jes-jes-jes 29.08.12, 21:17 a co na Utopię wróci Borówa? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: otake Re: Kozi Zakątek, bulwar Utopia. Gdzie? Na Starym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.12, 22:10 ... plany miejscowe zagospodarowania przestrzennego trzeba robić najlepiej z sensem i wyobraźnią, ale jak czytam "wyznanie' urzędnika od rewitalizacji o "Bramie Częstochowy": "... To wizytówka miasta dla pielgrzymów idących od Przeprośnej Górki i turystów ze Szlaku Orlich Gniazd. Zrewaloryzowana powinna witać wszelkiego rodzaju usługami..." , to odnoszę wrażenie, że to kolejne bicie piany i chciejstwo bez żadnego nawet zarysu konkretu... Utopia, utopia... byle tylko się mówiło... Odpowiedz Link Zgłoś
krzys1987 Re: Kozi Zakątek, bulwar Utopia. Gdzie? Na Starym 29.08.12, 22:33 Popatrzcie jak Wam psy zasrywają Duchową Stolicę POlski. Wystarczy pod wieczór się przejechać przez Wasze miasto. Tabuny mieszkańców z psami - niby na "SPACER" z psami. A tak naprawdę idą po to , aby ich pupil się odłajnił n pierwszym lepszym trawniku. Aby obszczał trawę, drzewo, samochód..... I to ma być kultura? Cywilizacja ? To sranie po trawnikach ? Ha , ha , ha. Żal mi Was. Swoją drogą zastanawiam się po co ludziska trzymacie te psiska? Czy to wyraz Waszego braku dobrych kontaktów z ludźmi, szukania przyjaciół w zwierzach co to za miche jadła zamyrda Ci ogonem ? Nie szkoda Wam miliardów ( w skali kraju) złotych przeznaczanych na karmę (producenci aż zacierają ręce i wymyślają coraz to nowe kretyńskie reklamy ) ???? A tymczasem tyle biedy wokół... Wystarczy się rozejrzeć. Tylu ludzi wymaga zwykłej pomocnej dłoni. A Wy tylko pieska i na odłananie pod wieczór ....... Nie piszę już tu o psiej sierści, o pasożytach w wydychanym przez psa powietrzu , o BRUDZIE w domach i obejściach, itd.itd. p.s. cmoknijcie psa pod ogon na dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kizior28 Re:do Chama IP: *.96.242.117.tvksmp.pl 30.08.12, 22:15 Wkleiłeś swe wypociny 2 x..., to czytaj mój tekst też 2 razy ! do krzys1987 Chamów, ćwoków i buraków z okolicznych wioch Metropolii Częstochowa na zatrudniały u NAS miejscowe fabryki i urzędy bo inaczej to by musiał omechniołek jeden z drugim orać, siać i rozrzucać gnojowicę na pole, a już urząd piastować to tylko w pgr-ze, kółku rolniczym i gs-ie jak jeszcze takowe instytuty były. Ciumbaryki to, a jakże w pracy pilne, a jakie uczynne w gestach i w tym żeby kogoś zakapować do przełożonego. A w niedzielę po mszy w kościółku czy w gospodzie i na ławeczce przed sklepem gs-u czy chałupie to jaki te wiochmeny pracujące w MIEŚCIE mają szacun u ziomali bo one takie światowe a i w mieście pracują. Przejeżdża się potem taki wsiowy Burek przez miasto furą ze szrotu i cóż widzi ? Nie psy przy budzie i na łańcuchu obsrywające obejście w zagrodzie co ma zakodowane w swym pustym czerepie od dzieciństwa. Lecz widzi Ćwok: Panie -Damy, Panów -Dżentelmenów spacerujących dostojnie jak przystoi Ladies and Gentelmen ze swoim pupilem pieskiem przyjaźnie merdającym ogonkiem. I tu nerwy u sieczkobrzęka i niebywała wręcz zawiść i agresja bo jak rzesz to tak !, i pisać w necie co mu miasto do chałupy dostarczyło se poczyna ! On ten krzys1987- to chyba data dzidzi rodzenia ?, gdyby wyszedł w gumofilcach z psem na łańcuchu lub wyjechał furmanką na wsiową drogę czy pole to by była wówczas nie lada sensacja w całej wsi i okolicy i na zabawie w remizie byłby przez dziewoje źle postrzegany. Pomocną dłoń kasztanie to podaj swoim tubylcom co by do miasta nie przyjeżdżały i pracy miastowym nie zabierały i zarazków w wydychanym przez się... powietrzu TU u NAS nie zostawiały. Pozostań Ciołku w swojej kulturze i cywilizacji a naszej nie zaśmiecaj. OK...! Zrozumiała osoba. Odpowiedz Link Zgłoś