Gość: Anika
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
29.10.05, 09:04
Pomysł jak najbardziej trafiony,cena biletu kusząca,tylko kto wpadł na
pomysł,żeby puszczać filmy,które były emitowane we wrześniu (Amityville i Dark
Water),i tylko jedną nowość.Tym,którzy często chodzą do kina,ta inwestycja się
nie opłaca...Mniej więcej co dwa tygodnie są nowe premiery,zazwyczaj po
conajmniej 3,więc czemu nie robić MARATONÓW filmów,które tyle co weszły na
ekrany?Co Wy o tym sądzicie?