Gość: minkat
IP: *.pools.arcor-ip.net
28.10.12, 23:10
We wsi mojej babci zalegly sie lisy. Zyja na zarosnietych sitowiem lakach wzdluz miejscowej rzek- doslownie w srodku wsi, przy drodze E65 - kiedys ludzie to kosili, teraz nikomu sie nie oplaca.
10.4.2010(powaznie) lis wydusil babci caly kurnik, otworzyl sobie okienko. Kilka razy przepedzano go z podworka, ostatnio smiertelnie przerazil kota(ludziom koty gina, a w tym roku calej wsi nie ma kociat) . Zaczyna byc coraz gorzej, bo one sie tam rozmnozyly.
Czy ktos wie do kogo trzeba sie w tej sprawie zwrocic?
Kolo mysliwskie? Inspektorat sanitarny?
Kto moze zadecydowac o wystrzelaniu lisow w srodku wsi?