mateusz572
23.04.08, 22:26
Z perspektywy czasu ,który upłynął po przejęciu władzy przez koalicję PO-PSL,wniosek wypływa następujący: nie zawiódł PSL, zawodzi natomiast Platforma..
PO ( Goliat) jawi się jako partia wielkiej abnegacji. Powoli i cichaczem wycofuje się z kolejnych reform ,które z takim zapałem ogłaszała przed wyborami. Jedyny plus to zamiar prywatyzacji 700 spółek,w których kolesie z firmy o nazwie „państwo” znajdowali ciepłe posadki. Jest to jednak tylko mały plusik ponieważ pozostają w gestii państwa spółki ogromne, dające krociowe zyski, będące albo monopolistami na naszym rynku (vide Orlen) ,albo wykorzystujące długoletnią i niezagrożoną w najbliższych latach koniunkturę gospodarczą ( vide KGHM ). Tym samym PO przemawia do nas wyrażnie w te słowa : „niechaj mi los nabije trzos”. Skąd my to znamy ?
PSL ( Dawid ) natomiast , jaki jest każdy widział i widzi, wiedział i wie : reformom stop, pełna pozoracja ,konserwatyzm, utrzymanie status quo, pełne wykorzystanie pełnionych funkcji w celu obsadzenia kolesiami wszystkiego co się da i jak się da.;)) Tak więc nic nowego ,wszystko po staremu czyli PSL-owsku.
Zastanawiające jest jednak to,że w tej koalicji Dawid absolutnie nie potrzebuje się zbyt mocno wysilać ( proca zbędna ) ,aby Goliata zbić z pantałyku. Z kolei Goliat sprawia wrażenie jakby był bezwolnym narzędziem w ręku Dawida.
Czy to chocholi taniec Platformy ,czy jakaś perfidna gra ?
P.S. Jednak na bezrybiu i rak ryba ! :))