Dodaj do ulubionych

ile czasu przed tv - nie ma 2 lat...

13.11.09, 11:06
ile czasu spedzają wasze dzieci (tak koło 2 lat) przed tv?
bije sie w piers i przynaje ze z wygody sadzam synka przed tv gdzie
oglada głownie reklamy i wtedy jest spokój na chwile.
dzieje sie to tylko w takich przypadkach jak musze posprzatac,
ugotowac, poprac itp nigdy po to zeby odpoczac! zawsze cos wtedy
robie.
synek lubi ulice sezamkowa i ciurkiem oglada jakies 20 min (to całe
takie siedzenie ciągiem jakie moze wytrzymac na jednej bajce)potem
to juz same reklamy oglada. ale tak czy siak troszke spedza przed
tym tv i nie wiem jak oduczać takiego nawyku o ile mozna to nawykiem
nazwac bo nie ma delirki jak nie jest tv właczonysmile
stopniowo czy poprostu nie właczac tv cały dzien?
dodam ze niestety jak siedzimy w pokoju i nie jest wlaczony tv to
szuka pilota i sam probuje wlaczyc i patrzy tylko w to pudło czy juz
wlaczyl czy nie - a jak wlaczy i zobaczy ekran to buzka mu sie
smieje.
aha - wzrok ma w porządku bo badany 2 razy(nawet dno oka mial badane-
kontrolnie).
PS
umie przezyc bez tv, bo potrafi sie ze mna i mezem bawic ładnie, no
ale tak czy siak czasami dziala ten tv chocby dlatego ze sami tez
chcemy cos obejzec jakies newsy serial itp a jak tylko wejda reklamy
to synek od razu głowa odwrocona i oglada wiec mimo wszystko jakos
tam oglada ten tv.
co robic?czy wasze dzieci tez ogladaja tv? czy tylko ja jestem
nieodpowiedzialnasmile?
Obserwuj wątek
    • bweiher Re: ile czasu przed tv - nie ma 2 lat... 13.11.09, 11:21
      TEORETYCZNIE-wcale.
      A w praktyce wiadomo jak jest.
      U nas tv mamy w innym pokoju i sprawa załatwiona,nie ma oglądania
      przez dzieci.A jak chcę coś obejrzeć to siadam i oglądam a moje
      urwisy(20miesięczne bliźniaki)bawią się i w ogóle nie interesują
      telewizorem.Nie są przyzwyczajone.Owszem,jak coś tam leci np z psem
      i pies zaszczeka,to mali się cieszą i gapią w tegoż psa.Ale potem
      wracają do swojego zajęcia.No i Brzydulę ogladają smile tzn tylko sam
      poczatek,jak ona śpiewa to oni też tam "la,la,la".Generalnie jakby
      zliczyć ile MOJE dzieci spędzają przed tv to moze byłaby mocno
      naciągana godzina dziennie.
      Ale ja jestem radiowcem bardziej i u nas radio właczone cały dzień
      i gdzieś tam w tle leci.
      • tusie-czek Re: ile czasu przed tv - nie ma 2 lat... 13.11.09, 11:39
        Moja 15 miesieczna oglada rano wiadomosci z tata jak tata ja karmi. Kolo 15-20
        minut. z nami nie oglada bo my nie ogladamy po poludniu tylko wieczorem i raczej
        tylko filmy. Raz na kilka miesiecy w weekend ogladamy film po popludniu na DVD
        jak nas najdzie. Ale wybieramy taki zeby byl ok dla malej. Bardzo ja nie
        interesuje tylko tanczy do muzyki jak jej sie akurat spodoba.
    • camel_3d ani minuty--- 13.11.09, 11:49
      ...
      • mama-008 Re: ani minuty--- 13.11.09, 11:52
        i rozumiem , ze z reką na sercu przyznajesz ze twoje dziecko nie
        oglada tv ani minuty?stąd ta rada?
        bo to ze nie powinny dzieci ogladac tv to juz wiem. ale w praktyce
        jest zawsze inaczej i chyba u kazdego sa jakies odstępstwa...
        • camel_3d Re: ani minuty--- 13.11.09, 12:43
          mama-008 napisała:

          > i rozumiem , ze z reką na sercu przyznajesz ze twoje dziecko nie
          > oglada tv ani minuty?stąd ta rada?

          ta, z reka na sercu. czemu?
          bo ile razy wlaczylem TV to konczylo sie tym, ze maly stal przed nim i naciskal
          przyciski..TV nie byla interesujaca.
          wiec sobie odposcilem. Wlaczam tv o 20. al ewtedy maly juz spi smile
          • tijgertje Re: ani minuty--- 13.11.09, 12:52
            U mnie bylo tak samo jak u camela. Do 2 lat mlody wcale nie ogladal
            telewizji, potem tata zaczal czaseem wlaczac w ciagu dnia i dzieciak
            migiem zalapal, ze jak siedzi z mama, to tv nie ma, jest sterta
            innych zabawek, a jak tylko tata pojawil sie na horyzoncie, to bylo
            miauczenie o telewizoruncertain Teraz mlody ma 5,5 roku, telewizje
            uwielbia i oglada, ale ma limitowana, inaczej by przed nia zapuscil
            korzenie. Mam kolezanke z 2 dzieci, 2 i 3 lata, u niej telewizor
            jest wlaczony w zasadzie caly dzien, czy ktos oglada czy nie.
            dzieciaki potrafia godzinami siedziec jak zahipnotyzowane i pewnie,
            ze mamie tak wygodnie, ale czy to zdrowe dla dzieci??? Ja po swoim
            widze, ze jak ma dzien, ze oglada troche dluzej niz zwykle, to miewa
            problemy z zasnieciem, chodzi rozdrazniony. To samo obserwuje na
            mezu, ja za dlugo przed telewizorem nie przesiaduje, miewam okresy,
            ze faktycznie potrafie 3 seriale w jeden wieczor obejrzec, ale
            czasem kilka tygodni obchodze sie bez tv. Sadzania dziecka przed tv,
            zeby sobie reklamy poogladalo nie rozumiem. sa zbyt glosne, maja
            zbyt migajace obrazy, wszystko dzieje sie za szybko i oczy wlasnie w
            czasie reklam najbardziej sie mecza.
            • mama-008 Re: ani minuty--- 13.11.09, 13:11
              Sadzania dziecka przed tv,
              > zeby sobie reklamy poogladalo nie rozumiem.
              on lubi reklamy bo sa kolorowe i gra tam muzyczka.
              i jak pisałam włączam mu te reklamy jak musze coś zrobić
              konkretnego - chocby isć się załatwić najprosciej na swieciesmile
              wtedy wiem że ogląda w skupieniu i nie wywinie mi jakoegos numeru.
              jedyne na czym sie skupia i trwa to max 20 min raz dziennie to Bert
              i Erni i to jest tyle co oglada w tv.
              • camel_3d Re: ani minuty--- 13.11.09, 15:11
                mama-008 napisała:

                > Sadzania dziecka przed tv,
                > > zeby sobie reklamy poogladalo nie rozumiem.
                > on lubi reklamy bo sa kolorowe i gra tam muzyczka.


                hehe..pranie mozgu od malego smile)) dobre
          • mamasi Re: camel 13.11.09, 13:00
            oj camelku ja to myślę że ty masz cudowne dziecko.Skąd tys je wziął
            bo ja tez bym takie chciaławinkchoć moja tez jest super
            • camel_3d Re: camel 13.11.09, 15:12
              e tam zaraz cuodwne...po prostu jest przyzwyczaony do innych rzeczy.
          • gagata10 Re: ani minuty--- 13.11.09, 14:32
            może nie ze ani minuty ale jak najmniej

            moja ogląda rano z godzine
            i popołudniu Bawmy sie sezamku
            potem wieczorynke
            i sądze ze jest ok
            • mamasi Re: ani minuty--- 13.11.09, 16:12
              to jak u mnie, identycznie, tylko mała ostatnio woli coraz wiecej
              bawic sie sama, bez tv
        • memphis90 Re: ani minuty--- 14.11.09, 19:29
          Moje dziecko też nie ogląda TV. Czasem ja oglądam, a Lila bawi się obok na
          dywanie, ale ekran niespecjalnie ją interesuje. Prędzej już pilot i naciskanie
          kolorowych guziczków. Jedyne, co kiedyś ją zainteresowało, to piosenka z
          "Niedźwiedzia w dużym niebieskim domu"- i na piosence się skończyło. Ja się
          cieszę - nie chcę, żeby moje dziecko wyrosło na młodocianego idiotę, który tylko
          przed TV siedzi - więc im później pozna TV tym lepiej.
    • leneczkaz Re: ile czasu przed tv - nie ma 2 lat... 13.11.09, 11:54
      13 m-cy
      ogląda 'baby Enstein' o 0 do 20 min.
    • bacha1979 Re: ile czasu przed tv - nie ma 2 lat... 13.11.09, 12:02
      Boże jak ja bym chciała, żeby moja siedziała 20 minut ciagiem przed
      telewizorem.big_grinbig_grin Nie lubi oglądać tv, my zresztą nie nalegamy, mimo, żebyśmy
      mieli trochę luzu...;P
      • mama-008 Re: ile czasu przed tv - nie ma 2 lat... 13.11.09, 12:04
        zazdroszcze.
        moj syn wie co to tv i do czego słuzy i lubi go
        eksploatowć...niestety...
        • mamasi Re: ile czasu przed tv - nie ma 2 lat... 13.11.09, 12:35
          nasza to zalezy od dnia, jednego by siedziała i ogladała tv non
          stop, więc trzeba ja czymś zająć, a innego dnia w ogóle nie ma jej w
          pokoju, bo siedzi w swoim.Ja nie nalegam bo sama wychowałam sie na
          tv i zyję. Oczywiście kontrolujemy to co ogląda - ostatnio furora to
          krecik albo boogie beebies.
    • monala1 Re: ile czasu przed tv - nie ma 2 lat... 13.11.09, 12:58
      powiem Ci jak jest w praktyce: na początku jest to 20 minut dziennie, póżniej
      jest 30 aż dochodzi do dwóch godzin dziennie - czasami dłużej. Sami tracimy
      poczucie czasu. Małe dziecko na początku ogląda tylko reklamy bo to jego
      interesuje ale z wiekiem na kolorowym ekranie jest więcej fascynujących rzeczy.
      W wieku 4 lat zaczynają się nocne koszmary np krokodyl, dinozaur lub inne
      animowane stworki. Dziecko budzi sie kilka razy w nocy bo wie, że te postacie
      mogą zrobić mu krzywdę. Ciężko jest przespać całą noc. Najczęściej dzieci śpią z
      rodzicami i to dla wygody rodziców, żeby byli funkcjonalni w pracy. Również
      spotkania rodzinne kończą się na oglądaniu bajek bo dzieci nie umieją się same
      bawić. Żadne zabawki nie dają takiej satysfakcji jak szklany ekran. Wypożyczamy
      fajne filmy myśląc że to uraduje naszego malucha ale tak wcale nie jest. Póżniej
      zaczynamy zdawać sobie sprawę, że nie chodziło o psucie dziecku oczów ale o jego
      rozwój. To przez nas dziecko nie będzie potrafiło się bawić i spać spokojnie.
      Dlatego warto NIE WŁĄCZAĆ telewizora - nawet na reklamy. Przypomnijmy sobie jak
      było kiedyś, bajki tylko 10 minut i finito - nie było i już!!! Nasza wyobraźnia
      sięgała gwiazd a ze zwykłych drewnianych klocków budowaliśmy zamek, opowiadanie
      bajek na dobranoc przez rodziców było dużą frajdą a zabawa z innymi dziećmi na
      imprezie rodzinnej była spełnieniem marzeń. Czy chcemy to zabrać naszym dzieciom??
      • mama-008 Re: ile czasu przed tv - nie ma 2 lat... 13.11.09, 13:16
        zabawa z innymi dziećmi na
        > imprezie rodzinnej była spełnieniem marzeń.
        racjasmile

        pamietam, ze jak byłam gdzies z rodzicami u ciotek na im swietach
        itp to my dzieciaki bawilismy sie a nie sadzano nas przed tv.
        swoją drogą niewiele bylo w tv w latach 80tychsmile i wtedy mieslimy
        po 5, 6 lat bo tych spotkan jak mialam 2 lata nie pamietamwink
        teraz wyglda to tak ze jak idziemy na obiad np do tesciów to aby
        zjesc w spokoju młody siada do krzesełka i oglada mini mini. wtedy
        mozna zjesc w spokoju obiad. i nie ma szans zeby go zostawic z jakas
        zabawka bo sam sie nie pobawi...a my nie zjemy w spokoju.
        • mama_kotula Re: ile czasu przed tv - nie ma 2 lat... 13.11.09, 14:11
          Cytat(...) jak idziemy na obiad np do tesciów to aby
          zjesc w spokoju młody siada do krzesełka i oglada mini mini. wtedy
          mozna zjesc w spokoju obiad. i nie ma szans zeby go zostawic z jakas
          zabawka bo sam sie nie pobawi...a my nie zjemy w spokoju. (...)


          A moja mama twierdzi, że w przypadku dzieci 2-3-letnich na imprezach rodzinnych
          zawsze istniała funkcja lokalnego "zabawiacza" - czyli ktoś odrywał się od
          jedzenia, aby zająć się dzieckiem i żeby reszta mogła zjeść w spokoju, następnie
          była rotacja itd.. W sumie to w tej kwestii niewiele się zmieniło, poza tym że
          miast osoby z rodziny dzieckiem zajmuje się Mini mini. Może podpytaj mamy,
          babci, starszej ciotki jak to drzewiej bywało z takimi maluchami (bo sama, jak
          twierdzisz, nie pamiętasz).

          Cytatpamietam, ze jak byłam gdzies z rodzicami u ciotek na im swietach itp to
          my dzieciaki bawilismy sie a nie sadzano nas przed tv.


          Zupełnie nie rozumiem, kto ci każe sadzać dziecko przed TV. Grupa 4-5-6-latków
          doskonale potrafi się sobą zająć bez telewizora. Co innego, gdy dziecko jest
          młodsze, albo jest jedno, ale tu - patrz wyżej.

          Wpis poprzedni - bodajże Monali - to czysta demagogia. Wynika z niego, że xxx
          lat temu dzieci to miały taaaaaaaaaaaką wyobraźnię i lubiły słuchać bajek przed
          snem, a teraz, panie, sodoma i gomora, i te wszystkie dzieciaki karmione Mini
          Mini bez wyobraźni, bez serc, bez ducha...
          Nie mogę się z tym zgodzić.
          • mama-008 Re: ile czasu przed tv - nie ma 2 lat... 13.11.09, 14:53
            racja - czesto tez wygląda to tak ze tesciowa zajmuje sie synkiem, a
            my jemy. mówie wtedy mamie zeby usiadła i zjadła w spokoju i ze
            bedziemy sie wymieniac itp. czasami to działa czasami zajmuje sie
            nim miniminismile

            synek ma 19 mies a kuzynostwo 11 i 16 lat wiec marni kompani do
            zabawy, i mozna by uznac ze jest to jedyne dziecko na obiedzie, wiec
            zazwyczaj laduje przed bajka w tv na tych obiadach (jak jemy, bo jak
            juz nikt nie je to tesciowie sie z nim bawią)
    • budzik11 Re: ile czasu przed tv - nie ma 2 lat... 13.11.09, 13:50
      mama-008 napisała:

      > ile czasu spedzają wasze dzieci (tak koło 2 lat) przed tv?

      Wcale albo prawie wcale. TV nie ogląda, ale czasem, od wielkiego dzwonu, włączam
      dzieciom (młodszy ma 2 lata) Krecika albo innego Koziołka Matołka na DVD, czasem
      jakąś bajkę na youtube.
    • lacitadelle Re: ile czasu przed tv - nie ma 2 lat... 13.11.09, 14:25
      Jak już musi oglądać, to chociaż nie reklamy.
      • mama-008 Re: ile czasu przed tv - nie ma 2 lat... 13.11.09, 14:55
        ale to własnie reklamy sprawiaja mu najwieksza radoscsmile
        czy sadzisz ze przez to wyrosnie na głupka jesli woli reklamy niz
        misia uszatka czy koziłoka matołka?
        jedyna bajka ktora wzbudza na jego buzi usmiech to Bawmy sie sezamku
        Bert i Erni oraz Grover.
        • lacitadelle Re: ile czasu przed tv - nie ma 2 lat... 13.11.09, 15:14
          mama-008 napisała:

          > ale to własnie reklamy sprawiaja mu najwieksza radoscsmile
          > czy sadzisz ze przez to wyrosnie na głupka jesli woli reklamy niz
          > misia uszatka czy koziłoka matołka?
          > jedyna bajka ktora wzbudza na jego buzi usmiech to Bawmy sie sezamku
          > Bert i Erni oraz Grover.

          ok, sorry, głupia byłam, że się odezwałam smile
          • mama-008 Re: ile czasu przed tv - nie ma 2 lat... 13.11.09, 15:24
            ok, sorry, głupia byłam, że się odezwałam smile

            ???? skąd taka reakcjasmile?
        • styczniowka82 Re: ile czasu przed tv - nie ma 2 lat... 13.11.09, 15:17
          Mój maluch 22m-ce to kłóci się z bratem 5,5lat jaką bajkę będą
          oglądać. Mały dużo szybciej zainteresował się bajkami niż starszak i
          nie powiem ale sporo tej tv ogladają kiedy są w domu, zazwyczaj
          wyglada to tak: wstają po 7 włączają bajki na satelicie (nieźle
          łapią słówka po niemiecku dzięki temu), obecnie hitem jest Kajtek,
          ja w tym czasie robię w spokoju śniadanie, przed 9 wychodzimy do
          przedszkola i tv zazwyczaj jest włączony dopiero koł trzeciej jak
          starszak wraca. Mały uwielbia również teletubiesie, a na wieczór
          oglądają z nami seriale.
          Wybieram sama to co mogą oglądać i nie uważam aby to ich spowalniało
          w rozwoju wyobraźni.
        • memphis90 Re: ile czasu przed tv - nie ma 2 lat... 14.11.09, 19:35
          > czy sadzisz ze przez to wyrosnie na głupka jesli woli reklamy niz
          > misia uszatka czy koziłoka matołka?
          Zabrzmi to brutalnie- ale tak, tak uważam. Reklamy są niezmiernie dynamiczne,
          kolorowe, obrazy zmieniają się w ułamkach sekund. To przyzwyczaja mózg do innej
          stymulacji, niż podczas np. kolorowania obrazka. A kolorowanie rozwija,
          oglądanie TV (a już na pewno reklam, w przypadku takiego NatGeo czy Ulicy
          Sezamkowej można jeszcze mówić o jakimś walorze edukacyjnym) - nie.
    • claire_de_lune Re: ile czasu przed tv - nie ma 2 lat... 13.11.09, 15:51
      zero.

      Nie mam tv. Umiem bez niej zyc. Moje dziecko tez potrafi (20 mcy).
      Nie bardzo rozumiem dlaczego nie mozesz sprzatac z dzieckiem? Ja tak
      robie. Maly nawet lata z odkurzaczem smile
      • mama-008 Re: ile czasu przed tv - nie ma 2 lat... 13.11.09, 16:04
        Nie bardzo rozumiem dlaczego nie mozesz sprzatac z dzieckiem? Ja tak
        > robie. Maly nawet lata z odkurzaczem smile

        synek jeszcze nie chodzi. juz rozumieszsmile?
        a jakos odkurzanie na reku z 11 kg dzieckiem nie usmiecha mi siesmile
        • claire_de_lune Re: ile czasu przed tv - nie ma 2 lat... 13.11.09, 18:07

          > synek jeszcze nie chodzi. juz rozumieszsmile?
          > a jakos odkurzanie na reku z 11 kg dzieckiem nie usmiecha mi siesmile

          eeee....tym bardziej nie rozumiem....Ja myslalam, ze jedynym
          problemem dla Ciebie jest dziecko, ktore przeszkadza,bo chodzi.
          Skoro jeszcze nie chodzi, to w czym problem? To nie mozna sprzatac
          bez dziecka na reku? Hmm...zaczynam sie zastanawiac jak ja to
          robilam przez 1,5 roku (odkurzam np. co 2 dzien- mam dwa koty smile


    • karro80 Re: ile czasu przed tv - nie ma 2 lat... 13.11.09, 15:53
      Moja nie ogląda wcale - bo ja nie oglądam-nie mamy po prostu. A jak
      oglądamy coś na dvd czy kompie to zazwyczaj dzieć śpi.
      I faktycznie jak nie przyzwyczajona to i w gościach nawet nie kuka
      na tv.
      Zbieram jej bajki na dvd, ale myślę, że jeszcze za wcześnie -jak
      chcę mieć moment dla siebie to wkładam do wyrka, daję zabawki i już.
      Zresztą od "małego"nauczona, że sobą też musi sie umieć
      zająć. Matka tyż człowiek wszak i tylko człowiekwink

      No i u nas system sie sprawdza, dzieć nie musi wisieć cały czas na
      dorosłych - sam sobie umie czas zorganizować - jasne, że podpowiedź
      rodziców mile widziana, tudzież przy okazji rozwija własną
      kreatywność i zdolność skupiania uwagi.

      Ma 20 mies.
    • kitka20061 WCALE n/t 13.11.09, 15:56
      Takiemu małemu dziecku telewizja nie jest potrzebna. Moja córka nie oglądała telewizji do 3-go roku życia. Teraz(ma 4 lata) ogląda max. 0,5 godz. w ciągu dnia i staram się żeby to nie było codziennie. Są to tylko bajki i programy odpowiednie dla jej wieku, nic więcej.
      • sabka22 Re: WCALE n/t 13.11.09, 17:18
        jejciu jakie wy macie cudowne dzieci...moje to chyba z kosmosu.
        Ja mam włączony telewizor jak jestem w domu i dzieci oglądaja,tylko
        nie interesuje ich film czy reklama...puszczam im bajke i
        ogladają.Teraz maja napad na madagaskar wiec ogladaja codziennie
        madagaskar oczywiscie raz.
        • camel_3d Re: WCALE n/t 13.11.09, 20:29
          dlaczego cudowne??
          skoro dzieci nie sa nauczone ogladania tv to nie ogladaja..
          to jak ze slodyczami..
          jak zaczneisz dawac to bedzie chcialo. jak nie zaczniesz, albo tylko
          sporadycznie to nie bedzie sie usilnie domagalo..
          • sabka22 Re: WCALE n/t 13.11.09, 20:52
            tylko jak nie nauczyc dziecka ogladania tv skoro telewizor jest
            włączony bo inaczej ja nie umiem funkcjonować?Zresztą nie mam nic
            przeciwko oglądaniu bajek u dzieci,nie siedza cały boży dzień tylko
            na swoich ulubionych bajkach a te trwają po 20min.
            • mama_kotula Re: WCALE n/t 13.11.09, 21:56
              Cytattylko jak nie nauczyc dziecka ogladania tv skoro telewizor jest włączony bo inaczej ja nie umiem funkcjonować?

              A to już akurat jest spory problem i ja bym się niepokoiła smile
              Najpierw mama na odwyk, potem dzieci. Bo inaczej za lat 20 twoje dziecko napisze, że "inaczej nie umie funkcjonować".

              Też nie mam nic przeciwko oglądaniu bajek przez dzieci. O wiele gorszym "złem" jest ten nieszczęsny TV włączony non stop. O ile dorosły jest w stanie traktować go jako tzw. tło (czyli nie skupia uwagi na tym, co tam sobie brzęczy, byle brzęczało), o tyle małe dziecko nie jest w stanie na tyle kierować swoim skupieniem, aby włączony ciągle TV w minimalny choćby sposób nie zakłócał mu koncentracji na zabawie - w rezultacie większość rzeczy robi się na przysłowiowe pół gwizdka, bo ani się nie ogląda/słucha tego tv, ani się porządnie nie bawi, bo tu reklama, tu jakiś spot, i co jakiś czas oczy i uszy mimowolnie kierują się w stronę ekranu.
            • camel_3d Re: WCALE n/t 14.11.09, 11:46
              no jak to niestety bywa...dzieci ucza sie od rodzicow. skoro ty nei potrafisz
              funkcjonowac bez tv, to jak maja twoje dzeici si enauczyc?
              wlacz sobei radio.
              • sabka22 Re: WCALE n/t 14.11.09, 21:28
                tylko że dzieci u siebie nie mają włączonego tv i nic nie zakłóca
                ich zabawie.
                A ja tv cały dzień nie oglądam,poprostu lubie COŚ słyszeć a nie
                głuchą cisze,radio tez czasem włączam tylko nie zawsze mam ochote na
                muzyke.
    • clapton1985 Re: ile czasu przed tv - nie ma 2 lat... 13.11.09, 17:32
      Rano 2 bajki po 15 min i wieczorem z 30 min. Więc łącznie koło
      godziny. Jest wiele super bajek i nie rozumiem tych oburzonych mam,
      które to zawsze mająna wszystko czas. Robią krokiety, myją gary i
      lepią z dzieckiem jednocześnie. Gdyby dziecko siedziało przed tv 2
      godz. to za dużo.....ale ludzie wrzućmyna luz!!!!
      • claire_de_lune Re: ile czasu przed tv - nie ma 2 lat... 13.11.09, 18:11
        alez ja np. jestem jak najbardziej wyluzowana. A rzeczywiscie
        wszystko robie z synem. Jak myje gary, to siedzi na krzesle obok
        mnie i sie przyglada, jak odkurzam to tez razem z nim. Nie dlatego,
        ze ja tak chce. To on chce w tym uczestniczyc. Jak byl mlodszy i
        chcial mnie widziec, to przenosilam go do pomieszczenia, w ktorym
        cos robilam i to robilam, a on sie bawil.

        A krokietow nie umiem robic smile Nie, nie jestem idealna, ale wydaje
        mi sie, ze robienie czeos razem z dzieckiem to lepsze rozwiazanie
        niz ogladanie przez niego telewizji, zeby nie przeszkadzalo.


        I nie- moje dziecko tez nie jest idealne smile
        • monikanu Re: ile czasu przed tv - nie ma 2 lat... 13.11.09, 21:02
          zyjemy w czasach gdzie media sa bardzo rozwiniete ,wszystko ma swoje
          plusy i minusy niestety. moj 4 latek lubi bajki ogladac i zaczelam
          mu wydzielac czas.
          wszystko w naszych rekach smile drodzy rodzice.
    • w_miare_normalna Re: ile czasu przed tv - nie ma 2 lat... 13.11.09, 17:41
      Brzydulę ogląda, oczywiście początek, na wspólnej tez początek i jakieś
      reklamy w ciągu dnia. Nie jest tego dużo i nie widzę w tym niczego
      złego. Bardziej nie mogę strawić 11-15 latków non stop siedzących przed
      komputerem. Córka ma 17 miesięcy.
      • mamasi Re:clapton, clair, w_miare_normalna 13.11.09, 19:21
        Dziewczyny ciesze sie że w koncu sa mamy które nie boja się przyznac
        że ich dzieci ni są idealne i też nie one same - bo np. puszczają
        tv.Całkowicie Was popieramsmile
    • madz-ia80 Re: ile czasu przed tv - nie ma 2 lat... 13.11.09, 21:16
      Córka odkąd skończyła rok codziennie budziła się przez pół godziny
      przy Rock Your Baby na VH1.Teraz ma 27 miesięcy i oglada około
      godzinę dziennie, głównie programy związane z muzyką ( tym "jaka to
      melodia")Reklamy gdyby leciały przez cały dzień, ona z nosem w
      ekranie żyłaby z nimi, dlatego w momencie ich trwanie przełączam na
      radio w tv (czarny obraz) W domu jesteśmy przez około 2-3 godzin
      więc pewnie inaczej by było gdybym był na np wychowawczym, może
      częsciej bym puszczała. Teraz szkoda mi czasu.
    • nati-007 Re: ile czasu przed tv - nie ma 2 lat... 13.11.09, 21:22
      Kiedy jestem w domu telewizor jest włączony, dziecko ma 2 lata i
      bawi się w tym samym pokoju. Miesiąc temu zaczęła interesować się
      bajkami, ja oglądam swoje programy jak ją coś zainteresuje to ogląda
      jak nie to się bawi. Program z bajkami leci tylko w godzinach
      rannych lub popołudniowych, później jest spacer, spanie itp. Na siłe
      nie ograniczam i nie zachęcam, traktuję wszystko z umiarem, tv też.
      Całkowite ograniczanie jet krótkotrwałe.
    • to_wlasnie_cala_ja Re: ile czasu przed tv - nie ma 2 lat... 13.11.09, 21:33
      niestety pierwszą czynnością po wstaniu jest włączenie telewizora, mała ogląda
      coś wybiórczo ale jest włączony, zasypia też przy telewizorze
    • sloooneczko Re: ile czasu przed tv - nie ma 2 lat... 13.11.09, 22:15
      nasza corka oglada bajki z samego rana, budzi sie pierwsza i to czas
      az dojdziemy do siebiewinkpozniej juz mniej zainteresowana uczestniczy
      nieco w sniadaniu i nieco w pokoju ogladajac bajeczki. Jak je obiad
      na kompie oglada Fifi lub teletubisie.Pozniej ja szybko robie obiad
      dla nas. I Czasem wieczorem z tata program- jaka to melodia.Bajki w
      tv to -baby tv- krociutkie, przeznaczone dla dzieci do 2 rz. Ucza
      ksztaltow, kolorow, sa zwierzatka, nazwy domowych sprzetow itp.Sporo
      sie nauczyla. Ode mnie tez zreszta. Fifi ile trwa wie, kto
      widzial...nie mam stresu, nie porownuje czy inne dzieci mniej.Bajki
      ma fajne i rozwijajace. Tanczymy sobie pozniej taniec bum-bum,
      spiewamy piosenki, itp...i sie nie stresuj, dziecko imbecylem nie
      zostanie.Zmien agresywne reklamy na cos dostosawanego do wieku i w
      tych wyj momentach bedzie okwink
    • deela Re: ile czasu przed tv - nie ma 2 lat... 13.11.09, 23:16
      nie wiem
      nie ograniczalam mlodemu tv odkad skonczyl rok
      i teraz pooglada raptem ze 5 min i szuka sobie innego zajecia
      mimo tutejszej histerii nie widze w ogladaniu tv nic zlego
    • plynny A zostawiaj go na całe dnie 13.11.09, 23:17
      co złego że dziecko poogląda tv?
      na dworze zimno, trzeba się nim opiekować, czytać, bawić, a tak dostaje pilota i
      masz spokój. pójdziesz do kosmetyczki, solarium.
      Tak trzymać.
    • mozyna Re: ile czasu przed tv - nie ma 2 lat... 14.11.09, 00:38
      Nie widzę nic złego w oglądaniu tv przez dzieci. Ale pod warunkiem, że będzie to
      określony czas jaki dziecko spędzi przed ekranem, określony program, który
      dziecko ogląda (nie tylko bajki, również programy przyrodnicze i edukacyjne)
      dostosowany do jego wieku. Myślę, że w wieku ok. 2 lat już można wprowadzić taką
      formę zabawy/nauki. To dodatkowy środek pomagający w rozwoju dziecka, nie
      stosowany w zamian za czytanie książek , zabawy na powietrzu, czas spędzony na
      zabawie z rodzicami...itd. Odpowiednie programy mogą np. uczyć dobrych zachowań,
      pokazać konsekwencje zachowań złych...Po prostu, telewizja może być zaletą i
      pomocą w rozwoju dziecka, jeśli to rodzice będą potrafili umiejętnie ją wykorzystać.
      Nie pozwalaj dziecku oglądać dłużej niż ok. 30min. dziennie. Żadnych reklam!
      Zrób mu conajmniej 2 dni w tygodniu bez tv. Jak będzie domagał się więcej,
      zajmij go czymś ciekawym zaraz po obejrzeniu tv. Oglądajcie tv, jak dziecko już
      będzie spało (zawsze możesz nagrać jakiś program z dnia, który obejrzysz
      wieczorem). Schowaj pilota, albo wyłącz telewizor z gniazdka, żeby dziecko nie
      włączało samo.
      Jeśli Ci zależy, żeby to zmienić, musisz sama zrezygnować z oglądania czegoś, co
      nie jest dla takiego malucha, w czasie, gdy dziecko jest przy tobie. Możesz za
      to czasami przyłączyć się do oglądania razem z dzieckiem, może to dla ciebie nie
      będzie wielką frajdą, ale dla dziecka na pewno! smile
      PS. Dodam jeszcze, że dla mnie to bzdura, że dziecko nie przyzwyczajane i nie
      oglądające nigdy tv, nie będzie zainteresowane w przyszłości telewizją w ogóle.
      Do pewnego wieku być może tak (np. 2 lata haha). Ale w dzisiejszych czasach tv
      jest dosłownie wszędzie i trudno byłoby dziecku nie zetknąć się z nią w
      przyszłości. Dlatego warto nauczyć dzieciaka co zrobić z tym fantem i jak dobrze
      wykorzystać telewizję.
      • sloooneczko amen:) 14.11.09, 08:31

        • conny25 Re: amen:) 14.11.09, 09:54
          Corka do 3 ciego roku zycia nie ogladala telewizji, teraz oglada tak z 30 min
          jej ulubiona bajke rano i to tez jest dla niej dlugo bo sie nudzi po 15 min i
          zaczyna juz szukac cos innego!
          NIe jest tak ze zabraniam jej ogladac, my ogolnie nie ogladamy duzo tv, i tak
          tam nic nie leci pozadnego!!

          pozdrawiam
          • aniaolawa Re: amen:) 14.11.09, 10:16
            Mój synek oglądał jak skończył rok teledyski dla dzieci na vh1 , które lecą
            rano. Teraz ma 20 miesięcy lubi teletubisie , ale jak jest film o dzieciach w
            środku to ucieka i wraca ponownie na teletubisie. Ogląda jeszcze dobranocny
            ogród, ale też nie cały, najbardziej lubi pontipiny. Czasem mu włączę jakiegoś
            kurczaka lub kaczkę na youtube.Nie widzę w tym nic złego,bo spędzamy też sporo
            czasu na czytaniu książeczek, spacerach i zabawach w domu. Bajki oglądam z nim ,
            tłumaczę mu i opowiadam.
    • cloe81 Re: ile czasu przed tv - nie ma 2 lat... 14.11.09, 13:38
      Mój synuś ma 22 miesiace i też mu włanczam tv jak chcę coś zrobić w
      sumie to u mnie telewizor chodzi na okraglo ale mały praktycznie na
      niego nie patrzy nawet czasem jak leci jego ulubiona bajka to
      potrafi sie zając czymś innym i nie patrzeć w sumie to przez cały
      dzień to może patrzy ok. 30 minut i to z przerwami więc ja tam nie
      mam wyrzutów bo skoro jego tv tak nie interesuje to dlaczego mam
      wylączać jak sama moge coś poogladać...dodam że mały od kąd się
      urodził to telewizora nie wyłanczaliśmy i może dlatego tak na niego
      nie patrzy...ale jeśli twoj synek tak jest w patrzony w tv to na
      twoim miejscu bym mu pozwalała oglądać jak coś chcesz robic a tak to
      nie ma rady trzeba wyłączać zwłaszcza że mały się sam nie domaga...
      • gusia260 Re: ile czasu przed tv - nie ma 2 lat... 14.11.09, 14:47
        Ja mojej rano włączam mini mini z własnej wygody bo nie chce mi się o 7 wstawać
        i razem oglądamy.
    • dare-czka Re: ile czasu przed tv - nie ma 2 lat... 14.11.09, 21:47
      moj ma 17 mies.Rano troche bajek zeby ubrac,przewinac itp-max 15
      min,wieczorem po kapieli w tym samym celu-teletubisie na dvd-max 15
      min i czasem w ciagu dnia zajrzy jak ja cos ogladam.nie zaslaniam mu
      oczu,tez jestem czlowiekiem i lubie cos obejrzec wiec jak dziecko
      tez patrzy to co?nie oslepnie,oczywiscie staram sie ograniczac ale
      roznie to bywa
    • deodyma Re: ile czasu przed tv - nie ma 2 lat... 15.11.09, 17:39
      moj w tv tylko reklamy oglada a tak przed telewizorem nawet pol
      minuty nie usiedzi, bo wciaz go nosi.
      ma to po mamusibig_grin
      • majeczka-pl Re: ile czasu przed tv - nie ma 2 lat... 16.11.09, 13:54
        moj synek ma 2 latka i 3 miesiace i musze przyznac ze sporo czasu
        spedza przed tv.Rano ok.1.5godz i wieczorem pól godz.na dobranoc-to
        obowiazkowo.Staram sie go zajac czyms innym ale czasami to nie
        wychodzi,sa bajki ktore go oslupiaja i siedzi jakby go nie bylo,ale
        sa tez takie gdzie podskakuj, biega i robi wiele innych rzeczy a
        kontem oka zerka na tv.wtedy staram sie oraganizowac mu cos
        innego....ale zeby to bylo takie prosteeee
    • undomestic_goddess Re: ile czasu przed tv - nie ma 2 lat... 16.11.09, 17:02
      Ja nie rozumiem tego samozadowolenia rodzicow, ktorzy dzieciom
      calkowicie wyeliminowali slodycze i TV. Czy to cos faktycznie daje?
      Chyba jedynie owoc zakazany. Nie lepiej uczyc zdrowego rozsadku, ze
      to sa rzeczy dla ludzi, ale nie wolno z nimi przesadzac i sie
      uzalezniac?

      Eliminacja czegos to jest lenistwo takie samo jak puszczanie TV od
      rana do wieczora. Najtrudniej jest wprowadzac zdrowe granice i uczyc
      dziecko bezpiecznie funkcjonawac w naszym zepsutym telewizja i
      slodyczami swiecie.

      Latwiej nie dac cukierka albo karmic tylko kinderkami niz na
      podwieczorek podac zrobione w domu zdrowe ciasto. Podobnie latwiej
      nie wlaczac TV albo niech leci od rana do wieczora niz usiasc z
      dzieckiem i razem obejrzec madra bajke z dzieckiem tlumaczac, co sie
      dzieje, jak na poczatku robilismy z ksiazeczkami.

      Osobiscie jestem za zdrowym rozsadkiem. Nadgorliwosc w kazda strone
      jest niewskazana.

      Moje oglada do 20 minut dziennie, swoje bajki, czasem cos obejrzy ze
      starszakami.
      • nika1310 Re: ile czasu przed tv - nie ma 2 lat... 16.11.09, 17:17
        moje oglądają i owszem. Mam 3 latka i 1,5 roczniaka. Młode zna już wszystkie piosenki z bajek i wierszyki. Ma normalna mowę jak dorosły, zna mnóstwo słów. Wręcz uważam że telewizja ich rozwinęła. kiedy telewizor jest włączony wiem ze siedza przed nim a nie np podstawiaja sobie stołek żeby połazić po parapecie w kuchni. Jestem wlasciwie caly dzien sama i musze sie czasem wykąpac np albo rozwiesić pranie, oni siedzą wtedy sami. telewizja zajmuje icgh na tyle ze ja mam dla siebie pare minut
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka