Gość: Arek
IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl
17.10.03, 20:18
Częstochowa jest miastem ponad 300 tyś. gdzie większość mieszkańców ma pracę
i dzieci. Urząd Miasta Częstochowy ma pracowników i radnych - a oni mają za
mało pieniędzy. I co wymyślili? ZAMYKAMY ŻŁOBKI!!! Zaoszczędzimy na
wychowaniu tych najmniejszych, bezbronnych obywateli naszego miasta.
Przedstawiciele miasta spotykają się z rodzicami dzieci uczęsczczajacych do
żłobków, ale tylko po to by stwierdzać, że: "oni nie decydują, oni tylko
przyszli powiedzieć, że z powodu braku pieniędzy muszą być zlikwidowane dwa z
trzech istniejących w mieście żłobków i mogą tylko wysłuchać opini rodziców i
część z nich przekazać radnym". Twierdzą, że "obłożenie" żłobków jest na
poziomie 40% wszystkich dostępnych miejsc. Ale jak to liczą: nie, nie są to
wszystkie dzieci zapisane do żłobka, liczona jest średnia miesięczna dzieci
faktycznie obecnych w żłobku (czyli odejmują każdą nieobecność spowodowaną
chorobą, wyjazdem z rodzicami np. na wakacje itp). Jeśli zlikwidują dwa
żłobki będzie to w praktyce oznaczać, że NA GRUPĘ 25 DZIECI W WIEKU OD 1 ROKU
DO 3 LAT PRZYPOADAĆ BĘDĄ 2 lub 3 OPIEKUNKI (