mariadr1 06.02.04, 20:35 Gratulacje! Wspaniały dziennik! Ja mam dwuletnią córeczkę ale nigdy nawet nie przyszło mi do głowy, żeby zrobić sobie TAKĄ pamiątkę. A Jasiowe "pogaduszki" po prostu REWELACJA - płakałam ze śmiechu. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
renia70 Re: Codzienność i niecodzienność 13.02.04, 09:49 Witam-jestem mamą 8-letniego Patryka i 3-letniej Karoli.Gdy syn zaczął mówić założyłam zeszyt .gdzie wpisywałam jego pierwsze zwroty a potem wszystko to co wydawało się zabawne.Z biegiem lat urosło to do rangi dowcipów rodzinnych śmieszy,śmieszy,śmieszy...Teraz wpisuję tam zwroty córki z takim samym skutkiem- mam nadzieję że kiedyś pokażę to ich dzieciom i też będą się śmiały...? np.łełe lola-to wg Patryka -wielka woda,a gdy wiatr zdmuchnął mu z głowy kaptur on krzyknął przerażony;mamusiu główka mi się otworzyła!!! przecież to trzeba zapamiętać! Myślę ,że warto mieć taki dzienniczek!!!pozdrawiam-Renia Odpowiedz Link Zgłoś
ann007 Re: Codzienność i niecodzienność 13.02.04, 14:39 Ja znalazłam jeszcze inny pomysł na pamiątkę po okresie dzieciństwa. Po urodzeniu Krzysia (9mies.) kupiłam wielki gruby zeszyt, który traktuję jako jego album; prowadziłam zapiski jeszcze w ciąży, wklejałam zdjęcia z USG, różne wyniki etc, potem porobiłam różne tabelki (wzrostu i wagi, wypowiadanych słów, nabywanych umiejętności motorycznych itd), wklejam zdjęcia z opisami, zapisuję zdarzenia (np. opisuję pierwsze wakacje, Boże Narodzenie - ze zdjęciem małego w mikołajowej czapce). Odbijam umazane farbami rączki i nóżki w różnych okresach życia. Pomysł zaczerpnęłam z podobnego albumu, kupionego przez moich rodziców dla mnie. Wiem, jaką radochę do dzisiaj zprawia mi oglądanie go. A te, które są dostępne dzisiaj w sklepach mają zbyt mało miejsca na zpiski, są zbyt lakoniczne. Poza tym ile ja mam ubawu przy wykonywaniu tego!!! Pomysł sprzedaję dalej. Dodatkowo kupiłam duże ozdobne pudło, do którego składam pamiątki większych gabarytów (np pierwsze obciachowe żółte rajstopki, papmers w najmniejszym rozmiarze PUSTY) Szkoda tylko, że mam tak mało czasu na tą działalność. Ale warto. Odpowiedz Link Zgłoś
alex05012000 Re: Codzienność i niecodzienność 13.02.04, 15:07 fajny pamiętnik, a co do zapisków, to ja najpierw wykorzystywałam taki gotowy albumik od O do 2 czy 3 latek, wpisując, wlepiając, itd, a potem na bazie starego (sprzed 30 lat) albumu do zdjęć wklejanych z takimi czarnymi rogami ... formatu A4, zrobiłam c.d. dziennika na każdy miesiąc, wpisjuąc: ze słownika Oli - zabawne powiedzonka, oraz opisy lub co robiłyśmy, wklajając zdjącia z wakacji, bilety z kina czy cyrku, itd, niestety ostatnio kartek zabrakło, a teraz niczego podobnego nie sprzedają... chyba się udam do introligatora; myślę, zę warto coś takiego prowadzić, po latach będzie wspaniała pamiątką - maria Odpowiedz Link Zgłoś