Gość: Sołtys - Vc/2001
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
15.11.05, 14:06
Jak wielu nas jest - tak wielu zapamiętało różnych nauczycieli.
W mojej pamięci utkwiłą Maria R. Oj fizyka była pzednia i zdałem ją na
maturze na 6. Ale odpocząłem dwa lata przed maturą - dopiero mogłem się jej
nauczyć. Następnym guru tojest Zygi z pracowni elekt. i oczywiście WF z Panem
Kiedrzynkiem - sprawdziany z teorii i wzorów na wydolność i takie fajne
różne. Albo elektronika w piwnicy z szybkim lopezem i miernictwo z Tasiorem
oj miło wspominam szkołę i wyprawy na strzelnice z Panem Ujmą. Dziło się oj
działo. Gdyby nie to że prawie sami faceci tam byli to szkoła Marzenie.
Pozdrawiam wszytkich absolwentów i oczywiście nauczycieli rónież
Sołtys