Dodaj do ulubionych

CO SĄDZICIE NA TEMAT ZIELONOGÓRSKIEJ PORODÓWKI??

IP: *.ztpnet.pl 24.01.06, 17:58
JA RODZIŁAM NIEDAWNO I WSPOMINAM OK ALE.....CHCIAŁABYM POZNAC WASZE OPINIE
POZDRAWIAM PAPA
Obserwuj wątek
    • Gość: rodzynek8 re: porodowka IP: *.zgora.dialog.net.pl 28.04.06, 14:03
      SZKODA PISAC!!! SAMA PORODOWKA MOZE BYC ALE CO NIEKTORZY LEKARZE... JA RODZILAM
      W 2001r I TAK MI ZAPADLO GLEBOKO W PAMIEC ZLE TRAKTOWANIE ZE DWOJKE URODZILAM W
      SULECHOWIE!!!! BRRRRY AZ SIE MYSLEC NIE CHCE ZE TO SZPITAL WOJEWODZKI!!
    • Gość: jagoda co sadziice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 19:16
      Ja tez mam dylemat gdzie rodzic Sulechow cz Z-G, tym bardziej ze termin porodu
      sie zbliza.Poradzcie kobitki.Slyszalam ze teraz jest w Z-G ok, prawda?

      Pozdrawiam
      • Gość: marzena Re: co sadziice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.06, 07:14
        zg jest nie do polecenia
    • Gość: ewa74 co sadzicie o zielonogorskiej porodowce IP: *.uz.zgora.pl 28.04.06, 20:24
      Ja rodzilam w stycniu i tylko dzieki lekarzom ktorzy pracuja na porodowce mam
      slicznego i zdrowego synka.Naprawde na zielonogorskiej porodowce nie jest tak
      zle>>serdecznie pozdrawiam
      • Gość: ejku Re: co sadzicie o zielonogorskiej porodowce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.06, 23:02
        Sformułowanie "nie jest tak źle" zwala mnie z nóg. Poród w Zielonej Górze to
        koszmar, owszem, są tam dobrzy lekarze, ale trzeba dać na mszę - i nie tylko?,
        żeby na nich trafić. Mojej kolezance baba skaleczyła dziecko w brzuch,
        przecinając pępowinę!!! Nawet przepraszam nie było! A ja miałam kłopot ze
        skurczami, nikt palcem nie kiwnął,mówili, że histeryzuję, że jeszcze czas
        widocznie, az po wieeelu godzinach pojawił sie ktoś mądry i kazał mnie rozciąć:
        misiu pływał w zielonych wodach! Jeszcze wysłuchiwac musiałam uwag, że to przez
        moje nerwy. To pastwisko, a nie poródówka!
        • Gość: gość Re: co sadzicie o zielonogorskiej porodowce IP: *.ztpnet.pl 15.09.06, 23:11
          podpisuje sie pod tym ze porodowka w z.g to pastwisko ja rodzilam tam rok
          temu i ze zdrowego dziecka lekarz zrobil niepelnosprawne do konca zycia ludzie
          takie jaja jak tu robia to tylko odradzac innym mialam zdrowe dziecko a
          mam .... uszkodzil przy porodzie ciagnal na sile wypychal przeszlam meki a nie
          porod
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka