Dodaj do ulubionych

Pandze mówimy stanowczo NIE!

22.09.08, 20:49
Proszę przeczytać, ważne:
www.eprzemysl.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=260&Itemid=64

Obserwuj wątek
    • Gość: ja Re: Pandze mówimy stanowczo NIE! IP: 89.174.23.* 22.09.08, 21:35
      Popieram!!!!!!!!! Nie kupujcie tego świństwo!!!!!!!!
    • Gość: ania Re: Pandze mówimy stanowczo NIE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.08, 21:50
      Ja też mówię stanowcze nie!!! kupiłam ją może ze trzy razy bo cena była
      atrakcyjna i kiedyś tak z ciekawości chciałam się coś dowiedzieć o tej rybie i
      doznałam szoku!! Odmiana rekina i te hormony to poprostu coś okropnego.Od tamtej
      pory tego g...wna nie tykam choćby za darmo to tego nie wezmę.
      • czarodziejka.0 Re: Pandze mówimy stanowczo NIE! 22.09.08, 23:08
        dla mnie byla okropna i nie jem juz jej od dluzszego czasu...
        I mam racje heh
      • Gość: Wietnamski kucharz Re: Pandze mówimy stanowczo NIE! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.08, 08:53
        Ale czy stronka z tak spreparowanymi informacjami nie wydaje się być przede
        wszystkim pogonią za tanią sensacją? Jakieś brednie o wstrzykiwaniu produktów
        moczopochodnych... Rybce robi się zastrzyk z syntetycznego hormonu raz - by ją
        nakłonić do rozmnożenia, natomiast kurczaczka faszeruje się hormonami i
        przemieloną kurczaczą padliną przez jego całe, długie sześciotygodniowe życie.

        A karp żre glizdy z wysypiska i śmierdzi mułem lecz mimo to go lubię.
        ;)
    • Gość: ygawa Re: Pandze mówimy stanowczo NIE! IP: 212.160.172.* 23.09.08, 08:27
      hej ! napiszcie coś o tej rybie. Jest stosunkowo nie droga w
      porównaniu z pozostałymi rybami, a co za tym idzie ludzie chętnie ją
      kupują. Jadłam ją dwa razy ale moja rodzicielka chętnie by ją
      częsciej przyżadzała...Pozdrawiam serdecznie i dzięki za info
    • rosefinder Ludzie, nie dajcie się zwariować 23.09.08, 09:34
      Jakby się zastanowić, to nic prawie nie powinno się jeść. Albo
      sposób hodowli niezdrowy, albo niehumanitarny, albo szkodliwe
      dodatki lub pozostałości po substacjach wspomagających uprawę. Swoją
      drogą zawsze z podziwem oglądałam działeczki z rzodkiewkami i sałatą
      tuż przy trasie szybkiego ruchu :)

      Czyli: wszystko co jemy może być niezdrowe, ale umrzeć z głodu też
      niezdrowo ;)
      • Gość: ciezarna Re: Ludzie, nie dajcie się zwariować IP: *.spidernet.pl 23.09.08, 10:08
        nie powiny jesc kobiety w ciazy z powodu dodawanego hormonu ktory
        moze wywolac przedwczesny porod albo poronienie
        • Gość: Wietnamski kucharz Re: Ludzie, nie dajcie się zwariować IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.08, 11:00
          Taaa...
          Dodawanego??!
          To co w pierwszej lepszej gumie do żucia występuje w stężeniach setki tysięcy
          razy większych niż ewentualny hormon w rybie, uszkadza (nie "może
          uszkadzać")układ nerwowy a głupota ludzka utrzymuje na stałym, dość wysokim
          poziomie.
          Aby dziecko było zdrowe - kokardka z bozinką.
    • Gość: AAA Re: Pandze mówimy stanowczo NIE! IP: *.rev.masterkom.pl 23.09.08, 10:34
      Nie dostrzegam tutaj nic dziwnego. Osobiście pangi nie kupuję bo
      jest w cholerę innych lepszych ryb. Taka jest niestety specyfika
      produkcji żywnościowej - jakbyście poczytali np. o hodowli drobiu
      czy innych zwierzaków na obój to też byście się wielce bulwersowali.
      Niestety teraz produkuje się dużo i skończyły się czasy gdy rolnik
      miał 2 krówki, 3 świnki i 15 kur. Trudno żeby każdej rybie dać
      oddzielny zbiornik wody ... bo to "humanitarne"
      • Gość: pirania Re: Pandze mówimy stanowczo NIE! IP: *.realestate.net.pl 23.09.08, 14:57
        Z tego artykułu wynika, że z moczu kobiety ciężarnej pobierany jest hormon
        oksytocyna i dzięki niemu ryba się rozmnaża????

        Idę smażyć pangę na obiad - rozbawiona do łez ;-)))
        • Gość: Wietnamski kucharz Re: Pandze mówimy stanowczo NIE! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.08, 15:04
          Wszystkie ciężarne - do skupu moczu marsz!
          Jest szansa zarobić na koniunkturze na pangę!
          (pomimo że od ponad pół wieku uzyskuje się hormon syntetycznie)

          Czego się nie wypisuje by zaistnieć w internecie. Już Nasza_Klasa nie wystarcza?
          • Gość: r2d2 Panga na hormonach :( IP: *.prenet.pl 23.09.08, 21:16
            jezeli komus do smiechu to poszperajcie dokladniej w internecie to sie dowiecie
            w szczegolach jak hodowana jest ta pyszna panga o ktorej jeszcze kilka lat temu
            nikt nie slyszal . Ostatnio w Chinach zatrulo sie dziesiatki tys dzieci mlekiem
            , kilka zmarlo , ale to pewnie tez jakas tania intenetowa plotka
            • Gość: wil Re: Panga na hormonach :( IP: *.adsl.inetia.pl 23.09.08, 21:24
              tak czy siak to jedna z tańszych ryb na rynku.Ja zarabiam 2 tyś ,czyli na
              czestochowe nie najgorzej ale kur..nie stać mnie na to zeby jesć kawior,więc
              bede jadł pange,bonie chce żyć gorzej niż ta ryba!!!i wpie....smakołyków ze
              śmietnika.Nie stać mnie na nic lepszego!!!
            • Gość: Wietnamski kucharz Re: Panga na hormonach :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.08, 21:43
              Jasne. A przy okazji poszukajcie w jakich warunkach żyje na wolności pyszna
              przydenna ryba flądra. Przy flądrze to panga ma aquapark i kamienicę kupiecką w
              jednym.
              A jeśli chodzi o zatrucia dzieci? - Pangi, w odróżnieniu od mleka nie
              fałszowano. Ale poczekajmy jakiś czas a pojawią się sensacyjne, spiskowe teorie.
              • Gość: Cheetah Re: Panga na hormonach :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.08, 22:01
                Rozumiem, że z kurczakami i ptasią grypą jest spokój? Może coś w tym jest, że
                takie "plotki" rozpuszcza konkurencja?...
                A pangi i maślanej nie jadam, bo mi nie smakują. Wolę pstrąga albo pospolitego
                mintaja czy morszczuka. I tyle.

                Aha. A z ryb polecam do spróbowania belonę. Ma fajne seledynowe kości.
                • Gość: WUJEK KARPIK Re: Panga na hormonach :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.08, 23:03
                  Belone chyba naswietlaja skoro ma zielone OŚCI /kosci maja zwierzeta/
                  Zobacz czy nie swieci na patelni
                  SMACZNEGO
                  • Gość: inna Re: Panga na hormonach :( IP: *.adsl.inetia.pl 23.09.08, 23:11
                    wiadomosci.wp.pl/kat,89916,title,Schwytano-sprawcow-zatrucia-mleka-w-Chinach,wid,10373192,wiadomosc_video.html?ticaid=16a97
                  • Gość: Cheetah Czytaj, wujku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.08, 23:43
                    pl.wikipedia.org/wiki/Belona_pospolita
                • Gość: Wietnamski kucharz Re: Panga na hormonach :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.08, 23:40
                  Belona jest super. Tylko ten zielony szkielet powoduje że nie cieszy się zbyt
                  dużym zainteresowaniem i ciężko ją kupić. Najczęściej była w Auchan, lecz
                  ostatnio i tam jej brakło.
                  W sumie to ludzkie ofiary ptasiej grypy można chyba na palcach policzyć.
                  Niebezpieczeństwo nie polegało na zagrożeniu życia ludzi (jak to kreowały
                  media), lecz na bardzo wysokiej śmiertelności i zaraźliwości wśród ptaków
                  hodowlanych. I w rezultacie kilka ich milionów zakończyło życie w dołach z wapnem.
                  • Gość: Cheetah Belona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.08, 23:05
                    Belonę można czasami "ustrzelić" w Tesco. Udało mi się to kilka razy i to nawet
                    nie tak dawno.
                    Naprawdę smaczna.

                    PS. Czasami na stoiskach rybnych można kupić tzw. białą rybę. Kiedyś wypytałam
                    sprzedawczynię, która niechętnie przyznała, że pod tą nazwą kryje się błękitek.
                    Pamiętam "aferę" z nim w latach 80. Już wtedy próbowano kupującym sprzedać chore
                    czy zarażone czymś ryby...
    • rosefinder ciekawe... 24.09.08, 13:46
      już dwa dni minęły a nikt jeszcze nie założył wątku np. pod tytułem
      "skup moczu ciężarnych - gdzie????"
      • Gość: Wietnamski kucharz Re: ciekawe... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.08, 13:53
        Może jest jakiś, tyle że podpięty pod jakiegoś "plotka" czy "pudelka"?

        Nie ważne gdzie - ważne za ile!
        ;)
        • rosefinder Re: ciekawe... 24.09.08, 22:58
          Nie ma.
          Chyba ludzie nie chcą zarobić... to świecki cud!
          A szkoda, byłby ubaw.
          Przynajmniej taki jak przy wątku w którym panna żaliła się że jej
          chłopak sika na siedząco (co za zgroza!).
          Byle co ludzi szokuje, pozazdrościć tylko takiej świeżości doznań :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka