4,5 letnia córeczka znajomej waży 24 kg, przy wzroście 115 cm.
Wygląda jak napąowana a ciało ma jak z waty a ona w nią pcha
jedzenie na siłe, witaminy, tran i kaszke sinlac robioną tak, że
łyżke mona postawić. Szkoda mi dziecka

Romawiałam z nią
wielokrotnie, ale ona uważa, że czym dziecko wieszke tym lepiej i
jest bardzo z tego dumna. Jak z nią rozmawiać a może to ja
przesadzam?