Gość: Elzbieta Gawlas
IP: *.cpe.net.cable.rogers.com
01.06.03, 21:15
Kochani Listowicze mieszkajacy zagranica. Nawet przy najszczerszych checiach
nie zrozumiecie co dzieje sie dzisiaj w kraju. Nie jest to zarzut, bo widze
co robicie zeby ostrzec narod przed czekajaca go katastrofa, ale tego co
tutaj ma miejsce nie mozna pojac zwyklym rozumem. Nawet mnie, ktory tkwie w
srodku tych wydarzen. Propaganda to malo, pranie mozgow tez. To cos
niewyobrazalnego. To juz nie jest tylko propaganda. To juz jest wewnatrz
ludzi. Wdarlo sie to w ich jestestwa i przezera mozgi. Jeden totalny obled.
Myslalem, ze po okresie komunistycznych klamstw nic juz nie jest mnie w
stanie zadziwic ale to co bylo wtedy to pryszcz wobec terazniejszosci.
Dlatego nie zdziwi mnie jesli w referendum uslyszymy “Tak” od spoleczenstwa.
Bedzie to tragiczny ale wielce prawdopodobny scenariusz.
Nie chce wracac do wypowiedzi papieskiej. Nie zamierzam jak inni analizowac
jej i rozbierac ja na czynniki pierwsze ale jesli znamy powiedzenie o
gwozdziu do trumny, to ta wypowiedz, zeby nie wiem jak jej bronic, takim
gwozdziem byla. W stanie wojennym tez bylo strasznie. Gineli przeciez ludzie
ale reszta miala nadzieje. Byl nia Kosciol. Dzisiaj nawet te nadzieje nam
odebrano.
Co pozostaje? Spisac czyny I slowa, bo przyjdzie czas zaplaty. Zaplaty,
obawiam sie, ze bardzo krwawej. Piszac o pozbawieniu nadzieii, mialem na
mysli te nadzieje, ktora ludzie myslacy, widzacy niebezpieczenstwo i
probujacy przestrzec przed nim innych, mieli jeszcze w opoce jaka byl
Kosciol. Dzisiaj (w skali ogolnopolskiej bo o lokalnych postawach
poszczegolnych kaplanow sie nie wypowiadam) oprocz Radia Maryja takiej
nadzieii nie ma. Jest natomiast inna nadzieja. Nadzieja rozbudzona w
milionach szczegolnie mlodych Polakow, ktorym obiecano raj. Tutaj na ziemi,
za progiem Unii, byle tylko do niej wstapili. I to jest to czego sie tak
bardzo obawiam. Wzbudzono w mlodych ludziach takie uczucie milosci do Unii,
ze nie chce nawet myslec co sie stanie jesli okaze sie, ze byla to milosc
jednostronna. Ze druga strona grala tylko naszymi uczuciami. Nie kazdy
potrafi przezyc zawod milosny a szczegolnie ludzie mlodzi. Nie wszyscy
jednak z powodu rozczarowania milosnego popelniaja samobojstwa. Wielu zanim
sobie odbierze zycie, odbiera je wczesniej swym wiarolomnym oblubienicom.
Niech zatem pomysla o tym dzisiaj ci, ktorzy te milosc w polskiej mlodziezy
rozbudzili. Moze sie jeszcze okazac, ze Bruksela wcale nie jest tak daleko.
Bo to przyjdzie jak fala, ktora po aneksji do Unii, zamiast rozplynac sie w
oceanie europejskiego dobrobytu, odbije sie od sciany klamstwa i rozpaczy i
wroci z cala swoja energia do Polski. Zapamietajcie to wy wszyscy, ktorzy
tak bez opamietania namawiacie do unijnego raju. Dzisiaj sa srodki
techniczne, przy pomocy ktorych, za rok czy dwa, ktos wam odtworzy to co
teraz mowicie i gdy bedzie domagal sie od was wyjasnien. I ostrzegam, nie
bedzie to komisja sejmowa Rywina-Michnika. Nota bene, dzisiaj Michnik
wreczal panu Verhojwenowi tutul czlowieka roku. To juz o czyms swiadczy a do
tego mial towarzystwo doborowe. Kwasniewski, Geremek, Miller.
Jesli zatem spoleczenstwo polskie, dzis z galami wlepionymi w telewizory,
pojdzie i zaglosuje w referendum na “Tak”, to faktycznie jak powiedzial
ojciec Tadeusz Rydzyk, zasluguje ono na czysciec.
Mniej mnie Boze w Swojej opiece. Marek L.