magda292
30.01.10, 21:53
Witam. Moja czteroletnia córka buduje ładne zdania i ma dość bogate
słownictwo, ale mówi bardzo szybko, wyrzuca słowa jak z karabinu
maszynowego,szybko zmienia też tok myślenia - mówi o jednej rzeczy a już za
chwilę gada o czymś zupełnie innym. Takie zachowanie powoduje, że mała
opuszcza niektóre głoski i mówi niewyraźnie. Nie chodzi do przedszkola i
zastanawiam się czy nie powinnam pójść z nią do logopedy. Może macie jakieś
rady - jak wpłynąć na córcię żeby mówiła wolniej i dokładniej wypowiadała
wyrazy. Czy któraś z mam miała taką sytuację u swojego dziecka?