kellys88
20.12.11, 11:11
no cóż... tutaj w tym wypadku jako że sprawa dotyczy "teściowej" to trzeba brać także pod uwagę okoliczności łagodzące dla dewastującego ;) Mi się szykuje taka teściowa że już 8 lat chodzę z jej córką ale jakoś nie spieszy mi się żeby mieć ją za teściową... poczekam jeszcze troche, a może wkońcu pie.... w kalendarzyk ;) Jestem dla niej miły uprzejmy kulturalny a jej i tak mało.. ona by chciała księcia z 10 mln euro... także "teściowa" czasem może spowodować że po śmierci chce się jej przypieprzyć. p.s. roupucha i 20 żabek - co to? teściowa wiesza fieranke...