Gość: autor_czest IP: *.srod.spidernet.pl 03.01.07, 19:42 Poczekamy napijemy się :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: xx Re: Wino spod Częstochowy IP: *.icis.pcz.pl 03.01.07, 19:56 Pomysl znakomity - trzymam kciuki za jego realizacje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cham Re: Wino spod Częstochowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 20:38 powinno im się udać, sam na działce mam kilka krzewów winnych gron ;) problem może byc z nasłonecznieniem, grona mogą być bardzo małe... ... ale za to będą słodkie ;D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roman_W Wino spod Częstochowy IP: *.21.pl 03.01.07, 22:10 Ale łubin to się jednak sieje a niesadzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jj Re: Wino spod Częstochowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 22:16 Prędzej mu ten winogron obeżrą z krzewów i po winku tylko wspomnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znajomy Re: Wino spod Częstochowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 23:17 Irek, Irek, żeby to na marne nie wyszło ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: shrek Re: Wino spod Częstochowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 23:21 nie wino, tylko domową wódę, mam przepis. Robimy? Gwarantuje kryształ! Odpowiedz Link Zgłoś
dock2 Re: Wino spod Częstochowy 03.01.07, 23:31 Faktycznie najważnejsze jest nasłonecznienie tego stoku żeby grona były słodkie ale nawet jeśli będą małe to wystarczy poczekać i zbiór zrobić późnym październikiem jak niektóre będą już pleśnieć wtedy będą miały największą zawartość cukru (tak produkuje się resling zwany też późnym winem)- a posmak z fermentacji można zneutralizować dosypując węgiel. Doświadczenie z pobytu w winnicach Nadrenii :) Ps: A Panu Gorgolowi gratuluje pomysłu bo jeśli tylko podłoże okaże się żyzne i stok odpowiednio nasłoneczniony(mam nadzieje że wcześniej to sprawdzał) to przy włożeniu wielu godzin pracy może być w przyszłości bardzo zadowolony z efektów. _____________________ www.osyra.info www.progresja.info Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przyrodnik Re: Wino spod Częstochowy IP: 80.51.222.* 04.01.07, 07:17 Hmmm, trzymam kciuki za pomysłodawcę, ale.... Obszar Jury jest obszarem bardzo specyficznym i odrózniającym się od obszarów otaczających, tzn. zastoiska mrozowe, więcej przymrozków, więcej załamań pogody - nawałnic i burz itp. Taki mikroklimat nie sprzyja uprawie winorośli. Poza tym zagłębe winiarskie mamy jedno - Zielonogórskie, jak to się stało, że w innej części Polski do tej pory nikt nie zakładał winnic i nie rozwinął produkcji wytrawncyh win??? MOże własnie z uwagi na warunki środowiska, niesprzyjające uprawie winorosli. Jestem sceptykiem ,ale jeszce raz życze powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ggość Re: Wino spod Częstochowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.07, 08:25 Irek Gorgol mówi: "Dzieci mam dorosłe, a uprawą wina zainteresowałem się kilka lat temu." Jak ktoś wino uprawia, to napewno nic z tego nie wyjdzie. Już był taki jeden lis który sadził złoto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Wino spod Częstochowy IP: *.icis.pcz.pl 04.01.07, 10:16 Nie jestem specjalista przyrodnikiem, ale na winach sie troche znam - w tej chwili najlepsze (calkiem niezle) polskie wina pochodza spod Jasla - tam jest najciekawsze w tej chwili zaglebie winiarskie. Zielonogorskie bylo zaglebiem w przeszlosci - w tej chwili dopiero probuja cos zrobic jesli chodzi o jakies powazniejsze wina. Obszar pod Jaslem jest juz w tej chwili rozwinac produkcje win - na przeszkodzie stoja tylko glupie przepisy. U nas nie chodzi o produkcje, ale na razie o atrakcje dla przyjezdnych. Sa duze szanse ze to sie uda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Wino spod Częstochowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.07, 08:28 Trzymam kciuki .Ja też mam winnicę połozoną na krancu pólnocnym krańcu Jury w okolicach Działoszyna.Ale najbardziej jestem dumna z winogron deserowych.Dorodne jagody tworza okazałe grona .Smak zadowoli wybredne podniebienia .O innych korzyściach np. braku chemii w uprawie nie wspominając. Odpowiedz Link Zgłoś