Dodaj do ulubionych

Strach przed autobusem, itp

29.03.10, 20:22
Ostatnio u nas pojawił się taki problem, że mój dwulatek boi się
wsiąść do autobusu czy tramwaju. Chciałam mu urozmaicić dzień i
zabrać na przejażdżkę, bo uwielbia wszelkie pojazdy, a tu histeria.
Często jeździ samochodem, więc to nie choroba lokomocyjna. ( Synek
jest raczej lękliwym dzieckiem, uprzedził się do przychodni, zatem
wszelkie urzędy i biblioteka także go odstraszają ). Może macie
pomysły, jak namówić go do jazdy autobusem ? Czy takie lęki
utrzymują się długo ?
Obserwuj wątek
    • broceliande Re: Strach przed autobusem, itp 29.03.10, 20:52
      Musisz poczekać jeszcze momentsmile
      Wycieczki autobusem będą atrakcją dla trzylatka raczej.
      No i wyczuć, czy dojrzał.

      Wiem z doświadczenia, bo też tak chciałam uatrakcyjnić i na przykład
      karuzelę sfalstartowałam. A czterolatek płakał, kiedy ogłosiłam, że
      wracałam taksówką.
      Musisz wyczuć kolesia.
      Takie lęki są normalne i normalnie przechodzą.
      U każdego dziecka trochę inaczej.
    • jezozwierzynka Re: Strach przed autobusem, itp 29.03.10, 23:02
      Myślę, że warto zacząć od zakupu zabawek w postaci tramwajów czy busików,
      oglądać w książkach, potem w encyklopediach, naśladować odgłosy, może przejsć
      się do muzeum kolejnictwa, wojska polskiego, techniki, potem poobserwować
      tramwaje w zajezdni czy po prostu z pewnej odległości, a dopiero potem zabrać na
      przejażdżkę.
    • mikams75 Re: Strach przed autobusem, itp 30.03.10, 15:03
      moja jezdzila i autobusami, pociagami, tramwajami, samolotami i byla zachwycona.
      A raz ja mialam jechac pociagiem ale bez niej, widziala jak wsiadam, miala mi
      pomachac. I co? Wymyslila, ze pociag zabral mame i dlugo ja ta mysl meczyla.
      Niedlugo po tym motorowka zabrala tate.
      Teraz oszczedzam jej takich widokow, wszyscy sie zegnaja w drzwiach.
      A pociagiem zaczela jezdzic, bo musiala i dlatego, ze miala cos obiecane jako
      cel podrozy.
    • ata99 Re: Strach przed autobusem, itp 30.03.10, 15:27
      To taki wiek "lękowy". Odczekaj trochę.Mój synek zawsze uwielbiał
      odkurzanie, nawet jako mały berbeć. Pewnego dnia odkurzacz wciągnął na
      jego oczach kawałek papieru i zaczął wydawać przenikliwy pisk, a miał
      wtedy 2,8 roku.Tak się przestraszył, że przez pierwsze 2 miesiące nie
      było mowy o włączeniu przy nim odkurzacza.Dopiero moje opowieści o tym
      jak pyłki kurzu się cieszą wpadając do rury, jakoś go zmiękczyły i
      teraz już sam trochę odkurza, ale i tak żartuje, że "kurzacz połknie
      Łukę".Cały proces wychodzenia z lęku odkurzaczowego trwał 5 miesięcy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka