julinekk Re: Czy leczycie dzieciaki prywatnie u pediatry 24.11.09, 22:13 Sluchajcie, kobiety, co wy tak namietnie leczycie u tych pediatrow? nie chce sie czepiac, ale od jakiegos czasu dziwi mnie ilosc postow dotyczacych leczenia dzieci i to na wszystkich dzieciecych forach. Moj syn ma 4,5 roku i pediatre widzial raz, 5 min po urodzeniu. Jedyne choroby jakie mial to przeziebienia, nigdy antybiotyku, co najwyzej Calpol.I nie nalezy do super odpornych, tu gdzie mieszkam to norma. Nie mam na celu chwalenia sie,tylko ciekawi mnie to zjawisko. Ok - nie mieszkam w Polsce, moj syn jeszcze w zeszlym tyg latal po dworze w krotkim rekawie mimo ze bylo z 10 stopni, ale to chyba nie jest cale wytlumaczenie. Bede wdzieczna za proby wyjasnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: Czy leczycie dzieciaki prywatnie u pediatry 25.11.09, 00:04 W zeszłym roku syn poszedł pierwszy raz do przedszkola i odwiedzaliśmy pediatrę średnio 2 razy w miesiącu (w okresie październik - marzec). Głównie były to przeziębienia, raz oskrzela, kilka razy "żołądkówki" - wirusy z rozwolnieniami, wymiotami, bilans 4-latka + do tego drugie dziecko, które preważnie zarażało sie od brata i wychodzi dośc imponująca ilośc W tym roku lepiej (puk, puk, aby nie zapeszyc), od września tylko 2 razy. Acha, nie biegam do lekarza z każdym kichnięciem, ale już katar, kaszel i temperatura, zwłaszcza u 2latki jest dla mnie wskazaniem do pokazania sie lekarzowi. Pewnie gdybym miała płacic to pojawiałabym się rzadziej Odpowiedz Link Zgłoś
lukrecja34 Re: Czy leczycie dzieciaki prywatnie u pediatry 25.11.09, 06:49 tiaa-już to widzę-10 stopni i krótki rękaw..wczoraj u nas było tyle i może po zastanowieniu założyłabym kurtkę dżinsową na golf.. a co do zasadności chodzenia po pediatrach-moje dziecko jest żłobkowe i choruje średnio raz w m-cu..i co-mam czekać aż się dorobi zap. płuc po to tylko,żeby do lekarza nie iść? nie przegrzewam dziecka ale nie rozbieram w listopadzie do krótkich majtek w imię bóg jeden raczy wiedzieć jakich zasad.. Odpowiedz Link Zgłoś
julinekk Re: Czy leczycie dzieciaki prywatnie u pediatry 25.11.09, 10:08 alez ja go nie rozbieram w imie zasad, co wiecej, z checia bym mu zalozyla i golf i kurtke, bo mi same jest zimno. Tylko ze jemu jest naprawde cieplo i sam sie rozbiera. Chodzi do szkoly, wczesniej do przedszkola i nie mowie ze wcale nie chorowal- tylko ze zawsze to byly krotkie 3dniowe najwyzej przeziebienia. Powodow do odwiedzania lekarza brak. A juz jak czytam, ze dzieci zlobkowo- przedszkolne spedzaja pol miesiaca w domu dopoki sie nie wychoruja to sie naprawde dziwie. Ja tego zjawiska po prostu nie znam. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
mamasi Re: Czy leczycie dzieciaki prywatnie u pediatry 25.11.09, 10:36 Nie lecze prywatnie dziecka.Mam super pediatrę w przychodni.Jakbym nie miała to bym zmieniła dziecku lekarza a nawet przychodnię, bo po co mam płacić Odpowiedz Link Zgłoś
carmita80 Re: julinekk 25.11.09, 13:40 JA ciebie doskonale rozumiem, tez nie mieszkam w PL, mam dwoje dzieci 7 i 2 lata, pediatre moj mlodszy widywal co pol roku przez pierwsze dwa lata w celu kontroli(taka procedura) bo urodzil sie 3 m-ce za wczesnie, ale ze radzil sobie swietnie to byl traktowany jak normalne dziecko. Moje dzieciaki zaczely zlobek gdy mialy 10 m-cy, chorowaly naprawde rzadko i zazwyczaj na 5-7 dniach sie konczylo, starsza corka jest teraz w szkole, pediatry to ona w zyciu nie widziala (po urodzeniu, ale to standard). U nas jest 12 stopni wieje i pada, ze malego przewraca, ale do ogrodu to on wybiega bez kurtki i czapki, raz nie zauwazylam i poszedl na boso, biegal po mokrej trawie chyba z 10 min i zdrowy jak rybka. To w przedszkolu go cieplej ubieraja na spacery niz ja. Tez nie jestesmy wyjatkowi, nie znam (znajomi)ciagle chorujacych dzieciakow, biegania wiecznie do lekarzy a juz prywatnie to jeszcze nie slyszalam. Ja tez staram sie zrozumiec skad sie to bierze, ale jak na razie to tylko z brakiem zrozumienia sie spotkalam a czasem i gorzej. Jest na tym forum watek o witaminach jakie mamy podaja dzieciom, dwie podaja m.in. zyrtek (lek na objawy alergii) jako srodek na gluta zlobkowego oraz profilaktycznie i to podobno lekarz tak doradzil, no rece opadaja.Zauwazylam jakas lekomanie, juz najmniejszy katarek, a czasem jeszcze jego brak (ale np. ktos z domownikow ma) jest leczony, roznego rodzaju kropelki, spreje (stosuje pisownie jak mowie po polsku)leki ciezsze typu Eurespal lub jakies odpowiedniki no i bardzo czesto ZYRTEK. Ja niczego nie stosuje, daje szanse organizmowi, a jesli dziecko ma kaszel to sesje w zaparowanej lazience pomagaja lepiej niz syropki, a jesli zdarzy sie ze nie pomoga to wtedy idziemy do lekarza ogolnego po porade. Ubieram dzieci stosownie do pogody, a czesto lzej (ruszaja sie wiecej niz my dorosli). Dieta normalna - wszystko w rozsadnych ilosciach. Zadnych aptecznycvh wspomagaczy. Odpisywalam juz na rozne watki podobnie, czesto odpowiedzi byly w stylu, to ciesz sie ze masz zdrowe dzieci, zobaczymy za pare lat itp. Kazdy moze miec ale do tego potrzeba zmiany w postepowaniu z dziecmi, zmiany organizacji zlobkow i przedszkoli (w panstwowych 25-30 dzieci 2 op. i pomoc) wiec nic dodac i wreszcie kompetentnych lekarzy, ktorzy beda wiedzieli jak leczyc, a nie tylko diagnozowac alergie, wycinac migdalki i przepisywac baktrim i eurespal na katar. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
julinekk Re: julinekk 25.11.09, 20:28 co za szczescie ze nie jestem jedynym takim dziwadlem na tym forum Ja rozumiem ze ta lekomania pogarsza sprawe i robi sie zamkniete kolo, ale gdzie to sie zaczyna? Z moich obserwacji to jednak zbyt cieple ubieranie (brak hartowania dzieci). Oczywiscie zaraz sie odezwa mamy ktore nie ubieraja dzieci bardzo cieplo a mimo to one choruja albo w druga strone -ubierajace cieplo, ktorych dzieci nie choruja. Mysle ze to sa jednak wyjatki. Ciesze sie ze mnie rozumiesz. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
opale Re: Czy leczycie dzieciaki prywatnie u pediatry 25.11.09, 15:35 Mój pediatra przyjmuje zarówno w przychodni jak i prywatnie. ze starsza córką, jak przydarzy sie jakieś większe choróbsko, staram sie chodzić do przychodni, ale niestety nie zawsze udaje mi sie tam dostać .Młodsza ze wzgledu na swoje wczesniactwo ma zapewnioną panstwowa opieke do 2 roku zycia w przychodni przyszpitalnej dla wcześniaków, a na jakies wizyty głównie zwiazane ze szczepieniem chodze jednak prywatnie Odpowiedz Link Zgłoś
mirszy Re: Czy leczycie dzieciaki prywatnie u pediatry 25.11.09, 21:38 Pediatra to jedyny lekarz, do którego NIE chodzę prywatnie. Mam super lekarkę w przychodni i jak już muszę to właśnie tam idę. Z pierdołami typu katarek nie chodzę, leczę sama domowymi sposobami. W tym roku byłam raz - na bilansie czterolatka. I raz - sama - po receptę na lekarstwo uodporniające. Odpowiedz Link Zgłoś
agusiak.1 Synek ma 2,5 lata. 25.11.09, 21:49 Od roku chodzimy prywatnie. Wizyta to koszt 30 zł, a czasami nawet 20 (Ostrzeszów). Lekarka, młoda, konkretna i prawie zawsze udaje sie synka wyprowadzić na syropach, a nie na antybiotykach. Do przychodni chodze tylko na bilanse a i tak sie denerwuje. Kiedyś poszłam wczesnie rano do przychodni bo maly coś źle wygladał i chcialam by pediatra tylko go osłuchała i sprawdziła czy może pójśc do żłobka. Poszłam wcesnie rano mając nadzieje, że będę pierwsza i zdążę jeszcze do pracy. oczywiście pierwsza byłam ale lekarka spóźniła sie 40 minut i do pracy już nie mogłam pójśc chociaz mały był zdrowy. Dostał tylko jakąś dziwna wysypkę. Oprócz tego za każdym razem dostawał Bactrim. Nie mówiąc juz o tym, że nikt ze mna nie przeprowadzal konkretnego wywiadu. Nie wiem na co ida te nasze składki zdrowotne. Niech mi to przeleją na moje specjalne konto. Będe wiedziała co robię z tymi pieniędzmi. Odpowiedz Link Zgłoś