu, na policję i do notariusza. I choć moja praktyka jest 10 letnia to za każdym razem czuję obawę, czy coś mnie nie zaskoczy? Też bywam roztrzęsiona, bo taka jest specyfika tego ZAWODU.

            Zawsze mnie zaskakuje, ze najwięcej do powiedzenia na dany mają Ci, którzy się na tym absolutnie nie znają, nie mają pojęcia, o co w tym chodzi. Czysta rzeczywistość ...

      • Gość: Lutek Re: List: Jak to możliwe, że nauczyciel wykorzyst IP: *.net.stream.pl 06.10.11, 21:38
        Nie byłem zwolennikiem Tadka, ale jak widzę jak Matyjaszczyk wyciąga z szafy stare trupy pzprowskie, np. Pani W.K , itp. , to popieram Marka Drygasa, Panie Marku, referendum w przyszłym roku i to na początku...
    • Gość: maniuś serwatka Re: List: Jak to możliwe, że nauczyciel wykorzyst IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.11, 21:35
      A co w tym złego, że nauczyciele wystąpią w roli tłumaczy? A po co ta złośliwość autora tekstu? Co innego kucharka, a co innego nauczyciel gotowania. Tu jest różnica. Natomiast nauczyciel w roli tłumacza na pewno podnosi poziom znajomości języka rozmawiając z osobą przybyłą z tego kraju, w którym można się danym językiemn porozumiewać.
    • angrusz1 List: Jak to możliwe, że nauczyciel wykorzystyw... 06.10.11, 21:37
      A jakie tłumaczenie i kiedy ?

      Jeśli do szkoły przyjdzie delegacja z Pforzheim to naturalnym jest , że nauczyciel niemieckiego będzie wtedy tłumaczem .

      Ale chyba UM ma , może wynająć tłumacza , który będzie towarzyszył delegacji w innych miejscach .
      Sam nie raz byłem tłumaczem , pracując w szkole i tłumacząc dla szkoły . Nie było to czymś szczególnie niedogodnym .
      • Gość: anusja Re: List: Jak to możliwe, że nauczyciel wykorzyst IP: *.net.stream.pl 06.10.11, 21:47
        Nie wiem w czym problem poprzednie ekipy w ten sam sposób korzystały z pomocy nauczycieli tylko nikt o tym nie pisał. Nawiasem mówiąc sami nauczyciele nie mieli nic przeciwko temu, mieli możliwość sprawdzenia swoich umiejetności i nawiązania kontaktów z kolegami z zagranicy.
        • Gość: tede Re: List: Jak to możliwe, że nauczyciel wykorzyst IP: *.net.stream.pl 06.10.11, 21:55
          jeśli na umowę-zlecenie za wynagrodzeniem to ok, a jeśli charytatywnie to na drzewo
        • kubububu Re: List: Jak to możliwe, że nauczyciel wykorzyst 06.10.11, 22:28
          Właśnie o to chodzi... SPRAWDZIĆ UMIEJĘTNOŚCI! A któremu nauczycielowi zależy na tym, żeby sprawdzać swoje umiejętności??? Zwłaszcza kiedy można pokpić się przed sporą grupą ludzi? A delegacja z Pforzheim może w sposobie mówienia odbiegać nieco od dialogów zwyczajowo prowadzonych w klasie IIIb... Aby powstrzymać świętą falę oburzenia, dodam, że wiem co mówię i chociaż nie mówię o wszystkich, to dotyczy to wielu... I co będzie jeśli okaże się, że nauka niemieckiego u większości urzędników UM zakończyła się na "Czterech Pancernych" a u "tłumaczy" tylko kilka odcinków dalej???
          • Gość: ojoj Re: List: Jak to możliwe, że nauczyciel wykorzyst IP: *.alfanet24.pl 06.10.11, 22:54
            oj oj, a cóż to za artykuł się urodził?, a jak bywało w poprzednich latach,

            może się dowiemy?
    • Gość: ibiz Re: List: Jak to możliwe, że nauczyciel wykorzyst IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.11, 22:11
      czytaj ,smutasie między wierszami.
      • Gość: ibiz Re: List: Jak to możliwe, że nauczyciel wykorzyst IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.11, 22:18
        Mam pytanie czy to listowne zapytanie było skierowane z nr 1 na ul powiązaną z wojskiem .
      • Gość: Aaaaa Re: List: Jak to możliwe, że nauczyciel wykorzyst IP: 31.42.1.* 06.10.11, 22:18
        Angrusz co ty gadasz, przeciez wiesz, ze żondzi Krzysztof Na nic nas nie stać Matyjaszczyk.
      • Gość: olo Re: List: Jak to możliwe, że nauczyciel wykorzyst IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 06.10.11, 22:18
        Ile godzin pracuje nauczyciel w miesiącu (bez korków),ile ma dni wolnych w roku
        • Gość: gościuuu Re: List: Jak to możliwe, że nauczyciel wykorzyst IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.11, 09:47
          Gość portalu: olo napisał(a):

          > Ile godzin pracuje nauczyciel w miesiącu (bez korków),ile ma dni wolnych w roku

          40 godzin tygodniowo w tym 20 dydaktycznych. Sprawdź sobie w karcie nauczyciela.
          Dni wolne? Od 1 lipca do, o ile dobrze pamiętam, 25 sierpnia. + ferie o ile dyrektor nie wyznaczy dyżurów itp. O tym też przeczytasz w karcie nauczyciela, ale Ci się nie chce.
    • agata1667 List: Jak to możliwe, że nauczyciel wykorzystyw... 07.10.11, 07:30
      Jeszcze należy dodać, aby nauczyciele zastąpili w szkole pielęgniarki i lekarzy.
      • Gość: gość Re: List: Jak to możliwe, że nauczyciel wykorzyst IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 07.10.11, 19:06
        i ...uczniów
    • Gość: roch Re: List: Jak to możliwe, że nauczyciel wykorzyst IP: *.dynamic.chello.pl 07.10.11, 07:34
      Nauczyciel jest pracownikiem Prezydenta,a jak nie pasuje to droga wolna !
      • Gość: teper Re: List: Jak to możliwe, że nauczyciel wykorzyst IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.11, 07:55
        A może obawjają się , że poziom wiedzy jest tak marny , że bez podręcznika na biurku ani,ani.
        Kompromitacja wobec szefa - obciach.
      • Gość: gościuuu Re: List: Jak to możliwe, że nauczyciel wykorzyst IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.11, 09:58
        Gość portalu: roch napisał(a):

        > Nauczyciel jest pracownikiem Prezydenta,a jak nie pasuje to droga wolna !

        Ty też tak chętnie klepiesz nadgodziny? Rozumiem, że szef Ci mówi "nadgodziny, albo droga wolna"? Poczytaj o mobbingu, bo jesteś jego ofiarą.
    • kohuru List: Jak to możliwe, że nauczyciel wykorzystyw... 07.10.11, 08:20
      Zaskakującym jest, że nauczyciele j. niemieckiego nie chcą korzystać z okazji jaką jest kontakt z żywym językiem. Myślę, że znajomość niemieckiego z zakresu fukcjonowania szkoły nie powinna im sprawiać problemów. Szkoda że czytelnik nie napisał, czy nauczyciele byli poproszeni o tłumaczenie jedynie podczas wizytacji w szkołach, czy też podczas całej wizyty Niemców w Częstochowie.
      Chyba bardziej logiczne i korzystne dla prezentacji szkoły jest, że pomocy w tłumaczeniu i przyjęciu delegacji w szkole udziela nauczyciel tej szkoły, a nie jakiś urzędas.



    • Gość: Ze szkoły Re: List: Jak to możliwe, że nauczyciel wykorzyst IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.11, 09:10
      Urząd Miasta nie przysyła nakazów tylko sugestie ... bardzo sugestywne ... oferty nie do odrzucenia, wiem bo pracuję w edukacji.
    • Gość: oko Re: List: Jak to możliwe, że nauczyciel wykorzyst IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.11, 10:00
      sa tak "zarobieni" czy obawiają się swojego poziomu w niemieckim ?
      • Gość: jan dlaczego wybraliscie prezia ktory nie zna jezyków IP: *.centertel.pl 07.10.11, 14:18
        to wstyd w dzisiejszych czasach nie znac przynajmniej 2 jezyków obcych komunikatywnie. Widac po tym jacy specjalisci pchaja swoje zady do koryta!
    • Gość: jasiu... Ja się nie dziwię. IP: *.dip.t-dialin.net 07.10.11, 10:58
      Poziom językowy u większości nauczycieli jest po prostu żenujący. Większość nauczycieli, szczególnie przekwalifikowanych (wcześniej studiowali rusycystykę) mówi bardzo źle, a jeszcze gorzej słyszy. Mają kiepski akcent i nie potrafią zrozumieć, co się do nich mówi.

      Jesteśmy przy niemieckim, a więc proszę bardzo. Literę "r" większość Niemców mówi "z gardła", a końcówka "-er" brzmi jak "a". Niemiec wymawiając Müller (popularne nazwisko, tak jak u nas Młynarczyk) wypowie "Myla". I tu właśnie jest problem. Chodzi o poziom większości nauczycieli, którzy z językiem słuchanym mają wielkie trudności. Dodatkową trudność stanowi fakt, że "Hochdeutschem" (język niemiecki literacki) mało kto na co dzień mówi (w Pforzheim również), a przecież nikt tak, jak nauczyciel, nie będzie chciał uniknąć kompromitacji.

      To i tak dobrze, że delegacja nie jest z Bawarii. Trzeba byłoby zatrudnić tłumacza z bawarskiego na niemiecki i później takiego, który przetłumaczy tekst na niemiecki.

      A dla szefów Urzędu Miejskiego mam radę. Nic nie stoi na przeszkodzie, by nowych urzędników, w niektórych działach, zatrudniać, wpisując w wymaganiach "certyfikat językowy". Nie musi być tłumacz, ale pracownik z certyfikatem. Gdyby byli tacy w urzędzie, to może i do miasta częściej zajrzałby jakiś inwestor, jakiś człowiek, który coś dobrego chciałby w mieście zrobić, a niestety, nie miał okazji nauczyć się mówić po polsku. To się da zrobić, no chyba, że sami stwierdzacie, że 100% stanowisk w UM trafia do "bliskich i znajomych". Jeśli tak, to kombinujcie z nauczycielami.
      • Gość: Germanistka Re: Ja się nie dziwię. IP: *.adsl.inetia.pl 07.10.11, 13:20
        Rozumiem, ze przeciętnemu forumowiczowi, a także urzędnikom z UM wydaje się, że każdy kto zna jakikolwiek język, bez problemu może być tłumaczem konsekutywnym, że ma do tego odpowiednią wiedzę, praktykę (stale ćwiczoną i to nie tylko na poziomie der, die, das) oraz predyspozycje. Większość nauczycieli tych warunków nie spełnia, ale też i nie ma potrzeby ich spełniać. Sugestywne listy do dyrekcji szkół uważam więc za duże nieporozumienie. Nauczyciel nie ma bowiem punktu w umowie, że ma być na zawołanie UM i tłumaczyć, tylko nauczać języka. Rozliczany jest ze zrealizowanej podstawy programowej i wyników nauczania, a nie z tłumaczeń!!!
        Ponadto, tak jak nie każdy lekarz jest specjalistą w każdej dziedzinie, nie każdy kierowca potrafi jeździć tirem, nie każdy germanista ukończył specjalizację tłumaczeniową. Kazanie tłumaczyć czegokolwiek osobie do tego nieprzygotowanej jest dużym nieporozumieniem. Tylko ktoś kto sam niczego nie tłumaczył lub nie miał do czynienia z tłumaczeniem (ustnym lub pisemnym) mógł wpaść na taki pomysł. To zleceniodawca się ośmiesza, a nie nauczyciel tłumaczący. Bo to nie jego bajka...
        Nie każdy ma chęci i potrzebę to "porozmawiania sobie", jak tu niektórzy sugerują. Tak samo jak nauczyciele informatyki nie zajmują się komputerami w UM, a poloniści nie piszą urzędnikom wniosków. Inaczej mogłoby się okazać, że ten urzędnik do niczego nie jest potrzebny, bo odpowiedni nauczyciel może go bez problemu zastąpić. A zamiast Naczelnika Edukacji na zmianę w gabinecie zasiadali by poszczególni dyrektorzy szkół. To dopiero byłaby oszczędność ... A gdyby tak Was drodzy forumowicze do jakiś czas oddelegowano do innego zakładu pracy, gdzie mielibyście wykonywać pracę niby zbliżoną do tej, którą teraz robicie, ale na tyle inną, że by Was to stresowało? I wszyscy by na Was patrzyli, i mieli pretensje, gdyby poszło coś nie tak, byłoby to dla Was w porządku?

        I jeszcze do wiadomości Jasia. Język rosyjski wyszedł ze szkół ok. 20 lat temu. Tak więc nauczycieli - byłych rusycystów jest naprawdę niewielu.
        • Gość: jasiu... Re: Ja się nie dziwię. IP: *.dip.t-dialin.net 07.10.11, 14:43
          Wiek emerytalny dla nauczycielek, to 60 lat, dlatego uczą jeszcze osoby, które wcześniej skończyły filologię rosyjską, a później "zrobiły papiery" z angielskiego, bądź właśnie niemieckiego. Ale poza tym w 100 procentach rację masz. Nauczyciel ma zrealizować program, choć z drugiej strony, chyba dobrze byłoby znać też trochę "żywego języka". Ale to już indywidualna sprawa każdego nauczyciela. Ci dobrzy przynajmniej "Das Supertalent" z Dieterem Bohlenem oglądają na RTL w soboty. ;-)

          Celna uwaga o szkolnych informatykach. Te panie najczęściej mają o informatyce o wiele mniejsze pojęcie, niż przeciętny uczeń z ich klasy, ale program, polegający na rysowaniu w Paintcie realizują, oceniając dobór kolorów w rysunkach i precyzję prowadzenia myszy.
    • zbijem List: Jak to możliwe, że nauczyciel wykorzystyw... 07.10.11, 13:21
      Towarzysz Matyjaszczyk jest nauczony ( tak było w tym minionym okresie ) że maluczcy mają pracować za darmo dla idei, a władza zbiera kasę i nagrody za " oszczędności ". Proponuję by towarzysz w ramach prac oszczędnościowych pomógł przez kilka godzin dziennie sprzątać szkoły
    • kubububu Do Agaty i Germanistki 07.10.11, 14:31
      W każdym zawodzie może nas spotkać sytuacja, którą będziemy zaskoczeni i na nią nieprzygotowani. Z pewnością dotyczy to tłumaczenia, bo nie ma takiego tłumacza, który na wszystko byłby przygotowany. Faktycznie taka jest specyfika tego ZAWODU. Jednak zadaniem tłumacza, nie jest posiadanie wiedzy, ze wszystkich dziedzin i znanie się na wszystkim. Jego zadaniem, jak zapewne same doskonale wiecie, jest przekazanie treści wypowiedzi (czy tekstu) w danym języku. I wie, czy nie wie... zna się, czy nie - nie powinien być roztrzęsiony!!! Nie sądzę, żebyśmy w wypadku tłumaczeń, o które zostali poproszeni nauczyciele mówili o specjalistycznych tekstach z jakiejkolwiek dziedziny, z pewnością nie chodzi o tłumaczenia symultaniczne (faktycznie wymagają predyspozycji, przygotowania warsztatowego i praktyki), nie sądzę nawet, że chodzi tu o tłumaczenia konsekutywne! Zwykłe liaison (tłumaczenie zdanie po zdaniu), do zrobienia którego, powinien być zdolny każdy absolwent filologii! Bo przecież w przypadku nauczycieli, nie mówimy o osobie, która posługuje się jakimś językiem, czy zna go komunikatywnie... Mówimy o wykształconych lingwistach, filologach odpowiedzialnych za stan wiedzy naszych dzieci. Więc tak szczerze... nie wiem o co HALO???
      • Gość: Agata Re: Do Agaty i Germanistki IP: *.adsl.inetia.pl 07.10.11, 18:19
        OK, jeśli to ma być tłumaczenie liaison przy zupie lub zwiedzaniu Jasnej Góry, to każdy filolog powinien sobie poradzić. Jednak w treści artykułu nie ma mowy o tematyce. Gość UM może mieć w programie wizyty równie dobrze konferencję specjalistyczną w zakresie budownictwa jak i wizytę w ocynkowni. Tego nie wiemy. Może wiedzą więcej na temat tej wizyty i zakresu tłumaczenia zainteresowani nauczyciele, a może dostali tylko informację, że mają tłumaczyć, ale nie wiedzą co?
    • Gość: hospitacje Panie Krzysiu, zarządzić hospitacje zajęć językowy IP: *.ice-net.pl 07.10.11, 14:33
      Panie Krzysiu,
      proponuję zarządzić rzetelną i dokładną hospitację zajęć językowych w częstochowskich szkołach. Niech przeprowadzi je niezależna komisja akademików. coś tu jest nie tak. Niby jest kompetentny do nauczania języka. ale robi sie hallo z tłumaczenia. przecież jedną z metod nauczania jest metoda gramatyczno-tłumaczeniowa.
    • oscaria List: Jak to możliwe, że nauczyciel wykorzystyw... 07.10.11, 15:36
      Mnie natomiast dziwi, i to bardzo, nuta pogardy dla nauczycieli po filologii rosyjskiej, którzy jak to ujął elegancko niejaki jasiu "zrobili sobie papiery" i nauczają języków bardziej obcych.
      Stanowczo protestuję przeciw takim sformułowaniom z dwóch powodów. Po pierwsze, magisterskie studia filologiczne w systemie dziennym każdemu rusycyście stworzyły solidne podstawy do nauczania JĘZYKA OBCEGO. Dwa lata zajęć z metodyki nauczania języka stawia takich nauczycieli w gronie specjalistów, tym bardziej, że metody nauczania języka obcego są w przypadku każdej filologii tożsame!
      Po drugie, "wyrabianie papierów" w przypadku rusycystów odbywało się w systemie studiów wieczorowych (cztery dni w tygodniu!) w Nauczycielskich Kolegiach Języków Obcych.
      Piszę o tym dlatego, że nie po raz pierwszy spotykam się z arogancją młodych nauczycieli, absolwentów NKJO, którzy swoje "papiery magisterskie" uzyskali w systemie zaocznych studiów (dwa zjazdy w miesiącu)
      Posiadanie mniej czy bardziej poprawnego akcentu, znajomość slangu i ubożuchnego języka ulicy naprawdę nie stanowi o wartości nauczyciela języka obcego!
      A wracając do wątku nadrzędnego czyli nauczyciel jako tłumacz miejskich włodarzy pragnę dodać, że zdarzyło mi się kilka razy wystąpić w roli tłumacza przy okazji wizyt delegacji obcokrajowców w naszym grodzie i nie czułam się w żaden sposób wykorzystywana.
      Pozdrawiam wszystkich myślących inaczej.
      • kubububu kompetencje 07.10.11, 16:24
        I racja oscario! Sądzę, że właśnie z tym "wyrabianiem papierów" trafiasz w sedno sprawy! Nie chodzi o to, kto i gdzie jakie "papiery sobie wyrobił" i do czego one uprawniają (praca w szkole czy tłumaczenia), ale o to jakie za tymi papierami idą kompetencje (językowe i nie tylko). A tych, jak wynika z listu do redakcji, niektórym najwyraźniej brak...
      • Gość: Agata Re: List: Jak to możliwe, że nauczyciel wykorzyst IP: *.adsl.inetia.pl 07.10.11, 18:27
        Oscario, czy to było polecenie służbowe, czy Twoja nieprzymuszona wola do świadczenia takich usług? Bo tu chyba o to chodzi.

        Przy okazji sama miałam dawno temu praktyki u nauczycielki języka obcego, byłej rusycystki, której metody pracy były rewelacyjne.
        • oscaria Re: List: Jak to możliwe, że nauczyciel wykorzyst 07.10.11, 18:55
          Z całą pewnością nie były to polecenia służbowe, raczej propozycje, prośby, bądź sugestie..., które przyjmowałam, bo stanowiły urozmaicenie w życiu belfra. Taki ze mnie typ.
          • Gość: bob Re: List: Jak to możliwe, że nauczyciel wykorzyst IP: *.rev.netart.pl 08.10.11, 23:52
            o
    • Gość: sally Re: List: Jak to możliwe, że nauczyciel wykorzyst IP: *.play-internet.pl 07.10.11, 21:10
      Jak znam życie, to nauczyciel matematyki nie jest zazwyczaj zdolny do samodzielnego wypełnienia PIT-u, niestety... O czytanie ze zrozumieniem też bywa trudno.
      • Gość: ko Re: List: Jak to możliwe, że nauczyciel wykorzyst IP: *.pl 08.10.11, 23:41
        rot
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka