easy321 Re: Mam zbyt grzeczne dziecko 11.02.10, 00:21 Ja tez mam za grzeczne dziecko.Sama tak corke z mezem wychowalam, i rodzi sie problem.Nie potrafi oddac w przedszkolu, gdy kolega ja bije i szarpie.Sama obserwowalam jak zaczepiala ja, szarpala i bila mlodsza kolezanka...corka plakala, a ja nie wiedzialam co zrobic.W koncu powiedzialam jej na boku, zeby nastepnym razem takze uderzyla tamta w brzuch z calej sily (jak tamta ja).Ale corka nie potrafi, nawet jezeli jest glowe wyzsza i z pewnoscia bardziej wysportowana, dalaby spokojnie rade ja pokonac w walce po prostu nie umie.Jedyne co zauwazylam to ze po kolejnym ataku, ajko ofiara, podeszla d tamtej, i wsiekla zaciskajac piastki powiedziala "bo ci oddam".Nie ingerowalam, choc chcialam bardzo zeby tez ja z calej sily strzelila w pysk.Czasem mam sama ochote przylac takiemu dzieciakowi, wrecz tak mocno zeby tez czul jak to jest, tak samo po twarzy wytrzaskac, bo sqama sobie w kasze dmuchac nie dam.Ale mala nie umie, i szkoda mi jej.W przedszkolu sie skarzy pani, jak juz dostanie, ale nie odda.Martwie sie co bedzie dalej, niebawem idzie do szkoly- ja jej mowie BIJ i ODDAJ a ona nic...sama mam lac te dzieci???? Odpowiedz Link Zgłoś
easy321 Re: Mam zbyt grzeczne dziecko 11.02.10, 00:29 aha, dodam ze corka nie jest zahukana, niesmiala nic z tych rzeczy-jest poprostu spokojna, bardziej wrazliwa, rozwinieta emocjonalnie od rowiesnikow.nie jest tak ze zachecam ja do bicia dzieci bez przyczyny, ale szlag trafia mnie gdy przychodzi podarapana, z rozwalonym butem, bo kolega jej zepsul a ona nie umiala zareagowac,z ruszajacym sie bolacym zebem, bo jej przywalil w buzioe...corka bawi sie z chlopakami w przedszkolu i niezle dokazuje, ale nigdy sama nie zaczepia, wiem bo obserwuje...i nie slysze skarg na nia.Zawsze slysze, ze hubert znow ja uderzyl, kamil szarpnal za wlosy,szkoda mi jej bo ja jestem zupelnym przeciwienstwem nie umialabym dac sobie tak dmuchac w kasze, ale nie wiem jak ja przekonac do samoobrony.Dajcie przepis ) Odpowiedz Link Zgłoś
tapatik Re: Mam zbyt grzeczne dziecko 11.02.10, 11:03 syla_77 napisała: > Kurczę, mnóstwo pracy włożyłam w to, żeby dobrze wychować córkę - konsekwencją > tego jest, że w przedszkolu nie bije, nie szczypie, nie drapie, jest > posłuszna, wykonuje wszystkie polecenia, nie grymasi przy jedzeniu itp. Jest posłuszna... czyli wychowałaś osobę wykonującą polecenia innych. Taką współczesną niewolnicę. Jesteś pewna, że to dobrze? Odpowiedz Link Zgłoś
mhr-cs Re: Mam zbyt grzeczne dziecko 12.02.10, 10:31 syla_77 napisała: > Dokładnie takie zdanie usłyszałam dziś od pani w przedszkolu. > Kurczę, mnóstwo pracy włożyłam w to, żeby dobrze wychować córkę - konsekwencją > tego jest, że w przedszkolu nie bije, nie szczypie, nie drapie, jest > posłuszna, wykonuje wszystkie polecenia, nie grymasi przy jedzeniu itp. a > teraz... no właśnie... teraz mam ogromne wątpliwości, bo jednocześnie jest > bardzo wrażliwa i każdą przykrość przeżywa dwa razy mocniej niż inni i chyba > za bardzo nie umie się bronić. Co robić? Jak ją tego nauczyć, jednocześnie nie > ucząc agresji? grzczne i niesmiale? bedac 3lata z moja corka w domu tez ja tak uczylam ze grzecznosc i smialosc tylko razem dziala, bo smialosc powiedzenia komus prawdy jest najwazniejsze oczywiscie razem z grzecznoscia, Odpowiedz Link Zgłoś
wejscie.smoka Re: Mam zbyt grzeczne dziecko 12.02.10, 20:03 Matki z własnymi kompleksami, takie które w swoim mniemaniu są takimi ciapami większą uwagę zwracają na to, żeby dziecko było przebojowe, zaradne, wygadane i miało wielu przyjaciół. Zatruwają takim, wcale nie jakimś upośledzonym społecznie, dzieciom życie mając pretensje o coś co zazwyczaj jest kwestią temperamentu. I minęłoby samo lub przy rozsądnej pomocy/wsparciu rodziców. To taka uwaga na temat dwóch czy trzech postów z tego topiku. Piszę tak pod rozwagę, żeby zastanowić się najpierw nad sobą. Znam kilka takich mamusiek niestety co same nie są specjalnie przebojowe i ośmieszają własne dzieci w towarzystwie pretensjami, że dziecko jest "pierdoła". I widać, że dzieciak bardziej przebojowy od tego nie jest... Odpowiedz Link Zgłoś
sonic84 brak tolerancji 13.02.10, 14:57 Sądząc z opisu twoje dziecko jest zupełnie normalne.Być może w mniemaniu przedszkolanek,często prostych kobiecin z marnym przygotowaniem pedagogicznym i bez podstaw znajomości psychologii rozwojowej dziecko,które nie zachowuje się jak niekontaktowy nadpobudliwy debil (taki obraz być może wyniosły z rodzinnego podwórka) zakrawa już o poważny odchyłek od normy.Być może dziecko jest bardziej introwertyczne,lepiej rozwinięte intelektualnie (i tym samym szybciej przyswajające i stosujące normy obowiązujące dorosłych).Może jest już po trochu małym indywidualistą a przedszkolna grupa rówieśnicza mu nie leży bo.. i tu jest wiele bo-dzieci mają inny niż on temperament albo kiepsko komunikują się werbalnie co twojemu dziecku może przeszkadzać w bardziej wyszukanych zabawach.Ja porozmawiałabym z przedszkolanką i wytłumaczyłabym jej że zdrowe i poprawnie społecznie funkcjonujące dziecko to niekoniecznie takie,które biega z obłędem w oczach i śliną cieknącą z ust,brudzi się wszystkim i nie potrafi skoncentrować na jednej czynności dłużej niż 2 minuty. Ja też byłam bardzo spokojnym,ułożonym i introwertycznym dzieckiem co nie pozbawiło mnie w życiu dorosłym dużej siły przebicia i zdolności przywódczych . Odpowiedz Link Zgłoś
sonic84 P.S 13.02.10, 15:05 I nie zmieniaj córki bo jej obecny temperament niewiele może mieć wspólnego z tym,jaki będzie posiadać w wieku dorosłym. Odpowiedz Link Zgłoś
mhr-cs Re: P.S 13.02.10, 18:36 masz racje w wieku doroslym ma 13 lat, stracila ojca dzisiaj i jej reakcja na to, najpierw nic,zart czy co po godzinie zrozumiala szok, Odpowiedz Link Zgłoś