blondi-5 10.06.08, 16:47 Witam Czy może ktoś napisać jakie są warunki pracy przy dekoracji bombek w Komozji. Czy jest to praca na akord czy stała stawka miesięczna. Ile można tam zarobić? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: sevi Re: Praca w Komozji IP: *.trustnet.pl 10.06.08, 22:15 Całkiem darmowy serwis ofert z Częstochowy, Dodawaj i przeglądaj ogłoszenia za friko www.gazetaposrednik.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: angrusz Re: Praca w Komozji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.08, 22:39 przy malowaniu śmierdzi . Jest popyt - seozn - właśnie się zaczyna to jest praca w listopadzie będzie brak Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: producent bombek Re: Praca w Komozji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.08, 22:58 Do angrusza.Jak jesteś belfrem to nie zabieraj głosu w tematach o których nie masz pojęcia.Bardziej śmierdzi od niedomytych pracowników .Jesteś bardzo aktywny na forum i wydaje mi się że jeteś czasowym człowiekiem albo śmierdzącym leniem co tylko narzeka i wszystko krytykuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: angrusz Re: Praca w Komozji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.08, 20:13 Do producenta bombek : Fakt ludzie nie myją się ale jeśli nie ma dobrej wentylacji ( zwłaszcza w najgorętszym sezonie czyli latem ) to także śmierdzi od lakierów nawer Kaisera a na temat bombek wiem znacznie więcej niż ci się wydaje .Bo klienci i bywali u was i w innych firmach a mówili po angielsku . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: producent bombek Re: Praca w Komozji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.08, 23:36 angrusz ! Najpierw pisownia:BENZYNA zapamiętaj raz na zawsze,nie strasz dziewczyny bo produkcja idzie czły rok,nie na każdym stanowisku "śmierdzi",płaca zależy od stopnia trudności i rozmiaru bombki lub wydmuszki.Generalnie płaca zależy od Jej zdolności,pracowitości.BLONDI jak chcesz to podaj namiary to się skontaktuję z Tobą.Angrusz większość idzie do USA i ten rynek jest najgorszy ze względu na kurs dolara bo gdyby do EU to kurs euro jest ok. Odpowiedz Link Zgłoś
blondi-5 Re: Praca w Komozji 12.06.08, 18:30 Czy naprawdę na całym forum nie ma nikogo kto pracuje w Komozji? Proszę ponownie o informację jakie są warunki pracy przy dekoracji bombek i ile można tam zarobić miesięcznie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: angrusz Re: Praca w Komozji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.08, 20:17 Ceny za bombki sa ustalane raz do roku podczas targów w Norymberdze . Ponieważ kurs waluty - EURO jest bardziej stabilny - a większość idzie do Europy ( stamtąd dalej ) to ciągle sa to te same lub mniejsze ilości złotówek a koszt rosną w tym płace i inne np prąd i bezyna . W takiej sytuacji eksporterzy cisną na płace by je ograniczyć . A ile mozna zarobić to zależy od undywidualnych zdolności do malowania no i od wzoru i zleceń . Przyjdzie jesień i zlecenia się skończą . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malenka Re: Praca w Komozji IP: *.adsl.inetia.pl 24.06.08, 18:47 angrusz...co ty w ogóle wiesz o komozji..i o czym ty mówisz..ja nie wiem nic o tym zeby na jesien nie było pracy...najwieksze zakłady w czestochowie pracuja 11miesiecy w roku.sama jestem dekoratorka z niezłym stazem wiec nie wymyslaj tu o ustalanych cenach...kim ty jestes do ch..... Odpowiedz Link Zgłoś
angrusz1 Re: Praca w Komozji 24.06.08, 21:37 Do malenki : Ty jesteś dekoratorka a ja byłem .... Ja przy ustalaniu cen ,wzorów , wielkości dostaw , terminów opakowania itp itd . Nie w tej firmie . Ale klienci odwiedzali i Komozje i inne firmy - jest ich kilka dużych w Częstochowie . Bylo to kilka lat temu ale chyba rewolucji nie ma jak i we wzorach np tifani idzie nadal . Z pozycji dekoratorki nic nie wiadomo o cenach o ilości zleceń po to by robić okrągły rok . Boże Narodzenie jest raz w roku i produkcja jest na ta okazję . Stąd teraz największy ruch w interesie . Teraz produkcja zanim dotrze do hurtownika w USA to upłynie miesiąc a potem detaliści przyjada oglądać i zamawiać . Czy byłaś na targach w Norymberdze ? Więcej pokory . Jesteś małym trybikiem , jak i ja byłem . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: były pracownik Re: Praca w Komozji IP: 89.124.33.* 07.12.08, 02:29 no własnie wiecej pokory bo tam nie pracowałes Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: były pracownik Re: Praca w Komozji IP: 89.124.33.* 07.12.08, 02:22 ty frajer akurat paliwo idzie w doł Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malenka Re: Praca w Komozji IP: *.adsl.inetia.pl 24.06.08, 18:43 jestem byłą pracownica komozji..jestem zadowolona..dziewczyny pracuja na umowy a także na akord.ja pracowałam w akordzie bo lepiej na tym wychodziłam..od 1600 w góre jak masz doswiadczenie.trzeba pracowac a nie głupoty z koleżankami opowiadać.praca jest cały czas,wiec nie ma obaw.nie pracuje już w komozji bo robie projekty dla innych firm,a jestem na urlopie wychowawczym i mieszkam koło katowic.jeśli miałabym tam wrócic to na pewno bym tam wróciła..pozdrawiam..a ch i jeszce jedno..najłatwiej dla początkujących malować formy...buziaki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bombka Re: Praca w Komozji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.08, 21:05 gdyby nie zapach to byłbym szczęśliwy ...praca extra , prawie nic nie czuć , za przycięcie ogona i czapeczkę na drugą głowę NFZ płaci ryczałtem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flowerspower Re: Praca w Komozji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 19:13 Praca jest całkiem fajna, nawet jeśli ktoś nie malował nigdy bombek to może się tego nauczyć, a nóż okaże się, że ma ukryte zdolności. Jeśli chodzi o wynagrodzenie to płacone jest za godzinę nie na akord. Pracuję się od poniedziałku do czwartku od 6 do 16 i w piątek od 6 do 14 a jeśli jest pilne zamówienie to może sie również trafić w sobotę a wtedy jest płatne 100% więcej. Ogólnie porządna firma nic nie ukrywają płacą za nadgodziny itd. Najpierw zostaje sie na próbę, jeżeli człowiek sobie w miarę radzi to dostaje umowę zlecenie a następnie umowę o pracę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flowerspower Re: Praca w Komozji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 19:15 Na umowie zlecenie jest 7,50zł/h brutto a na umowie o prace w zależności od twoich zdolności i szybkości pracy również stała stawka. Odpowiedz Link Zgłoś
angrusz1 wszędzie dobrze gdzie 25.06.08, 19:59 nas nie ma . Płaca za godzinę pracy . Ale cena bombki jest ustalana przy pewnej wydajności . Bo przecież głównym składnikiem kosztów jest robocizna . Więc inna cena gdy 60 bombek na minute a inna gdy 60 bombek na godzinę . Cos mi tu pachnie albo księżycową gospodarka albo wciskaniem ciemnoty . Z klientem ustala się wszystkie elementy ozdoby i na każdy musi być przenaczony określony czas . Więc " miś " jeśli ma piegi to liczy się czy ma ich 10 czy 5 . Pomnożyć to przez 1 tysiąc i wychodzi całkiem spory okres czasu a zatem i pieniądze . Więc jeśli zlecenie obejmuje 10 tysięcy takich bombek to już koszt ich wykonania musi się różnić przy 5 i 10 piegach , a wąsy a guziki a to a śmo . O tym wszystkim trzeba dyskutować z klientem i targować się ( po angielsku , niemiecku ) . Godzinowa stawka nie wchodzi w grę . Są konkurenci i mogą dać niższą cenę za tę samą jakość . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flowerspower Re: wszędzie dobrze gdzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.08, 08:41 Zatem drogi/droga angrusz1 weź pod uwagę, że aktualnie pracuję w Komozji i raczej orientuję się ile mi płacą i za co, więc nie wciskaj dziewczynie, że wynagrodzenie zależy od piegów misia. Owszem jest taka sytuacja, że osoby, które wykonują trudniejsze wzory lub robią to szybciej mają wyższą stawkę godzinową ale o żadnym akordzie teraz nie ma mowy. Owszem kiedyś tak było ale teraz już nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: angrusz Re: wszędzie dobrze gdzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.08, 21:27 Do Flower : Ja nie twierdzę , że tyle i tyle zarabiasz . Albo ,że tyle i tak pracuje się w Komozji . Ja mam , miałem doświadczenie z innej firmy .. Ale jest zależnośc : ilość elementów dekoracyjnych ( różnokolorowych ) i cena wyrobu . Więc inaczej płaci się za bombke tak wydekorowaną . A cena którą płaci klient w dalszym ciągu przechodzi na płace . Chyba , że twierdzisz , że dopłacasz do tej produkcji . Czy tyle samo płacisz dekoratorce ,która pomaluje np 5 bombek na godzinę i takiej która zrobi 20 tego samego wzoru ? Ponoć płacisz godzinowo . A wynagrodzenie w ten sposób zalezy od ilości piegów bo . Bo cena przy 20 piegach musi byc inna . Wróć . Cena może byc ta sama bo tak ustalono na targach w Norymberdze . Ale czy zysk będzie ten sam jesli za tę sama cene trzeba będzie zrobić 20 piegów czy tylko np 5 . Jeśli 20 to i zysk marny i płace marne bo, jak wyżej, nie sądzę byś dokładał do interesu a i sam raczej nie zrezygnujesz ze " słusznego " zysku .( nie miałbyś kasy by bywać na targach ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maniek Re: wszędzie dobrze gdzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.08, 09:23 Angrusz ty na prezydenta powinieneś iść. Zawsze wszystko wiesz najlepiej, w każdym temacie sie wypowiesz, zawsze można na Ciebie liczyć. A forumowicze Cię nie doceniają wytykają błędy, obrażają. Świat jest niesprawiedliwy, zwłaszcza dla takiego dzielnego chłopaczka jak Ty. Po prostu czytając taki wypowiedzi w ważnym dla ludzi szukających pracy temacie, robisz z siebie skończonego durnia. Masz zero wiadomości o pracy w komozji, a do tego wprowadzasz ludzi w błąd. Zazdrościsz im posady??? NIE!!! Ile miesięcznie zarobisz jako nieumiejący pisać po polsku nauczyciel języka obcego?? Stanowczo za dużo biorąc pod uwagę ilość godzin w miesiącu jakie musisz ,,przetyrać". Szkoda gadać, wydaje mi się że jesteś zakompleksionym człowieczkiem który akceptację znajduje u mamusi i dzieciaków w szkole. P.S. Przydaj się na coś i skocz mi po fajki Odpowiedz Link Zgłoś
angrusz1 Maniek , nie rezonuj 30.06.08, 19:23 Do Mańka : Ale i ciemnoty nie wciskaj . Lakiery Kaisera śmierdzą i w tej firmie i w innej tak samo . Rzeczywiście nie wiem nic o pracy w Komozji bo tam nie pracowałem . Ale jeśli u Forda robi się auta i u Opla, to prawdopodobnie jest ta sama technologia i mniej więcej te same układy . No więc jak było gdzieś indziej ( tu nie wymienię firmy ) to dobrze wiem . A podkreślam klienci - ci sami - bywali u .... i w Komozji i zlecali te same wzory . No ale może Komozja produkuje na Księżycu , tam gdzie grawitacja jest mniejsza niż ziemska ? Odpowiedz Link Zgłoś
angrusz1 Do Mańka : 30.06.08, 19:28 Maniek pisze , że ... : " Zawsze wszystko wiesz najlepiej " Nie, nie wiem wszystkiego najlepiej . Ale wiedzę , którą mam, zdobywałem w pocie czoła i nie dam sobie ciemnoty wciskać . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flowerspower Re: Do Mańka : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.08, 05:16 Zatem angrusz1 muszę Cię zmartwić, że Twój "pot czoła" poszedł na marne, bo Twoja wiedza na temat Komozji jest żadna. Następnym razem jak zaczniesz się wypowiadać na temat pracy w jakiejś firmie to miej na uwadze, że skoro tobie się trafiło jakieś bagno to nie znaczy, że wszędzie tak jest, nawet biorąc pod uwagę ten sam charakter firmy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: angrusz Re: Do Mańka : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.08, 07:13 Do Flower : Ale tam , gdzie pracowałem nie bylo bagno . Po prostu firma jak każda w branży - duża . A w Komozji to farbe czym sie nakłada - nie pędzlem ? Wtedy rozpuszczalnik - nawet w farbie Kaisera - nie paruje , nie śmierdzi ? Może wentylacja lepsza w Komozji , może , ale ile na hali pracuje dekoratorek ? 20 , 30 to ile musi wywiac m 3 powietrza ile zima ogrzać i nawiać świeżego , jaki to ciąg . A dmuchacze czym dmuchają w formę jak nie własnymi płucami , obracając szkło nad palnikiem - spaliny owszem gdzies uciekają - wentylatory pracują no ale teraz na dworze 30 stopni to chyba więcej przy palniku . Czy prawa fizyki inne są w Komozji ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w Re: Do Mańka : IP: 212.87.241.* 01.07.08, 09:42 Nie rozumiem Cię gościu po co się mądrujesz jak nie pracowałeś w Komozji. Pytanie dotyczyło Komozji i jeśli nie pracowałes w Komozji to się nie wypowiadaj. Idą twoim tokiem myślenia (ford, opel) to czy gdybyś Ty się pytał o prace np w trw a ktoś odpowiedział by ci ze praca w gomie czy w brembo jest ciężka to czy byłbyś usatysfakcjonowany ??? A najśmieśniejsze jest to, że wiesz lepiej od ludzi którzy tam pracuja to jest juz żenujące i nawet nie śmieszne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :::::::: Re: Do Mańka : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.08, 09:59 Każdy może założyć swoją firmę i pokazać co potrafi.Bzdury na forum coraz więcej osób pisze.Zastanów się za nim coś napiszesz.Stop bzdurnym wypowiedziom. Odpowiedz Link Zgłoś
angrusz1 Do w 01.07.08, 12:18 Gomma i TRW produkują różne rzeczy . Bombki produkuje kilka firm w Częstochowie . Zwykle tą sama technologią - bo klient żąda ręcznego dekorowania . A ja pracowałem w jednej z tych firm - owszem jakiś czas temu . Pewne warunki - socjalne , BHP - mogły się zmienic . Ale fakt pozostaje faktem - bombke maluje się głównie pędzlem i farbą , która zawiera jakiś rozpuszczalnik . A on odparowuje noi powoduje smród . To chyba nie jest rudno zrozumieć . W ! malowałeś coś w życiu ? Bo sprawiasz wrażenie małoletniego dzieciaka . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w Re: Do w IP: 212.87.241.* 01.07.08, 12:37 Czytając różne posty na tym forum to znasz sie na wszystkim i sądząc po Twoich wypowiedziach to jesteś sfrustrowanym emerytem, który spedza całe dnie przeglądając forum, bo tylko na forum możesz gadać swoje dyrdymały. A co do Komozji to uważnie czytając twoje wypowiedzi NIE PRACOWAłEś TAM więc skąd możesz wiedzieć o warunkach płacowych czy na akord czy na godzinę, tak samo o technologii teoretycznie tak samo ale pewności nie masz więc siedź cicho albo idź wnuczki baw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: angrusz Re: Do w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.08, 19:24 Brak ludzi do pracy . Kontrakty zawarte , najgorętszy okres , spiętrzenie dostaw . Ot problemy . Ceny dolarowe stałe . Za 10 USD dzisiaj mniej złotówek dostaniesz a koszty rosną . Ciężkie czasy dla eksporterów . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w Re: Do w IP: 212.87.241.* 02.07.08, 08:05 Takie problemy ma większość firm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: angrusz a jednak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.08, 08:31 "Mocny złoty i tania konkurencja z Chin wykończyły słynną wytwórnię ozdób choinkowych w Miliczu. " wiadomość z portalu interia . Podobnie było na początku lat 90 pensje i koszty rosły a Balcerowicz utrzymywał silnego złotego no i eksporterzy padali . A co w Komozji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maleńka Re: a jednak IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.08, 19:24 jeśli ktos nie pracował przy produkcji szklanych ozdób choinkowych to niech sie nie wypowiada...dziewczyna chciała wiedziec coś na temat stanu faktycznego w komozji a wy cos ściemniacie,że sie nie opłaca,że nie ma pracy.....praca jest w tym fachu cały rok...jak nie w komozji...bo maja urlop...to u konkurencji...albo w domku można sobie dorobić....super praca..a że troche smierdzi,to i do tego przy dobrej pensji można się przyzwyczaić....pozdrawiam... Odpowiedz Link Zgłoś
angrusz1 Do maleńkiej 17.07.08, 21:08 Ot i zdrowy rozsądek . Trochę śmierdzi ale mozna pracowac i nawet " w domu dorobić sobie " . Ale to brzmi całkiem inaczej niż post gościa z Komozji . Realistycznie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: były pracownik Re: wszędzie dobrze gdzie IP: 89.124.33.* 07.12.08, 02:44 to jest dobre Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: były pracownik Re: Praca w Komozji IP: 89.124.33.* 07.12.08, 02:35 i da sie za to przezyc normalnie miesadz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: były pracownik Re: Praca w Komozji IP: 89.124.33.* 07.12.08, 02:18 kto dobrze dupe lizał to i zarobek miałdobry Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do angrusza Re: Praca w Komozji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.08, 11:18 Wypowiadasz się na wszystkie tematy nie zawsze poważnie i logicznie.Dlaczego i po co. Odpowiedz Link Zgłoś