1. W tygodniu
2. W weekendy
Chodzi mi o ZABAWĘ a nie o siedzenie obok dziecka kiedy on coś tam dłubie. Nie
chodzi mi też o czas kiedy wy sprzątacie/gotujecie a dziecko lata za wami i
niby 'pomaga'. Spacer też się nie liczy.
Ty + dziecko + zabawki .. razem.
Wątek z wyrzutów sumienia, jako, że dziś cały dzień spędziłam z dzieckiem w
domu a bawiłam się nie więcej niż godzinę, ok. 1,5 czytaliśmy, 30 min. bajek,
z 1,5 zabaw/czytania z tatą i reszta spędzona na szwendaniu się za nami..

Jakoś to mocno widać jak się siedzi w domu cały dzień...