Gość: piorun51 Re: 50-latki na Forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.06, 19:42 Drodzy forumowicze a przede wszystkim Ty woman-ko życzę Wam wszystkim przed 50-ką i po 50-ce dużo zdrowia udanego Sylwestra spokojnego i piękniejszego 2007 roku. Zebyśmy wszyscy odliczli się co do jednej osoby i serce nieraz mnie ściska gdy czytam posty i chociasz jestem po II zawałach to nadal cieszę się z życia i swojej rodziny. Czy pamietacie to jak mawiał dziadek "Poszepszyński" z 'Pwtórki z rozrywki" na Trójce-ce, chleb z dżemem i życie jest piękne pozdrawiam Was Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: 50-latki na Forum IP: *.vf.shawcable.net 01.01.07, 07:43 Gość portalu: piorun51 napisał(a): Czy pamietacie to jak > mawiał dziadek "Poszepszyński" z 'Pwtórki z rozrywki" na Trójce-ce, chleb z > dżemem i życie jest piękne > > pozdrawiam Was > Dokladniej, to dziadek Poszepszynski prosil o chleb z dzemikiem i oryginalnie Rodzina Poszepszynskich, to byla czesc ITR-u, albo IMA.. Dopiero potem z tego zrobila sie Powtorka z rozrywki. Pamietasz moze w jakiej wojnie bral udzial Dz. Poszepszynski??? Najlepszego i zadnych zawalow na przyszlosc! Czlowie nie kopalnia:))) Sprawnej pompy zyczymy. W. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: 50-latki na Forum IP: *.vf.shawcable.net 01.01.07, 07:45 Wyszlo, ze pierwszy wpis noworoczny, ale u mnie jeszcze godzina do szampana:))) Odpowiedz Link Zgłoś
ja_corka Ach SyLwesTER 01.01.07, 08:08 bYLO SZUMNIE WESOLO I FAWIOWO Nic nas nie wywialo, jedynie Rudej pantofle cos nie pasowaly, ale z honorem do samego rana tancowala. Potem taxi spod samych drzwi do domciu nas poodwozilo Ja-jacku..dziekujemy Reszta potem.....ide spac Pozdrawiam wszystkich w NOWYM ROKU Odpowiedz Link Zgłoś
ellka25 Re: Witam w NOWYM 2007 ROKU!!! 01.01.07, 10:12 Witam Wszystkich w Nowym Roku!!! Umnie było mniej szumnie ale bardzo wesoło. W tym Nowym Roczku życzę Wszystkim: "Marzeń o które warto walczyć, radości którymi warto się dzielić, przyjaciół z którymi warto być i nadziei bez której nie da się żyć" Pozdrawiam! :):):) Odpowiedz Link Zgłoś
ja_corka Re: Witam w NOWYM 2007 ROKU!!! 01.01.07, 12:35 Kasy Kulczyka, fury Rydzyka, mocy Pudziana, chaty Beckhama, humoru od rana, cholesterolu w normie, Nowego Roku w dobrej formie. Tego od rana w Nowym roku, lekko zaspana i wesolo zmeczona zycze WSZYSTKIM duzym, malym, starym , mlodym, milym, zlosliwym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pół+ Re: Witam w NOWYM 2007 ROKU!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.07, 15:07 Wszystkim w Nowym Roku :) Bierzemy 12 miesięcy, Oczyszczamy je dokładnie Z goryczy, chciwości, małostkowości i lęku Po czym rozkrajamy każdy miesiąc Na 30 lub 31 części tak, aby zapasu Wystarczyło dokładnie na cały rok. Każdy dzień przyrządzamy osobno Z jednego kawałka pracy I dwóch kawałków pogody i humoru. Do tego dodajemy trzy duże łyżki Nagromadzonego optymizmu, Łyżeczkę tolerancji, Ziarenko ironii i odrobinę taktu. Następnie całą masę polewamy dokładnie Dużą ilością miłości. Gotową potrawę przyozdabiamy Bukietem uprzejmości i podajemy codziennie z radością i filiżanką dobrej, orzeźwiającej herbatki. Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: Witam w NOWYM 2007 ROKU!!! 01.01.07, 15:15 Ucichły już dźwięki Sylwestrowego balu... Już nie słychać huku fajerwerków... Nadszedł Nowy 2007 Rok Każdemu kto będzie czytał ten post, życzę wspaniałego Nowego Roku ! Dużo uśmiechu, siły i wytrwałości w dążeniu do celu, sukcesów w pracy, miłości i zrozumienia w rodzinie i tylko słonecznych dni...i aby ten rok dodał Ci skrzydeł. A kiedy przyjdą dni, gdy poczujesz się jak upadły anioł, wtedy życzę Ci, by obok Ciebie pojawił się przyjaciel, który pomoże Ci znów wznieść się w górę ponad to wszystko co przyziemne. Czytałam post pioruna51. Zmartwiłam się troszkę, a dzisiaj poleciała mi łezka:( Kochani, zdrowie to najcenniejszy skarb. Dbajmy o nie. Ja zawsze powtarzam, że nie mam marzeń tylko 1 pragnienie. Pragnienie zdrowia. I dlatego życzę Wam i sobie przede wszystkim zdrowia :) W tym właśnie momencie wznoszę noworocznego szampana za przyjaciół;) Happy New Year! Nouvelle Année Heureuse ! Glückliches Neues Jahr! !Feliz Ano Nuevo! Nuovo Anno Felice! www.youtube.com/watch?v=JuMsNRM8WwY www.youtube.com/watch?v=Me-wgUNkGCM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: Witam w NOWYM 2007 ROKU!!! IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 01.01.07, 16:26 G O T T N Y T T Å R!!! Witam w Nowym Roku!!! Ile pieknych wpisow noworocznych pojawia sie w tym watku. Wieczor sylwestrowy spedzilismy we dwoje z malzonka,przy swiecach z szampanem na zewnatrz,gdy przyszedl czas by powitac Nowy Rok przy huku fajerwerkow. Zlozylismy zyczenia noworoczne najblizszym sasiadom. Sluchalismy dobrej muzyki przy drinkach,przytuleni do siebie jak za dawnych czasow i wcale nie musi byc gwarno i tloczno,by mile spedzic taki wieczor. To pierwszy nasz sylwestrowy wieczor we dwoje,bez gosci,sali balowej,wielkich tancow. Bylo bardzo przyjemnie. Dzien noworoczny rozpoczal sie od sztormu. Wiatr wieje okropnie. Na poludniu Polski jest moze spokojniej. W tym Nowym Roku zycze Wam tego,co najdrozsze - ZDROWIA! Jesli sie je ma,to i zycie nabiera rumiencow. Reszte mozna zdobyc - jesli sie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
jb2006 Re: Witam w NOWYM 2007 ROKU!!! 01.01.07, 16:56 ...To był Rok dobry Rok Z żale dziś żegnam Go Miejsce da nowym dniom Stary Rok dobry Rok... Napewno wszyscy pamietaja ta piekna piosenke. Ja zawsze ja słucham właśnie w ten ostatni dzień roku. I prosze o nastepny rok chociaż taki jak ten co mija. I tego wszystkim życze z całego serca : Niechaj ten Nowy Rok nie bedzie gorszy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piorun 51 Re: Witam w NOWYM 2007 ROKU!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.07, 20:12 Dziekuję Ci wlałaś w moje serce trochę miłośc inadziei "Ludzie sa dobrzy" G.Morcinek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: covered Re: Witam w NOWYM 2007 ROKU!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.07, 21:24 Wiem jak trudno panom wyrażać emocje. Nie tylko na publicznym forum ale w życiu prywatnym. Dawid Koczy - "Schyłek lata" (fragmenty) "Oglądam Twój świat Jest smutek i żal i chmurne oczy A jeśli to ja jestem powodem trosk Naprawię swój błąd Jeśli ciebie stracę dziś Świat się zamknie na zawsze Noc wchłonie dzień Już nie mogę prosić zostań ze mną bądź I nie mogę cię stracić. Ja nie mogę cię stracić" Trzymaj się piorun51 :) i pomyśl, ile jeszcze przed Tobą zadań do wykonania !!! A chcieć - to móc. Wierze, że będzie dobrze. A tutaj dedykacja dla Ciebie: voila.pl/vrfk0/?1 Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: Witam w NOWYM 2007 ROKU!!! 01.01.07, 22:36 "Wieczność przed nami i wieczność za nami, a dla nas chwila miedzy wiecznościami." Jan Izydor Sztaudynger Znalazłam jeszcze taką ładną stronkę: rodzinnastrona.ovh.org/nowyrok/2.htm Przy okazji dziękuję za wszystkie życzenia świąteczno-noworoczne:) Pozdrawiam singielka1, choć ostatnio nas na forum "zaniedbał" i wszystkich miłych gości tu zaglądających:))) Z wiarą i nadzieją na lepsze jutro ;) b. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piorun51 Re: 50-latki na Forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.07, 19:54 Oczywiście w niezapomnianym 1905 roku w Mandżurii czy zgadza się Włodziu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: 50-latki na Forum IP: *.st.vc.shawcable.net 01.01.07, 23:59 Gość portalu: piorun51 napisał(a): > Oczywiście w niezapomnianym 1905 roku w Mandżurii czy zgadza się Włodziu? Zgadza sie! Od zawsze :) twierdze, ze dzisiejsza mlodziez jest ubozsza o takie kawalki jak IMA, ITR, Kabaret Starszych Panow, czy Co Wieczor powiesc w wydaniu dzwiekowym". I chyba o cala dawna Trojke. To byla niesamowita paka ludzi, ktorzy "robili" to radio majac za wspolnikow autentyczne gwiazdy mediow. I to z roznych dziedzin. Jak sie wspomni radiowa wersje Luku Triumfalnego [nawiasem mowiac dla mnie to bylo mistrzostwo swiata wszechczasow], czy chocby Hrabiego Monte Christo, to przeciez brala w tym udzial sam smietanka sceny. A kabareciarze.. Specjalnie radio z ukf-em kupilismy, zeby trojki sluchac:))) To byl chyba jeden z jasniejszych obszarow w mediach tamtych czasow. Bez propagandy politycznej. W kazdym razie jesli byla, to w niezauwazalnym stopniu. Najlepszego!! W. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: 50-latki na Forum IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 02.01.07, 20:31 Czy dzisiaj "sobota gierkowska"?,"Jej Ekscelencja zarzadzila swieto panstwowe"? a moze strajk??? Tak tu cicho o zmierzchu. Spi nasz "wisniowy sad". Wlodku nadmieniles cos o mistrzu,ktory zegnal swoje ulubione..... Oto one. www.youtube.com/watch?v=XQkz6fHCwmE&mode=related&search=Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: 50-latki na Forum IP: *.st.vc.shawcable.net 02.01.07, 21:00 > Wlodku nadmieniles cos o mistrzu,ktory zegnal swoje ulubione..... > Oto one. Dzieki serdeczne, bo zawsze mi sie cieplo robi, kiedy te kawalki klasyki slysze. I drobna zagadka: Kto wystepowal w chorku w piosence Dobranoc Ojczyzno. Oczywiscie, ze to cala galeria nieboszczykow, ale ...slynnych:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: 50-latki na Forum IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 02.01.07, 21:26 Kilku moge rozpoznac: Jedrusik,Cembrzynska,Kociniak,Przybora,Michnikowski,Pawlik,ale co tam. Masz ich wszystkich: www.youtube.com/watch?v=fYDPKK0TJWM&mode=related&search= Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: 50-latki na Forum IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 02.01.07, 21:34 Chyba tez Krafftowna. Jednej osoby nie rozpoznalem(druga z prawej). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: 50-latki na Forum IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 02.01.07, 23:40 I Tadeusz Fijewski. Dobranoc,dobranoc..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: 50-latki na Forum IP: *.st.vc.shawcable.net 03.01.07, 01:47 Gość portalu: niewazne napisał(a): > I Tadeusz Fijewski. > > Dobranoc,dobranoc..... Nie ma Fijewskiego jest za to Bobek ...:))) A z pan w chorku jest jedna z takich aktorek, ktora cieszyla sie chyba najmniejsza popularnoscia i chyba po ilus wystepach w teatrze tv zniknela gdzies z wizji. Nazwiska nie pomne. Doskonale powtorki z piosenek KSP robila Magda Umer z grupa takich aktorow jak Zamachowski, Machalica i Pakulnis i....? Najlepszego! W. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: 50-latki na Forum 03.01.07, 08:15 W 1989 roku Magda Umer wyreżyserowała spektakl muzyczny "Zimy żal", którego premiera odbyła się podczas Przeglądu Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu. Niezapomniane piosenki z telewizyjnego "Kabaretu Starszych Panów" wykonywali znakomici artyści: Adrianna Biedrzyńska, Ewa Dałkowska, Magda Umer, Maria Pakulnis, Janusz Józefowicz, Piotr Machalica, Zbigniew Zamachowski oraz Hanna Banaszak z Januszem Stroblem. Podczas spektaklu o swoich piosenkach opowiadał publiczności sam Jeremi Przybora. Z tęsknoty za tamtymi utworami powstała po latach (pod koniec 2005 r.) kameralna wersja koncertowa; Magda Umer wraz z Piotrem Machalicą i Maciejem Stuhrem zaproponowała spotkanie z niezapomnianymi utworami duetu Wasowski-Przybora. Wszystkiego DOBREGO z Nowym 2007 Rokiem! :D Oby był nieco lepszy od poprzednika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: 50-latki na Forum IP: *.st.vc.shawcable.net 05.01.07, 00:52 Anno! Pewnie nie pamietasz z przyczyn oczywistych, ale w parku ktory oboje znamy tez swego czasu bywaly koncerty. Takze czegos w rodzaju zespolu kameralnego grajacego lzejszy repertuar "dla ludu". I wystepy rozrywkowe. Jakies chory meskie i cos podobnego mi sie spamietalo. Ostatni slad po tamtejszym amfiteatrze znalazlem na zdjeciu w GW ponad dwa lata temu. Odpowiedz Link Zgłoś
ellka25 Re: 50-latki na Forum 05.01.07, 23:08 Witam. Co tu dzisiaj taka cisza? Nikt nie ma nic ciekawego do powiedzenia, a może wszyscy już śpią. Pogoda nieciekawa, cały dzień pada, brrrr... Przydałoby się trochę prawdziwej zimy??? Pozdrawiam. Dobranoc :) Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: Postanowienie na ten rok 03.01.07, 17:32 Ciężko mi, bardzo ciężko... a to za sprawą pewnego postanowienia. Miałam (a może mam jeszcze ?) wstrętny nałóg i postanowiłam, że w tym roku jest najwyższy czas aby z tym skończyć !!! Mąż też chce pozbyć się nałogu, więc oboje ruszamy do walki o zdrowy oddech. Boję się, że przytyje, no bo te słodycze na które przychodzi ochota:P Nie ograniczaliśmy palenia. Zrobiliśmy to radykalnie, licząc na naszą silną wolę. Publiczne podanie do wiadomości mobilizuje jeszcze bardziej... Macie też jakieś postanowienia na ten rok ??? ... Kariera pewnego ...??? Obejrzyjcie z przymrużeniem oka :DDD www.youtube.com/watch?v=SonagrzdXC8 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: Postanowienie na ten rok IP: *.vf.shawcable.net 03.01.07, 18:44 woman-ka1 napisała: > Ciężko mi, bardzo ciężko... a to za sprawą pewnego postanowienia. > Miałam (a może mam jeszcze ?) wstrętny nałóg i postanowiłam, że w tym roku > jest najwyższy czas aby z tym skończyć !!! Jako niepalacz trzymam za Was kciuki!!! Sam rzucilem papierosy prawie 24 lata temu i ostatniego skiepowalem w Astorii:)) Jezdzilem wtedy rowerem i to tez jakos pomoglo, a na codzien polecam jakiegos gnieciucha, zeby zajac ....rece, bo po ilus latach wytwarza sie odruch lapania za papierosa kiedy nie ma co z rekami zrobic:)) Podobne obawy do Twoich miala moja zona, ktora rzucila skutecznie palenie kilka lat temu. Chodzi po gorach, jezdzi rowerem, biega na nartach i psioczy na jedynego domowego palacza:)) Nie mysl o postanowieniu. Pomysl o raku pluc.. Jeden z moich przyjaciol - dlugoletni palacz walczy wlasnie z tym po resekcji pluca. Jak za trzy miesiace wybierzesz sie w Sokole gory, to poczujesz jak oddycha sie bez smaru na plucach:)) I nawet kilka kg ekstra nie zabije Ci przyjemnosci posmakowania czystego powietrza pelna piersia:))) Powodzenia Wlodek jak juz was zmoze nalog, to sa juz srodki blokujace laknienie nikotyny. Pamietam jak jeden z moich dawnych znajomych rzucil palenie po tym, jak jeden z lekarzy w Blachowni pokazal mu jak wygladaja pluca plalacza z 40 letnim stazem:))) Odpowiedz Link Zgłoś
jb2006 Re: Postanowienie na ten rok 03.01.07, 19:06 Powodzenia !trzymam kciuki ! Ja już mam to za soba, nawet sobie nie wyobrażasz jak człowieka duma rozpiera,gdy mówisz "nie pale" :D ..."odkryłam" jak pieknie pachnie czekolada,tak ,bo wszystko inaczej pachnie i smakuje. A zbedne kilogramy ? - cos za cos.Można je traktowac jako nowe postanowienie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ellka25 Re: Postanowienie na ten rok 03.01.07, 21:09 Witam! No nie, gdzie się nie ruszę wszyscy coś postanawiają, rzucają nałogi, złe nawyki itp. Ja też jestem więżniem tego nałogu, ale jakoś nie mam ochoty aby go rzucać, brak mi motywacji. Chociaż czasami taka myśl mnie prześladuje. Poczekam. Jeżeli vomance się uda to może też coś z tym zrobie. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: Postanowienie na ten rok IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 03.01.07, 21:24 Witam! Bardzo dobre postanowienie na Nowy Rok!!! Woman-ko1 to bedzie bardzo ciezka przeprawa dla Was obojga. Moze zaczne od siebie. Papierosy palilem od roku 1972 do 1992. Ile? Duzo,nie kontrolowalem sie przy tym,czy byla to jedna paczka dziennie,czy wiecej.Palilem,kiedy mialem tylko ochote. W 1992r.(pozna jesienia)polecilem synowi,by podskoczyl do kiosku i kupil mi paczke papierosow. Syn wzial pieniadze,popatrzal na mnie i powiedzial te slowa: -Tata,trujesz siebie i cala rodzine tym paleniem i okradasz jeszcze rodzine... Wyszedl na klatke schodowa,a ja zewralem sie z miejsca i zawrocilem go z powrotem. Slowa te tak bardzo poruszyly mna,ze postanowilem skonczyc z tym nalogiem. Date zakonczenia nalogu zapamietalem na cale zycie 13 listopada 1992r. Od tej pory nie wzialem do ust ani jednego,zaznaczam ani jednego papierosa. Obiecywanie,ze dzis wypale o 2-3 papierosy mniej, a jutro o 3-4 mniej jest tylko oszukiwaniem samego siebie. Trzeba miec bardzo silne postanowienie i powiedziec sobie DOSC!. A odczucia? Przez pierwszy tydzien myslalem,ze oszaleje. Pocilem sie,snilo mi sie,ze diabel rozpala w piecu i bedzie mnie tam piekl,ze uciekam z plonacego lasu,ze nadziany jestem na rozen a strazak obraca mnie nad ogniskiem itd. Zrywalem sie ze snu i potrafilem reszte nocy spedzic na rozmyslaniach. To byl niesamowity okres. Stalem sie bardziej nerwowy,czegos mi brakowalo,wszystko mnie irytowalo. Po kilku tygodniach moj organizm zaczal sie przestawiac na "inne zycie",bez czadu,smrodu,pozolklych palcow itd. Po kilku miesiacach stwierdzilem,ze mniej sie mecze przy intensywnym ruchu,moge wiecej zaczerpnac swiezego powietrza do pluc. Pamietam,ze bedac w lesie poczulem zapach igliwia,swierkow,mchu,ktorego przedtem nie czulem,zaczelismy jezdzic na nartach,wyjezzdalismy na sobote i niedziele poza miasto by pospacerowac,by nie siedziec w domu i nie myslec co tu zapalic?Co zrobic z czasem? Unikalem imprez alkoholowo-papierosowych,bo zdawalem sobie sprawe,ze jesli pociagne "jednego dymka",to cale moje postanowienie nie bedzie nic warte. Po okolo roku stwierdzilem,ze moge normalnie funkcjonowac. To byla najwieksza nagroda za trudy wyrzeczen. Woman-ko1 i mezu jej, trzymam Was za slowo,ze Wasze postanowienie bedzie postanowieniem stanowczym. Kupcie gumy do zucia bezcukrowe. Czasem moze byc potrzebna wizyta u neurologa,plastry antynikotynowe itd. Ja obylem sie bez tego wszystkiego i wierze,ze Wam sie uda,czego zycze z calego serca dla uzdrowienia Waszych pluc. Moim postanowieniem na ten rok jest zobaczyc Was niepalacych,kiedy sie spotkamy w Polsce. Moj kolega zmarl na raka pluc. Kiedy jego zona opowiadala nam o jego meczarniach....ach nie wyobrazacie sobie nawet tego. Najlepszego. Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: Postanowienie na ten rok 03.01.07, 22:25 Drodzy moi ;) Dziękuję za wsparcie...dopingujecie moje postanowienie ;D Tak, powiem Wam, że miałam już dłuższe okresy "niepalenia", bo np. 2-letnie. I wracałam do tej "paczuszki" mając świadomość, że to ja chcę tego dymka i jak tylko zechcę, to nie zapalę. Tylko, że jakoś zawsze chciałam...chcieć!!! Wiem, że im więcej myśli się o braku papierosa i o samym fakcie rzucania palenia...tym gorzej się to znosi. Pamiętam, jak nie mogłam spać nocami i jak wielki odczuwałam głód nikotynowy. Ja raczej stawiam na swoją silną wolę. Staram się nie myśleć o papierosach.Trzeba znaleźć w sobie tą siłę...Zakodować w umyśle. Ja osobiście nie bardzo wierzę w środki wspomagające typu plastry itp. Nooo...mąż (bardzo spokojny człowiek) robi się troszkę nerwowy. Wygląda na to, że w domu nie można mówić o "niepaleniu", w ogóle nie można mówić o papierosach. Tik-taki leżą pod ręką, owoce, jakieś słodycze. Najgorszy pierwszy tydzień. Ja nikogo nie chce przekonywać do podjęcia decyzji o niepaleniu. Jeśli sam człowiek nie podejmie tej walki, to znaczy że jest słaby psychicznie, że jeszcze nie dorósł do takiej decyzji. Mnie rajcuje silna wola ! To jest dla mnie atut. Przyznam się, że moi synowie nie palą i nigdy nie palili papierosów. Widok matki palącej chyba nie jest najpiękniejszy - (ona wie o tym sama) kiedy próbuje zapalić gdzieś na balkonie, czy korytarzu a nawet WC. ... Ja napisałam o sobie, co chce zmienić. A Wy ? Nie macie jakichś postanowień czy marzeń ??? Zwróćcie uwagę, że ellka25 napisała nam o Uniwersytecie Trzeciego Wieku. Było to kiedyś przedmiotem naszego zainteresowania :) Może warto już dziś pomyśleć o tym. Ellka25 - proszę opowiedz nam na jakie chodzisz zajęcia ? Jak tam jest? Czy się spotykacie ? Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: Postanowienie na ten rok 04.01.07, 13:04 Witaj, Basiu, witajcie wszyscy. Ja też zrobiłam "rachunek sumienia" i podjęłam kilka postanowień na ten rok i nie tylko. W ogóle na przyszłość moją i mojej rodzinki. Co prawda, nie wszystko zależy ode mnie, ale to, na co mam wpływ, na pewno będę starała się zmienić. W realizacji jednego z celów przeszkodziła mi awaria zasilacza komputerowego, ale to kwestia kilku dni, góra 2 tygodni. Nie będę pisać konkretnie, jakie to postanowienia, ponieważ wierzę w moc słowa i po prostu zbytnio mi zależy na realizacji tych celów, żebym spaprała to czczym paplaniem na forum. Wolałabym w cztery oczy. hihihi Poza tym zdradzę jedynie, że wczoraj w moim domu pojawił się ON - stepper z kolumną Hainan. Zobaczymy, kto kogo. :))))) Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia. :D Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: Postanowienie na ten rok 04.01.07, 14:33 Witaj anno.scott:) i inni :) Tak, lepiej nie zapeszać pewnych postanowień. Ja jeszcze mam inne, mniej drastyczne, ale... Jeśli przez najbliższe pół roku przybędzie mi parę kilogramów ??? Będę zmuszona Cię odwiedzić i wiesz, co ? Prawda ? Kiedyś miałam rower treningowy. Miałam również zapał, tyle ,że słomiany. W ub.roku zaniedbałam wycieczki rowerowe. Może coś się zmieni w tym roku? Gdyby jeszcze ktoś był chętny? Razem raźniej i przyjemniej :) Taki rajd rowerowy aktywnych 50-latków;P (i nie tylko) Myślę o spotkaniu w przyszłym tygodniu, zanim dopadnie nas...zima;P Co Wy na to ? Jakieś sugestie i propozycje ? Środek tygodnia czy raczej piątek ? Odpowiedz Link Zgłoś
ellka25 Re: Postanowienie na ten rok 04.01.07, 14:42 Witam wszystkich! Chodzę już drugi rok na Uniwerytet Trzeciego Wieku na WSP przy ul.Waszyngtona. Jest nas ogromna grupa, około 500 osób. Ja chodzę na wykłady w czwartki i na jogę. Jest dużo więcej zajęć, np języki obce: angielski, niemiecki, włoski, francuski, rosyjski. Poza tym są zajęcia i wykłady z plastyki i malarstwa. Każdy może znależć coś dla siebie. Ja narazie nie mam zbyt dużo czasu bo jeszcze pracuję na pół etatu, ale w przyszłym roku mam nadzieję, że będę więcej korzystać. Mamy organizowane imprezy, np: "andrzejki", "ostatki", opłatek,powitanie lata ,zegnanie lata itp. Poza tym nawiązałam dużo znajomości i kontaktów. Spotykamy się nie tylko na zajęciach, ale również po zajęciach. Korzystamy również ze zniżki na wstęp do teatru, do groty solnej. Jest tam dużo ciekawych i miłych ludzi, którzy pragną nie tylko poszerzenia swojej wiedzy, ale przede wszystkim kontaktu z innymi ludżmi.Zawsze jest dużo więcej chętnych niż miejsc, tak że trzeba przypilnować terminu zapisów, tak gdzieś koło marca, ale to nie jest pewne na dzień dzisiejszy. Naprawdę warto. Dziś idę właśnie na wykład - medycyna informacyjno-falowa, holistyczne podejście do człowieka ( bardzo jestem ciekawa o co chodzi).Pozdrawiam!:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruda Re: Postanowienie na ten rok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 17:20 Witam....... No tak ucichłam nieco, ale mialam szczególnego goscia......... I absorbował mój czas ............ Ale kocham tego goscia bardzo.......... To moja córcia ze świata była zleciała na swieta........ Nie na miotle, tylko samolotem(Włodku).......... Dzis wyleciała, i pusto jak diabli.......... Syn tez u przyszłej synowej........... Qurna cisza nastała........... Tylko nasze dwa diabły w kociej skórze, jak skoncza skwierczec pod grzejnikiem...... Gonitwy urzadzaja po mieszkaniu, az iskry im spod tych subtelnych(!) poduszat leca...... Oj smutno mi bardzo............. Smutno.................. Pozdrawiam Noworocznie.......... Ruda smutna jak diabli Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: pelen uznania ....... IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 04.01.07, 21:47 Witam wszystkich! Ruda rozumiem Twoj smutek. Corka wyjechala,pozostaje pustka i te koty,ktore Ci troche "umilaja"zycie. A jesli corka przyjedzie kiedys z wnuczka lub wnuczkiem? Wtedy odczuwa sie pustke jeszcze bardziej. Skad ja to znam? Jestem pod wielkim wrazeniem Adama Malysza. Tyle lat i zawsze w czolowce. Szwedzka komentatorka uznala,ze to czlowiek niesamowity. Ja dolaczam sie do jej slow. Tyle radosci sprawia nam Polakom w kraju i poza granicami kraju,swoimi skokami. Cieszymy sie z kazdego jego sukcesu. Tyle lat,kiedy inni wykruszyli sie(Hannavald,Schmitt),a On ciagle w formie. Zaplecza nie widac niestety. Jak minal dzien bez "dymka"? Czy spalas bardzo zle Woman-ko1? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: pelen uznania ....... IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 04.01.07, 22:02 Ruda to dla Ciebie! www.youtube.com/watch?v=69gPgmbN9FU&mode=related&search= Tak dla polepszenia humorku. Najlepszego. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_corka Ruda Corka jest z Toba;D 04.01.07, 23:29 Ejj Ruda przestan sie slimaczyc i tak nie wiele czasu spedzilyscie razem, Corka juz dojrzala i nie musi sie 3-mac Twojej kiecy Usmiechnij sie @ jedna ja jestem z Toba hahahhahha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: W Re: Ruda Corka jest z Toba;D IP: *.st.vc.shawcable.net 06.01.07, 05:16 ja_corka napisała: Ruda! To i corka tez Ruda??? Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Do Was 05.01.07, 08:31 Dzięki, Nieważne. :) Co prawda, link nie był do mnie, ale też obejrzałam. Koty są cudowne. Popłakałam się ze śmiechu. Śmiałam się mimo przeziębienia i chrypki. Gdyby ktoś to słyszał, mógłby dojść do wniosku, że mój śmiech brzmi dość demonicznie, wręcz wiedźmińsko. Ha-ha-ha. Do Woman-ki1. Zapraszam Cię (i nie tylko Cię ;P) serdecznie do siebie niezależnie od tego, czy Ci czegoś przybędzie czy nie. Poza tym hmm... muszę Cię zmartwić. Rower nie powoduje spadku wagi. Można sobie wyrobić kondycję, natomiast nie przekłada się to na zbitkę tkanki tłuszczowej. Jeśli masz "odruch ręczny" i brakuje Ci papierosa w ręce, zajmuj je czymś. Możesz malować, wyszywać, robić na drutach (jeśli potrafisz oczywiście) albo... chrupać marchewki (polecam takie zimne, z lodówki, wtedy są bardzo chrupiące i soczyste) czy inne warzywka (rzodkiewki, kapustę, również z lodówki). Odradzam jabłka i inne owoce. Za dużo cukru. A co do steppera... Od dwóch dni w domu jest walka "kto pierwszy na stepperze" między moimi synkami. Młodszy ma trochę ponad dwa i pół roku, ale nie ustępuje starszemu, który dzisiaj kończy całe 6 lat (kawał faceta, co? hihihi). Co chwilę rzuca tekst: To nie jest takie łatwe. Ale nie chce zejść z przyrządu. A mnie, cóż... pozostała rola mediatora. :) A komputer w domu nadal dead... ;) ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Angela Re: Witajcie w Nowym Roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 10:26 Witajcie, Dawno mnie tutaj nie było. Nadrobiłam już zaległości z czytaniem postów, a teraz ja wszystkim pragnę złożyć życzenia: samych pomyślnych wiadomości, udanych spotkań, uśmiechów i śmiechu aż do bólu mięśni brzucha, odrobinkę trudnych tematów, tak dla zaostrzenia smaczku oraz spełnienia tych wszystkich mniej lub bardziej tajemniczych postanowień. Do następnego spotkania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: Witajcie w Nowym Roku IP: *.st.vc.shawcable.net 06.01.07, 14:22 Zawsze milo Ciebie tez powitac i zyczyc Co Najlepsze!i podopiecznym z Koziej. W. Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: pelen uznania ....... 06.01.07, 12:59 "niewazne" napisał: Jak minal dzien bez "dymka"? Czy spalas bardzo zle Woman-ko1? Witam Was ;) Pierwsze dni mijają w silnej woli - mojej ! Niestety, nie mogę tego powiedzieć o mężu :( który wczoraj wyłamał się i kupił paczkę papierosów. Chyba troszkę przyczyniłam się do tego. Za długo czekał na mnie w samochodzie (ja w tym czasie latałam po pasażu Reala)i nerwy mu puściły:( Chyba podejmie wyzwanie na nowo, tylko troszkę się uspokoi :) Nie przypuszczałam, że w okresie "niepalenia", byle co może spowodować taką reakcje u niego, a przecież to taki spokojny człowiek:) Co do spania..to śpię z przerwami, tzn. budzę się co troszkę. Ale ja zawsze miałam problem z zasypianiem..."Stilnox" zawsze pod ręką. Pozdrawiam wszystkich cieplutko - zimy chyba nie będzie ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 50 Re: pelen uznania ....... IP: 80.48.49.* 06.01.07, 13:29 ...kochać i być kochanym, to szczęście dla którego warto żyć... Z Nowym Rokiem - zdrówka i .... może nie tylko środy na spotkanie, mam czas w innym dniu a warto się z Wszystkimi spotkać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: Postanowienie na ten rok IP: *.st.vc.shawcable.net 06.01.07, 05:14 Gość portalu: Ruda napisał(a): > To moja córcia ze świata była zleciała na swieta........ > Nie na miotle, tylko samolotem(Włodku).......... Aaach Ruda! Przeciez juz dawno nic o miotlach nie pisalem:))) A miotla w charakterze pojazdu, to raczej nie dla mlodziezy. Ten sprzet wymaga doswiadczenia zyciowego i odpowiedniego stazu pracy:)) Nie wierze tez, ze "cisza nastala". I nie narzekaj. Anglia to nie koniec swiata. To zaledwie kilkadziesiat minut lotu. Tyle ile na Twoja wycieczke np do Krakowa:)) Pomysl co maja powiedziec moi znajomi, ktorzy do domu z familia maja 8 tys km przez prerie, gory i doliny. Od jednego oceanu do drugiego:)) Najlepszego! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: 50-latki na Forum IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 06.01.07, 11:07 Wlodek napisal: Pomysl co maja powiedziec moi znajomi, ktorzy do domu z familia maja 8 tys km przez prerie, gory i doliny. Od jednego oceanu do drugiego:)) Witam! Wlasnie,a jesli Indianie sa na "wojennej sciezce"to taka podroz moze byc i "z przejsciami". Zycie mozna wykupic,ale wielki wodz zechce moze kilka skalpow?,albo spodoba sie ktoremus wojownikowi "zenska blada twarz"? Podroz dylizansem przez prerie,gory,doliny(14 dni),a pozniej podroz parowcem przez Atlantyk do Southampton(Jakies 10 dni)i dalej do Polski(3dni). W sumie 27 dni!,no moze ciut mniej,jesli Indianie pala fajke pokoju. To jest podroz!!! Wlodku uwazaj na Indian,gdy przybedziesz latem do Polski! Miotla jest o tyle dobra,ze jest to pojazd nie zanieczyszczajacy srodowiska. Warto sie nad tym zastanowic. Trudno mi jednak wyobrazic sobie mezczyzne na miotle. Czyzby ten pojazd nalezal wylacznie do kobiet? Najlepszego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: covered Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.07, 11:29 Podaję świetny link, żeby zobaczyć kobietę od szkieletu aż po ...ubraną:) fcmx.net/vec/get.swf?i=003702 Skoro tak dużo tu o kanadyjskich klimatach to...uśmiechnij się !! Bazując na policyjnych raportach, znany kanadyjski serwis edmunds. com zebrał najbardziej oryginalne wymówki kierowców przyłapanych na przekroczeniu prędkości. Oto niektóre: - jechałem szybko, bo chciałem się oświadczyć, nim się rozmyślę; - właśnie umyłem auto i jeżdżę, by jak najprędzej wyschło; - wydawało mi się, że jestem Kanadzie a nie w USA [w Stanach ograniczenia są w milach, w Kanadzie - w kilometrach - przyp. red. ]; - śniło mi się, że moje auto się zepsuło i musiałem udowodnić, że to tylko sen; - bo chciałem dojechać do domu, nim skończy mi się benzyna; - musiałem na chwilę przysnąć; - szybkościomierz pomylił mi się z zegarkiem; - myślami byłem już na autostradzie, - musiałem wlać zbyt dobrą benzynę, - podejrzewam, że ktoś mnie zahipnotyzował; - sąsiad zadzwonił, że z mojego mieszkania dochodzą miłosne krzyki; - to nie moje auto; ono jeździ tak, jak się przyzwyczaiło Miłego weekendu życzę :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: 50-latki na Forum IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 06.01.07, 12:19 Swietny link covered!!! A ja mam pytania do wszystkich Pan.Panowie tez moga odpowiadac. Czego potrzeba mezczyznie,by moc ubrac kobiete? Czego potrzeba mezczyznie,by moc.... rozebrac kobiete? Odpowiedz Link Zgłoś
ellka25 Re: 50-latki na Forum 06.01.07, 13:50 Witam wszystkich :) Link covereda świetny. Trudne pytanie zadałeś nieważne - myślę, że kobiety wolą ubierać się same, to technika opakowania, która zawsze była najdroższa, a co do rozbierania... to zależy co jej zaproponuje do zmiany ubrania :):):) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: 50-latki na Forum IP: *.st.vc.shawcable.net 06.01.07, 14:15 Gość portalu: niewazne napisał(a): > > Wlasnie,a jesli Indianie sa na "wojennej sciezce"to taka podroz moze byc i "z > przejsciami". Naczytales sie Karola Maya i F.Cooprea i takie sa skutki. A rzeczywistosc skrzeczy. Tzn. Nasi czerwoni bracia robia dokladnie to samo co i ich polscy odpowiednicy w rodzaju Leppera. Czyli doja gorzale i doja panstwo. A takze siebie nawzajem. I skalpuja! Rzad bialych z gotowki w kazdy mozliwy sposob. > Zycie mozna wykupic,ale wielki wodz zechce moze kilka skalpow?,albo spodoba sie ktoremus wojownikowi "zenska blada twarz"? Prawde mowiac o takich kombinacjach dzis mniej slychac, "choc nie wykluczone jezd", bo w Kanadzie zadnych kombinacji wykluczyc sie juz nie da:) > Podroz dylizansem przez prerie,gory,doliny(14 dni),a pozniej podroz parowcem > przez Atlantyk do Southampton(Jakies 10 dni)i dalej do Polski(3dni). > W sumie 27 dni!,no moze ciut mniej,jesli Indianie pala fajke pokoju. > To jest podroz!!! Ta fajka to czesto cybuch nabity marycha, bo policja na tereny rezerwatow ma wstep conieco ograniczony:) A podroz -nawet samochodem - robi wrazenie. I po kanadyjskiej i po amerykanskiej stronie granicy. Podobnie jak oglad z samolotu. Szczegolnie Z Vancouver do Londynu..O kazdej porze roku:) W ok 9 godz. > Wlodku uwazaj na Indian,gdy przybedziesz latem do Polski! > Dzieki! Watrobe i nerki mam w calkiem przyzwoitym stanie, ale chyba wiem co masz na mysli.. Sadzac po postach na tym forum polskie nativy traktuja jezdnie jak kanadyjskie nativy prerie:)) I stad 6 tys, trupow rocznie na drogach. > Miotla jest o tyle dobra,ze jest to pojazd nie zanieczyszczajacy srodowiska. > Warto sie nad tym zastanowic. Tu sie nie ma nad czym zastanawiac. To starozytny wynalazek. I sprawdzony w naturze:))) > Trudno mi jednak wyobrazic sobie mezczyzne na miotle. > Czyzby ten pojazd nalezal wylacznie do kobiet? A spotkales sie z innymi zeznaniami w tej materii??? > W tej konkurencji lotniczej panowie sa bez szans Najlepszego! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: 50-latki na Forum IP: *.st.vc.shawcable.net 06.01.07, 14:18 Czy chodzilo Ci o to, ze panowie rozbieraja najczesciej ...wzrokiem? Jesli tak, to jest to najtanszy i najbezpieczniejszy sposob :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruda Re:Pogromca setek----Włodek oto..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 15:20 Gratulacje Włodku...... Nie dość ze czasami przezabawne masz wypowiedzi, to jeszcze udaje Ci sie upolować....... Nie bizona , ale rowniutkie setuchny....... Pewnie ze Anglia o rzut beretem, ale wyjazd zawsze jest wyjazdem..... Co prawda trza w garsc sie capnąc, i patrzec przed sie..... Tak jakos te dzieci szybko porosły...... A my ani kapke nie postarzeni,ani kapkę........ Serca młode , całokształt piekny.......... Ino te dzieci, te dzieci......... Ukłony ,calkiem juz nie smutna ,Ruda na miotle... Jeszcze ani mandaciku nie zapłaciłam, a niech mnie złapią......... Odpowiedz Link Zgłoś
ellka25 Re:Pogromca setek----Włodek oto..... 07.01.07, 10:56 ja_corka napisała: "nie wiem czy płakać czy się smucić...." Chyba wiesz, że dzieci chowamy dla ludzi a nie dla siebie, i taka jest prawda, która się również potwierdziła w Twoim przypadku. Ale to jest smutne dlatego, że te dzieci muszą wyjeżdżać w poszukiwaniu pracy, bardzo smutne :( Może to się kiedyś zmieni, może ci mądrzy rządzący zrozumią co robią z nami i z krajem, musimy mieć t5aką nadzieję, bo inaczej zwariujemy. Pozdrawiam :) > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: 50-latki na Forum IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 06.01.07, 22:00 Wlodek napisal: Naczytales sie Karola Maya i F.Cooprea i takie sa skutki. A rzeczywistosc skrzeczy. Tzn. Nasi czerwoni bracia robia dokladnie to samo co i ich polscy odpowiednicy w rodzaju Leppera. Czyli doja gorzale i doja panstwo. A takze siebie nawzajem. I skalpuja! Rzad bialych z gotowki w kazdy mozliwy sposob. Nie tylko sie naczytalem ale i naogladalem. Widzialem taki western,ktory byl sfilmowany na podstawie powiesci niemieckiego pisarza,gdzie glowna role gral Francuz,film nagrywano w Jugoslawii u Tito,a film opowiadal o przyjazni bialego Amerykanina z czerwonoskorym Apaczem. Widziales kiedys taka mieszanke cocktailowa? Zastanawialem sie wtedy,czy nasi wschodni przyjacielie nie nakreca "osternu" ze znakiem firmowym Made in CCCP? To bylby film!Rosyjscy farmerzy z Kolchozu i czerwonoskorzy na Syberii. Wlodku u nas tez sa tacy"Indianie"jakich Ty opisujesz i nie sa w tej materii gorszymi od kanadyjskich braci. A jaki spryt w rekach? Nie jezdza na mustangach,tylko w "Mercedesach". W Polsce tez znajdziesz takich "Indian"tyle,ze nie koniokradow a autokradow. Najlepszego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: 50-latki na Forum IP: *.st.vc.shawcable.net 06.01.07, 22:47 > Wlodku u nas tez sa tacy"Indianie"jakich Ty opisujesz i nie sa w tej materii > gorszymi od kanadyjskich braci. > A jaki spryt w rekach? > Nie jezdza na mustangach,tylko w "Mercedesach". > W Polsce tez znajdziesz takich "Indian"tyle,ze nie koniokradow a autokradow. > > Najlepszego. > Toz od lat powtarzam, ze ..swiat sie zrobic calkiem malutki. To wszystko przez ta cholerna stonke zrzucana przez jankesow z samolotow w latach 50'. A bylo tak slicznie:))) Niektorym do dzis sie to podoba. Po tylu latach:))) A swoja droga to jak my juz na tego Maya zeszlismy, to zobacz, ze przez prawie 40 lat komuny tego Maya wydano tylko raz i to chyba po 57 roku.. Za to lubilem Curwooda, choc z tymi "slicznymi ksiezniczkami" indianskimi to stanowczo przesadzal:)) Wju z natury takich opisow raczej nie potwierdza. Inna sprawa, ze w kanadzie najlepiej byc niepelnosprawna i niezamezna indianska kobieta z gromada potomstwa. Jesli przy tem nie pije, jest jako-tako wyksztalcona i bez innych nalogow, to moze egzystowac zamoznie i na calkiem niezlym poziomie ekonomicznym bez specjanego wysilania sie:)) Ale bywalo, ze rzadowe pieniadze "wodzowie" rezerwatowi defraudowali nie gorzej od krajowych czerwonych z SLD a ich pobratymcy prawie zdychali z glodu, bo nie nauczeni zyc poza rezerwatami na wlasnym wikcie i z wlasnej pracy nie potrafili zarobic na siebie. Cos jak byli PGR-owscy indianie na tzw ziemiach odzyskanych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pako Re: 50-latki na Forum i poza nim IP: *.apus-net.pl 06.01.07, 23:00 Witam wszystkich serdecznie na tym, prawie rodzinnym, forum. Cieszę się, że tzw. Święta i Nowy Rok wszystkim wyszły jak należy. Ja też właśnie skończyłem spełnianie marzeń mojej Najpiękniejszej i wracam do tego co nazywamy codziennością w czymś co nazywamy rzeczywistością, naszą tradycyjną, pszenno- buraczaną, ale może właśnie dlatego tak bliską i przytulną. A że przodkowie genami jak należy, a dobrzy ludzie innymi dobrami obdarzyć mnie raczyli, wracam ze spokojem i optymizmem, licząc, że ten rozpoczynający się rok będzie jeszcze bardziej szalony, pracowity i obfitujący w dobro wszelakie, czego i Wam życzę z całego serca. Dosiego! Oj będzie się działo! Aha, do womanki i jej męża: Od kilku lat nie palę i nie ma takiej siły, która z powrotem zaciągnęłaby mnie do tych śmierdzących zwitków bibuły wypełnionych róznymi substancjami z domieszką tytoniu. A poczucie wolności po uświadomieniu sobie, że już nie muszę mysleć co będę palił w sobote i niedzielę to było coś niezapomnianego. Życzę wytrwałości i szybkiego powrotu do świata wolnych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: 50-latki na Forum i poza nim 06.01.07, 23:23 Witam Cię Pako pięknie późną wieczorowa porą;) A u mnie w tle dźwięki Josha Grobana...Muszę się czymś delektować:) Dziwi mnie tylko, że nikt nie zrugał mnie za doprowadzenie męża na parkingu Reala do takiej nerwowości, że sięgnął po papierosy :( Troszkę przesadziłam oglądając wystawy w pasażu...zresztą , to nie było pierwszy raz, kiedy mąż cierpliwie czekał w aucie. Różnica była tylko taka, że siedział bezczynnie nie mogąc nawet sobie zapalić papieroska. Nerwy, nerwy... Widać , jestem silniejsza psychicznie. Pako, a ile lat paliłeś ? i ile lat już nie palisz ? ... Wstępnie planujemy spotkanie w piątek 12 stycznia (termin jeszcze nie potwierdzony). Pasuje wam, Kochani ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .........kobieta59 Re: 50-latki na Forum i poza nim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.07, 23:48 Woman-ko miła,a za co Cię rugać ? Za tak naturalną skłonność każdej kobiety do łażenia po sklepach ? A darowałabyś sobie ,jakbyś nie zrobiła tego rajdu i to w okresie przecen? I czemu męzuś nie poszedł z Tobą,tylko oglądał parking ? Ale zrobiłas dobrą robotę.Dałaś swemu kochanemu oręż do ręki.Teraz będzie mógł powiedzieć,że pali wyłącznie z Twojego powodu.Tak jak i zresztą mój osobisty. Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: 50-latki na Forum i poza nim 07.01.07, 00:38 Hihihihi...taa Najśmieszniejsze w tym jest to, że akurat nic a nic nie kupiłam w tym pasażu. No, może kredkę do oczu w IvesRocher... Czy Twój osobisty też pali papieroski z Twojego powodu ? Eeee, coś mi tu nie pasuje. Chyba ich usprawiedliwiamy zupełnie niepotrzebnie. kobieto59 - dzięki że zajrzałaś tutaj, mimo że jesteś chora i martwisz mnie tym. Więc biegiem do łóżka pod kołderkę, laptop wyłączyć, leki brać !!! I zdrowieć ! zdrowieć ! zdrowieć !!! Daję Ci 5 dni L-4...w piątek się widzimy ;P Papatki dla Ciebie i Dobranoc wszystkim :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: 50-latki na Forum i poza nim IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 07.01.07, 00:51 Ja to wszystko rozumiem,ze kobiety chca polazic po tych sklepach,podotykac,naogladac sie,poprzymierzac,ale zapominaja przy tym,ze my mezczyzni smiertelnie sie nudzimy tym lazeniem. Miejcie troche litosci i dla nas. Ja tez wole czekac w samochodzie na parkingu. Jesli jest mi nudno,to slucham muzyki,obserwuje twarze ludzi wchodzacych i wychodzacych z supermarketu,cos czytam. Zreszta my z malzonka gubimy sie w takim sklepie i nawet dzwonienie do siebie na komorke by nie pomoglo,bo ile razy mozna sie komunikowac i pytac-gdzie jestes?,za ktorym regalem,na jakim dziale?,przy ktorej polce?jak tam trafic? To jest bez sensu. Wrzucam do bagaznika to co kupione i jesli czas oczekiwania na parkingu byl za dlugi to wyzywam sie na samochodzie,startujac z piskiem opon. Odpowiedz Link Zgłoś
mundo.v Re: 50-latki na Forum i poza nim 07.01.07, 03:32 Gość portalu: niewazne napisał(a): > Ja to wszystko rozumiem,ze kobiety chca polazic po tych > sklepach,podotykac,naogladac sie,poprzymierzac,ale zapominaja przy tym,ze my > mezczyzni smiertelnie sie nudzimy tym lazeniem. To jest czysta forma ...sadyzmu. I nie ma co owijac w bawelne powyzszego zachowania. Znecanie nad wlasnym mezem jest karygodne, tym bardziej w miejscu publicznym. Nie dosc, ze zakupy okazuja sie kompletnie zbedne dla domostwa, to jeszcze SZMINKA!!! Ja rozumiem, ze tego duzo i kazda wtym samym kolorze i opakowaniu, ale nie moge pojac do czego w takim razie MAZ w samochodzie potrzebny:))) I co sie potem dziwic, ze Giertych narzeka na coraz mniejsza liczbe zawieranych malzenstw:)) Ten co wymodzil tekst: "I nie OPUSZCZE cie az do smierci" nie przewidzial, ze sa sklepy ze szminkami, albo tworzyl w epoce, kiedy o szminkach sie nikomu nie snilo:))) Zlozmy wyrazy glebokiego wspoczucia dla storturowanego czlowieka. Nalezy mu sie to od nas. My znamy ten bol z wlasnych doswiadczen zyciowych. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ellka25 Re: 50-latki na Forum i poza nim 07.01.07, 10:43 Witam :) mundo.v - to nie jest forma sadyzmu, to jest tylko czysta natura kobiety. Jak można przejść obojętnie obok sklepu z kosmetykami lub fajnymi ciuchami, to dopiero byłoby chore i wymagające interwencji psychologa. Ale skoro to dla was jest taki "ból" to trzeba wam współczuć, ale nie starajcie się tego w nas zmieniać, bo to jest czysta przyjemność, a tak mało przyjemności mamy w życiu. Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
ellka25 Re: 50-latki na Forum i poza nim 07.01.07, 12:52 Witam Cię woman-ka :) Planujecie spotkanie w piątek 12 stycznia, chętnie przyjdę chociaż bardziej pasowałby mi czwartek lub środa, ale dostosuję się do większości. Już się cieszę, że Was poznam :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: 50-latki na Forum i poza nim IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 07.01.07, 14:06 Witam Was! Nie,to nie jest az tak z tymi zakupami. To nie jest forma sadyzmu,bez przesady. Kobiety uwielbiaja aby robic zakupy,poprawiajac sobie przy tym humor,ponadto to nie my mezczyzni a wlasnie one kobiety,maja "caly dom na glowie". To one w wiekszosci planuja ile moga wydac i na co je stac. Czasem zdarza sie,ze "przeholuja",ale my mezczyzni nie odczujemy tego. One odejma sobie od ust a podstawia nam,bysmy byli zadowoleni. My mezczyzni tez ogladamy mecze pilki noznej,ktore kobiet nie interesuja i one to jakos znosza. Czy to nie forma presji na nie,ze musza ogladac to co i my?!. Chyba,ze wolimy aby pozostala w kuchni i cos nam "pichcila",czego nie mogl zniesc nawet Marcin Daniec i nawolywal by zona przyszla i ogladala mecz razem z nim. Palenie papierosow jest nalogiem i kazdy pretekst jest dobry,ze np. pale,bo to przez nia,bo dziala mi na nerwy itd. Tymczasem my mezczyzni,mozemy urozmaicic sobie okres oczekiwania na malzonke,chocby w taki oto sposob: www.youtube.com/watch?v=-xcQwsRRM_8 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: 50-latki na Forum i poza nim IP: *.st.vc.shawcable.net 07.01.07, 14:19 Gość portalu: niewazne napisał(a): Tymczasem my mezczyzni,mozemy urozmaicic sobie okres oczekiwania na > malzonke,chocby w taki oto sposob: > > www.youtube.com/watch?v=-xcQwsRRM_8 > To byloby genialne, gdyby nie ....piwopodobny napoj. Ta ciecz ma tyle wspolnego z piwem, co wistula i stolowa z wodka absolut, czy chopin. Albo piwo karmelkowe z ..piwem:) Jedno co ten made in us sciek ma dobre, to reklamy(: Gdyby man-k korzystal z takiej poczekalni zapewne sam proponowalby zeby sklepow ze szminkami bylo wiecej. Ja w kazdym razie nie mialbym absolutnie nic przeciw temu. Z tym, ze w barku w mojej ocenie, powinny sie "suszyc" jakies zywce, okocimy, warki, czy inne goralskie z bavarskimi wlacznie. Najlepszego W. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: covered Re: Kabaretowo :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.07, 14:29 Pogoda, jaka jest każdy widzi. Może lepiej przypomnieć sobie "Sęk" Dudka w 2 wersjach. Jedna stara i jedna uwspółcześniona: www.youtube.com/watch?v=y9U_y5rcKmQ www.youtube.com/watch?v=XZ121Gs5NRg Dla mnie pierwowzór jest nie do pobicia !!! Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: Kabaretowo :) IP: *.st.vc.shawcable.net 08.01.07, 03:18 Musze przyznac, ze sprawilas mi frajde. Zawalilem ogladanie i tercji hokeja:)) Rozwazania Dudka o pozarach magazynow jakos tak dziwnie skojarzyly mi sie z czasami kiedy chlopstwo dostalo mozliwosc ubezpieczen domow. i Mirow dotychczas w sporej czesci drewniany i strzecha kryty nagle po kazdej burzy zaczal sie palic, a Mirowska do gory na sygnlalach pedzila po kocich lbach straz pozarna. Po jakims czasie na Mirowie ciezko bylo znalezc chalupe strzecha kryta:))) A z koleji z Teya pamietam ich nagranie na tasmach magnetofonowych z czasow jak urzedowali u harcerzy w Poznaniu. Mieli tak kawalek o gospodarce u doktota ktorej ow doktor ordynowal "zlote "zastrzyki, ktore mialy pomoc na rekonwalescencje i drugi numer jakim byl opis wycieczki do US. Jaslar z listonoszem Laskowikiem opowiadali o wrazeniach z lotniskowego kibella. Byly to lata schylkowej dekady Gierka. Ot Prawda czasi -Prawda ekranu:))) Kudy tam Majewskim i paru wspolczesnym do nich. Po zniknieciu Lipinskiej cienizna wieje...chyba, ze transmisje z Wiejskiej uznac za szczyt rozrywki:)) W kazdym razie dzieki za wju w ten lepszy kawalek niewesolej przeszlosci. A swoja droga ciekaw jestem jak mlodsza mlodziez odbiera dzis takie kawalki i te teksty. Najlepszego W. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_corka oj smutnoo 08.01.07, 10:28 Witaj Elka25 masz racje najgorsze sa lzy tych dzieci pozostawionych przez rodzicow, ktorzy MUSZA szukac nowego zycia w innych krajach. Czasami mam ochote nagrac te moje dzieciaczki i wyslac kaczorom, zeby zobaczyli do czego doprowadzaja. Ale juz niedlugo i dzieci tez poleca do nich. Szkoda ze daleko ode mnie, ale chociazbeda mieli GODNE ZYCIE i stac ich bedzie na to na co tu by ich NIGDY nie bylo stac Pozdrowionka A co ze spotkaniem? Womanko??? Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: Spotkanie !!! 08.01.07, 20:07 ja_córka napisała: A co ze spotkaniem? Womanko??? Witam ;) Spotkanie już było ogłoszone...Czekam na opinie/wypowiedzi. 12 stycznia (piątek) o godz. 17-tej Tam gdzie zawsze - Ratusz. ... Dla "nieważne", Włodka, annymajowej i wszystkim, którzy tam daleko... voila.pl/amvax/?1 Czekamy na Was :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: Spotkanie !!! IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 08.01.07, 21:25 Serdeczne dzieki Woman-ko1! Tak cieplo w sercu,gdy sie ma Przyjaciol w Polsce. Zlecimy sie jak ptaki na wiosne do rodzinnego gniazda. Pamietasz taka piosenke Zdzislawy Sosnickiej - "Dom rodzinny" czy cos podobnego? To bylo tak dawno temu. Najlepszego! Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: Spotkanie !!! Zmiana terminu !!! 09.01.07, 15:06 Witam Was moi Kochani ;) Jak trudno być koordynatorem tych spotkań :D:D:D Nie wypowiadacie się publicznie, tylko na priv :P Wyszło na to, że musimy zmienić i przyspieszyć nasze spotkanie o 1 dzień. Spotykamy się w ten CZWARTEK tj.11 stycznia. Reszta pozostaje bez zmian. Zapraszam serdecznie :) b. Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: Spotkanie !!! Dzisiaj !!! 11.01.07, 09:51 Witam ! Chciałam przypomnieć o dzisiejszym spotkaniu i zaprosić wszystkich, którzy chętnie spędzą z nami 2-3 godzinki :) Zasady są zawsze te same - czekamy 20 minut na spóźnialskich :( Moja droga kobieto59 - strasznie będzie nam brakowało Twojego towarzystwa, wracaj do zdrowia :) Może na tyle wyzdrowiejesz, że w międzyczasie uda nam się wybrać do Cinema City ? Zawsze ciesze się, jak dzielicie się ze mną swoimi radościami... Dziś raniutko w poczcie dostałam od "półwieczna+" pięknego linka. Nie mogę go podać bez zgody właścicielki, ale powiem Wam, że są tam piękne rysuneczki wystawione na aukcje WOŚP w Dublinie, a autorką ich jest córka "półwiecznej+" Gratuluje :))) Córka odziedziczyła talent po rodzicach. Droga P. - zapraszam Cię dziś na spotkanie:) Pogoda wydaje się być sprzyjająca - do zobaczenia o 17-tej !!! Jeszcze raz zapraszam...szczególnie tych niezdecydowanych :) ... "nieważne" życzę udanego wypoczynku i oczekuje publicznych relacji po powrocie ! Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Góralsko...pogoda ;] 08.01.07, 10:21 Poniższy tekst pochodzi z GW. Górale, obserwując przyrodę od dnia św. Łucji (13 grudnia) do Trzech Króli (6 stycznia), przygotowują prognozę pogody na 12 miesięcy nowego roku. Każdego dnia skwapliwie notują temperatury, opady, przejaśnienia, by potem z zapisków wyciągnąć wnioski. I tak: jaka pogoda jest od 13 grudnia do Wigilii, taka będzie w pierwszych połowach miesięcy następnego roku. Pogoda od Bożego Narodzenia do Trzech Króli zwiastuje, jakie będą dni drugich połówek miesięcy. A na ten rok przewiduje, że: Styczeń: będzie pochmurny, ponury i mglisty. Luty: można się spodziewać śniegu, bo 14 grudnia się zachmurzyło i ochłodziło. Marzec: zapowiada się ciepły, ale kapryśny. Pojawi się słońce, popada deszcz. Kwiecień: będzie słoneczny, ale chłodny. Maj: Śnieg już zniknie, ale i słońca będzie mało. Długi weekend majowy ma być zimny. Czerwiec: Można planować wypoczynek w górach, bo nie będzie przeszkadzał deszcz, a słońce rzadko schowa się za chmury. Lipiec: niestety, szykuje się niespecjalnie ładny początek wakacji, będzie wiele deszczowych dni. Sierpień: to przeciwieństwo lipca - będzie słoneczny i bardzo gorący. Wrzesień: na być równie ciepły i słoneczny jak sierpień. Październik: ochłodzi się nieznacznie, nie będzie już tyle słońca, częściej spadnie deszcz. Listopad: nie ma co liczyć na suchą jesień: będzie lało. Grudzień: ucieszą się narciarze, bo spadnie śnieg, znacznie obfitszy niż w minionym roku. ... Czyżby na prawdziwą zimę trzeba nam czekać aż do grudnia ??? www.funportal.pl/r/f0b4f118/Zjazd_ze_szczytu.html Ale jazda !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: Góralsko...pogoda ;] IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 08.01.07, 19:03 Witam Was! Oj ta pogoda dziala tak deprymujaco. Pada,pada,pada deszcz,wieje,wieje,wieje wiatr. Drzewa bez lisci,szaro,smutno. Rozumiem Ruda,Ja_corke. Nostalgia. Ja_corka napisala: masz racje najgorsze sa lzy tych dzieci pozostawionych przez rodzicow, ktorzy MUSZA szukac nowego zycia w innych krajach. Czasami mam ochote nagrac te moje dzieciaczki i wyslac kaczorom, zeby zobaczyli do czego doprowadzaja. Ale juz niedlugo i dzieci tez poleca do nich. Szkoda ze daleko ode mnie, ale chociazbeda mieli GODNE ZYCIE i stac ich bedzie na to na co tu by ich NIGDY nie bylo stac Pozwolisz,ze dodam nieco od siebie. Zawsze sobie zadaje pytanie - Czy warto bylo?Czy nie lepiej byloby tam? I zaraz przychodzi odpowiedz. Nie mysl o sobie,nie podejmowales takiej decyzji z mysla o sobie,to oni sa najwazniejsi. To wszystko dla nich,dla ich przyszlosci. A tesknota? No coz,cos za cos,wszyscy placa jednakowa cene,tyle,ze....kazdy inaczej to przezywa. Kazdy jest na swoj sposob"Latarnikiem",i od tego nie ma ucieczki. Tesknota jest nieodlaczna czescia zycia emigracyjnego. Jesli ktos mowi,ze nie teskni za krajem,to mowi nieprawde. A dzieci maja zdecydowanie lepszy start w przyszlosc o ile...pojda wlasciwa droga i nie zjada po rowni pochylej. Wiele juz widzialem i mam na ten temat swoje zdanie. Woman-ko1 oby te prognozy sie sprawdzily na ten rok. Wynika bowiem z nich,ze bedziemy miec 4pory roku?! Caly ten tydzien ma padac deszcz brrr! Nie jest lekko(szczegolnie gdy sie zaczyna od zera). Zycze im Wszystkiego Najlepszego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Angela Re: Góralsko...pogoda ;] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 12:46 A ja lubie taką pogodę. Lubię jak pada. To mnie wycisza. Mam czas żeby pomysleć o sobie, o bliskich, o planach.... Jak świeci słońce wszystkim się gdzieś spieszy, gdzieś pędzą, w deszczu wszystko jest takie dostojne, wolniej czas płynie..... Na spotkaniu niestety nie będę, ale za to będę w teatrze. |opowiem o sztuce przy następnej okazji. Miłej zabawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .........kobieta59 Re: Góralsko...pogoda ;] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.07, 15:27 A ja mam mikroklimat,jak z tego wynika.Słoneczko świeciło cały dzień nad moim lasem,chociaż w duszy - mrok,niestety... Bawcie się dobrze i wspomnijcie dobrym słowem.. Całuję Was ....L. Ps.na gg będę późnym wieczorkiem,moja Ty Basiu roztomiła - jak Bóg da..:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re:karnawalowo] IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 09.01.07, 19:11 Ej kobietko 59,cos tu ukrywasz przed nami. Czy jest az tak zle???!!! Pamietaj,ze na grype(jesli ja masz)najlepszy rumianek. Rum wypic,a Janek wyry... i po grypie!!! Chcialem sie Was zapytac,bo to przeciez karnawal,czy jest nadal w Polsce tradycja chodzenia z turoniem,kiedy mlode dziewczeta i chlopcy przebieraja sie za trzech kroli,diabla,smierc.aniolow itd.,chodzac od domu do domu i spiewajac rozne koledy,czy inne pastoralki. Czy cos takiego ma jeszcze miejsce,czy raczej to juz historia? Pamietam czasy,kiedy mieszkalem w Polsce,ze takie obchody "przebierancow" mialy miejsce. Uwazalem,ze to bardzo fajna tradycja.A jak Wy myslicie? Winien jestem Wam odpowiedzi na postawione wczesniej dwa pytania,mianowicie: Czego potrzeba mezczyznie by moc ubrac kobiete? Elkka 25 i Ja_corka odpowiedzialy tak pieknie. Ja powiem,ze mezczyznie potrzeba ...pieniedzy. Czego potrzeba mezczyznie,by moc....rozebrac kobiete? Tutaj odpowiedz Wlodka jest bardzo dobra. Potrzeba rzeczywiscie niewiele - WYOBRAZNI. I to jest bardzo bezpieczne i wyjatkowo tanie. Kiedys,bedac na kursie jezyka szwedzkiego, mialem w grupie taka ladna Polke i razu jednego "wlepilem oczy" w nia,a ta wyczuwajac wzrok na sobie,uniosla glowe i patrzac na mnie powiedziala tak: -Nie patrz sie na mnie - jak komornik na szafe! Zrobilo mi sie glupio jak cholera ale zdrugiej strony - jesli" mebel ladny" to i komornikiem nie trzeba byc - by "zaczepic oko". Odpowiedz Link Zgłoś
ellka25 Re:karnawalowo] 09.01.07, 20:05 Witam wszystkich :) Nieważne - pytasz o tradycje chodzenia z kuroniem i przebierańców. Oczywiście że ta tradycja istnieje, może w większych miastach mniej, ale też pojawiają się przebierańcy. Natomiast w miasteczkach i na wioskach chodzą z kuroniem i odgrywają całe małe sztuki. Ostatnio nawet zorganizowano konkurs na najlepszą grupę przebierańców. W mojej dzie4lnicy też parę lat temu chodziły poprzebierane dzieci, ale teraz już wyrosły i mają inne zajęcia, a to obecne pokolenie dzieci to już nie bardzo chce się w to bawić. Ale mam nadzieję, że może w tym roku się pokażą, karnawał dopiero się zaczął. W ubiegłym roku to nawet w alejach chodziła grupa przebierańców. Powiem Ci, że wyglądało to bardzo fajnie, ludzie się zatrzymywali i uśmiechali do siebie, a przebierańcy rozrabiali ale z umiarem. Ale kolęd nie śpiewali. Tak że z tą tradycją nie jest tak żle, coś tam jeszcze się tli. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: covered Re:karnawalowo] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.07, 20:33 Jadąc autem (nie tak dawno) z Blachowni w kierunku Częstochowy widziałam 3 dorosłych kolędników przebranych za rogate zwierzyny (turonie). Ale i u nas na osiedlu dzieciaczki często chodzą po domach, choć w tym roku jakoś ich nie widziałam... www.youtube.com/watch?v=f4pphg6us8k Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re:karnawalowo] IP: *.st.vc.shawcable.net 10.01.07, 00:51 ellka25 napisała: > Witam wszystkich :) Nieważne - pytasz o tradycje chodzenia z kuroniem i > przebierańców. Z TURONIEM, nie z KURONIEM Elu:))) Jacek Kuron, to z termosem chadzal. Nawet jak go do pierdla wsadzali, to termos bral ze soba:))) Jak dla mnie to Kuron byl jednym z niewielu politykow z ktorymi chetnie bym pokolendowal:))) Niestety nie dane mi bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: covered Re:karnawałowo i z uśmiechem :D IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.07, 12:20 Może i stareee...ale dobre ! Uśmiechnij się, to nic nie kosztuje:P Fąfara cierpiał na zaniki pamięci. Pewnego dnia, gdy przyszli do niego goście, zaczął opowiadać, że teraz leczy się u bardzo dobrego lekarza. Przyjaciele zapytali więc, jak ów medyk się nazywa. – No właśnie, miałem na końcu języka... Pamiętacie może, był taki grecki poeta, w starożytności, taki ślepy... – Homer. Ten lekarz ma na nazwisko Homer? – Nie, nie. On napisał taką epopeję, o tym jak Grecy tłukli się pod takim miastem, które próbowali zdobyć... – Zdobywali Troję. To co, ten lekarz podobnie się nazywa? Albo mieszka na takiej ulicy? – Nie, nie. Tam był taki wódz tych, no, Greków, taki główny... – Agamemnon? - Tak! No i on miał brata, jak mu tam... – Menelaosa. Ale co to ma wspólnego z lekarzem? – Zaraz mówię. I tam był taki wódz trojański, który temu Mene... jak mu tam, uprowadził żonę. – Aaaa, Parys! Ten lekarz nazywa się Parys? – Nie. Ta żona, co on ją uprowadził, to jak miała na imię? – Helena. – Właśnie. Helenaaa! Helenkaaa – Fąfara woła do żony myjącej w kuchni naczynia. – Jak się nazywa ten mój lekarz? Odpowiedz Link Zgłoś
ja_corka Re:karnawałowo i z uśmiechem :D 10.01.07, 14:20 POSMIEJCIE sie i WY Dwóch Zydów się spotyka i jeden strasznie się żali: -Ty wiesz, ja z tą moją żoną Salcie to już nie mogę wytrzymać, mnie głowa wiecznie boli, ja nie mogę spać, ja chyba zwarjuję! -A o co chodzi? -A o to że ona wkółko za mną chodzi i mówi: Daj mi pieniądze, daj mi pieniądze... -A co ona robi z tymi wszystkimi pieniędzmi?? -A skąd ja mogę to wiedzieć? Czy ja jej daję jakieś pieniądze?? 2. Dwie blondynki jadą tramwajem. W pewnym momencie jedna z nich pyta motorniczego: -Przepraszam bardzo, czy ja dojadę tym tramwajem do dworca? -Niestety nie dojedzie Pani!-odpowiada motorniczy. -A czy ja dojadę?-pyta druga. 3. Do restauracji przyszedł facet, usiadł przy stoliku, rozejrzał się dookoła i woła do kelnera: -Czy to jest restauracja dla piegowatych? -Nie a czemu Pan pyta, zdziwiony kelner rozejżał się po sali i nagle krzyknął: -O kurde, znowu kot nasrał na wentylator! 4. Trzech facetów siedzi w barze i opowiada o głupocie swoich żon. Pierwszy mówi: -Moja to jest głupia, jak jechała na wczasy to spakowała płetwy, a przecież nie umie pływać! -Moja jest głupsza, jak jechała w góry to spakowała narty,a przecież nie umie jeżdzić na nartach! -A moja to dopiero jest głupia, wyjechała nad morze i spakowała 100 prezerwatyw, a przecież mnie tam nie będzie ! . Małżeństwo po kłótni ma ciche dni. Mąż zamknął się w toalecie i strasznie ale to strasznie stęka. Żona chciała zrobić mu na złość, podeszła do kibla i zgasiła mu światło. I w tym momencie słyszy: -Aaaa! O nie! Aaaaaa!!! Zapaliła spowrotem światło i pyta: -Co się stało? -Myślałem że mi oczy pękły! -odpowiedział załamany mąż. 6. Związek Szachistów wystosował oficjalne zapytanie do prof. Miodka o nast. treści: "Czy zwrot < Szachuje > jest poprawny językowo ?" Odp."Tak, ale doradzałbym raczej formę < Cisza panowie >" 6. Facet po imprezie wraca i dosłownie przed samym domem dopadła go nagła potrzeba. Poczuł że do domu nijak nie zdąży, więc wskoczył do ogródka sąsiada, kucnął i zrobił swoje. Wstał, podciągnął spodnie, spojrzał na ziemię a tu nic nie ma. Zdziwił się niepomiernie i poszedł do domu. Następnego dnia rano, sprawa ta nie dwała mu spokoju. Poszedł do ogródka sąsiada i szuka śladów, a tu nic! Wtem pojawia się sąsiad i pyta: -Nie widział Pan, kto mi tu wczoraj na żółwia nasrał ?! 7. Tirówka wychodzi z kabiny tira i zamykając drzwi, rzuca na pożegnanie: -Bądż zdrów! NIE WIEM CZY DAM RADE JUTRO.............MUSZE DO LEKARZA ALE MOZE??? POZDROWIONKA WSZYSTKIM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .........kobieta59 Re:karnawałowo i z uśmiechem :D IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.07, 18:54 __________________________________________________________ już widzę ,jak jutro będzie wesoło.Szkoda,że mnie z Wami nie będzie..:((( Odpowiedz Link Zgłoś
ellka25 Re:karnawałowo i z uśmiechem :D 10.01.07, 20:14 Pośmiejmy się :):):) Między Józikiem i Ecikiem trwa dyskusja na tematy małżeńskie. -Masztalski, ten to mo dobra żona! - wzdycha Ecik. - Czemu tak godosz? - Bo już dwa razy żech widzioł, jak mu pomagała obierać kartofle..... ------------------------------------------------------------------- - Znalazłam sposób na krojenie cebuli bez wylewania łez! - Powiedz jaki? - Daje się mężowi nóż i cebulę....... ----------------------------------------------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
ellka25 Re:karnawalowo] 10.01.07, 19:38 Witam wszystkich :) Włodku, jasne że chodzą z turoniem a nie z kuroniem, uśmiałam się sama z siebie hahaha..., był to błąd literowy, ale dobrze że mnie sprostowałeś. Tak niewielka pomyłka, a jak potrafi zmienić sens wypowiedzi. Wszystko przez to, że się bardzo spieszyłam i nie przeczytałam tego co napisałam, ale się poprawię, obiecuję :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re:karnawalowo] IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 10.01.07, 20:17 Witam! Elu nie pomylilas sie tak bardzo. Z Kuroniem chodzili tez "przebierancy" i pobrzekiwali kluczami od wieziennych "apartamentow". Zamiast koled mruczeli lub belkotali cos pod nosem a Kuron sie smial tym "przebierancom" w nos. Cale przedstawienie trwalo od 48 godz. do kilku lat!!! Tez karnawalowo czyz nie?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: covered Re:karnawalowo] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.07, 20:43 Ja tez karnawałowo, ale z innej beczki:D "nieważne" dla Ciebie gorące rytmy samby... O Karolino, Karolino...rozkapryszona...znów bawić się chce !!! Roześmiana,szalona, zwariowana...słodka Karolino ! voila.pl/amvax/?3 Wyspy Kanaryjskie ...przed Tobą !!! Życzę udanego wypoczynku:) Mam nadzieję, że zdasz nam relacje z pobytu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re:karnawalowo] IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 10.01.07, 21:44 Dzieki "covered". Oczywiscie,ze zdam Wam relacje. Troszke goracych rytmow dla Was Wszystkich. Niech te rytmy rozgrzeja nasze serca,szczegolnie teraz,gdy za oknami "plucha". www.youtube.com/watch?v=aGCUT983o-s&mode=related&search= Do uslyszenia i zobaczenia Kochani! Odpowiedz Link Zgłoś
ellka25 Re:karnawalowo] 10.01.07, 21:54 Witam wieczorową porą :) masz rację nieważne, ale popatrz co może wyniknąć ze zwykłej pomyłki literowej. Tylko tamci "przebierańcy" wzbudzali strach i gniew, wiele tragedii się wtedy wydarzyło, lepiej nie wspominać i chroń nas Boże przed taką "tradycją". Wolę zwykłych przebierańców, ma być wesoło i karnawałowo. Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
ellka25 Re: 50-latki na Forum- spotkanie 11.01.07, 21:41 Witam wszystkich :) Spotkanie, spotkanie i po spotkaniu. Niech żałują Ci co nie byli. Pogoda co prawda nie dopisała, ale tam było cieplutko i milutko. Poznałam wspaniałych ludzi mimo że niektórym trooochę brakuje do 50-ki. Ale jak widać, wiek nie stanowi przeszkody w spotkaniu się, jeżeli wszyscy są otwarci do ludzi i do świata. Mam nadzieję, że na następnym spotkaniu będzie nas więcej. Ja zamiast na wykład na UTW Poszłam na "wagary" żeby się tylko z Wami spotkać. :) Odpowiedz Link Zgłoś
ellka25 Re: 50-latki na Forum- spotkanie 11.01.07, 21:47 Jeszcze nie skończyłam a już poleciało na forum. WOMANKO - duuuże dzięki! Pozdrawiam :))) Odpowiedz Link Zgłoś
iwonnkaa Re: 50-latki na Forum- spotkanie 11.01.07, 21:58 Witajcie........ Ja tym razem nie mogłam............ No coz sprawy biznesowe.............. Nie szło przełozyc.......... Ale nastepnym razem to ho ho!!!!!!Wybaczcie, Pozdrawiam..... Ruda przewiana(nie zawiana) Odpowiedz Link Zgłoś
ja_corka Re: 50-latki na Forum- spotkanie 12.01.07, 10:50 Ja niestety tez nie przyszlam, ale myslami bylam z Wami. Zaluje, ale sila wyzsza, bo mam troche obowiazkow, ale coz....jeszcze troche Moze zaq czesto tych spotkan nie robmy, bo sie znudzimy hahahhaa swoimi starymi kawalami? raz na kwartal to wystarczy a i wtedy moze wiecej nas bedzie ? Przemyslmy to sobie? Nie mowie o jakiejs wyjatkowej sytuacji......przylot Wlodka czy Niewazne lub innnych z daleka? Nastepne spotkanie proponuje przed.....po DNIU KOBIET Co Wy na to? Nuie mniej je4dnak CALUSKII DlA WSZYSTKICH Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .........kobieta59 Re: 50-latki na Forum- spotkanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.07, 11:27 Witam.. Córuś miła,masz rację.Ale ja bez woman-ki nie mogłabym wytrzymać kwartału,niestety. Teraz muszem....ale nie chcem... Ale jak tylko dojdę do formy,to wypuszczam się z nią,chociaż na kawę i do kina.A z czasem ,mam nadzieję ,że na inny kontynent . O ile ,oczywiście ,będzie sobie życzyła.:-))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: 50-latki na Forum- spotkanie 12.01.07, 22:34 > Córuś miła,masz rację.Ale ja bez woman-ki nie mogłabym wytrzymać > kwartału,niestety. O,jak miło mi na sercu droga kobieto59 ;) Tutaj chyba nadajemy na tych samych falach;P Nie wiem czemu, ale czytając ten Twój post przyszła mi na myśl "Ziemia obiecana" i raczej nie miałam na myśli przesłania książki czy filmu...lecz tą niezwykłą przyjaźń. Pamiętasz ? Troje przyjaciół - Polak Karol Borowiecki, Niemiec Maks Baum i Żyd Moryc Welt - pragnie w Łodzi założyć fabrykę włókienniczą. By osiągnąć cel, muszą stosować różne chwyty wymuszane przez bezwzględnych łódzkich potentatów bawełny... Znalazłam taki fajny fragmencik promujący film: www.youtube.com/watch?v=NP8KWBfVfdo Jacy oni tam wszyscy są młodzi !!! A co do spotkań. Ja tez uważam że 1 raz w miesiącu to dobre rozwiązanie. Nikt nikogo przecież nie zmusza, nie ma takiego obowiązku. Ktoś źle się czuje, jest chory, ma zobowiązania w pracy czy inne, to nie przychodzi. Przyjdzie w następnym miesiącu :) ... Droga L. i inni. Zdradzę Wam, że kiedy dopada mnie smutek to jest pewne, że sięgam do albumu The Cranberries... To jedna z moich ulubionych piosenek: www.youtube.com/watch?v=1OwVUCYAVi0... Włodku, mam dla Ciebie zadanie;) Może znajdziesz na youtube.com jakieś krajobrazy miejsca gdzie mieszkasz ? I choć nigdy Cię nie odwiedzimy, to może choć wirtualnie poznamy te rejony ? ... When You're Gone...When You're Gone... Dobranoc :) Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: 50-latki na Forum- spotkanie 12.01.07, 22:56 No tak ! znowu coś się źle wkleiło;D www.youtube.com/watch?v=1OwVUCYAVi0 Może teraz ? Pozdrawiam Cię serdecznie misiakilla:) Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: 50-latki na Forum- spotkanie 12.01.07, 11:55 Nie, nie, nie. Raz na 3 miesiące = 4 razy w roku? Za rzadko. Nie zawsze każdemu pasuje określony dzień, są sytuacje losowe, ale raz w miesiącu to jest akuratnie. :) Pozdrawiam wszystkich :D Odpowiedz Link Zgłoś
tafan Re: 50-latki na Forum- spotkanie 12.01.07, 11:57 Tym bardziej, że towarzystwo wykrusza się w przyśpieszonym tempie ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: 50-latki na Forum- spotkanie 12.01.07, 12:01 Tylko Ci się tak wydaje. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: 50-latki na Forum- spotkanie 12.01.07, 12:09 Widziałeś? Ale odwagi, żeby podejść, to już Ci zabrakło. Przyczajony tygrys, ukryty smok. hihihihi Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: 50-latki na Forum- spotkanie 12.01.07, 12:22 Akurat. Każdy z Was kreuje się na forum na Adonisa, który szuka Pięknej z Bajki i tylko taka jest godna Jego uwagi, a jak przychodzi co do czego, to wychodzi z niego Bestia - jeśli nie fizycznie, to psychicznie i emocjonalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: 50-latki na Forum- spotkanie 12.01.07, 12:41 Hmm..anno.scott - wyjęłaś mi te słowa z ust ;P Widocznie nasz "Adonis" nie miał nic do powiedzenia. Najwidoczniej sam bał się krytyki, choć my nie z tych... Najłatwiej i bezpiecznie krytykować w Necie, a często bezpodstawnie. Taka to ta nasza społeczność, gdzie patrzy się ino gdzie i komu "przyłożyć". Spotkania były, są i będą w przyszłości. Pozdrawiam przyjaciół, nieprzyjaciół też ;) Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: 50-latki na Forum- spotkanie 12.01.07, 12:45 Zapomniałam dodać, że bez obrazy dla tej baśniowej Bestii, bo Ona miała piękną duszę. Odpowiedz Link Zgłoś
tafan Re: 50-latki na Forum- spotkanie 12.01.07, 12:59 I jakieś utyte toto wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .........kobieta59 Re: 50-latki na Forum- spotkanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.07, 13:01 :-))))))))))))))) Jaka szkoda,że mnie nie było wczoraj.Może bym zauważyła żwawego Apolla,o jednej tylko lasce / mam nadzieję - bom optymistka niepoprawna /.. Pewno myślał -bo niektórzy mają bardzo dobre mniemanie o sobie, wbrew faktom oczywistym - że polecicie na jego opadłą z liści męskość. A może i na rencinę ? Więc cóż się dziwić ? Widocznie nie przyszło do głowy ,że można zwyczajnie i życzliwie - porozmawiać. Niekiedy zastanawiam się nad dziwną przypadłością dotykającą - niektórych,na szczęście - mężczyzn.Otóż szybkość znikania ich włosów czaszkowych jest wprost proporcjonalna do tempa utraty empatii i sympatii. Aż się boję pomyśleć,co z włosami..............eeech.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Angela Re: 50-latki na Forum- spotkanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.07, 15:01 Sądzicie, że On tam był?? Ja wątpię. Anno.Scott - spotkania raz w miesiącu - super propozycja. Może następnym razem i mnie się uda dołączyć?? Pozdrawiam Was wszystkich bardzo gorąco. Odpowiedz Link Zgłoś
ellka25 Re: 50-latki na Forum- spotkanie 12.01.07, 16:16 Witam wszystkich :) Ja też wątpię, że On tam był. Chociaż widziałam jednego co krył się za drzewem, a potem odszedł powłócząc jedną nogą. Może się wstydził pokazać, a niepotrzebnie, bo nie zaznałby z naszej strony przykrości, nic co ludzkie nie jest nam obce :) Anno.Scott - popieram spotkania raz w miesiącu. Wiadomo, że każdemu coś niespodziawanego może wypaść, ale jest nas tyle, że nigdy nie będzie żle, poza tym jeszcze nie wszystkich poznałam. Pozdrowienia :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .........kobieta59 Re: 50-latki na Forum- spotkanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.07, 17:12 Ellka..:-)))))))))) Ale to miłe jednak.Był,zobaczył...powłóczył....o le ! Jak Gajusz Juliusz Cezar .Veni,vidi,vici.. Czy analogicznie do wielkiego Rzymianina był również łysy ? Myślę ,że tak.Tylko niepotrzebnie się tak tym zestresował.Wszak każdy ma swoją piętę / nomen omen / achillesową. Jeden nieco przytyje....drugi wyłysieje lub osiwieje...inny powłóczy ..czymkolwiek.Nogą,albo spojrzeniem spod rzęs i kapelusza... Pozdrawiam wszystkich a szczególnie włóczy________kija . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: 50-latki na Forum- spotkanie IP: *.vf.shawcable.net 12.01.07, 19:47 Mile Panie! A z czego wnosicie, ze to, co probuje Wam dogryzc, to akurat musi byc MEZCZYZNA, albo ...byly mezczyzna? Znawcy tematu wszak twierdza, ze kobieta zazdrosna o powodzenie innej kobiety jest grozniejsza od detonacji bomby atomowej:)) A Wy jestescie kobietami sukcesu, otwartymi na wspolczesny swiat, przeciwienstwem dam z moherowym nakryciem glowy. Jest Wam wiec czego zazdroscic :))) W moim najglebszym przekonaniu za tym nieszczesnym drzewem to byla jednak taka moherowa dama, ktora dla zmylenia przeciwnika pisze bylEM, widzialEM itd.:)) Najlepszego W. Odpowiedz Link Zgłoś
ellka25 Re: 50-latki na Forum- spotkanie 12.01.07, 20:30 To jest Włodku możliwe, teraz różni za innych się podszywają, wilki wchodzą w owcze skóry i odwrotnie. A niech nam zazdroszczą. Bo o młodości nie świadczy wiek, młody duch i serce - to jest właśnie to :))) A u nas zimy nie ma, mnie to nie przeszkadza bo ja lubię ciepło i słoneczko. Pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: 50-latki na Forum- spotkanie IP: *.vf.shawcable.net 14.01.07, 21:28 ellka25 napisała: > To jest Włodku możliwe, teraz różni za innych się podszywają, wilki wchodzą w > owcze skóry i odwrotnie. Sam czasem mam na "podgladzie" takie "cus". I toto smieszne jest! A najsmieszniejsze jest wtedy jak kaczory zaczynaja przebierac sie za tigra i robia grozne miny, jak stado lwow:)) A potem w lokalnej prasie pisza, ze w Polsce nastala dziwna epidemiczna choroba wzroku: ludzie przestaja rozrozniac co czarne, a co czerwone, a i z biela maja problemy. Klopoty miewaja nawet daltonisci:))) Takich smiesznych przebierancow to nawet Majewski nie jest w stanie wymyslic:)) Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: 50-latki na Forum- spotkanie 12.01.07, 21:21 Hello, ja stawiam jednak na mężczyznę ;)...tylko takiego "niedowartościowanego". To ohydne tak podglądać, może jesio fotki z ukrycia robić ? ;D;D;D Nie, nie mamy się czego wstydzić...beretów moherowych nie nosimy. Do tego zawsze mamy coś do powiedzenia. Jesteśmy otwarci na ludzi w każdym wieku. Szanujemy ich młodość i radość życia. Pozdrawiam tych, którzy mieli okazje zetknąć się z nami osobiście :))) ... W Europie szalenie wiatr i deszcz. I w taką pogodę raniutko startował nasz "nieważne" w kier. Wysp Kanaryjskich. My tez sobie zobaczymy te krajobrazy: www.youtube.com/watch?v=g90GEOnlPPc Choć podobno nie najlepszy to okres na wypoczynek, ale może się mylę ? U nas zimy nie widać :( Może coś w lutym się wyklaruje ? Miłego wieczorku :) Odpowiedz Link Zgłoś
ellka25 Re: 50-latki na Forum- spotkanie 12.01.07, 22:00 Woman-ko masz rację, szanujemy ludzi w każdym wieku. WiEkszość jest taka jak my, ale jak to w życiu bywa, trafiają się wyjątki. Na szczęście nie ma ich wielu. Byłam dziś na wernisażu Jerzego Pogorzelskiego. Tam dopiero był przekrój wiekowy. A wszyscy rozmawiali ze sobą i wymieniali swoje opinie. Osobiście jego malarstwo mnie się podoba, przede wszystkim przyroda, przepiękne krajobrazy i zakątki naszej Jury, z których wiele już nie istnieje. Zostały zniszczone przez cywilizację, bez której trudno się obyć, ale żal takich miejsc. Wystawa czynna do 11 lutego 2007 r. w Miejskiej Galerii Sztuki Al.NMP 64. Warto zobaczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
ellka25 Re: 50-latki na Forum- spotkanie 12.01.07, 22:04 Zapomniałam o godzinach, codziennie od 10,30 do 18,00 Teraz już Was żegnam, trochę jestem zmęczona :))) Kolorowych snów! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: 50-latki na Forum- Y-Tube IP: *.vf.shawcable.net 13.01.07, 02:03 Znalazlem taki letni kawalek robiony przez kogos kamerka z reki w okolicach uniwersytetu BC www.youtube.com/watch?v=9CjuAJd7is4&mode=related&search= www.youtube.com/watch?v=aXWEVaQrnsg&mode=related&search= Najlepiej samemu pobuszowac po tych filmikach. Ten drugi filmik z chlopakami w gorach, to typowy krajobraz zaczynajacy zaledwie kilka km na polnoc od nas.. Jest tam i droga do Whistler BC i kilka innych . Dla mnie calkiem sympatyczny jest zrobiony przez jakiegos milosnika graffity z Vancouver. To tak na szybko. Przy okzaji pobawie sie, to powinienem znalezc cos ciekawego o okolicach, bo faktycznie sa fajne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: 50-latki na Forum- spotkanie IP: *.vf.shawcable.net 12.01.07, 19:57 Nasz Wiking wybyl ku sloncu, a nas zasypalo. I to calkiem dokladnie. Tak na ponad 20 cm w jeden dzien:)) Co w sam raz dla Angeli lubiacej snieg:)) Nawet ja dalem sie skusic na spacer na nartach:)) "Wju" mamy jak na Kalatowkach w pelnym sloncu w czasie przyzwoitej tatrzanskiej zimy:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .........kobieta59 Re: 50-latki na Forum- spotkanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.07, 22:22 Woman- ko miła.. Czuję się pozdrowiona ! Z wzajemnością zresztą... A co do podglądania ? Znam takiego jednego,acz nie osobiście / nie żałuję / ,który jeździ na wózku od ładnych paru lat.Tak podglądał,że spadł z piętra bardzo nieszczęśliwie. A już w Polsce było wideo.. Ale nie !! On chciał w naturze,to ma.. Tak kończą podglądacze,podsłuchiwacze i naciągacze...Stricte.. L............. Odpowiedz Link Zgłoś
misiakilla Re: 50-latki na Forum- spotkanie 12.01.07, 22:35 Dobry wieczor ;D Wracam z browarka, wpadlem na chwile :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .........kobieta59 Re: 50-latki na Forum- spotkanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.07, 23:09 Woman-ko.. Pryncypał - ko tego wątku ! A ja czytając Twój post o Ziemi Obiecanej ,pomyślałam o Trzech Muszkieterach. ___Jeden za wszystkich,wszyscy za jednego ._________ Miło mieć świadomośc,że masz na forum życzliwe dusze,dzięki którym czuję się zaopiekowana... A nawet jak się trafi piękna Milady / nie mylić z czwartkowym drzewolubem /,to jej zło zostaje zduszone w ,jak sardynka w sosie własnym.. A odchodząc od d'Artagnana / Karolka/ i od Anny Austriaczki,oglądam właśnie program o Sofii Loren.Jednak to jest klasa ! Nadal ! Tylko ta jej chłopina, nieżyjąca w dalszym ciągu... Pożal się Boże ! Ale cóż ! Miłość jest ślepa ,nieprawdaż ? Podobno i charakter to on miał.Jak Wezuwiusz.... Ciekawe,czy pod każdym względem był taki gorący ??? Co o tym sądzicie ,kochani ? Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: 50-latki na Forum- spotkanie 12.01.07, 23:34 > A odchodząc od d'Artagnana / Karolka/ i od Anny Austriaczki,oglądam właśnie > program o Sofii Loren.Jednak to jest klasa ! Nadal ! > Tylko ta jej chłopina, nieżyjąca w dalszym ciągu... > Pożal się Boże ! Ale cóż ! Miłość jest ślepa ,nieprawdaż ? Podobno i charakter > to on miał.Jak Wezuwiusz.... > Ciekawe,czy pod każdym względem był taki gorący ??? Wiesz co Lady L. ? musisz nam to troszkę rozwinąć (ten post)..nie bardzo wiem co czytasz, nie wiem co oglądasz ? Zośka L. zawsze z klasą;P A że miłość bywa ślepa ? Cóż...przez różowe okulary innaczej widać !!! Ja zaś jestem na etapie czytania o Marii Antoninie - najpiekniejszej kobiecie epoki i najtragiczniejszej królowej w dziejach Francji. Zgubił ja bezcenny brylantowy naszyjnik... Wkrótce filmik na ekranach :) Ostatnio czytałam też, co to mówią o niej "ta od diabła" :D:D:D O kim myślę ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .........kobieta59 Re: 50-latki na Forum- spotkanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.07, 23:43 Pewno Nelly Rokita .... Już śpię,i nie rozwinę tematu.Tym bardziej,że Carlo Ponti nie był w moim typie nawet jak żył.Nie mówiąc juz o chwili obecnej. A Maria Antonina była bardzo uprzejmą kobietą.Nawet idąc na szafot ,przeprosiła kata ,któremu niechcąy nadepnęła na nogę. To było dobre wychowanie !! Ps.Jej mąż - ciapa,był wnukiem Marii Leszczyńskiej...a więc prawnukiem naszego króla.Mam nadzieję,że mi się nie popieprzyło. A na film się piszę,chociaż podobno nudny. Pa....dobranoc..... Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: 50-latki na Forum- spotkanie 13.01.07, 09:57 > Pewno Nelly Rokita .... O, moja droga...widze, że masz skojarzenia :D:D:D Jestem pewna, że zrobiłaś to...celowo !!! Ja raczej miałam na myśli Miuccie Prade. Feministkę o lewicowych korzeniach, i z doktoratem nauk politycznych. Słynie ona z poczucia humoru, szczególnie na swój temat ( jak ja lubię takich ludzi:P) Miuccia mimo swej złośliwości jest perfekcjonistką wciąż dążącą do ideału. Jej skromność wydaje się dziwna. Na pokazach mody nie epatuje swoją osobą, tak jak to ma w zwyczaju większość projektantów. Wychyla się na chwilkę zza kulis i wstydliwie uśmiecha. Prada nie musi martwić się o brak popularności. Za sprawą snobistycznych ubrań dostała się na pierwsze strony gazet poswięconych modzie. A dzięki filmowi i książce "Diabeł ubiera się u Prady" Miuccie zna cały świat. Ponoć u samej projektantki ubiera się i papież, i diabeł:] Nara... Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: 50-latki na Forum 14.01.07, 20:20 Jestem zaniepokojona Twoją nieobecnością droga kobieto59. Wiem, że jesteś chora i nie wiem jak Cie pocieszyć. Przypomniało mi się ,kiedy to latem ub.roku byłam na Pl.Biegańskiego na koncercie Krzysia Krawczyka. I tak fuksem znalazłam linki do piosenki "Bo jesteś Ty" Życzę Ci powrotu do zdrowia :) Obejrzyj i posłuchaj - bardzo lubię ta piosenkę. voila.pl/18jlx/?1 www.youtube.com/watch?v=zGS1AJeIOC8 Powiem Ci, że znalazłam nowe "kinomaniaczki" :))) Tylko zdrowiej nam !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .........kobieta59 Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.07, 20:51 Dzięki Ci za pamięc miła Woman-ko.Szkoda,że tak odpadłam ,ale myślę,że rzuciła na mnie urok ta Cyganka spod Ratusza.Dałam jej 5 zeta,pewnie za mało,bo oszukiwała i mowiła iż jest z Jugosławi. Pomyliło się całkiem biedaczce.I wojna się skończyła , i Jugosławii nie ma. Natępnym razem powie,że jest czwartą wdową po Saddamie.Podobna nawet do Irakijki była.. Cieszę się na te nowe kinomanki.Bo sama pamiętasz,jak nam było nieswojo ,gdy we dwie - jako panie Onassis - oglądałysmy film,na pustej sali. Ja byłabym usatysfakcjonowana już przy czterech osobach... Ellka,nie mam pojęcia co to za pocisk ? Gdzieś jest myk,którego nie odgadnę.Ale napisz,bom ciekawa.:-) Pozdrawiam - L....... Odpowiedz Link Zgłoś
ellka25 Re: 50-latki na Forum 14.01.07, 21:53 Witam wszystkich, a najcieplej Kobietę 59 :) Skoro mówisz o uroku rzyconym przez Cygankę, to trzeba ten urok odczynić. Nie znam sprawdzonych sposobów, ale podobno są, może ktoś pomoże. Najbardziej niebezpieczny pocisk to..... - kobieta: wpada w oko, rani serce, szarpie nerwy, dziurawi kieszeń i wychodzi bokiem. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: 50-latki na Forum- spotkanie IP: *.vf.shawcable.net 13.01.07, 01:26 woman-ka1 napisała: Ale cóż ! Miłość jest ślepa ,nieprawdaż ? Klasyk napisal: Milosc przemija ...rogi zostaja. Pytanie ktory??? > Ja zaś jestem na etapie czytania o Marii Antoninie - najpiekniejszej kobiecie > epoki i najtragiczniejszej królowej w dziejach Francji. Niekonieznie sie zgadzam. Fakt, ze skonczyla zywot krocej niz planowala, ale .."Takie czasy byli". Natomiast co do krolowych Francji i ich losow, to polecam Maurce'a Druona kapitalny cykl pt Krolowie Przekleci. Dawnymi czasy wydany przez Wydawnictwo Literackie z Krakowa. Swietnie napisane i swietnie tlumaczone piec -chyba- tomow, ktore potem sfilmowano w podobnym stylu jak "Ja Klaudiusz". W przeciwienstwie do Dumas'ow Druon przekopal sie przez paryskie archiwa i troche tylko podfabularyzowal przekazy. > Zgubił ja bezcenny brylantowy naszyjnik... > Wkrótce filmik na ekranach :) > Ciekaw jestem czy dzis Dumas'y i Fevale sa tez tak popularne jak kiedys. Moje byly zaczytane prawie na amen:) A i teraz 3 muszkieterow lubie wziac do samolotu. Tylko, ze angielski przeklad wydaje mi sie ciut slabszy od polskiego. > Ostatnio czytałam też, co to mówią o niej "ta od diabła" :D:D:D > O kim myślę ? O Malgorzacie:))) Najlepszego W. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: covered Re: Wracając do Zoski :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.07, 15:23 Kobieta59 napisała - oglądam właśnie > program o Sofii Loren.Jednak to jest klasa ! Nadal ! > Tylko ta jej chłopina, nieżyjąca w dalszym ciągu... > Pożal się Boże ! Ale cóż ! Miłość jest ślepa ,nieprawdaż ? Podobno i charakter > to on miał.Jak Wezuwiusz.... > Ciekawe,czy pod każdym względem był taki gorący ??? > Co o tym sądzicie ,kochani ? Ponti był już żonaty kiedy poznał młodszą od niego o prawie 25 lat Sophię Loren. Pomimo wielkiego zainteresowania mediów przez jakiś czas udawało im się utrzymywać związek w tajemnicy, a w 1957 roku, po tym jak prawnikom Pontiego udało się doprowadzić do rozwodu, wzięli ślub. Ceremonia miała miejsce w Meksyku, gdzie w imieniu pary młodej sakramentalne "tak" wypowiedziało dwóch reprezentujących ją prawników. Jakby nie liczyć, to byli ze sobą 50 lat. A Sophia Loren wciąż jeszcze atrakcyjna !!! kobieta.wp.pl/gid,8663293,img,8663309,kat,26405,galeriazdjecie.html?T%5Bpage%5D=2&ticaid=13087 Co do charakteru Carlo Ponti to nie wiem...Z wyglądu, to raczej nie mój typ:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Angela Re: 50-latki na Forum- spotkanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.07, 09:53 Włodku - prześlij proszę troszkę tego śniegu do nas, bo u nas nawet na Kasprowym deficyt. Do czego to doszło żeby tęsknić w naszym klimacie do zimy i śniegu, hihihi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: 50-latki na Forum- spotkanie IP: *.vf.shawcable.net 14.01.07, 21:43 Gość portalu: Angela napisał(a): > Włodku - prześlij proszę troszkę tego śniegu do nas, bo u nas nawet na > Kasprowym deficyt. Do czego to doszło żeby tęsknić w naszym klimacie do zimy i śniegu, hihihi. Chetnie! Uwielbiam snieg! Od 300 m.n.p.m!!!! Niestety spowil i depresje! A na tesknice przypomnij sobie atrakcje sprzed ..12 miesiecy:))) Nasz junior wylacznie dzieki lancuchom na kolach jako-tako poruszal sie w miare sprawnie po czestochowskich ulicach:)) A ja z pewnym rozbawieniem przygladalem sie impresjom snieznym na naszym forum. Mysle, ze warto byloby zajrzec do archiwum:))) Snieg na jezdniach ma jedna niedoceniana zalete. Doskonale uczy rozumu i rowagi "mistrzow kierownicy". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Angela Re: 50-latki na Forum- spotkanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.07, 10:58 Witaj Włodku!! Prześlij, prześlij, nie bądź taki))) Co do poruszania się po częstochowskich drogach, to opowiem Ci "fajną" anegdotkę sprzed.. 12 miesięcy. Wracamy w nocy z 2 na 3 stycznia 2006 do domu z Zakopanego. Tam drogi czarne, przejezdne, dojazdy do stoków przygotowane, oczywiście łańcuchy obowiązkowe, jak to w górach, ale bez problemu można wszędzie dojechać, tutaj, mniej wiecej od Auchan - inny świat, chyba trzeci świat jesli chodzi o umiejętności przygotowania trasy DK-1 do jazdy. Koleiny, zaspy, ślisko, tragedia. Już nie wspomnę o drodze osiedlowej. Nie używając kierownicy podjechaliśmy pod klatkę - mieszkam przy zakręcie drogi. To się nazywa zaskoczenie. A że zima uczy pokory, ktoś czy coś kiedyś musi nauczyć rozumu, prawda? Pozdrawiam i czekam na spotkanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fifi Re: 50-latki na Forum IP: 212.87.241.* 13.01.07, 16:38 Patrząc po ilośc i odpowiedzi trzeba by się jakoś wyodrębnić bo zainteresowanie wielkie. Ja się na tym nie znam ale bardzo chętnie się dołączę pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ellka25 Re: 50-latki na Forum 13.01.07, 19:45 Witam wszystkich, a szczególnie nowego gościa fifi :) Każdy jest tutaj mile widziany, może wyrażać swoje opinie, poglądy, zainteresowania itp. Nie tolerujemy wulgaryzmów !!! Ogólnie to dzisiaj jest tu bardzo cicho i spokojnie, czyżby wszyscy imprezowali? A propo imprezy: na pewnym balu poważna dama spotyka swojego lekarza: pani tak ciągle narzeka, a widzę że pani bardzo ładnie wygląda, tak panie doktorze, bo ja choruję na serce a nie na twarz :) Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: 50-latki na Forum 13.01.07, 20:01 Dobry wieczór !!! ellka25...cudownie przywitałaś nowego gościa na naszym wątku. Bardzo się ciesze z tego. Mogę spokojnie zdać się na Wasza pomoc :) Ciągle mam w pamięci, to co mówiłaś na spotkaniu o Cierniewskim. Mam tu dla Ciebie ładną piosenkę: voila.pl/mf6t5/?1 Miłego słuchania :) Odpowiedz Link Zgłoś
ellka25 Re: 50-latki na Forum 13.01.07, 20:17 Witam Cię woman-ko :) Na pomoc naszą zawsze możesz liczyć, ale całkiem się zdać to ...? Duże dzięki za piosenkę. Ale się rozkleiłam :( Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: 50-latki na Forum 13.01.07, 20:24 Nie rozklejaj się tak :) Jeszcze jedna, bo linki stracą ważność niebawem ... voila.pl/amvax/?4 I ciesze się że Cię poznałam :) ... To miłe, że czasem ktoś się tu ujawni. Pozdrawiam sympatycznego "paralotniarza" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ellka25 Re: 50-latki na Forum 13.01.07, 20:41 Dzięki :) Już mi trochę przeszło :) Dobrze mieć takich Przyjaciół. Ja też się bardzo cieszę, że poznałam Ciebie i kilku innych Forumowiczów. Te spotkania są bardzo potrzebne, inaczej się czuję i odbieram Wasze wypowiedzi, sam kontakt wirtualny to trochę mało, chociaż też bardzo pomaga :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbiger Re: 50-latki na Forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.07, 20:02 też poł wieku mam za sobą, czym się zajmuję , patrzę na niebo i się wsciekam że mamy taką pogodę, a to dlatego że jestem czynnym paralotniarzem i chciałbym trochę polatać choćby w naszym Olsztynku, a może dalej?. A poza tym sporo czasu spędzam na rowerku i kręcę sie po okolicy .Życie naprawdę jest piękne nie zależnie ile się ma lat. ostatnio przypomniałem sobie o aparatach fotograficznych też fajna zabawa, tylko ciągle brak czsu, a to córki a to wnuczka ciągle jakieś zajęcie ano co zrobić "młodość" ma swoje prawa Odpowiedz Link Zgłoś
ja_corka Re: 50-latki na Forum 13.01.07, 21:48 Oj jak dobrze ze nikt nie ma zalu ze mnie nie bylo. Ale moze i macie racje ze raz w m-cu to akurat I dobrze ze jak ktos nie moze to sie nikt nie obraza. Ja mam na glowie troche roboty wiec musze jakos wyskubac czasu dla siebie chociaz jest trudno Dzisiaj spotkalamn sie z kolezanka z lat szkolnych....matura 69m i rocznik 70 z Technikum Ekonomicznego na jasnogorskiej One tez robia spotkania klasowe w Babim Lecie w kazdy pierwszy czwartek miesiaca. W Lutym MUSZE BYC. Czekaja na mnie Jest tez nasza prof. z J. polskiego P.Pabiasz Alicja. Dziewczyny do zobaczyska. /Moze tu zagladaja?/ Na spotkanie forumowe moze uda mi sie wyrwac tez. Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: 50-latki na Forum 13.01.07, 22:07 ja_corka napisała: > Oj jak dobrze ze nikt nie ma zalu ze mnie nie bylo. O...nieprawda !!! Droga J.- byłaś bardzo oczekiwana razem z Rudą;) Pamiętam słowa anny.scott jak bardzo liczyła, że będziesz :) Chciała Cie koniecznie poznać. To jest taki żal ...do wybaczenia :P Przez to nasze spotkanie było, że tak powiem "ugrzecznione". Brakowało nam tego klimatu, który jest "jedyny w swoim rodzaju" ale tylko w Waszym towarzystwie :D:D:D Znasz mnie...ja tylko TU sprzatam ! (czyt. organizuje te spotkania;P ) Jestem niespotykanie spokojny człowiek :) :D:D:D Odpowiedz Link Zgłoś
ellka25 Re: 50-latki na Forum 13.01.07, 22:44 Ja nie poznałam jeszcze tego "klimatu", ale skoro woman-ka tak mówi, to też żałuję że nie poznałam ja córki. Chyba troche brakowało rozkręcacza. Mam nadzieję, że następnym razem się poznamy :) Na dziś już starczy, jutro też jest dzień. Pozdrawiam i życze spokojnej nocy, niech Wam się przyśni coś miłego :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: 50-latki na Forum IP: *.vf.shawcable.net 14.01.07, 22:24 Znalazlem na y-t taki filmik robiony w okolicach White Rock, czyli jednym z najbogatszych [najwyzszy dochod na glowe mieszkanca w dystrykcie] kawalkow Wlk Vancouver. www.youtube.com/watch?v=3J1vR51xBcI&mode=related&search= To najmniejsza enklawa. Tuz przy granicy z US. Jest tam kilka ciekawostek. np stary dworzec kolejowy zamieniony na ..muzeum. I white rock, czyli "skala" z betonu. Taki symbol sobie mieszkancy wymyslili zeby zainteresowac ludzi do odwiedzenia tego zakatka. Sa i kawalki z zima, a takze pare fotek z okolicy. I fragmenty Sea to Sky, czyli drogi do Whistler polozonej na zboczach gor prawie nad samym oceanem. Downtown Vancouver to niekoniecznie miejsce ktore lubie najbardziej:)) Ale juz taki symbol Kanady w kwiatowym wydaniu to po przerobce na czestosowski herb ..czemu nie? Odpowiedz Link Zgłoś
ellka25 Re: 50-latki na Forum 14.01.07, 22:48 Fotki piękne, niektóre z gór... prawie jak u nas, i ta droga wśród jesiennych drzew, no i zima jak za dawnych czasów. Ale ja i tak wolę ciepełko i słoneczko :) Herb częstochowski w kwiatowym wydaniu to byłoby coś, może by tak ten link przesłać do władz miasta? Pozdrawiam i życzę spokojnej nocy, bo ja niestety jutro do pracy :( papatki :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: 50-latki na Forum IP: *.vf.shawcable.net 14.01.07, 22:53 Gość portalu: zbiger napisał(a): > też poł wieku mam za sobą, czym się zajmuję , patrzę na niebo i się wsciekam że mamy taką pogodę, a to dlatego że jestem czynnym paralotniarzem i chciałbym > trochę polatać choćby w naszym Olsztynku, a może dalej?. A poza tym sporo czasu spędzam na rowerku i kręcę sie po okolicy . Byl kiedys taki "maniak" ktory nazywal sie chyba Madrzyk, pracowal w Sanepidzie" i byl chyba jednym z pionierow lotniarstwa w cz-wie i kraju. Zdaje sie , ze wybyl do US. A Olsztyn dla takich wyczynow byl fajnym miejscem. Pamietam jednak, ze ladodujacy musial sie liczyc tez z ...psami wlasciceli okolicznych pol:))0 Rower jest jednak bezpieczniejszy:)) Najlepszego! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: covered Re: Prawdziwa historia ...:P IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.07, 00:25 01. Na początku było słowo i w słowie były dwa bajty, i więcej nic nie było. 02. I oddzielił Bóg jedynkę od zera, i zobaczył, ze to było dobre. 03. I Bóg powiedział: "Niech będą dane." I stało się. 04. I Bóg powiedział: "Niech ułożą się dane na swoje właściwe miejsca. I stworzył dyskietki i twarde dyski, i kompaktowe dyski. 05. I Bóg powiedział: "Niech będą komputery,żeby było gdzie włożyć dyskietki, i twarde dyski,i kompakty." I stworzył komputery i nazwał je hardwarem, i oddzielił software od hardware'u. 06. Software'u jeszcze nie było, lecz Bóg szybko stworzył programy - duże i małe i powiedział im: "idźcie i rozradzajcie się, i wypełniajcie całą pamięć." 07. Ale sprzykrzyło się Bogu tworzyć programy samemu i rzekł: "Stworze Programistę według swego podobieństwa i niech on panuje nad komputerami, programami i danymi." I stworzył Bóg Programistę, i umieścił go w Centrum Obliczeniowym, żeby w nim pracował. I przyprowadził on Programistę do drzewa katalogowego i powiedział: "W każdym katalogu możesz uruchamiać programy, tylko; z >>Windows<< nie korzystaj bo na pewno umrzesz. 08. I Bóg rzekł: "Nie dobrze Programiście być samotnym, stworzymy mu tego, który będzie się zachwycał dziełem Programisty." I wziął On od Programisty kość, w której nie było mózgu i stworzył To, co będzie zachwycało się dziełem Programisty, i przywiódł To do niego. I nazwał; To Użytkownikiem. I siedzieli oni razem pod nagim DOS-em i nie wstydzili się tego. 09. A Bill był chytrzejszy niż wszystkie dzikie zwierzęta, które uczynił Pan Bóg. I rzekł Bill do Użytkownika: "Czy na prawdę Bóg powiedział, żebyście nie uruchamiali żadnych programów ?" I rzekł Użytkownik: "W każdym katalogu możemy uruchamiać programy, tylko z drzewa >>Windows<< nie możemy, abyśmy nie umarli" I rzekł Bill Użytkownikowi: "Jak możesz mówić o czymś, czego nie spróbowałeś !" Tego dnia, kiedy uruchomicie program z drzewa katalogowego >>Windows<< będziecie równi Bogu, bo jednym przyciskiem myszki stworzycie to, czego zapragniecie. " I zobaczył Użytkownik, ze owoce Windows były miłe dla oczu i godne pożądania, bo jakakolwiek wiedza stała się od tej chwili już niepotrzebna, i zainstalował Windows na swoim komputerze. I powiedział Programiście, ze to jest dobre, i on tez go zainstalował. 10. .I zaraz wyruszył programista szukać nowych drajwerów. A Bóg rzekł: "Gdzie idziesz?" A on odpowiedział: "Idę szukać nowych drajwerów, bo nie ma ich w DOS-ie." I wtedy rzekł Bóg: "Kto ci powiedział, ze potrzebujesz drajwerów?. Czy czasem nie uruchomiłeś programów z drzewa katalogowego >>Windows<<?" Na to rzekł Programista: "Użytkownik, którego mi dałeś aby był ze mną, zamówił programy pod Windows i dlatego zainstalowałem Windows." I rzekł Bóg do Użytkownika: "Dlaczego to uczyniłeś?" I odpowiedział Użytkownik: "Bill mnie zwiódł." 11. Wtedy rzekł Pan Bóg do Billa: "Ponieważ to uczyniłeś, będziesz przeklęty wśród wszelkiego bydła i wszelkiego dzikiego zwierza. I ustanowię nieprzyjaźń miedzy tobą a Użytkownikiem, on będzie cie zawsze przeklinał a ty będziesz mu sprzedawał Windows." 12. Do Użytkownika zaś Bóg rzekł: "Windows" bardzo rozczaruje cie i spustoszy twoje zasoby, i będziesz musiał używać marnych programów, i nie będziesz mógł się obejść stale bez serwisu programisty." 13. Programiście zaś rzekł: "Ponieważ usłuchałeś głosu Użytkownika, przeklęte niech będą twoje komputery, gdyż powstanie w nich mnóstwo błędów i wirusów, w pocie oblicza twego będziesz stale poprawiał swoja prace." 14. I odprawił ich Pan Bóg ze swego Centrum Obliczeniowego, i zabezpieczył hasłem wejście do niego. 15. General protection fault. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: covered Re: Prawdziwa historia ...:))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.07, 00:44 "Dysk twardy był chory i leżał w biureczku I przyszedł disk doctor: 'Jak się masz hadeczku?'" Podzielże się ze mną swymi zgryzotami." "Butsektor zapchany samymi zerami! Patrycje dwie trzecią za zbędną uznały, Ni jeden katalog nie ostał się cały! Dane gdzieś być muszą, bo czuję je w sobie choć nie na surfacu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do coverka Re: Prawdziwa historia ...:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 00:51 I nie wiem czy z tego wierszyka mam sie smiac czy plakac z twojej glupoty durna przykrywko! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: covered Re: Prawdziwa historia ...:))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.07, 01:05 Ja raczej bym się śmiała :) Przecież to są wierszyki krążące w necie. Jest ich mnóstwo. Ale jeśli nie masz dystansu do tego... to sobie popłacz. Trudno. Może i "durna przykrywka" ale z poczuciem humoru, hehehe . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: Prawdziwa historia ...:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 10:52 TO NIE RANDKA Uff !!! Palce piękne, zadbane, Kostki szczupłe bez wady, Łydki kształtne i proste a kolanka gładziutkie. Dalej lekko ku górze idą uda złączone Nogi kończą się wzgórkiem Zwanym dziwnie łonowym. Na nim loczki są ciemne w trójkącik ułożone... /Już się pocisz i sapiesz.../ Teraz biodra okrągłe, no i pas...czyli talia. Cienka niczym u osy Pośrodku wgłębienie... co się pępkiem nazywa Obok pieeeeprzyk wabiący.... /Pot po krzyżu ci kapie. Z czoła ręką go ścierasz a tu czas szybko leci. suwasz ręce do góry./ Talia się tu rozszerza pierś faluje... a na niej Są dwie wyspy mięciutkie zwane dalej piersiami. Na nich niczym kopczyki sterczą małe brodawki. Prędko pachy... i dłonie. A następnie nadgarstki Potem łokcie, ramiona. Szyja... długa i prosta. Kształtna bródka i usta jak maliny ... aż lizać. Nosek taki maleńki jak u lalki lub dziecka I przymknięte powieki a pod nimi żrenice. Takie ... jak ... błękit nieba. Wreszcie czoło i włosy. Piękne rude i grube. /przerwa zamyślenie/ Co ??? No tak. To KOBIETA. Patrzysz w oczy. Och jakie grożne! No i ... czekasz. Czas leci. - Pani już się ubiera, a pan... da ten kajecik. Gdyby nie te opisy to bym piątkę wstawiła. A tak tylko jest trója. To nie randka miłosna Przecież to anatomia. :D:D:D Odpowiedz Link Zgłoś
ellka25 Re: Prawdziwa historia ...:))) 14.01.07, 10:56 Witam wszystkich :))) Covered - świetne wierszyki :) Ale kogoś ruszyły, pewnie się wystraszyła hehehe. Najgorszy jest brak poczucia humoru, dobrze że nas nie opuszcza. A teraz zagadka: Jaki jest najbardziej niebezpieczny pocisk na świecie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: Prawdziwa historia ...:))) IP: *.vf.shawcable.net 14.01.07, 21:36 ellka25 napisała: > A teraz zagadka: > > Jaki jest najbardziej niebezpieczny pocisk na świecie? Masz na mysli to czym strzela taki tlustawy nieubrany nieletni na "K" w doroslych plci obojga by "wespol w zespol zadz moc moc zmoc"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: Prawdziwa historia ...:))) IP: *.vf.shawcable.net 14.01.07, 22:57 I znow mi sie udalo zamknac setke:))) Najlepszego Wszystkim. I do milej kolejnej:)) Wlodek Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Dzień dobry :))))))) 15.01.07, 12:23 Ateista po śmierci trafił do piekła. Puka do bram, otwiera diabeł w gajerze od Armaniego, woń Hugo Bossa... - Dzień dobry, zapraszam Pana, oprowadzę po naszym piekle. Tutaj są sypialnie, tu natryski, sauna, solarium, jackuzzi, można korzystać do woli. Ateista zdziwiony, nie wie, o co chodzi. Wchodzą do następnego pomieszczenia. Długi stół, najlepsze alkohole, fura żarcia, chętne dziwki się kręcą, ludzie balują.....ateista czuje, ze musi być jakiś hak. Następne pomieszczenie - biblioteka ze wszystkimi książkami, jakie na świecie wydano, diabły pilnują ciszy, ludzie w skupieniu czytają. Ateista nie wie, o co chodzi. Kolejny lokal - kotły, ludzie w smole się prażą, nieludzkie wycie, diabły widłami popychają tych, którzy chcą uciec. Ateista nie wytrzymał: - Panie Diable, ale o co chodzi, tu impreza, tu czytelnia, a tu kotły, smoła... - A nie, na tych niech Pan nie zwraca uwagi, to katolicy, jak wymyślili, tak mają. Odpowiedz Link Zgłoś
ellka25 Re: Dzień dobry :))))))) 15.01.07, 20:53 Może już nie dzień, ale dobry wieczór, witam wszystkich :) Anna.scott napisała: "......jak wymyślili tak mają ". Oj żeby to była prawda (ale nie w tym przypadku), to ja już wymyślałam tyle fajnych rzeczy, i nic z tego. Wszystko na opak. Jak pomyślę o czymś, czego chciałabym uniknąć, to jak nic się zdarzy. Mam dla Was kolejną zagadkę: Co myśli żaba tuląc się do jeża? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: covered Re: Dzień dobry :))))))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.07, 22:08 Hmm, jak się Zabka tuli do jeża, to się "pokłuje" , a delikatna jest. Nic to, bo często i u ludzi "Miłość jest cierpieniem" :P Dziecko budzi się o trzeciej w nocy i mówi: - Mamo, opowiedz mi bajeczkę - Zaraz wróci tatuś i opowie nam obu... Mam nadzieję, że nie macie takich cierpień. Odpowiedz Link Zgłoś
ellka25 Re: Dzień dobry :))))))) 15.01.07, 22:22 Covered - trafione... zatopione :) Pozdrawiam - dobranoc :) Odpowiedz Link Zgłoś
ellka25 Re: Dzień dobry :))))))) 20.01.07, 13:33 Na wesoło, bo pogoda raczej ponura :))) Staruszek u spowiedzi: - Proszę księdza, w czasie wojny ukrywałem Zyda w piwnicy. - To bardzo dobry uczynek, nawet chwalebny. - Ale proszę księdza, za każdy dzień musiał mi płacić 100 dolarów. - To zrozumiałe, ryzykowałeś życiem, to żaden grzech. - Co za ulga - mówi staruszek, oddala się na parę kroków, jednak po chwili wraca i niepewnie pyta: - A może powinienem mu powiedzieć, że wojna się już skończyła? Zachorował wielki wojownik indiański. Jego współplemieńcy udali się do czarownika po radę. - Połóżcie mu jajka na oczach - powiedział. Nazajutrz delegacja znów jest u uzdrowieciela. - I co? Pomogło? - pyta czarownik. - Nie, on umarł. - A położyliście mu jajka na oczy, tak jak kazałem. - Nie, udało się nam je dociągnąć tylko do pępka. Generał na apelu mówi do żołnierzy: - Zołnierze! Wódka zabija! Zołnierze nato: - My się śmierci nie boimy! Pozdrawiam :))) Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: Dzień dobry :))))))) 20.01.07, 16:34 No, wreszcie i ja mogę się przywitać !!! Nocne wichury dały znać i na moim osiedlu :( Awaria sieci pozbawiła mnie dostępu do internetu. Chyba przyzwyczailiśmy się już do ataków na nasz wątek. Choć przyznam, że niektórym dzielnym "pięćdziesięciolatkom" dodaje to adrenaliny :D:D:D Tylko, żeby to zrozumieć trzeba po prostu to przeżyć ! Dziękuję Wam Kochani :) Nie czytam wszystkich wątków na FCz., ale...czasem udaje mi się przeczytać jakiś temat, który, nie wiedzieć czemu dotyka "50-latków" i to w najgorszym stylu. Oczywiście wiele nieprawdy tam oraz tendencyjnych, szkalujących i anonimowych wpisów. Nie mogę zrozumieć dlaczego to robią ? Mogłabym tu wiele napisać w tym temacie ale nie będę, bo to bez sensu... Widocznie komuś sprawia to przyjemność. A na powitanie pioseneczka dla Was - Stachursky - "Gdy zapłaczesz" Miłego słuchania :) voila.pl/62ed7/?1 A za oknem...brrr :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WWiatrak Re: Idzie wiosna .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 19:32 Poczucie wiedzy i doświadczenia jeśli nie przejawia się w we wszystkowiedzeniu tz. jeszcze nie czas. Staram się zwracać na to baczną uwagę ale nie zawsze się mi to udaje. A Wam? Serdecznie wszystich po, po, po-zdrawiam . PS. Pogoda i dolegliwości to w wątek dalej tj. po setce, /bardziej kopie niż pięćdziesiątka/ prawda?. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: Idzie wiosna .... IP: *.st.vc.shawcable.net 20.01.07, 20:44 Gość portalu: WWiatrak napisał(a): > Poczucie wiedzy i doświadczenia jeśli nie przejawia się w we wszystkowiedzeniu tz. jeszcze nie czas. Na co??? > Staram się zwracać na to baczną uwagę ale nie zawsze się mi to udaje. > A Wam? Z wszystkowiedzeniem??? Przeciez to zwiastuje nieszczecie.. Medrcy mawiaja, ze uczymy sie cale zycie, a konczymy choroba na litere "A"... Jesli na wczesniej przypadek w plecy lopata nie trafi:))) A ciut bardziej serio, to z wiekiem regularny ludzki osobnik wie wiecej. Czasem ta wiedze sprzedaje, czasem nie ma odbiorcy. Czasem wymienia sie ja w niewielkim kolku zainteresowan. Bywa, ze sa tacy, ktorzy sa niesmiali i tylko podgladaja zza firanek, albo dogaduja zza wegla, zeby zwrocic na siebie uwage:))) > Serdecznie wszystich po, po, po-zdrawiam . - Tez NAjlepszego! > PS. Pogoda i dolegliwości to w wątek dalej tj. po setce, /bardziej kopie niż > pięćdziesiątka/ prawda?. Zalezy co pijesz! Jak mocno kopie po regularnych dawkach tego o czym ja sadze, ze Ty uzywasz, to proponuje ziolka. Moze pomoga na kopanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: Idzie wiosna ....a my z lata do slotnej zimy! IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 20.01.07, 22:50 Witam po dluzszej nieobecnosci. Szaro,wietrznie ponuro,a tam sloneczko,blekit nieba,lazur wody,kolyszace sie leniwie palmy i cieplutko. Pomyslec,ze wystarczy "wsiasc do samolotu byle jakiego".... i frrrr w 5 godzin jest sie w "innym swiecie". Wrocilismy wypoczeci,opaleni(tylka nie opalalem i nie przypieklem,bo nie jestem nudysta)to tak dla ciekawosci "ciekawego goscia". Mam pamiatki w postaci filmikow,zdjec,mam tez film z naszej wycieczki na DVD. Bylismy w Playa de Amadores w poludniowo-zachodniej czesci Gran Canarii. Hotel na skale z pieknym widokiem na Ocean Atlantycki. U podnoza hotelu basen z barem,pieknymi palmami i strome zbocze wiodace w dol do wybrzeza i plazy. Zejscie ta droga bylo niemozliwe i trzeba bylo schodzic okrezna nieco droga. W tamta strone nogi niosly same,gorzej bylo z powrotem. Ale to i dobrze dla poprawienia kondycji. Plaza piekna,szeroka i dluga. Przychodzili na nasza plaze turysci z sasiedniego Puerto Rico,gdyz u nich ogromne bylo zatloczenie i plaza nie taka ladna. Kilka lat temu nawieziono do Playa Amadores piasek z Sahary i utworzono cudowna plaze. Przy niej mnostwo pobudowanych hoteli,apartamentow. Hiszpanie zbudowali wsrod skal autostrade,wiodaca wysoko ponad plaza wzdluz wybrzeza. Robia skaly pod nowe hotele i drogi dojazdowe i rabia skutecznie UE z funduszy. W tym przedsiewzieciu sa mistrzami na kontynencie europejskim. Kiedys za czasow dyktatora Franco,byl to biedny kraj,zacofany.Dzis potega turystyczna Europy. W roku 2006 odwiedzilo sama tylko Gran Canarie ponad 10 milionow turystow! A przeciez jest jeszcze Teneriffa,Fuerteventura,Lanzarote,El Hiero,La Gomera,La Palma i La Graciosa. Troche historii. Archipelag Wysp Kanaryjskich uksztaltowal sie ok 40 milionow lat temu w wyniku erupcji wulkanow.Proces ten byl dlugotrwaly. Pierwsi mieszkancy wysp zawitali tu przed 2500 laty i byli to wygnancy z gor Atlasu w Afryce. Przybyli tutaj na swych prymitywnych tratwach,wraz z dobytkiem i trzoda chlewna.Zeglowali w nieznane,ku zatraceniu i tutaj napotkawszy wyspy rozpoczeli nowe zycie. Trudnili sie hodowla bydla i rolnictwem. Nastepna grupa mieszkancow przybyla przed ok 800 laty z polnocnych wybrzezy Afryki. Nazywano ich "Guanczami",ktorzy osiedlili sie wysoko w gorach. Byli to bardzo sprawni fizycznie ludzie od dziecka wychowywani w nieprzystepnym gorskim terenie. Ich ulubionym sportem byly zapasy i czesto urzadzali turnieje miedzy osadami. Uzywali nieodlacznego atrybutu jakim byly laski i cos na wzor goralskich ciupag. Byl to wolny narod,zyjacy swoimi tradycjami,kultura,ze swoimi bogami,wiara. Wladze na wyspie sprawowaly dwie rodziny. Jedna sprawowala rzady na poludniu wyspy a druga na polnocy.Byly to rzady dziedziczne. W czasie,gdy na wyspe przybily hiszpanskie statki(latem 1488r.)na poludniu wyspy rzadzil krol Doramas a na polnocy Artemi Semidan. Guancze kochajacy wolnosc nie chcieli podporzadkowac sie Hiszpanom,w wyniku czego nastapila wojna. Zrodla mowia o wojnie wyjatkowo okrutnej,nawet barbarzynstwo Tatarow niewiele znaczylo w porownaniu z ta wojna. Przez 6 lat uzupelniali Hiszpanie ubytki w ludziach i broni,by zlamac opor Guanczow.Przeciwnik tej mozliwosci nie mial. Wszyscy oni zostali zmuszeni do poddanstwa krola Hiszpanii i przyjecia innej wiary(chrzescijanskiej). Trzykrotnie zawital tutaj Krzysztof Kolumb w czasie swych dalekich wypraw zeglarskich. Po raz pierwszy w roku 1492 i zamieszkal u burmistrza w Las Palmas. Dzis miesci sie tam muzeum Kolumba i kosciol,gdzie modlil sie o szczesliwy powrot z wypraw. Wyspa nie jest duza srednica ok 50 km. obwod ok 170 km. cdn. Odpowiedz Link Zgłoś
hitolos Re: Idzie wiosna ....a my z lata do slotnej zimy! 22.01.07, 13:45 A nie mówiłem. Dziadek rozpoczyna trucie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: covered Re: ....nie, to zima się zbliża ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.07, 23:56 Jest takie stare złośliwe powiedzenie: Jeśli wydaje Ci się, że jesteś najmądrzejszym człowiekiem na świecie, to wiesz co? Masz rację ........ WYDAJE CI SIĘ!!! Dlatego tutaj nie ma wszechwiedzących, ale są to osoby, które posiadają pewien zasób wiedzy nabytej z wiekiem i doświadczeniem. Wydaje mi się to normalne. Witam "nieważne" po powrocie do swojego rodzinnego gniazdka :) Mam nadzieję, ze w opisie swojej wycieczki znajda się jakieś śmieszne zdarzenia. Kiedy planujesz przyjazd do Polski ? Są już jakieś plany ? A na dobranoc posłuchajcie Françoise Hardy - "Tous les garçons et les filles" www.youtube.com/watch?v=vc4sL3wsYSY&NR Piosenka przypomina mi taką polską pioseneczkę...??? Znam słowa polskie, ale nie umiem w tej chwili skojarzyć... Pomocy !!! Help !!! Dobranoc :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .........kobieta59 Re: ....nie, to zima się zbliża ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.07, 00:14 Hejka !!! Mnie pod tym nikiem i tak poznacie!! Chwastów nie lubię wyjątkowo.:) Cieszę się z powrotu naszej opiekunki,miłościwie nam panującej Woman-ki,a także Nieważne,który był oglądac kanarki. Ja tam byłam - na Tenneryfie - kilka lat temu,tylko lot trwał 7 godzin ,nie wiem dlaczego.Międzylądowanie było w Maroku...ach ta Casablanca.. Może Twój samolot był szybszy ? :-). Plaże tam były skaliste,brzydsze niż na Majorce.Ale za to wulkany !! Szampan wypity obok krateru smak miał niepowtarzalny ,niezależnie czy ktoś powie o alkoholiźmie - czy nie.. Siedzę teraz i słucham jak huczy wiatr.A tylko kilka godzin trzeba i palmy i ocean.Co Ty na to miła Woman-ko ??? Życzę dobrej nocki ... Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: ....nie, to zima się zbliża ! 21.01.07, 00:34 Hej, moja droga L. :))) Jak miło się czyta te Wasze wspomnienia !!! Zazdroszcze ;P Jest jeden problem z tymi Kanarami (nie kojarzyć z tymi z autobusu i tramwaju) ...nie, nie napisze tego publicznie , hehehe ...podpowiem ,że wolę statek niż samolot:D ...daj mi tyle siły i wiary :) Podróże już pomalutku planuje...tylko, nie chciałabym tak wyjechać, żeby ominęło mnie spotkanie z naszymi sympatycznymi, zagranicznymi przyjaciółmi ;) Może mają już jakieś plany ? ... A teraz , co do piosenki "covered" To jest piosenka w wykonaniu Janusza laskowskiego - "Och, jak bardzo Cię kocham" Jeśli dla Ciebie mógłbym coś zrobić Byłbym szczęśliwy jak nikt. Gwiazdy, te z nieba wraz ze swym sercem Wszystko dla Ciebie chcę dać. Och, jak bardzo Cię kocham, O czym Ty dobrze wiesz, Chciałbym być zawsze z Tobą I całować Cię wciąż. Idę wśród nocy, tak mi jest dobrze, Bo odnalazłem Twój ślad. Będę podążał więc Twoim śladem, Gdy znajdę Cię powiem tak: Spotkałem ciebie wśród ciemnej nocy Fale nam biły o brzeg Szłaś brzegiem plaży w blasku księżyca W piękną gwiaździstą noc Widziałem w blasku, blasku księżyca Piękną, pogodną Twą twarz Gdy uśmiechałaś się do mnie czule Mówiąc mi tak pierwszy raz: Mam tą piosenkę, jeśli ktoś jest zainteresowany to dajcie znać :) Dobranoc :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: ....nie, to zima się zbliża ! IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 21.01.07, 01:03 Witam Cie Woman-ko1,moze troche pozno,ale... Ja pierwszy do tej pioseneczki,a wlasciwie moja malzonka. Wydaje mi sie,ze te piosenke spiewala takze kobieta(nazwiska nie pamietam),nie wiem,czy nie musiala pozniej wyjechac do Izraela po wydarzeniach marcowych, nie wiem ,zaznaczam nie wiem czy to ona,ale miala tez taka piosenke..."zakochani sa wsrod nas maja po 16 lat...... i tak dalej ...ale szczescia sie mozemy uczyc wlasnie od nich..." Jak ona sie nazywala? Mysle,ze i te piosenke,ktora spiewal Laskowski - spiewala rowniez ona. Co do przyjazdu do Polski to trudno mi cos powiedziec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: ....nie, to zima się zbliża ! IP: *.vf.shawcable.net 21.01.07, 04:04 Gość portalu: .........kobieta59 napisał(a): > Ja tam byłam - na Tenneryfie - kilka lat temu,tylko lot trwał 7 godzin ,nie > wiem dlaczego.Międzylądowanie było w Maroku...ach ta Casablanca.. Casablanka powiadasz? Wlasnie po raz niewiadomo ktory ogladam "Casablanke" z Bogardem... I doprawdy nie wiem, czemu znowu mi sie ten film podoba. Podobnie jak Key West, Miec i nie miec i kilka innych z Sokolem Maltanskim wlacznie:)) W tym naszym zestawie kablowym urochomili kanal Turner American Classic ze starociami amerykanskiego kina. I supermanami, ktorych kiedys probowalo sie obejrzec w kinie Tecza. Takie Rio Bravo.. i pare innych leca niemal bez przerwy. Takze oryginalne "Hiczkoki". mam nadzieje, ze ta filmowa dygresyjka nie zaklocilem opowiesci z Wysp kanaryjskich.. Ja przy tej aurze moglbym jedynie skopiowac kawalki z Wilka Morskiego Jacka Londona.. Najlepszego i ciepla z Kanarow:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: ....nie, to zima się zbliża ! IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 21.01.07, 00:25 Witam Cie Covered! ...O jak bardzo Cie kocham,o czym TY dobrze wiesz Chcialbym byc razem z TOBA i calowac CIE tez... Piekne,jak ja kocham muzyke z tamtych lat!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pako Re: No to na drugą nóżkę ;)), żeby balans był IP: *.apus-net.pl 15.01.07, 23:47 Spotkali się Solti, Bernstein i Karajan, by ustalić kto z nich jest najlepszym dyrygentem. Solti: - Pod moją batutą wykonano najlepsze opery! Bernstein: - Mnie natchnął sam Bóg! Karajan: - Nie natchnąłem!" Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Taki smutek mnie ogarnia:( 15.01.07, 22:43 Czasami ogarnia mnie smutek. Tak jak dzisiaj. Walczę ze swoim nałogiem. Mąż mi w tym nie pomaga :( Dzisiaj znowu poszedł do kiosku po papieroski :( Zupełnie bez powodu.Uzależniony jest od nikotyny i to wszystko ! Ja po tych 2 tygodniach "niepalenia" czuje, że przybiorę na wadze :( I choć nie wyglądam jak anorektyczka, to chciałabym zachować swoje kilogramy i nie chce ani deka więcej !!! www.youtube.com/watch?v=jByqObBanm4 Dawno, dawno temu spotkałam anorektyczkę. Była to piękna dziewczyna. I choć była już dorosłą (po studiach) mężatką to ważyła 38 kg. Nie urodziła nigdy dziecka. Czy spotkaliście się z problemem anoreksji ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pako Re: Taki smutek mnie ogarnia:( IP: *.apus-net.pl 15.01.07, 23:42 Biedactwo,rozumiem Twój ból i gorycz. Niestety, rzucenie palenia wiąże się nierozerwalnie z większym lub mniejszym przyrostem na wadze. Ja poszedłem w górę prawie 7kg. Potem zszedłem do +4kg i tak na razie stoję. Choć teraz to już nie wiem czy to od rzucenia cygaretów czy nadmiaru pieszczot kulinarnych mojej Najpiękniejszej.Ale wolę być trochę cięższym i swobodnie oddychać niż co rano, przy myciu zębów, pozbywać się popapierosowej flegmy z całych poprzednich 24 godzin. A i romantyczne wzdychanie łatwiej, głębiej i bez wysiłku mi teraz wychodzi i nie przypomina już strojenia starej fisharmonii. Inna sprawa, że mnie łatwiej było bo mój Anioł Stróż nigdy nie palił a Junior jak znalazł paczkę to wywalał bez względu na zawartość wysokogatunkowego tytoniu. I tak jakoś... I get by with a little help from my friends ... Czego i Tobie życzę, Woman!Ho! Odpowiedz Link Zgłoś
mundo.v Re: Taki smutek mnie ogarnia:( 16.01.07, 02:05 Widac, ze faki sa w zbyt tanie. Ale jesli nie pomaga perswazja, to moze pomoze zatrudnienie przy czyszczeniu mebli po nikotynie i pranie zaslon tudziez firan:))) To dosc ciekawe doswiadczenie zapachowe i wizualne... Ale czasem: rozum mowi nie pij [pal], ale silna wola zwycieza:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruda ReQurna zaraza czy coś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.07, 11:01 Basiu ,ja tez jakas taka pognieciona........ Pozbierac sie nie moge , taki dziwny strach egzystencjonalny mnie dopadł.. Nie widze swiatełka....... Bardzo mi ciezko, jakis czarny ptak krąży bliziutko...... Zyc w tym zatechłym kraju trzeba, a sie nie da........ W morde , chyba juz po mnie.......... A anoreksja, mam taki przypadek w rodzinie....... Ma 2 dzieci , cienka, jak bokiem stanie to cienia nie rzuca........ Spalona w solarium i nałogowa palaczka.......... Br........... Jak dobrze ze to nie moja............ Chybabym nie poradziła.............. Trzymta sie.............. bo ja ledwo Ruda Odpowiedz Link Zgłoś
porucznik_sarkozy Re: ReQurna zaraza czy coś? 16.01.07, 12:12 Pisał tu ktoś, że jak was widział to kilka osób wyglądało jakby miało zaraz zejść. No nie pomylił się wiele! A swoją drogą, tak oplotkowywać rodzinkę, pięknie, pięknie:-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .........kobieta59 Re: ReQurna zaraza czy coś? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.07, 12:28 Poruczniku / jedynie piechoty ,mniemam /.. Święta racja !! Zejść kiedyś trzeba.Zależy tylko w jakim stylu.Ale najgorsze jest zejście całkiem młodego człowieka ,spowodowane zalaniem żółcią całego organizmu.Zgryźliwość - niestety. Widziałam na własne oczy.I nie była to moja rodzina,to mogę obgadać,prawda??? Ps.Ruda,słyszałam,że umiesz ''odczarowywać '' ? :-))))))))) Na najbliższe spotkanie weź narzędzia.....może grzebień koguta ? Albo jaskółcze gniazdo ? Zresztą nie znam się na akcesoriach.Ale to dla mnie . Odpowiedz Link Zgłoś
porucznik_sarkozy Re: ReQurna zaraza czy coś? 16.01.07, 12:55 Babcia, nie podniecaj się tak. No starość nie radość i tyle :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .........kobieta59 Re: ReQurna zaraza czy coś? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.07, 13:31 Aaaaaa,Ruda :-)))))))))) Nie zauważyłam tej ofermy batalionowej !! Ale on przecież nie może wiedzieć,że babcią nie jestem,choc o tym marzę. No ,ale może to i dobrze.Jakby taki trafił się wnuk,jak ta ofiara ''fali '' ? Co ja bym zrobiła ? Szukac miejsca odosobnienia dla takiego ? Konieczność,ale serce krwawiłoby. Odpowiedz Link Zgłoś
porucznik_sarkozy Re: ReQurna zaraza czy coś? 16.01.07, 13:37 No chyba grzeczniej jest pisać "babciu" niż "stara pomarszczona dupo". No nie? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruda Re: ReQurna zaraza czy coś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.07, 13:20 Kobieto 59......... Witam słonecznie...........Postaram sie pomoc........ Najpierw spróbuje sobie....... Ukłony Ruda Ps : pisał ktos inny niz kobieta59? Nie zauwazyłam........ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: ReQurna zaraza czy coś? IP: *.vf.shawcable.net 16.01.07, 14:13 Gość portalu: Ruda napisał(a): > Ps : pisał ktos inny niz kobieta59? > Nie zauwazyłam........ Nie! Chcial zdaje sie, ale "cienia nie rzucal" Trzymaj sie wdzielnie i choc Ty nie wpadaj w anoreksje. Ciekawe, ze jak dawali kartki na padline to anorektykow nie bylo. Najwyzej niedozywieni. A z anorektykami faktycznie jest problem; Wprawdzie oszeczedza delikwentka na desce do prasowania, ale ilez sie musi nabiegac, zeby sie zamoczyc pod prysznicem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .........kobieta59 Re: ReQurna zaraza czy coś? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.07, 16:29 Znowu nie zauważyłam ! Widocznie nie rzuca cienia,bo i skąd ? Do rzucania cienia musi być osoba,a nie osowiała oferma,nie umiejąca sklecić zdania poza inwektywami .../ sprawdź niedojdo w słowniku ,bo nie zrozumiesz/.. Ale cóż sie dziwić ? Nie lubi zmarszczek,wrażliwiec taki. Wszak on gładziutki taki,jak pupcia pawiana.Szkoda,że i mózg jest kubek w kubek podobny.....i z gładkości ...i z koloru. Ps.Następnym razem napręż się i napisz więcej niż jedno zdanie proste,ober- poruczniku. Ale obawiam się,że to...contra naturam.:-))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ellka25 Re: ReQurna zaraza czy coś? 16.01.07, 19:36 Witam wszystkich :))) Tak, tak ... mrozu nie ma, to różna zaraza i robactwo wychodzi na zewnątrz. trochę się przyczaili, a teraz słonko się pokazało i są skutki, dzisiaj nawet osy widziałam. Co prawda ociężałe i osowiałe, ale też wyszły ze swoich norek. Nie ma na to rady, musimy się uodpornić na te ataki robactwa, tutaj są odważni bo ich nie widać.... ale do czasu. Anoreksja to bardzo poważna choroba i najgorsze to to, że dopada młodych. Ale ostatnio zmieniają się trendy mody, lansują troche więcej ciała, więc jest nadzieja, że będzie tych przypadków mniej. Spustoszenie organizmu przez anoreksję jest ogromnei prawie nieodwracalne :( Odpowiedz Link Zgłoś
ellka25 Re: ReQurna zaraza czy coś? 17.01.07, 15:52 Witam wszystkich :) Co tu taka cisza, co się z Wami dzieje? "Jeśli kochasz życie, nie trać czasu, bo z czasu składa się życie" (Beniamin Franklin) Odpowiedz Link Zgłoś
ja_corka Qurna Zaraz.........to Ci walne!!!! 19.01.07, 10:35 Te Ruda!!!! co to za bidolenie tutaj?? Odpowiedz Link Zgłoś
colonel_kuras Re: Qurna Zaraz.........to Ci walne!!!! 19.01.07, 10:40 "Basiu ,ja tez jakas taka pognieciona........" No myślę, że lifting już tu niewiele pomoże! Najlepsze jest z tym czarnym ptakiem, czyżby następna ofiara Simona?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: 50-latki na Forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.07, 19:47 Witam !!! Poszukuję koleżanki mojej mamy Pani Elżbiety Poznańskiej (nazwisko panieńskie) zamieszkałej w Czestochowie Raków. Była m/w w wieku mojej mamy (w kwietniu mama kończy 60 lat) Proszę o jakiekolwiek informacje. Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Kuchnia karnawałowa :D 17.01.07, 16:36 Witam Was :) No, może nie tak dosłownie o kuchni, ale...o tym, co lubimy, nawet panowie;P Chodzi mi o Wasze ulubione napoje/drinki. A ja dziś proponuje koktajl Brigitte Bardot - Bira Puera. Seksbomba lat 50 szokowała swobodnym stylem życia, a jej drink jest mocny i uderza do głowy : Na 1 porcje: 25 ml wódki Wyborowej 15 ml ciemnego rumu Havana Club 2 łyżki soku z cytryny Coca-cola Alkohole i sok wlać do szklanki wypełnionej kostkami lodu. Wymieszać. Dopełnić coca-colą. ... Zazwyczaj w domu improwizujemy. Mamy tez swoje przyzwyczajenia. Ja tez lubię pewien trunek, o którym kiedyś (dawno) wspominałam. Ale wypróbuje w.wym. przepis przy najbliższej okazji. Może się podzielicie przepisem na swój ulubiony drink ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .........kobieta59 Re: Kuchnia karnawałowa :D IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.07, 17:12 Witam :-)))))))))) Mnie nic nie zastąpiłoby martini /bianco / z lodem i limonką.Chciałaby dusza do raju. Ale mam nadzieję,że zakaz picia jakiegokolwiek alkoholu przeze mnie,będzie w niedalekiej przyszłości zniesiony.W przeciwnym wypadku zostanie złamany.Absolutnie! A z innych drineczków ? Lubiłam malibu z mleczkiem i lodem .... Camparii z sokiem pomarańczowym ... A także...dyktuję z głowy,więc wybaczcie jak coś pomylę.Chociaż sądzę ,że pamiętam doskonale.. 1) ''wściekły pies''.. pół na pół - czysta wódka i sok malinowy oraz tabasco - kilkanaście kropel.Zmieszać i na zdrowie ! 2) ''drink miętowy '' / coby mąż nie poczuł,że piłaś / 120 ml wytrawnego szampana 30 ml likieru miętowego sok z cytryny,kilka kostek lodu.. Wymieszać w shakerze...i o le !! 3) ''straż pożarna '' 20ml rumu 20ml skoku z cytryny 10ml syropu grenadine trochę wody mineralnej... Wszystko w shakerze.. na wierzch plasterek pomarańczy,wisienka koktajlowa i lód -w szklance wysokiej. A może jeszcze coś mi się przypomni ? Chociaż dla mnie niepowtarzalny smak miała bardzo schłodzona wódka marki Polonez,pod śledzika z cebulką mojej roboty - w stanie wojennym,gdy trzeba było przeczekać godzinę milicyjną,w większym gronie... Ach,jakie wtedy odchodziły rozmowy !!! A w miarę upłynniania zapasów ,nasza odwaga wzrastała do zenitu.O mało co nie szliśmy na czołgi i transportery opancerzone. Właśnie.O mało co.Bo i taka to była wojna. Pozdrawiam -L........ Odpowiedz Link Zgłoś
ellka25 Re: Kuchnia karnawałowa :D 17.01.07, 18:30 Widzę kobietko, żeś już co nieco ozdrowiała, skoro chodzą za Tobą takie napoje :) Ja za drinkami nie przepadam, ale martini z lodem i limonką .... to jest to, no i ostatecznie... camparii z sokiem. Może też być żubrówka z sokiem jabłkowym. Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: Kuchnia karnawałowa :D IP: *.Red-88-9-58.dynamicIP.rima-tde.net 17.01.07, 21:58 Witam wszystkich ze slonecznych Wysp Kanaryjskich. Internet chodzi "cieniutko". Pogoda cudowna od trzech miesiecy nie spadla kropla deszczu. Przywoze "walizke pelna wrazen". Jestesmy zbyt mocno przypieczeni. Za chwile zamykaja kafejke i musze konczyc.Do uslyszenia. Pozdrawiam Wszystkich. Nawet nie przeczytalem Waszych wpisow. Teraz idziemy wypic za Wasze zdrowie.Mam tak duuuuzo do opowiedzenia. Buzka dla was. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Drinkujemy ;P 18.01.07, 09:39 No to ja się też dorzucę. Lubię czerwone wytrawne wino (schłodzone!). Np. węgierski "Balaton" czy "Egri Bikaver". Nie pogardzę też jakimś reńskim/mozelskim. Wina hiszpańskie wcale nie ustępują osławionym francuskim. Nie przepadam za włoskimi. Chianti jest beeee. Z białych najchętniej sięgam po chardonnay. Obojętnie - francuskie, hiszpańskie, bułgarskie. Po prostu preferuję ten gatunek wina. Biorąc pod uwagę różnorakie techniki wytwarzania tego wina nie dziwi fakt, że trudno doszukać się jednakowej nuty w tych winach: w zależności od regionu uprawy i sposobu winifikacji znajdziemy w nim aromaty jabłek, melona, ananasa, dymu, masła czy orzechów. Jednak jest to wino o słodkawym posmaku, mimo że jest to wino stricte wytrawne. Przy lampce takiegoż mogę spędzić caaaaluśki wieczór. hihihihi Z drinków polecam: rum Bacardi z colą (proporcja do wyboru, może być 1:3) i różne kombinacje z Malibu. W ogóle jestem rumolubna, więc jak widać nadaję się na pirata. ;P Pozdrawiam. Korsarka AS Odpowiedz Link Zgłoś
ellka25 Re: Drinkujemy ;P 18.01.07, 14:53 Witam :) A ja tak czytam, czytam i ślinka mi cieknie. Rum mnie jakoś nie pociągał, ale skoro anna.scott pisze, że drinki z rumem są mniamuśne, to czemu nie. Na następnym spotkaniu zażyczę sobie coś takiego. Trzeba wszystkiego spróbować, żeby póżniej nie żałować.... Dziś idę na wykład na UTW, jak będzie ciekawy to Wam póżniej opowiem..... a wcześniej może na jakiegoś drinka....? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: Drinkujemy ;P IP: *.st.vc.shawcable.net 19.01.07, 03:30 anna.scott napisała: > No to ja się też dorzucę. > Lubię czerwone wytrawne wino (schłodzone!). Np. węgierski "Balaton" czy "Egri > Bikaver". Nie pogardzę też jakimś reńskim/mozelskim. > Wina hiszpańskie wcale nie ustępują osławionym francuskim. Polecam do kompletu wina chilijskie, kalifornijskie, kanadyjskie z dwu regionow, czyli poludniowego Ontario i z Kolumbii Brytyjskiej, a takze argentynskie ( swietne i w bieli i w czerwieni) i australijskie, albowiem warto. W wiekszosci nie ustepuja renomowanym i "starozytnym" winnicom, a w sporej ilosci je przewyzszaja. Co do renskich i mozelskich win, to pelna zgoda. Ja smakuje z duza przyjemnoscia takie pod "wezwaniem" St Ursula. Jednak ponad wina przedkladam kusztyk godnej domowej nalewki. Z tymi jednak jest tu drobny klopot, bo lekko zidiociali Brytyjscy Kolumbijczycy uznali dawniejszymi czasy, ze spirytus to trucizna i nie prowadza tego specyfiku w handlu. Trzeba wiec robic zaopatrzenie w innych prowincjach, badz przemycac z USA. Albo ...podjac producje wlasna(((: Spore wziecie ma tez produkcja wlasna win. Wszystkie elementy do tego sa dostepne na rynku. trzeba jedynie checi do takiej zabawy. Najlepszego W. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: Drinkujemy ;P 19.01.07, 09:49 O, tak. Nie ma to jak domowe wina i nalewki. Moja mama w tym przoduje. Robi pyszne nalewki. Różniaste. Na przykład mieciówkę (wg przepisu Mietka Szcześniaka). Ale to tylko jedna z wielu. Poproszę, żeby mi dała przepisy, to Wam tu wpiszę. Ja na razie robiłam samodzielnie jeżynówkę, śliwowicę i wiśniówkę. Aha, jeszcze dorzucę domową ratafię. Mniam. Pycha. A do tego dobra muzyka, przednie towarzystwo i ogień w kominku... Odpowiedz Link Zgłoś
colonel_kuras Re: Drinkujemy ;P 19.01.07, 09:55 Włodziu napisał: "Jednak ponad wina przedkladam kusztyk godnej domowej nalewki" Włodziu, sam jesteś kusztyk! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: Drinkujemy ;P IP: *.st.vc.shawcable.net 20.01.07, 21:01 colonel_kuras napisał: > Włodziu napisał: > "Jednak ponad wina przedkladam kusztyk godnej domowej nalewki" > Włodziu, sam jesteś kusztyk! Kuras wysta som zwykly holot, a z takimi to sie ani po kusztyku, ani po musztardowie plynow nie spozywa. I wysta som nie colononel ino szeregowy Wiewiorka. Z takiej wojskowej historyjki: Po przegladzie w lazarecie d-ca kompanii robi przeglad i wydaje komende: - Ci z syfem wystap! Wystepuje kilku szwejow, a ten pyta: - szer Kowalski! Z kim mieliscie kontakt seksualny? _Z wiewiorka ob. kptanie. A wy Zielinski? Tez z wiewiorka! i tak dalej do przedostatniego w tym samym stylu. A wy? Nowy? Jak sie nazywacie? Wiewiorka ob kptanie! Kuras! Nie bede was pytal o ostatni kontakt. Ten rodzaj choroby w/g medykow bywa spadkiem pokoleniowym. Uwazaj na siebie:)) Odpowiedz Link Zgłoś
colonel_kuras Forum zdziecinniałych dziadków i babć, alkoholików 19.01.07, 09:57 Mniamuśne! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ooooooo Recykling dal wojskowych odpadów. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.07, 10:11 Aleś awansował,poruczniczyno....od razu na colonela...wow.. Masz 27 lat,jak pisałeś na innych forach / w innej szarży / ,więc co tu robisz z emerytami ? Wiesz co ? Ty masz tyle wspólnego z wojskiem,ile ja z Condolizą Rice.:-)))))))) Leczysz sobie kompleksy ? Kategorio E z girlandą ? Ładnie musieli cię skopać .Gdzie indziej się boisz owtorzyć dzioba.A może robiłeś wiatraczek nóżkami ? Chyba wiesz o co chodzi,prawda ???? Odpowiedz Link Zgłoś
colonel_kuras Re: Recykling dal wojskowych odpadów. 19.01.07, 10:19 Mniamuśne, naprawdę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oooo Re: Recykling dla wojskowych odpadów. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.07, 10:27 Jasne.Jak i ty. Odpowiedz Link Zgłoś
colonel_kuras Forum zdziecinniałych dziadków i babć, alkoholików 19.01.07, 10:29 Nie, nie, wy dziadki i babcie takie "mnamuśne" Odpowiedz Link Zgłoś
hitolos Uwaga! Uwaga!! 19.01.07, 11:14 Już niedługo pewien starzec zacznie zamęczać całe forum opowieściami o tym jak spalił sobie dupsko na kanarach!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no tak Re: Uwaga! Uwaga!!Milczenie owiec. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.07, 12:28 colonel to faktycznie przegięcie? A może być np.Hannibal ? Lecter ?. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no tak Re: Uwaga! Uwaga!!Milczenie owiec. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.07, 12:38 a ładnie to tak zazdrościć komuś Kanarów,których w życiu się nie zobaczy ? No bo tego jeszcze nie było,aby niedoszły poborowy woził dupsko po Wyspach.A nie lepiej zająć se kolejkę po zasiłek ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eeeee Re:trele - colonele:))))))))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.07, 13:21 ty tam.... Poborowyyyyyyyy...! Spooooooooocznij....! W tyyyyyyyyył zwrot ...! Oooooodmaszerowć !!! Do kantyny !!!! Obierać ziemniaki...państwu na obiad !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .......kobieta59 Re:trele - colonele:))))))))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.07, 15:15 No i obrał,faktycznie :-) Posłuszny , bestia.Zna mores. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re:trele - colonele:))))))))) IP: *.vf.shawcable.net 19.01.07, 20:23 Oni nas chyba lubia. Inaczej nie probowaliby sie szwendac kolo naszego stolika:))) A tak zajarza, czegos pozytecznego sie dowiedza i .... moze im zastanie na dluzej w pamieci:))) Zauwaz, ze powoli zaczynaja nabierac czegos co kiedys nazywano oglada towarzystka. Moze jeszcze nie do konca im to wychodzi, ale oznaki widac. Moze sie cenzora wystraszyli, albo matki plus corka i ruda "cuzamen do kupy" :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
ja_corka Re:trele - colonele:))))))))) 19.01.07, 21:42 Witajcie Zauwazylam, ze jak ich olewamy to troche ich powstrzymujemy przed chamstwem Mlodziez mamy coraz lepsza Odpowiedz Link Zgłoś
ellka25 Re:trele - colonele:))))))))) 19.01.07, 23:13 Lepszą i inteligentniejszą, a to cieszy :)))) Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pelagia Z Re: 50-latki na Forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 19:39 Jeśli zaglądają to niech piszą niki wg swoich imion - przynajmniej. Po pięćdziesiątce należy i trzeba bo można zdejmować zasłonę anonimowości Odpowiedz Link Zgłoś
ellka25 Re: 50-latki - do Pelagii Z. 20.01.07, 22:01 Może masz troche racji, ale szczypta tajemniczości nie zaszkodzi :) ? A poza tym, to skąd wiesz, czy niki nie mają coś wspólnego z imionami? A w ogóle to mnie się to podoba. Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: 50-latki na Forum IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 20.01.07, 23:27 Pelagia Z napisala: -------------------------------------------------------------------------------- Jeśli zaglądają to niech piszą niki wg swoich imion - przynajmniej. Po pięćdziesiątce należy i trzeba bo można zdejmować zasłonę anonimowości Moja Droga to nie "nik" jest wazny,tylko to,co pod tym "nikiem" napisane. My 5 X 10-latki znamy sie na tyle,ze wystarcza nam obecne "niki". Wszyscy wykazujemy dobry takt i umiarkowanie.Ten watek jest najdluzszym na Forum czestochowskim i jest utrzymany w dobrym tonie,jest niejako "Rezerwatem dobrego wychowania" i nie dziwi mnie fakt,ze znajduja sie tacy,ktorzy wtargneli do niego"niszczac zielen"halasujac i zasmiecajac ten "rezerwat".Tutaj hodujemy piekne kwiaty.Chwasty wywozimy na taczkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: covered Jak macie BABCIĘ, to się mnie trapcie !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.07, 10:48 (Fragmenty) Jak doświadczenie uczy, mamę naszej mamy my - wnuczęta - zwykle babcią nazywamy. Babcie, jak wszyscy wiemy, to bywają różne: są na przykład domowe i babcie "podróżne". (wyjaśniająco) Babcia, co mieszka razem i babcia, co wpada. Zupełnie nie rozumiem, po co on to gada? Pewnie - bywają różne! Moja to mi śpiewa. A moja to mnie uczy, jak odróżniać drzewa! Moja pokrzyczy czasem, przyznaję, niestety, ale wprost fenomenalne robi mi omlety! Moja pachnie bajkami. Zawsze, gdy deszcz pada, siedzimy sobie razem, ona opowiada... Moja - jak biały królik - taka jest siwiutka. Ja się nią opiekuję, jest bardzo słabiutka... Moja ciężko pracuje, gotuje i sprząta. Pierwsza wstaje raniutko, cały dzień się krząta. Moja babcia jest jeszcze prawie całkiem młoda. Chodzimy na wycieczki czy deszcz, czy pogoda. I pływamy z nią razem, ja się chwalę babką! Bo z nas wszystkich ma ciągle najlepszy czas żabką! Jeżeli mam gorączkę, to mi chłodzi głowę. A ciepły szalik wiąże w mroźne dni zimowe. Moja z nami zostaje przez calutkie lato. Fajnie wtedy jest w domu - jakoś tak - bogato! Babcie są rozmaite, jak tu powiedziano, lecz właściwie czują zupełnie tak samo. To samo je cieszy, to samo raduje: nasz pocałunek, uśmiech i słówko - dziękuję! Teraz razem wołajmy: Niech nam żyją babcie! A to są kwiatki dla was: łapcie, łapcie, łapcie! Odpowiedz Link Zgłoś
ellka25 Re: Jak macie BABCIĘ, to się mnie trapcie !!! 21.01.07, 11:19 Witam BABCIE i nie tylko :) Babcia to wspaniały wynalazek, a jeszcze jak jest wolna i nie pracuje .... Ja dzięki mojej mamie a babci moich dzieci, mogłam pracować, nie musiałam iść na wychowawczy. Dla dzieci babcia była dużym autorytetem, była skarbnicą miłości, mądrości, wspaniale opowiadała bajki, okres swojej młodości i zwyczaje wówczas panujące. Nawet koleżanki i koledzy moich dzieci lubili jej słuchać i często zwracali się o jakąś radę. Nawet jak nieraz nie potrafiła im pomóc, to humorem łagodziła problemy. Tak, być babcią to jest coś, a jeszcze się ma kochające wnuki ..... to sama radość. Ja jeszcze nie mam wnuków, ale wszystko przede mną :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: Jak macie BABCIĘ, to się mnie trapcie !!! IP: *.st.vc.shawcable.net 22.01.07, 01:01 Moze powinno byc "Jak macie babcie, to sie nie trapcie"??? Nie wiem jak to jest z babciami, ale jeden moj kolega, ktory chadza z dosc juz wyrosnieta wnuczka na spacery, to za kazdym razem uprzedza mlodsza mlodziez, zeby przypadkiem nie zwracala sie do niego w miejscu publicznym per "dziadku":))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do Wlodka Re: Jak macie BABCIĘ, to się mnie trapcie !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 11:57 Gość portalu: Wlodek napisał(a): > Moze powinno byc "Jak macie babcie, to sie nie trapcie"??? > Nie wiem jak to jest z babciami, ale jeden moj kolega, ktory chadza z dosc juz > wyrosnieta wnuczka na spacery. A tyWlodu z kim chadzasz na spacery? Z drewniana laska? Czy moze z proteza ortopedyczna :)) Odpowiedz Link Zgłoś
porucznik_sarkozy Re: Jak macie BABCIĘ, to się mnie trapcie !!! 22.01.07, 12:35 Włodziu to jest kusztyk :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: covered Re: Jak macie BABCIĘ, to się nie trapcie !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.07, 12:26 Moze powinno byc "Jak macie babcie, to sie nie trapcie"??? Oczywiście Włodziu masz racje ! Zwykła "literówka", a raczej zbyt szybkie pisanie lub nieuważne klepanie w klawiaturę :D A przy okazji coś, co dziś przeczytałam i uśmiałam się okropnie. Fąfara zmarł i staje właśnie przed świętym Piotrem. Ten mówi: - Niestety, przyjacielu. Popełniłeś w życiu straszny grzech i nie zostaniesz wpuszczony do nieba, zanim nie odpokutujesz. Oszukiwałeś na podatku dochodowym od osób fizycznych. Twoja kara będzie polegała na tym, że wrócisz na ziemię i spędzisz pięć lat z obrzydliwą, paskudną babą, ze wszystkimi małżeńskimi obowiązkami włącznie. Jeśli ci się uda z nią wytrzymać tyle czasu, wejdziesz do nieba. Fąfara uznał, że pięć lat to niewiele wobec perspektywy wieczności w niebie. Wrócił na ziemię i żył z babą-kaszalotem, którą mu święty Piotr przeznaczył. Któregoś dnia Fąfara idąc z nią ulicą, zobaczył przyjaciela. Przyjaciel szedł w towarzystwie tak odrażającego babsztyla, że w porównaniu z nią kobieta Fąfary była prześliczną kobietą. - Cześć, stary - Fąfara wita przyjaciela. - Jak to się stało, że żyjesz z takim kaszalotem? - No wiesz... Zmarłem niedawno, Święty Piotr powiedział, że popełniłem straszliwy grzech, oszukując na podatku dochodowym od osób fizycznych i że teraz muszę odpokutować, przeżywając pięć lat na ziemi z tą paskudnicą. Przyjaciele uścisnęli sobie dłonie w pełnym zrozumieniu i obiecali sobie wspomagać się nawzajem dobrym słowem. Gdy już mieli się rozejść, zauważyli wspólnego znajomego, idącego ulicą w towarzystwie kobiety pięknej jak marzenie, bardzo seksownej, o boskiej figurze. - Cześć, stary! - wołają do niego. - Skąd ty, stary kawaler, dorwałeś taką cizię? - Hm, szczerze mówiąc nie wiem. Pewnego razu obudziłem się, a ona leżała obok mnie. Od paru lat mam wszystko, o czym można marzyć: piękną kobietę, cudownie prowadzony dom i bajeczny seks. Nie wiem tylko, dlaczego zawsze, kiedy się kończymy kochać, ona odwraca się do ściany i mruczy: "Pieprzony podatek dochodowy od osób fizycznych!" Fąfarowa staje przed lustrem i mówi do męża: - Ech... przybyło mi zmarszczek, utyłam, te włosy jakieś takie nijakie... Zbrzydłam. Powiedz mi kochanie coś miłego. - Wzrok masz nadal dobry! Pozdrawiam Panów - Dziadków i Nie-Dziadków, byle z poczuciem humoru;P Odpowiedz Link Zgłoś
ja_corka Re: Jak macie BABCIĘ, to się mnie trapcie !!! 22.01.07, 10:53 M O J A B A B C I A Najlepiej lubię być z moją Babcią Ona ma zawsze dla nas czas. U niej najlepiej smakuje ciasto, Obiadek , lody i deser też. Nie wiem jak wasza, lecz moja Babcia uniwersalną babcią jest. Dobrze gotuje, ciuszki nam szyje, Nawet kołyskę lalce zrobiła Na komputerze zna się wspaniale, Dla lalek szyje ubranek moc, A gdy się czasem autko zepsuje, Kto je naprawi ? Nooo moja Babcia Teraz już wiesz!!!. 21.01.2003 Joanna To taka ja_babcia hahhaaa Pozdrawiam babciano Ci co nie maja wnuków.....jeszcze niech zaluja bo to wspanialy wynalazek naszych dzieci ;-)))) a ja moje UWIELBIAM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: covered Re: gdyby nie było Babci... nie byłoby Dziadka :P IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.07, 11:37 Tyle wierszy jest o babci, cioci, mamie, tacie. Za to Dziadka literaci, obdarzyli skromniej. Aby uzupełnić luki, słowa pięknie kładę. Chórem zawołajcie wnuki: Niech nam żyje Dziadek! Odpowiedz Link Zgłoś
porucznik_sarkozy Pozdrawiam "babciano" 22.01.07, 13:02 i dziadziano. Hahahahahahahahaaaa!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uhahahahahahahah Re: Pozdrawiam "babciano" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.07, 13:10 Poruczniczyna z kat.E się odezwała przy poniedziałku. A pozwolisz ,że zacytuję ci rozkaz od szefa sił zbrojnych w Ojczyźnie / nawet dotyczący tych,którzy nie przeszli przez komisję/.. Spieprzaj dziadu !!! :-))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
porucznik_sarkozy Re: Pozdrawiam "babciano" 22.01.07, 13:17 Gość portalu: uhahahahahahahah napisał(a): > Poruczniczyna z kat.E się odezwała przy poniedziałku. > > A pozwolisz ,że zacytuję ci rozkaz od szefa sił zbrojnych w Ojczyźnie / nawet > dotyczący tych,którzy nie przeszli przez komisję/.. > > Spieprzaj dziadu !!! :-))))))))))))) Biorąc pod uwagę średnią wieku uczestników tego forum, rozkaz szefa sił zbrojnych w Ojczyźnie , był adresowany do nich. Hahahahahahaaaaa!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uhahahahaah Re: Pozdrawiam "babciano" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.07, 13:36 Jakbyś spędził w wojsku chociaż godzinę,to byś wiedział ofermo,że prezydent może wydać rozkaz tylko tzw.służbom. Mnie może co najwyżej skoczyć. A ty ? do służby pedałuj. Myslę,że z tym nie będzie problemu.Chyba znajdziesz sobie dwa pedały???Masz tyle czasu.Najwyżej podpieprzysz komuś. Odpowiedz Link Zgłoś
porucznik_sarkozy Re: Pozdrawiam "babciano" 22.01.07, 13:39 No niestety, tobie to już nie ma na co skoczyć. Hahahahaha!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a tak Re: Pozdrawiam "babciano" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.07, 13:40 naprawdę moi kochani.. Porucznik śmiechu warto,jest starym dziadem ,rencistą.Dużo ma czasu jak widać,a przecież młodzi ludzie pracują.On tu tkwi zawsze. No chyba,że jest notorycznie bezrobotny,bo jako ''major'' też istnieje na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
porucznik_sarkozy Re: Pozdrawiam "babciano" 22.01.07, 13:42 "Porucznik śmiechu warto,jest starym dziadem" No cóż nie ukrywam, ciągnie swój do swego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uhahahahahha Re: Pozdrawiam "babciano" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.07, 13:49 oto z kim macie do czynienia...jego inna ksywa ''Re: Zaprzyjaźnie się z przystoinm.... Autor: major.ahmed Data: 12.01.07, 22:46 + dodaj do ulubionych wątków skasujcie post + odpowiedz -------------------------------------------------------------------------------- nawet kilka "dziołch" z Częstochowy na linku wskazanym przez tk widzę co się liczy kasa kasa kasa "bo miłość to bzdura istniej w filmach i tanich lekturach" Biedaczysko szuka miłości w necie... I znaleźć nie może,no bo jakim cudem.Nie wystarczy wojskowa ksywa,jak kasy niet. To się i wyżywa... Ogólnie żałosna kupa śmiechu. Ps.Ja mogę siedzieć na necie,mam czas.Ale to? I miłości szuka toto?I jeszcze kocha inaczej??? Odpowiedz Link Zgłoś
porucznik_sarkozy Re: Pozdrawiam "babciano" 22.01.07, 13:53 Oj stary dziadku (babciu) wszystko ci się w głowie pomieszało. Hahahahahaha!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ojoj Re: Pozdrawiam "babciano" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.07, 14:40 hahahahhaha poruczniku,majorze ,colonelu - hitolosie.. niku wielogłowy - mają cię wszyscy w nosie. Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Zbuntowana "babcia" 22.01.07, 15:44 Ja nie buntuję babci, ale Babcia o sobie nie myśli wcale, tylko o nas już od rana, ledwie wstanie- żeby każdy, zanim wyjdzie, zjadł śniadanie, żeby tata wziął parasol, gdy jest dżdżysto, żeby wnuczek miał w kieszeni chustkę czystą, żeby mama nie szukała rękawiczek, żeby wnuczki miały „Świerszczyk” i „Płomyczek”, żeby obiad, gdy wrócimy, był podany, żeby dom był zawsze pięknie posprzątany.... Ja tam Babci nie buntuję, lecz bym chciała, żeby Babcia się nareszcie zbuntowała, żeby Babcia pomyślała raz o sobie! Ja tam Babci nie buntuję, lecz tak zrobię; powiem mamie po cichutku, choćby teraz, żeby mama poszła z Babcią do fryzjera, żeby tata przyniósł ciastka oraz kwiaty, stół nakryję elegancko do herbaty, Babcia siądzie przy tym stole jak królowa i usłyszy od nas wszystkie takie słowa: Choć Dzień Babci jest raz na rok obchodzony w każdej z rodzin, ale u nas, w naszym domu, nikt się na to nie chce zgodzić, bo raz na rok to zbyt rzadko. Ogłaszamy - wszem i wszędzie - Że Dzień Babci w naszym domu Raz na tydzień odtąd będzie! ... Kończy się to 2-dniowe świętowanie :( Chciałabym podziękować rodzicom (dziadkom) tą piosenką: voila.pl/9i9zb/?1 A tutaj jeszcze taki przekaz "internetowy" www.poematoszczesciu.1k.pl/... I tęskni mi się strasznie za Cinema City :) Są może chętni na środę lub czwartek ? (godziny południowe - bo mniej ludzi) Mam 3 zaległe filmy do obejrzenia...:( Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: Zbuntowana "babcia" 22.01.07, 15:49 Sorry, źle się wkleiło. A tutaj jeszcze taki przekaz "internetowy" www.poematoszczesciu.1k.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: Zbuntowana "babcia" IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 22.01.07, 18:20 Lo matko ile "chwastow" wyroslo przez dwie doby!!!. Trzeba mi do komoreczki po taczke,zalozyc rekawiczki i dawaj do pielenia! Cos za ciepla ta zima! Nie chca "rosnac" na ugorze,wola w "cudownym ogrodzie". Dzisiaj dzien dziadka(nie mylic z dziadem). Dziadek i babcia jedza obiad. Nagle dziadek stuka babcie w glowe drewniana lyzka. - Co sie stalo?-pyta babcia. - Bo jak sobie przypomne,zes ty cnoty nie miala... -Czy spelnily sie marzenia twego dziecinstwa,dziadku? -Tylko jedno. -A jakie dziadku? -Ojciec tak szarpal mnie za wlosy,kiedy cos zbroilem,ze marzylem,aby byc lysym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Chwasty? IP: *.vf.shawcable.net 23.01.07, 01:43 Gość portalu: niewazne napisał(a): > Lo matko ile "chwastow" wyroslo przez dwie doby!!!. Nie wyrzekaj, bo jeno jeden i to drobny sie pod nogami placze:) Sierot jeden, co chce sie nauczyc czegos, czego z domu nie wyniosl, a w szkole nie nauczyli. Te slabe tak juz maja, ze musza jakos zwrocic na siebie uwage, bo inaczej nikt nie wiedzialby, ze istnieja:))) Jest taka mucha, ktora ose udaje i to ten przypadek chyba...Niech sobie pobrzeczy. Jak juz musi. Odpowiedz Link Zgłoś
hitolos Re: Chwasty? 23.01.07, 07:40 Och, Wlodek, jaki ty madry chlopak. A ty jakim kwiatem jestes w tym przecudnym ogrodzie, jednej nocy? Hahahahahahaaa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
hitolos Re: Zbuntowana "babcia" 23.01.07, 07:48 Oj chyba słoneczko troszkę główkę przygrzało ci na tych kanarach! Te kawały to sam wymyślasz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uhahahahhaaaaaaa Re: Zbuntowana "babcia" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.07, 13:31 moi drodzy,zrozumcie biedaka...żądz moc...a nie ma gdzie,więc się rzuca na rozum... Niżej próbka...wycie na gór szczycie..... Re: dlaczego facet....dla faceta 30 to trudny okr Autor: hitolos Data: 18.01.07, 13:46 + dodaj do ulubionych wątków skasujcie post + odpowiedz -------------------------------------------------------------------------------- Alu, a może szybki numerek w publicznej toalecie? Biedaczysko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: q Re: Zbuntowana "babcia" IP: *.pcz.pl 23.01.07, 15:24 Tak to juz wybwa w tym naszym pięknym zyciu!! www.3dwhite.pl/?click=a9170483f3be82ab1dc3427e605e144d Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pssss......Uwaga ! Re: Zbuntowana "babcia" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.07, 15:41 > Tak to juz wybwa w tym naszym pięknym zyciu!! > www.3dwhite.pl/?click=a9170483f3be82ab1dc3427e605e144d Oj, nieładnie, nieładnie !!! Nie klikajcie na ten link. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzięki Re: Zbuntowana "babcia" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.07, 17:16 a bym otworzyła.. To pewno znowu kompleksyyyy...:-))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pako Re: Zbuntowanych trzech...he, he, herosów IP: *.apus-net.pl 23.01.07, 21:40 Czytam tak te posty młodych gniewnych, czytam... Sensu to nie ma, ale ich obecność i rola w tym wątku przypomina mi historię trzech gości w tunelu. Porucznis Sarkozy to pesymista widzi ciemny tunel. Hitolos to optymista widzi światełko w tunelu. Colonel kuras to realista, on widzi pociąg. A maszynista? (czyli stali bywalcy forum) Maszynista widzi 3 debili na torach. No i to byłoby dzisiaj na tyle. Paka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: Zbuntowanych trzech...he, he, herosów IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 23.01.07, 22:02 Pako napisal: A maszynista? (czyli stali bywalcy forum) Maszynista widzi 3 debili na torach. No i to byłoby dzisiaj na tyle. "Maszynista" moze rozpedzic pociag w tunelu do maksimum i powiedziec przed sadem,ze w tunelu bylo ciemno i nic nie widzial. Sad "uniewinni" maszyniste. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re:50-latki na forum IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 23.01.07, 21:53 Witam! U nas zima zadomowila sie na dobre.Dzis rano bylo kilka stopni ponizej zera. A jeszcze nie tak dawno,malo brakowalo,by wiosna przyszla...w styczniu. Ja nie wiem,co to bedzie za rok?Anomalie pogodowe w calej Europie i nie tylko. Czytalem taka ciekawa informacje odnosnie zmian klimatu,i tam byla wzmianka,ze lodowce Antarktydy roztapiaja sie w duzo szybszym tempie niz to mialo miejsce jeszcze 50 lat temu.Do roku 2012 wiele zakatkow Europy moze zniknac z powierzchni Ziemi. Czy ja w to wierze?Hmmm... co ma byc to bedzie.Nikt nie jest w stanie niczego przewidziec,z okresleniem konkretnej daty. Poki co wszystko jest jeszcze na swoim miejscu i nasz watek tez. Tylko Panie,tak jakos przycichly cos.... Cos na rozweselenie: Maz do zony: -Slyszalas?Wynaleziono kosmetyk,ktory niezawodnie upieksza wszystkie kobiety. -Nie tylko slyszalam,ale uzywam go. -No tak,od razu wiedzialem,ze to oszustwo. Swiezo upieczony malzonek oddaje zonie pierwsze pobory. Zona liczy,liczy pieniadze i mowi: - no widzisz,pobory tez masz male... Odpowiedz Link Zgłoś
porucznik_sarkozy Re:50-latki na forum 24.01.07, 11:18 Gość portalu: niewazne napisał(a): Swiezo upieczony malzonek "nieważne" oddaje zonie pierwsze pobory. Zona liczy,liczy pieniadze i mowi: - no widzisz,pobory tez masz male... Ach te wspomnienia z młodości, łezka się w oku kręci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .........kobieta59 Re:50-latki na forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.07, 11:26 Witajcie kochani. A ja otwieram laptopa ,a tu miła niespodzianka !! Uprzejmy porucznik !!! Droga szarżo! Niech ja będę pierwsza. Gratuluję!! Z całego serca gratuluję. Masz ogromne szanse zdobycia nagrody GRAND PRIX ,częstochowskiego forum,jako największy nudziarz. Zaraz się zgłaszam,aby poprzeć twoją kandydaturę !! Popatrz,jak to dobrze mieć znajomych ! Wprawdzie jest to imitacja nobilitacji - ale zawsze .:-))))) Pozdrówka.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: porucznikowa Re:50-latki na forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.07, 11:28 do porucznika_sarkozy Ale się wysiliłeś ,hahaha Nie myśl tyle, bo Cie zjedzą motyle ! Jeśli głupota mogłaby dzwonić, to nie potrzebowałbyś swojego telefonu. Wszystkiego najlepszego i ... żeby Twoje dochody były odwrotnie proporcjonalne do inteligencji . Zegnaj ! Odpowiedz Link Zgłoś
wasz_ogrodnik Re: 50-latki na Forum 24.01.07, 11:51 Hejka, chyba trzeba pouprawiać trochę ten ogródek!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-)))))))))))))))) Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.07, 11:58 hihih Lobby wojskowe zostało rozpracowane,zaczęło się rolnicze . Następny nik będzie na pewno - ''burak_pastewny ''uhahahahahahahahhahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
ellka25 Re: 50-latki na Forum 24.01.07, 20:43 Witam wszystkich :) Przeglądam te posty i tak się zastanawiam co tych wszystkich wojskowych tak pociąga na naszym forum. A może oni też są w naszym wieku, a tylko się maskują, albo nie znajdują zrozumienia wśród rówieśników, albo są już tak psychcznie wypaleni i szukają tutaj wsparcia :( A może nasze forum jest tak ciekawe, że nikt nie może go pominąć? Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: 50-latki na Forum IP: *.vf.shawcable.net 24.01.07, 21:51 ellka25 napisała: > Witam wszystkich :) > > Przeglądam te posty i tak się zastanawiam co tych wszystkich wojskowych tak > pociąga na naszym forum. Elu! Jakich wojskowych??? Toz oni/on wojsko ogladali jedynie w telewizorni. Jedyne co wypada, to "wojskowy" wziac z cudzyslow:)))) A ze ten watek jest ciekawy i trudno go pominac, to oczywiste. Po pierwsze mamy juz niezly wynik wpisow, a po drugie, ten watek w roznych tematach porusza calkiem ciekawe sprawy, o ktorych siusiumajtki pojecia nie maja i szwendajc sie kolo naszego stolika usiluja zrozumiec, o czym my mowimy. Oni generalnie przyswajaja sobie jezyk SMS-ow i dluzsze teksty siusiumajtkow mecza. Powiedziec "ja p.....le" jest latwo, ale uzasadnic to z sensem, to juz trudniejsza sztuka, a bez uzywania brzydkich wyrazow, to dla nich prawie akrobcje cyrkowe pod kopuja:))) I dlatego zachowuja sie tak zeby jakos zwrocic na siebie uwage.. Mialem kiedys takiego kolege w klasie, ktory dojezdzal powiatu, a poniewaz nie nie bardzo mial jak zwrocic na siebie uwage, to popisywal sie plujac przechodniom na plecy w czasie klasowych wyjsc.. Najlepszego w wiosenny dzien:))) Odpowiedz Link Zgłoś
ellka25 Re: 50-latki na Forum 24.01.07, 22:25 Masz Włodku rację :) Z pośpiechu pominęłam cudzysłów, bo prawdziwy wojskowy to ma honor, a to rzeczywiście jakieś klony i to w najgorszym wydaniu. Pozdrawiam, dobranoc :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: 50-latki na Forum IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 24.01.07, 23:31 Wlodek napisal: Mialem kiedys takiego kolege w klasie, ktory dojezdzal powiatu, a poniewaz nie nie bardzo mial jak zwrocic na siebie uwage, to popisywal sie plujac przechodniom na plecy w czasie klasowych wyjsc.. Witam! Ten kolega z klasy - to ojciec "colonela_kurasa,"hitolosa" i ofermy"porucznika_sarkozy"w jednej osobie. No coz jaki ojciec - taki syn. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pół+ na każdy temat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 15:18 Wiem że wśród nas jest wiele osób którym nie jest obojętny los zwierzaków :) Teraz jest okazja żeby im pomóc,to tylko 1% fundacja-emir.org/index1.htm fundacja-emir.org/1procent.htm Pozdrawiam Wszystkich :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .........kobieta59 Re: na każdy temat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.07, 00:04 Witam.Poźno,ale lepiej późno niż wcale..:-) pół...zobaczę ,co się da zrobić.Nawet nie wiesz ,jak to jest bliskie memu sercu. A co do tego agresora ? Moi kochani.. Ostrożne naukowe wykształciuchy, (Au!, to rytety?) twierdzą, że na ten czas, (złota myśl) ,nie wiele wiemy o mechanizmach ,kierujących takimi osobnikami..jak NASZ.. Znamy jedynie generalne zasady reakcji neuro-chemicznych i skorelowanych z nimi zachowań kopulacyjno-literackich. Przykładowo, za maniakalne uwielbienie obiektu uczuć..obojętnie jakich..pozytywnych,czy negatywnych, odpowiada ponoć równoczesne działanie na mózg ludzki dopaminy i fenylo-etyloaminy (PEA) zawartej w czekoladzie. Dlatego jedzenie czekolady nie jest wskazane ,bo doprowadza do mimowolnego stanu zauroczenia naszym wątkiem... Ale jak u licha mamy zapobiec,aby nie pożerał batonów,w czasie pisania ? Fenylo-etyloamina przypuszczalnie wywiera stymulujący wpływ na dopaminowe mechanizmy psychicznego nagradzania, na szlaku nerwowym od układu limbicznego do kory mózgowej, wzmacniając przy tym uzależnienie tegoż osobnika od forum dla 50-ciolatków.. . Czekolada działa poza tym jako pozytywny przyspieszacz emocjonalny, natomiast na dłuższą metę uszczęśliwia ludzi szczęśliwych a upłaczliwia i mazgai zdołowanych, (że o zatwardzeniach stolca nie wspomnę). I to dotknęło naszego anioła stróża.Stąd te wojownicze ksywy dla mazgaja i ofermy.Włodek rację ma ,jak najbardziej. Mamy teraz gospodarza forum.Może ten uzależniony od nas,zostanie wyprowadzony stąd za kaplate uszy ? Czego mu i wszystkim z całego serca -życzę,mówiąc Wam ..dobranoc.. Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Piekne Panie i Panowie... 25.01.07, 15:22 posłuchajcie, co Wam powiem :) To oczywiście słowa bardzo starej piosenki : voila.pl/j3qta/?1 Witam Was, a na F.Cz. jakoś spokojniej się zrobiło :) Czyżby widmo Moderatora zadziałało ? Pozdrawiam zdrowiejących i tych, co mieli to "nieszczeście", że choroba ich dopadła . Zrobiło się biało, bielusieńko... Jeszcze o sobie - trzymam się dzielnie...bez papierosa. Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: Piekne Panie i Panowie... 25.01.07, 15:30 I jeszcze mała zagadka - czyją żoną była Renata Bogdańska ??? Piękny walc :) voila.pl/j3qta/?2 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .........kobieta59 Re: Piekne Panie i Panowie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.07, 15:41 Generała ANDERSA !!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .........kobieta59 Re: Piekne Panie i Panowie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.07, 15:43 i jeszcze dobrze się '' trzymie''..:-)))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .........kobieta59 Re: Piekne Panie i Panowie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.07, 15:50 I odpowiedz woman-ko ,czy nie strzeliłam babola.. A jak jesteśmy przy piosenkach...to kto był drugim mężem Barbary Wrzesińskiej ? Aktorki z kabaretu Olgi Lipińskiej ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: Piekne Panie i Panowie... IP: *.vf.shawcable.net 25.01.07, 19:46 Gość portalu: .........kobieta59 napisał(a): > > A jak jesteśmy przy piosenkach...to kto był drugim mężem Barbary Wrzesińskiej ? Pierwszym zdaje sie byl Lazuka, a drugim??? Sienkiewicz:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: Piekne Panie i Panowie... 25.01.07, 22:14 Nie , Włodku .. to chodzi prawdopodobnie o Jacka Janczarskiego. Niestety, nieżyjący już :((( I jeśli to ten Jacek, to zaraz przychodzi mi na myśl znakomite słuchowisko "Kocham Pana, Panie Sułku" A kim byli bohaterowie słuchowiska ? Skąd się w ogóle wzięli ? Eliza Wymęga–Zarawiejska, niemłoda już kobieta, zakochała się pierwszą, niewinną miłością w młodym człowieku nazwiskiem Sułek. Rodzina Wymęgów nie ukrywała niechęci z powodu tego, jej zdaniem, niefortunnego wyboru przedstawicielki swojego rodu. Robiono pani Elizie wiele nieprzyjemności, szykanowano ją, dokuczano na każdym kroku. I w tym wypadku miłość jednak nie znała granic, skutkiem czego pani Eliza postanowiła opuścić dom rodzinny i jakoś urządzić się z panem Sułkiem, notabene uczniem szkoły podstawowej od dłuższego już czasu. Kiedy po lekcjach siadywali na rozmaitych wzgórkach, wspólnie czytając używane gazety, kiedy patrzyli na przyrodę i na wszystko to, co ich przecież otaczało, kiedy pani Eliza kładła rękę na dłoni pana Sułka, a on odsuwał tę dłoń z niechęcią sztubaka i warczał: Cicho! – wtedy właśnie pani Eliza czuła, że dzieje się z nią coś nieokreślonego, coś pięknego. Czuła, że kocha tego człowieka, który tu, na tym wzgórku, siedzi obok niej i czyta gazetę. Czuła, że ten wzgórek to całe wzgórze ich miłości, i czuła, czuła, że pal licho Wymęgów–Zarawiejskich z ich arystokratycznymi przesądami, że pal licho, pal licho wszystko, że pal licho cały świat… poza tym wzgórkiem, poza tym panem Sułkiem najsłodszym, który przecież był łagodnym zmierzchem ostatnich wakacji jej życia!... Aż tu nagle, pewnego dnia, kiedy to jak zwykle przeglądali pospołu prasę, rzuciło im się w oczy następujące ogłoszenie: Stary, zdezelowany, zmurszały, walący się chlew do rozbiórki sprzedam za jakie sto złoty. Marucha (gajowy) Klasnęła w dłonie pani Eliza. - No, panie Sułku najsłodszy, widzi pan?... - Co? - Trafiła nam się niezła okazja. Będziemy mieli swój własny dom! Kocham pana. - Cicho… Pan Sułek przeleciał wzrokiem ogłoszenie, powąchał papier, oderwał część gazety z ogłoszeniem i zaczął ją szybko zjadać. Postąpił tak, ponieważ nie chciał, aby ogłoszenie dostało się w niepowołane ręce, a trafiającą się okazję postanowił chwycić natychmiast, jak chwyta się zawsze byka za rogi. W krótkim czasie pani Eliza i pan Sułek zamieszkali w chlewie gajowego Maruchy, który stał się ich prawdziwym domem. I tak się wszystko zaczęło… Droga kobieto59, jeśli to nie ten Janczarski...to wybacz mi. ... I na Dobranoc...ostrzejsze brzmienie Vivaldi w wersji Techno:) voila.pl/c2yoc/?2 lub Bach - Electic Violin voila.pl/c2yoc/?1 Dobranoc :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .........kobieta59 Re: Piekne Panie i Panowie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.07, 22:50 Ten !!! Ale się wzruszyłam .Tym wzgórkiem ,przeważnie.:-)))) Jego żoną następną ,była Ewa Błaszczyk.Pół roku po śmierci Jacka ,jedna z ich córeczek,pijąc sok zakrztusiła się.Była w śpiączce.Obecnie nie chodzi,nie mówi.. Nieszczęścia chodzą stadami.Tylko szczęście lubi występować w liczbie pojedynczej.I tu mam na myśli naszych mężów,miła woman-ko,których mamy każda po jednej sztuce. Po wieloletniej obróbce,są jeszcze na chodzie ,nieprawdaż ? Inna sprawa ,że są zrobieni solidnie,przez rodziców pamiętających Dziadka - Piłsudzkiego i Kresy Rzeczpospolitej. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: Piekne Panie i Panowie... 25.01.07, 23:12 Dzięki, dzięki. Kobieto59...tak mnie ubawisz ripostą, że nie powiem - potem spać nie mogę i rozmyślam, czy to prawda z tymi naszymi mężami??? Czy to my takie szczęściary, a może na odwrót ? :P A teraz winna jestem odpowiedzi o generałowej Andersowej. Tak.Masz 100 % racji. Troszkę wkleję info: Skąd wzięło się Pani drugie alias czyli pseudonim sceniczny Renata Bogdańska? Irena Anders: Wychowałam się we Lwowie w rodzinie kultywującej tradycje artystyczne. Moja matka znakomicie grała na fortepianie, wujek był muzykiem no, i oczywiście ja przesiąknęłam tą atmosferą uwielbienia dla sztuki. Wcześnie zaczęłam naukę śpiewu i gry na pianinie, którą potem kontynuowałam w konserwatorium czyli we Lwowskim Instytucie Muzyki. Pomimo, że ubóstwiam operę i muzykę klasyczną to zawsze ciągnęło mnie do takiej formy scenicznej ekspresji, która była bardziej zrelaksowana i włączała elementy satyryczne. Lubię, gdy we wszystkim jest troszeczkę humoru. Wybuch wojny pokrzyżował moje plany, studia no, i oczywiście tak jak wszystkim - całe życie. W roku 1940 znakomici artyści i muzycy uciekali masowo przed Niemcami i znaleźli się we Lwowie, w potrzasku bolszewickiego wroga. Ale Rosjanie mieli wtedy jeszcze jako taki respekt dla sztuki i obchodzili się z artystami-uciekinierami dość tolerancyjnie. Legitymacja artysty ratowała życie. Artystów rewiowych, do których należałam, podzielono na cztery zespoły, które miały jeździć po całej Rosji od Odessy aż po Syberię, żeby jak nam to powiedziano „propagować polską sztukę”. W czasie tych występów zrodził się pseudonim artystyczny Renata Bogdańska. Pa,pa,pa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: Piekne Panie i Panowie... IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 25.01.07, 23:25 Wlodek napisal: Pierwszym zdaje sie byl Lazuka, a drugim??? Sienkiewicz:)))) Oj Wlodek,toc przeciez kazdemu wolno. Demos - Kratos. Kobieta to rzeczywiscie skomplikowana istota ludzka. Nikomu z mezczyzn nie udalo sie odgadnac mysli kobiety. Bogacze nie rzadko wystepowali w roli jako "rogacze" Byli pusci i nie potrafiacy niczego kobiecie zaofiarowac. Najbiedniejsi mezczyzni dostapili zaszczytu "wstapienia do rajskiego ogrodu", tylko dlatego,ze potrafili ofiarowac kobiecie troche czasu,potrzymac jej dlon,spojrzec gleboko w oczy,znalezc w jej oczach ogniki gwiazd,przytulic do siebie,by mogla uslyszec bicia serca mezczyzny. Jeden gest,jeden przebyty spacer,jeden pocalunek,jeden wieczor pod gwiazdami,jedna laweczka w ogrodzie i to jedno slowo KOCHAM CIE. Czyz zadaja od nas tak wiele? Pewna hrabina(nazwiska nie podam)napisala w swoim pamietniku,ze najwiecej szczescia zaznala w swym zyciu od ...stajennego,gdy razem na wspolnych przejazdzkach konnych,rozkoszowali sie miloscia,podczas,gdy jej malzonek trwonil krocie w kasynach gry w Paryzu.Nigdy nie mial dla niej czasu. Kobiety sa jak "kwiaty w pieknym ogrodzie",musimy o nie dbac,przycinac,podlewac pielegnowac,by nam ktos w nocy nie zakradl sie do ogrodu i nie wykradl nam te piekne roze. One w zamian oddadza nam swoj piekny zapach. Czasem,gdy jestesmy nieostrozni "zrania nam dlonie". Wszak maja kolce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: Piekne Panie i Panowie... IP: *.vf.shawcable.net 26.01.07, 01:22 Gość: niewazne Oj Wlodek,toc przeciez kazdemu wolno. Demos - Kratos. Pewnie, ze wolno::))) Szczegolnie w "Sverige"[?] A ten/ta Sienkiewicz wzial sie z tego, ze obie panie za "Siostry Sistars" robily u Lipinskiej. Do dzis mam tasme z piosenkami z jej kabaretow. W moim przekonaniu Olga Lipinska to jedna z najinteligentniejszych postaci dawnej telewizji. A jej kabarety od "Gallux show" po kabareciki to jasniejszy kawalek tvprogramu. Moze wiecie czy wzorem K,S Panow nie pojawila sie na rynku plyta dvd z kabaretami Lipinskiej, albo chociaz z piosenkami z tych kabaretow? A co do > Kobieta to rzeczywiscie skomplikowana istota ludzka< to masz 1000% racji [ze zacytuje jednego vicepremiera z IV RP] Nic dodac i nic podzielic. Hrabina, czy nie.. Iiii.... kolce powiadasz??? Ladnie Ci to sie udalo:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Angela Re: Włodku - mamy i u nas śnieg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 15:50 Jak w temacie, Włodku. I do nas zawitała biała dama, przyniosła ze soba całkiem sporo białego puchu, który tańczy zwariowane tańce przy najmniejszym podmuchu wiatru. Jeszcze tylko kilkustopniowy mrozik i słońce i ...... mamy bajkowy świat z "Królowej śniegu". I niedługo na narty pojadę ))) Ależ mi tej zimy brakowało.... Ale juz ją mam i jest cu do wnie. Pozdrawiam zimowo i śnieżnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruda No własnie Angela , Ty tu Krolowa Sniegu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 19:17 Sie doczekałas,nie powiem jest miło....... Ale ja słonko kocham, bardzo, bardzo...... I ciepełko......... Ale coz , Ty taka piekna faktycznie jak ta Krolowa i tylko kropel zamarznietych jak brylanty CI BRAKUJE DO CAłEJ KRASY. Jak dla mnie............ To chce słonko,......... No i chyba cos , sie stało, z podopieczna stara kotka...... Nie przychodzi do jedzenia,a taka jest piekna i dzielna........ Inne sa jej nie ma........... No coz , kalesony wdziewam i gnam jej szukac........ Ukłony Ruda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek tu Krolowa Sniegu IP: *.vf.shawcable.net 25.01.07, 19:43 Gość portalu: Ruda napisał(a): No coz , kalesony wdziewam i gnam jej szukac........ Ruda! Uwazaj na troki, bo jak przydepniesz, to nieszczecie gotowe. I nie gnaj! Predkosc szkodzi i mniej widac. Moze kota rozdeptac w tym szalony gnaniu:))) A na dodatek jeszcze sie zgrzejesz i zaziebisz.. Nie warto gnac. trzymaj sie cieplo w tych kalesonach:))) I jak mozesz, to podrzuc nam jakies foto z okazji tych .... kalesonow. Najepszego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Angela Re: No własnie Angela , Ty tu Krolowa Sniegu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 15:08 Witaj Rudzielcu!! Gdzie mnie tam do Królowej Śniegu, to była piękna ale i okrutna kobieta. A u mnie serce gołębie. Ale zimą się cieszę, Dzisiaj i słońce i mróz i skrzący się milionami brylancików śnieg. Czy to nie jest piękny widok? Kocham zimę i jak dla mnie może trwać aż do kwietnia)) Wybacz, wiem, że wolisz lato, ale teraz moje jest na czasie)). Jak tam kotka - znalazła się? Pozdrawiam cieplutko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: Włodku - mamy i u nas śnieg IP: *.vf.shawcable.net 25.01.07, 19:36 Tak sobie wlasnie dzis rano pomyslalem, ze Chcialas Angelo, to masz:)))) Wedle zyczenia:))) U nas teraz jest tez wedle mojego zyczenia Snieg powyzej 600 mnp, drogi suche, trasy rowerowe tez robia sie przyzwoite, a sniegoluby maja ponad 4 metry "wiszacego" nad Vancouver sniegu. Wszystkie trasy otwarte dla biegaczy i zjazdowcow. Da sie z tego korzystac w dzien i w nocy, bo trasy sa oswietlone cala dobe co panoramie Vancouver dodaje specjalnych atrakcji. Samych przyjemnosci na sniegu zycze. W. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Angela Re: Włodku - mamy i u nas śnieg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 15:05 Ano dokładnie tak - co chciałam to mam))) Śniegu nasypało, mróz dzisiaj złapał taki zimowy i słońce do tego. Żyć nie umierać. Jak pięknie jest na świecie. Nie wiem tylko dlaczego tak mało ludzi podziwia mój zachwyt? Czy tylko ja mam tak romantyczną naturę? Nie wierzę. I jest szansa, że jednak w tym roku poszaleje na nartach. Oby sie udało. Trzymaj kciuki Włodku. Pozdrawiam cieplutko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: Włodku - mamy i u nas śnieg IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 26.01.07, 15:56 Witam w ten srebrzysto-sloneczny zimowy dzien.Piekny nieprawdaz? Tak sobie patrze na piekna piosenke,ktora dostalismy w prezencie od naszej milej"Covered". Niech sobie mlodzi patrza,jakie fajne babeczki byly w tamtych czasach i niech sobie pomarza,by miec chocby taka mamusie jak Francoise Hardy! Z jaka elegancja i gracja porusza sie po ulicy,ktora jest swiadectwem minionej epoki.Ech...dlaczego przyszlo nam zyc w PRL-u a nie na przyklad ...w takiej Francji?. Tez kocham snieg i uwielbiam narciarstwo. Chcielibysmy kiedys wybrac sie do Bialki Tatrzanskiej lub Krynicy i troche poszarzowac....choc troche. Dla wszystkich Pan i tych kochajacych snieg i tych teskniacych za latem,przesylam piekna pioseneczke. Kiedys byla wielkim przebojem. www.youtube.com/watch?v=K09R2jIJwBs Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .........kobieta59 Re: Włodku - mamy i u nas śnieg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.07, 17:07 Francoise Hardy... Ciekawe jak wygląda jako mamuśka. Pamiętam Filipinkę i jej zdjęcie na okładce.Moja klasa z lic.Karola Świerczewskiego uznała ją za brzydactwo.Była taka dłuuuuga...Długie,proste włosy,za długie ręce i twarz. No i ta chudość,w czasach gdy żyła Marylin Monroe.Teraz pewnie byłaby za gruba. Tak,inne kryteria wtedy obowiązywały. Czy lepsze od dzisiejszych ? Chyba nie.Po prostu inne.. A co do królowej śniegu....zgadzam się z Rudą. Angela wypisz- wymaluj pasuje do wizerunku.Tylko to jej gołębie serduszko za bardzo wyziera z czerni ócz ! I z ust korali !! Pozdrawiam serdecznie.:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruda Re: Ruda z trokami :o) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 18:00 Oj Włodku , Włodku............. Teraz, to takie gacie bardziej nowoczesne sa, na gumkach...... Mozna ew zaplatac sie w ich gumiatą tożsamosc, ale przydepnać ...... Toż chyba jak spadną.......... A pamiętacie przecudnej urody majty barchanowe? z klapą......... Qurde, moja śp rodzicielka, jak juz skonczyła pławic mnie w wód kąpieli i pianie? Odziewała mnie w to cudo i te klape z tyłu zapinała............ Jezu jak ja tego ...nienawidziłam.......... Obiecałam sobie ze jak juz bede duza to te barchany? potargam, podre ,mszczac sie za ich praktyczność... Ale jak juz mogłam je targać i mscic sie okrutnie........ Dawno odeszły w niebyt kończąc smutnie jako wielce przydatne(sprane)szmaty do polerowania i mycia juz innych rzeczy............ I ten hit,,,,,,mydełko .....For You......... I szampon pokrzywowy............. łO ROZMARZYłY MNIE TE ...GACIE.... A kotki niestety nie ma :o( Jutro wleze gdzie diabeł nie wlezie, i jakby co to mUsze znow gnac ,aleć z łopata i z PRYWATNYM ....... Mam nadzieje że zaszyła sie gdzieś i śpi......... OBY NIE TYM SNEM BEZ KONCA :O( Ukłony Ruda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: Ruda z trokami :o) IP: *.vf.shawcable.net 26.01.07, 19:23 Gość portalu: Ruda napisał(a): > Oj Włodku , Włodku............. > Teraz, to takie gacie bardziej nowoczesne sa, na gumkach...... Ruda!!!! Nie oszukuj:))) Teraz to sa same gumki:))) Jeden z moich goralskich znajomych rozsyla po bozym swiecie takie cos gumkowe z koniakowskich koronek. Moje znajome "sztrykary" mowia, ze roboty przy tym niewiele, a grosz niezly:))) I lepiej barchanow nie wspominaj glosno, bo jak Giertych dowie, to jeszcze je wpisze jako obowiazkowy przeciwciazowy dodatek do szkolnych mundurkow:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: Ruda z trokami :o)stringi czy barchany? IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 26.01.07, 20:51 Wlodek napisal: Teraz to sa same gumki:))) Jeden z moich goralskich znajomych rozsyla po bozym swiecie takie cos gumkowe z koniakowskich koronek. Moje znajome "sztrykary" mowia, ze roboty przy tym niewiele, a grosz niezly:))) Witam. Podobno stringi uszyto na wzor emblematu"Merca". Sa one chyba praktyczne,bo mozna nosic trzy dni w tygodniu i sa codziennie swieze. Moja zone nie moge namowic na takie. Mnie sie one tak podobaja,szczegolnie kiedy dziewczyna siedzi w "biodrowkach"na chodniku,lub krawezniku a one..... W Szwecji mlodzi,ktorzy chca zawrzec zwiazek malzenski spedzaja ostatni weekend przed slubem w towarzystwie Ona/kolezanek On/kolegow. Czesto mozna spotkac ich na ulicach lub rynkach w dziwacznych ubraniach,zbierajacych datki,spiewajacych i "wyglupiajacych sie "na rozne sposoby. Jesienia widzialem takiego,ktory mial na sobie tylko stringi i wskoczyl do fontanny na rynku przy aplauzie kolegow. Potem wskoczyl na rower i dawaj pedalowac. Te stringi przesunely mu sie na bok i byl "teatrzyk kukielkowy" na zywo. Ludzie pokladali sie ze smiechu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: Ruda z trokami :o)stringi czy barchany? IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 26.01.07, 23:28 Wlodku moj syn wraz z grupa wikingow zwiedzali dzisiaj Seattle(byli przy grobie Bruce`a Lee)a jutro zamierzaja zwiedzac Twoj Vancouver. Czy jest tam cos ciekawego do zwiedzenia?Chodzi mi o miasto nie okolice. Jesli mozesz cos polecic bylbym wdzieczny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek vikingowie IP: *.vf.shawcable.net 27.01.07, 02:17 Gość portalu: niewazne napisał(a): > Wlodku moj syn wraz z grupa wikingow zwiedzali dzisiaj Seattle( Vancouver w BC jak kazde miasto amerykanskie niewiele rozni sie np od Nowego Jorku. Ten sam praktycznie typ zabudowy i to samo downtown z sypialniowa zabudowa wokol centrum. SPecialite to ocean i gory wokol. Na 360stopni:))) Co ciekawego? Stanley Park z Aquarium. Wprawdzie sam park moze byc czesciowo zamkniety po niedawnych huraganach, ale samo aquarium warto obejrzec. Ja zawsze prowadzam "vizytorow" do jednej z najwiekszych w Ameryce buddyjskich swiatyn w Richmond, chinatown blisko centrum, Vandusen Garden, zapewne Twoi Vikingowie lubia narty. Ponad North Vancouver sa swietne trasy z wypozyczalniami nart. Nie ma tu zamkow, superswiatyn, ruin i tego typu zabytkow. Jest za to przyroda co zapewne im sie spodoba.Jesli ktos tych wikingow zechce zawiesc do miejsca przyszlej olimpiady 2010 do Whistler, to sam dojazd zapamietaja na dlugo. Wulkany -czynne] z pogranicza maja zapewne juz okazje ogladac. Najblizsze kilka dni zapowiadaja sie pod wzgledem pogody doskonale, wiec panoramicznych okazji im nie braknie. Z muzeow, to Vancouver Art Gallery, Antropology Museum. Jest tez w jednym z budynkow uniwersyteckich ciekawe polonicum, a mianowicie sygnowany fortepian Paderewskiego. Ja jak pisalem wczesniej prowadze "swoich" do tej buddyjskiej swiatyni. Chinczykow tu mnostwo, bogatych jak sam Hongkong i Tajwan do kupy wiec sprawili sobie cos czego w Europie nie uswiadczysz. Ale .. to oczywiscie zalezy od indywidualnych zainteresowac. I oczywiscie pora roku gra role. Juz za miesiac zacznie byc kolorowiej, a za dwa caly ten rejon zacznie byc kwitowy:)) Ale to moje wrazenia, mlodziez patrzy wlasnymi oczami i na swoj sposob przezywa to co widzi. Sam jestem ciekaw co powie po powrocie do domu:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek kojoty IP: *.vf.shawcable.net 27.01.07, 03:44 Juz nie o vikingach, ale o czyms co mozna ogladac na filmach przyrodniczych. Odwiedzalismy wczoraj bliskiego znajomego, ktory mieszka w takiej na poly miejskiej, na poly farmerskiej czesci Greater Vancouver. Kilkanascie kilometrow na wschod od nas wzdluz Fraser River, w ktorej ostatnio plywa mlody wieloryb, ktoremu sie poplataly kierunki i zamiast wzdluz Ciesniny Georgia to wpakowal sie w ujscie Fraser R. Nasz kolega Jerzy mieszka wsrod lesistych wzgorz i pobliskich farm. Wlasnie na jednej farmerskiej lace mielismy okazje obejrzec lowy jakie urzadzily sobie dwa kojoty na cieleta pasace sie w stadzie krow. To fajnie stac z boku i gladac ciezka prace dwoch "psow" probujacych oddzielic od stada dwutygodniowe moze cielaki. Szarza krowy -matki na kojota to pokaz godny byczych wystepow na hiszpanskiej corridzie. Cieleta ocalaly dzieki odsieczy farmera, a kojoty zwialy do pobliskiego lasu. Opowiadamy o zdarzeniu Jurkowi, a ten na to: _ Eech! Toz one sa tutejsze. Przychodza do nas w sezonie sliwek i jablek i obzeraja sie nimi dowoli. Tylko psy szaleja na ich widok. A z reszta kojoty uwielbiaja doprowadzac je do szewskiej pasji trzymajac sie pol metra od maksymalnej dlugosci lancucha. Kojoty mieszkaja i wsrod miejskiej zabudowy. W zaroslach, parkach, w krzakach wzdluz strumieni.. Wczesnym rankiem czasem widac je jak w parze patroluja nasza ulice regulujac populacje psow i kotow w okolicy. I niekoniecznie sa plochliwe. W parkach potrafia wyrwac kanapke dzieciakowi, albo capnac paniusi ukochanego pieska i zwiac z nim w gaszcz na czas konsumpcji:))) W czasie gesich wylegow bywaja wrecz odwazne. Zwedzic jako z gesiego gniazda to akt wrecz bohaterski. Karol May - o ile pamietam - w zyciu kojota nie widzial, a zeszkalowal zwierze zupelnie i paskudnie znieslawil. Najlepszego W. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .........kobieta59 Re: kojoty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.07, 12:37 Włodek,masz rację...nie widział kojota a oszkalował.Nigdy nie podrózował,a Winnetou był pisany przezeń w więzieniu. Ano,Niemcy są sprytnym narodem.. Bo mimo wszystko,coś takiego wymyślić nie widząc Ameryki ? Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: kojoty IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 27.01.07, 22:23 Wlodek napisal: W parkach potrafia wyrwac kanapke dzieciakowi, albo capnac paniusi ukochanego pieska i zwiac z nim w gaszcz na czas konsumpcji:))) W czasie gesich wylegow bywaja wrecz odwazne. Zwedzic jako z gesiego gniazda to akt wrecz bohaterski. Witam! Dziekuje za przekazane informacje odnosnie Vancouver. Oni maja wynajety samochod,tak ze z dojazdem nie maja klopotu.Bardzo im sie tam podoba. Co do kojotow to bardzo interesujace jest to co piszesz. A co na to sluzby miejskie,straz lesna? Czy podlegaja one czasem odstrzalowi,czy sa to zwierzeta chronione?. Jak to jest u Was? U nas odstrzeliwuje sie czasem losie gdyz jest ich za wiele,czasem choc rzadko niedzwiedzie i wilki. Utrzymuje sie tylko pewien poziom populacji gatunku. Tak jak opisujesz,ze moga wyrwac pieska paniusi,czy dziecku kanapke...hmmm To znaczy,ze moga rownie dobrze wyrwac niemowle z wozka lub z pobliskiego ogrodu. Ja wyczytalem pewna informacje - odnosnie kojotow,ze sluzby amerykanskie nie moga sobie dac rady z nimi i ze probuje sie z nimi walczyc na wszelkie mozliwe sposoby. Bardzo duze straty ponosza farmerzy i aby powstrzymac kojoty przed atakiem na zwierzeta domowe podrzuca sie im owce,cieleta nasaczone odpowiednia substancja ,ktora powoduja niesmak u kojotow.To na razie taki eksperyment. Zaklada sie rowniez jako kolnierze,nasaczone ta substancja zywym zwierzetom domowym. U nas dziko biegajace zwierzeta w miescie to: kroliki i jeze. Nie spotka sie bezpanskiego psa ani kota. Takie sa wychwytywane i umieszczane w osrodkach. Kazdy pies ma swoja metryke z danym, a te,ktore chca wyjechac za granice musza miec paszport(tak jak ludzie)i byc koniecznie ubezpieczone. Szwedzi nie maja problemu bezdomnych psow i kotow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: kojoty IP: *.st.vc.shawcable.net 27.01.07, 23:14 na : Gość portalu: niewazne napisał(a): > > Co do kojotow to bardzo interesujace jest to co piszesz. > A co na to sluzby miejskie,straz lesna? Wlasciwie to nic. Uznaje sie je za naturalnych mieszkancow terenow zielonych i miast. podobnie jak racoony [szopy], czy wiewiorki. Te drugie szwendaja sie po ulicach nocami, bo prowadza nocny tryb zycia. Ludzie im krzywdy nie robia, czasem karmia, co jest totalnym idiotyzmem w tej okolicy, bo naturalnego dla nich pozywienia jest sporo wszedzie. I sa bezczelne, bo pladruja po ogrodkach i balkonach. Bywaja czasem na naszym balkonie, bo zadne zapory na schodach od ogrodka nie pomagaja. Potrafia zrobic potworna awanture w srodku nocy. I wygladaja fajnie z czarna "przepaska" na oczach:))) Sa klopotliwe czasem, bo doskonale sie wspinaja po drzewach i plotach. > Czy podlegaja one czasem odstrzalowi,czy sa to zwierzeta chronione?. > Jak to jest u Was? Dzikie duze zwierzeta jak cougar [puma] czy niedzwiedz zalatwia sie w ten sposob, ze wyspecjalizowane sluzby miejskie odstrzeliwuje je usypiajacymi pociskami i ekspediuja w interior. Pod warunkiem, ze tylko szwendaja sie po miescie, a nie zaatakowaly czlowieka. W razie ataku na ludzi odstrzeliwuja takie zwierze na amen. Ale zeby byc w zgodzie z prawda, to powiem, ze w ciagu roku incydentow ludzko- zwierzecych jest na obszarze 3X Polska zaledwie kilka. I to najczesciej z winy lekkomyslnego czlowieka. Jakis czas temu internet obiegly zdjecia pary amerykanskich idiotow, ktorzy "zaprzyjazniali sie" z grizzly. Potem byla seria zawodowych uzalaczy nad ich losem po czescowej ich konsumpcji przez te niedzwiedzie. Szkoda tylko, ze rangersi odstrzelili tego niedzwiedzia, ktory ich poobgryzal. Albo te parkowe kojoty. Zidiociala mamusia, tatus, albo babcia wiedzac, ze kojot to w koncu dzikie zwierze, daje dzieciakowi kawalek kanapki, zeby pokarmilo zwierzaka i ono sie przyzwyczaja. Po jakims czasie uwaza, ze dzieciak z kanapka, to latwy sposob na dozywianie.. A poza tym populacje zwierzat lownych reguluje prowincja wydajac licencje mysliwym na odstrzal. Jest tu dosyc liczne i prezne kolo polskich mysliwych. mam tam paru znajomych, ale nie jestem fanem tego "sportu". piszesz o psach i kotach. Tu tez takiego problemu nie ma. Pomijajac juz kojoty i ich akcje, to kazdy szwendajacy sie pies laduje w schronisku. Ludzie natychmiast jak zobacza walesajace sie bezpansko zwierze, to dzwonia na policje... Inna sprawa, ze i tu kretynstwa nie brakuje, bo wlasciciele psow korzystaja czesto z tych samych traktow co biegacze, spacerowicze i rowerzysci. Wielbiciel slicznego i uwielbianego czworonoga puszcza go luzem i jest swiecie przekonany, ze ich psiunia wielkosci wilczura czy innego dobermana tez bedzie kochac wszystkich w okolicy. A zwroc uwage takiemu wytatuowanemu wlascicielowi pitbula, czy innego rotweilera... Najlepszego Wlodek ps Mam nadzieje, ze junior dobrze sie bawi:))) Pogode ma swietna. Po drodze z Seattle dwa potezne wulkany Mt Reinier i Mt Baker. I pare innych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ghytrdh [...] IP: 83.16.102.* 28.01.07, 11:59 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stefo Re: 50-latki na Forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 12:42 Pewnie że są ale wcale się nie ujawniają , bo ipo co? Odpowiedz Link Zgłoś
ellka25 Re: 50-latki na Forum 27.01.07, 15:49 Witam wszystkich w ten zimowy dzień :))) Chociaż nie bardzo mi do śmiechu, bo juz nie mam siły do odśnieżania :( I dlatego nie cierpię zimy! Chociaż swój urok ma, szczególnie dla dzieci i dla wielbicieli nart. Wg mnie śnieg powinien padać tam, gdzie są stoki narciarskie, bo dla reszty ludzi jest tylko utrapieniem. Trochę mi lżej bo się poużalałam nad soba. Jakoś to wytrzymam, zresztą już nie pierwszy raz, a wszystkim wielbicielom sportów zimowych życze .... dużo śniegu, wspaniałych wyczynów, słonka i zimowej opalenizny :) Byle do wiosny..... Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: 50-latki na Forum IP: *.st.vc.shawcable.net 27.01.07, 22:34 ellka25 napisała: > Witam wszystkich w ten zimowy dzień :))) > Chociaż nie bardzo mi do śmiechu, bo juz nie mam siły do odśnieżania :( Elu! Skoro Angeli sie spelnilo ze sniegiem, to moze i Ty takiej wiosny jak chwilowo nas dopadla:))) Ze sniegiem we wlasciwym miejscu na na wlasciwej wysokosci:)) Syn naszego Vikinga powinien miec ladna wycieczke po vancouverskich okolicach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: covered Obcego narzecza słownik osiedlowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.07, 23:01 Do ellka25: No to Ci współczuję, bo namachasz się tą łopatą, tym bardziej, że sama to robisz :( A pamiętasz droga ellko - miałaś nam opowiedzieć o jakichś ciekawych wykładach ! Stara prawda mówiła, że jeśli chcesz naprawdę podróżować, to poznaj język obcy, kraju do którego jedziesz. Do dziś nie straciła na aktualności, szczególnie, że obcego narzecza możesz posłuchać już podczas wycieczki do osiedlowego sklepu... "Yo ziomale! Tracham sobie dziś bryka jak w porzo umcyk, z ziomalem pingpongiem. Nagle lookam, a tu śmiga dojara, szmaty ma cool, aż widać jej majtki z uzda, na gałach matriksy, normalnie zajebiaszczo. Koleś szybko zlepił bałwana i pyta - ściemniamy? Nie chciałem, bo z niego przygas i zawsze trzodę robi. No i widać że to blachara, a moja bryka to trabant po tuningu. Mi to tito, ziomal, mówię, palimy trampki, jutro tejknę od zgreda furę i pościemniamy, zreszta dziś nie mam genów nawet na ciurlanie dropsa. Poza tym jutro pogrzeb, a ja czeski jestem i nie chcę rano schizować. Ziomal walnał karpia i looka na mnie jakbym miał errora ale gada MTV brachu - sobie możesz nawet bić Niemca po kasku jak lubisz. Uderzyliśmy jeszcze do maka i wrzuciliśmy po wieśmaku, a potem na chawirę. Yo! Spox! Pozdro." P.S. Rozumiecie coś z tego? Jeśli tak, to się ciesze :) bo nie mam jakoś teraz weny na tłumaczenie tego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: Obcego narzecza słownik osiedlowy IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 27.01.07, 23:18 Czytajac ten tekst przypomina mi sie taka scena: Syn Pawlaka spoglada z pociagu na lany zboza i powiada: -Tato,a moze to juz nie Polska?! albo ze granice nasza przesuneli ......do Kruszewnikow. A ja mam zagadke dla Was. Znana piosenkarka znalazla sie wsrod grupy artystow we Lwowie w 1939r. Pozniej wywedrowala wraz z zolnierzami na Bliski Wschod. O kim mysle?Pytanie nietrudne. Odpowiedz Link Zgłoś
ellka25 Re: Obcego narzecza słownik osiedlowy 28.01.07, 11:57 Witam wszystkiich :) No covered - powiem Ci, że właściwie to nie wiem o co chodzi, chyba o jakąś brykę, trabanta, może o jakiś podryw.... zbyt skomplikowane. Dzięki za współczucie, od tego machania łopatą to będę jak kulturystka, a tu sypie i sypie i znowu musze się ogacić i ruszać w teren :( Ale niech tam, dzieci przynajmniej mają frajdę. A nawiązując do wykładów, to ostatnio mieliśmy o imionach i nazwiskach używanych w Polsce, od czego powstawały, co oznaczają niektóre imiona, z jakich krajów się wywodzą nazwiska itd... Natomiast w piątek mieliśmy bal karnawałowy w "Akwenie". Było świetnie, nogi mnie jeszcze bolą, ale to dobra zaprawa przed odśnieżaniem, przynajmniej wszystkie mięśnie rozruszane. Ci co chodzą na gimnastykę, to przyszli zaraz po zajęciach i mieli dalszy ciąg gimnastyki, bo taniec jest najlepszą formą gimnastyki, chyba się z tym zgodzicie. A teraz chwytam za łopate i do roboty :( Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: 50-latki na Forum 28.01.07, 22:08 Dobry wieczór wszystkim :) Smutno mi, że ciągle musimy znosić te ataki zmutowanego Trolla. Szkoda tylko, że nie potrafimy zapanować nad własnymi reakcjami. Żeby jeszcze to była jakaś konstruktywna polemika, a nie obrażanie niewinnych ludzi i to zupełnie bezpodstawnie. My mamy poczucie humoru, jak przystało ludziom w pewnym wieku. Umiemy też docenić innych. Jeśli tu zaglądasz i piszesz to jesteś naszym gościem :))) Szanujmy się, to nic nie kosztuje. Cieszę się , że mamy opiekuna naszego forum. Może z czasem nauczymy się wzajemnego szacunku. Znalazłam w sieci linki do tego, co ostatnio jest w moim zainteresowaniu. Być może i Wam się spodoba ? Młody z pięknym głosem Josh Groban i jego "Awake" Posłuchajcie... :) Don't give up It's just the weight of the world When your heart's heavy I I will lift it for you Don't give up Because you want to be heard If silence keeps you I I will break it for you Everybody wants to be understood Well I can hear you Everybody wants to be loved Don't give up Because you are loved Don't give up It's just the hurt that you hide When you're lost inside I I'll be there to find you Don't give up Because you want to burn bright If darkness blinds you I I will shine to guide you Everybody wants to be understood Well I can hear you Everybody needs to be loved Don't give up Because...you are loved Don't give up It's just the weight of the world Don't give up Everybody needs to be loved You are loved www.youtube.com/watch?v=xUc9waWtBhM I jeszcze kawałek kołysanki na Dobranoc:) www.youtube.com/watch?v=pR4mtrkSkhk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .........kobieta59 Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.07, 08:42 Witam wszystkich. Ale pogoda..uuu...wieje strasznie.Strach wyjść,aby jakaś gałąź nie spadła na głowę.U mnie ,o to nie trudno. Woman-ko miła,nie przesadzaj z tym gościem. Osobiście ani ja ,ani psy moje nie wpuściły by kogoś takiego na moją posesję. Dzięki odległości od furtki do domu,mogę przeprowadzić selekcję naturalną,niejako.. Ale ja nie o tym.. Padło mi GG,nie wiem dlaczego.Ciekawe jak Skype,ale to mogę sprawdzić,jak pójdę do mojej firmy. Nie ma to jednak,jak stara,poczciwa komórka.. Pozdrawiam wszystkich serdecznie....L... Odpowiedz Link Zgłoś
ja_corka Re: 50-latki na Forum 29.01.07, 13:22 Witajcie RUDA W BARCHANKACH Z PLOWA FRYZUTKA? nO MUSIALAS WYGLADAC JAK ANIOLECZEK :D:D:D Haloo a sa tu single? Jest karnawal! Moze spotkamy sie w jakims lokalu z muza do tanca i razem pohulamy karnawalowo? w piatek? w sobote? mozbylo by fajnie? Taka paka przy stoliku? Tylko nie jak zwykle HURTEM 5 osob? Dajcie odezwe. Kto chetny? Ruda moze z Prywatnym ......fajnie tancuja :D:D:D a reszta jak nie ma pary to solo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .........kobieta59 Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.07, 17:59 Hej covered,zołzo jedna :-)))) Napisałaś.. ________Choć sadzę, że jesteśmy tak aktywni, że nie mamy się z czego "odgrubiać":]_____ A zapomniałaś o mnie ??????????? Choć i ja niby aktywna ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: covered Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.07, 19:05 Sorry, nie lubię słowa "odchudzanie", bo cóż ono znaczy ? Przecież grubych należy..."odgrubić" Tobie to nie grozi ale...womanka za parę miesięcy będzie zmieniać garderobę. Przecież nie pali papierosów, to raz. Drugie, spotkań jak na lekarstwo i pogoda nie sprzyja. Dochodzi zwykłe lenistwo, też. Trzecie - za dużo siedzi przy komputerku i podjada słodkości,hehehe. Zajdzie potrzeba przeanalizowania oferty ja_córki. Tylko z kim na te tańce ? A co do "zołzy" ? Definicja "zołzy" w tym przypadku jest jak najbardziej pasuje , bo jeśli tak nie jest ???...hihihi. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .........kobieta59 Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.07, 23:04 Witam... Mojaś Ty kochana covered !:-)) Woman-ka nie pali,zgoda! Umartwia się,coby odkupić grzechy ,jeszcze na tym łez padole,być może.. Ale garderoba ? Tak się składa,że co spotkałyśmy się ,wlokła ona potężnych rozmiarów bagaż markowych ciuchów,kupionych niejako przy okazji i okazyjnie podobno. Jeżeli przytyje ten 1 kilogram,będzie znów okazja !! A że siedzi przy komputerku,to niech jej pan Bóg w dzieciach wynagrodzi,bo zawsze mi coś miłego / wyszperanego w czeluściach netu /..podeśle.. Pozdrowienia....L Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: 50-latki na Forum IP: *.st.vc.shawcable.net 02.02.07, 01:35 woman-ka1 napisała: > Dobry wieczór wszystkim :) Everybody needs to be loved... albo... Everybody need somebody ... sometimes Inaczej Kazde body potrzebuja innych bodow ... czasami:::) O czym dawnymi czasy informowal cieplym, lirycznym tenorem Dean Martin. A jak Dean Martin, to "Moonstruck" z Cher i Nicolasem Cage'em. Tylko za diabla nie wiem jaki byl tego filmu polski tytul. Odpowiedz Link Zgłoś
meg_alo Re: 50-latki na Forum 02.02.07, 13:00 Hej witajcie... film z Cher i Nicolasem Cage'em ma u nas tytuł "Wpływ księżyca"... Wracając do filmu "Królowa", podobał mi się owszem bardzo jako dobra rozrywka, nie spodziewałam, że będzie tak dużo o Dianie, dla mnie było za dużo, a że wcześniej nic nie wiedziałam o filmie, to się troszkę rozczarowałam... Helen Mirren dla mnie rewelacja... i miłe spotkanie na kaffee... polecam takie spędzanie czasu... pozdrawiam wszystkich serdecznie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: covered Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.07, 18:42 meg_alo - wklejam linka/zajawkę filmu "The Queen" www.youtube.com/watch?v=yKrkw3f8G_8 Włodek nawiązał do filmu "Wpływ Księżyca" - tutaj dwa linki: www.youtube.com/watch?v=31af5lrCqnw W tle filmu pogodna muzyka, włoskie smaczki, a na pierwszym planie zjawiskowa Cher i tragikomiczny Nicolas Cage. Urocza komedia :) Pomimo, że film ma już kilka lat, zupełnie się nie zestarzał. www.youtube.com/watch?v=L7keXmuGZ5s N.Cage jest moim ulubieńcem i jak mu się przyglądam w tym fragmencie, to wolę go bardziej dojrzałego (starszego). A tutaj, posłuchajcie sobie pięknej muzyczki Debussy'ego Przy niej można wyciszyć dzisiejsze emocje: www.youtube.com/watch?v=KAsoe5fEv90 Miłego wieczoru :) Odpowiedz Link Zgłoś
ellka25 Re: 50-latki na Forum 02.02.07, 19:21 Witam wszystkich :))) Włodku, być może że szpital był obok Banku, może żle usłyszałam informację, ale pomyłka niewielka, najwyżej o parę metrów. Jak byś nie wiedział to i tak byś trafił :) P. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .........kobieta59 Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.07, 19:41 Elka,trafić to się by trafiło,nawet na ślepo.Zaraz za wiaduktem.To był szpital Najśw.Marii Panny.Ciągle tam urzędowałam w dzieciństwie. To nie znaczy,że sobie zaklepywałam miejsce na lata emeryckie,ale atrakcją był wiadukt i przejeżdżające pod nim pociągi ,a właściwie lokomotywy. Całą sztuką było zwiesić się nad wiaduktem / a zabezpieczającej siatki nie było /,wyczekać aż ukaże się komin lokomotywy i wcelować w niego,plując. Co w tym było zabawnego ? Nie wiem teraz za cholerę.Ale uprawialiśmy ten niecny proceder całymi watahami,wszyscy z kamienic po stronie nieparzystej. Ci ze strony parzystej,między innymi z domu Frankego ,pluli po drugiej stronie. Wśród nich był mój przyszły mąż. Ale nie rzucił mi się w oczy.Zresztą był we wrogim obozie. Pozdrawiam - L.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: 50-latki na Forum IP: *.vf.shawcable.net 02.02.07, 22:04 Gość portalu: .........kobieta59 napisał(a): > Elka,trafić to się by trafiło,nawet na ślepo.Zaraz za wiaduktem.To był szpital Najśw.Marii Panny.Ciągle tam urzędowałam w dzieciństwie. Kobito!!! Tys chyba nie byla grzecznym dziecieciem:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: 50-latki na Forum 03.02.07, 11:16 Gość portalu: .........kobieta59 napisał(a): > Ci ze strony parzystej,między innymi z domu Frankego ,pluli po drugiej stronie. > Wśród nich był mój przyszły mąż. > Ale nie rzucił mi się w oczy.Zresztą był we wrogim obozie. Droga L. tak romantycznie zaczęłaś, że rozbudziłaś moją wyobraźnię. Jak to wszystko się zaczęło ?...bo dziś, to tylko zazdroszczę Ci tych bukietów, cotygodniowych (zresztą). Odpowiedz Link Zgłoś
odchudzamy1 Zapraszamy ! 29.01.07, 12:36 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=56315293 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: covered Re: Zapraszamy ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.07, 13:08 Dziękujemy za zaproszenie ! Może ktoś skorzysta ? Przecież to dla zdrowia i urody !!! Choć sadzę, że jesteśmy tak aktywni, że nie mamy się z czego "odgrubiać":] "Aż z którąś jutrzenką niedzielną zdumiony Anioł Stróż się dowie, że życie chorobą śmiertelną, tak prawie śmiertelną, jak człowiek" Pozdrawiam wszystkich :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja--corka Re: Zapraszamy ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 13:15 Moze by tak nastepne spotkanie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Polecam IP: *.st.vc.shawcable.net 30.01.07, 02:41 Polecam film pt Krolowa o kawalku z zywota JKW Elzbiecie II Krolowej Wlk Brytanii i kilku innych panstw jednoczesnie. Sam film, to troche sfabularyzowany dokument, ale sama gra Helen Mirren w roli krolowej robi wrazenie. A co do samego epizodu z zycia Krolowej, to prawie w 100% bylem po stronie Krolowej w reakcjach na szereg wydarzen bedacych tematem filmu. Dopoki Elzbieta II jest krolowa Anglii, Australii, Kanady etc. to jestem zdecydowanym monarchista majacym nadzieje, ze Jej nastepca [oby jak najpozniej] bedzie podobnie podchodzil do obowiazkow monarchy. Ciekaw jestem Waszych komentarzy po obejrzeniu filmu, ktory zdaje sie, ze wlasnie wchodzi na polskie ekrany. A co do samej Helen M. to niezmiennie podoba mi sie jeden z jej dawniejszych filmow "Kucharz, zlodziej, jego zona i jej kochanek" Petera Greenewaya, ktory tez polecam, o ile jest mozliwosc zdobycia go w jakiejs wypozyczalni. W. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruda Pomysł posłow, ciesze sie ze juz nas niedotyczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 12:51 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3884183.html Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: Polecam 30.01.07, 14:07 Witam Włodku !!! Dziękuje za rekomendację filmu. Chciałam zaprosić chętne osoby na JUTRO tj,.w środę na ten film do CinemaCity. Chcemy iść na 13.15. Spotykamy się troszkę wcześniej w umówionym miejscu żeby wypić smaczną kawusię:)Proszę o kontakt na GG. Oj, kobieto59...zasmucasz mnie (stanem swojego zdrowia) :((( Gdybyś jednak mogła przybyć, będziemy szczęśliwe tzn. ja i jeszcze ktoś, kogo już znasz. Co do "ciuszków" zawsze kupuje z największa przyjemnością...o ile są to odpowiednio małe rozmiary :P ... Mam dla Was niespodziankę na następnym spotkaniu, którą musicie koniecznie odczytać, napisaną przez "nieważne" a skierowaną do przyjaciół z Forum dla 50-latków. Myślę, że to spotkanie powinno odbyć się w dniach 10 - 15 luty. takie były sugestie paru osób. Pozdrawiam wszystkich :) Odpowiedz Link Zgłoś
ellka25 Re: Polecam 30.01.07, 19:28 Witam wszystkich :) Chętnie bym poszła z Wami do kina, ale nijak mi nie pasuje, może następnym razem. Jutro będę karmiła moje "wyposzczone dzieci", już się wcześniej zapowiedzieli i nie mam wyjścia, z czego się bardzo cieszę :) Ale już się piszę na spotkanie, tylko wcześniej ustalcie dokładny termin. Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: Polecam IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 30.01.07, 23:08 Witam. Szkoda,ze nie moge isc z Wami do kina.Nie dlatego,ze mi nie pasuje,tylko,ze troche.... daleko do Was.To byloby bardzo mile udac sie w takim towarzystwie do kina "Wolnosc"(ech chyba to juz historia)lub inaczej brzmiacego obecnie. A swoja droga to ile jest obecnie kin w Czestochowie? Czy sa jeszcze kina"Baltyk"i"Relaks"? Za komuny bylo jeszcze kino"Stradom" kino"Tecza" i to chyba bylo wszystko co zapamietalem. Byl tez "Fotoplastikon" w I aleji.Tam mozna bylo ogladac ciekawe przezrocza. Ciekaw jestem Waszej opinii o jutrzejszym filmie. Zycze przyjemnych wrazen podczas ogladania filmu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: covered Re: Polecam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 23:26 Dla tych, co spać nie mogą: www.youtube.com/watch?v=PxTx3ZhU1VI Polecam i życzę uśmiechu :) Ja nie wiem, ale chyba są tylko 2 kina w Częstochowie. Cinema City i OKF. Jeśli jest inaczej, to proszę o sprostowanie. A ten Fotoplastikon to dobrze pamiętam. Dobranoc:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .........kobieta59 Re: Polecam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 00:08 Covered,chodziłaś do Fotoplastikonu ? To musiałaś mnie spotkać,bo ja urodziłam się w I Alei i tam spędziłam pierwsze lata,a Fotoplastikon był po sąsiedzku. Oglądałam zawsze wszystkie nowości.Pamiętam ,jak fascynowała mnie Sahara na zdjęciach. Wiele lat później ,zachwyciła mnie prawdziwa.Tak bardzo,że świst przesypujących się wydm,w akompaniamencie nawoływań poganiaczy wielbłądów,słyszę jakby to było wczoraj.A pustynne róże mam w swojej sypialni . Pozdrawiam....L.. A na spotkanie w lutym stawiam się na pewno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: Polecam mlodym rozwage IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 31.01.07, 00:56 Witam bardzo pozna pora. Od pewnego czasu mam problemy ze spaniem. Nie wiem co to jest. A rano budze sie bardzo,bardzo zmeczony. Dzisiaj(wlasciwie wczoraj,bo to juz nowy dzien) jadac z pracy zamarlem z przerazenia. Bylo juz ciemno,ruch na drodze niewielki(droga lokalna)patrze,a tu z przeciwnej strony zbliza sie cos ciemnego. Myslalem w pierwszej chwili,ze konie zerwaly sie komus z gospodarstwa i szarzuja po drodze. Kiedy to "cos" zblizalo sie z duza predkoscia,przyhamowalem nieco,patrze a tu dwoch idiotow jedzie bez swiatel na mopedach na jednym kole tzw."swieca" jak Jurek Jarmula na Zawodziu przy Olsztynskiej.Pojazdy widma. Mlodzi ludzie za nic maja dar zycia nadany od matki i ojca.....ach szkoda slow. Mila kobietko 59 widze,ze zwiedzilas troszke Afryki(Casablanca,Sahara). Czy bylas moze w Egipcie? Pociaga mnie ten kontynent i Australia tez. Ale to tak daleko. Fascynuja mnie wyspy Oceanii i Oceanu Indyjskiego. Na Oceanie za daleko i za drogo ale Malediwy lub Seszele sa w zasiegu moich mozliwosci. Tam chcialbym kiedys poleciec. Ujrzec takie rajskie wyspy to marzenie kazdego kto kocha podroze. Dzieki mila "Covered" za kabaret.Usmialismy sie z malzonka. Robisz nam dobry duszku takie mile niespodzianki. Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: Polecam mlodym rozwage IP: *.vf.shawcable.net 31.01.07, 07:13 Gość portalu: niewazne napisał(a): > Kiedy to "cos" zblizalo sie z duza predkoscia,przyhamowalem nieco,patrze a tu > dwoch idiotow jedzie bez swiatel na mopedach na jednym kole tzw."swieca" jak > Jurek Jarmula na Zawodziu przy Olsztynskiej. Jozek Jarmula:))) Ale problem tego typu jest powszechnym zjawiskiem. NIestety. Kilkanascie miesiecy temu moje panie jechaly na wschod i tuz przed nimi na wylocie z tunelu jakis idiota biker zaczal sie popisywac na lewym pasie jezdni. Nadjezdzajace auto przecielo go na pol. Tuz przed maska naszego samochodu.. Slynna See to Sky z Vancouver do Whistler jest miejsce wyscigow, a to jedna z takich drog przy ktorych zakopianka, czy droga z Ustronia do Koniakowa to drobny pryszczyk. > Mlodzi ludzie za nic maja dar zycia nadany od matki i ojca.....ach szkoda slow. Pewnie! Kanadyjskie familie w mediach po zejsciu takiego debila nie tylko przy pomocy auta, ale i innych srodkow efektownych indywidualnego zabijania sie maja zwyczaj mawiac: "Przeciez on to tak lubil". "To byl taki dobry chlopak" itd Inna plage stanowia poranni zroweryzowani zbieracze smietnikowi. Dla nich nie ma przepisow i powodow do oswietlenia roweru. Ale skoro lubia, to nic na to nie poradzimy. I jeszcze cos. Ten "sport" nie dotyczy jedynie gowniarzerii. Niektorym 50 z + zdarza sie mniemac, ze jak sprawia sobie Harleya, Honde, czy Yamahe, to im sie licznic zacznie cofac:)) Vikingu! Tluste spoleczenstwa tak juz maja. Zycie bez ryzyka jest ponoc nudne. Dlatego tv sa pelne Xsportow. Ale z drugiej strony, to kto powiedzial, ze kazdy musi zyc do 70 -tki i dluzej? Milego z rana W. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: Polecam IP: *.vf.shawcable.net 31.01.07, 01:58 Gość portalu: niewazne napisał(a): > Czy sa jeszcze kina"Baltyk"i"Relaks"? Hue! Hue! prehistoria Ci sie Vikingu przypomniala:)) Baltyk wspominam z sentymentem, bo tam przeniosl sie DKF z polibudy i trzeba bylo sie dobrze gimnastykowac, zeby zdobyc karnet, albo pojedynczy bilet. Kiedy za ostatniej bytnosci spotkalem dawnego kolege szkolnego, to mu przypomnialem, ze w rewanzu za pomoc w "rachunkach" zafundowalem mu Harakiri Kurosawy wlasnie w Baltyku. A Tecza? Niedawno w filmowej rupieciarni na jakims USkanale pokazywali 15.10 do Yumy:))) I to byl taki western na ktory mnie nie wpuszczono z powodu wieku:)) Fotoplastikon, to byla frajda dla dzieciakow i to juz na ulicy. Trzeba bylo sie wspinac na gzyms i lapac za metalowy pret, zeby dostac do vizjera ze zwiastunami tego co potem juz z biletem mozna bylo obejrzec wewnatrz. Ponoc ktos ze spadkobiercow wlasciciela tej fotomaszynerii oferowal kiedys sprzedaz tego kompletnego urzadzenia. Do jakiegos dzialu techniki w muzeum byloby jak znalazl. Widac, zes wybyl z Cz-wy w erze kiedy mamuty ganialy po Syberii:))) Najlepszego W. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_corka Re: Polecam 31.01.07, 14:28 no i co z tymi baletami singlowymi karnawal sie konczy czekam na chetnych Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: Polecam - Queen 31.01.07, 18:19 Parę moich spostrzeżeń o filmie. The Queen - dramat z elementami parodii paru osób, szczególnie Tony Blaira. Królowa - głowa państwa, majestatyczna, opanowana przeciwko nowo-wybranemu premierowi Tonemu Blair. Dwa światy. Monarchia kontra nowej społeczności, gdzie media rządzą się swoimi prawami. Troszkę śmieszny wydaje się wątek z (zabitym) jeleniem, co miało obnażyć wewnętrzne ego Królowej ("ma'am") Nie wiem ,czemu nie mogłam zaakceptować postaci Karola, choć grana poprawnie. Być może za bardzo odbiegał wizualnie od oryginału. Faktycznie świetnie zagrała Helen Mirren. I te piękne krajobrazy, wspaniale nakręcone. Ogólnie - warto zobaczyć :) Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: Polecam - ploteczki:) 31.01.07, 18:37 Dobry wieczór ! Zaskoczono nas dzisiaj w CinemaCity. Jak zwykle byłam pewna, że kupując bilet należy mi się zniżka, gdyż mam legitymacje emeryta. A tu niespodzianka. Widocznie, wizualnie coś pani nie pasowało, bo poprosiła o Dow.Osobisty. No i ponoć zniżka przysługuje tylko osobom , które ukończyły 60 rok życia. Cóż było robić ? Poczekam cierpliwie te parę...lat. Może doczekam ? ... A jak jest ze zniżkami w innych krajach ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: Polecam - ploteczki:) IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 31.01.07, 21:01 Witam Woman-ko1! U nas nie ma znizek ze wzgledu na wiek,czy inwalidztwo,czy tez,ze ktos jest kombatantem wojennym,wiezniem obozow koncentracyjnych,czy poslem na sejm,policjantem,ksiedzem,radnym w gminie,czy soltysem,lub bezdomnym. Wszyscy placa za wszystko jednakowo i nikt nikomu nie zaglada do metryki lub dowodu tozsamosci. To sa rzeczy dla mnie zupelnie niezrozumiale. Nie ma znizek w komunikacji miejskiej,wstepem do kin,teatrow,sal koncertowych. Natomiast jesli chodzi o opieke lekarska,wykup lekarstw,to mozna w Aptece otrzymac specjalna karte(roczna) wykupu lekarstw do okreslonej sumy. Ponad okreslona sume,nie placi sie juz wtedy za zadne lekarstwo,niezaleznie od ceny leku. Chodzi tutaj o osoby przewlekle chore,hospitalizowane,wymagajace szczegolnej troski. W tym wypadku wiek nie ma tutaj znaczenia. Jest jeszcze forma ulgi mieszkaniowej dla osob o niskich dochodach,posiadajacych liczne rodziny,tzw. dodatek mieszkaniowy do czynszu. Wyplaca sie tez zasilek dla kazdego dziecka niezaleznie od dochodow do 18-tego roku zycia a dla uczacych sie dodatek ksztalceniowy do 25-roku zycia. Mlodziez studiujaca nie musi byc na utrzymaniu rodzicow. Wystepuja oni do specjalnego urzedu o przyznanie pozyczki na studia. Pozyczke taka splaca sie po ukonczeniu studiow i podjeciu pracy zarobkowej. Jest ona rozlozona na bardzo wiele lat i na korzystnych warunkach. W Hiszpanii jest troche inaczej. Tam emeryci i rencisci oraz dzieci do lat 18-tu nie placa za leki i nie jest to istotne czy sa to tabletki od bolu glowy,czy tez skomplikowane operacje bardzo kosztowne. Pozostali placa za leki 10%i jest rozwazana propozycja,by od 2010 roku,wszyscy obywatele Hiszpanii zostali objeci bezplatna opieka lekarska. Odpowiedz Link Zgłoś
ellka25 Re: Polecam - ploteczki:) 31.01.07, 22:11 Witam wszystkich :) Womanko miła :) lepiej żeby nam dali zniżki na leki i na leczenie tak jak w innych krajach, ileż to razy chodzimy do kina czy do teatru, a leki są potrzebne na bieżąco. Ale to u nas nie jest realne, starsze pokolenie jest skazane na wegetację. W niektórych chorobach osobom po 50-ce odmawia się leczenia lub ustala taki termin wizyty u lekarza czy w szpitalu, że nie wszyscy dożywają, lub choroba tak postępuje, że jej skutki są nieodwracalne. Pozostaje leczenie prywatnie, tylko jakie to są koszty :( Ale póki co co cieszmy się tym co mamy, oby tylko nie było gorzej. Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .......kobieta59 Re: Polecam - ploteczki:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 22:37 Woman-ko kochana,czyli chodząc do kina i kupując ulgowe,weszłyśmy na krzywy ryj ? No...na część krzywego ryja ? Cinema - City straciło,jednym słowem. A opieka lekarska ? Zostało coś jeszcze bezpłatnego ? Ja wierzę jedynie w lecznictwo prywatne.I to zaufanie mam mocno ograniczone.A tak w ogóle ,to najlepiej nie chorować ! :-)))) A Boże broń wzywać pogotowie ! Elka,nie przejmuj się na zapas.Jako żwawe emerytki,jak nam coś będzie dolegać,to ranną rosą i stopą bosą,wyjdziemy na łąki i pozbieramy sobie ziółka z atlasem roślin. Ziółka owe powiesimy u powały,ususzymy i będziemy się leczyć.. A jak się wnerwimy,zrobimy nalewkę ziołową i się upijemy,w bramie wjazdowej do ZUS-u. Widzisz tych paparazzi i artykuł w Fakcie ? Pozdrawiam ...L.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: Polecam - ploteczki:) IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 31.01.07, 23:02 I tak trzymac!!!. Jedna z optymizmem mimo wszystko. Druga z poczuciem humoru,tez mimo wszystko. Bo coz innego pozostaje? Kiedy czlowieka opusci optymizm i poczucie humoru -zycie staje sie udreka. Jest jak jest. Tutaj tez nie jest rozowo i wiele spraw mnie wkurza. Trzeba akceptowac to co jest. Trudno. Nie musi to byc "krzywy ryj" z tym wejsciem do kina. Wystarczy by panstwo dolozylo troche do renty/emerytury,a Wy kupujac bilet normalny,oddajecie to,co wam panstwo dolozylo i kazdy wychodzi na swoje,bez zagladania do cudzego dowodu osobistego. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: covered Re: Polecam - ploteczki:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.07, 00:11 Żeby poczucie humoru nas nie opuszczało, poczytajmy bratni wątek :) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=56375027&v=2&s=0 Enjoy;] Odpowiedz Link Zgłoś
ellka25 Re: Polecam - ploteczki:) 01.02.07, 14:27 Witam wszystkich :) No,no kobietko moja miła, pomysły to Ty masz. Ale wybieram drugą alternatywę. Jest przyjemniejsza, rozweselająca, a poza tym to w końcu zrobiłybyśmy karierę. Ale ten pierwszy też nie jest zły, można by to zrobić na większą skalę. Już widzę te kolejki po ziółka i pęczniejące portfele. No i nasze wizerunki na pierwszych stronach gazet - :))) Odnośnie lokalu na ul,Jadwigi - wyczytałam informację, że w piątki są wieczorki przy muzyce na żywo. Jak coś nowego się dowiem to dam znak. Dzisiaj idę na UTW, ma być wykład o dr Biegańskim (chyba, że coś zmienią, bo nieraz też tak bywa). Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: covered Re: Polecam - Queen IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 22:57 Mnie uderzyło w filmie coś innego. Jeśli chodzi o śmieszne akcenty, to w Gabinecie Tony Blair'a przewija się postać kobietki wypisz, wymaluj Renata Beger :D:D:D Głupie skojarzenie, a jednak...:P Miłego oglądania :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: Polecam - Queen IP: *.vf.shawcable.net 01.02.07, 01:10 Gość portalu: covered napisał(a): > Mnie uderzyło w filmie coś innego. Jeśli chodzi o śmieszne akcenty, to > w Gabinecie Tony Blair'a przewija się postać kobietki wypisz, wymaluj Renata > Beger :D:D:D Głupie skojarzenie, a jednak...:P > Miłego oglądania :))) Chyba slusznie skojarzylas. Nie przypadkiem obecny rzad i premier to socjalisci:))) Zidiocialego mayora Londynu tez uczono dobrych manier dosc drastycznymi metodami:)) Chyba dosc dobrze pokazano Blaira dorastajacego do poziomu meza stanu i premiera w dosc dramatycznej sytuacji kiedy tabloidy pompowaly propagandowy balon antyrojalistowski. Jesli jakies skojarzenia z polskimi politykami ciagna, to na przykladzie Blaira widac jak inteligentny polityk UCZY sie w sytuacjach kryzysowych. W polskiej polityce jest permanentny kryzys i jakos trudno zauwazyc zeby ktokolwiek wykazywal nawet drobne symptomu przyswajania wiedzy o zmieniajacym sie otoczeniu:))) Odpowiedz Link Zgłoś
ja_corka lSINGLeeee 01.02.07, 13:13 No to nastepny tydzien karnawalu z glowy ;-( Nikt nie chce na zabawe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: covered Re: lSINGLeeee IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.07, 14:02 ja_córka pisze, że nikt nie chce na zabawę. Może i chce. Tylko mało chętnych panów. Choć mam swojego, z domu go nie wyciągnę:((( Poszłabym chętnie, ale nie wyobrażam sobie, żeby Panie same tańcowały,hehehe. A może za mało informacji dałaś ? ... Ponoć jakieś wieczorki organizują w takim nowym lokalu na rogu Jadwigi i Wyszyńskiego. Budynek ładnie wygląda. Często tamtędy przejeżdżam. Widziałam zza szyb auta, że w oknie są takie zaproszenia na wieczorki taneczne. Był tam ktoś może ? Odpowiedz Link Zgłoś
ja_corka Re: lSINGLeeee 01.02.07, 20:35 Jest wielka reklamna na Cinema w piatki ponoc Warscy za Free ucza w Stacherczaku a i ponoc juz w dawnej prasowej jest otywarte dla singlii w wieku /hm,.../naszym qurde glupio samej wejsc........a potem to juz z gorki :D:D:D Cala sala tanczy z nami tanczac walca walczyka parami Odpowiedz Link Zgłoś
ellka25 Re: lSINGLeeee 01.02.07, 21:22 Też to słyszałam i właśnie w piątki grają muzykę lata 60-te i 70-te. Oczywiście mówię o dawnej "Prasowej", teraz to się nazywa chyba "Meksykana" czy jakoś podobnie. A teraz trochę historii. Na UTW mieliśmy wykład o Wł.Biegańskim. W tym roku obchodzimy 150-lecie jego urodzin i 90-lecie śmierci. Wykład prowadził dyrektor Muzeum w Ratuszu mgr Janusz Jadczyk i dr Juliusz Sętowski. Dr Biegański wprowadził się do Częstochowy w 1983r. Był wielkim społecznikiem, filozofem a przede wszystkim wspaniałym lekarzem. Całe życie poświęcił nauce w zakresie medycyny i leczeniu ludzi. Kochał góry, ale czasem z rodziną wyjeżdżał do Nałęczowa mając na względzie zdrowie swoich córek. Szpital, którego był naczelnym lekarzem mieścił się w II Al,NMP - obecnie Bank PKO. Szpital ten był na miarę szpitali europejskich. Wykład był poparty krótkim filmem. Nie będę Was już zanudzać, to wszystko jest w skrócie telegraficznym, ponieważ nie lubię dużo pisać, wolę pogadać :) W każdym razie było bardzo ciekawie i poznaliśmy masę faktów nieznanych lub mało znanych. Uff, ale się zmęczyłam :) Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
ellka25 Re: lSINGLeeee 01.02.07, 21:30 Zapomniałam jeszcze dodać, że jutro o 18-tej w Ratuszu jest spotkanie z P.Bilikiem. Napisał i wydał książkę "Ambasada". Jest to coś w rodzaju kryminału politycznego. Czytając ją uważnie, można pod zmienionymi nazwiskami rozpoznać polityków naszych czasów oraz współczesne afery polityczne. Ale się rozpisałam, aż się sama sobie dziwię :))) Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: lSINGLeeee 01.02.07, 22:05 Dobry wieczór :) Zrobiłam dzisiaj kawał moim znajomym na GG i dałam opis: Minął miesiąc od rozstania na zawsze :) Ha...i jak przeczuwałam, było troszkę ciekawskich, a nie zorientowanych w temacie. M.in. odezwał się znajomy, który chciał mnie poczęstować wirtualnym papieroskiem. W końcu opowiedział mi kawał, który przytoczę: Przychodzi facet do lekarza i mówi że chciałby długo żyć. Lekarz zadaje pytania: a pali pan - nie (cieszy się gość) pije pan alkohol - nie ma pan kochanki - nie To po co panu tak długo żyć !? - mówi w końcu lekarz Co Wy na to ? Co Wy na to ? Jakość ? Ilość? Gdzie te wartości i priorytety ? ... ellka25 - fajnie, że jesteś...:) Może "obadamy" ten lokal na Jadwigi ? Jak tam jest, jakie warunki ? Może można się dogadać i zrobić tam jakieś większe spotkanie ? Lubię jak piszesz: Uff, ale się zmęczyłam, uff, ale się napisałam ;D Następne spotkanie być może 13 lutego...już się nie mogę doczekać:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: lSINGLeeee IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 01.02.07, 23:22 Witam! Woman-ka1 napisala: Lekarz zadaje pytania: a pali pan - nie (cieszy się gość) pije pan alkohol - nie ma pan kochanki - nie To po co panu tak długo żyć !? - mówi w końcu lekarz Co Wy na to ? Co Wy na to ? Bez papieroska mozna wytrzymac Bez alkoholu tez mozna,choc trudniej Bez kochanki/kochanka.... hmmm.... Mam zawsze te mozliwosc,ze ze wzgledu na roznice czasu moge udzielic predzej odpowiedzi niz Wlodek. W tym wypadku,rezygnuje dobrowolnie z tego nadanego mi przywileju(czasowego)i zostawiam pierwszenstwo wypowiedzi memu koledze z Kanady. Przyparto nas wszakze do muru.Nie uwazasz? Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pako Re: lSINGLeeee IP: *.apus-net.pl 02.02.07, 00:26 Gość portalu: niewazne napisał(a): > Bez papieroska mozna wytrzymac > Bez alkoholu tez mozna,choc trudniej > Bez kochanki/kochanka.... hmmm.... Bez papieroska jak najbardziej. Po papierosku tylko suchość i smród w pysku (wersja dla pań: w buzi). Bez alkoholu trudniej,bo w rozsądnych ilościach dyskusję pobudza, do tańca porywa i ducha dodaje a ciekawie doprawiony i zmieszany atrakcyjnych doznań organoleptycznych dostarcza. Kochanka, natomiast, tematem zupełnie osobnym się okazuje i dyskusja nad jej (ich) walorami i wadami nigdy nie zagaśnie. Zdań na ten temat tyle co dyskutantów. Moim skromnym, jest to instytucja wielce pożyteczna i na straży trwałości związków prawowitych stojąca. Rola społeczna tych przezacnych osób jest nie do przecenienia i zawsze z szacunkiem o nich mówię i myślę. I to nie jest bynajmniej żart mało wyrafinowany czyli gruboziarnisty. Ale żeby to wyjaśnić wykład byłby potrzebny bogato ilustrowany przykładami oraz psychoanalizą stosunków "naszych i waszych", a na to nie czas tu i nie pora, bom sie tylko na chwilę od "roboty" oderwał, żeby dysk twardy sobie trochę schłodzić. Może kiedyś jak się w końcu na jakieś spotkanie dociurlam. Pozdrawiam wszystkich ciepło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lazur Re: jak to robią Koreanki ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.07, 23:57 No, to skoro dorośliśmy do pewnych tematów : www.fajnefilmy.net/film/94/Jak_to_robia_Koreanki.htm Ksiądz spowiada gaździnę: - A nie spaliście gaździno z obcym chłopem? - A bo to, proszę księdza, obcy chłop da pospać? Najlepszego ! I ciepło...też ! ps. Włodziu, odbił pałeczkę :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: jak to robią Koreanki ? IP: *.vf.shawcable.net 03.02.07, 03:22 Gość portalu: Lazur napisał(a): > No, to skoro dorośliśmy do pewnych tematów : > www.fajnefilmy.net/film/94/Jak_to_robia_Koreanki.htm > Ksiądz spowiada gaździnę: > - A nie spaliście gaździno z obcym chłopem? > - A bo to, proszę księdza, obcy chłop da pospać? > > Najlepszego ! I ciepło...też ! > ps. > Włodziu, odbił pałeczkę :P Azjaci faktycznie wydaja przy jedzeniu "nietypowe" dzwieki:)) Goralki piora w strumyku. Nagle jedna mowi do drugiej Wis co Maryna? Widzi mi sie ze latos bede w ciazy! - A zkiem? Nie wiem! Bomi sie obrucic nie kce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: lSINGLeeee IP: *.vf.shawcable.net 03.02.07, 03:06 Gość portalu: niewazne napisał(a): > W tym wypadku,rezygnuje dobrowolnie z tego nadanego mi przywileju(czasowego)i > zostawiam pierwszenstwo wypowiedzi memu koledze z Kanady. > Przyparto nas wszakze do muru.Nie uwazasz? > > Pozdrowienia. W tym przypadku co bys nie rzekl, to wyjdziesz albo na samochwale, albo na inwalide. A herosi w tym sporcie spotykali sie u .... Petrykata:))) przychodzi starszy czlek do konowala i rzecze Doktorze! Jeden z moich kolegow 82 lata i opowiada, ze jeszcze moze 3X w ciagu nocy. Drugi 79, ze dwa razy to smialo. A ja? Co ja mam im powiedziec jak ...prysly zmysly? A doktor Jak to co? Tez sie pan chwal! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek szpital IP: *.st.vc.shawcable.net 02.02.07, 01:15 ellka25 napisała: > Szpital, którego był naczelnym lekarzem mieścił się w II Al,NMP - obecnie > Bank PKO. Szpital ten był na miarę szpitali europejskich. Ellko! Chyba ktos niedokladnie zlokalizowal ten szpital, bo na 99 % bank jest gdzie byl, a szpital byl obok banku w miejscu domu handlowego. W tym budynku miescil sie przed rozbiorka Zarzad Aptek. O ile pamietam z opowiadan to ow szpital byl instytucja prowadzona przez jakies stowarzyszenie katolickie, badz zakon. W tym miejscu przy okazji Bozego Ciala byl jeden z oltarzy. Tak mi sie to pamieta. Co bylo mozliwe, bo szp Rydygiera to byla fundacja gminy zydowskiej w Cz-wie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: szpital IP: *.vf.shawcable.net 02.02.07, 19:57 Elu! Nie dlatego pisze, zeby Cie poprawiac, czy wbijac jakies szpile:)) Nic z tych rzeczy. Robie takie wrzutki tylko i wylacznie ze wzgledu na to, ze tego i wielu innych budynkow w centrum miasta juz nie ma. Zauwaz, ze dla wielu "przewodnikiem" po Czestochowie naszej wczesnej mlodosci bywa to co napisze red Haladyj, ktory tez wszystkiego nie wie i wiele rzeczy o ktorych pisze zna z opowiadan, a nie z autopsji. Popatrz jakie problemy mieli niedawno czestochowianie mlodszej generacji ze zlokalizowaniem czolgu na placy Bieganskiego:))) Najlepszego W. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .........kobieta59 Re: szpital IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.07, 20:00 Co racja to racja,Włodku.Ten czołg to zmora ,nas dziewczyn. Milczał jak zaklęty.:-))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: szpital IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 02.02.07, 21:05 Witam! Szpital Miejski,zwany Szpitalem Najswietszej Maryi Panny,miescil sie w Alejach,w budynku pod nr19(budynek banku),polozony tuz obok mostu kolejowego. We wrzesniu 1939roku z obawy przed zbombardowaniem szpitala ze wzgledu na bliskosc Dworca Glownego kolejowego,szpital ewakuowano w nocy z 1 na 2 wrzesnia. Chorych i urzadzenia szpitalne przeniesiono do szkoly powszechnej przy ul.Prezydenta Gabriela Narutowicza pod nr.31. Opieke nad chorymi sprawowal we wrzesniu1939roku 3-osobowy zespol lekarski z dr.Kedzierskim na czele. W poczatkach pazdziernika 1939r.do papieza Piusa XII dotarl raport opatrzony kryptonimem"ojciecF.M"(OFM). Autor opisal zbrodnie dokonane przez Niemcow w Czestochowie we wrzesniu 1939r. Na terenie tego szpitala,oznaczonego flaga Czerwonego Krzyza,zolnierze Wehrmachtu zamordowali bestialsko grupe osob cywilnych,mezczyzn i kobiet. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: szpital - dr.Bieganski IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 02.02.07, 22:04 W r.1902 najwieksza czestochowska fabryka byla francuska przedzalnia,przerabiajaca bawelne i jute,"Czestochowianka",zatrudniajaca kilka tysiecy osob;lekarzami fabrycznymi byli dr.Bieganski i dr.Rozenfeld. Osrodkiem zycia lekarskiego w Czestochowie bylo Towarzystwo Lekarskie. Dusza Towarzystwa byl dr.Bieganski. Oficjalnie Towarzystwo rozpoczelo prace w r.1901,juz jednak od r.1895 wiekszosc lekarzy czestochowskich zbierala sie prywatnie raz na miesiac w celu omawiania lekarskich spraw naukowych. W r.1902 prezesem Towarzystwa byl dr.Bieganski. Towarzystwo liczylo w 1902r. - 53 czlonkow. Posiedzenia Towarzystwa odbywalo sie w lokalu w I Alei. Lokal sluzyl takze za biblioteke Towarzystwa i czytelnie dla czlonkow Towarzystwa. W tymze lokalu znajdowala sie takze pracownia do badan lekarskich,zalozona przez dr.Bieganskiego. W owczesnych warunkach pracy lekarskiej,pracownia byla zjawiskiem wyjatkowym. Niestety w owym czasie nie bylo nikogo wsrod lekarzy czestochowskich,ktoby chcial i mogl sie oddac wylacznie tej galezi medycyny,to tez wszystkie aparaty i naczynia lekarskie staly nieuzywane,pokryte gruba warstwa kurzu. Alfa i omega Towarzystwa byl dr.Bieganski;on zwolywal posiedzenia,on ukladal porzadek dzienny,on otwieral i zamykal dyskusje,on zachecal lekarzy do wyglaszania referatow,on byl prawdziwa klapa bezpieczenstwa i wrazie potrzeby umial w ostatniej chwili zapelnic luke i wyglosic referat. Dr. Bieganski nadawal ton dzialanosci Towarzystwa,bylo ono jego "ukochanym dzieckiem",ktorego strzegl jak oka w glowie. Zaslugi dr. Bieganskiego na tym polu byly niespozyte i nazwisko jego zroslo sie nierozerwalnymi wezlami z dziejami Towarzystwa;on marzyl o wyniesieniu Towarzystwa na mozliwie najwyzszy poziom naukowy i istotnie imie jego,opromienione szeregiem prac naukowych i rozpraw klinicznych,otaczalo blaskiem Towarzystwo i otwieralo droge do naukowych kol lekarskich polskich. Dr. Bieganski patrzal na zycie okiem medrca i filozofa,dla ktorego nauka byla wszystkim,staral sie usuwac na plan dalszy wszystkie te przejawy zycia lekarskiego,ktore nie mialy nic wspolnego z nauka lekarska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek czolg??? IP: *.vf.shawcable.net 02.02.07, 22:54 Gość portalu: .........kobieta59 napisał(a): > Co racja to racja,Włodku.Ten czołg to zmora ,nas dziewczyn. > > Milczał jak zaklęty.:-))))))))) Kobieto! Czegos nie lapie. Zawsze mi mowil moj kolega od lazenia po gorach, kiedysmy bywali w wiekszym gronie w Krynicy, ze > Milczał jak zaklęty< kamienny lelen w oczekiwaniu na dziewic stado:)))) Lepiej opowiedz jak to z tym czolgiem bywalo.. Najlepszego W. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .........kobieta59 Re: czolg??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.07, 23:03 Nnnnooo,właśnie...Włodku.. Moi koledzy wymyślili coś podobnego.Miał strzelać,jak przejdzie w pobliżu dziewica. Też coś ! Jakiś ruski czołg miał robić za jasnowidza. Ja w każdym razie chodziłam drogą okrężną.Nie chciałam narażać ludności cywilnej na salwę !!! A grzecznym dzieckiem nie byłam.Bo i nie mogłam,skoro na jednym podwórku musiałam się użerać z późniejszym przywódcą strajku na naszej hucie .A był to łobuziak,że hej ! On i jego bracia ! Dobrej nocy życzę wszystkim - L... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: Iwan jako Cezar IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 02.02.07, 23:41 A kto pamieta Iwana z galazka w dloni? "Stoi sobie Iwan na wysokim slupie Przed soba ma kosciol a Prezydium w d...." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: Iwan jako Cezar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.07, 01:02 mam nawet jeszcze pocztowke z nim Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: Iwan jako Cezar IP: *.vf.shawcable.net 03.02.07, 03:18 Co wolal Wanka do towarzysza z owczesnego placu Nowotki??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: Iwan jako Cezar IP: *.vf.shawcable.net 03.02.07, 03:16 Gość portalu: niewazne napisał(a): > A kto pamieta Iwana z galazka w dloni? > > "Stoi sobie Iwan na wysokim slupie > Przed soba ma kosciol a Prezydium w d...." No to Vikingu powiedz nam, czemu jak Wanke wiezli na cokol, to mial reke przywiazana do platformy???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: Iwan jako Cezar IP: *.vf.shawcable.net 03.02.07, 03:34 Ale jak juz nam na Wanke zeszlo, to warto przypomniec, ze tego pokraka na slupie zafundowal nam niejaki Konieczny. Wizytowy i nadworny preparator pomnikow ku czci za komuny. Jego kolejny wyczyn w postaci marszala CCCP Koniewa obsmiala w swoim czasie w genialny sposob Piwnica pod Baranami odspiewujac nadchnione wyznanie Koniecznego o genezie monumentu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek I stowa minela z Wanka IP: *.vf.shawcable.net 03.02.07, 03:37 Powitac w kolejnej przy setce :))) Odpowiedz Link Zgłoś