Dodaj do ulubionych

Magiczne sztuczki Narodowego Funduszu Zdrowia

05.12.07, 20:04
Obserwuj wątek
    • magsa-only Re: Magiczne sztuczki Narodowego Funduszu Zdrowia 05.12.07, 20:05
      No i zaraz tu dopiszę coś, co was powali na kolana.
      • Gość: magsa-only Re: Magiczne sztuczki Narodowego Funduszu Zdrowia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.07, 22:28
        Trwa kontraktowanie usług medycznych na rok 2008. Spryciarze z NFZ
        wymyslili coś, co bije na głowę nawet ekonomię polityczną
        socjalizmu. Sztuczki te dotyczą wszystkich jednostek i placówek
        ochrony zdrowia. Ale opowiem Wam o swojej- Oddziale Anestezjologii i
        Intensywnej Terapii.W założeniach kontraktu na rok 2008 czytamy: " W
        przypadku konieczności leczenia pacjenta w OAiIT finansowanie przez
        Fundusz odbywa się od TRZECIEGO DNIA jego pobytu, niezaleznie od
        liczby punktów TISS uzyskanych przez pacjenta przez pierwsze dwa dni
        jego leczenia." Kto miał kogoś bliskiego na takim oddziale wie, a
        kto nie miał, to niech się dowie, że leczenie pacjenta w OAiIT jest
        najdroższe w pierwszych 3 dniach jego pobytu: szeroka diagnostyka,
        zabiegi chirurgiczne ratujące życie, drogie leczenie farmakologiczne.
        Za te dwa dni najdroższego postępowania terapeutycznego nasz
        dobrotliwy i nad wyraz oszczędny Fundusz nie zamierza zapłacić
        szpitalom ani gronia!!! Przyjrzyjmy się rachunkowi strat na
        przykładzie mojego oddziału. 2 doby x 240 punktów TISS = 480 punktów
        x 160 pacjentów leczonych rocznie w tym oddziale = 76800 punktów.
        Kontrakt mojego oddziału na rok 2007 obejmował 168000 punktów. A
        zatem fundusz chce rąbnąć nam prawie połowę kontraktu. 76800 x 12
        złotych polskich = 921600 złotych. Prawie cały melon w plecy!...
        Podobny rachunek dotyczy innych oddziałów. A podobno do ochrony
        zdrowia nadciąga aż 11 miliardów dodatkowych złotych. CDN

        • Gość: magsa- only Re: Magiczne sztuczki Narodowego Funduszu Zdrowia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.07, 22:41
          Ciąg dalszy:
          Tym sposobem Narodowy Fundusz Zdrowia proponuje nam przeżycie cudu
          gospodarczego, zwanego cudem ZWIĘKSZENIA PRZEZ ZMNIEJSZENIE!...

          Lektura dzieła NFZ nasuwa mi następujące pytania:

          1/ Do narodu:
          Czy powodowana troską o zachowanie miejsca zatrudnienia i jedynego w
          regionie Oddziału Intensywnej Terapii Dziecięcej, powinnam przez dwa
          pierwsze dni przetrzymać wasze pociechy na tarasie, aż skruszeją a
          ich leczenie choć częściowo zacznie się zwracać?

          2/ Do prawników:
          Czy stosując od momentu przyjęcia pacjenta wszelkie dostępne mi siły
          i środki, użycie których może przywrócić dziecku zdrowie lub ocalić
          życie, jednocześnie powodując dalsze zadłużanie, a w konsekwencji
          upadek szpitala, zostanę oskarżona o działanie na zgubę mego
          lazaretu?

          3/ Do etyków:
          Czy powstrzymanie się z oszczędności od stosowania wszelkich
          dostępnych lecz drogich metod leczenia u pacjenta rokującego
          przeżycie i wyzdrowienie nie zalatuje przypadkiem grzechem
          zaniechania? CDN
          • Gość: magsa- only Re: Magiczne sztuczki Narodowego Funduszu Zdrowia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.07, 22:51
            ciąg dalszy:

            4/ Do Posłów Ziemi Częstochowskiej:
            Czy, jeśli państwa polskiego w jego obecnej sytuacji gospodarczej,
            nie stać na leczenie swoich obywateli, w tym najciężej chorych, nie
            należałoby przypadkiem przestać okłamywać społeczeństwo, posyłając
            mniej lub bardziej znanych i utytułowanych feldkuratów ochrony
            zdrowia do tłumaczenia, że nakłady rosną, a statystyczny Kowalski ma
            jedynie wymagać, bo podobne pomysły są zwykłą EUTANAZJĄ dla systemu
            i obywateli, w dodatku zaprogramowaną i narzuconą przez państwo?

            5/ Do pomysłodawców nowego kontraktu:
            Czy cudu zwanego ZWIĘKSZENIEM PRZEZ ZMNIEJSZENIE nie powinni
            zastosować najpierw w stosunku do siebie i wyłącznie w jednej
            dziedzinie zapewniającej sukces w naszym kraju, tzn. zwiększeniem
            bystrości umysłu poprzez zmniejszenie spożycia alkoholu etylowego?
            CDN
            • Gość: magsa- only Re: Magiczne sztuczki Narodowego Funduszu Zdrowia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.07, 22:54
              ciąg dalszy:

              6/ Do Koleżanek i Kolegów Lekarzy:
              I co Państwo na taką matematykę?

              7/ Do astronomów i ornitologów:
              Czy gdyby głupota mogła unosić, to niebo nad Polską byłoby przez
              okragły rok niewidoczne?

              Oczekuję odpowiedzi!
              • Gość: magsa- only Re: O liczeniu punktów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.07, 23:00
                Cytuję:

                " Finansowanie OIT w 2008 roku bedzie się odbywało na podstawie
                punktu transformowanego, który zostaje obliczany przez transformację
                oceny uzyskanej w skali TISS- 28 lub TISS- 28 dla dzieci, wg
                poniższego wzoru:
                gdzie: - transformacja= f(x)
                liczba punktów w nowej skali TISS+ (????????????) = x+
                liczba punktów w skali TISS- 28 = x

                x+=f(x)= (x/65)6 x 30 + x "...
                miłego liczenia! :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                • Gość: maverick Re: O liczeniu punktów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.07, 16:53
                  Nikt nie jest zainteresowany? Wielka szkoda! Potem nie bedziecie
                  wiedzieli komu pourywać rodzinne klejnoty!
                  • Gość: lancet Re: O liczeniu punktów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.07, 19:18
                    maverick w tym wątku nie bardzo jest jak dokopac lekarzom to po co
                    ludziska mają klawiaturę strzepic??? Oni wiedzą IM SIE NALEŻY
                    wszystko, za darmo i na już pzdr
                    • mongolski_terrorysta Re: O liczeniu punktów 06.12.07, 20:20
                      Gość portalu: lancet napisał(a):

                      > maverick w tym wątku nie bardzo jest jak dokopac lekarzom to po co
                      > ludziska mają klawiaturę strzepic??? Oni wiedzą IM SIE NALEŻY
                      > wszystko, za darmo i na już pzdr

                      Ja sobie wypraszam okreslenie : Im się wszystko nalezy za darmo i najuż....

                      Tak się składa,ze nie za darmo gdyż niestety płace na tą waszą poronioną słuzbe
                      zdrowia czy mi się to podoba czy nie jak każdy obywatel tego chorego
                      kraju,słuzbe zdrowia potrafiąca tylko strajkować,protestować / może i słusznie
                      ale ja mam to osobiście gdzieś,mną nikt się nie przejmuje/,że o zachowaniu w
                      stosunku do pacjentów i powszechnym łapówkarstwie w wykonaniu ludzi w kitlach
                      nie wspomne

                      To "JUŻ" to żart czy prowokacja? Powszechnie wiadomo,że prędzej żółw pokona
                      trase rajdu Paryz-Kapsztad niż chory doczeka się pomocy lekarskiej.


                      • Gość: nie dla konowałów Re: O liczeniu punktów IP: *.apus-net.pl 06.12.07, 20:47
                        Skoro w ramach umowy społecznej płacę składki na ubezpieczenie, to mi się należy leczenie i jesli jest taka potrzeba to na już. Więc twoje uwagi lancet są nie na miejscu - pokazują tylko skalę arogancji.
                        darmowa porada dla lekarzy z Parkitki - nie strójcie się w szaty obrońców pacjentów - zbyt dobrze zapamietalismy wasz szantaż.
                        Chodzi Wam o bezpieczeństwo Waszych tyłków i tyle. Tylko czy jesli będą pieniądze na leczenie będziecie leczyć lepiej? Nie, będziecie mieli większe pole manewru żeby domagać się kolejnych podwyżek. Bo z większej kasy dyrekcja zawsze coś wykroi. Tacy niestety jesteście.
                        Pacjent jest dla was dodatkiem do etatu.

                        A to, że Sieczkowa nagłaśnia kukułkę NFZ - wcale nie zmienia mojej opinii.
                        • Gość: nie dla konowałów Re: O liczeniu punktów IP: *.apus-net.pl 06.12.07, 20:49
                          Straciliście kredyt społecznego zaufania. Wątpię, żeby ktoś uwierzył w czystość waszych intencji.
                          Więc wcale nie bądź taki zadufany, że nie da się dowalić lekarzom. Bo jest co i jest za co.

                    • Gość: ala Re: O liczeniu punktów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.07, 20:56
                      lancet znany jest na tym forum ze swojego chamstwa, buty i arogancji. Już sobie
                      wyobrażam jaki jest "miły" dla swoich pacjentów, uchowaj nas Panie od takich
                      konowałów. Nie podoba się to droga wolna, Wyspy czekają na was z otwartymi
                      rękami, tam może nauczycie się być lekarzami, a nie konowałami.
                      • Gość: nie dla konowałów Re: O liczeniu punktów IP: *.apus-net.pl 06.12.07, 21:18
                        Jacy fachowcy leczą w naszych szpitalach , że dochodzi do takich dramatów?

                        www.gazetawyborcza.pl/1,85656,4736233.html
                        Z treści artykułu wynika, że lekarz zapomniał pacjentowi powiedzieć że ma raka. Taki oto drobiażdżek - że niby nic to nie zmieniło.
                        To po kiego grzyba wzywać Pogotowie do rannych w wypadku, przecież każdy kiedyś umrze. Arogancja, buta, nieuctwo.........
                        I lekarze mają jeszcze czelność domagać się pieniędzy na "służbę zdrowia". Nagłaśniajcie ludziska takie błędy, bo chociaż solidarnośc tego środowiska jest słynna, chociaż bronią się w sądach przy pomocy dobrych (drogich) prawników - to szacunku za grosz dla takich nie powinno być. Konowałów a nie lekarzy.
                        Dokładacie się do dramatów ludzi, wiec zacznijcie sobie w końcu zdawać z tego sprawę.
                      • Gość: konował Re: O liczeniu punktów IP: 80.48.49.* 06.12.07, 23:18
                        Droga Alu (lub DROGI ALU)dziękujemy bardzo za cenny głos w dyskusji.
                        Dużą przyjemność sprawia mi "odprowadzanie" tak "miłych"
                        i "uroczych" osobistości. Pozdrawiam i do zobaczyska w Szpitaliku.
                    • Gość: ala Re: O liczeniu punktów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.07, 21:28
                      Na pewno lancet jest tak zapracowany na dyżurze, że z nudów klawiaturę strzępi
                      ten nadkonował!. Wprowadzić trzyzmianowy system pracy i problemy z dyżurami się
                      skończą i z Unią nie będziemy mieć problemów.
                      • Gość: lancet Re: O liczeniu punktów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.07, 22:32
                        no proszę trolle sobie bluzgnęły co prawda nie na temat ale
                        jednak... hihihiii... paru rzeczy nie rozumiem: naszym tyłkom będzie
                        wygodniej gdy fundusz nie zapłaci za 2 pierwsze doby leczenia, nasze
                        tyłki posiedzą na kanapach i poczekają na siły natury: czy pacjent
                        dożyje dnia trzeciego, temu reformatorowi od trójpolówki, tffuu
                        trójzmianówki polecam wycieczke krajoznawczą do szpitala na PCK a
                        właściwie na zgliszcza i ruiny, które dzięki systemowi zmianowenu z
                        niego pozostały, zreszta z symulacji wynika że do systemu zmianowego
                        na Parkitce brakuje pikuś... 60 specjalistów, zapraszamy... a
                        ogólnie żaden z bluzgaczy nie zadał sobie trudu przeczytania ze
                        zrozumieniem tego co jest tematem wątku, czyli niszczenia publicznej
                        ochrony zdrowia przez NFZ, ograniczania dostępnosci kosztownych
                        procedur i rzeczywistego zmniejszania finansowania szpitali poprzez
                        głoszenie o rzekomym zwiekszaniu, no cóż pobluzgac każdemu wolno,
                        ale wiecie co robaczki??? bluzganie kończy się na izbie przyjęc i
                        zamienia w przymilne błaganie ... hough!
                        • Gość: nie dla konowałów Re: O liczeniu punktów IP: *.apus-net.pl 06.12.07, 23:13
                          Chcesz mądralo powiedzieć, że lekarz który zapomniał pacjenta uświadomić że ten ma raka, zrobił to w trosce o publiczna służbę zdrowia?
                          oszczędź sobie śliny.
                          I raczej nie testuj swego zadufania na przymilających sie pacjentach. Bo w gruncie rzeczy do tej pory przed gniewem społeczeństwa chronił większość z was tylko autorytet lekarza.
                          Pokazaliście, że macie go w dupie. Czas przejrzeć na oczy misiu, jakiś odsetek pacjentów przeżyje wasze wysiłki i zobaczy wasze przymilanie.
                          Bo ci z was którzy poszli z publicznego na prywatne, już klientom włażą w odbyt w ramach przymilania.
                          Jeśli cie to pocieszy, kupię sobie wasze usługi tak jak się kupuje seks u prostytutki (nie obrażając tych zacnych niewiast rzecz jasna)
                          Konkurencji wam trza i tyle - wtedy jeden drugiego będziecie w podskokach podpierniczać za błędy w sztuce - bo w gruncie rzeczy ci z was którym chodzi tylko o kasę - to małe choojki.
                          • Gość: konował Re: O liczeniu punktów IP: 80.48.49.* 06.12.07, 23:23
                            Widzę, żeś spragniony wędrowcze. Ale nie turbuj się Waćpan jest duża
                            szansa na kolonoskopię lub rektoskopię w ramach NFZ i Twoje niezbyt
                            ukryte pragnienia zostaną zaspokojone bez naruszania stanu Twojego
                            konta.
                            P>S> Pozwolę sobie zauważyć i doradzić Waćpanu, że nie prostytutki
                            Panu trzeba a snadź posażnego Murzyna...
                            • Gość: nie dla konowałów Re: O liczeniu punktów IP: *.apus-net.pl 06.12.07, 23:32
                              A co to misiaczku, jesteś jednym z tych proktologów, którym orgiastyczną satysfakcję sprawia zapinanie pacjenta od tyłu? :)

                              Jakby tak się przyjrzeć wam dokładniej ciekawych zboczeń dopatrzeć by się mozna.
                              Chcesz mnie zapiąć - wyginam śmiało ciało:)
                              Chyba że ty tak celowo , żeby rozmydlić temat i od tematu błedów lekarskich odbieżać.
                              A za radę bóg zapłać, nie jestem rasistą i w przeciwieństwie do konowałów zamiast trzepać kapucyna wole bliskie spotkania z bliźnimi.

                              Więc nie wysilaj się na wulgarne teksty, bo w tej lidze też jesteś cienka pytka

                              Buziaczki, będe o tobie snił tej nocy, mój ty ogierze
                            • mongolski_terrorysta Re: Konował 06.12.07, 23:58
                              No cóż,prawda jest taka,że faktycznie ci,co przeszli na prywatne włażą pacjentom
                              w dupe a w szpitalach tych z NFZtu zwyczajnie olewaja
                              Niestety przyzwyczajenie zostaje i tych z prywatnym ubezpieczeniem też próbuja
                              naciagać,2 miesiące temu,dostałem do akceptacji wypłate dla jednej z naszych
                              prywatnych przychodni za coroczne kompleksowe badania.
                              Wszystko było miło,szybko,ekg,usg,rezonanse ,cuda wianki /nawet nie wiedziałem
                              ze takie urządzenia są w Cz-wie/.........tylko jakoś nie pamiętam,żeby mi
                              badania ginekologicze robili :)
                        • Gość: Anemon Re: Lancet IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.07, 23:26
                          A kim sa ci specjaliści z NFZtu ? Takimi samymi konowałami jak ty,którzy
                          wykształcili się za darmoche i teraz kombinuja jak koń pod góre.To sa własnie
                          pomysły tobie podobnych pseudolekarzy,którzy zamienili bezpośrednie szkodzenie
                          ludziom na pośrednie

                          A co do przymilnie błagających robaczków,to popytaj wsród kolegów,który to
                          ostatnio leczył siniaki a jesli to byłes ty,to nastepnym razem bedzie bardziej
                          bolało
                          • Gość: nie dla konowałów Re: Lancet IP: *.apus-net.pl 06.12.07, 23:34
                            i tak trzymać - żadna strata, wszak członków służby zdrowia, ta sama służba zdrowia obsłuży poza kolejnością :)
                            Kurde, nawet zrzutę zrobimy na katgut dla wymagającego małego szycia konowała.
                            • Gość: nie dla konowałów dla konowałów pod rozwagę IP: *.apus-net.pl 06.12.07, 23:39
                              www.sppnn.org.pl/oswiad/zlzzpp.htm
                              • Gość: drzcz-wy Re: dla konowałów pod rozwagę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.07, 23:44
                                no fakt sandauer i jego wypociny to autorytet prawie jak "Fakt"
                                • Gość: nie dla konowałów Re: dla konowałów pod rozwagę IP: *.apus-net.pl 06.12.07, 23:51
                                  sandauera możesz sobie negować i dezawuować - problemu niestety nie.

                                  gdyby w tej waszej pożal się panie korporacji wszystko działało klarownie nie powstałoby stowarzyszenie.

                                  ale dzięki że podpisałeś się jako dr z cz-wy - to wiele wyjasnia w innych ośrodkach medycznych poza częstochową.
                                  • Gość: nie dla konowałów Re: dla konowałów pod rozwagę IP: *.apus-net.pl 07.12.07, 00:01
                                    i tak jestem w lepszej sytuacji.
                                    Podobnych mnie może wyjechać na Zachód po normalność jeszcze kilka milionów. Was co najwyżej jeszcze kilka tysięcy, a reszta na zmywak. Przynajmniej do czasu aż nie zaczniecie uwidaczniać swoich nawyków :)

                                    Nie sil się na uprzejmości , od czasu strajku na Parkitce nie mam o was dobrego zdania , co zresztą widać. A zacznie któryś z was przymilać się o kopertówę - dostanie ją i zaraz potem wizyte ABW.
                                    Ja z wyrokiem w zawiasach mogę zyć, ale takiego cwaniurę w białym kitlu napiętnuję na resztę życia. Przy spolecznym aplauzie.

                                    nara
                                    • Gość: konował Re: dla konowałów pod rozwagę IP: 80.48.49.* 07.12.07, 00:23
                                      Cieszy fakt, że mamy jeszcze takich odważnych i "ućciwych"
                                      obywatelów. Piętnuj, zmywaj, żyj z wyrokiem w zawiasach i co jeszcze
                                      Ci przyjdzie do głowy mój Ty dobrodzieju - tylko KOCHAJ.
                                      Chętnie poczytałabym jeszcze Twoje odważne, męskie, prostolinijne
                                      przemyślenia. Podziwiam Cię szczerze ale jestem tylko zwykłą szarą
                                      myszką i spać już muszę...
                                      • Gość: nie dla konowałów Re: dla konowałów pod rozwagę IP: *.apus-net.pl 07.12.07, 00:30
                                        Dobrej nocy
                                        Bo kto śpi ten nie grzeszy, nie mysli, nie popelnia błędów w sztuce.
                                        A to przecież domena konowałów.
                                        Chociaż pewnie to bezczelnośc z mojej strony - przecież większość konowałów śni swoje wizje na jawie. Somnambuliki jedne :).
                                        Ale tobie życzę spokojnej nocy, wszak w dobrej sprawie stawałeś, szkoda ci się taka kanalia jak ja trafiła.

                                        Snij skarbeńku o moich dłoniach bładzących w okolicy twojego krocza ;= =

                                        I wracaj do rzeczywistości, w której Cię nikt za wyjątkiem rodziców nie lubi :)
                                        • Gość: doadmina Re: dla konowałów pod rozwagę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 00:44
                                          zainteresujcie się tym zbokiem!!!!! to nie forum
                                          erotyczne!!!!!!!!!!!!
                                          • Gość: nie dla konowałów Re: dla konowałów pod rozwagę IP: *.apus-net.pl 07.12.07, 00:49
                                            ojej, przepraszam jeśli cię uraziłem.
                                            Zdaje się jednak że to nie ja sugerowałem dla siebie posażnego murzyna czy inne rektoskopie - tylko niewiasta o wdzięcznym nicku konował.

                                            Cofam to co powiedziałem o kroczu, brrrr wymazujemy stefciu - przecież tego słowa nie ma w słowniku.
                                            Aha i nie jestem zbokiem, ale pewnie Freud byłby innego zdania :))

                                            Buziaczki, papatki i co tam jeszcze jest tobie potrzebne do szczęścia
                        • Gość: ala do lanceta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 10:54
                          Dlaczego nadtrollu jeszcze tutaj siedzisz, wyjeżdżaj za granicę jak to już jakiś
                          czas temu zapowiadałeś. Nikt tu po tobie nie będzie ronił łez, a może nawet
                          wielu się ucieszy.
                      • Gość: Wietnamski kucharz Re: O liczeniu punktów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.07, 09:01
                        O ile pamiętam to ten palant już miał podobno nagraną pracę za
                        granicą. I co - jednak nie chcieli mendy?
                  • Gość: Wietnamski kucharz Re: O liczeniu punktów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.07, 09:33
                    A co niby mamy napisać? Mamy się pienić że to jest skandal? Mamy
                    pisać że będziemy Was pozywać do sądu o nieudzielenie pomocy? Mamy w
                    dalszym ciągu zaogniać atmosferę? I tak mamy o Was bardzo marne
                    zdanie. Już dawno przestaliście być "elitą", rodzajem
                    intelektualnego i moralnego wzorca (co najlepiej widać w postach
                    niektórych z Was na niniejszym forum).
                    A pomoc należy nam się jak psu kość, bo my płacimy składki
                    UBEZPIECZENIA ZDROWOTNEGO. Niezależnie od tego czy chorujemy czy
                    nie - płacimy. Podobnie jak płacimy składki OC komunikacyjnego. Już
                    dawno suma wpłaconych przezemnie składek do PZU przekroczyła wartość
                    nowego samochodu, i wiem że w razie wypadku ubezpieczyciel (w ramach
                    wykonania zawartej umowy) pokryje mi koszty naprawy. Nie obchodzi
                    mnie skąd weźmie pieniądze. Jeśli je przeżarł to jest jego problem -
                    do sądu pozywa się tego kto miał wykonać usługę zgodnie z umową.
                    Podobnie jest z ubezpieczeniem zdrowotnym. To Wy sądźcie się z NFZ-
                    em o pieniądze. To jest Wasz problem. A że niektórzy z Was mają
                    jakieś dylematy moralne czy kupić sobie nowy samochód czy leczyć
                    pacjentów to tylko dobrze o nich świadzy.
    • Gość: mateusz Re: Magiczne sztuczki Narodowego Funduszu Zdrowia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.07, 21:27
      Tylko rzeczywisty wolny rynek w służbie zdrowia jest panaceum na całe zło.Wtedy
      jednak lekarzy trochę zaboli, ale jednak społeczeństwo będzie zdrowsze.
      • Gość: maverick Re: Magiczne sztuczki Narodowego Funduszu Zdrowia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.07, 13:38
        Hej, ziomale! Im dłuzej czytam wasze oświecone smolną szczapą
        wypowiedzi, tym częściej zastanawiam się, jakim to cudem, państwo
        polskie, zamieszkałe przez matołkowate społeczeństwo, potrafiło
        przetrwać 1000 lat????????? Większość z was należy do grupy, która
        to jeszcze filmu nie obejrzała, a już go potępiła, jeszcze książki
        nie przeczytała, a już odradza innym jej kupno. Kobieta napisała do
        was, matołki, że chce leczyć wasze pociechy, ale nie wie, czy jej
        wystarczy kasy, bo NFZ chce zachachmęcić jej połowę dotychczasowego
        budżetu i kobieta zastanawia się, co to będzie. Bo jak będzie
        leczyć, to utopi szpital, jak nie będzie, to popełni przestępstwo i
        do tego nie bedzie mogła patrzeć na własną gębę w łazience przy
        myciu zębów. Jak wyleczy czyjeś dzieckow pierwszym kwartale, to na
        reszte roku szpital może zatrudnić wróżkę ze szklaną kulą, bo
        lekarze bedą mogli podać wam jedynie ... rękę... Zrozumieli?
        A wy tylko o tym, jakie to doktory gnoje i łachudry! Jeszcze paru
        dobrych zostało, ale i ci pojadą. Może zamiast obsry... tych paru,
        bogu ducha winnych, zapytacie telewizyjnych idoli medycznych cudnej
        urody, a jeszcze większego intelektu, gdzie sie podziały wasze
        pieniążki, które w takiej ilości pchacie na składkę zdrowotną? Gdzie
        te dotacje i zwiększenia wydatków państwa na wasze kurację? Bo
        niedługo pozostanie już tylko krzakoterapia w Bieszczadach z
        Rydzyjkiem w tle! Pomyślcie chwilę. To naprawdę nie boli!!! Bo dla
        decydentów politycznych i administracyjnych, pacjent to zło
        konieczne, im bardziej chory, tym większe! Dotarło!? Tak naprawdę
        wy, matołki, poza paru mądrymi doktorami nikogo już nie obchodzicie!
        • Gość: ala Re: Magiczne sztuczki Narodowego Funduszu Zdrowia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.07, 16:21
          Gwoli sprawiedliwości to Twój kolega po fachu wywołał tyle negatywnych emocji w
          tym wątku. Na sympatię to trzeba sobie zasłużyć, nie wystarczy być tylko lekarzem.
          "maverick w tym wątku nie bardzo jest jak dokopac lekarzom to po co
          ludziska mają klawiaturę strzepic??? Oni wiedzą IM SIE NALEŻY
          wszystko, za darmo i na już pzdr"
          • mongolski_terrorysta Re: Magiczne sztuczki Narodowego Funduszu Zdrowia 08.12.07, 19:05
            Maverick,ty się bidoku nawet do matołków nie zaliczasz,skoro czytanie ze
            zrozumieniem ci dośc cięzko przychodzi,ze o możliwości uzywania tego,co u
            innych jest mózgiem nie wspomne.
            Jakoś nie zauwazyłem,żeby ktos miał pretensje do autorki tematu o "genialne"
            pomysly NFZtu
        • Gość: Anemon Re: maverick IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.07, 19:08
          Zaczynam odnościć wrażenie,ze gdyby twój wzrost był proporcjonalny do twojej
          głupoty,to klęcząc na tym ziemskim padole,pocałowałbys księzyc w dupe...

          A na przyszło9śc jak już cos piszesz,to przynajmiej pisz na temat matołku
          • Gość: maverick Re: maverick IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.07, 18:21
            Zaczynam odnosić wrażenie, że gdyby twój nick był proporcjonalny do
            twojej głupoty, to muchy wypasione na afrykańskim gaunie padałyby w
            locie po przekroczeniu Gibraltaru! :-)))))))))))))))))))))))
            • Gość: Anemon Re: maverick IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.07, 18:27
              I tak to sobie tłumacz ..ciołku :)
              • Gość: maverick Re: maverick IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.07, 18:30
                Dobrze, misiu o bardzo małym rozumku!
                • Gość: Anemon Re: maverick IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.07, 18:38
                  Gość portalu: maverick napisał(a):

                  > Dobrze, misiu o bardzo małym rozumku!

                  Tyle razy ci powtarzano,że ten w lustrze to ty i nie tylko rozumek ma mały :)
                  • Gość: maverick Re: maverick IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.07, 21:36
                    Czekaj! Zaraz zmierzę! Poczujesz się rozczarowany? :-))))))))))))))
                    • Gość: Anemon Re: maverick IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.07, 22:16
                      Wiesz,co mnie do tego......., ktoś inny jest rozczarowany :)
    • Gość: KTOŚ Re: Magiczne sztuczki Narodowego Funduszu Zdrowia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.07, 22:32
      opisane w tym wątku są częścią wiekszej całóści oszustwa NFZ
      polegającego na tym by mówią że daje sie więcej dawac mniej np na
      chirurgii niby wartośc punktu wzrosła 10% ale jednocześnie wartosc
      punktowa procedur zmalała 20-30% czy w rzeczywistości w przeliczeniu
      na złotówki dostaniemy 15% mniej. Szanownym pacjentom piszącym tutaj
      życzę mniej jadu a wiecej zdrowego rozsądku, i wyobraźni, doktorzy
      poi to tutaj próbują was uswiadomic byście w połowie przyszłego roku
      nie klęli i nie zgrzytali zębami pod zamknietymi splajtowanymi
      oddziałami
      pozdrawiam wszystkich a zwłaszcza dr Magsa-only bo chyba wiem kto
      zacz
      • Gość: jj Re: Magiczne sztuczki Narodowego Funduszu Zdrowia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.07, 18:28
        lancet,to nie o tobie ?

        polskalokalna.pl/news/skandaliczne-zachowanie-lekarza,1025355
        • Gość: maverick Re: Magiczne sztuczki Narodowego Funduszu Zdrowia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.07, 16:58
          Nie, nie o nim. To jest o członku twojej rodziny, cwaniaczku!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka