optio11
18.08.15, 22:57
To pokazuje, że nasza gospodarka jest w dobrej formie.
W polskich portach co chwila mamy "historyczne wydarzenie". W pierwszych dniach sierpnia w Gdyni pojawił się kontenerowiec "Asya", największy statek tego typu w historii gdyńskiego portu - miał 336 m długości i 45 m szerokości. Kilka dni później w Gdańsku pojawił się kontenerowiec "Hong Kong Express". To ważne zawinięcia, oznaczające, że do Gdańska będą co tydzień przybywać statki oceanicznego sojuszu G6 - porozumienia sześciu wielkich operatorów logistycznych.
Miliardy przez morza
Wielkie zawinięcia to nie tylko symboliczne wydarzenia. Dane statystyczne nie pozostawiają wątpliwości. Ruch w polskich portach rośnie bardzo szybko i ma coraz większe znaczenie dla polskiego handlu i importu. W I półroczu 2013 r. przez porty do Polski trafiły towary o wartości przeszło 51 mld zł, przez pierwsze sześć miesięcy 2014 r. było to już 53,5 mld zł (w całym 2014 r. - 110 mld zł), a w pierwszym półroczu tego roku - 56,8 mld zł. To około jednej szóstej całego polskiego importu.
wyborcza.pl/1,76842,11124243,Wypisac_sie_z_Kosciola__Coraz_wiecej_chetnych.html