Dodaj do ulubionych

FELIETON.Pomnik nie w tym miejscu

13.01.09, 20:23
Szkoda znowu gadać o marnowaniu publicznych pieniędzy. To i tak nic nie daje i
szkoda się denerwować. Ja po prostu się zastanawiam i zadaje proste pytania:
Co ten pomnik da przeciętnemu mieszkańcowi Częstochowy? Co pomnik da
odwiedzającym to miasto (o ile dziwnym trafem spod Jasnej Góry zajdą aż na
Armii Krajowej)? Co zyskają ludzie przechodzący pod tym pomnikiem? Kto, poza
rzeźbiarzem, zyska i co zyska? Bardzo proszę osoby kompetentne o sensowne
odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • krecik_dewastator Felieton.pomnik nie w tym miejscu 13.01.09, 20:23
      Dobry artykul... Rzeczywiscie naroznik poludniowo-wschodni tego skrzyzowania
      az prosi sie o to zeby cos tam postawic. Cos co choc na gram ozywi gospodarczo
      miasto. To samo sie tyczy polnocno-zachodniego naroznika skrzyzowania Armii
      Krajowej i Dekabrystow, ktory to kawalek "sobie jest" i nic sie tam nie
      dzieje. Swego czasu chyba planowano tam postawic biblioteke - mam nadzieje ze
      ten pomysl upadnie, bo bylby wg mnie marnowaniem atrakcyjnej dzialki pod
      projekt ktory moze nie nic, ale jak sadze bardzo niewiele wnioslby do
      gospodarki Czestochowy.

      Uwazam ze dobrobyt mieszkancow i rozwoj gospodarczy miasta powinien miec
      zdecydowany priorytet przed pomnikami bo przedstawiajac to bardzo obrazowo -
      "metalu do gara sie nie wlozy".
      • Gość: xx Re: Felieton.pomnik nie w tym miejscu IP: *.icis.pcz.pl 13.01.09, 20:30
        Jestem pzreciwko lokalizacji pomnika w tym miejscu i nie wydaje mi sie ten
        pomnik najpilniejsza inwestycja.

        A co do placu na skrzyzowaniu Dekabrystow i Armii Krajowej - to nie jest miejsce
        na obiekt dla gospodarki czy handlu - to jest wlasnie miejsce na obiekt
        uzytecznosci publicznej, ktory bedzie sluzyl wszystkim mieszkancom - tam mialoby
        byc faktycznie centrum kulturalne, a takiego obiektu bardzo brakuje w
        Czestochowie - czegos co ma sluzyc spedzaniu wolnego czasu - to bylaby wlasnie
        bardzo dobra inwestycja dla ludzi - a ludzie sa najwiekszym skarbem gospodarczym
        w tej chwili.
    • Gość: czeladnik Felieton.pomnik nie w tym miejscu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 21:10
      Moze tak z dwa pomniki po co robić jeden jak mozna dwa ale mniejsze a nasze
      miasto niedułgo bedzie wygladac jak cmentarz koło jasnej góry :)
      • Gość: mieszkaniec Re: Stanowcze nie!!! dla kolejnego pomnika. IP: 212.59.230.* 13.01.09, 21:35
        Myślałem, ze Prezydent skutecznie wyleczył się z problemu
        pomnikowego.
        Ale jak widać jest to uzależnienie kwalifikujace się do leczenia.
        • Gość: I. Leśnikowski Nie ten adres! IP: *.um.gov.pl 14.01.09, 09:12
          Pomysł budowy pomnika zgłosiły organizacje kombatanckie, sprawa
          stanęła zgodnie z wymogami na forum Rady Miasta i radni przychylili
          się do propozycji środowiska AK. Także jest to realizacja uchwała
          Rady Miasta i inicjatywy społecznej. A zatem pisanie w tym
          kontekście o Prezydencie wskazuje raczej na Pańskie fobie.
          • Gość: MN Re: Nie ten adres! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.09, 19:13
            A prezydent w ogóle o tym pomyśle nie wiedział i nie powiedział, że go poprze?
          • Gość: kicia Re: Nie ten adres! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.09, 22:23
            www.janpawelii.pl/media/pielgrzymka%201991/05.%20Olsztyn.mp3


          • Gość: V.I.T.R.O.I.L. Re: Nie ten adres! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.09, 19:04
            Pan Premier Rzeczpospolitej Polskiej - Donald Tusk

            W związku z umorzeniem i zamknięciem naszej sprawy w Katowicach, proszę w
            imieniu swoim oraz pokrzywdzonej rodziny o przeniesienie sprawy karnej
            (oskarżenie wobec Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Częstochowie)
            do Gdańska, jak najdalej od województwa śląskiego, gdzie nie jest ona prowadzona
            obiektywnie i sprawiedliwie ani przez państwowe urzędy, ani przez częstochowską
            prokuraturę. W Gdańsku posiadam rodzinę, gdzie będę mogła się zatrzymać z moim
            dzieckiem i chorą matką, prowadząc sama sprawę karną.

            Romualda Szuper
            Toronto, 10.05.2008

            Załącznik:
            List do Polonii całego świata o pomoc

            Powrót emigranta do Polski, ukochanej Ojczyzny

            25 lipca 2007 roku, urząd państwowy, podległy Prezydentowi Miasta Częstochowy,
            wywiózł na częstochowskie śmietnisko całe nasze domostwo (dwurodzinny dom
            mie-szkalny, budynek gospodarczy i garaż), położone w bardzo bliskim sąsiedztwie
            Jasnej Góry. W budynku znajdowały się oryginalne dokumenty całej naszej rodziny,
            pamiątki rodzinne kilku pokoleń, biblioteka i cały mój kanadyjski dom,
            przewieziony dwoma kontenerami z Kanady, po 18 latach emigracji.

            Banda urzędowa wydała fałszywą, bezprawną decyzję, nakazującą zniszczenie
            wszystkiego, nie powiadamiając o tym nas, właścicieli. Decyzje otrzymał tylko
            nieznany nam człowiek, któremu nieruchomość nasza bardzo przypadła do gustu.

            Niszczono szybko i sprawnie, zanim zdążyłam przyjechać z Mazur, gdzie
            przewoziłam ze szpitala do szpitala chorego ojca. Bandycki napad częstochowskich
            urzędników spowodował natychmiastową śmierć naszego ojca i głęboką depresję
            mojej matki.

            Przerażone, 10-letnie dziecko, wysłała, samo za ocean dzień po śmierci ojca.
            Byliśmy wszyscy w strasznym szoku, z którego już nie sposób będzie się uwolnić.

            Zniszczono życie moje, moich rodziców i zamknięto drogę powrotu do kraju
            rodzinie mojej siostry (są ciągle zameldowani w swoim domu, do którego planowali
            wrócić w tym roku). Ojca, zasłużonego za pracę na Warmii i Mazurach,
            pochowaliśmy 5 maja 2008 roku na torontońskim cmentarzu. Częstochowscy
            przestępcy przez kilka miesięcy usiłowali sami umorzyć sprawę. Czy gdziekolwiek
            na świecie przestępca prowadzi sam dochodzenie w sprawie swojego bezprawia? Tak
            jest w Częstochowie. Pół roku trwała walka moja i mojego prawnego pełnomocnika o
            odsunięcie od prowadzenia sprawy przestępców. Nareszcie sprawa dotarła do
            Katowic. Radość nasza nie trwała zbyt długo. Śląska władza właśnie umorzyła i
            definitywnie ją zamknęła, pozostawiając niewyrównany rachunek za wyrządzoną nam
            krzywdę.

            Mało tego. Oskarżono nas o samowolę budowlaną. Czego? Nie wiemy, ponieważ
            budynki kupiliśmy (są wpisane w nasz akt notarialny), a na wybudowany legalnie
            garaż, posiadam stosowne dokumenty. Mojemu (52 lata) i starszemu pokoleniu,
            znane są metody stawiania ofiar w stan oskarżenia. Nie mamy zamiaru bronić się
            przed częstochowskimi złodziejami i urzędowymi bandytami. Pytamy po raz kolejny
            Pana Prezydenta Miasta Częstochowy i jego śląskich popleczników: gdzie jest nasz
            prawnie zakupiony i użytkowany dom oraz wszystko, co się w nim znajdowało, owoce
            pracy całego naszego życia w Polsce i za granicą?

            Proszę pokazać całej Polonii na świecie prawo, wpisane w częstochowską decyzję,
            które mówi, że można zniszczyć obywatelowi polskiemu jego mienie, jeśli przebywa
            za granicą dłużej niż 10 lat. Kto jest autorem takiego prawa i gdzie je można
            znaleźć?

            Tysiące, a może miliony polskich emigrantów posiada w swojej ojczyźnie
            nieruchomości. Czy wszystkie zostaną wyburzone, a ziemia przekazana zostanie
            chętnym za darmo? (Szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego nie widzi w naszej
            sprawie żadnej korupcji). Moim patriotycznym i ludzkim obowiązkiem jest ostrzec
            wszystkich naszych rodaków przed powrotem do ojczyzny. Powrót Wasz skończyć się
            może tak jak mój - na jakimś śmietnisku. Potem wykończy się Was psychicznie,
            stawiając w stan oskarżenia. Chroniące urzędowych złodziei prokuratura i sądy,
            zamkną Wam na miejscu zdarzenia wszystkie możliwości dochodzenia Waszych
            obywatelskich i humanitarnych praw.

            Częstochowska prokuratura umorzyła naszą sprawę w ciągu kilku dni. Teraz
            przetrzymuje akta naszej sprawy ten sam prokurator, który w bandyckiej samowoli
            niszczenia ludzkiego mienia nie widzi "żadnego czynu niezabronionego" (jaka
            delikatna nazwa dla określenia najbrutalniejszego łamania ludzkich i
            obywatelskich praw człowieka). Czy prawnik ten słyszał o istnieniu takiego
            dokumentu jak Polska Konstytucja?

            Drodzy Polacy, ci Uczciwi i sprawiedliwi. Pomóżcie nam wygrać tę bitwę. Proszę o
            listy kierowane do Ministra Sprawiedliwości z prośbą o przeniesienie naszej
            sprawy z Częstochowy do Gdańska. Bo tam "wszystko się zaczęło...".

            I tam powinno się zakończyć. Nasza wygrana podniesie na duchu tych, którzy już
            stracili nadzieję na to, że nasza ojczyzna będzie sprawiedliwa i wolna od
            największych śmieci naszego narodu, którzy sprzedają naszą ojczyznę i niszczą
            jej najwartościowszych obywateli, ciągle biednych, bo uczciwych.

            Od lutego żyję i mieszkam na kredyt w maleńkim pokoiku z chorą matką i moim
            dzieckiem. Odbudowanie mojego biznesu (całe biuro pogrzebane zostało na
            śmietnisku wraz z kartotekami moich klientów) zabierze mi co najmniej kilka lat.
            Innej alternatywy nie mam - muszę pracować w domu (moja mama już nie może być
            pozostawiona sama, 11-letnie dziecko, również).

            Czy znajdzie się na świecie jakiś Polak (może przedstawiciel wrażliwego świata
            artystycznego), który udzieli mi prywatnej pożyczki na przetrwanie i dalszą
            walkę? Pieniądze będę w stanie oddać po zwycięstwie, którego jestem pewna.

            Jeśli zginie z rąk "nieznanych" sprawców jakikolwiek członek naszej rodziny,
            żądam tu i teraz, 10 milionów dolarów kanadyjskich odszkodowania za każde nasze
            życie od Państwa Polskiego, Rządu, który toleruje bezprawie swoich urzędników.

            21 listopada ubiegłego roku poinformowałam oficjalnie Głowy naszego Państwa
            (Pana Prezydenta i Pana Premiera) o częstochowskim bezprawiu. Efektem jest
            umorzenie i ostateczne zamknięcie naszej sprawy (list został wysłany przez
            Konsulat Generalny RP w Toronto). Panie Premierze, proszę zapraszać Polonię do
            Polski po załatwieniu naszej sprawy, a będziemy Panu w tym gorąco pomagać.

            Niniejszy list jest oficjalnym testamentem moim i całej naszej rodziny.

            Wykonawcą jego ustanawiam swoich najbliższych (brata i siostrę), spadkobiercami
            - nasze dzieci, a za świadków biorę Polonię i jej media.

            Dokument niniejszy składam oficjalnie w Konsulacie Generalnym RP w Toronto, na
            adres: 2603 Lakeshore Blvd. Toronto, ON, M8V1G5.

            Zainteresowanym wyślę płytę CD z trzema reportażami "Sprawy dla reportera", LINK
            DO STRONY GDZIE MOŻNA OBEJRZEĆ FILM:
            www.tvp.pl/publicystyka/serwisy/magazyny-reporterskie/sprawa-dla-reportera/wideo/samowolna-rozbiorka
            pokazującymi bezprawie w częstochowskich urzędach, prokuraturach i sądach.
            Jedynym autorytetem w Polsce, jaki chce mi pomóc jest Pani Elżbieta Jaworowicz,
            której nie chciałabym swoim wystąpieniem zaszkodzić (komu naraziła się ta
            odważna, wrażliwa dziennikarka, że od roku Polonia musi oglądać wozy drabiniaste
            i czeskie filmy zamiast jej programów?).

            Dziękuję bardzo częstochowskiej policji za dokument, który wskazuje urzędowych
            przestępców, pilnujących na posesji zbrodniczej akcji i zabraniających
            funkcjonariuszom wstrzymania burzenia i równania z ziemią naszego domostwa.

            Podaję niżej moje adresy, prosząc Państwa o pomoc w wyrwaniu nas z miasta
            największego w Polsce bezprawia, jakim jest Częstochowa.

            Adres e-mail: rszuper@op.pl
            Adres pocztowy:
            Romualda Szuper
            P.O. Box 48580
            3605 Lakeshore Blvd. W.,
            Toronto, ON M8W 1P0.

            Źródło: <a href="
    • Gość: MN Re: Feleiton.Pomnik nie w tym miejscu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 21:50
      Moim zdaniem powinien tam stanąć pomnik Papieża. Wprawdzie pielgrzymki piesze
      wchodzą Aleją, ale autokarowe (wprawdzie to nie pielgrzymki we właściwym tego
      słowa znaczeniu, ale przecież Papież też pielgrzymował samolotem) wjeżdżają i
      wyjeżdżają Aleją Jana Pawła II i byliby pokrzywdzeni, gdyby nie wdzieli żadnego
      z Jego monumentów.
      • dudi_82 Re: Feleiton.Pomnik nie w tym miejscu 13.01.09, 22:12
        Gość portalu: MN napisał(a):

        > Moim zdaniem powinien tam stanąć pomnik Papieża. Wprawdzie pielgrzymki piesze
        > wchodzą Aleją, ale autokarowe (wprawdzie to nie pielgrzymki we właściwym tego
        > słowa znaczeniu, ale przecież Papież też pielgrzymował samolotem) wjeżdżają i
        > wyjeżdżają Aleją Jana Pawła II i byliby pokrzywdzeni, gdyby nie wdzieli żadnego
        > z Jego monumentów.

        Wnoszę o dożywotnie usunięcie tego użytkownika z forum :)! Nasz pan Prezydent
        gotów tę sugestię podchwycić i faktycznie tam też wyrzeźbić Papieża. Oczywiście
        zgodnie z jego wolą :/.
        • Gość: MN Re: Feleiton.Pomnik nie w tym miejscu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.09, 05:57
          Rany!!!, mój błąd, składam totalną samokrytykę, sorki.
      • Gość: łoj słusznie - pomnik Papierza w tym miejscu IP: *.realestate.net.pl 13.01.09, 22:12
        boć te piegrzymki autokarowe i samochodowe (i motocyklowe w pewnym stopniu) będą
        miały szansę bardzo dokładnego obejrzenia tego pomnika Papierza i to podczas
        wjazdu jak i wyjazdu.
        A to dlatego że korki są na tej alei jak jasny pieron a pan Prezydent i jego
        wierny sługa pan Augustyn by zadbali z pewnością na prośbę Przeora, żeby te
        korki były jeszcze większe.
        Tutaj widzę pewien problem że bezczelni motocyklści śmigaliby w korkach pomiędzy
        autokarami i innymi betoniarkami z gruzem i przez to ewidentnie tracili - w
        wymiarze moralnym i duchowym - na braku kontaktu z pomnikiem ale pan geniusz
        inaczej Augustyn na pewno - na prośbę Przeora i swego mentora Prezydenta - coś
        by na nich wymyślił.

        Podpowiadam stare dobre rozwiązanie w postaci bramek ze strun fortepianowych
        ustawianych w poprzek alei i otwieranych co 5 minut aby przepuścić jeden autokar
        albo cysternę z gazem ciekłym a potem zamykanych.
    • quisti Felieton.pomnik nie w tym miejscu 13.01.09, 22:09
      Więcej pomników Wrony! Więcej pomników Leppera! Więcej pomników Rutowicz!
      • Gość: Filip Odczep się od Leppera, odczep się od Rutowicz. IP: 212.244.68.* 14.01.09, 07:41
        Odczep się od Leppera, odczep się od Rutowicz.
    • Gość: pac Absurd IP: 94.251.139.* 13.01.09, 22:16
      Co za popie..ony kraj i miasto. Nic się dla młodych nie robi, nie ma
      pracy. A tu budowa pomników, wykopywanie starych bohaterów na
      Wawelu. I tak jak dawniej z szabelką na czołgi. Co za naród.
      • Gość: vox populi Re: Zbrodnia IP: *.chello.pl 13.01.09, 23:53
        co za popie..ona młodzież, nic nie robi, nie szuka pracy tylko
        zrzędzi jak stare dziady wysiadując sobie tłuszczyk przed
        telewizorem. Co za gó...arstwo.
        • Gość: I. Leśnikowski Jaka tam młodzież... IP: *.um.gov.pl 14.01.09, 09:18
          Podobne teksty nie wypisuje młodzież, bo ta nie ma czasu, bo uczy
          się i studiuje, a nie wysiaduje przy internecie po całych dniach.
          Takie teksty wypisują partyjni działacze i politykierzy.
          • Gość: pomnik Re: Jaka tam młodzież... IP: 195.69.243.* 14.01.09, 19:58
            I.Leśnikowski napisał
            Podobne teksty nie wypisuje młodzież, bo ta nie ma czasu, bo uczy
            się i studiuje, a nie wysiaduje przy internecie po całych dniach.

            Dobre, dobre ,uśmiałem się się do łez.
            Natomiast urzędnicy naszego ratusza mają czas w godzinach pracy przeglądać neta
            i pisać komentarze.Chyba że należy to do obowiązków.
            W takim wypadku robota full wypas.
          • Gość: kicia Re: Jaka tam młodzież... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.09, 21:56
            Oj jak dobrze, że ten wątek także Pan czyta ...

            prosimy o odpowiedź na postawione pytanie pod tym linkiem:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=89359794&wv.x=2&a=89446059

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=89359794&wv.x=2&a=89461758
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=89359794&wv.x=2&a=89821505
          • Gość: V.I.T.R.O.I.L. Re: Jaka tam młodzież... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.09, 19:04
            Pan Premier Rzeczpospolitej Polskiej - Donald Tusk

            W związku z umorzeniem i zamknięciem naszej sprawy w Katowicach, proszę w
            imieniu swoim oraz pokrzywdzonej rodziny o przeniesienie sprawy karnej
            (oskarżenie wobec Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Częstochowie)
            do Gdańska, jak najdalej od województwa śląskiego, gdzie nie jest ona prowadzona
            obiektywnie i sprawiedliwie ani przez państwowe urzędy, ani przez częstochowską
            prokuraturę. W Gdańsku posiadam rodzinę, gdzie będę mogła się zatrzymać z moim
            dzieckiem i chorą matką, prowadząc sama sprawę karną.

            Romualda Szuper
            Toronto, 10.05.2008

            Załącznik:
            List do Polonii całego świata o pomoc

            Powrót emigranta do Polski, ukochanej Ojczyzny

            25 lipca 2007 roku, urząd państwowy, podległy Prezydentowi Miasta Częstochowy,
            wywiózł na częstochowskie śmietnisko całe nasze domostwo (dwurodzinny dom
            mie-szkalny, budynek gospodarczy i garaż), położone w bardzo bliskim sąsiedztwie
            Jasnej Góry. W budynku znajdowały się oryginalne dokumenty całej naszej rodziny,
            pamiątki rodzinne kilku pokoleń, biblioteka i cały mój kanadyjski dom,
            przewieziony dwoma kontenerami z Kanady, po 18 latach emigracji.

            Banda urzędowa wydała fałszywą, bezprawną decyzję, nakazującą zniszczenie
            wszystkiego, nie powiadamiając o tym nas, właścicieli. Decyzje otrzymał tylko
            nieznany nam człowiek, któremu nieruchomość nasza bardzo przypadła do gustu.

            Niszczono szybko i sprawnie, zanim zdążyłam przyjechać z Mazur, gdzie
            przewoziłam ze szpitala do szpitala chorego ojca. Bandycki napad częstochowskich
            urzędników spowodował natychmiastową śmierć naszego ojca i głęboką depresję
            mojej matki.

            Przerażone, 10-letnie dziecko, wysłała, samo za ocean dzień po śmierci ojca.
            Byliśmy wszyscy w strasznym szoku, z którego już nie sposób będzie się uwolnić.

            Zniszczono życie moje, moich rodziców i zamknięto drogę powrotu do kraju
            rodzinie mojej siostry (są ciągle zameldowani w swoim domu, do którego planowali
            wrócić w tym roku). Ojca, zasłużonego za pracę na Warmii i Mazurach,
            pochowaliśmy 5 maja 2008 roku na torontońskim cmentarzu. Częstochowscy
            przestępcy przez kilka miesięcy usiłowali sami umorzyć sprawę. Czy gdziekolwiek
            na świecie przestępca prowadzi sam dochodzenie w sprawie swojego bezprawia? Tak
            jest w Częstochowie. Pół roku trwała walka moja i mojego prawnego pełnomocnika o
            odsunięcie od prowadzenia sprawy przestępców. Nareszcie sprawa dotarła do
            Katowic. Radość nasza nie trwała zbyt długo. Śląska władza właśnie umorzyła i
            definitywnie ją zamknęła, pozostawiając niewyrównany rachunek za wyrządzoną nam
            krzywdę.

            Mało tego. Oskarżono nas o samowolę budowlaną. Czego? Nie wiemy, ponieważ
            budynki kupiliśmy (są wpisane w nasz akt notarialny), a na wybudowany legalnie
            garaż, posiadam stosowne dokumenty. Mojemu (52 lata) i starszemu pokoleniu,
            znane są metody stawiania ofiar w stan oskarżenia. Nie mamy zamiaru bronić się
            przed częstochowskimi złodziejami i urzędowymi bandytami. Pytamy po raz kolejny
            Pana Prezydenta Miasta Częstochowy i jego śląskich popleczników: gdzie jest nasz
            prawnie zakupiony i użytkowany dom oraz wszystko, co się w nim znajdowało, owoce
            pracy całego naszego życia w Polsce i za granicą?

            Proszę pokazać całej Polonii na świecie prawo, wpisane w częstochowską decyzję,
            które mówi, że można zniszczyć obywatelowi polskiemu jego mienie, jeśli przebywa
            za granicą dłużej niż 10 lat. Kto jest autorem takiego prawa i gdzie je można
            znaleźć?

            Tysiące, a może miliony polskich emigrantów posiada w swojej ojczyźnie
            nieruchomości. Czy wszystkie zostaną wyburzone, a ziemia przekazana zostanie
            chętnym za darmo? (Szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego nie widzi w naszej
            sprawie żadnej korupcji). Moim patriotycznym i ludzkim obowiązkiem jest ostrzec
            wszystkich naszych rodaków przed powrotem do ojczyzny. Powrót Wasz skończyć się
            może tak jak mój - na jakimś śmietnisku. Potem wykończy się Was psychicznie,
            stawiając w stan oskarżenia. Chroniące urzędowych złodziei prokuratura i sądy,
            zamkną Wam na miejscu zdarzenia wszystkie możliwości dochodzenia Waszych
            obywatelskich i humanitarnych praw.

            Częstochowska prokuratura umorzyła naszą sprawę w ciągu kilku dni. Teraz
            przetrzymuje akta naszej sprawy ten sam prokurator, który w bandyckiej samowoli
            niszczenia ludzkiego mienia nie widzi "żadnego czynu niezabronionego" (jaka
            delikatna nazwa dla określenia najbrutalniejszego łamania ludzkich i
            obywatelskich praw człowieka). Czy prawnik ten słyszał o istnieniu takiego
            dokumentu jak Polska Konstytucja?

            Drodzy Polacy, ci Uczciwi i sprawiedliwi. Pomóżcie nam wygrać tę bitwę. Proszę o
            listy kierowane do Ministra Sprawiedliwości z prośbą o przeniesienie naszej
            sprawy z Częstochowy do Gdańska. Bo tam "wszystko się zaczęło...".

            I tam powinno się zakończyć. Nasza wygrana podniesie na duchu tych, którzy już
            stracili nadzieję na to, że nasza ojczyzna będzie sprawiedliwa i wolna od
            największych śmieci naszego narodu, którzy sprzedają naszą ojczyznę i niszczą
            jej najwartościowszych obywateli, ciągle biednych, bo uczciwych.

            Od lutego żyję i mieszkam na kredyt w maleńkim pokoiku z chorą matką i moim
            dzieckiem. Odbudowanie mojego biznesu (całe biuro pogrzebane zostało na
            śmietnisku wraz z kartotekami moich klientów) zabierze mi co najmniej kilka lat.
            Innej alternatywy nie mam - muszę pracować w domu (moja mama już nie może być
            pozostawiona sama, 11-letnie dziecko, również).

            Czy znajdzie się na świecie jakiś Polak (może przedstawiciel wrażliwego świata
            artystycznego), który udzieli mi prywatnej pożyczki na przetrwanie i dalszą
            walkę? Pieniądze będę w stanie oddać po zwycięstwie, którego jestem pewna.

            Jeśli zginie z rąk "nieznanych" sprawców jakikolwiek członek naszej rodziny,
            żądam tu i teraz, 10 milionów dolarów kanadyjskich odszkodowania za każde nasze
            życie od Państwa Polskiego, Rządu, który toleruje bezprawie swoich urzędników.

            21 listopada ubiegłego roku poinformowałam oficjalnie Głowy naszego Państwa
            (Pana Prezydenta i Pana Premiera) o częstochowskim bezprawiu. Efektem jest
            umorzenie i ostateczne zamknięcie naszej sprawy (list został wysłany przez
            Konsulat Generalny RP w Toronto). Panie Premierze, proszę zapraszać Polonię do
            Polski po załatwieniu naszej sprawy, a będziemy Panu w tym gorąco pomagać.

            Niniejszy list jest oficjalnym testamentem moim i całej naszej rodziny.

            Wykonawcą jego ustanawiam swoich najbliższych (brata i siostrę), spadkobiercami
            - nasze dzieci, a za świadków biorę Polonię i jej media.

            Dokument niniejszy składam oficjalnie w Konsulacie Generalnym RP w Toronto, na
            adres: 2603 Lakeshore Blvd. Toronto, ON, M8V1G5.

            Zainteresowanym wyślę płytę CD z trzema reportażami "Sprawy dla reportera", LINK
            DO STRONY GDZIE MOŻNA OBEJRZEĆ FILM:
            www.tvp.pl/publicystyka/serwisy/magazyny-reporterskie/sprawa-dla-reportera/wideo/samowolna-rozbiorka
            pokazującymi bezprawie w częstochowskich urzędach, prokuraturach i sądach.
            Jedynym autorytetem w Polsce, jaki chce mi pomóc jest Pani Elżbieta Jaworowicz,
            której nie chciałabym swoim wystąpieniem zaszkodzić (komu naraziła się ta
            odważna, wrażliwa dziennikarka, że od roku Polonia musi oglądać wozy drabiniaste
            i czeskie filmy zamiast jej programów?).

            Dziękuję bardzo częstochowskiej policji za dokument, który wskazuje urzędowych
            przestępców, pilnujących na posesji zbrodniczej akcji i zabraniających
            funkcjonariuszom wstrzymania burzenia i równania z ziemią naszego domostwa.

            Podaję niżej moje adresy, prosząc Państwa o pomoc w wyrwaniu nas z miasta
            największego w Polsce bezprawia, jakim jest Częstochowa.

            Adres e-mail: rszuper@op.pl
            Adres pocztowy:
            Romualda Szuper
            P.O. Box 48580
            3605 Lakeshore Blvd. W.,
            Toronto, ON M8W 1P0.

            Źródło: <a href="
    • michelange75 Felieton.pomnik nie w tym miejscu 14.01.09, 00:51
      Czestochowa,bardzo specyficzne miasto.Nie znam zadnego innego miasta
      w kraju gdzie sprawa pomnikow zajmowala by tyle miejsca w umyslach
      mieszkancow.Ale coz,w miescie ktore niestety stanelo w rozwoju a
      nawet sie cofa takie dywagacje sa chyba na porzadku dziennym.Mowie
      tu z perspektywy bliskiej obserwacji tego co sie dzieje w innych
      zakatkach Polski,a nie tylko z perspektywy biurka urzedujacych tu i
      strasznie naburmuszonych miejscowych gospodarzy,wlodarzy i innej
      biurokracji.Najbardziej w artykule spodobalo mi sie slowo
      wielkomiejska zabudowa.Patrzac na brak kompetencji miejscowych
      wizjonerow nie dziwi mnie ped mlodych,do tych nieskreslonych jeszcze
      w rozkladzie jazdy pociagow.Bo za niedlugo miasto bedzie mialo
      swietny obiekt na cele wystawiennicze, i mozna bedzie,oczywiscie
      jezeli zmieni sie ekipa tutaj rzadzaca urzadzic w super dworcu-
      serio,ekspozycje zaprzepaszczonych szans dla rozwoju jakosciowego
      miasta.Podziwiam wladze ktore gratuluja sobie sukcesow z dokonan,
      (jakich dokonan?)kiedy w srodowiskach ludzi mlodych mysli sie tylko
      o wyjezdzie np.do Warszawy,Wroclawia,Gdanska,Krakowa i nawet na
      Slask.
      Jezdzac po swiecie widze jakie swietne pomysly mozna robic by
      utrwalac pamiec,nie budujac nowych pomnikow,zagospodarowywac nowych
      skwerkow,zastanawiac sie ze byc moze ktos za paredziesiat lat
      pomysli by zabudowac czesc miasta w wielkomiejskim stylu i na
      dodatek ze smakiem i pozytkiem dla mieszkancow.
      A wiec kiedy te wybory?
      Pozdrawiam,z nadzieja ze ten meczacy sen sie kiedys skonczy.A do
      tego potrzeba by ta myslaca wiekszosc po prostu obudzila sie z reka
      w nocniku.
    • ziarenko1.1 Felieton.pomnik nie w tym miejscu 14.01.09, 08:47
      Brakuje wpisów sierot po komunie typu STAWIA SIE POMNIKI A BIEDNE
      DZIECI GŁODUJĄ .
      • Gość: js Re: Felieton.pomnik nie w tym miejscu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.09, 21:03
        Za to nie brakuje twoich wpisów dewiancie. Pamiętasz co mówił Papież za życia o
        pomnikach? Jak nie to poczytaj, a jak tak to zamknij wreszcie parcha!
    • Gość: mar T Wrona odbiera nam perspektywy na lepsze życie!!! IP: 212.59.230.* 14.01.09, 13:47
      To miasto dzieki Wronie traci życie w nic innego się tak nie
      inwestuje jak w pomniki i wszystko co związane z kosciołem.

      Częstochoweie nie są potrzebne obwodnice, nowe miejsac pracy,
      imprezy kulturalne (przecież raz w roku jest "noc kultury" to
      wystarczy) Częstochowie są potrzebne pomniki i koscioły
      • Gość: łoj słuszna opinia ! IP: *.realestate.net.pl 14.01.09, 21:18
        wszak wiemy z nauczania historii że komuchy chciały zniewolić to ukochane przez
        Papieża miasto stawiając hutę Bieruta tudzież komin na końcu alei aby odciągnąć
        wiernych od jasnej góry . Tak samo zbudowali Wykromet w sąsiedztwie cmentarza na
        Kulach aby ludowi katolickiemu pogrążonemu w modlitwie i zadumie Bożej zakłocać
        spokój myślą o pracy i socjaliźmie.
        Teraz nasz ukochany Prezydent i siły słuszne realizuje w przyspieszonym tempie i
        nie oglądając się na nic - plan naprawczy, aby odrobić te długotrwałe lata
        zniewolenia komunistycznego i ruguje z ukochanego miasta wszelki przemysł i
        kapitalistów którzy chcą tu coś stawiać goni na cztery wiatry precz, przez co
        klasztorowi i Sacrum nadaje odpowiednią i należną mu rangę oraz stwarza
        przestrzeń potrzebną na jakże potrzebne pomniki Papieża . Niestsy głowną
        przeszkodą - jak w całej Polsce - są nieckni i niewdzięczni wyborcy, przypadkowe
        społeczeństwo które nie rozumie swych rzeczywistych potrzeb i żąda pieniędzy i
        miejsc pracy i rozrywki a nawet żąda aquaparku - tfuj!!!- żeby tam się pleniło
        bezeceństwo i pedalstwo i pedofilstwo a niewinne nieskalane panienki zachodziły
        w ciąże od plemników w wodzie.

      • Gość: łoj Re: T Wrona odbiera nam perspektywy na lepsze życ IP: *.realestate.net.pl 14.01.09, 21:29
        Gość portalu: mar napisał(a):
        > Częstochoweie nie są potrzebne obwodnice,

        tak, oczywiście słuszne stwierdzenie, z nauczania historii wszak wiem że
        komuniści chcieli trwale odgrodzić i zniewolić jakże ukochany przez Naród i
        Paieża Klasztor , stolicę duchową Polski za pomocą wykopu i tunelu na koncu alei
        , dzisiejsza popiełuszki i pułaskiego.
        Jednak czujny Naród i jego jedyni przedstawiciele nie pozwolili na to a po
        zmianie ustroju zasypali nawet te schody w dół co tam były zrobione. W ten
        sposób usunięto nawet spod Jasnej Góry szalet który tam był a który to był
        siedzibą bezaceństwa a może nawet sodomii i gomorii co to jak wiecie chłop z
        chłopem tego - tego .

        Prezydent Wrona i jego wierny Sługa Pan Augustyn idą w tej czujności katolickiej
        zdecydowanie i odważnie dalej - nie pozwolą nawet na jakiekolwiek formy objazdów
        i obwodnic jak w jakichś bezbożnych i zepsutych zachodnich miastach , oni na
        sugestie j.e. Przeora zdecydowanie mówią - nie dla rozwiązan komunikacyjnych
        oddalających ludzi od Klasztoru. wsaaak stojąc w korkach mamy widok na wieżę
        klasztorną oraz na jakże drogie sercu widoki pomników Papierza a to by było
        niemożliwe gdyby były jakieś autobany i odwodnice, społeczeństwo oddaliło by się
        od Boga i jego przedstawicieli w Częstochowie.
        • Gość: abees Re: T Wrona odbiera nam perspektywy na lepsze życ IP: *.alfanet24.pl 16.02.09, 21:21
          Ciekawe co Wrona powie na oficjalne zawiadomienie, ze rzecznik
          prasowy w godzinach pracy umila sobie czas na forumowych dyskusjach.
          Odziwo, tylko w godzinach pracy.

          Widzielisci, by Pan Lesnikowski pisal cos na forum popoludniu, albo
          poznym wieczorem?

          A z tymi działaczami i politikerami, to pan przesadzil.... grubo
          przesadzil.
          • Gość: xx Re: T Wrona odbiera nam perspektywy na lepsze życ IP: *.icis.pcz.pl 17.02.09, 14:36
            Wypowiedzi dowolnego rzecznika na forum to czesc jego pracy.

            Internet jest w tej chwili takim samy medium jak np. prasa czy TV.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka