Dodaj do ulubionych

ulubiona dzielnica

11.03.02, 11:37
jaka jest Wasza ulubiona dzielnica? prosimy o krótkie uzasadnienie.
Obserwuj wątek
    • Gość: piasia Re: ulubiona dzielnica IP: *.gazeta.pl 11.03.02, 11:41
      kwadrat PCK-Łódzka-Kilińskiego-Deakbrystów.
      Ładna, pełna zieleni, w miarę spokojna dzielnica. Trzeba by tylko drogi tam
      poprawić.

      Dawno temu, w latach 70-80 na tę dzielnicę mówiło się "akwarium" bo mieszkały
      tam "grube ryby" - ówczesne władze miasta i województwa oraz większość
      dyrektorów częstochowskich zakładów.
      • Gość: k.o Re: ulubiona dzielnica IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 07.10.02, 10:19
        TYLKO RAKÓW NAUCZY CIE ŻYĆ GODNIE!!!
        • Gość: max Re:Północ IP: *.northnet.com.pl 28.02.03, 14:35



          północ pozdrawiam ziomali z północy i wszystkich graficiarzy yo to ja MAK!
          najlepsza dzielnica północ
          • Gość: mila Re:Północ IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 08.06.03, 13:47
            północ północ na zawsze i tylko na północ heh
          • akysz1 PÓŁNOC!!! HIPHOPOWA STOLICA CZĘSTOCHOWY 26.10.03, 17:14
            yo dla mnie jest zajebista cała czestochowa (no może z wyjątkiem starego
            miasta puchatek i cały ten shit) ale północ jest najbardziej zajebista dla
            mnie jest ona jak takie częstochowski brooklyn dużo wieżowcy, betonu, ulic,
            lasek no i hip hopowej kultury jest tu skete park w hooy sklepów i zajawkowych
            ziomusiów na scianach grafy a w mieszkaniach hip hop wystepuje tu mała ilość
            panów w dresach itp. nie powiem bo jest tu dość niebezpiecznie ale klimat
            północy jest zajawkowy
            • Gość: Szczęki Re: PÓŁNOC!!! HIPHOPOWA STOLICA CZĘSTOCHOWY IP: 213.199.204.* 18.12.03, 15:00
              To, że Północ jest niebezpieczna to jakiś chory stereotyp. Jednego w ostatnich
              latach brakuje na Północy... inwazji mocy i koncertów letnich na wolnym
              powietrzu, taka miejscówka na tego typu imprezy nie zdarza się często. Co do
              lasku to się zgodze, nie ma to jak klimatyczny lasek #->> tylko, żeby ktoś się
              jeszcze nim zajął to było by zajebiście.
            • Gość: sanek Re: PÓŁNOC!!! HIPHOPOWA STOLICA CZĘSTOCHOWY IP: *.premex.pl 21.01.04, 21:15
              Jebac polnoc tam mieszkaja pierdolnieci kolesi jak huj a stary rynek jest
              zajebisty!! :P
      • Gość: konrad Re: ulubiona dzielnica IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 03.11.02, 15:06
        Gość portalu: piasia napisał(a):

        > kwadrat PCK-Łódzka-Kilińskiego-Deakbrystów.
        > Ładna, pełna zieleni, w miarę spokojna dzielnica. Trzeba by tylko drogi tam
        > poprawić.
        >
        no dekabrystow jest najspokojniejsza zwazywszy na to ze ludzie w weekendowe
        wieczory prawie tylko tam wychodza pija i coponiektorzy awanturuja sie

        > Dawno temu, w latach 70-80 na tę dzielnicę mówiło się "akwarium" bo mieszkały
        > tam "grube ryby" - ówczesne władze miasta i województwa oraz większość
        > dyrektorów częstochowskich zakładów.
      • Gość: KrzyŚ Re:raków moja dzielnica(NIE JESTEM ŁYSY) IP: *.ids.czest.pl 06.01.03, 09:58
        I tak nikt nie ma reacji, bo najładniejszą , ajspokojniejszą, i w ogóle
        odlotową dzielnicą jest Raków - a dokładnie alejka

        Kocham swoją ojczyznę małą.;
        • Gość: puma Re:raków moja dzielnica(NIE JESTEM ŁYSY) IP: *.21.pl 05.03.03, 20:38
          i tak trzymaj! ( nie jestem z Rakowa)
        • Gość: ScrIptA RAKÓW !!! IP: 80.55.142.* 22.09.03, 09:03
          Hm hmm hmmm Raków to jest dopiero dzielnica :) Sympatyczni ludzie, miła
          atmosfera na osiedlach :] spokojnie to i może jest, ale nie po meczach np. tak
          jak wczoraj-ludzie zawsze dobrze się bawią i pokazują, że potrafią się
          cieszyć...wszyscy są otwarci..Tak jakoś lubię swoją dzielnicę ;)
          • Gość: misia Re: RAKÓW !!! IP: 155.185.64.* 10.12.03, 16:18
            A Trzech Wieszczy! to dopiero dzielnica, zalujcie ze tam nie bywacie!
          • Gość: misia Trzech Wieszczy IP: 155.185.64.* 10.12.03, 16:19
            A Trzech Wieszczy! to dopiero dzielnica, zalujcie ze tam nie bywacie!
        • Gość: ScrIptA RAKÓW !!! IP: 80.55.142.* 22.09.03, 09:03
          Hm hmm hmmm Raków to jest dopiero dzielnica :) Sympatyczni ludzie, miła
          atmosfera na osiedlach :] spokojnie to i może jest, ale nie po meczach np. tak
          jak wczoraj-ludzie zawsze dobrze się bawią i pokazują, że potrafią się
          cieszyć...wszyscy są otwarci..Tak jakoś lubię swoją dzielnicę ;)
        • Gość: ScrIptA RAKÓW !!! IP: 80.55.142.* 22.09.03, 09:03
          Hm hmm hmmm Raków to jest dopiero dzielnica :) Sympatyczni ludzie, miła
          atmosfera na osiedlach :] spokojnie to i może jest, ale nie po meczach np. tak
          jak wczoraj-ludzie zawsze dobrze się bawią i pokazują, że potrafią się
          cieszyć...wszyscy są otwarci..Tak jakoś lubię swoją dzielnicę ;)
        • Gość: ScrIptA RAKÓW !!! IP: 80.55.142.* 22.09.03, 09:03
          Hm hmm hmmm Raków to jest dopiero dzielnica :) Sympatyczni ludzie, miła
          atmosfera na osiedlach :] spokojnie to i może jest, ale nie po meczach np. tak
          jak wczoraj-ludzie zawsze dobrze się bawią i pokazują, że potrafią się
          cieszyć...wszyscy są otwarci..Tak jakoś lubię swoją dzielnicę ;)
      • Gość: joop Re: ulubiona dzielnica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.03, 14:49
        grabówka na śmietnik
    • Gość: Storina Re: ulubiona dzielnica IP: *.244.99.43.Dial1.SanFrancisco1.Level3.net 11.03.02, 12:43

      Mam ich kilka. Ulubiona na dzisiaj?

      Ta nie nazwana. Nie nalezaca do nikogo lecz tylko tych ktorzy tam mieszkaja:
      Ogrodzeni rzeka. Otoczeni dzika trawa. Posrod dzwiekow przemieszczajacych sie
      pociagow i nocnych swierszczowo -zabich koncertow. Obojetni przejezdzajacym na
      gorze, po moscie tramwajom.
      • forum Re: ulubiona dzielnica 11.03.02, 13:11
        przepraszamy za nieścisłość: chodzi oczywiście o ulubioną dzielnicę w Częstochowie
        • tomi_24 Re: ulubiona dzielnica 11.03.02, 23:43
          Moją ulubioną dzielnicą jest Mirów, spokój, dużo zieleni, bardzo ciekawe
          widoczki. Mówię o tej części w której znajduje się stadnina koni.
          • Gość: Storina Re: ulubiona dzielnica IP: *.90.38.166.Dial1.SanFrancisco1.Level3.net 12.03.02, 01:01
            Mirow?
            Ta ulubiona na teraz dzielnica:
            gdzie pospiech miasta wyciszony jest magicznym powiewem masywnie rozciagajacych
            sie lasow posrod ktorych wglebi mozna odczuc ich tajemnice siegajaca wieki...
            To jeden z tych istniejacych jeszcze widokow.
            • Gość: JAW Re: ulubiona dzielnica IP: *.ne.client2.attbi.com 31.07.03, 22:16
              Moja ulubiona dzielnica to stara czesc miasta vis-a-vis Szkoly Handlowej na
              Korczaka. Jak sie nazywa? Nie pamietam. Druga najbabardziej ulubiona dzielnica
              jest Srodmiescie. Ale mimo wdszystko najmilej wspominam "Polnoc",
              zwlaszcza "Jednostke "B"", gdzie w budunku "40" (Iwaszkiewicza 8) poznalem
              swoja zone a pozniej mieszkalem przez "trzy krotkie lata". Teraz tylko moge w
              myslach chodzic po ulicach Czestochowy, najpiekniejszego miasta swiata.
              • faust22 Re: ulubiona dzielnica 18.08.03, 12:15
                Gość portalu: JAW napisał(a):

                > Moja ulubiona dzielnica to stara czesc miasta vis-a-vis Szkoly Handlowej na
                > Korczaka. Jak sie nazywa? Nie pamietam. Druga najbabardziej ulubiona
                dzielnica
                > jest Srodmiescie. Ale mimo wdszystko najmilej wspominam "Polnoc",
                > zwlaszcza "Jednostke "B"", gdzie w budunku "40" (Iwaszkiewicza 8) poznalem
                > swoja zone a pozniej mieszkalem przez "trzy krotkie lata". Teraz tylko moge w
                > myslach chodzic po ulicach Czestochowy, najpiekniejszego miasta swiata.

                Komentuj tą wypowiedz poniewaz bardzo mi sie podobała , jest w niej tyle
                miłości do tak pieknego miasta jakim jest częstochowa . Pozdrawiam JAW oraz
                twoją żonę . A tak na koniec chciałbym powiedzieć , że mam dwie dzielnice
                blikie mojemu sercu , jest to Stradom gdzie mieszkalem i Parkitka gdzie obecnie
                mieszkam .
              • Gość: czytelnik Re: ulubiona dzielnica IP: 217.97.140.* 08.09.03, 10:19
                Gość portalu: JAW napisał(a):

                > Moja ulubiona dzielnica to stara czesc miasta vis-a-vis Szkoly Handlowej na
                > Korczaka. Jak sie nazywa? Nie pamietam.
                Ta dzielnica, to 3 Wieszczy - a teraz w miejscu starej szkoly handlowej bedzie
                podobno Hotel ...

                Druga najbabardziej ulubiona dzielnica
                > jest Srodmiescie. Ale mimo wdszystko najmilej wspominam "Polnoc",
                > zwlaszcza "Jednostke "B"", gdzie w budunku "40" (Iwaszkiewicza 8) poznalem
                > swoja zone a pozniej mieszkalem przez "trzy krotkie lata". Teraz tylko moge w
                > myslach chodzic po ulicach Czestochowy, najpiekniejszego miasta swiata.
          • Gość: Kara Re: ulubiona dzielnica IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 18.04.03, 15:01
            I święta racja! Mirów 3 razy TAK!!!
            Do mojej socjalistycznej w architetkurze Północy tez nic nie mam!
        • Gość: ppp72 Re: ulubiona dzielnica IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.02, 18:38
          Traktujmy to jako ankietę kto i gdzie mieszka. Może jakieś statystyki?
      • Gość: karka Re: ulubiona dzielnica IP: 217.97.140.* 09.03.03, 18:35
        moja ukochana dzielnoica to grosz bo tam mieszkam a poza tym znam to miejsce o
        którym piszesz!!!!!! to bliksko mnie
        wielle razy tam byłam
        w tym miejscy nawet paliłam swojego 1 papierosa....
      • Gość: IzUlkA Re: ulubiona dzielnica - RAKOW ! IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 16.06.03, 17:59
        Powiem ziomek w Czestochowie na Rakowie na Sportowej pozostane Rejon 2 na murze
        napisane ja z boq stane w imie ojca syna ducha amen. Powiedziane slowo
        przezemnie rymowane jestem tutaj no i tu pozostane !! Rakow rulesSsSS.
      • taniarada Re: ulubiona dzielnica 03.09.16, 16:48
        Gość portalu: Storina napisał:

        >
        > Mam ich kilka. Ulubiona na dzisiaj?
        >
        > Ta nie nazwana. Nie nalezaca do nikogo lecz tylko tych ktorzy tam mieszkaja:
        > Ogrodzeni rzeka. Otoczeni dzika trawa. Posrod dzwiekow przemieszczajacych sie
        > pociagow i nocnych swierszczowo -zabich koncertow. Obojetni przejezdzajacym na
        > gorze, po moscie tramwajom.
        Jezu ta klawiatura.
    • magata Re: ulubiona dzielnica 12.03.02, 08:52
      Poznawanie Częstochowy zaczęłam od Rakowa. Wzajemne oswajanie początkowo nie
      było łatwe. Wieczorami pies odmawiał wychodzenia na spacer. Wywleczony na
      ulice, dziko zjeżony przemykał nerwowo pod ścianami domów. Ale Raków - z
      galerią barwnych postaci - ma swój bandycki urok. Życie płynie tu wolniej.
      Uwielbiam przystanąć i posłuchać opowieści, jak ,,na pałe'' (czyt. bez biletu)
      można było wejść na seans do kina Relax, jak urwać się (żonie), na piwo z
      kumplami. No i scenki obyczajowe, których sam Bareja, by się nie powstydził:
      Spotykam sąsiada. Nerwowo krąży wokół śmietnika. Podejrzanie wypchane
      kieszenie. W piwnicy siedzi uwięziony szwagier. Sąsiad jest odcięty, nie może
      do niego dotrzeć z wódeczką, bo z okna wygląda jego siostra - czyli żona
      szwagra - a sam szwagier z tego samego powodu nie może wyjść z piwnicy...:)))
      (szkoda stracić dobra metę).
      Poza tym awaria super-zamka gerdy, na którą nawet ślusarz nic nie poradzi - na
      Rakowie to nie problem...(sąsiad zawsze pomoże).
      I są tu NAJLEPSZE gofry. Nie chcę już mieszkać w innej dzielnicy.
      • piasia Raków, Mirów, Dąbie 12.03.02, 10:09
        Magata! Serio podoba Ci się Raków? Ja tam mieszkam od 12-tu lat i chętnie bym
        zwiała.
        Sceny jak z Barei? Bandycki urok?
        Mojego sąsiada zamordowano we własnym mieszkaniu. Dwóch facetów pocięło się
        nożami przed moim blokiem, jeden nie przeżył. Klatka schodowa to publiczny
        szalet, i to nie tylko do sikania. W nocy pijackie ryki pod oknami. Zaniedbane
        budynki komunalne, minimalna ilość zieleni. Brrrr....

        A dzielnica o której tak pięknie pisze Storima z San Francisco, (tramwaje na
        wiadukcie, rzeka, pociągi) - to Dąbie, tuż obok Rakowa, ale za torami.
        Na Dąbiu, nad rzeką można majową nocą usłyszeć słowiki - całe stada!
        • magata Re: Raków, Mirów, Dąbie 12.03.02, 10:34
          Zdecydowanie. Podoba mi się. Bójki na noże - nie widziałam (może
          za krótko mieszkam):)). Nocne ryki, owszem, zdarzają się. Ale ludzie
          generalnie - są mili i uczynni. Jak na razie, spotykam się z samymi przejawami
          sympatii z ich strony np. jak pies był chory (lewie łaził) był poważny problem
          z wprowadzeniem go na 4 piętro (bo jest duży) - zawsze ktoś chętnie pomógł.
          Poza tym nawet baaaardzo podejrzane typy, znane z widzenia, zwykle odkłaniają
          się na ulicy. A jeśli chodzi o prządek, to codziennie rano cała aleja Pokoju
          jest dokładnie sprzątana. Poważnie.
          • tomi_24 Re: Raków, Mirów, Dąbie 26.03.02, 01:57
            magata napisał(a):

            > Zdecydowanie. Podoba mi się. Bójki na noże - nie widziałam (może
            > za krótko mieszkam):)). Nocne ryki, owszem, zdarzają się. Ale ludzie
            > generalnie - są mili i uczynni. Jak na razie, spotykam się z samymi przejawami
            > sympatii z ich strony np. jak pies był chory (lewie łaził) był poważny problem
            > z wprowadzeniem go na 4 piętro (bo jest duży) - zawsze ktoś chętnie pomógł.
            > Poza tym nawet baaaardzo podejrzane typy, znane z widzenia, zwykle odkłaniają
            > się na ulicy. A jeśli chodzi o prządek, to codziennie rano cała aleja Pokoju
            > jest dokładnie sprzątana. Poważnie.

            Droga Magato czy po ostatnich wydarzeniach nadal uważasz że Raków jest taką
            cudowną dzielnicą mającą swój "urok"? Czy może jednak podzielisz zdanie Piasi?
            Raków zawsze był jest i pewnie będzie siedliskiem częstochowskiego elementu czyli
            tak zwanych ludożerców.
            ...
        • Gość: Storima Re: Raków, Mirów, Dąbie IP: *.244.98.95.Dial1.SanFrancisco1.Level3.net 12.03.02, 10:49
          Jest wieczor. Lipcowy wiatr tak ciebie cieplem tuli. Rakow. Ta jak gdyby
          mroczna czesc miasta-prawda-to jeden z mikroklimatow-potrety literackie Barei...
          Lipcowy wiatr, szalenczo tanczy Olek dzis
          Wracajc z lak i rzeki Warty Krzys
          Tuz obok tanczac wraca tez Ewa
          Spiewajac (Wszyscy Razem):
          Mysmy to juz dzis Hegla zlapali z 'Carpe Diem '
          Tez
          Te Kadzie, jak z Akademii Pana Kleksa, co ciuchcia ciagnie po przez polalaki
          lakipola i pola i laki w dal...
          To taka jedna z moich widokowek po Czestochowie.
          • malkont Re: Raków, Mirów, Dąbie 12.03.02, 13:33
            Gość portalu: Storima napisał(a):

            > Te Kadzie, jak z Akademii Pana Kleksa, co ciuchcia ciagnie po przez polalaki
            > lakipola i pola i laki w dal...
            > To taka jedna z moich widokowek po Czestochowie.

            No to pielęgnuj to wspomnienie, bo już żadna ciuchcia kadzi nie ciągnie. Wielki
            Piec zlikwidowano. Ale to szczegół.

            Pozdrawiam...
            • Gość: szcz Re: Raków, Mirów, Dąbie IP: *.czes.gazeta.pl 12.03.02, 22:12
              Bardzo fajną dzielnicą mogłoby być stare miasto
              (okolice Starego Rynku, Strażackiej, Krakowskiej).
              Szkoda, że nie można się tam zatrzymać na dłużej, bo
              ze ścian odpada tynk, a w bramach czają się ludożercy.
              • tomi_24 Re: Raków, Mirów, Dąbie 12.03.02, 23:14
                Gość portalu: szcz napisał(a):

                > Bardzo fajną dzielnicą mogłoby być stare miasto
                > (okolice Starego Rynku, Strażackiej, Krakowskiej).
                > Szkoda, że nie można się tam zatrzymać na dłużej, bo
                > ze ścian odpada tynk, a w bramach czają się ludożercy.


                Święta racja... ludożerców tam nie brakuje. A swoją drogą "stare rynki" innych
                miast wyglądają chyba trochę inaczej. Może to wina "Puchatka", który w pewnym
                sensie odcina tę część miasta od centrum... Stworzył się tam zakątek pijaków i
                narkomanów.
                • Gość: szcz Re: Raków, Mirów, Dąbie IP: *.czes.gazeta.pl 13.03.02, 15:54
                  Na �Puchatka� jest tylko jeden sposób - wysadzić go w
                  powietrze. Zyskają na tym i Aleje i Warszawska, a dla
                  Starego Rynku będzie to jedyna szansa na odrodzenie
                  się. Tylko czy znajdzie się w mieście ktoś tak odważny
                  • Gość: humorek Re: Raków, Mirów, Dąbie IP: *.nfpsx.za.net 13.03.02, 21:00
                    szcz
                    • piasia wysadzić puchatka! 14.03.02, 05:48
                      to obrzydlistwo z epoki realnego socjalizmu powinno zniknąć ze Śródmieścia. Im
                      szybciej, tym lepiej. robimy referendum??? ;-)
                • anndelumester Wyburzyć Puchatka 20.03.02, 10:02
                  w normalnych miastach, zazwyczaj o stare miasto ktoś dba, to co jest na początku
                  I Alei to jest jakiś horror... czemu do cholery nikt nie wpadła na pomysł żeby z
                  tego obszaru zrobić miejsce przyjemne i estetyczne ...miłe knajpki - przecież tam
                  są niesamowite piwnice (zapraszam do obejrzenia knajp w Krakowie). nawet
                  zapuszczony rynek w Kłodzku ktoś wreszcie wyremontował (a do tej pory mysałam że
                  to mnajbrzydsze miejsce w Polsce). A przede wszystkim wyburzyć to paskudztwo
                  Puchatka. to ąż wstyd żeby bądź co bądź duże miasto miało takie maszkary...

                  to tak jakby na Rynky w Krakowie ktoś po
                  • Gość: szcz Re: Wyburzyć Puchatka IP: *.czes.gazeta.pl 20.03.02, 10:32
                    Dyskusja o wyburzeniu Puchatka trwa w innym wątku
                    • Gość: SHaKe^ Re: Wyburzyć Puchatka IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 19.08.02, 20:03

                      No to kiedy będzie to referendum na temat: "Wyburzyć Puchatka"???
                      Bardzo chętnie bym zagłosował na TAK.

                      pozdrawiam Raków-Zachód:)
                  • Gość: maly Re: Wyburzyć Puchatka IP: *.poch.com.pl 16.05.03, 10:15
                    tak jest wyburzyć puchatka-popieram
            • Gość: kylix Re: Raków, Mirów, Dąbie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.03, 16:25
              obudz sie misiu :P i rusz sie sprzed kompa, a powaznie to nie mow jak nie wiesz
              ciuchcia ciagnie kadzie z surowka...
              chodze tam z pesm na spacer i b. czesto widze ten obrazek

              pozdrawiam

              ps polnoc 17 lat + dabie 6 lat - i tu i tam jest OK;
              na dabiu jest zdecydowanie ciszej i spokojniej :)
        • Gość: Dawid Re: Raków, Mirów, Dąbie IP: 213.199.204.* 06.09.03, 20:35
          piasia napisał(a):

          > Na Dąbiu, nad rzeką można majową nocą usłyszeć słowiki - całe stada!
          A ja na ZAWODZIU widziałem nietopeża a konkretniej nocka dużego.
      • Gość: Inez Re: ulubiona dzielnica IP: *.demon / 192.168.0.* 09.05.02, 11:16
        Jeśli chodzi o awarie zamka, to chyba wiem, o co tu chodzi ;)
      • Gość: mork Re: ulubiona dzielnica IP: POWSTSL12:* / 192.168.100.* 29.05.03, 20:14
        może troche przejaskrawiony obrazek, ale co do goferkow:-) to sie zgadza-
        najlepsze w "Szarotce"...i lody,polecam
        Dzielnica jest malownicza,zalezy co kto lubi, duzo zieleni i spokoj-wbrew
        wszystkiemu!!!
      • Gość: gość Re: ulubiona dzielnica IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.04, 20:54
        ja pamiętam kino hutnik i mylisz sie mowiąc że Relaks był na rakowie.To była
        kiedyś fajna dzielnica.Chołota przyszła z innych dzielnic.Miasto chce na
        rakowie zrobić getto biedy i chuligaństwa.
    • Gość: nicky BLESZNO IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 16.03.02, 12:38
      Bleszno,dlatego że...mieszkam tam i jest mi tu dobrze.Fajni ludzie,dobre
      połączenie komunikacyjne z całym miastem.
      • Gość: Jarek M. Re: BLESZNO IP: 212.160.234.* 09.04.02, 07:08
        Gość portalu: nicky napisał(a):

        > Bleszno,dlatego że...mieszkam tam i jest mi tu dobrze.Fajni ludzie,dobre
        > połączenie komunikacyjne z całym miastem.I najważniejsze - ŚWIEŻE
        POWIETRZE ! ! !

        • Gość: Jarek M. Re: BLESZNO IP: 212.160.234.* 09.04.02, 07:16
          Gość portalu: Jarek M. napisał(a):



          > > < < > >Błeszno,dlatego że...mieszkam tam i jest mi tu dobrze.Fajni ludzie,-
          nieprawda - ludzie "porąbani " na szczęście nie wszyscy ale spora
          część !!!!!!!!!!!!!! - np. na Bienia. W miarę dobre połączenie komunikacyjne z
          całym miastem.I najważniejsze - ŚWIEŻE POWIETRZE ! ! !

        • Gość: mag Re: BLESZNO IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 22.08.02, 21:17
          czyste powietrze i zdeceydowanie cisza ....przy trasie
        • Gość: GENERAŁ Re: BLESZNO IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 12.12.02, 18:09
          Byłem na wielu osiedlach i tak np. na Północy jest nieżle ale ten ich las po
          prostu odraża swoim wyglądem(śmieci,śmieci,śmieci)i nic ciekawego poza tym.
          Wyczerpy- mało atrakcyjne osiedle, można spacerować........wśród domków !? Na
          Parkitce jest nawet ciekawie urządzone np. dzieci mają się gdzie bawić ale inni
          za to mogą się przejść w pola!!!!. A na Błesznie jest np. spokój, nie ma zbyt
          dużego ruchu aut, ciekawy krajobraz np. z jednej strony jest widok na miasto a
          z drugiej na pobliskie polany, zalesienia. Jest w miarę czyste powietrze i nie
          ma dużego huligaństwa.Doszła ostatnio jeszcze jedna linia autobusowa. Ogólnie
          rzecz biorąc jest tam spokojnie. Także mogę to osiedle zaproponować np. do
          zamieszkania skąd blisko przecież do ruin olsztyńskiego zamku. POLECAM.
          • Gość: adek Re: BLESZNO IP: *.cn.com.pl 27.12.02, 12:44
            Generał ty chyba nigdy bie byłeś na BŁESZNIE.Mówisz ,że nie ma chuligaństwa.Ja
            mieszkam tam i wiem coś o tym.Pozdrowienia dla ziomali.
          • Gość: Asta Re: BLESZNO (do:GENERAŁ) IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 01.07.03, 15:36
            Jestem z Parkitki i musze przyznać, że spacery po pobliskich polach faktycznie cieszą się coraz większą popularnością wsród mieszkańców mojego osiedla.
            Prawdą jest też, że Lasek Aniołowski pełen jest śmieci i przeróżnych odpadów.
            Wyczerpy istotnie poza jednym niewielkim osiedlem to tylko domki, domki, domki...
            Ale ABSOLUTNIE nie zgodził bym się ze stwierdzeniem, że na Błesznie nie ma huligaństwa!

            Pozdrawiam!
      • Gość: Val de Mar Re: BLESZNO IP: *.21.pl 14.03.03, 20:58
        BLESZNO - mieszkam tu od urodzenia, chyba najtańsza siłownia w mieście i dobrze
        wyposażona, ludzie - dużo świrów(Hudzik-chlopak który spóścił chomika z 10
        piętra na spadochronie z chusteczki higienicznej,facet jeżdzący na rowerze i
        kierujący ruchem, babka stojąca od rana do nocy w jednym miejscu i mówiąca
        wszystkim dzien dobry,i wiele innych) jest tu bezpiecznie-wbrew temu co slysze
        czesto o blesznie.Ale ogólnie jest wypas: blisko cmentarz z działkami ,wiec w
        wakacje dziorga to podstawa;jestesmy na górce więc powódz nam nie grozi;pies ma
        gdzie sie wysrac;itp. zapraszam @:))
    • kalafior22 Re: ulubiona dzielnica 16.03.02, 13:28
      północ-tysiaclecie a pośrodku promenada
    • Gość: Discus Re: ulubiona dzielnica IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 16.03.02, 14:19
      Moja ulubione dzielnica to Raków (czerwony i okolice) :) Możecie się dziwić, że
      to blokowisko, że bandytyzm panuje, ale mimo wszystko to blokowisko jest sto
      razy fajniejsze niż Północ, Błeszno, czy Raków zachód które są absolutnie bez
      jakiegokolwiek wyrazu. A na tamtym jakże ponoć strasznym ;) Rakowie jest trochę
      inaczej, jest jeszcze zabuudowa pochodząca z czasu przemysłowców, trochę
      przypominająca niektóre budynki w Łodzi (czerwona cegła), która ma swój
      niepowtarzalny klimat, jest inna. Również bloki na Alei Pokoju wyróżniają się w
      pewien sposób...
      Wcale też nie uważam żeby było tam bardziej niebezpiecznie niż na Północy,
      gdzie masa podrostków które urodziły się razem z powstaniem dzielnicy teraz
      szuka guza i powoduje że trzeba się rozglądać wieczorami. Na Rakowie wcale tego
      nie zauważyłem, a bywam tam często. Miałbym jedynie wątpliwości co do kręcenia
      się na "dołku" na Okrzei i przed niektórymi sklepami na alejce, generalnie
      jednak uważam, że jest tam spokojnie. Może po prostu rozrabiacy dorośli?
      Myślę że Raków ma choć trochę indywidualizmu w porównaniu do pozostałych
      dzielnic, nawet blokowisko jest tu sympatyczniejsze.

      Pozdro,

      Discus.
      • Gość: youstynu Re: ulubiona dzielnica IP: *.nrockv01.md.comcast.net 18.03.02, 15:45
        masz absolutna racje, drogi Discusie :):). W koncu ja tam mieszkam na tym
        Rakowie i wiem najlepiej
        • Gość: jacek Re: ulubiona dzielnica IP: *.czes.gazeta.pl 18.03.02, 16:41
          Aleja Pokoju to taka częstochowska Nowa Huta. Podobać
          się raczej nie może, ale swój klimat ma (i to nie
          tylko klimat tworzony przez złej sławy mieszkańców).
          • tomi_24 Re: ulubiona dzielnica 18.03.02, 16:48
            Złej sławy mieszkańcy są chyba w każdej dzielnicy, więc raczej nie powinno się
            brać tego pod uwagę.
            Pozdrawiam
            • Gość: szcz Re: ulubiona dzielnica IP: *.czes.gazeta.pl 19.03.02, 21:01
              tomi_24 napisał(a):

              > Złej sławy mieszkańcy są chyba w każdej dzielnicy,
              więc raczej nie powinno się
              > brać tego pod uwagę.
              > Pozdrawiam

              A zauważyłeś tomi, że w Częstochoowie im ciekawsza
              dzielnica tym gorsza sława mieszkańców (Stare Miasto,
              Krakowska, Barbary, Raków, Rynek Wieluński) :)))
              • tomi_24 Re: ulubiona dzielnica 19.03.02, 21:08
                Gość portalu: szcz napisał(a):

                > tomi_24 napisał(a):
                >
                > > Złej sławy mieszkańcy są chyba w każdej dzielnicy,
                > więc raczej nie powinno się
                > > brać tego pod uwagę.
                > > Pozdrawiam
                >
                > A zauważyłeś tomi, że w Częstochoowie im ciekawsza
                > dzielnica tym gorsza sława mieszkańców (Stare Miasto,
                > Krakowska, Barbary, Raków, Rynek Wieluński) :)))


                Zauważyłem :)
                Ciekawe skąd się bierze taka zależność ;)
                • Gość: Storima Re: ulubiona dzielnica IP: *.90.44.202.Dial1.SanFrancisco1.Level3.net 20.03.02, 02:55
                  Czestochowa Rakow-dwa perony, zolto-niebieskie pociagi (dzieki nim mozna sie
                  oderwac od miasta, prowadzenia samochodu i wplynac w lasy, laki polany.
                  Korwionow, Poraj Zarki... albo na Kielce (do lat siedemdziesiatych kursowaly w
                  tym kierunku autentyczne, funkcjonujace lokomotywy i wagony z przed II Wojny.)

                  Tradycja wspolczesnej czestochowskiej ulicznej socjologii siega lat
                  piedziesiatych i wiaze sie z naplywem wielo etnicznym osadnikow z tzw. Kresow
                  Wschodnich. Byla to grupa stanowiaca tylko pewien procent tych, ktorzy pragneli
                  zycia w Polsce, a nie w kilimacie bezposredniej kontroli sowieckiej.

                  Wsrod grupy przybylych reprezentowane byly srodowiska: inteligentow(zwlaszcza
                  nauczycieli), rzemieslnikow itd. Pewne okolice Rakowa zamieszkalo srodowisko,
                  ktore wychowane bylo na samo przetrwaniu (kawalek ogrodka, jedzenie wystarczalo
                  na rodzine. Ta spolecznosc w pewnych miejscach Kresow Wschodnich praktykowala
                  wymiane towarow i uslug. Stad tez slyszalo sie i ja mialem okazje odwiedzic te
                  miejsca w latch szescdzesiatych: hodowanie zywego drobiu w mieszkaniu,
                  estetyczne slomiane poslania zamiast naszych standartowych, dreniana autntyczna
                  miska, pieknie ozdobione dreniane lyzki, itd. Ta mloda generacja szukala
                  polaczen: tego czego tradycja uczy w domu z tym co zywe i rzeczywiste
                  w 'miescie'. Nie rozumiala ich rodzina, szkola ale ten uliczny Rakow rozumial.
                  Byli to bardzo sprawni fizycznie i bystrzy mlodzi ludzie. Wzbudzali entuzjazm
                  wsrod ulicznych Rakowskich przyajaciol-aliantow i respekt wraz z groza posrod
                  wrogim subkultur Rakowa.
                  Kazdy z nich przegral ta jedna jedyna bitwe: Alkohol.
                  • Gość: Paka Re: ulubiona dzielnica IP: *.public.svc.webtv.net 24.03.02, 22:29
                    moja jest Bleszno i Rakow na ktorych to sie wychowalem.Nawet nie wiecie jak mi sie teskini za stara ukochana nie tylko dzielnica ,ale cala Czestochowa.Jedni mowia za to dzura zabita dechami ale to nasza dziura .....bedac na emigracji tesknie wlasnie za ta dzura,za al.pokoju,alejami,i ta atmosfera gdy pielgrzymki przychpodza,meczami na Limaowskiej.
                    Pozdrowieia od ziomala z NYC
                    • Gość: Mateusz Re: ulubiona dzielnica IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.05.03, 19:58
                      Fojnie by było cię tu spotkać tylko nie wiem jak się z tobą mogę skontaktować
                  • Gość: juger Re: ulubiona dzielnica IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.02, 00:04
                    moja też
          • Gość: czytelnik Re: ulubiona dzielnica IP: 203.36.162.* 26.10.02, 13:57
            dlaczego nie czyttsz gazety wyborczej?
    • tomi_24 Re: ulubiona dzielnica 24.03.02, 23:57
      A co z dzielnicą "Dźbów" ? Co o niej myślicie?
      Przecież tam też są bloki, podobnie jak na Północy, Tysiącleciu czy Rakowie.
      Fakt, że trochę starsze ale zawsze to bloki.
      Pytam bo zauważyłem że większość forumowiczów uwielbia dzielnice z blokowiskami.

      Pozdrawiam
    • Gość: matka Re: ulubiona dzielnica IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 25.03.02, 00:21
      Ten temat nie spełnia międzynarodowych norm obiektywizmu; wiadomo, że każdy
      będzie lansował dzielnicę, w której mieszka, a nie np. jakiś (przepraszam za
      wyrażenie) kucelin na drugim końcu miasta. A tak na marginesie, to kucelin jest
      wcale niebrzydkim miejscem, stanowi węzeł komunikacji rowerowej z olsztynem, no
      i oczywiście z resztą miasta za pośrednictwem bimbajek (przecinaków).
      • tuitam Re: ulubiona dzielnica 25.03.02, 02:35
        Ulubionymi Dzielnicami podroz po Slowianskich Grodach: Skansen Czestochowa-
        Rakow. Od Osady i cmentarza Wczesnych Slowian siejacych mak (gdzie wzrasta
        huta), do rzeki Warty, zahacz o Dabie kupujac cos w lokalnym sklepiku,
        Kucelinka przez Kucelin, na rowerze kierunek: Olsztyn, no a potem to juz:
        Szlakiem Orlich Gniazd...
        Storima
      • tuitam Re: ulubiona dzielnica 25.03.02, 02:40
        Gość portalu: matka napisał(a):

        "...stanowi węzeł komunikacji z olsztynem, za pośrednictwem bimbajek
        (przecinaków)."
        Co to sa 'bimbajki' i 'przecinaki'?
        Storima

        • Gość: Discus Re: ulubiona dzielnica IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 25.03.02, 06:44
          Telepajki, czyli trambajki ;)
          A tak po ludzku to po prostu tramwaje. :)

          Discus
        • piasia bimbajka 25.03.02, 07:06
          bimbajka i przecinak to to samo: tramtatajka ;-) pojazd szynowy, naziemny,
          miejski, napędzany elektrycznie ;-) Dwuwagonowy, bywa że zatłoczony.
          • Gość: matka Re: bimbajka IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 25.03.02, 23:55
            Dokładnie!

            widać Częstochowa to nie tylko rymy częstochowskie, ale także częstochowskie
            słowotwórstwo.
            • Gość: Storima Re: bimbajka IP: *.247.246.209.Dial1.SanFrancisco1.Level3.net 26.03.02, 01:59
              ..tak podobaja mi sie tez 'przecinaki', ale te 'bimbajki' i wszystkie ich
              prezentowane formy. Polskie slowo
              dajace sie wymowic w innym kazdym jezyku.
              Dzieki. Za te brzmienia, barwy i odcienia.
              • Gość: Lir Re: bimbajka IP: *.imi.pcz.czest.pl 11.04.02, 15:03
                Bimba pochodzi z poznanskiej gwary, bynajmniej slowo to
                nie powstalo w Czestochowie, ale na pewno jest
                sympatyczne, zwlaszcza w zdrobnieniu, ktorych
                poznaniacy raczej nie uzywaja.

                To tak na marginesie, ale wracajac do sprawy dzielnic,
                ktos wspomnial o Dzbowie. Lubie to miejsce, bo wiaze
                sie z moim dziecinstwem i pobytami u babci w letnie
                dni. Pamietam ogrodki dzialkowe, z ktorych tak
                rozkosznie wylewaja sie na zewnatrz ogrodzen porzeczki
                i gorki pokopalniane, z ktorych mozna poobserwowac
                liczne ptactwo i okolice - tam zobaczylam pierwszego w
                zyciu bociana :)
                Jest tam jakis urok zawieszonego czasu, jakby ludzie
                wciaz mieli tam lata 60, 70 i nie spieszyli sie w
                pogoni za czasem.
                Prowincja ma swoje zalety, bo nie ma tam takiego
                ulicznego gwaru, a jednoczesni nie jest daleko do
                miasta (a to juz Czestochowska nalecialosc, nigdzie
                indziej w miescie nie mowi sie o centrum - miasto ;) )
                • Gość: storima Re: bimbajka IP: *.244.98.215.Dial1.SanFrancisco1.Level3.net 16.04.02, 22:40
                  ...ale faktem chyba jest, ze bimbajka z Tego forum? Przytelepala sie bimbajac
                  przez dzielnice-tramwajem zatrzymujac sie w slowie
    • Gość: VOYTEK Re: ulubiona dzielnica IP: *.tnt19.chi15.temp.da.uu.net 25.03.02, 07:16
      DAWNE TYSIAClecie .Jesli Ktos ma to samo zdanie prosze o Opinie
      • Gość: medalik Re: ulubiona dzielnica IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 16.04.02, 16:53
        Moją ulubioną dzielnicą w Częstochowie , jest zdecydowanie Parkitka,ponieważ
        jest blisko do Hali Polonia , gdzie swoje mecze rozgrywa duma naszego
        miasta,chodzi oczywiście o AZS.
      • Gość: szpilka Re: ulubiona dzielnica IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 14.05.02, 10:28
        zdecydowanie tysiąclecie. Na okólnej spędziłam 18 lat, wyemigrowałam 6 lat
        temu. Czule wspominam cztery wieżowce przy Ak, tam gdzie pochód pierwszoamjowy
        mijał trybunę...
    • Gość: Denis Re: Viva Grabówka IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.03.02, 11:04
      Moiom ulubioną dzielnicą jest Grabówka ponieważ tam mieszkam ,i jest dosyć czysta niż inne bliżej centrum i
      spokojniejsza.
      • Gość: jaarma Re: Viva Grabówka IP: *.czes.gazeta.pl 26.04.02, 11:53
        od kilku lat mieszkam na pograniczu Zawodzia i Dąbia
        uważam, że jest tm całkiem miło: zielono, spokojnie i bezpiecznie
        w ciągu tygodnia moją ulicą przejeżdża jedno auto na godzinę
        pewną dolegliwością są niedzielne giełdy na stadionie, a w okresie sezonu żużlowego hałas kibiców i motorów -
        ale to nadaje owemu miejscu swoisty koloryt
        mamy tu fajny bar z piwem: wieczorami schodzi się całe osiedle, wszyscy się znają, nie ma menelskich burd i
        pijaństwa
        generalnie można tu wytrzymać
      • Gość: wrocławiak Re: Viva Grabówka IP: *.bibl.ar.wroc.pl 21.05.03, 18:07
        Grabówka - może i czysta, może i z dala od centrum, może nawet i spokojna,
        ale... ludzie, którzy tam mieszkają chraktery mają paskudne, wstrętne,
        egoistyczne, nieludzkie i pedantyczne. NIE MARTW SIĘ, spróbuj to zmienić
      • Gość: Dominiqo Re: Viva Grabówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.03, 15:00
        wkoncu ktos napisal cos wiarygodnego.te dzielnice typu polnoc rakow to wielkie
        blokowiska gdzie przejscie sie wieczorem na spacer i powrot w niezminionym
        stanie jest tylkko mozliwe a nie pewne.na grabowce jest spokojnie jak
        nigdzie,zadnych rozbokow itp. do tego zielono i nie ma takiego ruchu!
        pozdrawiam.
    • Gość: polnoc Re: ulubiona dzielnica IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 29.04.02, 20:16

      najlebsza jest polnoc
    • Gość: volf Re: ulubiona dzielnica IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.04.02, 20:23
      jak najbardziej Grabówka
      • Gość: hans Re: stradom IP: 141.48.157.* 29.04.02, 20:31
        stradom
        • Gość: Knopek Re: stradom IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 09.05.02, 18:50
          Oczywiscie Stradom r00x ! :D

          • Gość: STRADOM STRADOM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.03, 18:04
            STRADOM MOJE KRÓLESTWO
    • Gość: TIgerek Re: Oczywiście WYCZERPY!!!! IP: *.wyczerpy.sdi.tpnet.pl 07.05.02, 23:20
      Najpięniejsza dzielnica w Czestochowie, nowoczesna architektura, bliskośc
      czystego lasu, rzeki, fauny i flory!!!! I super ludzie!
      • Gość: konrad Re: Oczywiście WYCZERPY!!!! IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 03.11.02, 15:20
        lat moze kiedys byl czysty ale to juz przeszlosc
    • mirgos Re: ulubiona dzielnica 10.05.02, 14:23
      parkitka
    • bigpaolka Re: Zawodzie! 16.05.02, 17:40
      Ale tylko to z okolic rynku, bo o tym głebszym nie mogę nic powiedzieć. Odkšd się tu przeprowadziłam z Niepodległo�ci, bardzo sobie cenię ten spokój i ciszę i to, że mogę wyj�ć przed dom o każdej porze dnia i nocy, bo nie łażš tędy bandy wyrostków.
      • Gość: WEJ Re: Zawodzie! IP: 5.3R* / *.vf.shawcable.net 13.07.02, 02:09
        bigpaolka napisał(a):

        > Ale tylko to z okolic rynku, bo o tym głebszym nie mogę nic powiedzieć. Odkšd s
        > ię tu przeprowadziłam z Niepodległo�ci, bardzo sobie cenię ten spokój i ciszę i
        > to, że mogę wyj�ć przed dom o każdej porze dnia i nocy, bo nie łażš tędy bandy
        > wyrostków.

        I masz racje! Reszta to w wiekszosci taka podoszywana Czestochowa...
        Jakie Tysiaclecie, jakie Bleszno, czy Parkitka, Dzbow itp?
        A Kiedrzyn,Zawady i Wierzechowiskoi podobne to nie laska???
        Nasze Zawodzie to przynajmniej stara porzadna dzielnica... MIASTA.
        • Gość: Ewka Re: Zawodzie! IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.01.03, 22:39
          Zawodzie jest dzielnica na ktorej zawsze dzieje sie cos ciekawego zawsze
          spotkasz tam osoby ktore cos w sobie maja nie ma dnia by mieszkancy zawodzia
          (mowie tu o mlodziezy) niespotkali sie na swojej dzielnicy i nie spedzili by ze
          soba czasu. ta dzielnica jest poprostu drugim naszym domem!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: Dawid Re: Zawodzie! IP: 213.199.204.* 06.09.03, 20:30
            TYLKO ZAWODZIE-KAMIENOŁOMY!!!
            Najpiękniejsze m-sce w Cz-wie te nocne ogniska i "rozbujane" samochody
            nawet z poza Częstochowy :)
          • Gość: jack Re: Zawodzie! IP: *.trustnet.pl 24.10.03, 23:03
            co za sromtnikowe pierdoły
    • Gość: silver Moja ulubiona dzielnica IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 17.05.02, 14:14
      Moją ulubioną dzielnicą jest Śródmieście. Dużo sklepów, barów, restauracji.
      Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Jedynymj mankamentem mogą być zaniedbane
      kamienice w centrum miasta.
    • Gość: ALKOCHOL Re: ulubiona dzielnica IP: *.nfpsx.za.net 22.05.02, 19:21
      Jest nią Lisiniec poniewarz tam mieszkam i uwarzam ją za najbardziej chamską
      dzielnicę.
      • Gość: remix Re: ulubiona dzielnica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.03, 17:21
        lisiniec to po prosty rodzyn i faja...
        zawsze prosza o piataka ale da sie ich lubic...
    • Gość: storima Ulub-i Ona Dzielnica IP: *.244.98.253.Dial1.SanFrancisco1.Level3.net 24.05.02, 13:40
      ...co tu duzo mowic. Kazdemu kto szuka jest wygodniej znalezc bo to samo
      podworko, ta sama szkola, no tez swietnie bo To Samo Miasto Stacja Czestochowa
      dzielnica TymCzasem( nie napisze--sami rozumiecie), jedno powiem mialem tych
      lubnych dzielnic kilka, i rowniez Regionem, sami zreszta podrozujac
      Tymi U-Lubianymi i
      czasem Lubianem Dzielnice, Regiony Kawiarnie Polany Ksiegarnie
      Milego Czytania rowniez.
      • Gość: storima Ulub-i Ona Dzielnica albo DZIEL i NICA IP: *.244.98.253.Dial1.SanFrancisco1.Level3.net 24.05.02, 13:44
        ...zawsze zalezy od ktorej strony rogu ulicy na TO spojrzysz.
        ---tymCzasem Dzielnic-Y !o! ZmrOkU, np.
      • Gość: joanna kowalska Re: Ulub-i Ona Dzielnica IP: *.6lo-kielce.edu.pl 22.12.03, 13:16
        Najlepsza jest Północ. Tam wiatr masz we włosach, nawet w bezwietrzny
        dzień /powód- bloki zbudowali tak, że jest ciągła zawierucha/ :-))
      • Gość: paweł Re: Ulub-i Ona Dzielnica IP: *.6lo-kielce.edu.pl 22.12.03, 13:18
        PÓLNOC! PÓŁNOC! I JESZCZE RAZ PÓŁNOC!!!!
    • Gość: larry Re: ulubiona dzielnica IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 29.05.02, 20:35
      STRADOM !!!
      • Gość: sara Re: ulubiona dzielnica IP: *.czestochowa.um.gov.pl / 192.168.2.* 11.09.03, 14:18
        zgadzam się z Tobą w 100 procesntach
    • Gość: Ula Re: ulubiona dzielnica IP: *.stacje.agora.pl 12.06.02, 14:32
      forum napisał(a):

      > jaka jest Wasza ulubiona dzielnica? prosimy o krótkie uzasadnienie.

      Moją ulubioną dzielnicą Częstochowy są Wyczerpy, ponieważ w sumie moja znajomość
      Częstochowy ogranicza się do tego osiedla. Czy jeszcze ktoś je lubi????



    • Gość: storima Okolice Stacja CZESTOCHOWA IP: *.156.224.73.Dial1.SanFrancisco1.Level3.net 12.06.02, 20:20
      ..jedna /czwarta wschodu slonca godzina piata nad ranem---mgla
      pociagi tymczasem

      podrozni TamTyM

      tak to to tak to to

      Zegar Peronowy
      Klik
      czarna wrona
      Gryh-g-
      kufer w oknie przedzialu sie szkli
      dokad dokad a dokad tag jeszcze nie kna kna gna

      wypad na stacje pelna walizek
      zielonych
      zoltych
      czerwonych
      bialych
      niebieskich
      czarnych
      zielonych

      wszystkie w jednym plecaku
      obtoczonym mapa a i bez-Swiata czytelna JednaLegenda

      tak mysle g-d-y-b-y-m sie przesiadal miedzy szybkimi pociagami stacja
      Czestochowa w
      17 minut doszedl bym do Katedry

      wracajac pozostala by roza wieloplatkowa odcienieM w sloiczku z woda
      pod numereM B.ardzo--N--.
      • Gość: arek Re: Okolice Stacja CZESTOCHOWA IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 09.06.03, 14:51
        Bardzo ciekawy komentarz.
        Jestem miłośnikiem poezji i sztuki w takim właśnie wydaniu!

        Pozdrawiam autora!
    • Gość: lulo Re: ulubiona dzielnica IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.07.02, 12:40
      Manhattan i tyle
    • Gość: Wlodek Re: ulubiona dzielnica IP: 5.3R* / *.vf.shawcable.net 15.07.02, 20:11
      forum napisał(a):

      > jaka jest Wasza ulubiona dzielnica? prosimy o krótkie uzasadnienie.

      Ja mam w zwiazku z tym pytanie
      Czym jest dzielnica dzisiaj.
      Kiedys ludzie z dzielnicy znali sie od kilku generacji.
      W dzielnicy mieszkaly znaczace familie, ktore sie znalo i szanowalo.
      Na ile klimat starej dzielnicy zachowal sie do dzis w okolicach Rocha, Barbary,
      Stradomia, czy Zawodzia,Warszawskiej, Aniolowa itd, bo o blokowiskach i
      przyszywanych sztucznie szczegolnie po 75 roku, trudno powiedziec, ze to
      dzielnice miasta.
      Ilu moze powiedziec, ze rodzina mieszka w ktoryms miejscu od czterech pieciu
      pokolen, czyli jeszcze od XIX wieku

      • faust22 Re: ulubiona dzielnica 18.08.03, 12:49
        Gość portalu: Wlodek napisał(a):

        > forum napisał(a):
        >
        > > jaka jest Wasza ulubiona dzielnica? prosimy o krótkie uzasadnienie.
        >
        > Ja mam w zwiazku z tym pytanie
        > Czym jest dzielnica dzisiaj.
        > Kiedys ludzie z dzielnicy znali sie od kilku generacji.
        > W dzielnicy mieszkaly znaczace familie, ktore sie znalo i szanowalo.
        > Na ile klimat starej dzielnicy zachowal sie do dzis w okolicach Rocha,
        Barbary,
        >
        > Stradomia, czy Zawodzia,Warszawskiej, Aniolowa itd, bo o blokowiskach i
        > przyszywanych sztucznie szczegolnie po 75 roku, trudno powiedziec, ze to
        > dzielnice miasta.
        > Ilu moze powiedziec, ze rodzina mieszka w ktoryms miejscu od czterech pieciu
        > pokolen, czyli jeszcze od XIX wieku
        >


        Odpowiadając na twoje pytanie , jestem osobą która może pochwalic się że na
        mojej dzielnicy czyli stradomiu mieszka moja rodzina i nie od czterech a od
        siedmiu pokoleń . Mieszkają tam moi dziadkowie , wójkowie , ciotki , kuzyni.
        I musze przyznać choć już tam nie mieszkam tam czuje sie najlepiej, jeśli tylko
        mam czas przyjeżdżam tam aby spotkać sie z przyjaciułmi z ktorymi spędzilem
        wiele wspaniałych chwil . I musze przyznac że nie ma nigdzie takiego klimatu
        jak na Stradomiu .
    • starysmyk Re: ulubiona dzielnica 15.07.02, 23:11
      Ta, w ktorej mieszka Jerzy Palka.
      Dlaczego? Poniewaz Jerzy Palka jest nauczycielem fizyki z
      Czestochowy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka