Dodaj do ulubionych

Biedny lekarz?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.06, 08:06
On musi pracować na dwóch i więcej etatach,w różnych instytucjach. Bo on musi
godnie żyć. A może by tak i kierowcy autobusów zaczeli podbnie postępować.
Prowadzi autobus dojeżdża o godż. 10 do przystanku przesiada się do tramwaju
prowadzi go przez 4 godziny. Przesiada się do własnej taksówki
rozwozi "pacjętów" na swój rachunek w godzinach pracy /jako motorniczy, jako
kierowca/. Ależ to nie etyczne. Proponuję przytaczać inne absurdalne
przykłady, dorabiania w godzinach "pracy".
Obserwuj wątek
    • Gość: XXXXX Re: Biedny lekarz? IP: *.ar.wroc.pl 28.06.06, 09:01
      Tylko że między lekarzem a kierowcą jest bardzo duza różnica w ilości lat
      spędzonych nad książkami.............
      • Gość: koloi Re: Biedny lekarz? IP: *.crowley.pl 28.06.06, 09:11
        to nie usprawiedliwia ich do:
        1. dorabiania w czasie godzin pracy (za ktore place ja, Ty, My, Wy..)
        2. dorabiania korzystając ze sprzętu państwowego, tj. szpitalnego, przychodni,
        itp.
        3. lapowkarstwa (nie rozwijajmy tego tematu, bo to dlugi i pokrety wątek.
        4. i in.

        najbardziej wkurzaja mnie 1 i 2.
        Dac im kqsy fiskalne i moze sie wyprostuje.
        • Gość: XXXXX Re: Biedny lekarz? IP: *.ar.wroc.pl 28.06.06, 09:39
          Mnie też to denerwuje, ale fakt jest taki że jakby mieli legalne godne zarobki
          to by ten proceder sie ukrócił. Co do łapówkarstwa to też jest wina samych
          pacjentów - bo duza część lata do nich z kopertami choć wogóle nie ma takiej
          potrzeby. A lekarze sie w końcu do tego przyzwyczajają i potem to trakują jak
          coś co im sie normalnie należy.
          Hehe - kasy fiskalne - czyli ich dochody znowu sie zmniejszą bo będą musieli
          płacić dużo wieksze podatki. No to znowu będą kombinować. Ciekawe kto wtedy za
          to im zapłaci, pewnie ja, Ty, My, Wy......
          • Gość: koloi Re: Biedny lekarz? IP: *.crowley.pl 28.06.06, 10:21
            hm... mowilem, ze łapówki to dlugi watek.. i raczej nie mozna go podsumowac tak
            jak to napisales/as:
            "> Co do łapówkarstwa to też jest wina samych
            > pacjentów - bo duza część lata do nich z kopertami choć wogóle nie ma takiej
            > potrzeby. A lekarze sie w końcu do tego przyzwyczajają i potem to trakują jak
            > coś co im sie normalnie należy."

            Co do legalnych ucziwych zarobkow - zgoda. Badz co badz praca jest ciezka.. i
            dojscie (nauka) do niej tez ciezkie.

            Kasy fiskalne - tu nie chodzi o przywalenie podatku (choc pewnie Kaczormania by
            sie ucieszyla), ale raczej o sforalizowanie ich dochodów. I m.in. lekarze
            powinni dla swojego dobra sie na to zgodzic, bo bądź co bądź zamożność nie jest
            tylko i wyłącznie zasługą łapówek.
            Wiadmo że wizyty prywatne kosztują sporo... i tego nikt nie kontroluje.. ani
            uciwie lekarze nie płacą podatków (tylko jakies ryczałty)... a tak bedzie
            jasne.
            • Gość: XXXXX Re: Biedny lekarz? IP: *.ar.wroc.pl 28.06.06, 14:07
              Przecież jak będą mieli kasy fiskalne to wszystko będa mieli udokumentowane,
              każdego pacjenta i kwote jaka pobierają. A tak przyjmują sobie dwie godziny,
              mają przykładowo dziesięciu pacjentów, a oficjalnie wykazują że mieli dwóch - no
              i kasa idzie prosto do ich kieszeni. Mnie to osobiście nie przeszkadza i myśle
              że nie powinni mieć kas fiskalnych.
              Bardziej wg mnie powinni mieć je prawnicy - bo ich ceny za usługi są poprostu
              bardzo przesadzone.
              • Gość: koloi Re: Biedny lekarz? IP: *.crowley.pl 28.06.06, 14:19
                no wlasnie "beda mieli udokumentowane", a wiec nie bedzie mozna pracowac w
                czasie godzin dyzurów w szpitalu, przychodni, bo będzie czarne na białym, że
                oszukują Państwo.

                a ile sobie zarobią to ich. wolny rynek to i ceny ureguluje (mam nadzieje).
              • Gość: .... Re: Biedny lekarz? IP: *.34.pl / 80.51.236.* 08.07.06, 17:16
                Gość portalu: XXXXX napisał(a):

                > Przecież jak będą mieli kasy fiskalne to wszystko będa mieli udokumentowane,
                > każdego pacjenta i kwote jaka pobierają. A tak przyjmują sobie dwie godziny,
                > mają przykładowo dziesięciu pacjentów, a oficjalnie wykazują że mieli dwóch - n
                > o
                > i kasa idzie prosto do ich kieszeni. Mnie to osobiście nie przeszkadza i myśle
                > że nie powinni mieć kas fiskalnych.
                > Bardziej wg mnie powinni mieć je prawnicy - bo ich ceny za usługi są poprostu
                > bardzo przesadzone.





                A czy jak napisaleś prawnicy !!
                tez biora takie łapówki jak lekarze ??
                Pacjenci winni spisywac numery banknotow, nosić dyktafony i tych łapówkarzy
                powsadzac tam, gdzie ich miejsce.
                • Gość: Kość Re: Biedny lekarz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.06, 18:26
                  W twoim jezyku to bedzie tak:najsampierw to bilon nie jest numerowany.
                  • Gość: .... Re: Biedny lekarz? IP: *.34.pl / 80.51.236.* 08.07.06, 22:48
                    Gość portalu: Kość napisał(a):

                    > W twoim jezyku to bedzie tak:najsampierw to bilon nie jest numerowany.




                    Bilonem to zaplacić możesz za kawe przed spotkaniem z lapowkarzem abys nie
                    zemdlal. Lub za miejsce parkingowe jak cie stac na rower lub cos w tym stylu.
                    A powaznie nic glupszego nie mogles ciolku wymyslec ?
                    • Gość: @ Re: Biedny lekarz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.06, 23:26
                      Ciołku a ty ile dajesz tej łapówki 5 zł,ciekawe gdzie beda siedziec ci co
                      usiłuja dac te łapowki dwa razy po 5 zł,
    • Gość: md A co to znaczy biedny ??? IP: 62.6.139.* 28.06.06, 12:53
      Czy to taki ktory nie ma co jesc?
      ... To takiego nie widzialem.

      Ale widzialem takich co nie mieli na oplacenie szkolenia zawodowego z
      koniecznoscia pobytu w hotelu lub na kupno drogiej fachowej ksiazki. Znam tez
      takich co jezdza sypiacymi sie 10-letnimi Polonezami, bo wola oplacic dzieciom
      studia poza Czestochowa oraz takich co aby zapewnic rodzinie przecietny
      standard zycia "padali na pysk" po 36 godzinach pracy na dyzurach.

      Nawiasem mowiac niski podatek zryczaltowany to moga placic przedstawiciele
      innych zawodow ale nie lekarze. Gabinety prywatne, czy ktos chce czy nie, musza
      byc na ksiazke przych.-rozch. bo lekarze w odroznieniu od wiekszosci innych
      zawodow nie maja mozliwosci wyboru innej formy opodatkowania.
      • Gość: % Re: A co to znaczy biedny ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.06, 13:38
        Należy zrobic wszystko żeby lekarzom nie było łatwo ,bo teraz maja za
        łatwo,kasy fiskalne prowokacje ,alkomaty,kary,wyzwiska,sukces już blisko nie
        bedzie biednych lekarzy ani bogatych ,wyjadą.Niech zyje durnota.
      • Gość: koloi Re: A co to znaczy biedny ??? IP: *.crowley.pl 28.06.06, 14:03
        a wiec podsumuje Twoje dywagacje.

        - istnieją też biedni lekarze, bo widział/a ich "md" [ZGADZA SIE, przeciez nie
        mowimy tutaj o wszystkich, ale o przecietnym obrazie lekarza]
        - prywatna praktyka lekarza nie przyczynia się podnjiesienia jego statutu. Maja
        ksiazke przych-rozch. i nie maja mozliwosci wyboru [hm.. i rozumiem, że to
        także nie jest przyszyną zamożności tej pozostałej częsci poza tą którą
        widział/a "md" ]

        dalej:
        - nikt tu chyba nie podważa faktu, że to cięzka praca
        - nikt nie zaprzecza że istnieją lekarze którzy żyją skromnie.
        - rozmawiamy o tych którzy zapracowali na wizerunek tego zawodu (poprzez swoje
        domy, samochody, koperty..) a których raczej jest więcej aniżeli tych, których
        widział/a "md"
        • Gość: zc Re: A co to znaczy biedny ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.06, 14:32
          Tak lekarzom należy wprowadzić kasy fiskalne. Należy też za usługi medyczne
          wprowadzić podatek VAT i to stawkę 22%. Niech płacą. Przecież do gabinetów
          prywatnych nie chodzą biedni pacjenci. Stać ich na wysokie honoraria.
          • Gość: koloi Re: A co to znaczy biedny ??? IP: *.crowley.pl 28.06.06, 14:35
            nic nie zrozumialeś
            siadaj, dwója!

      • Gość: ja Re: A co to znaczy biedny ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.06, 14:00
        A pzrepraszam w jaki sposób są dokumentowane przychody lekarzy w gabinetach
        prywatnych? Ja już wielokrotnie chodziałam prywatnie i nikt nigdy nie dał mi
        jakiegokolwiek rachunku! Może w prywatnych przychodniach czy np. w lecznicy
        Chorzowie ale to już są osoby prawne a nie fizyczne!
      • Gość: pielęgniarka Re: A co to znaczy biedny ??? IP: 80.54.173.* 19.07.06, 00:18
        kolego coś ci powiem biedni to może i są lekarze co w przychodni tylko pracują
        ale nie tacy co na oddziale w szpitalu bo u mnie lekarze wychodzą po 8tys zl
        nie udowodnie ci tego nie stety ale tak jest przyjumuą w szpitalu prywatnie za
        110zł za wizyte moja znajoma prowadzi jednemu gabinet dwa razy w tygodniu i
        przyjmują średnio ok od 5 do 20 pacietów dziennie!!!wieć sobie policz ile ma na
        czysto a gabinet kosztuje ok 300zł bo jesteś tylko w nim 8 razy w miesiącu po
        kilka godz wieć porównaj gościa z parkingu który kasuje od ciebie 2zł na kase
        wbija i lekarza to może zmienisz zdanie.JEŚLI NIE WIERZYSZ PODZWOŃ PO LEKARZACH
        I SPRÓBUJ SIE UMÓWIĆ NA WIZYTE TO SIĘ SAM PREKONASZ
        OCZYWIŚCIE NIE WSZYSTKICH SPECJALNOŚCI LEKARZE TAK MAJĄ DOBRZE
    • Gość: hela Re: Biedny lekarz? IP: *.man.czest.pl 28.06.06, 13:59
      podaj adres biednego ufunduje mu stypendium
      • Gość: md Czcze gadanie. IP: 62.6.139.* 28.06.06, 14:49
        • Gość: pielęgniarka Re: Czcze gadanie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 15:18
          Moi drodzy! Przecież nie wszyscy lekarze mają prywatne gabinety. Większość tyra
          na państwowych posadkach: etat w szpitalu, dyżury w szpitalu, w pogotowiu,
          jakaś część etatu np. w zakładzie karnym. O takich lekarzach mówmy. Ci co mają
          prywatną praktykę, jakoś sobie radzą, pacjent może zgodzić się na ich warunki
          lub nie korzystać z jego usług. Chodzi o to by ci uczciwi, "państwowi" lekarze
          mogli godnie żyć. Nie zapieprzać na 2,5 etatu, aby zarobić średnią krajową. To
          skandal, wstyd dla naszego państwa.
          A nawiasem mówiąc, nie chciałabym, aby znieczulał mnie anestezjolog, któremu
          mija 40 gozina pracy bez przerwy i operował chirurg, który tyle co dowlókł się
          z pogotowia po 24-godzinnym dyżurze i z przemęczenia nie widzi na oczy a ręce
          mu się trzęsął. A taka już jest nasza rzeczywistość.
          • Gość: Doktor Re: Czcze gadanie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 23:01
            W tych rozważaniach trzeba zachować porządek, przyjąć jakąś koncepcję. Np. -
            obowiązującego prawa. Lekarz może zgodnie z prawem pracować i 160 godzin
            tygodniowo, wystarczy że nie u jednego pracodawcy. Takie mamy prawo. Kierowca
            autobusu - nie może. Lekarz może mieć prywatny gabinet, przyjmować pacjentów i
            ustalać stawki za leczenie jakie mu się podoba, może też nic nie chcieć, jeśli
            widzi ciężką sytuację chorego, albo jest to rodzina lekarska itd. Zawód lekarza
            jest bardzo zróżnicowany, są tacy którzy muszą pracować dniami i nocami, są i
            tacy, którym wystarcza tylko prywatna praktyka, są i tacy, którym nie zależ na
            pieniądzach bo ich nie potrzebują ,albo mają bogatych współmałżonków i praca w
            służbie zdrowia to takie hobby i uczucie że się robi coś potrzebnego.
            Chodzi o zasadę, co zrobić żeby i owca ( pacjent) i wilk (lekarz) byli
            zadowoleni. No cóż, w zachodnim świecie rozwiązano ten problem - lekarze dużo
            zarabiają a pracują znacznie mniej niż w Polsce. Chcecie tego ? Obawiam się, że
            u nas to trudne do przeprowadzenia - system trzyma się i ludzie jakoś są
            leczeni właśnie dlatego, że lekarze pracują na 2 - 2,5 etatach, gdy to zmienimy
            upadnie mit, że w RP jest za dużo lekarzy. Jednak jeśli tego nie zrobimy to
            sytuacja ,,szarokasowa" się nie zmieni. Nie da się wymagać kryształowej
            uczciwości jak od niemieckiego lekarza dając zarobki jak na Ukrainie. Mimo że
            jestem lekarzem - staram się spojrzeć na problem trochę z boku. Potrzeba takich
            zmian, by lekarzom OPŁACAŁO się być uczciwymi. Apele do przysięgi Hipokratesa (
            w której napisano, że lekarz ma obowiązek domagania się godnej zapłaty za swe
            usługi - mało kto o tym wie), do dra Judyma ( który był b. zamożny), nijak się
            mają do opłat za gaz, prąd, telefon, a także do tych samochodów i domów ( to
            lekarzom nie wolno mieć samochodu ? Albo budować domu ?). Można też uderzać w
            lekarzy jak w worek do bicia, tylko że sytuacja pacjentów od tego się nie
            poprawi...
            • Gość: Lekarz polski Re: Czcze gadanie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.06, 09:27
              Dodam jeszcze że w Polsce nawet lekarzowi wolno sie zatrudnic na 1,5 etetu,ja
              nie widziałem i nie znam lekarzy zatrudnionych na 2,5 etatu,znam natomiast
              takich co pracuja 400 godzin miesiecznie.Dlatego że w polskim kodeksie
              pracy ,dyzur lekarski to nie jest praca.Znam wielu lekarzy nie posiadajacych
              własnego mieszkania,wynajmują ,znam jeszcze więcej mieszkajacych w blokach i
              takich co mieszkają w domu z rodzicami.Oczywiście są też tacy co maja domy i to
              ładne i duże,ale sądzac z domów mamy w Częstochowie 10000 lekarzy? Liczac
              luksusowe samochody na ulicach mamy 30000 lekarzy w Częstochowie ? Większych
              bzdur niż na tym trolowskim forum nie czytałem.Na wsiach gdzie wszyscy mają
              domy mieszkaja sami lekarze tak?Wszyscy na tym forum płaca na studia
              lekarskie ,ale to rodzice płaca na utrzymanie studenta ok 100000 zł na całe
              studia i drugie tyle na specjalizację,lekarze maja lepiej bo mają BOGATYCH
              rodziców ,czesto wydajacych każdy grosz na swoje dzieci.Jestem jednym z nich ,i
              zrobie wszystko żeby moje dzieci miały lepiej niż ja,Wy też?Przeczytałem tutaj
              wiele razy jacy to lekarze czestochowscy są żli,a dlaczego tutaj pracują
              lekarze z tego waszego Slaska? wszyscy powinni tam jechać z pacjentów ,tam Was
              jeszcze nie znaja.Nie licze na sensowna duskusje ,czestochowskich
              internautów ,dlatego żegnam nie pisze tu zwykle.
              • Gość: lekarz polski Re: Czcze gadanie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.06, 15:41
                No i co temat nie idzie bo niewygodny ,nie jest po lini opluwania lekarzy.Może
                proste doswiadczenie ,wybierzcie jedną z ulic Czestochowy i proszę sprawdzic
                kto jest wlaścicelem domów,lekarze?Na kogo zarejestrowano najdroższe samochody
                w Częstochowie na lekarzy?Znalazł się kiedys jakis lekarz na liscie bogatych
                polaków?Nie w smak przeczytać ze wykaształcenie lekarza kosztuje rodziców
                100000zł i drugie tyle jego specjalizacja ,a najlepiej kupić mu samochód i dom
                bo sam w tym kraju nie dorobi sie nigdy.Można jeszcze troszeczkę dołożyć na
                nauke jezyka albo dwóch ,zwiekszy to szanse na lepsze życie dziecka.Dla
                ciekawych ile polak płaci na studia lekarza ,koszt nauki na płatnych studiach
                90000zł składke płacą zatrudnieni czyli ok 14000000 polaków ,proszę podzielic
                sobie samemu ,jak nie macie kalkulatorka to proszę,każdy polak pracujacy płaci
                na jednego lekarza za jego studia 0,00642857 zł,troche wiecej niż pół
                grosza.Mówiąc więc lekarzowi "ja płaciłem na Twoje studia"to właśnie jest tyle .
                • Gość: lekarz polski Re: Czcze gadanie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.06, 15:55
                  Na co więc ida wszystkie potrącane nam pieniadze ?ano na wszystkie inne
                  fanaberie ,lista jest okropnie długa każdy znalazłby na niej coś dla siebie,a
                  na samym końcu tej listy jest zdrowie społeczne.Polityka zdrowotna jest tak
                  klarowna jak myślicie ?to zapytajcie ile groszy dociera do waszego lekarza w
                  poradni z każdej złotówki potracanej na tzw zdrowie? i gdzie niknie lwia cześc
                  złotówki.Najnizsze nakłady na jednego pacjenta w szpitalu w byłym bloku
                  socjalistycznym to tez wina lekarzy???
              • Gość: on do polskiego lekarza IP: 80.54.173.* 19.07.06, 00:52
                jak jesteście tacy dobrzy i wykształceni to może powiesz czemu 5 lekarzy w
                Częstochowie nie poznało sie na zerwanym wiązadle w kolanie byłem na pogotowiu
                w szpitalu przychodni na dwóch prywatnych wizytach zresztą w państwowej
                przychodni i pomimo wypełniania sie kolana krwią i braku stabilności tego nie
                stwierdzono a w Żorach na pierwszej wizycie i to bez żadnych dodatkowych badań
                w dodatku wizyta tylko 50zl
                a może drugi przykład trzeci migdałek słyszałeś o czymś takim? bo nasi
                laryngolodzy w Częstochowie nie w przychodniach na WOLNOŚCI I SOBIEJSKIEGO oraz
                w przychodni prywatnej na BERKA A W KATOWICACH ODRAZU ZOBACZYŁ DZIŚ JUŻ NIE
                CHORUJE I TO NIE DZIEKI WAM MAM NA TO DOWODY JAK NIE WIERZYSZ BO W KATOWICACH
                SIĘ SMIALI ŻE Z MIGDAŁKIEM TAKI KAWAŁ PRZYJECHAŁEM I DODAŁ ŻE A LARYNGOLOGI
                MIGDAŁKI TO PODSTAWA
    • Gość: Doktor Re: Biedny lekarz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.06, 07:07
      No i można jeszcze straszyć, brać w kamasze, krzyczeć yes, yes, yes, gdy
      lekarze dostają pracę za granicą, i twierdzić, że przyjadą do nas lekarze z
      Ugandy albo Nepalu...
    • Gość: paolo Re: Biedny lekarz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.06, 15:50
      biedny lekarz..???????? błehehehe
      oni co niektorzy tacy biedni, ze po pijaku przyjmują pacjentów, tak jak mnie
      wczoraj lekarz Marek S. z przychodni na Wyczerpach "Puls"...............
      • Gość: niepijący Re: Biedny lekarz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.06, 21:36
        Paulo! No i co zrobiłeś w tej sprawie. Jakoś w dzisiejszych gazetach nic nie
        wyczytałem o lekarzu przyjmującym po pijaku? Nie przeszkadzało ci to, a może
        wymyśliłeś to sobie, żeby zaszpanować?
        • Gość: paolo Re: Biedny lekarz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.06, 22:33
          nie nie wymyslilem, a w gazetkach nie przeczytales bo jak ie to dzialo to juz
          numery zamykaly redakcje...
          • Gość: niepijący Re: Biedny lekarz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.06, 20:55
            To jutro kupię wszystkie tytuły z lokalnym dodatkiem i sprawdzę twoją
            prawdomówność, Paulo. Masz jak w banku. A ile miał promili? Bo, że wezwałeś
            policję, to nie wątpię. Inaczej nie miałbyś podstaw opowiadać, że był pijany.
            Naraziłbyś się na zarzut pomówienia. A tego Pan Doktor nie póściłby Ci płazem.
            I NIE PÓŚCI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • Gość: Bolo Re: Biedny lekarz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.06, 07:23
              Ad rem biedni .... Wasza elokwencja zadziwia ... Czekałem na przykłady
              nagannego opuszczania miejsca pracy (w godzinach pracy) "wasza" przysięga na to
              pozwala. A jak w tym czasie lekarz będzie niezbędny. Pracuje od godziny do
              godziny, mam przerwy, a jak nie otworzę np. okienka w kasie(w banku,
              rejestracji,na poczcie)to co jestem usprawiedliwiony bo mało zarabiam i muszę
              dorabiać. Obłuda i nic więcej. Ten lekarz, który pracuje na jednym etacie to
              tylko czeka na okazję. Stawiam kolejne pytanie, czy dyrekcjom szpitali są znane
              przypadki opuszczania miejsca pracy przez personel tzw. niższy ( pielęgniarki,
              salowe, rejestratorki) oni też mają marne zarobki. Panowie lekarze na ziemię z
              wyższych swer. Zamykam kiosk z gazetami idę sprzedawać pietruszkę.
              • Gość: On i ja Re: Biedny lekarz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.06, 07:47
                On - pacjent; ja - rejestratorka ( w jakiejś , nie w każdej
                przychodni "zdrowia"). Scenka powtarza się każdego dnia: Jest lekarz Y pyta
                przy okienku pacjent, odpowiadam jeszcze nie ma. Pacjent pyta -kied będzie,
                odpowiadam -nie wiem. Jest godzina 8 siedem. (Takich pytań w ciągu godziny było
                kilka). Wreszcie jest. To nie koniec. Godzina 13 - pacjent pyta czy jeszcze
                jest lekarz Y - odpowiadam już nie ma. Pacjent nie miał szczęścia.
        • Gość: poszkodowany Re: Biedny lekarz? IP: 80.54.173.* 19.07.06, 00:36
          jak masz wątpliwości do tego że lekarze przyjmują po kilku głębszych to może
          sie spotkamy i pokaże ci rękę po poskładaniu kilka lat temu przez takiego
          lekarza nie stety nic moja mama wtedy z tym nie zrobiła bo pielęgniarka się
          przy niej popłakała że ma dzisiaj urodziny i nigdy to już sie nie powtórzy a po
          6 tygodniach w gipsie nawet połamanie powtórne by nic nie dało
    • Gość: Iga Re: Biedny lekarz? IP: 80.51.222.* 10.07.06, 08:09
      Jestem zbulwersowana ich srtrajkami, bo każdy wie, że lekarze to ludzie bogaci
      i mają kasę. Jak im jest tak źle, to czemu prawie każdy z nich wysyła swoje ,
      często bardzo niezdolne albo leniwe dziecko na medycynę. I te ich głąby nas
      później leczą.Słyszałam już o wielu takich lekarzach, którzy nie poznali się na
      z pozoru łatwej do rozpoznania chorobie. Nasi lekarze są tacy, że aż strach
      zachorować na grypę lub anginę, bo prócz tego , że nie pomogą to mogą
      zaszkodzić.A gdzie ich sumienie i etyka lekarska kiedy strajkują. Podczas
      strajków nie zrobili mojej mamie żadnych badań na kasę chorych, musiała
      wszystkie zrobić prywatnie, ale "im w to graj".Za wizytę prywatną biorą od 50
      do 70 zł, albo i więcej, często przepisują drogie leki, bo mają korzyści
      (wczasy, zniżki itp) z firm. Wyjeżdzają z kraju młodzi, zdolni lekarze, którzy
      dostali sie na studia bez znajomości, bo u nas po prostu nie mogą znaleźć pracy
      i to jest przykre.
      • Gość: goździkowa Re: Biedny lekarz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.06, 18:04
        Iguś! Trafnie zauważyłaś - te choroby TYLKO Z POZORU są łatwe do rozpoznania.
        A na co poślesz TWOJE GŁŁĄBY? Na medycynę to chyba nie, zbyt inteligentne- to
        może rowy kopać?
        Jak się boisz zachorować na grypę i anginę, to se zachoruj np. na raka, Może na
        to ci nie zaszkodzą, a Goździkowa pomoże
        A co to za badania na kasę chorych? nie znam takiej choroby?
        Przykre jest to co tacy jak Ty Paniusiu, wypisują. Nie masz zielonego pojęcia o
        rzeczach o których mówisz. Powtarzasz zasłyszane opinie.
        "Mnie się należy za darmo, a oni mają robić za darmo"
        Przeraża mnie ten lepperogiertychizm, który opanował już serca i umysły takich
        jak Ty polaków (celowo małe "p")
      • Gość: biedny lekarz Re: Biedny lekarz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 00:02
        ty jesteś TROLL do kwadratu....
    • Gość: md A powinien byc biedny ????????? IP: 62.6.139.* 10.07.06, 19:15
      To kto waszym proleteriackim zdaniem powinien byc bogaty ?
      Szewc i krawcowa ? A moze pomocnik murarza ?

      Prolatariusze wszystkich karajow ..... itd.itd.
      50 lat komuny jak widac nie poszlo na marne. ;)))
      • Gość: głupol Re: A powinien byc biedny ????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.06, 17:38
        Jak to kto?
        Ten który głupszy, ten ma być bogaty. Mądremu ma wystarczyć bogactwo umysłu,
        duchowe, obfitość intelektu. A głupoli trza promować: dawać im stołki, dawać im
        pensje nieprzeciętne.
        Promujmy dalej debili, a inteligencję dobijajmy. Historia lubi się powtarzać,
        bo to pierwszy raz chcą dołożyć "kształconym"?
        • Gość: Zdech Re: A powinien byc biedny ????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.06, 07:52
          Trafna uwaga "dzieci biednych lekarzy też chcą być biedni" może to choroba?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka