Gość: jasiu
IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl
03.08.04, 20:22
Kilka dni temu widziałem pseudołatanie dziur na ulicy Mirowskiej (na wysokości
działek). Jeśli miasto dalej będzie zatrudniać takich partaczy to nie sądzę
żeby jakakolwiek firma chciała takie drogi ubezpieczać. Jeździłem po wielu
miastach w Polsce i tak zapuszczonych dróg jak w Częstochowie to chyba
nigdzie nie ma. Może warto przewietrzyć pokój osoby odpowiedzialnej za ten
stan w magistracie. Co o tym sądzicie