Dodaj do ulubionych

Wypadek na skrzyżowaniu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 23:13
Zabrac prawojazdy dozywotnio.
Obserwuj wątek
    • Gość: gosc Re: Wypadek na skrzyżowaniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.05, 23:38
      ale mnie sie wydaje albosie czepiam bo ten tekst jest niezbyt zrozumialy!!!!
    • Gość: aga Re: Wypadek na skrzyżowaniu IP: *.107.inds.pl 18.10.05, 08:35
      ciekawe ze o 8.45 jechalam na uczelnie a juz byl ten wypadek hmmm nie ma jak 45
      minutowe przesuniecie w czasie
      • Gość: easy Re: Wypadek na skrzyżowaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 10:43
        wlasnie o 9-wiatej to juz sprzatali...a co do kolesia z focusa-glupota ludzka
        nie zna granic i takich trzeba na deskorolke a nie do samochodu.
        • Gość: SOAD Re: Wypadek na skrzyżowaniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.05, 14:52
          pana z focusa zapraszamy na miejscówke :-))
    • Gość: rysiek Re: Wypadek na skrzyżowaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 13:32
      IDIOTA !!!!
      • blacharz1 Re: Wypadek na skrzyżowaniu 18.10.05, 14:07
        Gość portalu: rysiek napisał(a):

        > IDIOTA !!!!



        Ale chyba ciulu z ciebie !!!!!!!
    • Gość: marcin_r Re: Wypadek na skrzyżowaniu IP: 213.199.204.* 18.10.05, 14:25
      Możecie przybliżyć kwestię ? Czy jest gdzieś do poczytania ?
    • Gość: hmmm Re: Wypadek na skrzyżowaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 21:48
      Pan z focusa mial zapaść lub zawał i dlatego spowodował ten wypadek. Dzisiejsza
      noc decyduje o jego życiu.
    • Gość: strus To moj tata IP: *.dip.t-dialin.net 21.10.05, 23:49
      Przeczytalem artykul uwaznie. Przeczytalem takze Wasze opinie. Tak jednak, jak
      to jest tutaj przedstawione zupelnie wypacza caloksztalt zdarzenia. Wiem co
      mowie, bo to moj tata spowodowal ten wypadek. Jechal do domu i po prostu w
      samochodzie zaslabl i stracil przytomnosc. Najprawdopodobniej mial cos na
      ksztalt wylewu (lekarze dokladnie nie wiedza), bo wczesniej bardzo bolala go
      glowa. Nie byl przemeczony, ani pijany. Nigdy tez wczesniej nic takiego sie nie
      zdarzylo, wiec nie bylo powodu martwic sie o to, czy jechac samochodem, czy tez
      nie. Kazdego z Was przeciez kiedys bolala glowa. Taki krotki i lakoniczny opis
      zdarzenia jest tylko dowodem na brak profesjonalizmu jego autora, ktory po
      krotkich ogledzinach wydal wyrok zupelnie niesluszny. Moj tata jest wzorem
      ostroznego kierowcy: zapiete pasy, przestrzeganie predkosci, itd. To sie moglo
      stac kazdemu i cale szczescie, ze nic powaznego sie nie stalo. Rozumiem jednak
      rozgoryczenie, bo po przeczytaniu tak lakonicznego opisu sam bylbym
      zbulwersowany. Tata nadal jest w szpitalu i powoli zaczyna czuc sie lepiej,
      choc zdarzenia w ogole nie pamieta... Coz trzeba zyc dalej, szczegolnie, ze
      moglo byc o wiele gorzej. Mnie na pewno to zdarzenie nauczylo przede wszystkim
      tego, ze na drodze trzeba byc szczegolnie ostroznym i mam nadzieje, ze takie
      zdarzenie (w postaci jadacego na czolowe zderzenie kierowcy, ktory utracil
      przytomnosc) nie przytrafi sie ani Wam, ani mi, ani mojemu tacie. A jesli juz
      ma sie tak stac, to ze skonczy sie to tylko na 4 potrzaskanych samochodach
      (pozostale osoby wyszly ze szpitala po ogledzinach).
      Bylo by uprzejmie ze strony Gazety gdyby umiescila sprostowanie, poniewaz
      troche mi przykro, ze moj tata zostal opisany jako niespelna rozumu kierowca
      rajdowy, jakich pelno dzisiaj na drodze. Dziekuje.
      • malarz2 Re: To moj tata 21.10.05, 23:55
        Z opisu wypadku wynika że miał zapięte pasy. A więc raczej to gazeta daje
        kolejny przykład braku profesjonalizmu. A jutro pójdzie to do druku. Eh...
      • Gość: gość Re: To moj tata IP: *.grosz.prenet.pl 22.10.05, 00:12
        przypomniało mi się coś...

        "Tego nieszczęsnego dnia, około godziny 11 samochód, którym kierował Hubert
        Wagner zjechał z drogi i uderzył w inne auta. Jak się później okazało "Kat" doznał zawału serca i po utracie przytomności stracił kontrolę nad
        pojazdem."

        zbyt łatwo oceniamy ludzi po pozorach - niestety .
        • Gość: Ojciec Re: To moj tata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.05, 04:24
          Życzę zdrowia Twemu ojcu i Tego, że wychował Cie na człowieka umiejącego być
          przy nim w trudnych dla niego chwilach. Pozdrawiam.-Gazetę proszę o komentarz.
          • Gość: strus Re: To moj tata IP: *.dip.t-dialin.net 24.10.05, 08:45
            Dziekuje za wypowiedzi dodajace otuchy. Mam tylko nadzieje, skoro juz nie moge
            liczyc na sprostowanie ze strony autora tego niefortunnego artykulu, to
            przynajmniej w jego przyszlych opisach, mniej bedzie on podazal za sensacja, a
            bardziej za rzetelna i prawdziwa informacja, jak przystalo na profesjonaliste.
            Pozdrawiam
            • Gość: Krzychu Re: To moj tata IP: *.bis / 212.244.80.* 24.10.05, 09:21
              > ... jak przystalo na profesjonaliste.
              >

              Artykuł "Skutki zaśnięcia za kółkiem" też był dziełem
              prawdziwego "profesjonalisty". Namnożyło ich się trochę:(

              Twojemu ojcu życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
    • Gość: fsdf Re: Wypadek na skrzyżowaniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.05, 11:10
      no to zabirz
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka