Dodaj do ulubionych

Akcja "Stop psiej qpie!!!"

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.07, 22:29
Epitety Panie Rzeczniku były wtedy, gdy chcieliscie karac za szczekanie psów, a nie za psie odchody. Nasz urząd nigdy nie przejmował się sprawami zwykłych ludzi i dlatego mamy to,co mamy. W innych miastach ten problem został dawno rozwiązany i dlatego o nim cicho. Ale rozumiem, likwidacji psich odchodów nijak nie mozna związać z promocja miasta i stąd dylemat p. naczelnik (pewnie nigdy nie rozwiązany).
Obserwuj wątek
    • Gość: nn może flagi ? IP: *.21.pl 16.01.07, 22:49
      Flagi IV RP , a z drugiej strony z godłem Cz-wy , wtykane w psie odchody
      odniosą efekt ?? Może właściciel czworonoga raczy zwrócic uwgę , gdzie jego
      podopieczny się wypróznia?? sposób na wstyd dla magistratu... mobilizujący
      wstyd...
      • Gość: :-)) Re: może flagi ? IP: *.man.czest.pl 17.01.07, 08:13
        a z malymi figurkami Jasnej Gory to byla by dopiero jaaaazzzda.......
    • Gość: radek przecz z qpami !!! IP: 212.160.86.* 16.01.07, 23:35
      w tym miescie wszytsko jest z... albo rozpadajace sie albo wszedzie pelno
      smieci. I kto za to odpowiada ?? Mieszkancy !!!
    • Gość: "marysia" Akcja "Stop psiej qpie!!!" IP: *.apus-net.pl 17.01.07, 00:08
      Mam to szczescie,ze mieszkam na swojej posesji przed ktora jest trawnik,ilosc
      psich odchodow ktora sprzatam co tydzien jest naprawde imponujaca.Zastanawiam
      sie nad zainstalowaniem kamery i wynajeciem firmy do sprzatania,a nastepnie na
      podstawie zdjec z monitoringu odzyskanie pienidzy za sprzatanie w sadzie od
      wlascicieli psow!Moze jak beda musieli zaplacic to w koncu cos do nich
      dotrze.Sam tez mam psika z ktorym chodze na spacery i zawsze mam przy sobie
      tzw.zrywke w ktora zbieram kupe,nie widze w tym nic dziwnego p.s.osobna sprawa
      to kosze na odchody lub zwylke kosze ktorych tez jak na lekarstwo.....
      • Gość: popieram Re: Akcja "Stop psiej qpie!!!" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 00:16
        Popieram ale wpierw trza umieścić widoczne oznakowanie o zakazie srania, żeby
        cymbały nie miały wymówek.
    • Gość: ratatosk Re: Akcja "Stop psiej qpie!!!" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 08:00
      Straż miejska dawała mandaty osobom które nie sprzątały po psach? Popieram w
      100%. Szkoda, że tak niekonsekwentnie. Dorzuciłbym jeszcze mandaty za
      wyprowadzanie psów z tzw.: listy niebezpiecznych ras bez kagańca.
    • Gość: QQ Re: Akcja "Stop psiej qpie!!!" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.07, 08:10
      Ludzie ... ja wam powiem lepszy numer ... Cz-wa jeszcze nie jest najgorzsza.
      Byłem z tydzień temu w Katowicach i tam w centrum nie ma w ogóle trawników ...
      gówna lezą na ulicach że trzeba łazić slalomem. Dwa razy sam wlazłem :)) inni
      zresztą też ... na oczach widziałem jak jeden koleś się wywalił na psim gó..e.
      Zrobili sobie jedną uliczkę w kostce ... bodajże dyrektorska czy staromiejska.
      Niby ładnie, czysto, sklepy, ławki, drzewka w donicach i psie gówna :)))
      • Gość: Ala Re: Akcja "Stop psiej qpie!!!" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 08:17
        moja córka chodzi do podstawówki nr40 tam to dopiero zrobili sobie wybieg dla
        psów . Wszędzie kupy , a straż miejska co? nic
        • Gość: haski Re: Akcja "Stop psiej qpie!!!" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.07, 12:45
          a straz miejska tez robi kupy !
      • Gość: smutnyrealista Apel do Radnych miasta Częstochowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 09:27
        Drodzy Radni miasta Częstochowy. Najwyższy czas zająć się tym dużym problemem.
        Panie Krawczyk. Walczy Pan o budowę boisk dla dzieci to proszę przy okazji
        zadbać również o to by nie były upszczone psim łajnem i zawnioskować w Radzie
        pewne regulacje, które będą batem na właścicieli psów.

        Uważam, że jeśli ktoś w bloku chce kupić sobie psiura to powininen mieć na
        piśmie zgodę wszystkich sąsiadów. Już kiedyś przerabiałem sąsiedztwo kretyna,
        który wypuszczał psiura bez kagańca z mieszkania, żeby się odlał. Bydle, nie
        dość że duże to głośne, lecąc za potrzebą szczekało radośnie popuszczając już
        na schodach(o posprzątaniu właściciel nigdy nie pomyślał). Później uwalało
        wielkie gó.. gdzieś przy klatce schodowej pod czyimiś oknami. Jak się
        wybiegało i wyszalało to wracało pod drzwi i szczekało głośno żeby właściciel
        otworzył. Czyli pełne wygodnictwo i zero odpowiedzialności.
        Jeśli mieszka się w wielorodzinnym domu to możliwość posiadania psa powinna być
        uregulowana wieloma obwarowaniami pod rygorem odebrania bydlaka właścicielowi.
        Często psiur trzyma w szachu pół klatki obszczekując zza drzwi każdego kto się
        zbliża po schodach, straszy małe dzieci i ich matki.
        Problemem są idioci prowadzający swoje zawsze "milusińskie i łagodne" staffiki
        i pitbulle bez kagańca. Ciągnie to bydle idiotę właściciela na smyczy(bo to
        pies prowadzi) i straszy ludzi. Przecież taki psiur jak mu coś odbije to
        potrafi odgryżć zęborami kolano. Czy potrzebna jest kolejna tragedia, dwie,
        dziesięć żeby władze zmieniły przepisy i zaczęły karać za nieodpowiedzialność
        za psy? A kto ma to egzekwować? Ta śmieszna straż miejska? Oni nawet do
        gó..arzy pijących na klatce schodowej przyjeżdżają po 3 godzinach kiedy
        impreza się skończy i pozostanie tylko smród i bałagan.

        Proponuję kosze na psie odchody, obowiązkowe dla właściciela sprzątanie po
        swoim psiurze, obowiązkowy kaganiec(ratlerek na ramieniu paniusi też potrafi w
        tramwaju ugryżć dziecko w buzie) i obowiązkową smycz dla dużych bydlaków.
        Obowiązkową kartę szczepień i jakiś identyfikator psa, kiedy właściciel
        wychodzi z psem na spacer do wglądu. Jeśli wsiadam do auta muszę mieć prawo
        jazdy. Jeśli ktoś wychodzi z psem to dlaczego nie miałby nosić psich
        dokumentów? Psy bez identyfikatorów powinny być wyłapywane i zamykane w
        schronisku.
        Proponuję obowiązkowe przeszkolenie straży miejskiej jak zachować się wobec
        agresywnego właściciela i jego agresywnego psa. To co na dzień dzisiejszy robi
        straż miejska jest śmiechu warte.
        Proponuje wprowadzenie dotliwych sankcji finansowych za nieprzestrzeganie
        przepisów przez właścicieli psiurów.

        • Gość: ana Re: Apel do Radnych miasta Częstochowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.07, 10:57
          Popieram:
          Masz pas licz sie z tym ze trzeba po nim sprzatać!!!
          Zakłada się kaganieć i prowadzi na smyczy!

          Bo idać z bloku na przystanek jest slalomik (najgorzej jak snieg topnieje na
          szczescie w tym roku go nie ma)!!!
          Wlepieać mandaty, bo jak czlowiek czegoś na portfelu nie odczuje to nie widzi
          problemu, a tak może sie czegos nauczy!@!!
          A skandalem jest wychodzenie z psem bez smyczy i taki robi kupsko do
          piaskownicy, i co dzieci maja sie w niej potem bawić???

          Ludzie troche rozumu i kultury!
        • Gość: Gustaw Re: Apel do Radnych miasta Częstochowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.07, 18:12
          A może jeszcze tak pisemną zgodę wszystkich lokatorów w bloku na posiadanie samochodu (chałas, spaliny, plamy oleju, ciasnota na podwórku), albo na posiadanie dzieci (niektóre pociechy małe i nieco starsze potrafią tak lokatorom uprzykrzyć życie, że pies przy nich tpo pikuś). Człowieku, Ty nie jesteś realistą tylko oszołomem. Pomysły takich ludzi jak Ty są groźniejsze od pitbulla. Mogłoby tak być, że są bloki bez psów, dzieci czy bez palaczy, ale tylko pod warunkiem, że takie założenie zostałoby przyjęte przed zasiedleniem budynku. Kupuję sobie mieszkanie na osiedlu na którym i ja i inni ludzie nie chcą psów. I to by było w porządku. A to co Ty proponujesz, to jest próba ograniczania swobód obywatelskich. Swobody obywatelskie oczywiście nie upoważniają do zostawiania psich ekstrementów na klatkach, chodnikach, placach zabaw, przyblokowych małych trawniczkach itp. miejscach. Jednak naturalnym miejscem dla zwierzęcych odchodów jest właśnie trawnik. Trzeba zadać sobie trochę trudu i wyprowadzić psa w odpowiednie do tego miejsce. Dobrze wychowany pies sam szuka nieco ustronnego miejsca dla załatwienia swojej potrzeby fizjologicznej. Kosz pełen odchodów popakowanych w foliowe torebki - to dopiero jest głupota pseudoestetów, którzy największego wroga widzą w psiej kupie, a jakoś nie piszą o tonach śmieci, które w przeciwieństwie do kupy nie znikną po kilku dniach i stanowią problem ekologiczny dla całej planety. Ze wszystkich śmieci jakie po sobie pozostawiamy fekalia stanowią dla przyrody najmniejszy problem, dlaczego więc od tego właśnie zaczynacie? Częstochowa tonie w śmieciach! Lasy wokół miasta pełne dzikich wysypisk - to jest problem. Podobnie jak psie odchody na chodnikach, klatkach - to oczywiście jest nie do przyjęcia, sam jestem tym zawsze zbulwersowany. Jak można nie sprzątnąć po swoim psie z chodnika, albo pozwolić mu się tam załatwić? Mój pies raz w życiu zwymiotował na klatce. Nie mogłem temu zapobiec, ale natychmiast to posprzątałem, bo kto niby miał to zrobić? I jeszcze sprawa kagańców. Oczywiście psy silne i niebezpieczne , zwłaszcza trzymane na smyczy przez niezbyt silne osoby powinny obowiązkowo mieć kaganiec, ponieważ mogą właściciela nieźle pociągnąć kiedy się zdenerwują np. na psa przechodzącego obok. Ale ja nie boję się dużych psów, nawet kiedy idą przy nodze bez smyczy i kagańca. Na ogół mam zaufanie do właściciela. Właściciel za psa ponosi wszelką odpowiedzialność i dla własnego dobra powinien zachować niezbędne środki ostrożności. Wiem z doświadczenia, że większość psów zasługuje na zaufanie. Boją się ich tylko Ci, którzy nie znają psów. Psów naprawdę groźnych jest niewiele. Argument, że nawet ratlerek może kogoś ugryźć i każdy pies powinienchodzić w kagańcu jest przesadzony. Ja mam dużego psa i wiem, że nie jest groźny, nawet nadepnięty na łapę przez przypadkowego przechodnia NIGDY nie zareagował agresją - zawsze jego reakcją jest wtedy pisk. NIE MA TAKIEJ MOŻLIWOŚCI, żeby kogoś ugryzł, garantuję to i jestem gotów ponieść surową karę gdyby stało się inaczej. Może ugryźć tylko wtedy kiedy ktoś ewidentnie będzie próbował go skrzywdzić (np. kopnąć), ale wtedy to Go nawet pochwalę. Ma prawo do obrony podobnie jak wszystkie żywe istoty. Jaką ja mam gwarancję, że Ty na ulicy mnie nie uderzys, albo nie dźgniesz mnie nożem? Sprawcami przytłaczającej większości przestępstw i wypadków są przecież ludzie. Czy zatem wszyscy powinniśmy wychodzić na spacer w ciasno związanych kaftanach bezpieczeństwa? Nawet gdybyśmy tak zrobili to ci, którzy chcą popełniać przestępstwa i tak wyszliby bez kaftanów a my nie moglibyśmy się bronić. To samo dotyczy psów. Mój pies musi mieć możliwość obrony przed psem wałęsającym się bez kagańca (bo zawsze takie będą, niezależnie od przepisów). I zastanów się nad jeszcze jednym. Jeżeli wprowadzisz tak restrykcyjne przepisy dla posiadaczy psów to większość ludzi te psy porzuci. I wtedy zacznie sie prawdziwy problem dla miasta. Kto je utrzyma? Będziesz płacił podatki na schronisko monstrualnej wielkości. Wyobraź sobie, że np. 80% ludzi wyrzuca swe psy, żeby uniknąć kłopotów, które Ty proponujesz. Wyobrażasz to sobie? Co z nimi wtedy zrobisz? Właścicielom psów miasto powinno być wdzięczne,bo biąrą na siebie trud i koszt utrzymania psa (szczepienia, opieka weterynaryjna, żywność, środki czystości, dużo czasu na wychowanie a do tego jeszcze podatek. Podatki od psow powinni płacić tylko Ci, którzy je rozmnażają w celach zarobkowych. Ja przygarnąłem mieszańca, któego nikt nie chciał, dałem mu dom i opiekę, nigdy nikomu nie zrobił krzywdy i za co ja płacę ten podatek? Gdybym go nie wziął biegałby samopas po mieście. Czułbyś się wtedy bezpieczniej? Przestań więc szykanować właścicieli psów. Chyba, że proponujesz uśpienie wszystkich psów? Ale mimo, że jestem miłośnikiem psów jeszcze raz podkreślam - żadnych kup na chodnikach, placach zabaw, klatkach, małych trawniczkach koło bloków! I kontrola urodzeń - prowadźmy psy na smyczy i zapobiegajmy niekontrolowanemu rozmnażaniu się ich. I dbajmy o to, żeby nie uprzykrzały życia naszym współmieszkańcom, którzy nie zawsze muszą psy lubić.
          • Gość: oczko Re: Apel do Radnych miasta Częstochowy IP: 80.54.171.* 17.01.07, 18:36
            zgadzam sie w 100 %
          • Gość: Martynka Re: Apel do Radnych miasta Częstochowy IP: 80.51.57.* 17.01.07, 20:26
            POPIERAM!!!
          • Gość: gniot3 Re: Apel do Radnych miasta Częstochowy IP: 80.51.57.* 22.01.07, 18:13
            Zgadzam się z Tobą Gustawie w 100%!!
        • Gość: Dziwny Re: Apel do Radnych miasta Częstochowy IP: 212.87.241.* 21.01.07, 22:27
          "Często psiur trzyma w szachu pół klatki obszczekując zza drzwi każdego kto się
          zbliża po schodach, straszy małe dzieci i ich matki."

          Masz rację smutnyrealisto"! w 300%. I nie tylko to! Przyjeżdżasz zmachany z
          roboty, np chciałbyś się chwilkę zdrzemnąć. I co? Sąsiedzi mają psa! Co 2-3
          minuty wyje, szczeknie dwa, trzy razy, cisza. Przysypiasz. Wycie, szczek, raz,
          trzy, wycie. Cisza. Przysypiasz.... I tak kilka razy. Wreszcie zrewasz się
          wnerwiony, mord w oczach, walisz do drzwi idiotów sąsiadów. Chała! To TY MASZ
          SIĘ PRZYZWYCZAIĆ!!!! Bo Oni chcą mieć psa! To Ty masz być niewolnikiem ich
          psa.!!!
          Ostatnio zresztą nie wiemy co gorsze: głupi pies czy skaczące "po głowach"
          (piętro wyżej" dzieci. Też pani ( z MAŁEJ LITERY!) kazała nam się
          przyzwyczaić!. Taka to teraz kultura, a właściwie jej brak. "Wolnoć Tomku w
          swoim domku?!"
      • Gość: Michal K Re: Akcja "Stop psiej qpie!!!" IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.01.07, 11:27
        w Paryżu jest tak samo ale przynajnij ad czasu do czsu są miejsca wyznaczone z
        palikiem i zwirkiem
    • Gość: January Re: Akcja "Stop psiej qpie!!!" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 11:31
      Mój pies - złośliwiec załatwia te sprawy w jak najdalszej odległości od kosza,
      więc zazwyczaj muszę długo tropić miejsce, gdzie wyrzucam wyprodukowany przez
      niego towar. Mój apel do władz miasta: PROSZĘ,POSTAWCIE WIĘCEJ KOSZY !!!
      • Gość: doberman Re: Akcja "Stop psiej qpie!!!" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.07, 11:58
        znowu ta paranoja zeby pies nie mogl sie zalatwic to chore
        • Gość: tibor Re: Akcja "Stop psiej qpie!!!" IP: *.cable.ubr03.newm.blueyonder.co.uk 17.01.07, 12:05
          A gdzie tak wyczytałeś, że pies się nie będzie mógł załatwić?
        • Gość: smutnyrealista Re: Akcja "Stop psiej qpie!!!" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 12:07
          Pies może się załatwić ale Ty po nim posprzątaj.
          • Gość: Wrrrrrr!!! Re: Akcja "Stop psiej qpie!!!" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.07, 15:04
            Ejże! A niby czemu mam sprzątać po swoim psie? Płacąc za niego podatek płacę za
            zużyte przez niego powietrze? Niech miasto sprząta psie qpy razem z milionami
            papierków i innych śmieci przeganianych przez wiatr po ulicach! Czy widział
            ktoś strażników miejskich wlepiających mandat trolowi wyrzucającemu regularnie
            worki ze śmieciami przez okno? A slalomach pomiędzy psimi qpami przodują
            Paryżanie - mieszkańcy najbardziej osranego przez psy miasta na świecie - ale
            tam miasto co noc sprząta ulice i chodniki (pomijając fakt zorganizowania
            specjalnych miejsc dla psów). Czy wysokość mandatu jest uzależniona od
            wielkości psa czy od wielkości kupsztyla? Czy jest jakiś taryfikator? Ile
            kosztuje siku ratlerka - może jest gratis? Wobec tego najpierw wydzielmy jakieś
            trawniki, a dopiero potem nakładajmy mandaty na właścicieli psów którzy
            wypuszczają psy np do piaskownicy.
            Zawsze najprościej jest zakazywać i karać.
        • Gość: ana Re: Akcja "Stop psiej qpie!!!" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.07, 12:08
          Ma prawo sie załatwic w koncu zyje je to gdzies wydalić musi, ale obowiązkiem
          właściciela jest sprzątanie po pupilu!
          Trudno by dzieci bedac na dworze rozkładały kocyc a wokoło same kupska....
    • por1 Akcja "Stop psiej qpie!!!" 17.01.07, 13:57
      Jest to strasznie śmierdzący problem.Ani Rada ,ani Prezydent ,czy Straz nie
      ruszaja tego - no bo smierdzi. Jak tu nakazać komuś ,zwłaszcza jeśli wokół mnie
      znają, a sam nie daję dobrego przykladu. Jest to sprawa kultury, a u nas
      sprzątanie po psie czy podniesienie śmieci to cos wstydliwego i poniżajacego.
      (Tzw. prymitywizm wtórny). Żyj spokojnie ,ale innym też pozwól żyć.
      Skoro jest uchwała Rady w tym temacie to należy ja stosowac ,mamy do tego
      prawo ,ponieważ my utrzymujemy i Radę i Straż Miejską. Skoro nie chcą edukowć
      ludzi w tym temacie, to niech chociaż konsekwentnie egzekwują nalożone mandaty.
      • Gość: qwer zgoda mieszkancow bloku heheh IP: 80.54.171.* 17.01.07, 14:21
        wg mnie każdy powinien patrzeć na swoja "dupe" ,gdybym chcaiala miec psa to
        musiala bym prosic o zgode mieszkancow bloku przeciez to jest smieszne psa
        trzeba nauczyc co ma robic a nie go rozpieszczac i pozwalac mu na wszystko
      • Gość: oczko Re: Akcja "Stop psiej qpie!!!" IP: 80.54.171.* 17.01.07, 14:24
        kiedys z 2 lata temu moj brat budowal sobie domek na drzewie z kolegami po paru
        dniach przyjechala straz miejska spisala ich wszystkich mniej wiecej 2
        miesiace pozniej moj brat mial sprawe w sadzie o domek na drzewie wlasnie takie
        rzeczy robi straz miejska (nic pożytecznego) ;////
        • Gość: gaga Re: Akcja "Stop psiej qpie!!!" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 15:21
          Sprawa "psiej qupy" to kolejna obywatelska inicjatywa o zerowym oddziaływaniu.
          Nauczenie tzw./sorki za słowo / społeczeństwa
          by sprzatając we własnym domku -własne smieci wyrzucac do pojemników a nie do
          parków ,krzaków i lasu.
          Ot !to jest zadanie edukacyjne.
          Całokształ tematu śmieci a nie wyodrebnienie TYLKO qupy.

          Bałtyk Adriatyk tuz przed świętami
          -uczciwa,polska,katolicka rodzina chcąc przyjąc Boga na świeta posprzatała
          domek ładnie
          Śmieci w ilości około 100 róznych butelek, zabawek dziecinnych i innych
          niepotrzebnych rzeczy -wywaliła na Bałtyku-Adriatyku.

          Przyszła młodzież na spacer i ćwiczyła celność wyrzucając owe butelki do stawów.
          Fajnie sie zabawiła ,śmiechu było i radosci .

          Reszta bajzlu rozniesie sie po okolicy i dołaczy do worów śmieci podrzucanych
          z przyjeżdżajacych aut :gruz, pampersy+buteczki bobofrut ,papa z dachów,resztki
          po odnawianiu mieszkań.

          Musi byc w mieście takie wysypisko-
          ludzie powinni miec czysto w obejsciach i mieszkaniach.
          Bałtyk -Adratyk nowym wysypiskiem.





      • Gość: Gustaw Re: Akcja "Stop psiej qpie!!!" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.07, 16:24
        Ani Rada, ani Prezydent, ani Straż tego nie ruszają bo mają lepiej w głowach poukładane i mają ważniejsze sprawy. Oczywiście, że jestem za karaniem za psie odchody na chodnikach, klatkach, małych trawniczkach przyblokowych czy placach zabaw dla dzieci. Al bez przesady z tymi pojemnikami. Nie poprawiajcie natury, miejsce zwierzęcych odchodów zawsze było i jest na trawniku a nie w plastykowym worku i koszu, który dopiero stanowił będzie śmierdzący problem. Te worki i wszelkie tworzywa są gorsze od odchodów zwierząt. A co mądrale chcecie zrobić z ptasimi odchodami, albo kocimi? Żaden zwierzak nie stanowi takiego zagrożenia dla środowiska jak właśnie człowiek. Nasuwa się na myśl przysłowie: "przyganiał kocioł garnkowi". Zajmijcie się może swoimi śmieciami, całe miasto tonie w papierkach, butelkach, foliowych workach, lasy zawalone tapczanami, gruzem, oponami i innym świństwem. Dlaczego o tym nie piszecie? Może sami wywalacie tam śmieci i wam to nie przeszkadza. Ze wszystkich śmieci w mieście najmniej przeszkadzają mi kupy zwierząt o ile oczywiście nie są na chodnikach, placach zabaw itp.
        • Gość: Martynka Re: Akcja "Stop psiej qpie!!!" IP: 80.51.57.* 17.01.07, 20:41
          A co jak pies będzie miał biegunkę?Jak dla mnie to caly pomysł ze zbieraniem kup
          jest poroniony!:/
          • Gość: lena Re: Akcja "Stop psiej qpie!!!" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.07, 10:37
            A mnie nie dziwi fakt, że zbieram kupy swojego psa na moim własnym podwórku,
            inaczej zaroślibyśmy w qpach psich. I mimo, że płacę podatek od psa to nie żądam
            aby ktoś za te 3,50zł miesięcznie sprzątał po moim psie. Ale chętnie dam zarobić
            tym co myślą, że za 3,50 miesięcznie ktoś będzie po nich sprzątał tony gówien.
            Dam 7zł miesięcznie ( to 2x tyle ) temu kto po moim psie będzie sprzątał gówna
            przez cały miesiąc. No i są chętni wsród tych co popierają psie kupki na
            trawnikach ???
            • lukasz861103 Re: Akcja "Stop psiej qpie!!!" 18.01.07, 11:36
              ale tak jak by się bliżej sprawie przyjrzeć to gdzie te biedne psy mają sr..??
              powiedzcie mi ile jest w częstochowie publicznych toalet dla ludzi?? no jak dla
              mnie za mało!! a powiedzcie mi też gdzie w częstochowie jest wydzielone miejsce
              dla psów?? bo ja osobiście o takim miejscu nie słyszałem.
              Pozdrawiam
              • Gość: m........ Re: Akcja "Stop psiej qpie!!!" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.07, 11:50
                nie ma miejsc a koszy tez jak na lekarstwo trzeba by z ta kupa pol miasta zlezc
            • Gość: kiryl Re: Akcja "Stop psiej qpie!!!" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.07, 20:09
              Dlaczego akurat wśród tych, którzy popierają psie kupy na trawnikach mieliby być chętni do przyjęcia twojej niepoważnej oferty?
            • Gość: Wrrrrrr!!! Re: Akcja "Stop psiej qpie!!!" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.07, 09:44
              Twoje podwórko to Twój problem - możesz sobie pieska wypuszczać ile chcesz i
              kiedy chcesz. Możesz sobie sama zbierać kupy, możesz komuś zapłacić. Za 3.50/m-
              c nikt do Ciebie nie przyjdzie, ale ja mieszkam w bloku w którym jest 9 psów.
              Takich bloków jak mój jest kilkadziesiąt. Więc robi się całkiem pokaźna kwota,
              zwłaszcza że nie wszystkie qpy nadają się do zebrania. Pracują sprzątaczki
              które zbierają śmieci. Zarobki sprzątaczek finansujemy my - lokatorzy. Niech
              więc miasto zatrudni kogoś do sprzątania albo dogada się z osobami które się
              tym zajmują. Spółdzielnia w ramach rozwiązania problemu psiej qpy postawiła na
              trawnikach tablice "Zakaz wyprowadzania psów". Całe szczęście że były blaszane -
              przydały się chyba jakiemuś złomiarzowi.
              ps. A pod moim balkonem srają koty.
              • Gość: lena Re: Akcja "Stop psiej qpie!!!" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.07, 10:29
                Potraktujcie trawniki wokół swojego bloku jak własne podwórko. Tam się bawią
                dzieci Wasze i Waszych sąsiadów. Płacicie podatek od pieska a umywacie rączki od
                śmierdzącego problemu. A sprzątaczka ma pewnie tak wysoką pensję, że oprócz
                zamiatania chodników, sprzątania Waszych klatek, mycia szyb na klatkach,
                odśnieżania/posypywania piaskiem chodników ma jeszcze sprzątać po Waszych
                pupilach? A swoją drogą współczuję Panom zajmującym się koszeniem trawników, bo
                gdyby nie byli w specjalych kombinezonach to mieliby kupki Waszych piesków nie
                tylko na ubraniach, ale i we włosach i na twarzy.

                Pieski to nie tylko przyjemność, to też obowiązek.
                Umiesz mu kupić miskę na wodę - to kup też woreczki na kupy - I ICH UŻYWAJ !!!

              • Gość: lena Re: Akcja "Stop psiej qpie!!!" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.07, 10:56
                Aha, a jeśli uważacie, że moja propozycja była niegodna, to zaproponujcie sami
                kwotę.
                I tyle własnie ile zaproponujecie powinien wynosić podatek za psa miesięcznie,
                jeśli chcecie aby w tym było zbieranie kupek Waszego pieska.

                Tak : Moje podwórko to Mój problem, i Mój pies to Mój problem.
                Nie zwalam śmierdzącej roboty na kogoś innego.
                A Wasze podwórka przedblokowe to problem wszystkich mieszkańców i zapewne
                większość z nich nie ma ochoty wąchać, a tym bardziej wchodzić w odchody Waszych
                piesków, bo Wasz pies to WASZ problem i to właściciel powinien po nim sprzątać.

                Pozdrawiam wszystkich wygodnickich, choć nie wierzę, że coś do nich dotrze.

                • Gość: Wrrrrr!!! Re: Akcja "Stop psiej qpie!!!" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.07, 11:26
                  Ja też nie zwalam roboty na kogoś innego. Płacę więc wymagam.
                  A ile powinien wynosić podatek od posiadania psów? - zero. Bo jest głupi, i
                  praktycznie nieściągalny, bo mówi że w praktyce możesz sobie za darmo hodować
                  stado kotów lub kozę a za ratlerka muisisz zapłacić. Wiele gmin próbuje obejść
                  ten podatek zwalniając wszystkie psy należące do mieszkańców gminy z obowiązku
                  jego opłacania, lecz stawki podatku muszą zostać uchwalone.
                  Jeśli misto nie będzie pobierało tych opłat to może ściągać mandaty za qpy (pod
                  dodatkowym warunkiem że wyznaczy miejsca w których psy będą mogły się załatwiać)
                  tak jak powinno ściągać mandaty od ludzi wyrzucających np. ulotki w Alejach na
                  chodnik. Zasranym obowiązkiem służb miejskich jest sprzątanie miasta - usuwanie
                  wszystkich zanieczyszczeń możliwych do usunięcia. I nie do nich należy
                  filozofowanie czy qpę należy podnieść czy zostawić. Zakazywanie psom srania -
                  jak to pokazałem na przykładzie mojej spółdzielni - tylko ośmiesza organ taki
                  zakaz wprowadzający.
                  A co do sprzątaczek: skąd wiesz czy nie zgodziłyby się na zbieranie psich
                  odchodów jeśli pracodawca zaproponowałby im za to dodatkowe wynagrodzenie? I
                  tak chodzą po trawnikach i zbierają śmieci - nie sądzę by się zasmuciły
                  perspektywą dodatkowych pieniędzy.
                  A reszta - hmmm... to kwestia mentalności właścicieli psów. Prawdopodobnie gość
                  który wypuszcza psa na siku do piaskownicy poszedłby w dresie do teatru... Na
                  jej zmianę potrzeba duuużo czasu
                  • Gość: ala Re: Akcja "Stop psiej qpie!!!" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.07, 11:41
                    masz racje ale w naszym miescie potrafia tylko wymyslac glupie uchwaly np. o nie
                    szczekaniu podatek i tak sciagaja ale za boga nie wiem na co on idzie zeby choc
                    czesc na schronisko.
                    • Gość: Wrrrrr!!! Re: Akcja "Stop psiej qpie!!!" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.07, 11:52
                      Miejmy nadzieję że z biegiem lat - podobnie jak mentalność mieszkańców, zmieni
                      się również struktura wydatków budżetu miasta. Nie jesteśmy jeszcze na tyle
                      bogatym miastem by np. wyłapywać i sterylizować bezdomne koty. Może dożyjemy
                      czasów gdy będziemy mogli jeździć tramwajami o nieporysowanych szybach, Gdy nie
                      będziemy musieli przechodzić koło ulicznych koszy na śmieci przepełnionych
                      odpadami (bo jakiemuś mieszkańcowi jest 5 m bliżej do takiego kosza niż do
                      śmietnika), może worki ze śmieciami po akcji "Sprzątanie świata" nie będą
                      czekały przez pół roku na wywiezienie...
                      Może kiedyś stan schroniska na Gilowej przestanie wołać o pomstę do nieba...
                      A to wszystko w jakimśtam małym stopniu zależy właśnie od nas.
                      • Gość: lena Re: Akcja "Stop psiej qpie!!!" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.07, 13:33
                        Tak jak i wy jestem za zniesieniem podatku od posiadania psa.
                        Jedynie co daje ten podatek to poczucie coniektórych, że nie muszą sprzątać po
                        swoim psie.
                        Czy jednak zniesienie go zmotywuje większość z Was do sprzątania po psach -
                        szczerze wątpie...
                        • Gość: Wrrrrr!!! Re: Akcja "Stop psiej qpie!!!" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.07, 14:55
                          Oczywiście że nie zmotywuje. Ale odbierze argument. Jeśli zaś miasto weżmie się
                          za wykonywanie podstawowych zadań - czyli m.in. sprzątania ulic (również z
                          psich odchodów)i zapewnienia obywatelom dostępu do miejsc w których psy mogą
                          się bezstresowo załatwić ( bo należy to do podstawowych obowiązków miasta -
                          podobnie jak miejsca parkingowe), to może jednak ktoś zacznie zwracać uwagę na
                          to gdzie sra jego piesek. Wszak przykład idzie z góry, nieprawdaż?
                          • Gość: lena Re: Akcja "Stop psiej qpie!!!" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.07, 21:27
                            Jak zniknie ten argument to będzie następny:
                            - to miejsce wyznaczone dla piesków będzie za daleko,
                            - to piesek nie będzie chciał się tam załatwić jak całe życie "walił" na plac zabaw,
                            - to nieodpowiednie kosze...
                            A może zacznijcie już dziś zbierać po swoim piesku ze zwykłych trawników i
                            wyrzucać je do zwykłych śmietników, które są o ile mnie pamięć nie myli co 2-3
                            bloki.
                            I jestem pewna, że jedynymi osobami niezadowolonymi z tego, że kupa psia jest w
                            śmietniku będą ci którzy w nich grzebią i rozwalają śmieci po osiedlach.
                            I tak rozwiązalibyśmy 2 problemy na raz :)

                            • Gość: Wrrrrrr!!! Re: Akcja "Stop psiej qpie!!!" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 13:41
                              O nie - buty umazane kupą to swoista kara za deptanie zieleni miejskiej. Jeżeli
                              zaś pozwolimy psom sr.. na trawniki to możemy karać tych których psy srają w
                              innych miejscach - czyli na chodnikach, przystankach, placach zabaw. I to nie za
                              sranie, tylko za brak nadzoru nad psem, podobnie jak za jazdę tramwajem z psem
                              bez kagańca. Właściciel psa jest odpowiedzialny za psa tak samo jak "właściciel"
                              dziecka za dziecko. Jeśli nie chcesz by Ci dziecko przyniosło do domu psią kupę
                              przyklejoną do buta to naucz je że do zabawy są place zabaw a nie trawniki. Więc
                              wydzielmy na trawnikach miejsca gdzie psy będą się mogły załatwiać i po
                              problemie. Natomiast lekarstwem na "śmietnikowych pogrzebaczy" jest wstępna
                              segregacja odpadów - A jej umożliwienie należy (podobnie jak sprzątanie)do
                              obowiązków miasta.
                              • Gość: lena Re: Akcja "Stop psiej qpie!!!" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.07, 17:24
                                No super, teraz się dowiduję, że wdepnięcie w kupę to kara dla mojego 2 letniego
                                dziecka za deptanie po trawie, która jest sraczem dla piesków wygodnickich
                                właścicieli, a nie miejscem po którym mogą biegać dzieci. Do tego place zabaw
                                też są zasrane.
                                Faktycznie, tu nie chodzi o przepisy tylko Wasze charaktery...
                                Teraz wiem, że nic tego nie zmieni i pozostaje nam pogodzić się, że wszystkie
                                chodniki, trawniki, place zabaw, parki są zasrane.
                                Życzę Panu/Pani Wrrrrrr!!! takiej swoistej kary gdy będzie szedł do samochodu,
                                domu i w gości.

                                Zachwycamy się zachodem, gdzie można siąść na trawie w parku i poczytać książkę.
                                Ale biada zachodowi gdy zjeżdza tam tylu Polaków i ciągną tam swoje zwierzaki,
                                - mają przesrane :)

                                • Gość: Gustaw Re: Akcja "Stop psiej qpie!!!" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.07, 21:13
                                  Jeżeli Twoje 2-letnie dziecko wdepnie w psią qpę na placu zabaw, bądź chodniku to będzie to ewidentnie wina właściciela psa. Natomiast jeżeli wdepnie na trawniku, to jest w tym także Twoja wina, ponieważ powinnaś dziecka pilnować. Trawniki w mieście nie służą do spacerów i nie są tym samym czym w zachodnich krajach tereny zielone przeznaczone na rekreację. Gdyby wszyscy zaczęli w mieście spacerować po trawnikach wraz ze swoimi dziećmi, bądź psami to wkrótce trawniki przestałyby istnieć. Po to są w mieście chodniki, żeby po nich spacerować, po to są jezdnie, żeby po nich jeździć, po to są place zabaw, żeby dzieci miały się gdzie bawić, po to są trawniki, krzewy i drzewa, żeby miasto nie było betonową pustynią i żeby zwierzęta miały w nim swoje miejsce, bo miejsce zwierząt takich jak np. psy jest wśród ludzi. Jak jednak wynika z moich obserwacji najbardziej przeszkadza to ludziom, którzy od niedawna zamieszkują w mieście. Wizja miasta w którym jest miejsce dla zwierząt rozmija się z ich wyobrażeniem miasta jako terenu przeciwstawnego do wsi z której uciekli wstydząc się swego pochodzenia. Wstydzić powinni się jedynie swej głupoty i wynikających z niej kompleksów. Samo pochodzenie, w oczach mądrych ludzi nikogo nie kompromituje. W końcu wszyscy pochodzimy ze wsi. Różni nas jedynie to od ilu pokoleń mieszkamy w mieście. Ci, którzy mieszkają w miastach od pokoleń na ogół kochają przyrodę i zwierzęta, gdyż mają nieco ograniczony kontakt z naturą. Dbajmy o nasze miasta i wsie. Nie śmiećmy, segregujmy odpady, sprzątajmy po swoich dzieciach czy zwierzętach i wychowujmy je w poszanowaniu porządku. Ale nie popadajmy w paranoję. Dla mnie psia kupa na trawniku (choć nie każdym) jest czymś bardziej naturalnym niż kosze pełne tego śmierdzącego problemu. Kierujmy się w życiu zwyczajną przyzwoitością i zdrowym rozsądkiem.
                                • Gość: Wrrrrrr!!! Re: Akcja "Stop psiej qpie!!!" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 22:15
                                  Może tak na koniec tej bezsensownej dyskusji: idąc do samochodu nie idę po
                                  trawniku. Nie dlatego że mogę tam wdepnąć w coś niemiłego, lecz dlatego że nie
                                  należy deptać trawy której w mieście mamy tak mało. Nie wyrzucam również na
                                  chodnik śmieci, nie wylewam przez balkon wody po myciu podłogi (co zdarza się
                                  niektórym moim sąsiadom), a mój trzynastoletni już pies NIGDY nie zesrał się na
                                  chodnik. Mam paskudny zwyczaj za niego odpowiadać. Jeśli zaś wypuszczasz swe
                                  dziecko na trawnik wiedząc że istnieje duże prawdopodobieństwo wdepnięcia przez
                                  nie w psią qpę to jest to jedynie dowód krótkiej wyobraźni. Trawniki nie służą w
                                  naszym kraju do wylegiwania się na nich. Co kraj to obyczaj. Zresztą spróbuj
                                  przejść się po trawnikach w blokowiskach wielkich zachodnioeuropejskich miast -
                                  tam jest to samo. Ludzie spacerują po trawie, leżą na niej, urządzają przyjęcia
                                  - ale na terenach uznanych za tereny rekreacyjne. I myślisz że nie zostawiają
                                  śmieci? Może mniej, ale jednak. I dziwnym trafem trawa tam nie jest zadeptana na
                                  śmierć. A dlaczego? - Bo trawa jest pielęgnowana. Bo dbają o to służby miejskie.
                                  U nas tego nie robią. U nas dbanie o trawnik sprowadza się do wpuszczenia nań
                                  dwa razy w roku smutnych facetów z brzęczącymi maszynami którzy tną trawę na
                                  "zero". W wybetonowanych ulicach Paryża są wyznaczone miejsca, czasami poprostu
                                  zakreślone białą farbą na chodniku, gdzie psy się mogą załatwić. A i tak
                                  chodniki są dokumentnie osrane. I nikogo to nie dziwi. Bo qpsztyle jakimś
                                  magicznym, nieznanym naszym służbom miejskim sposobem znikają w nocy. Ale być
                                  może to dlatego że tam prymitywni pracownicy służb oczyszczania miasta poprostu
                                  pracują a nie, tak jak nasi - wdają się w pseudofilozoficzne dywagacje na temat
                                  natury psiej kupy...
        • Gość: Gniot3 Re: Akcja "Stop psiej qpie!!!" IP: 80.51.57.* 22.01.07, 18:19
          Gustaw ,znowu sie zgadzam z Twoją wypowiedzią :-) Ja Cię za nie wręcz
          pokochałam!Piszesz to wszystko o czym ja myślę!
    • Gość: riposta Re: Akcja "Stop psiej qpie!!!" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.07, 16:45
      Moim zdaniem trzeba zrobic tak: Gdy widzimy ze pies sasiada sra na chodnik to
      wtedy bierzemy kupke psa na szufelke, zakładamy rekawice ochronne, smarujemy
      kupą twarz sasiada:D Powinno pomóc. Dla mniej cierpliwych: gdy widzisz ze pies
      sasiada sra na chodnik to zapie..mu kopa (nie w dupe). Pies wtedy zrozumie o
      co chodzi ;)
    • Gość: ??? Re: Akcja "Stop psiej qpie!!!" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.07, 23:57
      a mnie się najbardziej z tej akcji podoba ta blondynka...
      • Gość: Pedryskop TRYBY urzedu hahaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 01:33
        Pan lesnikowski powiedzial: Wydaje się, że nie zaskoczyły odpowiednie tryby,
        Z tego co sie orientuje to chyba w Urzedzie zadnych madrych trybow nie ma.
        Tam sie liczy stolek i mamona.
        a Najwazniejszej CZESTOCHOWIE to bylo tylko na plakatach wyborczych.
        Teraz jak cos nie jest rocznica, waznym wydarzeniem gdzie emanuje Prezydent z
        ksiedzem po prawej i wiadrem swieconej wody, to nie jest warte zachodu.
        Ludzie miasta sie nie licza
        i Czestochowa nie jest juz najwazniejsza.
        Wiadomo nastepnej kadencji i tak nie bedzie wiec sie juz nie ma co martwic.
        jakos do emeryturki sie dociagnie
        Nastepne 4 lata to juz z gorki
        i nawet psie qwno juz nikogo nie ruszy

        CHCEIELISTA TO MATA

        a Mata to Hari
        i Mata to lata
        • Gość: Michal K Re: TRYBY urzedu hahaha IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.01.07, 11:39
          Tak się zastanawiam ilu ludzion na tym forum widok gówna sprawia widoczną
          przyjemność, ilu jestbezmyslnych głąbów którzy pozwalają by ich pie wypróżnił
          się nie tylko na trawniku alle i na chodniku przed klatką i są do tego tak
          leniwi by tego nie sprzątnąć.
          Mnie osobiści po niedzielnym spacerze w porze roztopów mdli od wilekiej ilości
          gówiem różnego rozmiaru. Wtedy mam zamiar wystrzelać wszystkie psy.
    • Gość: ania Re: Akcja "Stop psiej qpie!!!" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 09:08
      Właśnie!!! Co Wy tu o trawnikach, placach zabaw...?! ja nie wiem jak mam
      wózkiem manewrowac na chodniku, by w qpę nie wjechać którymś z czterech kół, a
      na koniec sama w nią nie wdepnąć i nie przynieść do domu. Takie slalomy muszę
      robić! Powinien być zakaz przywiązywania psów przy wejściach do sklepów, bo nie
      dość, że zasikane jest wszystko (w gorący dzień smród straszny), to jeszcze
      piesek zastawia swoim cielskiem całe wejście. W innych krajach można było
      zrobić z tym porządek, tylko u nas jest to niemożliwe.
      • Gość: xxx Re: Akcja "Stop psiej qpie!!!" IP: 80.51.57.* 22.01.07, 18:23
        To wyjedż paniusiu do innego kraju .....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka