sspieprzajdziadu
12.04.16, 13:00
...psychologiczny na pilotow bez aktualnych uprawnien:-):-):-)
Co prawda informują szefa protokołu dyplomatycznego, że "prawdopodobnie nic z tego nie będzie", ale słyszą: "będziemy próbować do skutku". Do lądowania zachęca także jeszcze jedna osoba postronna, prawdopodobnie dowódca Sił Powietrznych. Na cztery minuty przed uderzeniem w ziemię załoga Jaka-40 jeszcze raz łączy się z tupolewem i donosi, że widoczność to 200 metrów. Ostatnie sekundy wyglądają tak:
www.tvn24.pl/niepublikowane-nagrania-z-kokpitu-tu-154m,634833,s.html