por1
20.04.09, 10:09
Taki pies, plus jeszcze groźniejszy albo bezmyślny właściciel to
chodzące nieszczęście. Niestety coraz częściej widzę takie pary na
osiedlu. Głupota i bezmyślność ludzka nie zna granic ,ale nie
zwalnia to Straży Miejskej od zapewnienia nam chociaż poczucia
bezpieczeństwa (tylko raz widziałem jak strażnik zwrócil uwage na
kaganiec ,i zaraz odjechal ,a właściciel poszedl z psem na plac
zabaw).