alfa36
03.11.09, 19:06
Od tygodnia mamy tak: okolo 18, 15 minutowy kaszel suchy. Dziecko
wręcz się zanosi, kaszel aż do wymiotów. Rano kaszel mokry, wykaszle
się i spokój. Do tego mlody ma katar, ale i noce przesypia i
wlasciwie tylko woda z nosa czasem leci, w kazdym razie katar
nieuciązliwy. Osłuchowo dziecko czyste. Leczę synka homeopatycznie
ale dziś włączylam mucosolvan w inhalacjach. A i jeszcze mlody
kaszle jak się zmęczy. Staram się z nim ostatnio (od dwoch dni) nie
wychodzic na dwór, wlasciwie traktuję jak chore dziecko, ale mam
wątpliwości, czy to ma sens. Co moze oznaczac taki napadwy kaszel, w
dodatku jednorazowy ale powtarzający się w tym samym czasi? jakies
pomysly? Dodam, ze alergia wykluczona, przynajmniej testami.