Dodaj do ulubionych

Dożynki na placu budowy

04.09.06, 15:41
Jak spora część mieszkańców zdążyła zauważyć, w tym roku także odbyły się dożynki.

Problem tylko, że na placu budowy - no bo inaczej nie można nazwać rozgrzebanej (co jest normalne w trakcie remontu) III Aleji.

Nasuwa mi się jedno pytanie :

W jakim normalnym mieście urządza się dożynkowy kiermasz na placu budowy ?

Po co w takiej sytuacji blokować centrum miasta, jak można było to spokojnie zorganizować na promenadzie?

Rozumiem, Jasna Góra blisko, a uroczystości odbywają się tam, więc aleje blisko, ale przynajmniej w tym roku, ze względu na
remont można było spokojnie zroganizować to na promenadzie.

Jak ta Aleja będzie wyglądać po remoncie, jak w trakcie przewinęło się przez nią kilka tysięcy ludzi ?

Kompletna głupota i brak wyobraźni władz - inaczej tego nazwać nie mogę.

Teren powinien być zamknięty całkowicie na czas remontu i otwarty w momencie jak bedzie skończone - już sobie wyobrażam
solidność tego remontu, zwłaszcza, że paru osobom zależy, żeby był skończony przed wyborami.

Zadajmy sobie pytanie : czy remont ma być zrobiony solidnie, czy ma być po prostu zrobiony ?

Pomijając wszystkie inne względy, jak Częstochowa wygląda widziana oczami uczestników tych dożynek, którzy przyjechali z różnych miejsc w Polsce i nawet z zagranicy ?

Uprzedzę wszelkie domysły zarówno Rzecznika Leśnikowskiego jak i Prezydenta Wrony, jakoby była to kampania wyborcza - pytam jako obywatel tego miasta : dlaczego władze pozwoliły na coś takiego ?

Czy w naszym mieście naprawdę nie da się nic zrobić solidnie ?
Obserwuj wątek
    • segel Re: Dożynki na placu budowy 04.09.06, 17:59
      Skoro na placu budowy można było pochować powszechnie szanowanego księdza, to czemu nie zrobić w innym mieście dożynek - uczmy się od najlepszych.

      Mamy Promenadę, gdzie ostatnio, jeśli coś się dzieje są tłumy ludzi, jest to w końcu wielkie osiedle, a z miasta sporo osób przyjeżdża. Można było tam zaprosić wystawców, których podobno było więcej, niz mogło się zmieścic w Alejach.

      Pisałam w innym wątku, wkurzona po piątkowej jeździe samochodem po kompletnie zakorkowanym Centrum Częstochowy, jak w domu robię remont, to nie zapraszam gości, albo robię imprezę w innym lokalu.

      Naszym władzom krzywe chodniki, rokopane dziury w Alejach nie przeszkadzały w dobrej zabawie i promowaniu się przed wyborami.

      Chociaż... mąż ma za dwa miesiące imieniny, zerwiemy parkiet i tapety, na środku postawimy cykliniarkę, w kącie worek cementu i zrobimy imprezę.
      • dock2 Re: Dożynki na placu budowy 04.09.06, 22:46
        Rolnicze święto w Częstochowie... hmm... tylko czyje to jest święto bo z tego
        co zauważam ja ale także i pewna część mieszkańców naszego miasta spacerująca
        między kramami- Częstochowa ponosi co roku po zorganizowaniu tzw. "dożynek"
        same straty.
        I nie mówię tutaj o kosztach usuwania ton śmieci z Alei bo one są pokryte w
        całości z wynajmu powierzchni wystawienniczej. Mówię o stanie głównego deptaka,
        który po dożynkach zostawia wiele do życzenia(ślady opon, plamy z oleju,
        odciśnięte w podłoży ślady bieżnika).
        Co roku, apelujemy do Wydziału UM wydającego pozwolenia na ustawianie w Alejach
        ciężkiego sprzętu rolniczego aby w zmodernizowanej IIIAlei nie można było
        wystawiać tego sprzętu. Pan rzecznik Leśnikowski w zeszłym roku bardzo się
        oburzył, że o to apelujemy twierdząc, że nowa granitowa nawierzchnia IIIAlei
        wytrzyma nacisk kilkunastotonowej maszyny oraz, że podłoże jest właściwie
        utwardzone aby płyty nie popękały. Z tym argumentem nie będę polemizował bo w
        tym roku ciężki sprzęt rolniczy nie został wpuszczony na płyty granitowe (i
        dobrze) natomiast w II Alei, gdzie był wystawiony dzień później nawierzchnia
        wygląda jak obraz po bitwie. Nie wyobrażam sobie i nie chciałbym zobaczyć
        takich obrazków na nowo położonej kostce granitowej.
        Oto o czym mówię.
        img386.imageshack.us/my.php?image=dcp0566nq0.jpg
        members.lycos.co.uk/dock2/DCP_0561.JPG
        members.lycos.co.uk/dock2/DCP_0562.JPG
        members.lycos.co.uk/dock2/DCP_0564.JPG
        members.lycos.co.uk/dock2/DCP_0567.JPG
        Dlatego magistrat powinien poraz kolejny rozważyć sprawę zakazu wystawiania
        ciężkiego sprzętu rolniczego jeśli nie ze względu na tonaż tych maszyn to ze
        względu na to jakie plamy z oleju po sobie zostawiają.
        Pozdrawiam
        • henryczek-czewa Re: Dożynki na placu budowy 04.09.06, 22:53
          niech sobie robią wystawy traktorów na błoniach pod JG - prawda jest taka ze to tam przyjeżdżają pielgrzymi/rolnicy i tam zostawiają pieniądze, a nie w Czewie
    • Gość: asd Re: Dożynki na placu budowy IP: *.inds.pl 05.09.06, 16:32
      czestochowa.naszemiasto.pl/wydarzenia/642945.html polecam
      • Gość: xxxx Re: Dożynki na placu budowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 16:40
        Kogo w mieście interesują te ciężkie maszyny rolnicze.Szkoda centrum miasta
        na takie wystawy.Ale w maju będzie podobnie.
        • Gość: aaa Re: Dożynki na placu budowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.06, 16:46
          A co będzie w maju w Alejach?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka