Gość: radek
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
28.01.05, 23:28
Nie no Panie Tomaszu, chwila chwila, przestańmy ludziom robić wodę z mózgu!!!
Pisze Pan:
"Jednocześnie dzięki zasadzie przednich drzwi i intensywniejszej kontroli
biletów, wpływy wzrosły o 705 tys. zł."
Z tego co zrozumiełem to chodzi tu o cały rok 2004.
A jeszcze niedawno, bo 12.09.2004r. pisał Pan, że:
"Na zasadzie przednich drzwi MPK zarobiło dotąd milion złotych" (chodziło o
kwiecień-sierpień 2004r., czyli 5 miesięcy)
Więc niech Pan sobie odpowie, czy jest Pan dziennikarzem, czy działa Pan w
rubryce usługi reklamowe! Bo jeżeli to pierwsze to powinien Pan drążyć takie
nieścisłości, nieprawdaż?
A poza tym MPK zuchwale planowało, że zarobi na zasadzie przednich drzwi 2
mln zł, skąd więc tylko 35% normy?
Może już czas uczciwie napisać Panie Tomku, że zasada przednich drzwi była
marketingowym błędem. Że część pasażerów też ma swoje wymagania. Że kupić 10-
15 letni samochód z Niemiec za 3,5 tys zł to już nie jest problem i każdego o
stałym źródle zarobku na to stać. Że obecnie o Klientów trzeba zabiegać a nie
ich kopać?