Dodaj do ulubionych

Brałeś kredyt? Nie umrzesz bezkarnie

26.02.08, 22:57
Znowu Lukas Bank? Przedtem laptop za darmo teraz taka "nieelegancka" sprawa ze
smiercia kredytobiorcy.
Obserwuj wątek
    • Gość: dusza Brałeś kredyt? Nie umrzesz bezkarnie IP: *.110.inds.pl 27.02.08, 06:30
      LUKAS BANK TWOIM BANKIEM. BĘDZIEMY O TOBIE PAMIĘTAĆ NAWET PO TWOJEJ
      ŚMIERCI...
      • dona024 Re: Brałeś kredyt? Nie umrzesz bezkarnie 27.02.08, 07:32
        z artykułu wynika, że raka u tego Pana stwierdzono kilka tygodni po zaciągnieciu
        kredytu.Sprawa chyba dla wszystkich jest oczywista,ubezpieczyciel bezprawnie
        odmowil bankowi kasy,a bank cóż mógł zrobić?bedzie sie teraz pastwił nad rodziną!
        • damianbsc Re: Brałeś kredyt? Nie umrzesz bezkarnie 27.02.08, 08:57
          tak jest- tak wynika z takstu,ze po zaciagnieciu kredytu- teraz lukas.a do sadu
          o molestowanie psychiczne w trudnym okresie
          • mrm67 Też tak uważam 27.02.08, 19:40
            Bank powinien zapłacić odszkodowanie za nękanie. Ale mam też coś na pocieszenie.
            Jeżeli warunkiem wystawienia przez bank tytułu egzekucyjnego jest zakończenie
            postępowania spadkowego, a sprawa została założona niedawno, to nie ma takiej
            możliwości, żeby sąd zdążył sprawę rozpatrzyć w tym roku. Coś o tym wiem z praktyki.

            I jeszcze jedno, zamiast nękać klienta bank powinien wystąpić do ubezpieczyciela
            o *popartą dowodami* odmowę wypłaty ubezpieczenia, to znaczy to ubezpieczyciel
            powinien bezspornie dowieść, że zmarły na nowotwór był świadom choroby - na
            przykład znajdując stosowne zapisy w historii dokumentacji medycznej zmarłego.
            Jeżeli ubezpieczyciel nie jest w stanie swojej odmowy udokumentować, to bank ma
            pełne prawo wystąpić do sądu *przeciwko ubezpieczycielowi* z żądaniem wypłaty
            ubezpieczenia kredytu i jak sądzę odsetek za zwłokę.
            • Gość: jaja Re: Też tak uważam IP: *.aster.pl 27.02.08, 20:17
              w drugiej części Twojej wypowiedzi Prezentujesz "pobożne życzenia".
              Szmatławy Lucas wymyślił, że taniej jest nekać żonę. Ubezpieczalnia
              ma prawników, sprawa się przedłuży, itp

              Pozdrawiam
            • Gość: bankman Re: Też tak uważam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.02.08, 15:36
              Wszczęcie działań prawnych mających na celu odzyskanie spornego długu powodują
              automatyczne przedłużenie okresu przedawnienia. Dlatego można powiedzieć z
              automatu się podaje takie sprawy do sądu aby się nie przedawniło.
        • Gość: marter7 Re: Brałeś kredyt? Nie umrzesz bezkarnie IP: *.ioc.ee 27.02.08, 08:58
          O ile to prawda:
          > Ubezpieczyciel kredytu [...] Stwierdził, że w tym przypadku nie
          > wypłaci bankowi odszkodowania...
          > Po tym...rodzina zmarłego miała parę lat spokoju
          to zachowanie było raczej nieodpowiedzialne: przecież wiadomo było, że skoro
          ubezpieczyciel nie zgodził się zapłacić, to będzie to musiała zrobić rodzina -
          zamiast zostawić sprawę w spokoju trzeba było dochodzić swych praw u
          ubezpieczyciela.
        • junk92508 4000zł a rak... 27.02.08, 12:49

          Gdyby gościu planował zejście to wziałby 500 tys kreydtu a nei 4000zł...

          Żenująca walka ze strony banku...
    • Gość: klient? Brałeś kredyt? Nie umrzesz bezkarnie IP: *.chello.pl 27.02.08, 08:57
      Czy Lukas to dobry bank?! Od ok 2 lat otrzymuję wyciągi z konta na różne kwoty,
      a NIGDY nie otrzymałem ich karty i nie wykonałem żadnej operacji płatniczej czy
      bankowej.
      • dona024 Re: Brałeś kredyt? Nie umrzesz bezkarnie 27.02.08, 10:40
        to na co czekasz? tylko patrzec jak ktos zrobi za ciebie debet,lub zaciagnie
        kredyt,ja bym to wyjasnila i to szybko...
      • dj80 Re: Brałeś kredyt? Nie umrzesz bezkarnie 27.02.08, 18:40
        Takie rzeczy to opowiadaj w dziale fantastyka, a nie gospodarka.

        DJ
    • Gość: słoń Brałeś kredyt? Nie umrzesz bezkarnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.08, 10:38
      Lukas Bank to najgorsza instytucja finansowa jaka istnieje na
      polskim rynku. Ostrzegam przed korzystaniem z ich "usług". Mnie
      prześladują w trzy lata po zakończeniu i rozliczeniu spłacania
      pożyczki. Wymyślają kwoty z sufitu i straszą firmami windykacyjnymi.
      Powinni się nazywać Lukas-Oszust, a nie Bank.
      • bozy_wojownik Re: Brałeś kredyt? Nie umrzesz bezkarnie 27.02.08, 10:48
        "tak powinno być w każdym banku"
        ;)
      • dj80 Re: Brałeś kredyt? Nie umrzesz bezkarnie 27.02.08, 18:24
        Bredzisz. W tym wypadku walczą o swoje. Nawet jeśli nie mają racji w tym wypadku, to i tak dla mnie są jednym z lepszych banków w Polsce. Mam u nich konto już kilka lat i problemów nigdy nie było. A podejście do klienta w stosunku np. do PKO czy PEKAO to po prostu inna bajka.
        NIe myli się ten, co nic nie robi, może po takiej "reklamie" sobie odpuszczą.

        Pozdr
        DJ
        • martineres1 dj80-ty naprawde zalosny jestes 27.02.08, 19:19
          mysle ze robisz dla amwaya
          • dj80 Re: dj80-ty naprawde zalosny jestes 27.02.08, 21:30
            Kurde, jak mnie rozgryzłeś?! Ciekawe, czy miałbyś takie samo zdanie, gdyby chodziło o Twoje 4 tysiaki. Czy też machnąłbyś ręką? Długi trzeba płacić, czy się to komuś podoba, czy nie. W tym wypadku decyzja należała do ubezpieczyciela, a nie do banku. Chociaż oczywiście bank mógł to odpuścić i nie byłoby afery.

            DJ
            • amtree Re: dj80-ty naprawde zalosny jestes 28.02.08, 23:41
              Moi rodzice właśnie kończą kontakty z tym "bankiem".
              Kredyt rozliczony, wszystko, zgodnie z pismem z oddziału
              wrocławskiego, zapłacone, przelewy zrobione.
              A tu wyskakuje oddział z Zabrza i twierdzi, że zostało jeszcze 150
              zł jakichś "kosztów interwencji", o których nie było mowy w piśmie
              podsumowującym kredyt.
              Więc ja za telefon, bo moi rodzice od razu w nerwach, nie wiedzą, o
              co chodzi. A pani mi na to, że rzeczywiście po ostatniej wpłacie
              (ostatnia rata) kredyt jest rozliczony i zamknięty, a ta "drobna
              sumka" to "koszty interwencji" jakichś tam z przeszłości. Zażądałam
              oficjalnego pisma, a ona na to, że nie może mi wysłać pisma, bo "to
              będzie uznane znowu za koszty interwnecji".
              ROZLICZENIE KREDYTU Z BANKU to INTERWENCJA WINDYKACYJNA?! Ludzie!
              Omijajcie ten pseudo-bank z daleka, bo to niestety nie jest
              jedyny "przypadek", jaki znam.

              • amtree Re: dj80-ty naprawde zalosny jestes 28.02.08, 23:45
                Aha.
                Sprawdziliśmy.
                "Interwencja" to pismo z banku, że kredyt nie wpłynął na czas (np.
                kilka dni po terminie, mimo że wpłata została dokonana przed
                terminem). Moi rodzice nie mają konta bankowego i dokonywali
                wcześniejszych wpłat na poczcie. Dopiero potem ja zaczęłam dokonywać
                przelewów ze swojego konta.
                Z rozmowy wynika, że każda taka "interwencja" kosztuje pół stówy.
                Niezły sposób na dodatkowy zarobek.
                • Gość: m lukas bank IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.03.08, 01:29
                  do amtree,twoja sprawa troche przypomina te : www.nie.com.pl/art10146.htm
      • Gość: misio Re: Brałeś kredyt? Nie umrzesz bezkarnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.08, 18:35
        ta na pewno wszystko spłaciłeś cwaniaczku, nie wciskaj kitu, chyba jesteś
        przedstawicielem konkurencji z Providenta - przyznaj się.
      • Gość: pożyczka Re: Brałeś kredyt? Nie umrzesz bezkarnie IP: *.gprs.plus.pl 28.02.08, 23:00
        Zgadzam sięz przedmówcą, czyli słoniem. Tak się złożyło, że kiedyś
        wzięłam kredyt w lukas banku, w bardzo zaawansowanej ciąży. Pech
        chciał, że kiedy przyszedł moment spłaty pierwszej raty miałam
        otrzymać zasiłek macieżyński z ZUS, z ZUS zaległ z wypłatą. Ponieważ
        w momencie składania wniosku byłam w trakcie przeprowadzki, podałam
        adres mojej siostry do krespondencji = przesłania książeczki
        ratalnej. No i kiedy ta pierwsza rata nie wpłynęła w terminie, do
        drzwi mojej siostry ktoś zapukał. Wygląda przez wizjer, dziecko
        akurat śpi, patrzy, jakiś akwizytor - nie będę otwierać, myśli.
        Potem okazało się, że był to pan windykator z lukasa (zostawił
        czerwoną karteczkę). Kiedy dostałam pieniądze z ZUS udałam się z
        niemowlęciem do oddziału lukasa w celu uregulowania należności. A
        tam panienka mówi mi, że pieniędzy nie przyjmie, bo rata
        przeterminowana. Myślałam, że spadnę z krzesła. Mówię jej: proszę
        pani, za rogiem jest oddział mojego banku, z którego zrobię przelew
        i wtedy tą przeterminowaną ratę dostaniecie, tylko będzie to trwało
        trochę dłużej. A ona na to, że jej to nie obchodzi, bo wpłat za raty
        kredytu po terminie przyjmować nie może... No bank rewelka, logika
        żywcem z Misia.
    • Gość: Trzy grosze Bank i ubezpieczyciel mają rację IP: *.digis.net 27.02.08, 11:08
      I tyle.
    • Gość: ff Re: Brałeś kredyt? Nie umrzesz bezkarnie IP: 80.240.172.* 27.02.08, 12:54
      i o głupie 2 tys. Niedługo bedzie trzeba poddać się badaniom
      genetycznym, tomografia całego ciała i zadeklarować nie wychodzenie
      z domu
    • Gość: wojteg Re: Brałeś kredyt? Nie umrzesz bezkarnie IP: 83.238.68.* 27.02.08, 13:08
      po zmarłych niestety dziedziczy się też długi, jesli takowe
      istnieja, a nie tylko dobre rzeczy; uregulowane to jest przepisami
      prawa i nie ma sie co oburzać
      lucas bank działa zgodnie z przepisami, nawet jesli wydaje się to
      Wam niehumanitarne, i nie ma co sie tu podniecac
      rodzina zmarłego powinna walczyc o zmianę decyzji ubezpieczyciela,
      skoro kredyt był ubezpieczony na wypadek śmierci, a nie tracic
      energię na wieszanie psow na banku
      śmierć nagla i niespodziewana niestety sie zdarza i to oczywiście
      tragedia, ale to nie znaczy, że ze śmiercią dluznika magicznie
      powinny rozwiewać się jego zobowiązania; ciekawe co byście
      powiedzieli, gdyby pozyczka była zaciagnięta u prywatnej osoby - też
      należy ją umorzyć, bo pozyczkobiorca zmarł?
      troche rozsądku
      • Gość: Monia Re: Brałeś kredyt? Nie umrzesz bezkarnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.08, 13:17
        Lukas proponuje kredyt wraz z ubezpieczeniem. Ubezpieczenie jest nie
        tylko na wypadek śmierci, ale nawet na wypadek utraty pracy.
        Lukas wraz z ubezpieczycielem w jedną trabę trąbią. Kwota jaką się
        płaci miesięcznie za ubezpieczenie jest dość wysoka.
        No i po co to ubezpieczenie, jak znajdzie się taki "rozsądny" jak Ty
        i powie, że i tak trzeba kredyt spłacić.
        Niech Lukas nie proponuje ubezpieczenia, tylko jasno powie, że długu
        nie daruje do...dziesiątego pokolenia!
        • Gość: wojteg Re: Brałeś kredyt? Nie umrzesz bezkarnie IP: 83.238.68.* 27.02.08, 13:34
          tak jak napisalem, nalezy domagac się spłaty długu z ubezpieczenia,
          skoro takowe istniało, i na to poświecic energię
          czy lucas bank razem z ubezpieczycielem dmą w jedna trabkę - nie
          wiem, byc może, ale w świetle przepisów to ubezpieczyciel jest
          podmiotem, od ktorego nalezy sie domagać zmiany decyzji i
          zrealizowania ubezpieczenia
          i jeszcze raz powtarzam, że długi są dziedziczne, niestety dla
          dluzników, ale "stety" dla wierzycieli; takie sa przepisy kc i moim
          zdaniem jest to sluszne; mam tez nadzieje, ze takich "rozsądnych"
          jak ja jest wiecej jednak
          • Gość: Monia Re: Brałeś kredyt? Nie umrzesz bezkarnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.08, 14:43
            Długi są i powinny być dziedziczne. To nie ulega dyskusji.
            Ubezpieczenie kredytu jest: na wypadek śmierci, na wypadek utraty
            pracy...
            Przecież ubezpieczenie płaci się co miesiąc, razem z ratą. To bank
            podpisał umowę z ubezpieczycielem, a nam klientom podsuwa ją do
            podpisu, obiecując...złote góry. Skoro bank jest pośrednikiem w
            zawarciu ubezpieczenia, to powinien być posrednikiem w realizacji
            tegoż ubezpieczenia.
            Jakoś tak słodko proponują to ubezpieczenie, a jak przychodzi co do
            czego, to kliecie martw sie sam!
          • wj_2000 Re: Brałeś kredyt? Nie umrzesz bezkarnie 27.02.08, 17:37
            Gość portalu: wojteg napisał(a):
            > ubezpieczyciel jest
            > podmiotem, od ktorego nalezy sie domagać zmiany decyzji i
            > zrealizowania ubezpieczenia

            Napisałeś bezosobowo "od którego należy.." A kto to powinien robić?
            Du kur.wy nędzy! Ty chcesz to zrzucic na spadkobierców?
            To bank zarabia na pozyczkach. To ubezpieczyciel zarabia na
            ubezpieczeniach (bo nieliczni umierają, a wszyscy płacą).
            A gdyby umarł ktoś samotny, bez spadkobierców?

            Bank ma psi obowiązek zostawić spadkobierców w spokoju! On prowadzi
            biznes i on ma cisnąć ubezpieczyciela, by nie kręcił. Ale łatwiej
            sterroryzować rodzinę nieboszczyka, niż hieny z towarzystwa
            ubezpieczeniowego.
            • Gość: wojteg Re: Brałeś kredyt? Nie umrzesz bezkarnie IP: *.telsten.com 27.02.08, 18:09
              nie ja chce to zrzucic na spadkobierców, tylko przepisy prawa
              spadkowego, w dodatku szybkie wdrożenie takiego trybu postepowania
              lezy w najlepiej pojetym interesie tych spadkobierców;
              > Bank ma psi obowiązek zostawić spadkobierców w spokoju! On
              prowadzi
              > biznes i on ma cisnąć ubezpieczyciela, by nie kręcił. Ale łatwiej
              > sterroryzować rodzinę nieboszczyka, niż hieny z towarzystwa
              > ubezpieczeniowego.

              bank ma obowiazek domagania się spłaty zadlużenia, jakkolwiek
              niehumanitarne Ci sie to może wydawać; podmiotem ubezpieczenia był
              zapewne zmarły (a nie bank), a przedmiotem kwota kredytu - dlatego
              rozsądnym jest dążenie do podważenia i zmiany decyzji w sprawie
              wypłaty tego ubezpieczenia, a nie liczenie na litośc banku
              jak sam zauważyleś banki są instytucjami zarabiającymi m.in. na
              udzielaniu kredytów, ale to dlatego, że tych kredytów udzielaja i że
              domagają sie ich spłaty, wszyscy bez trudu moga dziś klorzystac z
              dobrodziejstwa, jakim jest kredytowanie wlasnych zakupow czy
              przedsięwzięć; oburzanie się na fakt, ze bank zarabia pieniądze,
              jest naiwne
              jeszcze raz pytam: czy gdybyś udzielił komus pozyczki i ta osoba
              nieszczęśliwie by zmarla, rownież humanitarnie odstąpiłbyś od
              roszczeń? i zanim szczerze odpowiesz, pomyśl o jakiejś znacznej dla
              Ciebie kwocie, a nie o 100 złotych
              bank dziala na podstawie tych samych przepisów, które czasem są dla
              nas uciążliwe, a czasem chronią nasze interesy; wszystko zalezy od
              sytuacji, w jakiej akurat sie znajdziesz
              śmierć jest dramatem dla rodziny, niestety, ale i z takimi
              kwestiami, jak długi pozostawione przez zmarłego, trzeba się
              niejednokrotnie zmierzyć, mimo żałoby i innych trudności
              co do towarzystw ubezpieczeniowych, podzielam generalnie Twoje
              emocje: latwo sie zawiera umowę ubezpieczenia, często zaś trudno
              wywalczyć cokolwiek na podstawie tego ubezpieczenia; tym bardziej
              należałoby być twardym, podważyc decyzję ubezpieczyciela i domagac
              sie wypłaty, istnieją kancelarie wyspecjalizowane w prowadzeniu
              spraw ubezpieczeniowych, i ich skutecznośc jest bardzo duża
              • Gość: komaares Re: Brałeś kredyt? Nie umrzesz bezkarnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.02.08, 05:03
                po co tutaj ten bełkot pseudo prawniczy? kwestie prawne rozwikła Sąd,
                wystarczająca interpretacja prawna była w artykule. Prawo nie zwalnia nas, a
                może szczególnie instytucji finansowych od konieczności etycznego zachowania.
                Nie da się przewidzieć i skodyfikować wszystkich zawiłości ludzkiego życia. A
                tutaj oczywiste jest, że skoro bank podjął się pośredniczenia w ubezpieczeniu to
                powinien nadal działać w interesie swoich klientów, a także w interesie swojego
                dobrego imienia. Tyle tylko, że Lukas Bank od dawna woli agresywną promocję
                medialną niż budowanie zaufania do marki.
                Nieinformowanie lub wręcz dezinformacja przez Lukasa o wymagalnym zadłużeniu, od
                którego naliczane są karne odsetki, jest raczej w tym banku zasadą niż
                wyjątkiem ( vide: kolejne art. prasowe). I jest to robione zasadniczo legalnie,
                chociaż w odczuciu chyba każdej tak potraktowanej osoby, nieetycznie.
                Coraz częściej marka Lukas Bank kojarzy mi się z likami prawnymi.
            • Gość: monique Re: Brałeś kredyt? Nie umrzesz bezkarnie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.02.08, 17:32
              czy tak trudno zrozumieć, że bank jest tylko pośrednikiem w ubezpieczeniu
              kredytu? tak jak jest pośrednikiem przy np funduszach inwestycyjnych!
              a prawo jest po to, żeby je stosowac, nie łamac, no chyba że umiejętnie omijac,
              ale ludzie! bądżmy dorośli i bądźmy odpowiedzialni!
              • Gość: pożyczka Re: Brałeś kredyt? Nie umrzesz bezkarnie IP: *.gprs.plus.pl 28.02.08, 23:15
                Wrocław w postaci monisi się ukłonił, jeżeli się nie mylę, zagłębie
                (już nie węglowe) windykacji...
        • Gość: misio Re: Brałeś kredyt? Nie umrzesz bezkarnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.08, 18:47
          tylko w tym wypadku musisz podać ubezpieczycielowi jakie choroby przechodziłaś i
          ewentualnie na jakie obecnie chorujesz, a nawet z tego artykułu wynika że facet
          miał 2 zawały !!!( trzeci zawał to już mogiła) i najprawdopodobnie ten fakt
          zataił, a przypuszczasz że jak by to powiedział to nikt by mu nie ubezpieczył
          tego kredytu. Czyli ta firma ubezpieczeniowa wygra każdą sprawę sądową i nie
          ważne w tym momencie na jaką chorobę facet kojfnął, gdyż skłamał.
          • mrm67 Re: Brałeś kredyt? Nie umrzesz bezkarnie 27.02.08, 19:44
            Przyczyną śmierci był *nowotwór* a nie zawał. To tak gwoli przypomnienia.
            • Gość: misio Re: Brałeś kredyt? Nie umrzesz bezkarnie IP: *.centertel.pl 27.02.08, 21:39
              chyba wyraźnie napisałem, że nie ważne na co w tym momencie mu się zeszło z tego
              świata, firma ubezpieczeniowa ma podstawę do nie płacenia za oszustwo tego
              faceta, i niech se rodzinka lata po sądach a i tak ma przerąbane.
              A ogólnie to ta rodzinka to są głąby, gdyż mogli ze spadkiem jeszcze poczekać te
              8 czy 9 miechów i sprawa tej spłaty by się przedawniła, i spokojnie wzięli by
              spadek bez żadnych spłat, a tak trudno długi tatusia trzeba będzie spłacić, a i
              trafią na czarną listę i już z żadnego banku nie dostaną nawet złamanego szeląga.
          • Gość: Monia Re: Brałeś kredyt? Nie umrzesz bezkarnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.08, 21:42
            Brałam kredyt i też zaproponowali mi ubezpieczenie. Zgodziłam się,
            bo zapewniali, że w razie smierci, utraty pracy i jeszcze czegoś
            tam .... Nikt nie spytał mnie o stan mojego zdrowia!!!
            Kredyt spłaciłam. Z ubezpieczeniem był o wiele droższy, ale cóż
            człowiek uczy się na błędach.
            Nie ubezpieczajcie kredytów. Nie dajcie się nabrać!!!
      • Gość: pożyczka Re: Brałeś kredyt? Nie umrzesz bezkarnie IP: *.gprs.plus.pl 28.02.08, 23:10
        Wojtegu, tak się jakoś głupio składa, że prywatne osoby zazwyczaj
        umarzają pożyczki w tej niezręcznej sytuacji. :-)
    • Gość: Klient Zlodziejstwo w tym kraju nie zna granic !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.08, 15:26
      Najpierw sie wymaga i wciska klientom rozne oplaty .. za to .. za tamto ... za
      sramto ... a jak klient chce wyegzekwowac to za co zaplacil to sie mu WAŁA
      pokazuje !!! ech.. rece opadaja.. bandytyzm i zlodziejstwo !!! ja bym te
      wszystkie zlodziejskie instytucje powysadzal w powietrze !!! maja szczescie ze
      tu nie Irak czy Afganistan... bo by sie dzialo... oj dzialo :]
    • Gość: sierota Miałem podobny przypadek!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.08, 17:02
      Moja mama wzięła lodówkę na raty w GE Money Banku i też ubezpieczone te raty
      były w firmie Cardiff i też była chora na raka (podczas podpisywania już o tym
      wiedziała) i też zmarła ale Cardiff uznał ubezpieczenie i nie musieliśmy z ojcem
      spłacać reszty a nawet nadpłata jeszcze jakaś jest do odebrania tylko czeka na
      sądowy podział spadku.
    • mromac cała afera za 4tys. zł - żenujace 27.02.08, 18:03
      Dla Lukas Banku 4000zł to jakiś ułamek promila dochodów. Straty które ponisą szargajac sobie opinie będą kilkadziesiąt razy większe. We władzach tego banku zasiadają jakieś ćwierćmózgi. Przy obecnej konkurencji na rynku należy po prostu omijac LUKASA szeeeerokim łukiem.
      • Gość: wojteg Re: cała afera za 4tys. zł - żenujace IP: *.telsten.com 27.02.08, 18:14
        4000 zl to niedużo, ale to tylko jeden przypadek, a kredytów jest na
        kilka miliardów, i teraz: wielu ludziom przytrafiają sie złe rzeczy:
        ktoś umiera, ktoś traci pracę, ktoś ma pilniejsze wydatki niz spłata
        kredytu, za każdym takim dłuznikiem jest jakaś trudna i smutna
        historia
        należałoby umorzyc kredyty wszystkim? w imię "nie psucia sobie
        opinii"? (to zreszta subiektywne, w moich oczach lucas bank ani
        sobie nie ujął ta sprawą, ani nie dodał - postepowanie banku jest
        dla mnie jak najzupełniej jasne, zgodne z przepisami i zrozumiałe)
        a jesli nie wszystkim, tylko niektorym, to znowu byłoby
        niesprawiedliwie?
        a co z udzialowcami banku? czy pozbawianie ich dochodów byłoby
        sprawiedliwe?
        • Gość: Monia Re: cała afera za 4tys. zł - żenujace IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.08, 18:20
          To niech nie proponują ubezpieczenia!!!
          Niech od razu powiedzą: głupiś, to płać ubezpieczenie. Zawsze
          znajdziemy kogoś, kto w razie czego kredyt spłaci.
        • Gość: bałsiu Re: cała afera za 4tys. zł - żenujace IP: 62.233.143.* 27.02.08, 19:11
          wojteg- jedyna rozsądna osoba w tej dyskusji. Podzielam opinię , że ludziom
          przydarzają się najróżniejsze tragedie. Wiem o tym bo mam to na codzień (
          pracuję w banku). Ale ile tragedii tyle oszustów. Jeśli BAnk wymaga
          uzpezpiecznia na życie- to tzreba przystąpić a jak się nie chce to trudno. Niech
          ludzie zrozumieją, że nie warto kłamać, chociażby w głupich oświadczeniach o
          stanie zdrowia. Kiedy ludzi to wreszcie zrozumieją ja pożegnam się z pracą:). I
          potwierdza się zasada- zawsze problem mają ci co zostają a nie ci co umierają.
        • Gość: pożyczka wojtegu, IP: *.gprs.plus.pl 28.02.08, 23:23
          umówmy się, udziałowcy nie stracą, bo porażki macie wliczone w cenę
          udzielanych kredytów, jak hipermarkety kradzieże w cenę towarów.
          Więc nikomu oczu krzywdą udziałowców nie mydl.
    • Gość: kuba Lukas Bank to DNO IP: *.elpos.net 27.02.08, 18:27
      mam tam konta - jeszcze bo napewno zlikwiduję
      Dzwonię to Pani na infolinie że nie dostałem xxx a ona na to że nie
      możliwe bo xxx zawsze wysyłają xxx, ja na to że wiem ale ja nie
      dostałem xxx, a panie że to nie możliwe bo zawsze wysyłają xxx.... i
      tak sobie zgosiłem problem.
      Teraz mam tylko obawy że tak bedzie w kazdym banku jak straszą.

      Dodam iż panel obsługi przez www jest tak dziadowski że szok, ale
      inteligencji Pań na infolinii nic nie przebije... wiać jak najdalej
    • jakietamkonto Brałeś kredyt? Nie umrzesz bezkarnie 27.02.08, 18:36
      e tam ludzie sprawa jasna uchylanie się od wywiązania z umowy ubezpieczeniowej,
      lać na to, pisać, pisać i pisać, absurd, to może też na grypę zapaść nie można?
      hehe. bardzo dużo powikłań się z tego może narobić, z grypy takiej (kto jest
      nieświadom tego?). co tam zawały!
    • dyktator_bolandy cyniczna rodzinka... 27.02.08, 18:44
      facet wział 4 tys kredytu zapewne na zakup jakiegoś sprzętu z
      którego teraz korzysta cała rodzina. Rodzina zamiast uczciwie
      spłacić kredyt woli ciskać się, pisać skargi, itd.
      Ludzie, oddajcie bankowi jego pieniądze, to wstyd próbować zyskać
      parę złotych na śmierci ojca/męża.
      • Gość: frogman Re: cyniczna rodzinka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.08, 18:56
        głupie gadanie, facet zapłacił za ubezpiecznie i jesli go nie
        przebadali to powinni kasę wypłacić bez gadania.
        właśnie tak żerują te firmy, z dziesieciu czterech się nie postawi i
        mają kasę na czystp
      • exces Re: cyniczna rodzinka... 27.02.08, 18:58
        Ziobro też twierdził, że "na pewno, zapewne, bez wątpienia...". A dziś się
        okazuje, że błądził! Tak jak Ty
        • dyktator_bolandy Re: cyniczna rodzinka... 27.02.08, 20:00
          a bym spłacił dług ojca, tym bardziej gdybym przyjął spadek po nim.
          To kwestia honoru.
          Jak widac w polskim narodzie honor rodziny to abstrakcja. Czyli
          prawdą jest , że elity nam wybito w katyniach , został motłoch.
          • Gość: Monia Re: cyniczna rodzinka... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.08, 21:49
            To znaczy, że uznałbyś winę ojca???
            Nie zastanowiłbyś się po co ojciec ubezpieczył kredyt? No chyba by
            się ojciec w grobie przewrócił, że wychował kretyna:)
            • Gość: monique Re: cyniczna rodzinka... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.02.08, 18:09
              nie kretyna, tylko człowieka z honorem szanującego cudzą własnośc!
              • Gość: komaares Re: cyniczna rodzinka... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.02.08, 05:17
                Czy kretyni naprawdę uważają, że zawieranie wszelkich umów ubezpieczeniowych
                jest niehonorowe? Nie sądzę! :D Bo przecież każda zawiera w sobie domniemanie,
                że ubezpieczyciel zapłaci za ubezpieczanego.
                Więc Monia, nie obrażaj


                ... kretynów
      • Gość: Monia Re: cyniczna rodzinka... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.08, 21:45
        To bank się zachowuje jak hiena i nie wywiązuje z umowy. Po co
        nalegał na ubezpieczenie? Niech mu teraz ubezpieczyciel spłaci a nie
        nieboszczyk!!!
      • Gość: Maro Re: cyniczna rodzinka... IP: 193.201.167.* 28.02.08, 15:40
        Nie po to Klienci banków kupują ubezpieczenia, aby móc sie pochwalić
        sąsiadom, tylko po to aby na wypadek zaistnienia nieprzewidzianych
        określonych w warunkach okolicznościach móc z nich skorzystać. I
        moim zdaniem określanie rodziny zmarłego cynicznymi jest co najmniej
        obraźliwe.
      • Gość: beker68 Re: ty jesteś za...... cynikiem IP: 195.205.23.* 28.02.08, 15:47
        jeżeli nieznasz procedur ubezpieczeniowych to nie zabieraj głosu
        baranie. ZA UBEZPIECZENIE TYCH CZTERECH TYSIĘCY ZAPŁACIŁ KLIJĘT A
        NIE BANK WIĘC RODZINA MA PRAWO DO EGZEKWOWANIA UMOWY I POLISY
        • Gość: Cheetah Re: ty jesteś za...... cynikiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.08, 23:51
          KLIJĘT?!
          O matko...
    • Gość: gosc USA Brałeś kredyt? Nie umrzesz bezkarnie IP: 67.130.145.* 27.02.08, 19:11
      jezeli kredytobiorca umiera rodzina nie odpowiada za jego
      zobowiazania , tak jest w USA. Mam pozyczke studencka ,rzadowa i
      prywatna ze szkoly , w obu wypadkach jest klauzula ktora o tym mowi
      ze pozyczka jest umarzana jezeli ja umre
      • Gość: monique Re: Brałeś kredyt? Nie umrzesz bezkarnie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.02.08, 18:07
        właśnie! wUSA, a my mieszkamy w Polsce!
        Kodeks Cywilny dział prawo spadkowe polecam!
        nieznajomośc prawa szkodzi :)
        • Gość: Monia Re: Brałeś kredyt? Nie umrzesz bezkarnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.08, 18:27
          Po co bank tak bardzo, baaardzo poleca ubezpieczenie??? Gdyby był
          uczciwy i honorowy powiedziałby: jakżeś głupi to płać ubezpieczenie.
          I tak w razie nieszczęścia kredyt spłaci za ciebie rodzina:)))
          A ty monique pewnie z Lukasa. Widać dziwne zasady i dziwne poczucie
          honoru!!!
          • Gość: monique Re: Brałeś kredyt? Nie umrzesz bezkarnie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.02.08, 09:54
            a może studentka prawa? ;)
        • Gość: pożyczka Re: Brałeś kredyt? Nie umrzesz bezkarnie IP: *.gprs.plus.pl 28.02.08, 23:27
          Oj, monisia, bo ci ten kodeks zmienią, i co ty wtedy zorbisz?
          Stracisz biedna grunt pod nogami...
    • Gość: ksm LUKAS BANK -tak powinno być w każdym banku! IP: 85.11.118.* 27.02.08, 19:15
      Żałosne pnownie - omijam szerokim łukiem!
    • Gość: ZiomisławPaliblant Ludzka twarz banków. IP: *.e-wro.net.pl 27.02.08, 19:44
      W jeden ręce dają ci kawę, w drugiej trzymają siekierę.
      Mój boże, oby jak najdalej od banków.
    • Gość: popcorn Złodziejskie nasienie ten złodziejski łukasz bank! IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 27.02.08, 19:48
      złodziej złodzieja złodziejem
      pogania!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: królik Re: Brałeś kredyt? Nie umrzesz bezkarnie IP: *.ghnet.pl 27.02.08, 19:54
      Lukas przykry jest w sprawach kredytów, super ma oprocentowanie
      kontai jego prowadzenie, ale kredyt- masakra, samo to że muszą się z
      nim reklamować o tym świadczy
    • Gość: lukassek Brałeś kredyt? Nie umrzesz bezkarnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.08, 20:24
      wiedzialem ze Lukas bank to sciema na maksa bo sam mialem u nich
      kredyt i teraz mnie scigaja za jakies wymyslone odsetki
      LUdzie nie bierzcie nic w LUKASIE naprawde!!!!!!
      • Gość: sss Re: Brałeś kredyt? Nie umrzesz bezkarnie IP: *.tpnet.pl 27.02.08, 21:34
        mromac 27.02.08, 18:03 Odpowiedz

        Dla Lukas Banku 4000zł to jakiś ułamek promila dochodów. Straty które ponisą
        szargajac sobie opinie będą kilkadziesiąt razy większe. We władzach tego banku
        zasiadają jakieś ćwierćmózgi. Przy obecnej konkurencji na rynku należy po prostu
        omijac LUKASA szeeeerokim łukiem.
        Re: cała afera za 4tys. zł - żenujaceIP: *.telsten.com

        a za reklamy płaca duzo wieksze pieniadze
        i całe te wydane piniadze ida na marne bo za głupi 4000
        te reklamy sa podwazane
    • Gość: Krakus Brałeś kredyt? Nie umrzesz bezkarnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.08, 21:29
      Zamiast tak nerwowo na tym forum pisać należy wczśniej zapoznać się
      z warunkami kredytu. Bank ani ubezpieczyciel nie są instytucjami
      charytatywnymi. Bezwzględnie wykorzystaja każdą naszą słabość i
      niewiedzę. Dlatego dla biorących kredyty, ubezpieczających się,
      korzystających z różnych "promocji" - zacznijcie wreszcie czytać to
      co podpisujecie, a najlepiej ze zrozumieniem. Od razu wymiękną jak
      zorientują się, że nie mają przed sobą idioty.
      • Gość: komaares Re: Brałeś kredyt? Nie umrzesz bezkarnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.02.08, 05:27
        gratuluje świetnego wyboru literatury!
        Bo wiesz, ja akurat mam co czytać i studiować i nie mam zamiaru analizować
        każdego punktu każdej podpisywanej umowy. Kupując samochód ufam marce, nie
        sprawdzam każdego rozwiązania technicznego w nim, nie jestem inżynierem, nie
        zgłębiam tej wiedzy. Tak samo jest z bankami, korzystam z tego, któremu ufam,
        który nie pozwoliłby sobie na coś takiego.
        Jaki jest sens prowadzenia interesów z kimś, kto przy każdej okazji będzie
        próbował nas oszukać, to strata czasu.
        I jeszcze jedno: naprawdę wierzysz, że zawsze uda Ci się ustrzec przed pułapkami
        sztabu ludzi od promocji, marketingu, prawników, itd?
    • tia666 ee cienki Bolek ten lukas bank 27.02.08, 21:36
      nie ma prawnikow na ubezpieczyciela kredytu, hehe latwiej nekac kobite, ani to
      profesjonalne ani honorowe,
    • Gość: misio Brałeś kredyt? Nie umrzesz bezkarnie IP: *.centertel.pl 27.02.08, 21:45
      nie wiem co te mądrale przez rozdmuchanie tej sprawy po gazetach wygrają, gdyż
      założę się o każde pieniądze że już nikt z tej rodzinki przez najbliższe ładnych
      parę lat w "żadnym" banku nie dostanie złamanego grosza kredytu. Czarna lista
      gwarantowana.
      • Gość: pożyczka Re: Brałeś kredyt? Nie umrzesz bezkarnie IP: *.gprs.plus.pl 28.02.08, 23:33
        Centertel, cholender, a to pech! No przecież marzeniem wszystkich
        ludzi jest branie pożyczek w bankach na cholenderskie
        oprocentowanie! No ja też naprawdę nie wiem, co ta rodzina ze sobą
        zrobi... Dramat.
    • co.ty.powiesz Dobry zwyczaj - nie pożyczaj 27.02.08, 21:47
      Ani komuś, ani od kogoś. Wtedy będziesz mógł spokojnie żyć i spokojnie umierać.
      A jeśli ktoś chce żyć ponad stan - niech teraz się głowi...
      • Gość: west Re: Dobry zwyczaj - nie pożyczaj IP: *.tpnet.pl 27.02.08, 21:52
        tych co zyja to moga w d.. pocałowac
        bo temu co zmarł to juz nawet tego nie zrobią
        Za kazdym razem jak przyjda po dług odsyłac ich na cmentarz
      • Gość: in Co ty mówisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.08, 07:06
        żyć ponad stan za cztery tysiące, no, no, .... co ty powiesz mądralo?
    • Gość: panti Re: Brałeś kredyt? Nie umrzesz bezkarnie IP: *.chello.pl 27.02.08, 21:58
      po prostu, często ludzie zatają rożne sprawy. Bank czy ubezpieczyciel przymyka
      oko, bo wie że to jest "strzelenie sobie gola" przez delikwenta. Gość myśli że
      jest sprytny, a nie wie że jak wyjdzie jego przekręt bank/ubezpieczyciel odmówi
      wypłaty odszkodowania. I wtedy spryciula może mieć pretensje tylko do siebie.
    • pl2512 Kredyt bez zaświadczeń! Takie kity wciskają w ... 27.02.08, 22:05
      większości banków. Od tego się zaczyna. Lichwiarze doją naiwnych jak umieją!
      Fronczewski, Jopkówna i inni tani polscy tzw artyści powinni się wstydzić, że
      reklamują tą bandę oszustów!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka