andante7744
04.10.15, 10:53
Odwiedziłem niedawno nasz kochany Urząd Miasta wezwany - kartką 4 x 5 cm położoną na wycieraczce - do uiszczenia zaległej opłaty za parkowanie samochodu jakieś 16 lat temu w strefie płatnego parkowania. W miejscu wskazanym przez egzekutorów nigdy nie parkuję i nie parkowałem, ale pożyczam czasem samochód krewnym i znajomym, więc nie mam pewności, czy ON, to znaczy samochód, nie został tam zaparkowany. Problem jest w tym, że od tamtego czasu połowa znajomych wyjechała za granicę w poszukiwaniu pracy, a połowa przeniosła się na cmentarz komunalny - ale dług pozostał ! W pokoju nr 34 siedzi pięciu dobrze odżywionych facetów, którzy egzekwują forsę i produkują makulaturę stanowiącą potwierdzenie egzekucji w tempie, którego nie prześcignie drukarnia materiałów reklamowych. I tak sobie myślę - czy nie lepiej by było dla mieszkańców miasta gdyby tych facetów wysłać do przekopywania trawników? Albo jeszcze lepiej - przerobić ich na wióry i wykorzystać do ściółkowania wrażliwych na mróz okazów flory na miejskich terenach rekreacyjnych? Gdyby zresztą chcieli uniknąć przetworzenia, to mogliby leżeć plackiem pod krzakami z tym samym skutkiem ! A Wy - mieszkańcy Częstochowy - jak myślicie?