Dodaj do ulubionych

samotność w częstochowie

17.06.13, 16:11
Doskwiera mi samotność, mimo chłopaka i rodziny. Chciałabym znaleźć ludzi z podobnym problemem, potrzebujących znajomych, bratniej duszy, wsparcia. Proszę o kontakt mailowy sto_lat_tygrysie@gazeta.pl Oferty matrymonialne odrzucam na wstępie, jestem w szczęśliwym związku.
Obserwuj wątek
    • sto_lat_tygrysie Re: samotność w częstochowie 17.06.13, 16:45
      Na fb 500 znajomych, a nie ma z kim pogadać, spotkać się na żywo..
      • Gość: w Re: samotność w częstochowie IP: *.net.stream.pl 17.06.13, 16:49
        Norma ,też tak mam ,może nie 500 ale ...
      • Gość: domino Re: samotność w częstochowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.13, 18:59
        500 znajomych na pejsbuku i nie masz z kim pogadać? :)) He ja nawet konta na pejsbuku nie mam - to jak Ty "samotniczka" przy 500 znajomych to ja przy 0 znajomych mogę być tylko jakimś "wykopaliskiem" :). A tak na poważnie - samotność ma swoje dobre strony bo masz czas dla siebie, nikt Ci nie zawraca gitary pierdołami czy swoimi schizami itp... Introwertyk widzisz - doceni samotność a dla ekstrawertyka samotność zawsze będzie katorgą i męką. :)
    • Gość: ja_corka Re: samotność w częstochowie IP: *.205.58.48.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 17.06.13, 16:54
      spróbuj seksu analnego, polecam
      • Gość: do w/w Re: samotność w częstochowie IP: *.play-internet.pl 17.06.13, 21:41
        W 1948 tępiono wszy azotoxem a jak wytępić wypowiedzi w/w.
    • Gość: Sara S. Re: samotność w częstochowie IP: *.ip.netia.com.pl 18.06.13, 08:14
      Jeeeezzzzuuuu, kobito. Ogarnij się. Doskwiera Ci samotność, to sobie znajdź jakieś pożyteczne zajęcie. Nie masz żadnych pasji? Ktoś ma Ci zapełnić czas? Sorki, ale irytują mnie takie prośby. Daj coś z siebie światu. ZNAJDŹ SOBIE ZAJĘCIE. Pisz, ćwicz, spaceruj, medytuj, maluj, rysuj, zwiedzaj okolicę na rowerze, rzeźb w drewnie, rób swetry na drutach albo serwety na szydełku, eksperymentuj w kuchni, dekoruj babeczki, pomagaj w schronisku dla bezdomnych zwierząt albo w jakiejś fundacji na rzecz dzieci lub innych osób potrzebujących wsparcia. Chcesz pomóc sobie - pomóż innym. Rób, cokolwiek podpowie Ci wyobraźnia. Jest tyle rzeczy, które można robić w pojedynkę i czerpać z tego niesamowitą satysfakcję. Kurde, naprawdę jesteś tak nudną i nieutalentowaną osobą, że ktoś musi Cię wesprzeć, żeby Ci zająć czas? A chłopak? Po co z nim jesteś, skoro czujesz się samotna? Coś z wami nie gra, skoro masz takie odczucia. Żeby być z kimś szczęśliwym, najpierw trzeba odczuwać to szczęście dla siebie. Nikt inny tego Ci nie zapewni. Pokochaj siebie, swoje zalety i wady. Zwłaszcza wady. Zacznij od samorozwoju. Ktoś, kto nie kocha siebie, nie będzie umiał kochać innych. Nie oszukuj się, że jesteś taka fajna, tylko ludzi brak wokoło, żeby Cię w tym upewnić i dać Twojemu życiu "pałer". To bzdura na resorach.
    • Gość: Szifty Re: samotność w twojej głowie IP: *.dynamic.chello.pl 18.06.13, 21:28
      Rodzice odetną pępowinę to przestanie się nudzić kiedy pójdzie do pracy. Jej pierwsze słowa kiedy widzi się z chłopakiem to "Cześć, co porobimy? Gdzie mnie zabierasz?". Mnogość kanałów telewizyjnych nie pozwala jej się skupić na jednym, przeleci wszystkie 100 to wraca z powrotem na tvp1 bo myśli że coś się mogło zmienić. Ma za dobrze, więc ma problem z docenianiem tego co ma, proponuje abyś podżyrowała komuś kredyt. Jej stan emocjonalny da się rozpoznać po umieszczanych demotywatorach na tablicy fb.
      Nie licz na oferty matrymonialne, mało kto chce dopuścić się mezaliansu z ubogą intelektualnie kobietą. "Doskwiera ci samotność w szczęśliwym związku".
      Niedługo dojdzie do wniosku, że zrobienie sobie dziecka będzie najlepszym dla niej rozwiązaniem.
    • Gość: Gość Re: samotność w częstochowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.13, 22:17
      Czemu na tym forum zawsze odpisują beznadziejni i puści ludzie...
      Takie rady to sobie najlepiej wsadźcie w kieszeń...
      Jacy Wy musicie być nudni i nieciekawi, i kto zajmuje się "zrobionymi" przez Was dziećmi, gdy piszecie te swoje "mądre" komentarze...
      Czasem pomimo przebywania z liczną rodziną, przyjaciółmi i partnerem/partnerką nie ma się z kim pogadać o pewnych problemach i wątpliwościach. Wystarczy zwykła, szczera i obiektywna rozmowa, nawet z kimś obcym, aby poczuć się lepiej...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka