Dodaj do ulubionych

PROPOZYCJA DLA DROGOWCOW I WŁADZ

09.11.05, 20:16
Ku uwadze Władzom i Drogowcom.
Jest takie newralgiczne przejscie w Częstochowie, powodujące co rusz stawanie
ciagu samochodów.
To przejscie vis a vis Merkurego.
Tam jest najwięcej pieszych przechodzących jak im się chce.
Chciałabym zaproponowacćodpowiedzialnym Władzom, żeby przemyślały instalacje
w tym miejscu sygnalizacji świetlnej włączanej na zasadzie przycisku.
W Niemczech nawet w małych miejscowościach takie sygnalizacje są ustawione i
działają.Sygnalizacja świetlna byłaby w tym miejscu jak najbardziej potrzebna.
Spowodowałaby regulacje przejścia pieszych, pieszych kierowcom ułatwiła
pl\lynna jazde.
Co jakiś czas zapalałoby się zielone światło dla pieszych. Pieszych potem dla
kierowców.
A tak jak jest dzisiaj..to piesi korzystaja z tego że maja na pasach
pierwszeństwo i w zasadzie ten pas jest stale przez nich okupowany.
Przejdzie grupa pieszych……nadbiegnie jedna osoba i samochody muszą stać i
czekać.
Ruch w tym miejscu jest spory.
Warto więc pomyśleć i zaplanować taka inwestycje
Obserwuj wątek
    • Gość: Pinki Re: PROPOZYCJA DLA DROGOWCOW I WŁADZ IP: *.prenet.pl 09.11.05, 20:25
      Tu masz całkowitą rację. Przydałby się też drogowskaz na końcu alei przed
      wjazdem w Ogrodową z kierunkiem na Warszawę i Ktowice. Często widzę jak
      samochody z obcą rejestracją plączą się po Mirowie, bo nie wiedzieli gdzie z
      Alei skręcić na trasę.
    • Gość: kierowca Re: PROPOZYCJA DLA DROGOWCOW I WŁADZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 20:25
      Spowodowałaby regulacje przejścia pieszych, pieszych kierowcom ułatwiła
      > pl\lynna
      Bzdura. "Płynna" jazda to jest teraz, gdyby były światła to dopiero byłyby
      korki.
      • Gość: Pinki Re: PROPOZYCJA DLA DROGOWCOW I WŁADZ IP: *.prenet.pl 09.11.05, 20:27
        Gdyby takie światła zgrać ze światłami na Wolności jazda na pewno będzie
        płynna. Dziwne,że jako kierowca tego nie widzisz, chyba,że jesteś kierowcą MPK,
        oni są kierowcy inaczej
        • Gość: kierowva Re: PROPOZYCJA DLA DROGOWCOW I WŁADZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 20:36
          Gdyby zgrać je ze światłami na Wolności blokowałyby niepotrzebnie ruch w stronę
          Jasnej Góry, samochody nie mogłyby rozjeżdżać się na dwa pasy (autobusy
          zjeżdżać na przystanek). Gdyby były wzbudzane przez pieszych blokowałoby się
          dodatkowo skrzyżowanie na Wolności.
          • Gość: kierowca MPK Re: PROPOZYCJA DLA DROGOWCOW I WŁADZ IP: *.com / *.strefa.com 09.11.05, 21:26
            Pinki!Nie jeden kierowca MPK by nauczył cię poprawnie jeżdzic.Podejrzewam że
            zrobiłeś nie tak dawno prawojazdy kategorii B i rżniesz wielkiego asa
            kierownicy!A wogóle to czas najwyższy zmienic płytę,a nie wiecznie się
            przy.....alac do kierowców MPK!!!
            • Gość: Pinki Re: PROPOZYCJA DLA DROGOWCOW I WŁADZ IP: *.prenet.pl 11.11.05, 16:54
              Prawo jazdu mam od 1976 roku, przejeżdżam miesięcznie 5 do 6 tys km. Prawo
              jazdy na autobus mam dłużej niż ty żyjesz. Poza tym mam w rodzinie kierowcę z
              twojej firmy, wiem, co mówię.
              • ja_corka Re: PROPOZYCJA DLA DROGOWCOW I WŁADZ 11.11.05, 17:38
                Asolutnie nie zgar\dzamsie z opiniami egatywnymi na moj wniosek.
                Pisalam gi po dlugiej obserwacji podobneho skrzyzowania w Niemczech.
                Gdy nie ma pieszych, samochody jada, gs\dy sa i przechodza...nawet czesciej jak
                u nas.....musza swoje przejscie dostosowac
                1. do dlugosci zapalonych dla nich swiatel........co jest to ograniczone czasowo
                2. nastepnie musza spokojnie czekac az swiatla czerwone zapala sie na swoj czas,
                wtedy kierowcy bezpiecznie jada nie obawiajac sie ze nagle jakis spozniony
                pojedynczy przechodzien wskoczy na przejscie w momencie kiedy samochody
                wlasnie ruszyly. Czesto jest tak, ze grupa przechodniow np w aleii od strony
                ryneczku przeszla juz ulice do Merkurego i ktos pedzi w pojedynke, zeby sie z
                nia zalpac jako ostatni w momencie, kiedy kierowcy ruszaja..........wtedy znow
                tzreba stac zeby przepuscic ta osobe, a w tym czasie nadejdzie nastepna grupa,
                ktora juz preszla przez aleje parzysta....i znow trzeba czekac.
                Swiatla przyciskowe by to wyeliminowaly, a mozna by je tak ustawic zeby dla
                samochodow palily sie ciut dluzej

                • Gość: jasiu... Re: PROPOZYCJA DLA DROGOWCOW I WŁADZ IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 11.11.05, 18:07
                  jako zwolennik wyrzucenia niepotrzebnego ruchu w Alejach myślę, że takie
                  rozwiązanie, jakie jest wcale nie należy do złych. Zmusza tych, którym się
                  śpieszy do omijania Alei innymi drogami. Łatwiej byłoby, gdyby istniała
                  możliwość ominięcia Alei od południa, no ale... Nie wymagajmy od obecnych władz
                  za dużo.

                  Przedłużenie Sobieskiego w planach w końcu jest, więc może kiedyś uda się
                  odciążyć Aleje.

                  Jest inny problem w tym miejscu - zwolniony ruch, gdzie kierowcy jadą jeden za
                  drugim utrudnia włączenie się w Aleje (w stronę Jasnej Góry) z Piłsudskiego.
                  Znowu argument za nowym wiaduktem.

                  Może nazwiemy go wiaduktem im. Jana Pawła II i potraktujemy jako pomnik? Myślę,
                  że taki pomnik (w odróżnieniu od spiżowego) zaakceptuje cała Częstochowa.
    • Gość: Absolwent problem przerasta władze Częstochowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 19:53
      Taki sam bałagan jest na wielu przejściach w Częstochowie, chociażby między
      "Placem Balcerowicza" i "Placem Czerwonym". Tam piesi cały czas plączą się
      między samochodami, a do tego jeżdżą tramwaje. Trwa to już wiele lat, a problem
      widocznie przerasta możliwości obecnych (i poprzednich) władz Częstochowy.
      Władze innych miast jakoś sobie radzą i nie muszą czekać na ponaglenia forumowiczów.

      Częstochowskie rozwiązania są podobne do tych z Bangladeszu, na tle którego
      wypadamy jednak korzystniej.
      • Gość: kierowca MPK Re: problem przerasta władze Częstochowy IP: *.com / *.strefa.com 11.11.05, 20:27
        Pinki!Nie będziemy się tu na forum przechwalac, kto z nas ma dłużej
        prawojazdy.Ale co do mojego wieku to jesteś w błędzie.To że masz kierowcę w MPK
        w rodzinie to o niczym nie świadczy, chyba że mogę domniemywac że to taki sam
        antytalent jak Ty! Skoro tak dużo przejeżdżasz kilometrów miesięcznie to
        prawdopodobnie jesteś kierowcą Tira,a to dopiero są drogowi zabójcy! mam
        nadzieję że nie jeżdzisz tyle słuzbową osobówką,bo jeżeli tak to nie mamy o czym
        dyskutowac. Z poważaniem kierowca MPK.
        • Gość: Pinki Re: problem przerasta władze Częstochowy IP: *.prenet.pl 12.11.05, 12:22
          Nie jeżdżę TIREM tylko swoim własnym osobowym samochodem, Tiry nie jeżdżą przez
          Aleje. Pisałem o kierowcy MPK w swojej rodzinie tylko dlatego by ci
          uzmysłowić,że znam idiotyczny sposó myślenia kierowcy MPK, Ty też dajesz
          przykład takiego myślenia, logując się swoim nickiem z zaznaczeniem, że jesteś
          z MPK. Tym samym potwierdzasz moją tezę, że kierowca i kierowca MPK do różnu
          kierowcy. Jeżdziłem w Twojej firmie kiklanaście lat temu i wolę być na
          bezrobociu niż bym miał tam wrócić. Tylko, że wtedy to była porządna firma i
          miała poważanie w mieście. Pozdrawiam Cię KIEROWCO osobliwie z MPK.
          • Gość: kierowca MPK Re: problem przerasta władze Częstochowy IP: *.com / *.strefa.com 12.11.05, 16:33
            Pinki! Teraz to mnie rozbawiłeś tym że kiedy pracowałeś w MPK to była cacy
            firma, a teraz jest be! To może zdradzisz mi tajemnice w jakich latach jeżdziłeś
            i jaki masz staż na autobusie komunikacji miejskiej.Wtedy podyskutujemy na temat
            obecnej jazdy kilkunasto tonowym pojazdem, a nie zabawką w postaci samochodu
            osobowego przy obecnym natężeniu ruchu w mieście.Muszę Ci się przyznac że też
            jeżdżę osobówką i traktuje to jako frajdę mistrzu kierownicy! A to że podpisuję
            się kierowca MPK to świadczy to o mnie, że nie wstydzę się tego co robię.Równie
            dobrze mógłbym się podpisac Pinki 2.A propos tego co pisałeś to wolę cięzko
            pracowac w MPK niż byc bezrobotnym w przeciwieństwie do Ciebie.Pozdrawiam i
            życzę tolerancji.
            • Gość: Pinki Re: problem przerasta władze Częstochowy IP: *.prenet.pl 12.11.05, 18:50
              Po pierwsze nie jestem bezrobotny, istnieją jeszcze inne profesje niż powożenie
              autobusem, odeszłem z firmy gdy mi się nie spodobało wzajemne szczucie sie
              między innymi kierowców. Po drugie tobie też życzę tolerancji, nie wiem coś się
              tak uczepił jednego zdania a nie nawiązujesz do meritum dyskusji. Po trzecie
              znów potwierdzasz moje zdanie o kierowcach z MPK jako o kierowcach inaczej
              pisząc, że wolisz pracować w MPK niż być bezrobotnym, wynika z tego, że nie ma
              zapotrzebowania na kierowców z praktyką w takim zakładzie. Wiesz doskonale ilu
              Twoich kolegów wyjechało do pracy jako kierowcy autobusów do Anglii i ilu
              wróciło po kilku tygodniach. Nie nadajecie się po prostu do innej pracy i tyle.
              Po czwarte spojrzyj dalej niż na czubek własnego nosa, zobacz ile jest postów
              na temat złej pracy całego zakładu zwanego MPK. To nie ja o tym piszę bo od
              conajmniej trzech lat moja noga nie stanęła na podeście autobusu, to piszą
              ludzie zmuszeni do korzystania z usług tej pożal się boże firmy. Muszę Ci
              jeszcze dodać, że jako były kierowca z MPK ZAWSZE ustępuję miejsca ruszającemu
              z przystanku autobusowi choć nie zawsze w podzięce taki kierowca mrugnie
              awaryjnymi. Podaj swój boczny to, tobie też ustąpię. Mimo wszystko.
              • Gość: olo Re: problem przerasta władze Częstochowy IP: *.com / *.strefa.com 12.11.05, 20:27
                Przepraszam że się wtrące do waszej dyskusji ale chciałem spytać PINKIEGO jeżeli
                to nie tajemnica jakim autem przejeżdza te 5-6 tys. km miesiecznie.Chodzi mi o
                markę pojazdu i czy jest to auto służbowe czy prywatne.
                • Gość: Pinki Re: problem przerasta władze Częstochowy IP: *.prenet.pl 13.11.05, 16:59
                  Auto prywantne, w tej chwili Fiat Doblo z silnikiem diesla, poprzednio Berlingo
                  też ropniak
              • Gość: bryczkarz Re: problem przerasta władze Częstochowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.05, 20:41
                Muszę Ci
                > jeszcze dodać, że jako były kierowca z MPK ZAWSZE ustępuję miejsca
                ruszającemu
                > z przystanku autobusowi choć nie zawsze w podzięce taki kierowca mrugnie
                > awaryjnymi

                jeszcze byś chciał żeby awaryjnymi dziękował, niby czemu i za co!?
                • Gość: kierowca MPK Re: problem przerasta władze Częstochowy IP: *.com / *.strefa.com 13.11.05, 15:46
                  Pinki!Widzę, że jednak nie odpowiesz na zadane przeze mnie pytanie, a
                  mianowicie: w jakich latach jeździłeś i jaki jest twój staż pracy na autobusie
                  komunikacji miejskiej. Co do twojego komentarza o pracy kierowców komunikacji
                  miejskiej w Anglii, to muszę Cię zmartwic tym, że w zeszłym tygodniu w "Metro"
                  ukazał się artykuł - "Polak na piętrusie", w którym Anglicy bardzo dobrze
                  wypowiadają się o pracy polskich kierowców zatrudnionych w komunikacji. Byc może
                  zdarzają się jednostki, które nie nadają się do tak ciężkiej pracy, do których
                  Ty z pewnością też należysz. Z góry dziękuję w imieniu wszystkich kierowców za
                  Twoją uprzejmośc przy wypuszczaniu autobusów z zatoki. Pozdrawiam i życzę
                  szerokiej drogi!


                  • Gość: Pinki Re: problem przerasta władze Częstochowy IP: *.prenet.pl 13.11.05, 16:58
                    Miałem na myśli kierowców z Twojej firmy ,którzy wrócili z Anglii w ciągu
                    ostatniego ólrocza, wiesz dobrze o kogo chodzi, a pracowałem w MPK na przełomie
                    lat 80 i 90, m. in. z bliżniakami, jak wiesz o kogo chodzi.W sumie jeśdziłem
                    7,5 roku , na przegubach też.
                    • kierowca_mpk Re: problem przerasta władze Częstochowy 13.11.05, 18:42
                      Pierwsze słyszę, żeby jacyś kierowcy wrócili z Anglii. Ty Pinki z jakichś
                      szczątkowych informacji wyciągasz zbyt daleko idące wnioski. Otóż wyjaśniam Ci,
                      że owszem przyjechali niektórzy do Polski, ale tylko po to, żeby odwiedzić
                      swoje rodziny. Jeden z nich wracając tam zabiera żonę i córkę.

                      Czytając twoje wcześniejsze posty odniosłem wrażenie, że Ty Pinki nie
                      rozstałeś się z MPK z własnej woli. Wydaje mi się, że Cię za coś wywalili z
                      roboty i stąd się wzięły te Twoje niepochlebne opinie.

                      Osobliwie (FY)Cię pozdrawiam.

                      P.S. Nie jestem tym kierowcą, z którym dotychczas wymieniałeś tu swoje myśli.

                      --
                      • Gość: Pinki Re: problem przerasta władze Częstochowy IP: *.prenet.pl 14.11.05, 16:50
                        Ależ ja nie mam niepochlebnej opinii o ludziach z MPK, to moi było nie było
                        koledzy, niektórzy do dzisiaj ze mną kumplują. Muszę jednak przyznać, że MPK
                        jako instytucja mocno podupadła, mnie sie osobiście bardzo nie podoba, jak
                        kierowcy prowadzą autobus w niechlujnym stroju, latem np. w podkoszulkach. Ja
                        jeździłem w mundurze i jakoś upał nie był wielką przeszkodą. Zwolniłem się sam,
                        nic na to nie poradzę, że sądzisz inaczej. Pogadaj z kolegami to się przekonasz
                        ilu wróciło z Anglii, wiesz dobrze,że Nabrdalik ich z powrotem nie chce
                        przyjąć, więc się wstydzą. Ja znam osobiście dwóch i osobiście z nimi
                        rozmawiałem. No, ale jeśli w dalszym ciągu jest taka atmosfera jak dawniej to
                        nic dziwnego ,że strach się na dyspozytorni odezwać. Zawsze było tam wielu
                        kapusiów.Odpuśc sobie już ospowiadanie na ten post. Właśnie wyjeżdżam i do
                        zobaczenia na wiosnę.
                        • Gość: gosc Re: problem przerasta władze Częstochowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 17:13
                          To ze kierowcy mpk wyglądaja obciachowo to fakt.
                          Mnie kojarza się z chlopem ze wsi ktory wraca z pola podczas zniw.
                          I do tego prawie wszyscy maja obciachowego wasika.
                          • ja_corka Było o światłach 21.11.05, 16:18
                            a skończylo sie na dyskusji Pinka z Kierowca.
                            Wymiencie sobie Nr. tel. albo GG i podyskutujcie.
                            Obserwuje czesto ustawienia Swiatel w Niemczech.
                            Tam w zasadzie wiekszość przejść dla pieszych /nawet w małych miasteczkach/
                            jest regulowana swiatłami przyciskowymi.
                            Daje to bezpieczeństwo zarówno pieszym jak i kierowcom.
                            Moze jednak warto pomyslec o tym i u nas.
                            Jest wiele miejsc gdzie wskazane by było jednak ustawienie takich świateł.

                            Tylko tam mienie państwowe jest mieniem każdego Obywatela, u nas nie wiadomo
                            kiedy przyciski sa podpiekane zapalniczkami, lub urywane.
                            No ale co kraj to obyczaj.

                            "DOBRE CZASY CZESTOCHOWY - BIS"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka