Porodówka na Blachowni.....

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 16:17
Czy któraś z forumowiczek rodziła w tym szpitalu?Potrzebuję opinii...
    • Gość: wrzesień 2004 Re: Porodówka na Blachowni..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 16:21
      Bardzo polecam ten szpital i położną p.Olę polecam, ale mimo wszystko doradzam
      mieć przy sobie lekarza prowadzącego podczas porodu
    • Gość: aga Re: Porodówka na Blachowni..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 17:15
      Dlaczego doradasz,by lekarz prowadzący był przy porodzie?Mój nie pracuje w tym
      szpitalu,więc raczej nie jest mozliwe,by był przy porodzie..
    • fafiona Re: Porodówka na Blachowni..... 31.01.07, 17:26
      Ja rodziłam tam w lipcu- lekarza prowadzącego miałam w szpitalu na Parkitce- ze
      względu na to,że oddział był zamknięty, rodziłam w Blachowni i z ręką na sercu,
      muszę przyznać- rewelacja!!! Miałam wykonaną "cesarke", personel medyczny-
      super, opieka nad maleństwem i matka-bardzo dobra.
      • kasi3k1 Re: Porodówka na Blachowni..... 31.01.07, 17:33
        Rodzilam pod koniec listopada 2006 roku moze sprzet stary i szpital tez ale
        licza sie ludzi i ich dobro.Supr opieka nad matka i dzieckiem tak jak pisala
        wczesniej kolezanka, lekarz prowadzacego przy sobie nie milam bo aktrat byl na
        jakim wyjezdzie.porod przyjmowal dr. Jablonski super lekarz, wogle wszyscy
        lekarze i z porodowki i z noworodkow.Polecem polozna Jadzie ona byla ze mna
        przez caly czas.Klada duzy nacisk na karmienie piersia!Wszystko ci pokaza co i
        jak.Wszyscy sa bardzo mili nawe salowe jednym slowem POLECAM
      • Gość: ona Re: Porodówka na Blachowni..... IP: 212.160.86.* 31.01.07, 17:34
        polecam ci ten szpital bo sama tam rodzilam dwoje dzieci ,a personel jest
        super bo sama go tworze :)p.s.szczesliwego rozwiazania pozdrawiam
        • Gość: ania Re: Porodówka na Blachowni..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 18:28
          Ja również serdecznie polecam ten szpital!!!Super opieka i rewelacyjny klimat:)
          Powodzenia:*
    • Gość: Gosia Re: Porodówka na Blachowni..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 19:55
      Rodziłam tam dwukrotnie i gdyby mi przyszło po raz trzeci, to też
      zdecydowałabym się na Blachownię :)
    • Gość: aga Re: Porodówka na Blachowni..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 22:00
      Dzięki za odpowiedzi,w dodatku tak pozytywne:-)Nie ważny jest dla mnie nowy
      sprzęt i świeża farba na ścianach,ale właśnie wspaniała opieka nade mną i nad
      dzieckiem.To moje pierwsze dziecko,dlatego chciałabym aby jego narodziny nie
      były traumatycznym przeżyciem.Słucham opowowieści o częstochowskich porodówkach
      i włos mi się jeży na głowie,przedmiotowe traktowanie,brak szacunku,obowiązkowa
      łapówka...Piszcie dalej..
    • Gość: aga Re: Porodówka na Blachowni..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 22:01
      Ja rodziłam w 2003. Jestem bardzo zadowolona!(chociaż nie dałam rady urodzic
      naturalnie i zrobili mi cesarkę). Położne są naprawdę wspaniałe, nie zostawią
      cię nawet na 5 minut. Położna, która była przy mnie nie chciała żadnych
      pieniędzy, ani nawet kawy czy czekoladek - chociaż wczesniej mnie nie znała.
      Lekarze tez są O.K. Po porodzie opieka non-stop. Co chwilę przychodzą siostry i
      pytają czy coś boli, dają tabletki przeciwbólowe jak chcesz, gdy chcesz
      odpocząc lub iśc się wykąpac - zajmą się dzieckiem. Na neonatologi też świetny
      personel. Bardzo dobra i wyrozumiała siostra od laktacji - bardzo pomaga
      niedoświadczonym mamom.
      Uważam, że kazda dziewczyna może tam rodzic bez obaw!
    • an_qa Re: Porodówka na Blachowni..... 31.01.07, 22:28
      ja tez jestem bardzo zadowolona, a nie dalej jak kilka dni temu ktos powiedzial
      ze to nie jest dobry szpital do rodzenia. Ja nie mialam zadych zastrzezen, no
      moze tylko do toalet, ale to da sie przezyc. Prowadzil mnie dr Jabłoński, ale
      nie bylo go przy porodzie. Malo pacjentek co przeklada sie na wieksza opieke
      nad pacjentka. Pani z od laktacji to rowna babka a co wazniejsze ma anielska
      cierpliwosc.

      Nie zastanawiaj sie tylko pędz rodzic wlasnie tam :)

      PS. Ja rodzilam w marcu ubiegloego roku a za oknem byl snieg i chodzily
      sarenki ;) milutko było.
      • mamulinka2 Re: Porodówka na Blachowni..... 26.02.07, 10:38
        Ania, chyba leżałaś na tej samej sali co ja :) Tez sobie z malutkim
        obserwowalismy sarenki :)
    • Gość: mama Re: Porodówka na Blachowni..... IP: *.cn.com.pl 01.02.07, 01:05
      Polecam ten szpital, rodzilam na początku listopada.
      • Gość: a Re: Porodówka na Blachowni..... IP: 83.2.123.* 01.02.07, 08:34
        polecam .rodziłam w 2005 w styczniu wcześniej tez moje koleżanki.wszystkie
        jesteśmy zadowolone ...położna Jadzia super babka .................w ogóle
        wszystko ok.
        • aron271 Re: Porodówka na Blachowni..... 01.02.07, 10:20
          moja 38 letnia żona rodziła w Blachowni. Od samego początku prowadzący dr.
          Betcher. Bardzo ciężki przebieg ciąży , i z całą stanowczością stwierdzam , że
          dzięki Betcherowi mam zdowego iwspanaiałego syna. Cesarka o 2 w nocy ,
          przyjechał zaraz po moim tel. Było to 3 lata temu. Prywatnie pzrzyjmował w 3
          Alei .
    • Gość: A Re: Porodówka na Blachowni..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.07, 08:17
      Jacy dobrzy lekarze z Blachowni przyjmują w Cz-wie???
      • Gość: Gosia Re: Porodówka na Blachowni..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 08:59
        Ja akurat chodziłam do POgorzelskiej. Przyjmuje w przychodni w knopiskach
        (podobno mają już tam na miejscu USG) i prywatnie na Kilińskiego. Prowadziła
        moje dwie ciąże, była przy jednym porodzie - jestem zadowolona.
        • kasi3k1 Re: Porodówka na Blachowni..... 01.02.07, 09:12
          ja tez chodzilam do Pogorzelskiej i prowadzila mi ciaze od samego
          poczatku.Przyjmuje a Kilinskiego na przeciwko teatru jak chcesz moge podac ci
          nr do gabinetu i prywatny.Bylam zadowolona wizyt 80 zl jest jeszce dr Betcher
          przyjmuje w klobucku i gdzies w czestochowie
          • Gość: Gosia Re: Porodówka na Blachowni..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 09:55
            Ja bym Betchera raczej omijała. Po pierwsze prawie każda pacjentka wg niego ma
            ciążę "zagrożoną", chociaż dla innych lekarzy jest wszystko OK, po drugie na
            oddziale nie robił sympatycznego wrażenia, po trzecie moja znajoma pracuje w
            tym szpitalu i uważa, że przy poradach są zdecydowanie lepsi i delikatniejsi od
            niego lekarze. Ppwyżej polecałam POgorzelską, ale wiem, że całkiem dobry jest
            dr Szymański, Jabłoński, niektórzy chwalą Minkera. Moj pierwszy poród odbierał
            dr Grabowski - nie znałam go wcześniej, ale też było OK.
            • ambrom Re: Porodówka na Blachowni..... 09.03.07, 16:55
              Gosia, mozesz napisac cos wiecej o doswiadczeniach kolezanek z dr Betcherem na
              maila: ambrom@o2.pl lub po prostu podaj im ten adres, dzieki
            • Gość: anett Re: Porodówka na Blachowni..... IP: *.centertel.pl 04.05.07, 20:54
              zamierzam rodzić u Betchera i nie wierzę,że wszystkie które tak żle o nim
              piszecie miałyście z nim kontakt, ja znam go od 10 lat i złego słowa o nim nie
              powiem
      • Gość: an_qa Re: Porodówka na Blachowni..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.07, 09:38
        dr. Jabłoński, ale on nie ma gabinetu w cz-wie tylko we Wrzosowej, to jakies 10
        km od cz-wy. Jak ja do niego chodziłam to brał 60 zl za wizyte, USG na miejscu
        i robi kiedy tylko chcesz. Ludzki lekarz. Ja byłam zadowolona. Jesli chcesz
        namiary to pisz na pw, ale w tym pierwszym miom poscie byłam zalogowana. Teraz
        mi ise nie chcialo ;)

        aha dr Jabłonski jest zastepca ordynatora.
        • Gość: iza Re: Porodówka na Blachowni..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.07, 20:29
          nie we Wrzosowej tylko w Wanatach
    • Gość: mąż Re: Porodówka na Blachowni..... IP: 212.87.241.* 01.02.07, 09:25
      Moja żona rodziła, ale na szczęście nie w Blachowni
      • Gość: zzz Re: Porodówka na Blachowni..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.07, 09:39
        dlaczego "na szczescie"??
        • Gość: A Re: Porodówka na Blachowni..... IP: 83.2.123.* 01.02.07, 11:06
          POLECAM DR jABŁOŃSKIEGO .............PRZYJMUJE NA WANATACH .....
    • Gość: temat Re: Porodówka na Blachowni..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.07, 22:31
      ale skupcie się na temacie!Ma być o PORODÓWCE NA BLACHOWNI,bo tez mnie to
      interesuje,a nie o lekarzach.O ginekologach jest inny watek,tam przenieście
      swoje dyskusje,please
      • Gość: mama Re:POMOC w wyborze lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 15:00
        Czy ktos moze cos wiecej napisac na temat tych lekarzy ktorzy pracuja w szpitalu
        w Blachowni:
        dr Pogorzelska, dr Szymański, dr Jabłoński, dr Minker
        Chodzi mi glownie o cene jaka placi sie w gabinecie prywatnym, czy placi sie
        osobno za usg i ile - jak chodzi sie prywatnie. Gdzie przyjmuja prywatnie i
        panstwowo? Jakie sa wasze wrazenia, odczucia odnosnie lekarza ktory prowadzil
        wasza ciaze, z czasu porodu?

        Prosze napiszcie jesli ktorys z tych lekarzy byl waszym prowadzacym, kazda
        opinia jest bardzo wazna i pomocna w wyborze lekarza.

        Z gory dziekuje

        Mama
    • Gość: mama Re: Porodówka na Blachowni..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 18:34
      hm
      • goosiaa3 Re: Porodówka na Blachowni..... 19.02.07, 20:02
        rodzilam w czerwcu 2006 i opieka super!! i nad dzieckiem i w czasie porodu
        POLECAM
    • anna.pl.se Re: Porodówka na Blachowni..... 20.02.07, 14:53
      Moja siostra rodzila w Blachowni,ogolnie nie narzekala,ale niestety nie bylo
      tak jak tu ktoras z was napisala,ze to nie to co w cz-wie bo tam kazdemu trzeba
      dac.Na Blachowni niestety tez!Moja siostra miala cesarke i nie odrazu dawala
      rade zajac sie dzieciatkiem do konca,bo sama byla cala obolala.Szwagier
      obdarowal dwie zmiany pielegniarek wiec wtedy zabieraly dziecko albo
      przychodzily gdy plakalo podac do karmienia.
      • Gość: do anna.pl.se Re: Porodówka na Blachowni..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.07, 15:27
        nie zgodzę się z tobą, ja rodziłam i nie dawaliśmy nic nikomu. Urodziłam o 15, o
        20.00 Panie namawiały mnie, żebym się przespała, że zajmą mi się dzieckiem, nie
        chciałam dać, to zaglądały co jakiś czas, dopiero o 11.00 przekazałam małego
        m,obiecały, że jak będzie głodny to przyniosą mi go, dostałam małego przed 6
        rano, potem zaglądały, pytały czy nie pomóc, przewinąć, czy się dobrze czujemy,
        czy dać tabletki przeciwbólowe, naprawdę były świetne, a byłam tam długo bo
        synek dostał uczulenia a potem żółtaczki, tak więc półtora tygodnia
        • Gość: anna.pl.se Re: Porodówka na Blachowni..... IP: *.bredband.comhem.se 20.02.07, 15:55
          Nie rozumiem...jak nie zgodzisz sie ze mna?Ja nie kaze nikomu zgadzac sie z tym
          co widzialam na wlasne oczy...
          Opisalam tylko jak przeszla to moja siostra,nie twierdze ze wszyscy dawaja...
          Masa ludzi nie daje z roznych powodow.Ja tez nie zawsze,bo uwazam ze opieka
          lekarska mi sie nalezy,ale przed porodem napewno dam,moze dlatego,ze za bardzo
          sie boje...
          Moja mama miala tam operacje i bardzo sobie chwalila caly personel,chociaz za
          dodatkowa pomoc w nocy tez musiala zaplacic.Siostra miala inne wrazenia.Sama
          widzialam jak lezala obolala a w lozeczku obok placzacy niemowlak i nie byla w
          stanie pozbierac sie i wzias o wlasnych silach do karmienia.A leki
          przeciwbolowe przynosil jej lekarz po kryjomu i to tez tylko dlatego,ze
          zaplacila.
          Mnie sie wydaje,ze to sprawa indywidualna czy dasz czy nie,przeciez porod i tak
          musza odebrac,a do lapowek niestety sami pacjenci przyzwyczaili...
    • Gość: Rita Godziny odwiedzin w szpitalu w Blachowni?!?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.07, 18:11
      jw
    • Gość: ona Re: Porodówka na Blachowni..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.07, 18:13
      podbijam! Piszcie o porodówce na Blachownii..mozna wspomnieć o lekarzach,ale
      nie rozpisujcie sie o nich,to nie wątek o ginekologach
    • Gość: Alicja Re: Porodówka na Blachowni..... IP: *.120.inds.pl 25.02.07, 10:54
      A jak wygląda poród rodzinny w szpitalu w Blachowni?
      Ilu osobowa jest sala do porodów rodzinnych, czy też tak jak na PCK 8 osobowa?
      Można liczyć na odrobinę prywatności?
      • Gość: Gosia Re: Porodówka na Blachowni..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.07, 12:20
        Jest tyko jedno łóżko do porodów rodzinnych z osobnym pokoiku z kolorową
        pościelą, natomiast porodówka ogólna ma chyba 3 lub 4 łóżka.
        • Gość: mamulinka2 Re: Porodówka na Blachowni..... IP: 212.87.232.* 26.02.07, 11:05
          gdzie ty te kolorowa pościel widziałaś?? ja rodziłam z mężem - na szczęście w
          osobnej sali do por. rodzinnych ale było tam stare łóżko, zwykła szpitalna
          pościel i jeden worek saco, chyba dla podkreślenia akcji "rodzić po ludzku",
          którego nota bene nie pozwolono mi użyć.......
          nie przesadzajcie z tymi pochwałami, szpital jak szpital....
          • Gość: g Re: Porodówka na Blachowni..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 12:02
            chwali sie ludzi tam pracujacych a nie szpital!!!!!!
          • Gość: Gosia Re: Porodówka na Blachowni..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.07, 14:26
            Może lepsze pytanie byłoby kiedy, bo gdzie, to juz napisałam :) Rodziłam w
            sierpniu 2002, a potem we wrześniu 2004 (pech chciał, że akurat salka do
            rodzinnych była w remoncie)
    • Gość: rrr Re: Porodówka na Blachowni..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 22:21
      up
      • Gość: anya Re: Porodówka na Blachowni..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 10:21
        Witam:) ja rodziłam w Blachowni 30.10.2006 roku, lekarza prowadzącego miałam z
        przychodni, pracuje na tysiącleciu. Opieka podczas porodu i póxniej w Blachowni
        rewelacja, połozne fantastyczne, pielęgniarki od noworodków - super. I co
        najważniejsze miła atmosfera, fachowy personel, mało rodzących, przytulne sale i
        spokój. Gorąco polecam / za poród nie "dziekowałam"/
        • kasi3k1 Re: Porodówka na Blachowni..... 26.02.07, 10:32
          Hej! raodzilam 26.11.2006 r na Blachowni!!Presonel super polozne super babeczki
          tak samo jak panie od noworodkow.Porob przyjmowal dr.Jablonski i baylam bardzo
          zadowolona!Szpital moze stary i sprzet takaze ale tu liczy sie dobro i opieka
          nad matka i dzieckiem!!jest jedna mala sala do porodow rodzinnych a na
          porodowce ogolnej sa 2 lozka u mnie akurat tak wypadlo ze maz byl przy mnie na
          porodowce ogolnej!duzy nacisk klada na karmienie piersia.Dzidziusia przynosza 2
          godz po porodzie.Jest milo i przytulnie.Jakbym miala rodzic jeszce raz to
          napewno pojechalabym na Blachownie!!/za porod podziekowalam/
          • Gość: aga Re: Porodówka na Blachowni..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 15:37
            Rodziłam w Blachowni w styczniu 2004 i jestem bardzo zadowolona;personel
            fachowy i naprawdę przyjazny pacjentowi podczas porodu miałam nawet ochotę na
            żarty a to za sprawą położnej i lekarza których również humor nie
            opuszczał;dzidziusia na pierwszą noc mi zabrali żebym mogła się wyspać opieka w
            póżniejszych dobach bez cienia zarzutu;ale to było w 2004r teraz
            zastanawiałabym się nad wyborem tego szpitala bo w większości fachowy personel
            medyczny opuścił tą placówkę(mam tu na myśli pielęgniarki i położne)pracują tam
            teraz ludzie z ulicy-dosłownie którzy po rozpoczęciu pracy dopiero podejmuja
            naukę na kierunku;pielęgniarstwo a to wszystko przez marne płace niestety...
            • Gość: zośka Re: Porodówka na Blachowni..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.07, 16:03
              faktycznie jakiś czas temu tam rodziłaś- ja rodziłam w wakacje ubiegłego roku- i
              personel równie jest wykwalifikowany i kompetentny, jak wtedy, gdy rodziłaś ty i
              z ich podejścia i zaangażowania, doświadczenia zawodowego- można wywnioskować
              jedno- nie są to przypadkowe" z ulicy " osoby. Położne,panie od noworodków jak i
              lekarze są świetni, życzliwi i ludzcy przede wszystkim! Mam porównanie, ponieważ
              miałam już poród za sobą na Parkitce- bez porównania- nie panuje w Blachowni
              znieczulica, tylko na prawdę indywidualne podejście do pacjentki!!! Idąc tam
              rodzić miałam mieszane uczucia, ale teraz, gdybym miała rodzić raz jeszcze, bez
              wahania wybrałabym też szpital w Blachowni.
              • Gość: aga Re: Porodówka na Blachowni..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 16:11
                być może na położnictwo nie nadeszła jeszcze wielka pora braków personalnych
                natomiast na 100% należy omijać blok operacyjny z powodu braku
                wykwalifikowanych instrumentariuszek...
            • Gość: an_qa Re: Porodówka na Blachowni..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.07, 12:29
              za jakiej podstawie twierdzisz ze teraz personel jest "z ulicy"?? Skoro
              rodzilas tam "jakis czas temu" a obecnie nie to chyba nie masz porownania. Ja
              rodzilam rok temu (a zlecialo jakby to był miesiac :)) i uwazam ze wiekszosc
              pracownikow jest dobrze wykwalifikowana. A przede wszystkim pomocna i nie
              obojetna na boje, steki i inne przypadlosci poporodowe.
    • Gość: przyszła mama Re: Porodówka na Blachowni..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.07, 23:40
      zośka,jesli mogę zapytać,co zadecydowało,że do drugiego porodu wybrałaś szpital
      na Blachownii?Waham się między PCK a Blachownią..Zbieram informacje o tych
      szpitalach.Wiem,że na PCK jest super extra wyremontowana porodówka i wszelkie
      bajery,gorzej jest na noworodkach i z opieką nad matką i dzieckiem.O szpitalu
      na Blachownii słyszałam same pozytywne opinie..To że szpital jest stary,nie
      jest wazne(sama sie tam urodziłam:-).Najważniejsza jest dobra opieka,przyjazna
      atmosfera,przyjazny i pomocny personel..Dziewczyny,piszcie dalej o swoich
      doswiadczeniach..
    • Gość: up Re: Porodówka na Blachowni..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.07, 22:27
      up
    • daga1974 Re: Porodówka na Blachowni..... 04.05.07, 22:29
      ja rodziłam , dwa razy :-)) personel super , dr Jabłoński też (mój
      prowadzący)... no i duże wsparcie męża , bo dwa porody były "rodzinne" :-)) ...
      ale naprawdę polecam , bardzo miła atmosfera i dobra opieka ...
    • Gość: zaciążona Re: Porodówka na Blachowni..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.07, 10:39
      z tego co czytam i słyszę,porodówka na Blachowni wydaje się być najlepsza pod
      względem opieki i życzliwości..Tez planowałam tam rodzić.Zniechęciłam się
      jednak po ostatnich zdarzeniach..Fakt,każdy szpital ma na koncie takie
      historie.Teraz Blachownia będzie się jeszcze bardziej starać,by odzyskać
      utraconą dobrą opinię..Jednak bardzo odstrasza mnie fakt,że mogę trafic na
      dyżur dr Betchera.Tyle złego słyszałam juz na jego temat,że nie chce rodzić w
      szpitalu,w którym on pracuje.
      • Gość: pitmen Re: Porodówka na Blachowni..... IP: 80.48.157.* 06.05.07, 19:55
        Przepraszam, że może nie na temat, ale skończcie z tym sformułowaniem "na
        Blachowni". Blachownia to miasto, wprawdzie małe, ale jednak!!! Czy większość
        kobiet rodzi "na Częstochowie", czy w Częstochowie - to samo tyczy się Blachowni.
        Wracając do tematu - oddział położniczy W BLACHOWNI cieszy sie dobrą opinią, ze
        względu na bardzo dobrą opiekę nad matką i dzieckiem. Pracuje tam bardzo dobry
        personel medyczny, może z wyjątkiem doktora B.
        Wszyscy mamy nadzieję, że po tym wypadku z Natalią przestanie pracować na
        oddziale!!!
        Protestujmy i nie zgadzajmy się, aby to on odbierał porody! Może dyrekcja
        szpitala wyciągnie z tego jakieś wnioski, skoro taka tragedia i jawne
        zaniedbanie lekarza dyżurującego nic go nie nauczyły.
        Dziwne jest jeszcze to, że oskarża się o zaniedbanie lekarza prowadzącego Pana
        G. Przecież podobno teraz w szpitalach częstochowskich stosuje się taką
        praktykę, że lekarz prowadzący nie powinien być wzywany do porodu ze względu na
        podejrzenie łapówkarstwa. Ten przyjechał jednak na wyraźne wezwanie lekarza
        dyżurującego, pana B., który widocznie sam nie umiał sobie poradzić z tym
        przypadkiem i to doktor G. podjął decyzję, która mogła uratować Natalię,
        niestety telefon lekarza dyżurującego był już spóźniony!!!
        • Gość: elek Re: Porodówka na Blachowni..... IP: *.trustnet.pl 06.05.07, 22:19
          Zamierzam rodzić w szpitalu w Blachowni pod koniec lipca(31.07) i również mam
          nadzieję,że zrobią coś z panem B.To czarna owca tego szpitla i najwyższy
          czas,żeby przestał krzywdzić kobiety.Tak szczerze mówiąc to nie wiem co bym
          zrobiła,gdybym trafiła akurat na jego dyżur.Aż się boję...
          • Gość: zaciążona Re: Porodówka na Blachowni..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.07, 10:17
            ele,jestem w takiej sytuacji jak Ty.Mam termin na 29 lipca.Też bym chciała
            urodzić W BLACHOWNI,ale nie wyobrażam sobie trafić na Betchera.To rysa na całym
            szpitalu
            • Gość: elek Re: Porodówka na Blachowni..... IP: *.trustnet.pl 07.05.07, 21:51
              Do Zaciążonej!Miejmy nadzieję,że wszystko będzie dobrze.Najprawdopodobniej
              spotkamy się w szpitalu:)Gdybyś miała ochotę pogadać to podaję nr
              gg2267593.Pozdrawiam!
    • Gość: Kea Re: Porodówka na Blachowni..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.07, 22:23
      Rodziłam w szpotalu w Blachowni w kwietniu 2006 roku. Szpital, a właściwie
      personel szpitala: położne i pielęgniarki są w porządku, opiekowały się mna
      przez cały czas trwania porodo i później równiez. Mój lekarz prowadzący - dr
      Jabłoński tez był cały czas, super lekarz - polecam.
      • Gość: a Re: Porodówka na Blachowni..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.07, 23:37
        są tu mamy,które rodziły w Blachownii w kwietniu lub maju?Jak tam jest po tym
        smutnym zdarzeniu?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja