Dodaj do ulubionych

Wspomnienia z wyjazdów do Łeby

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.06, 11:19
Swego czasu kiedy było jeszcze bezpośrednie połączenie do Łeby pół
Częstochowy jeździło latem do Łeby. Piszcie jakie macie wspomnienia, ulubione
miejsca. Ja bardzo mile wspominam knajpke przy kanale (trójpoziomową) i
obiady "Jak u mamy". A, jeszcze Mozarta.
Obserwuj wątek
    • Gość: TTT Re: Wspomnienia z wyjazdów do Łeby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 08:58
      a ja imprezy depeszowskie do bialego rana :)
      • Gość: Olo Ziger i conocne imprezki do białego rana.... IP: 62.233.185.* 02.03.06, 09:03
        • Gość: Rafik Re: Ziger i conocne imprezki do białego rana.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.06, 17:55
          Całonocne, rajdy po dyskotekach. Gewalia, Mozart, Vega itd. Ogniska na plaży.
          • Gość: asia76 Re: Ziger i conocne imprezki do białego rana.... IP: 80.51.222.* 02.03.06, 18:03
            lato 98 sierpień ...pole namiotowe u Jacka ...a my w domku letniskowym który
            był tam jesyny...mozart fajny dpóki nie zastrzelili tam laski....disco przy
            plaży...pole namiotowe 48.fajnie było ale kiedy to było dawno ale miłe
            wspomnienia sa ...ach ..te miłości.
            • Gość: bawara1985 Re: Ziger i conocne imprezki do białego rana.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.06, 18:12
              łeba łeba łeba cudowne miasteczko ktore tetni zyciem przez 24 godziny na dobe,
              ogolnie trzeba przyznac zae bylo super w poprzednim roku bylam co prawda
              sierpien a pogoda jak w lipcu, spalilam sie cudoownie... nazw kanjp nie
              pamietam, w kazdym razie pamietam monopolke calodobowa naprzeciwko naszego
              mieszkania suuuper bylo ..z jednym malym defektem jedzenie tam bylo robione nie
              dla ludzi lecz masowka nie dobre fast fudy ale czego sie psodziewac przeciesz
              musza miec zarobki, plaze wieczorkiem sa cudowne z rana nie iwme bo nigdy nie
              wstallm przed 12 ;/ i o wschodzi slonca moglam tylko pomarzyc :) zachecam
              wszystkich do leby jest nadal pociag do leby o 23. 50 ?? jakos tak jechalalm z
              czewy
              • Gość: jasiu... Hehehehe IP: 82.160.8.* 02.03.06, 20:26
                No to coś z wykopalisk

                1969 rok. Pierwsze kolonie w Łebie. Jedna lodziarnia obok kina Rybak. Lody były
                też w kawiarni za pocztą, idąc od portu. No i strzelnica sportowa (też przy
                kinie), a obok niej chyba jedyny kiosk z pamiątkami z nieśmiertelnym plastikowym
                neptunem z napisem na podstawce "Pamiątka z Łeby". O ile sobie przypominam to
                dyskoteka w stodole, za kinem już wtedy działała. O przepraszam, był jeszcze
                kiosk z pamiątkami ok. 100 metrów przed Neptunem, przy drodze na plażę. Tam się
                kupowało gumowe koła do pływania.

                Lata siedzmdziesiąte. Na okrzyk "Częstochowę biją" z co drugiego koca na plaży
                ktoś się podrywał, by bronić honoru miasta. Tak już wtedy jakoś było - ośrodki
                huty, Stradomia, jeszcze paru innych częstochowskich firm - że Łeba stała się
                letnią dzielnicą naszego miasta. Znajomych można było spotkać zawsze i na każdym
                kroku.

                Byłem w Łebie dwa lata temu. Stradomskie baraki przy Brzozowej wyburzone,
                wszędzie podobne stoiska z taką samą tandetą. Smród smażonych frytek, wymieszany
                z mdłym zapachem amerykańskich lodów. Drewniana olbrzymia chałupa, żywcem
                przeniesiona z podhala, to już dla mnie za dużo. Nie znaczy to, że rezygnuję z
                Bałtyku, ale do Łeby się nie wybieram. Znam spokojniejsze i ładniejsze miejsca,
                plaże, gdzie można się opalać niekoniecznie na stojąco. Tamtej Łeby
                socjalistyczno-wczasowej już nie ma. A ten "Vegas", jaki proponuje się mi teraz,
                to tylko blichtr. Dziękuję, nie skorzystam. Może spotkamy się nad morzem, ale
                niestety, już nie w Łebie.

                Trochę szkoda.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka