Dodaj do ulubionych

Koleżanka

07.11.03, 12:46
Witajcie!
Jestem młodą, ambitną, myśle, że atrakcyjną kobietą. Mam dobrą pracę, robię
drugi kierunek studiów, prawie każdy wieczór mam zaplanowany, a to zajęcia
dodatkowe, a to spotkanie z przyjaciółmi itp. Mam dużo koleżanek- .... tu
zaczyna się problem ... - kolegów. Jestem świetnym kompanem na piwo, na
imprezę i do pogadania, ale nic więcej ,a ja chcę w końcu kogoś mieć. Cieszyć
się nim, mieć w moim związku nawet problemy, a nie być tylko uczetnikiem
zewnęrznym. Co o tym myślicie, potrzebuję Waszego zdania, rady.
Ściskam mocno,
Lustrzanka
Obserwuj wątek
    • Gość: girlfriend daj sobie spokój IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.03, 12:48
      nie masz czasu na coś takiego.

      pzdr :)
      • lustrzanka Re: daj sobie spokój 07.11.03, 13:18
        A cos blizej ....?
        • Gość: girlfriend Re: daj sobie spokój IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.03, 13:33
          Autentyczny, bliski związek z mężczyzną wymaga (w każdym razie na początku)
          ogromnej inwestycji czasu. Z tego co piszesz wynika, ze Twój grafik jest
          wypełniony po brzegi. Jesteś gotowa do zrezygnowania z części życia? Będziesz
          dla niego miała więcej niż 10 minut dziennie? Stać Cię na to, żeby przegadać z
          nim 3 noce z rzędu? Albo kochać się przez 3 godziny w środku tygodnia?
      • Gość: Richelieu* Re: daj sobie spokój IP: *.localdomain / 192.168.0.* 07.11.03, 13:28
        Gość portalu: girlfriend napisał(a):

        > nie masz czasu na coś takiego.
        >
        > pzdr :)


        no i to jest odp. krótko, zwięźle i do sedna
        • lustrzanka Re: daj sobie spokój 07.11.03, 14:15
          Oczywiście, że mnie stać. Mnie naprawde na tym zależy, by angażować całą
          siebie, swój czas w kochanego czlowieka. Zajecia na poczatku byly metoda by nie
          byc samej, wyjscie poza siebie, spodobalo mi sie, w pelni jestem zaangazowana w
          nie i w ludzi, z ktorymi sie spotykam. Jesli w tym kieracie mam dla nich czas,
          to mysle, ze dla TEGO czlowieka, tez mialabym (MAM) czas.
          • Gość: girlfriend Re: daj sobie spokój IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.03, 14:23
            Wiec nie pozostaje Ci nic innego jak nieomijanie sytuacji, w których spotyka
            się mężczyzn.
            Tylko na miłość boską nie "szukaj". Wtedy się raczej nie znajduje.
            To i tak nie od nas zależy kiedy się w kimś zakochujemy (i ktoś w nas) więc daj
            sobie dużo czasu i otwórz oczy (oraz głowę).
            • lustrzanka Re: daj sobie spokój 07.11.03, 15:43
              Dzieki za ta wiadomosc, ale patrzymy na problem z innej strony. Ja mam bardzo
              dużo mężczyzn-kolegów, spędzamy razem dużo czasu, traktują mnie jako KUMPLA,
              nie traktują mnie jako kobietę ...
              • alfika Re: daj sobie spokój 07.11.03, 16:43
                ten jedyny wcale nie musi być jednym z nich - poszukaj innych źródeł
                albo przypatrz się - czasem udają kolegów, a czuli są na impulsiki
    • Gość: frustro to koledzy muszą myśleć,że jesteś atrakcyjna n/t IP: *.future-net.pl 07.11.03, 20:55
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka