Dodaj do ulubionych

Powstanie Warszawskie - opinie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 08:22

Miało trwać kilka dni a trwało 63 .
Tzn organizatorzy sądzili , że pokonają sami Niemców - nierealne! albo
sądzili , że Rosjanie zaraz przystąpią do ofensywy .
Rosjanie dotarli na brzeg Wisły we wrześniu a do ofensywy dopiero w styczniu.
Skąd więc to mniemanie , że będzie trwało tylko kilka dni .
Taki błąd w ocenie realiów , w rozpoznaniu wywiadowczym itp .
Zwykli powstańcy walczyli dzielnie ale dlaczego dowódcy wybrali akurat taki
termin ?? Skończyło się tragicznie : dla powstańców , dla mieszkańców , dla
miasta . Wątpliwości nie da się przykryć podniosłością obchodów , patosem itp
Obserwuj wątek
    • Gość: zydek Re: Powstanie Warszawskie - opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 08:38
      komorowski komunista pod sad, tak jak i jego synek komuszy liberał
    • Gość: kłajpeda Re: Powstanie Warszawskie - opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 08:39
      a ktoodpowie za powstanie w getcie zydowskim?po ktorym doszczetnie zniszczone
      czesc miasta zamieszkana przez te nacje?
      • Gość: ... Re: Powstanie Warszawskie - opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 09:08
        kto odpowie,kto odpowie,pod sad,na szubienicę potomstwo ich,pod mur pomioty bo
        bezpośredni winowajcy już dawno struchleli w grobie.------nic tylko to możecie
        powiedzieć?,napisać!


        dyskusja;-wg. mnie była to bardzo dobrze zorganizowana akcja koalicjantów
        anglików z rosją sowiecką.Wszystko po to by wykończyć niepokornych Polaków.Po
        wykończeniu tych zadziornych z resztą już łatwo poszło./na 45lat?/.
    • Gość: frogman Re: Powstanie Warszawskie - opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 09:15
      Każda decyzja podejmowana w takim czasie była obarczona maksymalną
      niepewnością, równie dobrze Rosjanie mogli przejechac jak walec przez Warszawę
      i nawet jej nie zauważyć.
      Każdy z nas może mieć wątpliowości bo kazdy z nas inaczej może patrzec na
      historię i ją oceniać ale mówienie coś o podniosłości czy patosie obchodów to
      dla mnie SZAMBO
      Jakie święto mamy ochodzić - 22 lipca ??
      Jestem 100 % pewien że jako społeczeństwo nie dorastamy IM do pięt
      A takie przemyślenia dla mnie to może mieć tylko spasiony i wypłuczony przez
      komunizm mózg.
      trochę się unisłem z rana, Cóż
      • Gość: angrusz Re: Powstanie Warszawskie - opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 09:26
        Do frogmana :

        Nie ryzykuje się zyciem milionów ludzi i taka ilością dóbr materialnych jak się
        nie ma stuprocentowej pewności .
        " Przejechanie przez Warszawę jak walec " to Wisłę można ot tak przeskoczyć .
        Chyba się jeszcze nie obudziłes i mamroczesz przez sen.
        A chłodni historycy i tak maja wątpliwości . Bo są . Owszem uczcić ofiare ale
        nie powtarzać tego typu pokerowej zagrywki .
        • Gość: dzień dobry Re: Powstanie Warszawskie - opinie IP: 212.87.241.* 01.08.07, 10:00
          ale nikt nie deklaruje tego rodzaju powtórki, nawet ci, którzy wedlug ciebie
          patetycznie obchodzą rocznicę.
          romantyczne zrywy nikomu nie wychodzą na dobre, ale siedzieć na dupie i
          biadolić to każdy potrafi.
        • Gość: frogman Re: Powstanie Warszawskie - opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 10:15
          No widzisz kolego; nie dość że jak pisałem masz umysł wyprany przez socjalizm
          to widzę że po 15 latach od upadku systemu coś koledze zaczyna kołatać o
          dobrach materialnych.
          Czekam tylko jak Kolega 1 września napisze; "dlaczego ryzykowaliśmy życiem
          milionów ludzi i taką ilośćią dóbr materialnych i nie otworzyliśmy Hitlerowi
          korytarza do Prus. Nie wart było umierać za Gdańsk !!!"
          "dlaczego ryzykowaliśmy w 56, 71, 89 ???
          A no dlatego bo ludzie nie mieli przeżartych łbów przez socjalizm a obecnie
          przez hipermarkety.
          Proste
          Podejrzewam że kolega oddałby wszystko żeby ocalić swój telewizor, a co tam!!
          najważniejszy

          wątpliwości moga być i muszą wobec takiej tragedi, ale czy kolega nie uważa że
          Ruskim łatwiej było by wkroczyć z bratnią pomocą gdyby wiedzieli że Polacy nie
          są zdolni do żadnego zrywu???

          Człowieku: 100 % pewności to ma siła grawitacji
          A tobie to potrzeba jeszcze siła histori do poczytania, i wyrzuć książki z lat
          60 tych
        • Gość: sceptic Re: Powstanie Warszawskie - opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 10:34
          Nie ryzykuje się zyciem milionów ludzi i taka ilością dóbr materialnych jak się
          >
          > nie ma stuprocentowej pewności .

          W warunkach wojennych, w ówczesnej sytuacji politycznej Polski Ty mówisz o 100%
          pewności odnośnie czegokolwiek ???! Sam mam mieszane uczucia odnośnie
          Powstania, ale jak czytam takie rzeczy to po prostu załamać się można nad
          ludzką ignorancją. Podaj mi jakiegokolwiek wodza i jakąkolwiek bitwę w
          historii, w której wódz wysyłając żołnierzy do walki miał 100% pewność
          zwycięstwa.

          Proponuję dla Ciebie w kolejności:
          1. Kubeł zimnej wody na łeb (albo łeb do kubła, jak wolisz ;)
          2. Podręcznik do historii, najlepiej począwszy od podstawówki.
          • Gość: angrusz Re: Powstanie Warszawskie - opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 11:55
            Do scepti i innych :

            Oczywiście , że nie mam na myśli 100 matematycznie pewności powodzenia .
            Ale duże prawdopodobieństwo .
            Ale przecież była 100 % pewność , że Niemcy są silniejsi i to kilkakrotnie i
            była 100 % pewność , że poważne jednostki sowieckie nie podejdą do Warszawy w
            ciągu kilku dni .
            Więc skąd takie nadzieje na zwycięstwo ??
            Ryzyko w ludzkim działaniu zawsze jest ale jest też granica tego ryzyka .
            W tym przypadku stanowczo je przekroczono. Są to opinie też innych ważnych ,
            sławnych ludzi żyjących współcześnie .
            Co do 1.09.39. Nie było pewności , że Anglia a zwłaszcza Francja nic nie
            zrobią ,
            podpisali układy , byli potęgami , mieli czas bo wojna się zapowiadała , no i
            sama kampania trwała miesiąc . W tym czasie zawsze można zmobilizowac się i
            udzerzyć z tyłu .
          • Gość: angrusz Re: Powstanie Warszawskie - opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 11:57
            Do sceptic :

            Historycy tez nie sa tacy jednoznaczni co do oceny realności powodzenia , ba
            przebiegu powstania i przygotowań do niego .
            • Gość: ..... Re:angrusz !!!! IP: 89.174.23.* 01.08.07, 12:08
              ...ale z ciebie DEBIL!!!!
              (...to nie jest obelga, tylko stwierdzenie faktu.)
              • Gość: ... Re:angrusz !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 12:23
                Weszliśmy na tym forum w stadium podpisywania się kropką,wielokropkiem innym
                znakiem dlatego proponuje wstawiać dla jasności odnośniki na które zdanie, kogo
                odpowiadamy . Moje trzy kropki kolidują z niby dyskutantem pięciokropkiem. I co
                ? nic dyskusji dalszy ciąg oczekuję.
    • Gość: niekropek Re: Powstanie Warszawskie - opinie IP: 212.87.241.* 01.08.07, 12:29
      portalwiedzy.onet.pl/4869,7455,1350647,1,czasopisma.html
      • Gość: frogman ech.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 12:58
        Tu cytuję ten Twój autorytet: Armia Krajowa: "Już sama nazwa powodowała
        nieporozumienia, gdyż posiadała tylko nieliczne oddziały zbrojne operujące
        głownie w lasach. To było raczej sprzysiężenie ludzi ze wszystkich warstw
        społecznych, gotowych walczyć o Polskę wszelkimi dostępnymi środkami. Jej
        liczebność wahała się (w zależności od czasokresów oraz źródeł) od 200 do 350
        tysięcy członków"

        Bardzo mi sie to podoba "nieliczne odziały w liczebności 200 - 300000 ludzi,
        brawo!!!! i chowające się po lasach, no brawo panie niekropek
        na takich mądrościach to się możemy wychowywać

        Fajnie się krytykuje zryw ludzi po ponad 60 latach.
        Idąc waszym torem rozumowania mieliśmy się dać powyrzynać jak baranki Niemcom a
        potem Rosjanom.

        Jestem ciekaw czy siedział byś bezczynnie przed telewizorem jeśli by Ci
        wywozili rodzine do obozu . Pewnie twojej by nie wywozili bo waliłbyś niezłe
        donosy !!! Wszystko za telewizor !!
        • Gość: niekropek Re: ech.... IP: 212.87.241.* 01.08.07, 13:58
          ech panie frogman...
          chodzi o to, że teraz jest dostęp do różnych opinii, źródeł informacji,
          obchody nie są po to, by przekłamać historię.
          a moje zdanie odnośnie udziału w powstaniu było nieco poniżej linku, ale
          zaśliniony i zabuldoczony nie byłeś już w stanie dojrzeć.
          nic to. polemika jak cholera.
          można wkleić też link do opinii bartoszewskiego, ale po co, skoro każdy swoje
          zdanie już ma i oczywiście każdy to właściwe.
      • Gość: ... Re: Powstanie Warszawskie - opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 13:00
        Twój wstawiony link

        Gość portalu: niekropek napisał(a):

        > portalwiedzy.onet.pl/4869,7455,1350647,1,czasopisma.html<


        potwierdza moje zdanie i utwierdza mnie w jego słuszności.Polityka
        """"wielkich????"""zakłamana jest.
    • Gość: niekropek Re: Powstanie Warszawskie - opinie IP: 212.87.241.* 01.08.07, 12:39
      myślę, że pięciokropek szafuje tutaj argumentami nie do obalenia, doprawdy jest
      z kim dyskutować...

      nie było najlepiej, nie było najmądrzej, najrozsądniej, ale było, stało się w
      dobrej wierze i pod tym względem uważam mimo wszystko zasadność obchodów.
      czy można było siedzieć z założonymi rękami, gdy już się rozpoczęło?
      wątpliwości, wnioski, oceny mają służyć przyszłości.
    • Gość: Janosik Re: Powstanie Warszawskie - opinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.07, 13:07
      1. Powstanie Warszawskie świadczy o tym że Powstańcy wiedzieli co to "Bóg, Honor
      i Ojczyzna", smutne że niektorzy dzisiaj juz o tym nie wiedzą (widać to choćby
      po wypowiedziach nas tym forum...

      2. My wiemy duzo wiecej aniżeli wiedzieli Powstańcy, np. o tym ze Armia Czerwona
      nie miała zamiaru wkraczać w sierpniu do Warszawy, rozkazem z Kremla poczekała
      aż powstanie dobiegnie końca, tak więc proszę tak łatwo nie osądzać przywódców
      Powstania; dysponowali wówczas zupełnie inną wiedzą;

      3. Żałosne są głosy jakoby powstańcy rozpoczynając powstanie byli odpowiedzialni
      za śmierć około 200000 Warszawiaków-cywili. To nie powstańcy ich zabili lecz
      Hitlerowcy! Poza tym tych około 200000 cywili o kilkanaście tysięcy powstańców
      ktorzy zginęli za Polskę jest teraz w Niebie (spędzą tam wieczność), więc ich
      ofiara nie poszła na marne jak sądzą niektorzy "ludzie"!
      • Gość: hmmm Re: Powstanie Warszawskie - opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 16:47
        No cóż, my jako naród to zawsze pierwsi byliśmy żeby się bić. Sprytu za grosz!!
      • Gość: angrusz Re: Powstanie Warszawskie - opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 21:21

        Do Janosika :

        Ad. 1 masz racje
        ad 3. też
        ad2. Nie masz racji
        AK miało swój wywiad. Winno wiedzieć , że czołgi na Pradze czy gdzieś tam to
        tylko pojedyńcze przypadki , winni wiedzieć , kiedy gdzie są główne siły \Armii
        Cerwonej i kiedy dotrą nad Wisłę i potem co zamierzają zrobić ( przygotowac się
        do ofensywy czy z biegu uderzać i gdzie . )
        To elementarne zasady dobrego organizowania się również w wojsku . Nie
        uczyniono tego.
        Ponoć Okulicki bardzo nalegał na wybuch powstania inni się wahali i
        argumentowali jak ja .Mieli rację
    • barone Re: Powstanie Warszawskie - opinie 01.08.07, 22:22
      Postawa powstańców z Warszawy istotnie wpłynęła na świadomość ludzi,
      którzy później walczyli z okupacją sowiecką.

      Kto wie, czy bez Powstania Warszawskiego mielibyśmy siłę, by przeciwstawić się
      ideom komunistycznym? Czy bylibyśmy zdolni do powstań w 1956, 1970, 1980,
      czy wreszcie w 1989?
      • floyd_the_barber Re: Powstanie Warszawskie - opinie 02.08.07, 03:35
        Masz calkowita racje, latwo sie ocenia decyzje dysponujac wiedza dzisiejsza,
        gdyby nie Powstanie prawdopodobnie bylibysmy republika sowiecka, jak mozna
        osadzac tych ludzi, to Bohaterowie, a ktos kto pisze ze Oni i uczestnicy
        Powstania w getcie sa winni zniszczenia Warszawy i smierci tysiecy ludzi jest
        dla mnie nie wart dyskusji. Gloria Victis 01.08.1944
    • Gość: miki Re: Powstanie Warszawskie - opinie IP: *.org 01.08.07, 22:44
      A bracia Czesi siedzieli cicho i teraz ciągną zyski z przepięknej,
      niezniszczonej Pragi.
    • Gość: Lew Tołstoj Re: Powstanie Warszawskie - opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 23:32
      jeszcze w XIX wieku w "Wojnie i Pokój" wspominał o tym, że nie zostały
      zniszczone w wojnach te duże miasta, w których ludność spotykała wrona
      chlebem i solą. Coś w tym jest.
      • Gość: spotykał wroga miało być, przepraszam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 23:33
        .
        • Gość: ... Re: albo raczej.... IP: 89.174.23.* 02.08.07, 05:58
          .. przyjmowała wroga.
          • Gość: driver Re: albo raczej.... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.08.07, 07:48
            Gość portalu: Janosik napisał(a):

            > 1. Powstanie Warszawskie świadczy o tym że Powstańcy wiedzieli co to "Bóg,
            Hono
            > r
            > i Ojczyzna", smutne że niektorzy dzisiaj juz o tym nie wiedzą (widać to choćby
            > po wypowiedziach nas tym forum...
            >

            Holdowanie tym wartosciom jest szlachetne.
            Pod warunkiem, ze poparte pragmatyzmem,nowoczesnym sposobem myslenia-
            kosmopolityzm,globalizm, europeizacja

            > 2. My wiemy duzo wiecej aniżeli wiedzieli Powstańcy, np. o tym ze Armia
            Czerwon
            > a
            > nie miała zamiaru wkraczać w sierpniu do Warszawy, rozkazem z Kremla poczekała
            > aż powstanie dobiegnie końca, tak więc proszę tak łatwo nie osądzać przywódców
            > Powstania; dysponowali wówczas zupełnie inną wiedzą;
            >

            Masz racje.
            Dodam,ze czesc forumowiczow popelnia blad,oceniajac historia z perspektywy
            terazniejszosci albo poprzez tylko losy np swoich rodzin,bliskich- przez to
            czesto blednie,bo nieobiektywnie


            > 3. Żałosne są głosy jakoby powstańcy rozpoczynając powstanie byli
            odpowiedzialn
            > i
            > za śmierć około 200000 Warszawiaków-cywili. To nie powstańcy ich zabili lecz
            > Hitlerowcy! Poza tym tych około 200000 cywili o kilkanaście tysięcy powstańców
            > ktorzy zginęli za Polskę jest teraz w Niebie (spędzą tam wieczność), więc ich
            > ofiara nie poszła na marne jak sądzą niektorzy "ludzie"!

            Zgoda,ale jak pomysli sie,ze ginie tyle setek tysiecy cywilow w
            Warszawie,Dreznie czy Hiroszimie,to wtedy zaczyna sie watpic w sens Honor i
            Ojczyzna i lepiej "oddac telewizor", zeby sobie spoko zyc.
            Mysle,ze wlasnie to czego nauczyl nas,cywilizacje,20 wiek,to fakt,ze wojny sa
            bez sensu,ze wlasnie umieranie dla ojczyzny(czy to Polska,Anglia,Niemcy i
            Rosja) nie ma sensu.
            Wojny wywoluja politycy,dlatego polityka jest ogolnie do bani.

            • Gość: angrusz Re: albo raczej.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.07, 08:39

              Do drivera :

              Ciągle nie dociera do ciebie .
              Owszem , nie wszystko mogli wiedzieć dowódcy AK , decydenci ale elementarną
              wiedzę winni miec . Część mieli : stan uzbrojenia AK .
              A i to ile i jakie wojska są nad Wisłą , ba kiedy dojdą ( bo w czasie wybuchu
              powstania ich nie było ) tez mogli , powinni wiedziec - AK miało swój wywiad .
              Ale coś nie zadziałało a zadziałał nacisk " oszołomów " - tak na innym forum -
              Forum historyków ocenia jeden decydent AK o drugim .No i dowództwo poddało się
              naciskowi . Dlatego na nich spoczywa odpowiedzialność : za przedwczesną decyzję.
              Pomysł powstania był dobry ale falstart .
              • Gość: driver Re: albo raczej.... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.08.07, 08:50
                W efekcie koncowym neguje sens Powstania Warszawskiego,tak jak neguje kazda
                operacje zbrojna, gdzie gina cywile w stekach tysiecy (czy tez gdzie nie warto-
                tzn ,np dopuszczam uwolnienie np z rak terrorystow kiludziesiecu cywilow
                kosztem zycia np kilku).
                Pozwol,ze w okresle moralne znaczenie PW jak tzw pyrrusowe zwyciestwo.
                Angrusz
                tak samo mozna teraz gdybac,ze gdyby Beck dogadal sie Adolfem,to Polska mialaby
                taka II WS jak Rumunia,Bulgaria,czy Wegry, a tak II WS byla totalna kleska dla
                Polski(kilka milinow cywilow - to koszta braku realizmu politycznego)
              • Gość: frogman Re: albo raczej.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.07, 09:21
                masz rację angrusz, to był falstart z tym powstaniem, najbardziej odpowiednia
                data to pewnie 08.09.1995 r, godz 04.58 bo ta 17.00 to też przegięcie - kto
                atakuje po obiedzie przed kolacja ech..
                wywiad AK też do du... szkoda ze nie mieli wróżek.
                • Gość: angrusz Re: albo raczej.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.07, 11:24

                  Do frogmana i innych :

                  To nie sa moje przemyslenia ale i wtedy zyjacych ludzi i historyków .
                  Jesli ktoś zasłyszana plotke bierze za realność ( jeden z dowódców AK ) , że na
                  Pradze sa czołgu ruskie - a były niemieckie - to oznacza to tylko dyletanctwo .
                  Ot zwykłe logiczne myslenie . 22.07.44. w Lublinie to kiedy w na Pradze ,
                  wzdłuż Wisły . No i Wisła to każdemu było wiadomo , ze to nie strumy , który
                  mozna przeskoczyć , więc gdzie by mosty , itp czy wywiad AK to zaobserwował ??
                  ile gdzie kiedy ? No własnie .
                  Owszem , Stalin nie chciał reagowac nawet wtedy gdy był nad Wisłą . Ale to , że
                  kolejna ofensywa była dopiero w styczniu a nie jesienią , ot zaraz po upadku
                  Powstania , świadczy , że Ruscy nie byli gotowi .
                  Przeciez do Berlina spieszyli się na wyścigi z Amerykanami . To co chcieli
                  sobie odpocząć i podziwiać Polskę i zaczekac trochę .
                  Nie nie byli gotowi to jedyny i rozsądny wniosek. Tym bardziej w lipcu i
                  sierpniu 44, do niektórych to nie dociera i próbują zakrzyczeć patriotyczną
                  retoryką .
                  Ale ci co ginęli - może i patrioci - bywało złorzeczyli Borowi gdy go spotykali
                  na ulicy pod koniec powstania .
                  To niewygodne fakty . Ale było tak . Poczytajcie sobie
              • Gość: niekropek Re: albo raczej.... IP: 212.87.241.* 02.08.07, 11:26
                i co teraz?
                zaprzestać obchodów?
                odebrać cześć przywódcom?
                wyrzucić z kanonu lektur baczyńskego?
                • Gość: Wlodek Re: albo raczej.... IP: *.vf.shawcable.net 02.08.07, 14:19
                  Pogadajcie jeszcze.
                  Pare kolejnych bzdur wylanych na ekran niczego nie zmieni, ale ciekawie
                  wyglada jak o Powstaniu Warszawskim dyspute prowadzi polNiemiec wyedukowany na
                  wikipedii i "uczony" chemik douczony historycznie i nauczycielsko na onecie.

                  Nieczesto zdarza mi sie zgadzac z Janosikiem, ale tym razem spisal sie calkiem
                  przyzwoicie, czego o "patriocie" niepierwszego sorta ps angrusz powiedziec nie
                  mozna.
                  Znowu wrzucil cus" do zamieszania, dlatego chyba, ze mu sie telewizornia
                  popsula:)))
                  • Gość: vivat wlodek Re: albo raczej.... IP: 212.87.241.* 02.08.07, 14:52
                    wpadł wlodek i zaraz wszystkich naprostował,
                    ludzie tyle czasu tracą na poszukiwanie autorytetów, a tu wlodek pod ręką
                    przecie
                  • Gość: angrusz Re: albo raczej.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.07, 18:13
                    Do Włodka ;

                    O swojej wiedzy moge powiedzieć , że mam obszerną dużo nad tym pracowałem ale
                    wiem , że wszystkich rozumów nie pozjadałem . W wielu sytuacjach jednak
                    posługuję się opiniami fachowców i innych ludzi . Dlatego sadzę , że mam rację .
                    Owszem czuję to ( bo już raz coś podobnego przeżyłem grudzień 1981 ) . Owszme
                    garstak ludzi sadziła , że może zyskać , jeśli wywoła powstanie pod ich
                    wodzostwem i to oni wygrają to oni będą górą . już czuli to.
                    Niestety Powstanie okazało się klęska i oni musza teraz przed Historią ale i
                    przed kolejnymi pokoleniami odpowiadać .
                    Błędy były oczywiste i lepiej nie wmawiac czegoś odwrotnego . Bo widac je
                    oczywiście .
                    Choćby : czy były 1.08.44 czołgi ruskie nad Wisłą ile , gdzie co planowali
                    ile ludzi ile moztów do przeprawy czy budowali itd . Więc jeśli Powstanie miało
                    trwać kilka dni a Warszawa nie zajeta przez Niemców to oznacza , że wojska
                    ruskie musiałyby dojśc do Warszawy w te kilka dni , wczesniej zatakowac ,
                    przejść Wisłem i dojśc do Warszawy . Ile to może trwać . Jesli duże siły to te
                    kilka dni ale te duże siły trzeba gromadzić długi czas . Wyszło , że do
                    stycznia . I cóż Włodki . Kpienie i wyśmiewanie ciebie tylko obciąża i zniża do
                    poziomu gleby .
                    Spójrz w lustro .
                    Chęc i rwanie się do walki nie może usprawiedliwiac takiej decyzji . Ponoć było
                    to wojsko ( AK ) więc i dyscyplina wojskowa . Nie ma rozkazu nie ma powstania .
                • Gość: angrusz Re: albo raczej.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.07, 18:15
                  Do niekropka :

                  Rocznicę obchodzic , uczyć ale już nie kazdego czcić jako wielkiego bohatera ,
                  bo jednak popełnił wielki błą np Okulicki . To on parł do powstania , chociaż w
                  Polsce pojawił się dopiero na wiosnę 44.
                  • Gość: do angrusa Mam skojarzenia z wejściem do UE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 13:58
                    niestety złe
    • Gość: ten co wie Re: Powstanie Warszawskie - opinie IP: 212.87.241.* 02.08.07, 17:43
      Wcześniej czy później prawda o garstce przestępców, którzy wszczęli awanturę
      warszawską w celu uchwycenia władzy, stanie się wszystkim znana. Wykorzystali
      oni ufność warszawian, rzuciwszy wielu niemal bezbronnych ludzi przeciwko
      niemieckim armatom, czołgom i lotnictwu
      • Gość: frogman Re: Powstanie Warszawskie - opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.07, 19:06
        Naród Żydowski był ufny swoim przywódcą w Polsce a Ci prowadzili ich na rzeż
        jak baranki, myśleli że się wykupia przeczekają itp.
        Jak zebrali sie do zrywu, nie było już komu walczyć - jestem teraz ciekawy czy
        też prowadzą takie dyskusje na forach ; było się bić poczas wojny czy nie??
        było robic powstanie czy nie

        Nie zdajesz sobie chłopie spawy że gdyby nie tacy ludzie jak ONI inni o
        podobnym poczuciu patriotyzmy byłbyś anlfabetą pracującym przy maszynie w
        Generalnej Guberni lub bezzębnym pijaczkiem w Chochriakowgrodzie

        wracajcie panowie do swoich telewizorów
        • Gość: Wlodek Re: Powstanie Warszawskie - opinie IP: *.vf.shawcable.net 02.08.07, 20:06
          Angruszu!
          Tys chiba u Moczara lekcje pobieral, albo u Bratnego i kumpli...
          Toz te twoje balaki toczka w toczke jak z tamtej epoki odgrzewane. Nawet te
          same zdania powtarzasz.
          Tak samo ajk moczarowcy plujesz na jadem na tych co im sie chcialo ruszyc
          posladki i tluc szkopa, bo nadarzyla sie okazja.
          Nikt ich nie gonil i nikt ich nie zmuszal.
          Wstepowali do AK bo tak ich nauczono i takie wychowanie odebrali.
          Ty tego nie pojmiesz, bo i z jakiego powodu mialbys. Wsrod twoich pociotkow
          zdarzalo sie golenie na zero pan, ktore sie w czasie wojny ze szkopstwem
          zadawaly, a po wojnie tez mieli klopoty coniektorzy.
          Da sie to sprawdzic w dokumentach miejskich. A i niektorzy swiadkowie tamtych
          czasow jeszcze zyc powinni. A jak nie to w nowopowstalej filii IPNu tez cos
          powinienes znalezc.
          Zanim zaczniesz rozliczac Okulickich i in za Powstanie sprobuj najpierw
          pogrzebac po przeszlosci wlasnych pociotkow.
          Czestochowa lat wojny byla ciut mniejsza i "wiedzieli sasiedzi, kto przy kim
          siedzi"...
          A co do Powstania, to ono bylo [63 lata temu] i zadne twoje i innych sierot po
          komunie brzeczenie i "rozliczenia" niczego nie zmienia. Bo i jakie masz prawo
          kogokolwiek rozliczac i wyciagac "bledy." Juz wszystko wiadomo i zadne agrusze
          niczego nie dodadza i niczego nie wyjasnia na nowo.
          Przyzwoity czlowiek i Polak Patriota zapala swieczke "Ku PAmieci Poleglych", a
          tylko holota pluje udajac gieroja [dzis] i falszywie kugluje znowu
          komunistyczna propaganda.
          Czestochowa po Powstaniu przyjela wychodzcow z Warszawy. Czesc z nich zostala,
          czesc nawet po latach pozytywnie wspomina pobyt w naszym miescie.
          Jakos wsrod bylych Powstancow nie slyszalem skomlen a'la angrusz pomiatajacych
          swoimi dawnymi dowodcami powstanczymi.
          Gdy pokazalem angruszowe balaki jednemu z zyjacych tu bylych Powstancow, to
          mial chec [mimo 80-tki] strzelic bajdurzacego angrusza w pysk.
          Tak po dawnemu i po oficersku.
          Szkoda tylko, ze ...odleglosc przekracza dlugosc reki majora.
          • Gość: angrusz Re: Powstanie Warszawskie - opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.07, 22:25
            Wlodku :

            Złośc rozum ci odbiera .
        • Gość: angrusz Re: Powstanie Warszawskie - opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.07, 22:27
          Frogman :

          Rozum już ci odebrało , a może go nie miałeś .
          Słuchac hacko
      • Gość: niekropek Re: Powstanie Warszawskie - opinie IP: 212.87.241.* 02.08.07, 19:37
        kurna chata, to cytat ze stalina
        • Gość: natykomuch Re: Powstanie Warszawskie - opinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.07, 21:26
          angrusz ....... niestety takich jak ty jest wielu ..... czerwonych,
          zakompleksionych ...... ale zacytuję ci słowa mojego wujka powstańca " przez
          dwa miesiące mieliśmy wolną, wolną Polskę ..... my którzy pamiętaliśmy że
          niepodległość mamy dopiero od dwudziestu paru lat, my których hitlerowcy gnębli
          przez pięc lat ....... powstanie by wybuchło tak czy tak ...... a po wojnie
          komuchy dorobili teorię którą teraz powiela tak wielu ludzi" - "Przemek"
          grenadier,

          i jeszcze jedno angrusz .... zamiast obarczać winą dowódców PW, może dobierzesz
          się do tylków swoich czerwonych braci którzy bohaterów AK mordowali jeszcze
          wiele lat po wojnie.
          • Gość: niekropek Re: Powstanie Warszawskie - opinie IP: 212.87.241.* 02.08.07, 21:37
            bo łatwo jest powiedzieć 63 lata później, siedząc w fotelu, popijając kawę, że
            ocenia się obiektywnie
          • Gość: angrusz Re: Powstanie Warszawskie - opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.07, 22:24

            Do antykomucha :

            Jestes prymitywny .
            Czy pytałeś się tych innych , którzy stracili wszystko , a najlepiej tych co
            nie przeżyli !! a tych co przyzyli i potem umarli w męczarniach !!.
            Bycie hojrakiem i zakrzyczanie tragedii jest bez sensu .
            Powstań było kilka i bardzo znane i uznawane osoby miały do nich krytyczny
            stosunek ( np Dmowski o Powstaniu Styczniowym ) a i teraz historycy też mają .
            A czerwonym nie jestem .
            Ja tylko logicznie myślę
            Tak jak w życiu , nie skaczę na główke jak nie sprawdze co jest na dnie i ile
            jest wody . Ale niewatpliwie sa tacy Polacy.
            Lepiej nie dawać im władzy .
    • Gość: argumenty może ktoś ma ochotę poczytać IP: 212.87.241.* 02.08.07, 23:23
      listserv.buffalo.edu/cgi-bin/wa?A2=ind0408a&L=poland-l&P=2639
      www.powstanie-warszawskie-1944.ac.pl/biog_bokszczanin.htm
      listserv.buffalo.edu/cgi-bin/wa?A2=ind0408a&L=poland-l&P=2785
      www.powstanie.pl/index.php?ktory=18&class=text
      • Gość: niekropek Re: może ktoś ma ochotę poczytać IP: 212.87.241.* 02.08.07, 23:34
        już mnie się pierdzieli
        63 lata później przy gorącej kawie
        wychodzi, że angrusz ma rację
        • Gość: expertum credere p Angrusz - ty propagandzisto IP: *.mysmart.ie 03.08.07, 00:37
          a o akcji Burza słyszałeś? A nie domyślasz się czemu tak szybko Armia Czerwona
          posuwała się do przodu po terenach II RP. Szybciutko weszła na gotowe do Wilna,
          i dawaj wpieriod. O tym że żołnierze prosto z lasu szli do szeregów WP a
          oficerowie na Łubiankę, to już nie wspomnę, chistoryku przez "ce-ha".

          A loty wahadłowe to też nie doszły do skutku, bo Sowieci musieli podciągać
          odwody? A kompanie Berlinga wykrwawiające się samotnie na Czerniakowie to też u
          Ciebie biała plama? Stalin miał praktykę, raz już przecież wstrzymał atak na
          Warszawę w roku 1920 - to też fragment historii, którego nie umiesz powiązać w
          spójną logiczną całość z resztą swojej wiedzy.

          W 1916 Wehrmacht zaopatrzył Irlandzką Armię Republikańską w broń aby wzniecić
          powstanie przeciwko Brytyjczykom. Ci utopili by je we krwi, gdyby Ameryka nie
          zagroziła że przystąpi do Wielkiej Wojny po stronie Niemiec jeśli dojdzie do
          rzeźni flag.blackened.net/revolt/hist_texts/berkman_ireland.html , z całą
          pewnością wstrzymanie dostaw i zaopatrzenia pomogło zmienić Brytyjczykom
          stosunek do ujarzmionego przez siebie narodu.

          Nadzieje Niemców na zmianę biegu wojny miały jakieś tam historyczne
          uzasadnienie. Gdyby zakwestionowano w odpowidnim moencie Land & Lease, Stalin
          by zmiękł, nie miał wyjścia, w czasie bitwy pod Moskwą szykował się już do
          traktatu pokojowego. Gdyby w Ameryce objął rządy inny prezydent... gdyb...
          gdyby.... odstawiając na bok gdybanologię, alianci zachodni mieli ułatwione
          zadanie, tyle razy już szli na ustępstwa tyranom, że postawienie się okoniem w
          tym wypadku przyszło im bez specjalnego wysiłku woli i sumienia. Widać nie na
          darmo Hitler trzymał Atlee'go godzinę przed drzwiami jak podpisywano traktat w
          Monachium. A przecież wystarczyłoby żeby nasze Wojsko na Zachodzie stanęło na
          chwilę z bronią u nogi, oni tego się bali, wystarczyłoby rozdmuchać całą hucpę
          Jałtańsko-Teherańską

          "tylko Roosvelt prosił, aby tego nie ujawniać nikomu, gdyż bał się stracić 7
          milionów głosów Polaków w zbliżających się wyborach."

          portalwiedzy.onet.pl/4869,7455,1350647,3,czasopisma.html
          Tak więc z jednej strony za wolność naszą i waszą, a z drugiej jałta i miotacze
          ognia. Z jednej wizy, z drugiej tarcza.

          Nie pora na sądy nad historią, pora na trzeźwy osąd nad dniem współczesnym:

          tu trza dyszla jak ci ktoś mówi nie mogę Cię wpuścić bo nie masz wizy, to mu
          trzeba powiedzieć że nie mogę kupić samolotów bo wszystkie pieniądze wydałem na
          wizy i totolotka w postaci opłat manipulacyjnych.

          Panie Angrusz, tu to trza chłopa z jajami, a nie dyskutanta. Myśmy swoje
          zrobili, to inni się zachowali jak świnie.
          • Gość: Wlodek Re: Angrusz - ty propagandzisto IP: *.vf.shawcable.net 03.08.07, 01:35

            • Re: Powstanie Warszawskie - opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
            Gość: angrusz 02.08.07, 22:25 + odpowiedz
            Wlodku :

            Złośc rozum ci odbiera .

            • Re: Powstanie Warszawskie - opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
            Gość: angrusz 02.08.07, 22:27 + odpowiedz
            Frogman :

            Rozum już ci odebrało , a może go nie miałeś .

            Angruszu!
            Zanim nam nawrzucasz, to moze sam sie sprawdz u specjalisty i .... i wrzuc
            wyniki na forum:)))

            Sparafrazuje Marszalka: Kury ci sz..ac prowadzac, a nie historia sie zajmowac.
            Praktykant po "zawodowce" u kowala nie powinien zajmowac sie
            rozbijaniem ....atomu:))))
            Bo
            "Słuchac hacko" .... i drobne dzieci sie gorsza.
            A historie z tymi pociotkami, to jednak sprawdz.
            Po co jakis szkolny prymus ma ci wstydu przy calej klasie narobic wyciagajac
            starozytne kopie z jakiegos archiwum.
            Choc z tym wstydem, to chyba ....przesadzilem lekko:))))
            W.
            ps



            • Gość: driver Re: Angrusz - ty propagandzisto IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.08.07, 09:03
              > zamiast obarczać winą dowódców PW,

              A dlaczego nie?

              Demokracja,w tym takze forumowa demokracja daje prawo do innego zdania,nawet
              jesli jest ono niepopularne-warunek to netykieta; a tutaj mnostwo forumowiczow
              o niej zapomina.

              Mysle,ze Angrusza wkurza,ze niepotrzebnie zginelo 250 tys ludnosci cywilnej-
              moje slowa sie znowu potwierdzaja: "Politycy prowadza swoje gierki,a ludnosc
              cywilna cierpi"
              może dobierzesz
              >
              > się do tylków swoich czerwonych braci którzy bohaterów AK mordowali jeszcze
              > wiele lat po wojnie.

              O tym kazdy wie i sukcesywnie PiS dziala w tej sprawie,tropiac komunistycznych
              przestepcow.

              Wracjac do tematu,to mam sobie takie przemyslenia.
              A czy nie pomysleliscie,ze np gdyby tak Francuzi albo Wlosi wywolali Powstanie
              Paryskie albo Rzymskie,to by zginelo jeszcze dwa razy tyle ludzi i np tyle
              zabytkow,ze az strach pomyslec?
              A druga sprawa to analogiczna kwestia,tylko ze w Wilnie.AK zdobyal miasto,a
              Sowieci i tak tego nie docenili tylko ich wymordowali(Niemcy dali przynajmniej
              w pewnym momencie Warszawiakom statut jencow wojennych)
              A po trzecie tak sobie mysle,ze np taki general Peten,popelnil oficerski
              dyshonor,ale uratowal Grande Nation przed rzezia.Moze wtedy tez by zginelo
              kilka milinow cywili i Paris bylby zburzony?
              Wszystko ma swoje plusy i minusy.Ja mysle,ze tacy Italiancy i Francuzi,to
              robili wszystko zeby przezyc 2 WS i przez to nie zginelo tyle milionow ludzi.
              Ludzie litosci,nie mylmy rozwazan-nas hobbystow historii,od razu z negacja
              odwagi i heroizmu powstancow.Mi imponuje odwaga ludzka(nie tylko zolnierze
              PW ,ale tez z terazniejszosci np sluzby specjalne,CIA,mi5,BND) polaczona z
              doskonalym wyszkoleniem i inteligencja.


          • Gość: angrusz Re: Angrusz - ty propagandzisto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 08:53
            Do ezpertum credere :

            Zgodzę się końcowym stwierdzeniem " zachowali się jak świnie " .
            Tak , ale trzeba bylo się tego spodziewać i nie dać się wykiwać .
            A teraz gdybanie : Wielu mówi jaka byłaby Polska , gdyby nie pokazała że
            potrafi się bić o swoje . A jak by była ta Polska za komuny gdyby jej
            mieszkańcy - wyksztalcenie - nie wyginęli w Warszawie ??? Czy dałoby się tak
            zmanipulowac przez komunę . To tylko gdybanie . Ale też coś mówi co warto co
            nie , i co się zyskuje robiąc jedno ale jednocześnie traci . Tak zawsze bywa .
            Piewcy powstania mówią tylko o bohaterstwie i symbolu o skutkach propagandowych
            o tradycji . Ja nie zaprzeczam bohaterstwa , dobrej woli i poswięcenia
            walczących ale dowódcy juz nie sa ani tacy czyści ani nie byli tacy kryształowi
            i spory , ba podjazdowe walki o podłożu politycznym tez między nimi były .

            Więc nie powinno się wywoływać powstania wtedy kiedy było jasne , że Sowieci
            nie przekroczą Wisły w ciągu kilku dni - bo ich tam nie było . Czy to też
            zaprzeczycie albo nawrzucacie , że sieje propagandę .
            Nawet gdy byli ( a to już po kilku miesiącach postoju nad Wisłą i przygotowań i
            działań na innych kierunkach - 16.01.05. Cz-wa a dopiero 17.01.05 W-wa ) to i
            tak samo przekraczanie, ba nie walki ,zajęły oddziałom kilka , kilkanaście
            dni . Czy wy macie wyobrażenie ile sprzętu zajmuje jednostka typu dywizja , To
            jest zestaw pociągów jak stąd do Warszawy .
            To wy macie pustkę w głowie a hojrackimi odzywkami nie zagłuszycie rozsądku .
    • Gość: angrusz Re: Powstanie Warszawskie - opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 09:03

      Do dyskutantów :

      Prześledźmy rozumowanie :
      Stalin chciał jak najszybciej dotrzeć do Berlina i dalej , bo im więcej
      zabierze to jego . - Czy zaprzeczacie tej logice ?

      Faktem jest , że kolejna ofensywa na Wisle - zdobycie , zajęcie - bo tak już
      wojska niemieckiego nie bylo , Warszawy odbyło się 17.01.05.

      To dlaczego tak długo zwlekał ?
      Odpocząc chciał , on. Może wojsko bylo zmęczone ale on o to nie dbał .
      Nie było sprzętu , broni , środków transportu .
      To mógł być jedyny powód tej zwłoki.
      A więc brak pomocy - na pewno intencjonalny - dla powstanców wynikal równiez z
      braku środków .

      Gdyby tylko ten powód byl to ofensywe by zaczął nawet w październiku jak juz
      było po powstaniu albo trochę wcześniej gdy były resztki ale tego nie zrobił ,
      bo nie mógł albo miał inne ważne dla niego cele - np zajęcie Bałkanów .
      Wywiad pAK winien wiedzieć o ruchach wojsk sowieckich , to przecież było
      ćwiczone na Niemcach .
      Kontakt choć utrudniony był z już wyzwolonymi częściami kraju - winien być .
      Wszak AK było już okrzepniętą organizacyjnie armią , choć mizernie uzbrojoną .

      Są ludzie , którzy w imię postawienia na swoim , będą zaprzeczać , że 2= 2 to 5
      a nie 4 .
      Takie to ludzkie ułomności .
      • Gość: driver Re: Powstanie Warszawskie - opinie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.08.07, 09:07
        Wszystko ok.Ale kazdy ma prawo do swojego zdania.Jeden moze chwalic PW a drugi
        negowac.Na tym polega demokracja.
        Mysle,ze wasz blad polega na tym,ze graja wami emocje,bo jeden chce przekonac
        na sile drugie,do slusznosci swojego zdania i przez to do chodzi do scysji.
        Mi tam jest "rybka",kto co lansuje-wazne zeby byl kulturalny
        • Gość: i tyle Re: Powstanie Warszawskie - opinie IP: 212.87.241.* 03.08.07, 10:59
          wychodzi na to, że nikt nikogo nie chce do niczego przekonać tylko obrzucić
          błotem;
          a dyskusja na takie tematy jest wskazana choćby dlatego, żebym ja, historyk
          przez "ch", mógł się czegoś dowiedzieć i nauczyć
          • Gość: expertum credere p Re: Powstanie Warszawskie - opinie IP: *.mysmart.ie 03.08.07, 19:35
            z tym podciąganiem odwodów może i racja, może nie.

            Nie zapominajcie, że nie było zgody na loty wahadłowe z dostawami broni, leków i
            żywności.
            a tak w ogóle to: www.polishresistance-ak.org/6%20Artykul.htm (nic dodać
            nic ująć)

            pozatym nic nie ujmująć, bo zdaje się nie da domorosłym historykom, zasada
            podstawowa w historiografii to trzymać się źródeł i choć źródło miesza się z
            interpretacją, to jednak relacja niewątpliwie bliższa czasom niż gdybania
            Angrusza i drajwera: www.powstanie.pl/index.php?ktory=35&class=text

            co zaś do Paryża to z doświadczeń powstania warszawskiego wyciągnął błyskawiczne
            wnioski de Gaulle. Otóż Amerykanie, mieli w planach olać Paryż i jak Rosjanie
            Warszawę i zdobyć Berlin przed Rosjanami. Hitler chciał Paryż zniszczyć tak
            samo jak naszą stolicę. Wobec takiej postawy sojuszników de Gaulle sam
            zdecydował swoimi oddziałami wyzwolić Paryż nie oglądając się na nikogo.
            en.wikipedia.org/wiki/Liberation_of_Paris.
            Swoją drogą paralele do zdarzeń nad Wisłą podobne, podobnie jak na CZerniakowie
            Wojsko Polskie wbrew Rosjanom uchwyciło przyczółek, tak Leclerc samowolnie
            poszedł na Paryż
            " .... However, Charles de Gaulle negotiated with the Allies, threatening to
            send his Free French 2nd Armored Division (2ème DB) into Paris, single-handedly,
            to prevent the uprising being quelled as had happened earlier in Warsaw. (On
            August 1st, the Red Army reached the outskirts of the Polish capital but did not
            intervene to support the local resistance Home Army that was forced to surrender
            to the Nazis; the city ended up being razed to the ground.) Eventually
            Eisenhower agreed to send backup.

            On August 24, delayed by combat and poor road conditions, Free French General
            Leclerc, commander of the 2nd Armored Division disobeyed his superior U.S. field
            commander general Omar Bradley and sent a vanguard (la colonne Dronne) to enter
            Paris, with the message that the entire division would be there the following
            day. Bradley reportedly said "OK, Leclerc, run into Paris...". The vanguard
            column made of M4 Sherman tanks, M2 half-track and GMC trucks was commanded by
            Captain Raymond Dronne, who became the first uniformed Allied liberating officer
            to enter Paris....."
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka